mowi, ze dostaje klapsy

18.02.07, 11:13
Ostatnio w czasie rozmowy dowiedzialam sie, ze pani zbila moje dziecko.
Niestety moj maly dopiero zaczal mowic i jeszcze malo mowi. I w ogole nabiera
wody w usta jak mu sie zadaje pytania na temat pzedszkola. Dlatego roznych
rzeczy dowiaduje sie przypadkiem w czasie zabaw z dzieckiem. Problem w tym,
ze moj maly jest dzieckiem specyficznym- nie chce sie podporzadkowac, nie
uczestniczy w zabawach, nie chce sie ubierac, czasami nie chce sam jesc w
przedszkolu. Z tym, ze potrafi i sam jesc i sie czesciowo ubrac. Ostanio jak
go odbieram, to zaczyna plakac na moj widok, tak jakby odreagowywal jakis
stres (nie wiem czy to nie jest przez to, ze mial prawie 3 tygodnie przerwy w
chodzeniu). Pojde to wyjasnic, ale tak sie zastanawiam jakie sa granice w
karaniu dziecka. Sa tez inne rzeczy- teksty typu "jak zwykle ostatni", ale
robienie cyrku przy karmieniu w stylu- niech cie kolezanka nakarmi. Wiem, ze
przy 25 dzieciach w grupie trudno stac nad jednym, ale w koncu to jest
trzylatek, ktory jest w takim wieku, ze moze miec rozne lepsze i gorsze
okresy. Coraz mniej mi sie to podoba. Z jednej strony chcialabym, zeby mial
kontakt z dziecmi, bo wiem, ze lubi tam chodzic i lubi panie, ktore
generalnie nie sa zle. Widze, ze panie lubia dzieci i dbaja o nie. Jak jest
jakis problem, to zaraz daja znac. Z drugiej strony nie podoba mi sie takie
odnoszenie sie do dziecka.
    • jonaska Re: mowi, ze dostaje klapsy 27.02.07, 10:06
      j..nieładnie. ja powiem ci, ze niestety z moich obserwacji wykształcenie,
      podejscie, kultura pan w przedszkolach głównie publicznych (m.in. w moim)
      pozostawia wiele do zyczenia. piani w przedszkolu mojego dziecka robi mnóstwo
      błedów jezykowych,,,ale to mnóstwo..i tak sie zastanawiam, czy ona nauczy moje
      dziecko dobrze odmieniac, czy wypowiadac sie, czy bede musiała małego
      poprawiac...
    • soemi Re: mowi, ze dostaje klapsy 27.02.07, 12:25
      Zdecydowanie kary cielesne są niedozowlone. Proponuję wybadać sytuację, czy
      Pani stosuje kasy cielesne także w stosunku do innych dzieci, i czy zdarza się
      to często, czy jest to metoda Pani. A docinki powodujące zawstydzanie napewno
      nie dadzą rezultatu, bo jak usłyszy, "zawsze ostatni" to dlaczego ma nie być
      zawsze ostatni?! Tylko,że PAni musi yć na tyle inteligentna by to zrozumieć. A
      o jedzeniu decydują rodzice, i jak oświdczysz, że dziecko ma jeść ile chce to
      nawet jeśli nie tknie nic to jego święte prawo poparte Twoją decyzją.
      Ponadto maluch powinienin wiedzieć, że dzieci słuchają się Pani i jak jest czas
      na jedzenie to jedzą, jak wszyscy się przygotowują do spania to wszyscy.
      Najpierw proponuję przedstawienie problemu zwracania się Pań do dzieci
      przedszkolnemu psychologowi, zastrzegając anonimowośc. I poczekać na rezultat.
      Powodzenia smile
      • loja1111 Re: mowi, ze dostaje klapsy 27.02.07, 14:12
        Uświadom pani w przedszkolu,że NIE MA PRAWA stosować jakicholwiek kar
        cielesnych wobec Twojego dziecka.Może pani o tym nie wie, chociaż powinna
        wiedzieć co jej wolno a co nie.To, że Twoje dziecko nie uczestniczy w zabawach,
        znaczy tyle, zajęcia są nudne i prowadzone na "odwał".Ośmieszanie dziecka przy
        grupie "niech cię koleżanka karmi" jest naganne, tak samo jak
        przyczepiania "łatki" - "jak zwykle ostatniego".Ta pani nie ma pojęcia o
        metodach pracy z dziećmi. Prościej jest babie uderzyć małe dziecko, niż się nim
        zająć. Nie zgadzaj się na takie traktowanie Twojej Pociechy.
        • mysz56 Re: mowi, ze dostaje klapsy 27.02.07, 18:46
          klapsy w przedszkolu są niedopuszczalne a i kultura osobista tych pań
          pozostawia wiele do życzenia-tu nie czuć serdeczności ani życzliwości wobec
          dzieci po prostu a w większości to jest niereformowalne możesz oczywiście
          zwrócić uwagę że ten sposób podejścia do dziecka ci nie odpowiada i może w
          odniesieniu do twego syna przystopuje ale na 100 proc będzie to robić dlej
          wobec innych -kobieta prawdopodobnie nie lubi swojej pracy i sobie nie
          radzi,stąd droga na skróty-dać klapa,skrytykować,ośmieszyć fakt efekt
          natychmiastowy ale co czuje dziecko?
Pełna wersja