Dodaj do ulubionych

Zachowanie po przedszkolu

14.09.03, 21:59
Od czasu kiedy syn zaczął chodzić do przedszkola stał się nieznośny :jęczy
płacze denerwuje się nie słucha rozrabia.A natomiast w przedszkolu jest jak
aniołek nie ma z nim żadnych problemów.Dodam ze chętnie chodzi.Skąd może
takie zachowanie wynikać?Proszę o wyjaśnienia!I co z tym zrobić
Obserwuj wątek
    • ehhermiona Re: Zachowanie po przedszkolu 14.09.03, 22:38
      To pewnie dlatego, że bycie grzecznym, uważnym i posłusznym w przedszkolu to
      dla dziecka ciężka praca i po powrocie musi jakoś odreagować. Są dzieci, które
      w przedszkolu rozrabiają, a mamy potem w to nie wierzą, bo w domu to "aniołek",
      albo odwrotnie. Podobno większość dzieci w ten sposób się zachowuje
      (przynajmniej na początku) i nie należy dziecka-"aniołka" przedszkolnego
      zmuszać do takiego samego spokoju w domu. Moja córka w przedszkolu była b.
      samodzielna, sama się ubierała, jadła itd. (mając 3 lata), a jak tylko ja się
      pojawiałam na horyzoncie, to nagle "rączki, nóżki bolą i mamusiu ubierz mnie" -
      musiałam ją traktować jak dzidziusia wink

      smile Monika
      • klaryma Re: Zachowanie po przedszkolu 16.09.03, 08:44
        Przeczekać z duzą cierpliwoscia i wyrozumiałością. Moja córka, zawsze grzeczna
        i pogodna, tez tak sie zachowywąła prawie przez cały pierwszy rok przedszkola.
        To jest chyba sposób odreagowania stresu przedszkolnego i myślę, że trzeba to
        uszanować.
        • rysia_mama_wiktorka Re: Zachowanie po przedszkolu 16.09.03, 09:08
          U nas dokładnie to samo. Wiktor ma 2.5 roku i od półtora miesiąca chodzi do
          przedszkola. W przedszkolu aniołek, uśmiechnięty, połuszny, jedzący wszystko
          sam i jedzący nawet wszystko co podadzą! A w domu zaczyna się zadyma. Wszystko
          jest źle, wścieka sie o wszystko i w ogóle jest podminowany, że nie idzie z nim
          normalnie funkcjonować. Więc idziemy na podwórko a tam zadyma od początku o
          wszystko awantura, jak jego kolega coś chce od niego to oczywiście zaczyna
          piszczeć i krzyczeć, że nie da. Nawet do domu nie da się go zaprowadzić
          normalnie bo mam awanturę jeszcze w mieszkaniu.
          Ale na pociesznie napiszę, że jest już coraz lepiej. W domu staramy się
          obchodzić z nim trochę delikatniej ale nie traktujemy go jak księciasmile I jak
          mamy na to czas to jedziemy gdzieś kawałek i on wtedy zasypia nam w
          samochodzie. Odreagowuje trochę stres i później jest już lepiej. Moim zdaniem
          takie zachowanie to napewno jest rodzaj odreagowania przedszkola, bo przecież
          ile czasu można być grzecznym usmiechniętym chłopczykiemsmile a poza tym u nas np.
          dochodzi zmęczenie bo to jednak jest dość spory wysiłek dla takiego dziecka.

          Życzę duuuuuuużo cierpliwości,

          pozdrawiam,

          Paulina mama Wiktorka
    • kia24 Re: Zachowanie po przedszkolu 19.09.03, 12:21
      Zgadzam się z przedmówczyniami, dodatkowo jest to wg mnie chęć zwrócenia uwagi
      rodziców, których cały dzień się nie widziało. Mój Kuba 3,5 też jest
      debiutantem przedszkolnym, po powrocie do domu (wraca z babciami) jest dobrze,
      ale gdy tylko wrócimy z mężem z pracy, dziecko robi się nieznośne. Uspokaja się
      i wycisza wtedy gdy któreś z nas po prostu poświęci czas tylko jemu. Musimy się
      poprzytulać, powypytywać, pobawić i zapewnić o naszej miłości - i już jest
      dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka