o_lenka
23.09.03, 20:59
Moja coreczka z powodu ciaglych chorob w zeszlym roku chodzila do
przedszkola niecaly miesiac. Teraz zapialam ja od wrzesnia i w zasadzie jest
to jest przedszkolny debiut. Sek w tym ze moje dziecko Panicznie placze i to
niejest tak ze jak wychodze to placz ustaje.Placze az jej zabraknie sil -
czasem 2 nawet godziny na cale gardlo. Opiekunki maja jej juz doscy bo nie
moga zajmowac sie innymi dziecmi, jej placz zaglusza wszystkich i wszystko a
mnie kraje sie serce. Dzis zostalam z nia nawet nakilka godzin w przedszkolu
ale jak tylko wyszlam...znow bylo to samo.Michasia nie chodzi do przedszkola
na caly dzien - tylko na 4 godziny. Tak potwornie sie boi ze wieczorem nie
chce zasypiac...zeby nie bylo nastepnego dnia.Co robic????moze nie powinna
chodzi????