Dodaj do ulubionych

kryteria do przedszkola

02.03.09, 12:57
Poszperałam w archiwum i poczytałam o kryteriach. Pracowałam do
końca lutego, napewno znajdę pracę do września. Mieszkam z ojcem
dziecka, ale bez ślubu. Przy zapisach do przedszkola jak podam, że
nie pracuję i że nie jestem osoba samotną to moje dziecko się nie
dostanie. Teraz mały chodzi do żłobka. Czy podawałyście w przeszkolu
prawdziwe informacje czy dostosowywaliscie je do swoich potrzeb?
Obserwuj wątek
    • mokrasa Re: kryteria do przedszkola 02.03.09, 13:01
      Własnie dzięki takiemu podejściu prawdziwie samotne matki są
      szkalowane i wyzywane gdzie się da. Sama tego doznałam na tym forum
      w zeszłym roku.
      • aurita Re: kryteria do przedszkola 02.03.09, 16:14
        mokrasa: to jest bzdura i wyjatkowo zla wola to co piszesz. "szkalowane" sa
        klamczuchy ktore pisza ze sa samotnymi matkami a nimi nie sa (chociaz nie wiem
        czy "szkalowanie" to wlasciwe slowo). Nikt i nigdy nic zlego nie pisal na temat
        samotnych matek.
        • mokrasa Re: kryteria do przedszkola 02.03.09, 18:51
          To przejrzyj wypowiedzi z zeszłego roku a także komentarze pod
          artykułami na ten temat np. w GW, Metrze, Zyciu Warszawy.
          Niejednokrotnie padały stwierdzenie ze przez bękarta jakies
          puszczalskiej k... jego/jej dziecko się nie zostało przyjęte.
          Ja niestety z racji tego co robiłam śledziłam wszystkie rzeczy dość
          dokładnie
        • ula-lo Re: kryteria do przedszkola 05.03.09, 17:30
          Owszem, ale skutek jest taki, że ja - samotna matka - jestem
          traktowana np. w przedszkolu, do którego chcę zapisać dziecko, jako
          potencjalna oszustka. Ludzie zioną niechęcią i niedowierzaniem.
          Fajne to nie jest.
    • jufox Re: kryteria do przedszkola 02.03.09, 13:11
      Jestem w tej samej sytuacji i nie zamierzam robić z siebie idiotki
      deklarując się jako samotna matka, a potem tata będzie odbierał
      córkę z przedszkola. Ze o gadatliwości 3-latków nie wspomnę. Dzieci
      to plotkarskie plemię - po pierwszym tygodniu juz wszyscy w
      przedszkolu wiedzą kto mieszka z rodzicami a kto nie.
    • kilovolt Re: kryteria do przedszkola 02.03.09, 13:11
      Jeżeli uważasz, że napewno będziesz pracować od września to idź do
      tego zakładu pracy który cię "napewno" zatrudni poproś o pieczątkę i
      będzie wszystko w porządku. Bo jednak nikt ci na słowo nie uwierzy,
      poświadczenie musisz mieć.
      • kalina886 Re: kryteria do przedszkola 02.03.09, 13:21
        Zrobisz co zechcesz... Twoje sumienie.
        Dla mnie to jest conajmniej niesprawiedliwe.
        Co za kraj.
    • dzwoneczek21 Re: kryteria do przedszkola 02.03.09, 13:36
      Dziewczyno nie zastanawiaj się tylko wpisz że jesteś samotną matką i
      zamierzasz podjąć prace od wrzesnia. Nie słuchaj co Ci tu wypisują,
      bo prawie wszystkie Panie tu to istoty nieskazitelne i idealne. A to
      niestety Ty nie bedziesz miała co zrobic z dzieckiem jak od wrześnie
      pójdziesz do pracy.
      • kalina886 Re: kryteria do przedszkola 02.03.09, 13:45
        Nie, nie jestem nieskazitelna, ale moje dziecko nie dostało się do
        przedszkola m.in. przez takie "samotne" mamusie.
        I to teraz ja nie mam co zrobić z dzieckiem i jestem zmuszona
        siedzieć w domu.
        Zrozumiem jeszcze jak napisze, że pracuje i załatwi sobie pieczątkę
        bo wiadomo, że nie będzie leżeć do góry brzuchem, ale chwyt z
        samotną, biedną, poszkodowaną mumusią jest poniżej pasa !!!!
        Może jeszcze po zasilek niech wystąpi bo się jej należy !!
        • dzwoneczek21 Re: kryteria do przedszkola 02.03.09, 13:53
          Oczywiście że się jej należy zasiłek, dopóki ktoś "uprzejmy nie
          doniesie " że żyje w kontubinacie.
          A skąd wiesz że własnie przez "takie samotne mamusie" się nie
          dostało Twoje dziecko, generalizujesz. Wiec co za róznica co autorka
          wątku wpisze i tak została już odpowiedniu zaszuflatkowana. Wiec
          niech przynajmniej dziecko jej przyjmą do przedszkola.
          • isa1001 Re: kryteria do przedszkola 02.03.09, 14:13
            Doniesiemy, doniesiemy. Każdego użytkownika tego forum można
            przecież zidentyfikować po IP.
            • dzwoneczek21 Re: kryteria do przedszkola 02.03.09, 14:19
              No właśnie- Wielki Brat czuwa!!!!
              • isa1001 Re: kryteria do przedszkola 02.03.09, 14:21
                I bardzo dobrze, że czuwa, bo nad niektórymi najwidoczniej trzeba.
      • sanna.i Re: kryteria do przedszkola 03.03.09, 09:38
        Jak czytam takie wypowiedzi to nie dziwię się,że ludzie uważają Polskę za raj
        dla cwaniaków i oszustów.
    • joanna29 Re: kryteria do przedszkola 02.03.09, 14:59
      Napisałam, że we wrzesiu napewno bedę pracować. Prace moge podjąć za
      miesiąc, może za 2 miesiace. Wtedy będzie po rekrutacji w
      przedszkolu. Jezeli nie przyjmą mi dziecka do przedszkola, to nie
      będę miala jak dalej pracować. Zastanawiam się nad samotna matką,
      skoro to jest kryterium przyjęcia do przedszkola, bo czym się rózni
      samotna pracujaca matka od pracujacych oboje rodziców. Dlaczego
      rodzina adopcyjna czy zastępcza, czy dzieci nauczycieli mają taryfę
      ulgową?
      Generalnie uważam, że kryteria przyjęcia dzieci do przedszkola są
      dziwnie określone.
      • mokrasa Re: kryteria do przedszkola 02.03.09, 15:10
        > Zastanawiam się nad samotna matką,
        > skoro to jest kryterium przyjęcia do przedszkola, bo czym się
        rózni
        > samotna pracujaca matka od pracujacych oboje rodziców. > .

        Nie rozumiesz bo nią nie jesteś, czego Ci nie życzęwink
      • isa1001 Re: kryteria do przedszkola 02.03.09, 15:18
        Tratatata... A ja do września wymyślę lek na wszystkie choroby
        świata. Czy w takim razie jutro powinni mi Nobla przyznać? Liczy
        się, że teraz nie pracujesz i już. W jednym punkcie się z tobą
        zgodzę - taka samotna matka jak ty istotnie niczym się nie różni od
        obydwojga pracujących rodziców i dlatego takim samotnym matkom jak
        ty żadne przywileje przysługiwać nie powinny. A to, że kryteria są
        dziwne, nie oznacza, że trzeba je olewać. Na tej zasadzie bandyta
        może uznać, że Kodeks Karny to bzdura i wymorduje pół miasta. Zawsze
        może przecież powiedzieć sędziemu: "Myślałem, że do września zmienią
        ten durny zapis, że nie wolno walić ludzi cegłą po głowie".
        • kasia78mamazuzi Re: kryteria do przedszkola 02.03.09, 23:30
          Dlaczego moje dziecko się nie dostało do przedszkola w zeszłym roku, oboje z
          mężem pracujemy, prowadzimy firmę. Całkowicie tego nie rozumiemsad Było mi
          okropnie przykro w dniu wywieszenia wyników. Bardzo mi zależało na tym aby się
          córcia dostała, ze względu na dużo pracy. Uważam że w pierwszej kolejności
          powinno moje dziecko się dostać, bo obydwoje pracujemy. Wróciłam a raczej
          musiałam wrócić do pracy po roku od narodzin córci naszej. Do żłobka się też NIE
          dostała,Z braku miejsc bo i mniejsze grupy. Dziecko zostało z dziadziusiem i tak
          do 3 roku. Czuję się zdyskryminowana przez nasze Państwo, bo mi w niczym nie
          pomaga. I oczywiście przez "samotne mamusie" żyjące z swoimi partnerami w
          konkubinacie i szlag mnie trafiał przez te pary i przez ich oszustwo być może
          dziecko nie dostało się wcale( do 12 przedszkoli na Warszawskim
          ursynowie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ) A życie w
          konkubinacie jest identyczne jak w związku małżeńskimsmile)) takie same role mamy.
          Patrząc na to z perspektywy czasu to Bardzo się ciesze że nie dostało się moje
          dziecko do przedszkola. Ze względu na duże grupy, małą ilość opiekunek. Wybrałam
          przedszkole prywatne, I wiem że los mojego dziecka nie jest opiekunce obojętny,
          podetrze pupę, przytuli pocałuje, uczesze lepiej i ładniej niż ja, dokarmi gdy
          mało zje. I nie tylko moja córcia jest tak traktowana tylko wszystkie dzieci,
          które chodzą do tego przedszkola. A niestety w państwowym przedszkolu tak nie
          jest, a że mam kontakt z paniami które pracują w państwowej placówce ( jestem
          kosmetyczką ) to mi opowiadają co się dzieje z tymi dzieciakami i jakie mają
          sposoby aby było mniej dzieci w grupiesmile przykre ale prawdziwe. I płace dużo
          ale wiem że Dziecko moje jest traktowane dobrze i miło. Pękło by mi serce gdybym
          wiedziała że ktoś żle traktuje moje dziecko. A na szczęście w prywatnym nie ma
          czy " samotna czy Nie samotna " liczy się dziecko. Mnie akurat stać na prywatne,
          ale co z takimi osobami jak ja których nie stać??? I tu znowu Państwo nasze nic
          nie robisad
      • zebra12 Dzieci nauczycieli NIE Mają zadnej taryfy! 02.03.09, 16:02
        Dziś wypełniałam formularz zgłoszeniowy do przedszkola. Nie ma tam nawet
        pytanie, gdzie kto pracuje i jaki zawód wykonuje. A rekrutacja jest komputerowa.
        Gdzie więc ta taryfa?
        • joanna29 Re: Dzieci nauczycieli NIE Mają zadnej taryfy! 02.03.09, 16:04
          Taką informacje znalazłam w kryteriach jakie podawali rodzice na
          tutejszym forum.
          • jufox Re: Dzieci nauczycieli NIE Mają zadnej taryfy! 02.03.09, 18:44
            Ja to jeszcze czekam na to aż rodzice wpadną na pomysł robienia ze
            swoich dzieci niepełnosprawnych intelektualnie, bo takie tez mają
            pierwszeństwo. Z zaświadczeniami o dyskleksji już tak jest - można
            skombinować papierek i dziecko może pisać egzamin czy klasówki pół
            godziny dłużej, mimo że wszystko z nim ok. Taka nowa moda.
            • aurita Re: Dzieci nauczycieli NIE Mają zadnej taryfy! 02.03.09, 18:51
              tak ku... a potem ja sie z nimi na studiach mecze. Z mamusiami przychodza!!!!!!!!!
              • jufox Re: Dzieci nauczycieli NIE Mają zadnej taryfy! 02.03.09, 18:55
                No to będziesz miała ich coraz więcej, bo idzie wyż. KOleżanki córka
                zdaje teraz do gimnazjum - matki otwarcie mówią, że załatwiają
                dzieciom papierki, bo zwiększa to och szanse na zdanie lepiej
                egzaminu. Go & get`em tiger! smile
                • przeciwcialo Re: Dzieci nauczycieli NIE Mają zadnej taryfy! 02.03.09, 19:29
                  Gdyby adnotacja o wszelkich dys była na świadectwie i taka adnotacja
                  zamykałaby dostęp do niektórych kierunków studiów to liczba
                  dysfunkcyjnych dzieci spadłaby szybko.
        • przeciwcialo Re: Dzieci nauczycieli NIE Mają zadnej taryfy! 02.03.09, 19:27
          Na przedszkolu wołami pisze że jak nie doniesie sie zaświadczenia o
          zatrudnieniu to bedzie się traktowanym jak niepracujacy.
          W predszkolach sa miejsca dyrektorskie- pewnie z tej puli dostają
          się nauczycielskim dzieciom któe odpadły w normalnej rekrutacji.
          • anita2006 Re: Dzieci nauczycieli NIE Mają zadnej taryfy! 03.03.09, 10:57
            Miejsca dyrektorskie? Nie wiem jak jest w Warszawie, ale np na Śląsku nic
            takiego nie istnieje. I nie ma pierwszeństwa dla dzieci nauczycieli
            • zebra12 No właśnie, to bzdura! 05.03.09, 12:50
              Nie ma żadnych miejsc dyrektorskich ani przyjmowania dzieci nauczycieli poza
              rekrutacją!
              • przeciwcialo Re: No właśnie, to bzdura! 05.03.09, 13:54
                2-3 miejsca ma kazdy dyrektor do dyspozycji.
                Kto je dostaje to mniej istotne.
      • ula-lo Re: kryteria do przedszkola 05.03.09, 17:32
        "bo czym się rózni
        samotna pracujaca matka od pracujacych oboje rodziców."
        Chcesz się zamienić na kwartał? wink
    • alin9 dzwoneczek21 03.03.09, 10:46
      Oczywiście że się jej należy zasiłek, dopóki ktoś "uprzejmy nie
      doniesie " że żyje w kontubinacie.
      A skąd wiesz że własnie przez "takie samotne mamusie" się nie
      dostało Twoje dziecko, generalizujesz. Wiec co za róznica co autorka
      wątku wpisze i tak została już odpowiedniu zaszuflatkowana. Wiec
      niech przynajmniej dziecko jej przyjmą do przedszkola.
      Chodzi mi o fragment skąd wiesz?Poznać po ilości osiągniętych pkt.Ja tak miałam
      w zeszłym roku i w MZO wszystko wypłynęło.Bo raczej 90% dzieci nie jest
      niepełnosprawnych.Dlatego każdej "samotnej" z facetem mówię umiej zachować
      twarz.Potem poważnie cierpią te serio samotnesadPozdrawiam.
      • dzwoneczek21 Re: dzwoneczek21 03.03.09, 14:57
      • dzwoneczek21 Re: dzwoneczek21 03.03.09, 15:02
        Czyli co, prowadziłeś prywatne śledztwo? czy każda deklarująca samotna matka
        mieszka z facetem?.
        >Dlatego każdej "samotnej" z facetem mówię umiej zachować
        > twarz.Potem poważnie cierpią te serio samotnesad
        Zbyt patetyczne w odniesieniu do sytuacji.
        Prawda jest taka że większośc tu piszących gdyby była w sytuacji autorki wątku
        wpisałaby w formularzu "samotna matka" bez zastanowienia.
        • jufox Re: dzwoneczek21 04.03.09, 06:38
          no i tu się, MOja Droga, mylisz. Jestem w takiej sytuacji i nie będę
          deklarować pierdół. Kwestia smaku jak mówił poeta.
          • dzwoneczek21 Re: dzwoneczek21 04.03.09, 10:37
            Twój wybór do którego masz prawo. A poza tym napisałam że "prawie wszystkie"
            więc Ty jesteś w tej drugiej połowie zakładając że piszesz szczerze (bo w necie
            można deklarowac różne cuda).
            • isa1001 Re: dzwoneczek21 04.03.09, 10:46
              Nie mamy prawa, mamy obowiązek zachowywać się uczciwie! Ło matko! Aż
              się boję, co wyrośnie z twojego dziecka, jak ty mu od pieluch
              wpajasz taki relatywizm moralny!
              • dzwoneczek21 Re: dzwoneczek21 04.03.09, 11:21
                > Nie mamy prawa, mamy obowiązek zachowywać się uczciwie!
                Ale w tym kraju nie da się życ w 100% uczciwie a ja osobiście nie mam ochoty
                cierpiec za miliony. A hasła typu "mamy obowiązek zachowywać się uczciwie" to
                demagogia.
                >Ło matko! Aż
                > się boję, co wyrośnie z twojego dziecka, jak ty mu od pieluch
                > wpajasz taki relatywizm moralny!
                A czy to coś złego przedstawiac dziecku świat w ten sposób. No chyba że Ty
                relatywizm moralny rozumiesz inaczej.


                No to się nie bój.
                • isa1001 Re: dzwoneczek21 04.03.09, 11:31
                  Cytat: "Relatywizm moralny: ocenianie czynów według własnej
                  kategorii dobra i zła, przykładowo: złodziej kradnie rower i uważa,
                  że to jest dobre, bo jest dla niego korzystne, choć kradzież
                  powszechnie uznawana jest za coś złego." Naprawdę tak postępujesz i
                  tego właśnie uczysz swoje dziecko?
                  • dzwoneczek21 Re: dzwoneczek21 04.03.09, 11:43
                    Nie, nie tak.Ja stosuję tą definicję:pogląd że istnieje wiele systemów wartości
                    i żaden z nich nie jest systemem absolutnie najlepszym, więc różne kultury są
                    uprawnione do stosowania różnych systemów.
                    • isa1001 Re: dzwoneczek21 04.03.09, 11:53
                      Jak się tę uczoną definicję, którą znalazłaś w internecie przełoży
                      na "ludzki język" to wyjdzie to, co ja napisałam. Po prostu ty
                      reprezentujesz taki system "wartości", który zakłada, że oszustwo i
                      łamanie prawa to nic złego, jeśli tylko można z tego odnieść jakąś
                      korzyść.
                      • dzwoneczek21 Re: dzwoneczek21 04.03.09, 12:04
                        To jest Twoja uproszczona interpretacja, sprowadzanie wszystkiego do "parteru",
                        ja mam trochę szersze spojrzenie na świat. Nic do końca nie jest białe ani
                        czarne...Ale każdy ma prawo do swojego zdania i sam poniesie tego konsekwencje w
                        przyszłości.
                        • isa1001 Re: dzwoneczek21 04.03.09, 12:23
                          Czyli kłamstwo i oszustwo nazywamy teraz "szerszym spojrzeniem na
                          świat"? Też ładnie, ale ja tego nie kupuję. Dla mnie to nadal jest
                          po prostu kłamstwo i oszustwo. Ale ja pewnie jakaś dziwna i
                          niedzisiejsza jestem. Kłaniam się nisko i niniejszym kończę tę
                          dyskusję. Nie zamierzam cię wychowywać czy nawracać, bo to nie moja
                          działka. Nie jestem ani księdzem, ani specjalistą od resocjalizacji.
                          • dzwoneczek21 Re: dzwoneczek21 04.03.09, 12:35
                            Czytaj ze zrozumieniem, ale może nie jesteś w stanie. I nie obrażaj mnie bo ja
                            Ciebie nigdzie nie obraziłam. Trochę samokrytycyzmu i mniejszej pewności siebie
                            że jedynie Twoje poglądy są słuszne ( i nie odnoś tego do oszustwa itp. ). Ale w
                            naszym katolickim społeczeństwie hipokryzja, zakłamanie, klapki na oczach, brak
                            tolerancji i jeszcze wiele innych są cechą charakterystyczną. Żegnam.
                            • isa1001 Re: dzwoneczek21 04.03.09, 12:56
                              I tu proszę szanownych forumowiczów mamy typowy przykład
                              postępowania tzw. relatywistów moralnych. Jak się klient nie daje
                              przekonać do naszych argumentów to go obrażamy, nazywamy idiotą,
                              hipokrytą i katolikiem (?). A jak nie poskutkuje wyciągamy deskę z
                              płotu i walimy go po głowie. W końcu najważniejsze jest przekonanie
                              go do naszych racji i każda metoda jest dobra!
                              • dzwoneczek21 Re: dzwoneczek21 04.03.09, 13:05
                                Ty pierwsza mnie obraziłaś, no ale tego się oczywiście nie zauważa. Nigdzie Cię
                                nie przekonywałam do swoich racji, wprost przeciwnie, podkreślałam że masz prawo
                                do swojego zdania.
                                Uwaga o katolickim społeczeństwie była ogólna a jeżeli odbierasz ją "do siebie"
                                to Twój problem.
            • jufox Re: dzwoneczek21 05.03.09, 10:36
              Rozumiem, że z Twoim światopoglądem można domniemywać, że każdy (w
              tym ja) oszukuje. Otóż nie. Każdy, jak to się pospolicie
              mówi, "myśli po sobie".
    • joanna29 Re: kryteria do przedszkola 03.03.09, 11:29
      Tak dla ścisłości, nie pobieram na dziecko żadnych świadczeń (nawet
      becikowe sobie darowałam). Jeszcze nie podałam, że jestem samotną
      matką więc żadne dziecko przeze mnie nie dostało odmowy. Moje
      dziecko chodzi do żłobka i wiem jaki to ma pozytywny wpływ na jego
      rozwój. Pracuję od 14 lat zawodowo, więc to z moich podatków
      przedszkola były również utrzymywane. Prowadzę rozmowy i za 2-3
      miesiace będę pracowała, ale bedzie już po rekrutacji do
      przedszkola. Moje dziecko jednak nie dostanie się, bo ja akurat
      teraz nie pracuję. Do tego też ma mniejsze szanse na dostanie się,
      bo (teraz ja pozwole sobie na generalizacje) nie pusciłam się z byle
      kim i nie zrobiłam z siebie samotnej mamusi. Tak jak samotna matka
      pracuje, tak i ja z ojcem dziecka pracujemy, ale to się mniej liczy.
      • isa1001 Re: kryteria do przedszkola 03.03.09, 11:41
        To, że prowadzisz rozmowy nie oznacza, że dostaniesz pracę. Niech
        cię nie zgubi zbytnia pewność siebie. I daruj sobie obraźliwe teksty
        pod adresem samotnych matek w stylu "puściła się z byle kim i
        zrobiła z siebie samotną mamusię". Nie wiesz, dlaczego ktoś jest
        samotny. A może ojciec dziecka zginął w wypadku albo zmarł na raka?
        Ja też mogłabym ci napisać, że puściłaś się z byle kim i teraz on
        nie chce wziąć z tobą ślubu. I co - miło ci? I nie odpowiadaj, że ty
        tak z wyboru. Mnie to nie intersuje - chodziło mi tylko o pokazania,
        jak niektóre opinie mogą kogoś krzywdzić.
        • joanna29 Re: kryteria do przedszkola 03.03.09, 11:50
          Świeta prawda, że niektóre opinie mogą byc krzywdzące, również te,
          które tu miały miejsce pod moim adresem. Dlatego zaznaczyłam w
          poście, że umyslnie generalizuję.
          • isa1001 Re: kryteria do przedszkola 03.03.09, 12:01
            Szkoda, że nie dostrzegasz różnicy między tym, jak ktoś pisze, że
            nie powinnaś podawać nieprawdziwych informacji w podaniu o przyjęcie
            dziecka do przedszkola a tym, jak ty piszesz, że samotne matki to
            te, które się puściły z byle kim. Dla mnie różnica ogromna. Chociaż
            mnie akurat twoja opinia nie dotknęła, bo nie jestem samotną matką,
            to uważam, że należy się z twojej strony wielkie "przepraszam"
            wszystkim naprawdę samotnym matkom.
    • hajaga Re: kryteria do przedszkola 03.03.09, 13:41
      Joanno29 - a dlaczego Twoim zdaniem powinnaś mieć pierwszeństwo
      przed kobietą, która również ma przerwę w pracy ze względu na
      dziecko, prowadzi rozmowy w sprawie pracy i będzie ją na pewno mieć
      od września, ale która żyje w związku zalegalizowanym? Wiesz, jaka
      między Wami jest różnica? Ty możesz skłamać w formularzu i modlić
      się,że nikt nie doniesie, a ona nie może. I jej dziecko
      prawdopodobnie się nie dostanie, a ona nie pójdzie do pracy.
      Podpisując się pod formularzem, poświadczasz prawdziwość danych w
      nim zawartych na chwilę podpisywania formularza - jeśli napiszesz,
      że pracujesz, skłamiesz. Jesli napiszesz, że jesteś samotną matką
      też skłamiesz, bo z tego co pamiętam, w wyszczególnionych kryteriach
      jest określone, że samotna, to taka, która podajże nie mieszka z
      ojcem dziecka (w zeszłym roku, gdy moja córka szła do przedszkola,
      znalazłam te objaśnienia kryteriów i wyraźnie z nich wynikało, że
      osobom wychowującym dzieci w konkubinacie pierwszeństwo się należy).
      Ale oczywiście zrobisz, jak zechcesz.
    • alin9 do dzwoneczek 21 04.03.09, 11:04
      Czyli co, prowadziłeś prywatne śledztwo? czy każda deklarująca samotna matka
      mieszka z facetem?.
      Nie prowadziłam śledztwa.Byłam tylko w MZO.Po punktacji gdzie tylko kilka dzieci
      dostało kilkaset pkt a reszta ponad 1000 nietrudno się domyśleć za co te
      punkty.Raczej rodzice pracujący ich nie zdobyli.Moja zdobyła maksymalna ilość i
      się nie dostała bo pewne kryteria się nie opłacają punktowo.O tym przekonało się
      wielu rodziców w ubiegłym roku.Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka