Dodaj do ulubionych

Choroby a przedszkole

06.03.09, 20:47
Jak to jest z Waszymi dzicemi czy dużo chorują, jak w Waszych
przedszkolach wychowawcy podchodzą do problemu chorych dzieci,
jeżeli jakieś zachoruje to czy odsyła się go do domu, czy może
zostac i zarażac inne dzieci?
Mam ogromny problem mój synek ciągle choruje, od roku chodzi do
przedszkola (właściwie częściej nie chodzi niż chodzi). Chciałabym
wrócic do pracy i zastanawiam się nad zmianą przedszola ale może nie
jest to wina placówki tylko dziecka. Dodam, że jest to przedszkole
prywatne i dziecko wprost uwielbia tam chodzic.
Będę bardzo wdzięczna za wszelkie konstruktywne rady.
Za złośliwe komentarze dziękuję.
Obserwuj wątek
    • binkaa Re: Choroby a przedszkole 06.03.09, 22:36
      wszędzie chorują
      jedne mniej, jedne więcej
    • gusia210 Re: Choroby a przedszkole 06.03.09, 23:08
      choruje.Więcej jest w domu niż w przedszkolu.To nie wina przedszkola samego w
      sobie tylko rodziców-idiotów którzy posyłają kaszlące i smarkające dzieci które
      zarażają inne.
      • anita258 Re: Choroby a przedszkole 07.03.09, 08:00
        Dokładnie!!!!!!!!Wczoraj lekarka powiedziała ze bakterie u dzieci
        przedszkolnych są tak zmutowane ze w większości są bardzo odporne na
        antybiotyki.Rozumiem że my rodzice pracujemy ale bez przesady.A chorób i tak nie
        da sie uniknąć,niestety.Świat nie jest sterylny.
        • edor67 Re: Choroby a przedszkole 07.03.09, 15:44
          Dziecko+ przedszkole= choroby. Niestety nie da się tego uniknąć. I
          bez różnicy, czy jesr to placówka państwowa czy prywatna
    • ewaszapo Re: Choroby a przedszkole 07.03.09, 19:27
      Najgorszy jeśli chodzi o choroby jest pierwszy rok. Potem z reguły
      dziecko jest bardziej odporne i mniej choruje. Im mniejsza grupa i
      mniejsze przedszkole tym mniejsza wymiana wirusów, więc dzieci
      powinny chorować mniej. Prowadzę przedszkole i wiem z doświadczenia,
      że niektórzy rodzice przyprowadzają chore dzieci chociaż staramy się
      bardzo,żeby tak nie było. Przynoszą zaświadczenia od lekarza, że
      dziecko jest zdrowe, a dziecko kaszle, ma katar. Staramy się
      przekonywać, tłumaczyć. Najczęściej to działa, ale w niektórych
      przypadkach wobec zaświadczenia lekarskiego i twierdzenia rodzica,
      że to alergia, jesteśmy bezradne. Przedszkolankom też zależy, żeby
      dzieci chore nie były przyprowadzane do przedszkola, prywatnego
      również, my też zarażamy się od dzieci i chorujemy. Pomocne są
      interwencje innych rodziców. Jeśli widzicie w przedszkolu dziecko
      zakatarzone, kaszlące, zwróćcie uwagę jego rodzicom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka