Dodaj do ulubionych

przedszkole u cioci Gosi

27.08.07, 16:36
witam,
od września moje córeczka, która ma 2,5 roku idzie do
przedszkola "U cioci Gosi", na Woli, czy są tu rodzice których
dziecko już lub będzie będzie tam uczęszczać, czy jesteście
zadowoleni?
Obserwuj wątek
    • annamichalec76 Re: przedszkole u cioci Gosi 28.08.07, 20:34
      witam, przepraszam, że nie napisałam chodzi mi o przedszkole U Cioci
      Gosi, na Woli w Warszawie.
      • aurita Re: przedszkole u cioci Gosi 30.08.07, 14:29
        a mozesz mi powiedziec jak bylo z dostaniem sie do tego przedszkola? chyba posle
        tam w przyszlym roku moje slonko (bo na panstwowe szans nie mam)
        • annamichalec76 Re: przedszkole u cioci Gosi 30.08.07, 15:18
          moja rada, to w sparawie zapisów rozmawiać z Panią Dyrektor, bo
          każdy mówi co innego. W dniu zapisów poszłam,odstałam swoje w
          kolejce , podpisałam umowę , zapłaciłam wpisowe no i dziecko
          zapisane. Ale z tego co wiem, to kto pierwszy to lepszy. Dzieci,
          które chodzą do tego przedszkola mają pierszeństwo przechodzenia do
          następnej grupy, bez obawy, że nei zostaną przyjęte.

          Ale co mnie nadal dziwi, nikt mi nie odpisał, czy jego dziecko
          chodzi lub będzie chodzić do tego przedszkolasad

          pozdrawiam
          • aurita Re: przedszkole u cioci Gosi 30.08.07, 16:04
            Na "moim" osiedlu spotkalam raz babcie z chlopczykiem (ma isc do 2 grupy) ktory
            uczeszcza do tego przedszkola i bardzo sobie chwalili to przedszkole.
            pozdrawiam i dziekuje za wiadomosc
    • aurita Re: przedszkole u cioci Gosi 04.09.07, 14:53
      podbijamsmile moze ktos cos powie o tym przedszkolu?
      • martunia_pc Re: przedszkole u cioci Gosi 04.09.07, 16:32
        Ja mogę powiedzieć tylko tyle, że jak w tamtym roku szukałam
        przedszkola dla córki byłam również "U cioci Gosi". Na mnie nie
        wywarło ono dobrego wrażenia. Weszłam do środka, nikt się mną długo
        nie interesował - mimo że ktoś przecież otworzył domofon, pełno
        dzieci biegało wkoło. No chaos. W końcu porozmawiałam "z jakąś
        panią", która przy okazji patrzyła z dezaprobatą na moją (akurat)
        rozdrażnioną, w związku z czym niestety niegrzeczną, córkę. W sumie
        wszystko to nie zachęciło mnie żeby wziąć pod uwagę to przedszkole.
        Ale jak mówię, to tylko pierwsze wrażenie.
        A tak przy okazji: nie podoba mi się to małe podwórko i malutki
        płotek oddzielający je od najbliższego bloku. No ale w końcu nie to
        jest najważniejsze wink
    • manna76 Re: przedszkole u cioci Gosi 04.09.07, 22:42
      Hej, moja mała jest tu dopiero trzeci dzień. Poprzyglądałam się i wcale mi się
      nie podoba. Np. dzieciaki przy jedzeniu nie mogą rozmawiać, opiekunki je
      strofują, krytykują, totalny brak wsparcia i komunikacji - tylko nakazy. Brak
      uśmiechu i ciepła. Zobaczymy co będzie dalej...
      • annamichalec76 Re: przedszkole u cioci Gosi 06.09.07, 10:26
        witam
        mam pytanie do manna76, w jakiej grupie jest Twoje dziecko?
        Moja córeczka, która ma 2,5 roczku pierwszego dnia nie chciała ze
        mną wraca do domku, to samo było we wtorek i w środę. Rano jak
        wstaje to na pytanie czy idziemy do przedszkola, radośnie mówi , że
        TAK.Wprowadzając córeczke na sale, ciocie witają się z nią -
        przytulają. Narazie Natalka jest bardzo dzielna, mam nadzieję, że
        już tak zostanie. Oczywiście do warunków lokalowych można mieć parę
        ale... Ale wiecie co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło, to że nie
        widziałam w pierwszych dniach płaczacego dziecka, kurczowo
        trzymającego sie rodzica. Co prawda jeden chłopczyk nie mógł się
        rozstac z tatusiem pierwszego dnia, wiec Panie pozwoliły Tacie być
        na sali, teraz chyba jest juz lepiej, bo Taty nie widziałam na
        sali.W najmłodszej grupie są trzy Pani, bardzo miłe, udzielają
        informacji o dziecku, informacji tych dobrych i tych złych , typu,
        że moje dziecko płacze o zabawke ( ja to wiemsmile)lub, że zajadało
        buraczkismile
        chyba się rozpisałam, miłego dnia mamusiesmile
        • galerialatte Re: przedszkole u cioci Gosi 30.01.08, 16:12
          Czy macie jakies uwagi w polowie roku, zastanawiam sie nad tym
          przedszkolem, ciekawa jestem waszych opinii
          • oliwia244 Re: przedszkole u cioci Gosi 19.05.08, 21:46
            jak nadal Wasze opinie?
            ja jutro zamierzam podpisać umowę z przedszkolem.
            mam nadzieję, ze to będzie trafny wybór.
      • monga1 Re: przedszkole u cioci Gosi 23.05.08, 23:14
        dobry zwyczaj mówi - przy jedzeniu się nie rozmawia smile
    • klasia3 Re: przedszkole u cioci Gosi 24.05.08, 16:49
      Moja znajoma nie była zadowolona z tego przedszkola i przeniosła
      swojego synka po 2 miesiącach do innego przedszkola, do którego
      chodzi nadal (we wrześniu pójdzie trzeci raz). Nie wiem dokładnie,
      co było przyczyną rozczarowania (na pewno nie względy finansowe).
      • choinkowa2006 Re: przedszkole u cioci Gosi 24.05.08, 17:19
        klasia3 napisała:

        > Moja znajoma nie była zadowolona z tego przedszkola i przeniosła
        > swojego synka po 2 miesiącach do innego przedszkola, do którego
        > chodzi nadal (we wrześniu pójdzie trzeci raz). Nie wiem dokładnie,
        > co było przyczyną rozczarowania (na pewno nie względy finansowe).

        Takie bleblanie,jedna pani drugiej pani....jak nie masz nic
        konstruktywnego do napisania z konkretmai to po co glos
        zabiersza,zeby napisac ze nic nie wiesz?
        • klasia3 Re: przedszkole u cioci Gosi 24.05.08, 18:52

          > Takie bleblanie,jedna pani drugiej pani....jak nie masz nic
          > konstruktywnego do napisania z konkretmai to po co glos
          > zabiersza,zeby napisac ze nic nie wiesz?

          A co Panią choinkową tak osobiście uraziło w mojej wypowiedzi?
          A ja myślę, że głos bardzo konkretny - jednej pani się nie podobało
          i to do tego stopnia, że przeniosła dziecko. Druga Pani już nie
          brała cioci Gosi pod uwagę (klasia3). A trzecia pani (x) może zanim
          zapłaci wpisowe dokładniej sprawdzi, co u cioci Gosi nie gra.
          • aurita Re: przedszkole u cioci Gosi 24.05.08, 20:37
            ja w prawdzie do Cioci Gosi nie pojde bo sie jednak dostalysmy do panstwowego
            ale mam koleznake ktora jest bardzo zadowolona z tego przedszkola ( to tez jedna
            pani drugiej pani ale chyba na forum same baby sa ogolnie?)
            • divinka Re: przedszkole u cioci Gosi 26.05.08, 11:06
              Może to też niepotrzebny głos, ale ja chciałam synka zapisać do tego
              przedszkola, byłam tam żeby zorientować się w warunkach itd. i
              zrezygnowałam od razu z tego pomysłu. Na moich oczach dziecko się
              przewróciło (byli na podwórku) a Pani nawet nie podeszła do niego bo
              rozmawiała ze mną. Uważam jednak, że dzieci są ważniejsze niż
              rodzice. Tak na marginesie to wogóle takich rozmów nie powinny
              prowadzić opiekunki ale niestety p.dyrektor nie było i nie wiadomo
              było kiedy przyjdzie.
              Tak więc mi się to przedszkole nie spodobało, takie pierwsze
              odrzucające wrażenie zrobiło na mnie.
              Ale to tylko moja subiektywna opinia.
              • kimi_kimi Re: przedszkole u cioci Gosi 16.06.08, 15:33
                hmmm z tego co wiem OPIEKUNKę może sobie Pani zatrudniać prywatnie w domu do swoich pociech, a w przedszkolach, tak jak w szkołach - są wykwalifikowani NAUCZYCIELE. poza tym to chyba Pani chciała się czegoś dowiedzieć, więc kto mógł, to Panią poinformował - jeżeli nie było to Pani na rączkę było wyjść.

                O tym przedszkolu mam bardzo dobre mniemanie. niedawno uczęszczał tu mój syn, który poszedł już do szkoły. początkowo sama stwarzałam kłopoty - teraz zdaje sobie z tego sprawę - bo długo się z nim żegnałam. on natomiast płakał - dopiero gdy posłuchałam Nauczycielek, mówiących mi żebym im zaufała i że żadna krzywda mu się nie stanie jeżeli pobawi się z dziećmi a nie ze mną - mój synek zaczął chętnie chodzić do przedszkola. Skończyły się płacze, a gdy przychodziłam po niego nie chciał ze mną iść do domu. Poza tym wszystko to, co mówiły "ciocie" było dla niego święte. był w nie zapatrzony jak w obrazek, uwielbiał je. Skończyło się też bieganie za nim po całym domu żeby zjadł zupkę - nauczył się siedzieć przy stole jak grzeczne dziecko i co najważniejsze nie musiałam się bać że się zadławi ciągle mówiąc, bo przyzwyczaił się do tego, że przy jedzeniu sie nie rozmawia.

                Serdecznie pozdrawiamsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka