06.01.05, 09:43
Mam pytanie, choć jeszcze do podjęcia decyzji mam mnóstwo czasu.
Mam roczną córeczkę, która jest bardzo konkatową dziewczynką, nie boi się
obcych i bardzo lgnie do innych dzieci.
Zawsze myślałam, ze dla dziecka dobrze jest jeżeli posiedzi w domu do
ukończenia trzeciego roku ale teraz zastanawiam się czy dla takiego odważnego
i ciekawskiego dzieciaka nie lepiej wcześniej pójść do przedszkola (np 2-2,5
latka)?
Czy wasze kontaktowe maluchy okazały się zadowolonymi przedszkolakami czy to
nie ma znaczenia?
Martwię się, ze Nelka za jakiś rok zacznie się po prostu nudzić w domu.Na
razie jest w domu z nianią bo do żłobków jakoś nie mam przekonania.
Marta
Obserwuj wątek
    • delta.x Re: pytanie 06.01.05, 11:23
      Cześć. Moja córka też była od początku bardzo kontaktowym dzieckiem, uwielbiała
      towarzystwo rówieśników. Kiedy nie miała jeszcze 2 lat zaczęłyśmy chodzić na
      zajęcia z angielskiego i widziałam, że bardzo dobrze sobie radzi w grupie
      dzieci. Potem gdy miała 2 i pół roku chodziłyśmy do przedszkola przez tydzień,
      bo były tzw. dni otwarte i nawet ją zostawiałam tam samą - radziła sobie równie
      dobrze jak inne doświadczone przedszkolaki. Tak bardzo jej się podobało, że
      płakała jak trzeba było wracać do domu. I wiedziałam, że mogłabym ją już tam
      posłać ale w końcu poszła do przedszkola jak miała 2 lata i 10 miesięcy. Radzi
      sobie nadal świetnie i kocha swoje przedszkole. Jednak myślę, że jeżeli nie
      masz palącej potrzeby zostawienia dziecka w przedszkolu (np. powrót do pracy)
      zanim ukończy 3 rok życia to nie rób tego. Uważam, że czas spędzony z mamą w
      domu jest jedyny w swoim rodzaju i bardzo potrzebny dziecku, a na przedszkole
      jeszcze ma czas i zdąży się nachodzić aż do 6 roku życia. Życzę trafnej decyzji
      i pozdrawiam.
      • sdomitrz Re: pytanie 06.01.05, 14:05
        a ja uważam, że można spróbować, ale na kilka godzin dziennie, nie na cały
        dzień.
        Jeśli rodzice moga sobie pozwolić, żeby dziecko było w przedszkolu od 9 do 12-
        00, a później było w domu z nianią, to jest chyba najlepsze rozwiązanie (pod
        warunkiem, że dziecko dobrze się czuje w przedszkolu i chce tam chodzić).
        Jest jednak problem - 2-latki nie wezmą do przedszkola państwowego, a prywatne
        są bardzo drogie. Wychodzi więc niezły koszt - za przedszkole+nianię.
        • viotella Re: pytanie 07.01.05, 10:57
          A czemu nie wezmą do państwowego? Moja córka chodzi odkąd skończyła 2 lata i 3
          mies.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka