Dodaj do ulubionych

urodziny - imprezka

29.05.07, 11:47
moja córcia niedługo kończy 3 lata.. do przedszkola chodzi od grudnia i ma
kilku "zaprzyjaźnionych" przedszkolaków.. pomyśleliśmy, że miłoby było gdyby
na jej urodzinki przyszli jej koledzy i koleżanki z przedszkola.. teraz
zastanawiamy sie jak to zorganizować.. zupełnie nie wiem jak to ugryźć ..
znamy tylko dwójkę rodziców ( i to tak z widzenia bo czasem na spacerze się
spotykamy) , jak zaprosić inne dzieci - czy Ania ma im wręczyć zaproszenia?
czy my mamy porozmawiać z rodzicami tych dzieci.. i co z resztą grupy - bo
raczej nie zaprosimy wszystkich.. czy nie będzie im przykro??
no i w końcu - co z rodzeństwem zaproszonych dzieci - też ich zapraszać?? (bo
wiemy, że np ulubiony kolega Ani ma siostrę 2 lata starszą?

robiłyście takie imprezki?? dla wyjaśnienia dodam, ze impreza nie byłaby u nas
w domu a na zamkniętym placu zabaw - jedzenie to symboliczne czipsy, soki i
tort. impreza nastawiona głównie na szaleństwa zabawowe..
dobry pomysł to czy zły??
Obserwuj wątek
    • dorotamakota1 Re: urodziny - imprezka 30.05.07, 08:23
      Zaproszenia najlepiej wręczyć pani w praedszkolu która przekaże je rodzicom.
      Myślę, że powinnaś zaprosić rodzeństwo dzieci.
      Jeśli przekażesz zaproszenia w ww. sposób nie sądzę aby innym nie zaproszonym
      dzieciom było przykro.
      Tylko pamiętaj aby zaproszenia przekazać odpowiednio wcześnie!

      Impreza w plenerze to całkiem niezły pomysł!
    • monika9920 Re: urodziny - imprezka 30.05.07, 11:37


      Pomysl bardzo fajny ja zdecydowanie nie dawalabym chipsow, oprocz tego, ze sa
      niezdrowe to jeszcze czesto uczulaja.

      moim zdaniem nie musisz zapraszac rodzenstwa dzieci - zaparasza sie przyjaciol
      jubilata i tyle - chyba ze chcesz zeby byla wieksza ilosc dzieci (np. w sali
      zabaw placi sie za kazde dziecko, wiec rodzice ograniczaja sie do tylko do
      kilgorga najblizszych kolegow, ale jezeli i tak bedziesz miec wynajety plac
      zabaw i rozumiem, ze jedzonko organizujesz we wlasnym zakresie to wiecej dzieci
      nie bardzo ziwkeszy ci koszt, a w wiekszej grupie maluchy moga sie nawet fajniej
      bawic).

      U nas czterolatki daja same zaproszenia swoim kolegom, w przypadku twojej corci
      moze lepiej dac zaproszenia Pani i poprosic o wreczenie wybranym rodzicom (mozna
      tez zostawic w szafkach, ale to chyba mniej bezpieczne).

      Koniecznie poprosc o potwierdzeznie przyjscia i podaj swoj tel - wtedy bedziesz
      wiedziec na ile osob przygoptowac poczestunek.

      Monika
      • dorotamakota1 Re: urodziny - imprezka 31.05.07, 11:39
        Według mnie powinnaś zaprosić rodzeństwo. Sama mam 2 dzieci w podobnym wieku i
        na urodziny do dzieci zapraszani są obydwaj i nie wyobrażam sobie żeby było
        inaczej. Wiem, że gdyby któryś nie został zaproszony byłby niezły płacz a w
        konsekwencji na urodziny nie poszedłby żaden.
    • sweet.joan Re: urodziny - imprezka 31.05.07, 11:50
      Wczoraj mój syn przyszedł z przedszkola z takim zaproszeniem. Zaproszenia dawała
      pani nauczycielka zaproszonym dzieciom przy wyjściu do domu. Na zaproszeniu
      widnieje imię tylko zaproszonego dziecka, o żadnym rodzeństwie nie wspomniano
      (chociaż może to dlatego, że wiedzą, że syn akurat nie ma rodzeństwa, nie wiem,
      jak jest z innymi dziećmi).
      Moim zdaniem nie ma powodu zapraszania rodzeństwa, chyba że się znacie całymi
      rodzinami, np. spotykacie się na placu zabaw itp.
      • dorotamakota1 Re: urodziny - imprezka 31.05.07, 12:04
        No właśnie twój syn nie ma rodzeństwa dlatego nie wiesz jaka to jest czarna
        rozpacz gdy jedno dziecko ma gdzieś iść a drugie nie, a szczególnie jeśli
        chodzi o imprezę urodzinową. Co w takiej sytuacji ma zrobić rodzic z drugim nie
        zaproszonym dzieckiem? Zostawić go w domu i iść z zaproszonym? Albo kłamać, że
        idą gdzie indziej a nie na urodziny?
        Dlatego moje dziecko nie poszłoby gdyby jego brat nie został zaproszony.
        • ewaktw Re: urodziny - imprezka 31.05.07, 14:24
          U nas zaprasza się kolegów i koleżanki - bez rodzeństwa. Nigdy nie słyszałam
          opinii, żeby ktoś miał z tego powodu problem. Co innego jeśli kolega czy
          koleżanka ma rodzeństwo w tym samym przedszkolu i solenizant też to dziecko
          zna - wtedy rzeczywiście można zaprosić, jest to miłe, dlaczego nie. Ale
          przyznaję, że pierwsze słyszę o zwyczaju, żeby obowiązkowo zapraszać z
          rodzeństwem, zwłaszcza jeśli się nie wie o jego istnieniu. Nie sądzę, żeby
          kilkulatek nie potrafił zrozumieć i zaakceptować sytuacji kiedy jego brat czy
          siostra idzie na imprezę urodzinową swojego kolegi. My w domu z moim bratem
          nigdy nie rozpaczaliśmy z tego tytułu. Dziecko kilkuletnie doskonale rozumie,
          że ma się swoje koleżanki i kolegów i owszem - może być przykro, nawet na pewno
          może być, ale bez przesady - to są sytuacje społeczne, do których kilkulatki
          powinny się już bez problemu i histerii dostosować. A karać zaproszone dziecko
          zakazem pójścia na imprezę, bo brat czy siostra nie został zaproszony i jest mu
          przykro... to dopiero byłoby okrutne.

          Odpowiadając w sprawie zaproszeń - u nas w przedszkolu zaproszenia wręcza Pani
          do rąk rodziców albo dzieci, ale już w szatni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka