Dodaj do ulubionych

kary w przedszkolu

12.07.06, 16:09
Sa wakacje i dlatego mój 4 letni synek jest ze mna (i mlodszym 2 letnim bratem
) w domu. Mamy więc czas aby porozmawiać o tym jak uplynąl jego pierwszy rok w
przedszkolu. Właśnie dowiedziałam się, że... bardzo popularnymi karami dla
przedszkolaków w "naszym przedszkolu" są: klaps w pupę oraz zamykanie w
sypialni!!! Włosy stają mi dęba gdy o tym myślę! Synek jeszcze nie został
ukarany dlatego dowiedziałam się dopiero teraz nie wiem co mam zrobić bo nie
wyobrażam sobie aby obca osoba biła moje dziecko gdyż ja tego nie robię! Dodam
tylko, że mieszkamy od roku we Włoszech, w małej mieścinie gdzie jest tylko to
jedno przedszkole! Czy w polskich przedszkolach też stosuje się takie kary a
ja tylko przesadzam?
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: kary w przedszkolu 12.07.06, 20:01
      > jedno przedszkole! Czy w polskich przedszkolach też stosuje się takie kary a
      > ja tylko przesadzam?
      jeżeli nawet, to nie we wszystkich...
      w moim nie ma. Dziecko źle się zachowujące jest najczęściej proszone o
      przejście do drugiego stoliczka gdzie przez chwilę siedzi samo...
      Z tego co mówił mi synek, najczęściej pani tłumaczy, że źle zrobił i omawia to
      itp itd...
      • magdalenkaaa78 Re: kary w przedszkolu 12.07.06, 20:12
        Gdy szukałam przedszkola dla synka, zrobiłam sobie maraton po placówkach.
        początkowo chciałam zapisac synka do integracyjnego, ale zrezygnowalam, bo
        podpatrzyłam, jak 'ciocia" drze mordę do dziecka, szarpie je, ciągnie za rekę,
        zamyka w sypialni samo i mówi pozostałym dzieciom, zę je też to czeka jak bedą
        niegrzeczne sad
        • nanait Re: kary w przedszkolu 13.07.06, 13:51
          ja niestety nie miałam wyboru - albo mały zostanie kolejny rok ze mną w domu
          albo będzie miał kontakt z rówieśnikami; miałam jedynie wybór albo przedszkole
          międzynarodowe ok 35 km od domu i wysyłanie małego autobusem szkolnym (a jest
          bardzo nieśmiały i wrażliwy) albo przedszkole koło domu; wybrałam opcję 2 i
          teraz zmienić nie mogę bo mały już się przyzwyczaił do swoich opiekunek
          ("wrzeszczących" co rusz = normalna rozmowa typowo po włosku ); a jak się
          orientuję tu z tych kar nikt nie robi problemu!
    • robalrobal Re: kary w przedszkolu 14.07.06, 08:59
      Z tego co wiem, u mojego synka dziecko które coś przeskrobie musi przerwać zabawę i usiąść na krzesełku koło biurka pani na kilka minut.
    • koci Re: kary w przedszkolu 14.07.06, 09:43
      Nanait z tego co rozumiem, twój synek jest grzeczny i nie jest w ten sposób
      karany. Myślę, że w twojej sytuacji lepiej że synek jest blisko w przedszkolu
      niż 35 km z dala od ciebie (niedajbóg coś by się działo możesz szybko być przy
      nim - to dla dziecka bardzo ważne!), dlatego nie zmieniaj mu przedszkola,
      możesz chyba powiedzieć paniom w przedszkolu, że nie życzysz sobie tego typu
      praktyk w stosunku do twojego dziecka.
      • majeczka67 Re: kary w przedszkolu 14.07.06, 10:56
        pracuję w przedszkolu od lat i gdy dzieje się coś wymagającego ukarania każę
        dziecku usiąść przy stoliku i zastanowić się nad tym co zrobiło - trzylatki
        jeszcze nie za bardzo wiedzą czego właściwie od nich chcę, ale siedzenie chwilę
        przy stoliku w samotności uspokaja dziecko (i mnie); starsze dzieci doskonale na
        tą metodę reagują - przychodzą po chwili i mówią - już to przemyślałem... to
        było głupie... itd.
        • grzalka Re: kary w przedszkolu 14.07.06, 12:16
          w przedszkolu mojej córki tradycyjnie: dziecko niegrzeczne za karę siada na
          chwilę samo przy stoliku
      • nanait Re: kary w przedszkolu 14.07.06, 13:22
        synek jest bardzo wrażliwy ale łobuzuje jak każdy 4 - latek; o ile wiem to już
        miał jakieś "spięcia" z kolegami ale panie go nie ukarały, może sobie odpuścił
        bo on i tak niewiele rozumie z tego co mówią; ja w każdym razie w przypadku
        ewentualnych klapsów dla mojego Wojcia będę interweniować!
    • mamamata Re: kary w przedszkolu 12.09.06, 15:44
      podciagam watek. Jakie kary stosuja w przedszkolach Waszych dzieci i co o nich
      sadzicie? Za co karane sa dzieci?
      Widze, ze wiekszosc stosuje jednak odizolowanie dziecka na chwile od grupy i
      chyba rowniez wiekszosc rodzicow to akceptuje? Przyznam, ze mam mieszane
      uczucia. Moj synek po 3 dniach przedszkola opowiedzial mi, ze dziewczynka nie
      chciala sprzatac i za to siedziala przy stoliku i plakala. A on i inne dzieci
      poszly na spacer. Widzialam, ze jest troche przestraszony,nie chcial isc do
      przedszkola i mi to opowiedzial. Musialam mu wyjasnic sytuacje. Dodam, ze to
      grupa 3-latkow i pierwszy tydzien adaptacji - glownie stad moje zastrzezenia,
      choc i tak nie jestem zwolenniczka oddzielania, chyba ze dziecko jest agresywne
      albo sie bija - wiadomo, trzeba rozdzielic. Ale na poczatku, dzieci sa male,
      jeszcze nie czuja sie bezpiecznie, nowe miejsce, nowi ludzie i taki kiks... Ja
      rozumiem, ze panie musza jakos panowac nad dziecmi i ze musza wprowadzac jasne
      zasady i chca to robic od poczatku ale 3 latki dopiero sie ucza sprzatania,
      moze warto je do tego zachecac zamiast karac za niewykonanie zadania? Co
      sadzicie?
      • aniko16 Re: kary w przedszkolu 12.09.06, 16:36
        U nas w przedszkolu, mimo deklaracji że dzieci nie są karane, stosuje się
        następujące kary: posadzenie na krzesełku, posadzenie przy stoliku dziewczynek
        (sic!)i największy kaliber: odesłanie do młodszej grupy. Wszystkie uważam za
        beznadziejne i dziwię się, że zawodowi pedagodzy uciekają się do takich metod
        nie potrafiąc inaczej dotrzeć do dzieci. Mój synek, już zerówkowicz, w
        życiu "cywilnym" nigdy nie został ukarany i jakoś nie mamy żadnych kłopotów
        wychowawczych i egzekwujemy bez problemu pożądane zachowania. Po prostu
        dostosowujemy się do kolejnych etapów rozwoju dziecka, a dziecko będąc dorze
        traktowane odpłaca tym samym i chętnie współpracuje. Karanie izolacją
        (słynne "krzesełka") w najmłodszej grupie i w okresie adaptacji uważam za
        karygodne i niedopuszczalne.
        • podrozujacy Re: kary w przedszkolu 12.09.06, 18:43
          To jakie metody w zamian siedzenia na krzeselku proponujesz dla dzieci ktore
          nie sa takimi idealami jak zapewne Twoj synek.I tak na marginesie pedagodzy i
          psycholodzy uwazaja ze to jest bardzo dobry i owocny rodzaj kary,dziecko siada
          na krzeselku i zastanawia sie co zlego i dlaczego uczynilo drugiemu dziecki
          (uczy rowniez przewidywania konsekwencji swoich czynow) i o ile orientuje sie
          ta metoda jest rowniez w najlepszych i najnowoczesniejszych przedszkolach
          prywatnych ,ktore scisle wspolpracuja z psychologami.
          • podrozujacy Re: kary w przedszkolu 12.09.06, 18:43
            PS.Oczyiscie napiesalem ogolnie ,okres adaptacji pominmy bo to inna bajka.
          • aniko16 Re: kary w przedszkolu 13.09.06, 10:06
            ta metoda jest rowniez w najlepszych i najnowoczesniejszych przedszkolach
            > prywatnych ,ktore scisle wspolpracuja z psychologami
            Właśnie mój synek chodzi to jednego z takich przedszkoli. Nie sprawia to
            jednak, że bezkrytyczne przyjmuję i pochwalam metody tam stosowane. Zresztą o
            ile uważnie przeczytałaś mój post to zauważyłeś, że mimo iż metody jako takiej
            nie pochwalam, to uważam za niedopuszczalną jedynie w stosunku do maluchów w
            okresie adaptacji. Takie dziecko czuje się skrzywdzone i odizolowane. Z
            pewnością nie dokonuje żadnych budujących przemyśleń.Muszę Cię też wyprowadzić
            z błędu w jednej istotnej sprawie. Dzieci najczęściej karane są nie za złe
            czyny wobec innych ale za brak posłuszeństwa, która to cecha (posłuszeństwo)
            jest wywindowana do najwyższej cnoty w życiu przedszkolnym. I właśnie kara za
            brak posłuszeństwa spotkała 3 letnią dziewczynkę. Nie posprzątała zabawek i za
            to spotkała ją sroga kara, będąca równocześnie straszakiem dla innych dzieci.
          • mamamata Re: kary w przedszkolu 13.09.06, 16:07
            Podrozujacy-co do moich propozycji - to wlasnie proponuje raczej nagrody
            zamiast kar. W ten sposob staram sie postepowac z moim synkiem, ktory
            bynajmniej idealny nie jest. Staram sie, co nie znaczy, ze zawsze mi sie udaje,
            bo tez czasem trace cierpliwosc jak kazdy. Ale w domu, gdy zabieram mu np.
            zabawke, ktora przed chwila rzucal w psa i mowie ze dzis juz jej nie dostanie -
            nie przezywa stresu, wiec moze sie zastanowic nad konsekwencjami. W przedszkolu
            na obcym terenie w okresie adaptacji - no moj synek byl w wyraznym stresie a
            nie jego spotkala kara. Jesli chodzi o opinie psychologow, to tak bym sie nimi
            nie podpierala - bo z pewnoscia rowniez sa podzielone - sama jestem
            psychologiem wink zeby nie byc jednostronna - spytalam tez o opinie kilkoro
            zaprzyjaznionych i doswiadczonych psychologow-terapeutow w roznym wieku (od 30
            do 60 lat) - wszyscy byli przeciwni zwlaszcza w okresie adaptacji sad
            Aniko - fajnie to podsumowalas, nie potrafilam tego ubrac w slowa. Boli mnie,
            ze najwieksza zasluga dziecka w przedszkolu jest posluszenstwo wlasnie i za
            jego brak dzieci sa karane. Przeciez to sa trzylatki - one sie dopiero ucza
            hamowania popedow, ksztaltuje sie im osobowosc. Jestem za nauka a przeciw
            tresurze. Nie neguje tu dobrej woli ani doswiadczenia wychowawcow - wiem, ze
            chca jak najlepiej,wiem, ze oddzielanie jest obecnie bardzo modne i zalecane
            przez rozne podreczniki, dobrze, ze nikt nie wpadl na pomysl dawania klapsow
            albo krzyczenia czy odsylania do innego pokoju (moze dlatego, ze nie ma innego
            pokoju wink
    • agach77 Re: kary w przedszkolu 12.09.06, 17:28
      U nas jak dziecko sie zle zachowuje proszone jest o posiedzenie przy stoliku.
      • romantyczna_ja1 Re: kary w przedszkolu 13.09.06, 16:58
        Pytanie,czy niepozbieranie zabawek jest nieposluszenstwem czy
        nieodpowiedzialnoscia za swoje czyny :bawilam sie-musze posprzatac.
        • mamamata Re: kary w przedszkolu - jakie i kiedy 14.09.06, 12:06
          no tak wink pytanie tez, czy byly proby innego rozwiazania sytuacji, np. teraz
          sprzatamy, bo nabalaganilismy..., zobaczymy kto najszybciej umie posprzatac,
          kto pierwszy posprzata - wygrywa naklejke i tytul Mistrza sprzatania...wink moze
          spytac - kto pomoze Zosi posprzatac, (pokaze jej jak to robic itd.)
          nie wszystkie dzieci w tym wieku sprzataja w domu, wiec dziecko moze byc
          zdziwione kara za cos co jest dla niego normalne. Moze najpierw spytac rodzicow
          jak to wyglada i zachecic do wspolpracy z przedszkolem? Mimo wszystko nie
          sadzilabym trzylatkow ta miara - "odpowiedzialny trzylatek" brzmi zabawnie smile
          Od razu napisze, bo posypia sie glosy, ze moje dziecko na pewno nie sprzata wink -
          ze owszem sprzata, czasem sam, czasem mu pomagam, a najczesciej zaczynam z nim
          a konczy sam.
          • kreseka Re: kary w przedszkolu - jakie i kiedy 15.09.06, 01:17
            myslę, że kara odizolowania dla takiego malucha to przesada . jednakże
            uważam ,że jest to świetna metoda dla dzieci starszych, które znają reguły
            postępowania, przyzwyczajone są do pewnych zachowań ustalonych w grupie -
            łamanie tych reguł powinno nawet zakończyć się jakimiś konsekwencjami - jest to
            metoda b. łagodna w swoim oddziaływaniu , a b. skuteczna - bo kto chciałby
            siedzieć 5 minut ( NIE WIĘCEJ!!!) przy stoliku, kiedy koledzy bawią się w
            najlepsze... Mamy - Panie muszą mieć jakiś sposób na wyegzekwowanie pożądanego
            zachowania - wierzcie mi ,że same nagradzanie nie zawsze skutkuje smile W grupie
            dzieci jest 25 w domu 1,2 i to jest ta różnica ...
            • qbama Re: kary w przedszkolu - jakie i kiedy 15.09.06, 08:06
              U nas niestety "kara odizolowania" posunięta jest jeszcze dalej sad.
              Rozmawiałam wczoraj ze swoim 3 - latkiem debiutującym w przedszkolu o karach u
              niego w grupie. Moje dziecko ciężko przechodzi okres adaptacji w przdszkolu
              (dużo płacze), ale powoli wychodzimy na prostą. Okazuje się jednak, że dzieci
              płaczące, tęskniące do rodziców są karane - panie zamykają je w łazience (sic!).
              I co wy na to? Wiem oczywiście, że ciężko jest zapanować nad grupą itd, ale są
              pewne granice. Dziś wybieam się na rozmowę z panią wychowawczynią. Powiedzcie,
              czy tylko dla mnie jest to zbyt drastyczne, zwłaszcza, że nie uważam płaczu z
              tęsknoty za jakiekolwiek przewinienie. Czy ja przesadzam?
              Pozdrawiam.
              • agaireszta Re: kary w przedszkolu - jakie i kiedy 15.09.06, 08:29
                To co czytam w w aszych postach przeraż mnie. U nas w przedszkolu (zwykłe
                publiczne) nigdy czegoś takiego nie było i mam nadzieję że nie będzie. W
                maluchach najgorszą karę to było siedzenie przy osobnym stoliku. A w starszych
                karą było odesłanie dzieci do młodszej grupy. Mam dwoje dzieci w przedszkolu i
                nigdy od nich nie usłyszałam że pani je uderzyła czy zamknęła np. w łazience.
                Dla obydwuch najgorszą karą było siedzenie na "stołku". To ich mobilizowało i
                następnym razem zachowywali się lepiej. Pozdrawiam
                aga
              • mamamata Re: kary w przedszkolu - jakie i kiedy 15.09.06, 11:22
                Zamykanie w lazience uwazam za niedopuszczalne a robienie tego za tesknote za
                mama czy placz - za karygodne. Nie jest to przewinienie i nie powinno byc
                karane. Powodzenia na rozmowie z pania smile
    • amma6 Re: kary w przedszkolu 15.09.06, 10:17
      Zgdzam się z poprzedniczką . Mje dzieci też chodzą do publicznego przedzkola,
      karami są posadzenie przy stoliczku, lub przedaszenie do innego stolika. Jeżeli
      dzieci wyjątkowo łobuzują to stawiane są na krótką chwilę w koncie. I to
      działa. Moje córki zachowują się lepiej przedszkolu niżw domu ( chodzi gł. o
      sprzątanie po sobie).
      • gochamasl Re: kary w przedszkolu 15.09.06, 12:53
        qbama , uwazam ze panie w przedszklu NIE MAJA PRAWA tak postepowac, to bardzo
        negatywne działanie i niewychowawcze, stanowczo powiedz pani ze nie zyczysz
        sobie czegos takiego.
        I na twoim miejscu poszlabym tez do dyrektora przedszkola - jeski to nie
        poskutkuje , nawet do kuratoruum

        pozdrawiam, i zycze wiecej rozumu dla pani wychowawczyni
        • qbama Re: kary w przedszkolu 16.09.06, 13:59
          Dziękuję za wsparcie. Jestem już po rozmowie z panią wychowawczynią. Zwróciłam
          uwagę, że moje dziecko może w przyszłym tygodniu znowu gorzej znosić pobyt w
          przedszkolu (brat chodzący do starszej grupy idzie do szpitala, więc nie będzie
          miał "wsparcia" w przedszkolu, mnie nie będzie w domu - ogólnie kolejny przewrót
          w życiu), w związku z tym grzecznie poprosiłam, żeby tego typu kary nie miały
          miejsca. Na to pani:
          - my nie stosujemy takich kar,
          - jest pani źle nastawiona - może nie będzie płakał
          - być może tak było w stosunku innego dziecka, które płakało i wręcz chciało być
          zamknięte w łazience (już rodzice tego chłopca zrezygnowali z przedszkola)
          - wie pani o tym, że dzieci zmyślają
          - być może się szarpał i to było wtedy
          - my jesteśmy tylko 4 a dzieci jest 27

          Wszystko to dla mnie było bardzo pokrętne. Znam swoje dziecko i jako psycholog
          potrafię tak poprowadzić rozmowę, żeby nie sugerować konkretnej odpowiedzi, wiem
          też jak ocenić wiarygodność jego wypowiedzi. Niestety wczoraj nie było czasu na
          dłuższą rozmowę z panią (odwoziłam starsze dziecko do szpitala), ale czekam na
          efekty w przyszłym tygodniu.
          Trochę się denerwuję, czy nie odbije się ta rozmowa na stosunku pań do dziecka,
          ale jeżeli tak będzie, wkroczę na wojenną ścieżkę.
          Przepraszam, że tak długo i pozdrawiam.
          • agaireszta do Gbamy 16.09.06, 16:22
            Czy nie masz możliwości zmiany przedszkola? Bo jeśli teraz nie układa ci się z
            wychowawczynią to póżniej może byc jeszcze gorzej.
            A na tym wszystkim ucierpi tylko dziecko!
    • paulina_83 Re: kary w przedszkolu 16.09.06, 18:04
      Ja moge opowiedzieć jak w moim mieście jest w przedszkolu integracyjnym, córka
      jest niewidoma,poszła więc do przedszkola integracyjnego była tylko przez jeden
      dzień przez godzinę a dowiedziałam się że:
      -dostała klapsa w pupę bo miała siedzieć a wstała,
      -dostała po rączkach bo niechcący wylała jogurt na podłogę
      -dostała po rączkach bo otworzyła drzwi,
      Przez całą godzinę miała siedzieć w jednym miejscu,ponieważ pani nie zdawała
      sobie sprawy jak to wygląda,na 50 dzieci moja córka tam tylko jest
      niepełnosprawna to co to za przedszkole integracyjne.Dodam że jest to prywatne
      przedszkole i nie wiem czy gdzieś tego nie zgłoszę, jak traktują tam
      niepełnosprawne dzieci.
      P.S Córka przez całą godzinę siedziała w innym pomieszczeniu bez opieki, bez
      zabawek, samiuteńka.Dodam, że jest bardzo spokojna i na pewno ta pani nie miała
      powodu żeby ją w ten sposób karać.
      • hanna26 Re: kary w przedszkolu 16.09.06, 18:34
        Paulino, włos się jeży. Mam nadzieję, że nie zostawisz tak tego i gdzieś to
        zgłosisz. Biedna malutka.
        Jeśli chodzi o kary, to w przedaszkolu córki (prywatne przedszkole, prowadzone
        przez siostry) raczej nie ma kar. Jest za to bardzo rozbudowany system nagród.
        Siostry dają różnego rodzaju naklejane na ubrania malutkie seduszka, kwiatki,
        samochodziki itd - w nagrodę za dobre sprawowanie. Jest dużo rozmów, tłumaczeń.
        Poza tym siostry bardzo stawiają na współpracę z rodzicami. Dużo rozmawiaja z
        nami o pociechach, mówią, jakie są problemy itd. Nie zauważyłam, żeby były tam
        jakieś specjalne problemny z dyscypliną.
      • wizard5 Re: kary w przedszkolu 19.09.06, 11:12
        www.brpd.gov.pl/
    • paulina_83 Re: kary w przedszkolu 17.09.06, 16:15
      Witam
      Nie napewno tak tego nie zostawię,powinni tą panią zwolnić ale kto to zrobi jak
      to dyrektor przedszkola.
      • wizard5 wejdz na rzecznika praw dziecka 19.09.06, 11:13
        link puscilam powyzej
    • nanait Re: kary w przedszkolu 19.09.06, 15:54
      cieszę się, że mój list poruszył ważny i jak widzę drażliwy temat; właśnie
      wróciłam z wakacji w Polsce i z obserwcji wiem, że i tu kary cielesne w są
      stosowane choć z pewnością większość rodziców sobie z tego nie zdaje sprawy.
      Ostatnio byłam świadkiem jak pani przedszkolanka dała po rękach chłopcom, którzy
      na spacerze w parku okładali się kijami... tak na marginesie dzieci nie miały z
      sobą rzadnych zabawek i się nudziły a panie zajęte plotkowaniem siedziały na
      ławce!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka