29.09.09, 15:20
Gdzie rodzić w Łodzi? Madurowicz czy Kopernik? Co polecacie??
Obserwuj wątek
    • amparito Re: łódź 30.09.09, 17:05
      Kopernik. Rodziłam tam i polecam smile
      • kavainca Re: łódź 30.09.09, 19:35
        ja jeszcze przed, ale stawiam na Kopernika i dr Rybińskiegosmile
        • dzidek33 Re: łódź 30.09.09, 19:54
          Tylko nie Madurowicz, koleżanka rodziła w ostatnią sobotę, syf z gilem, brak
          możliwości konsultacji w przypadku komplikacji ( na kardiologa czekała od soboty
          do wtorku), proponuję przemyśleć wybór dobrze...
          • radegast13 Re: łódź 17.12.09, 18:18
            Piszę na podstawie doświadczeń z oddziału przed prorodem i poporodowego.Ktoś kto
            wybierze ten szpital, musi mieć albo znajomości albo mocne nerwy, dużo kasy na
            swoje jedzenie i cierpliwość do pracowników szpitala począwszy od ciecia na dole
            (który na dzień dobry mówi - czego??!!) ,do położnych salowych (z nielicznymi
            wyjątkami). polecam ten szpital, jeśli komuś nie przeszkadza chamstwo,brak
            papieru w toaletach, wyposażenie rodem z filmów Barei. polecam również wszystkim
            mamom, które dzień po porodzie mają ochotę na kolację zjeść sobie serdelka z
            chlebem i tym które na obiad lubią zimne mięsko, zimny ryż lub ziemniaki ale za
            to gorącą sałatkę (która powinna być zimna). na pewno więźniowie mają wyższą
            stawkę żywieniowom. ogólnie smród, bród i ubóstwo. czas się zatrzymał w tym
            miejscu niestety zarówno jeśli chodzi o budynek jak i o ludzi (nie wszystkich)
            którzy tam pracują (większość chyba za karę). szczerze odradzam wszystkim
            przyszłym mamom. jeśli chcecie uniknąć stresu, nerwów omijajcie z dala ten szpital.
    • mar_rog [...] 01.10.09, 11:41
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 987ania Re: łódź 02.10.09, 15:25
      W Madurowiczu miałam praktyki i potwierdzam brud i olewactwo a także chamstwo i
      jedyne słuszne podejście do rodzącej na plecach z nacięciem dla wygody jaśnie
      pana doktora.
      W Koperniku inna bajka, tylko tam rodzić.
      • mar_rog [...] 02.10.09, 23:06
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • easy_martolina84 Re: łódź 03.10.09, 12:32
      A ja w sierpniu urodzilam w Madurowiczu i dobrze to wspominam.Nie zauwazylam
      zeby byl brod i syf.Salki do rodzenia sa pojedyncze,lekarze tez w
      porządku.Spedzilam w szpitalu w sumie 10 dni-tydzien przed porodem i 3 dni po i
      naprawde nie narzekam.No moze jedzenie do kitu,ale to chyba raczej normalka w
      szpitalach.
      Oddzial przedporodowy w porzadku,polozne pomocne,lekarze wydaja sie
      kompetentni.Na noworodkowym troche gorzej,ale tez nie ma tragedii.
      Ogolnie POLECAM i mam swiadomosc,ze co osoba to inna opinia wink
    • mammajowa Re: łódź 04.10.09, 08:39
      jakieś 3 miesiące temu koleżanka przywlekała z kopernika gronkowca złocistego
      (dziecko do tej pory leczy przewód pokarmowy, sama sie zaraziła i do tego
      starsze dziecko - szczep szpitalny oporny nawiększosc antybiotyków). proponuję
      to rozważyć jednak. poza tym nie doradzę, sama rodziłam w jeszcze innym szpitalu.
    • mar_rog [...] 04.10.09, 09:19
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kavainca Re: łódź 04.10.09, 10:53
        w każdym szpitalu czasami dzieją się takie rzeczy
        ja bym jednak stawiała na Kopernika
      • amparito Re: łódź 04.10.09, 14:37
        Mar_rog, a czego Ty oczekujesz po swoim porodzie? Czego byś chciała, a czego wolałabyś uniknąć?
        W Koperniku, moim zdaniem, masz największą szansę na poród naturalny, bez niepotrzebnych interwencji, w pozycji, w jakiej będzie Ci wygodnie, zachęcana do picia i jedzenia. Za to nie liczyłabym na znieczulenie.
        • kavainca Re: łódź 04.10.09, 18:01
          jak sądzę znieczulenie to kwestia umowy z lekarze prowadzącym
          • amparito Re: łódź 05.10.09, 08:04
            Ujmę to tak, ze strony Rodzić po ludzku wynika, że oficjalnie znieczulenie zewnątrzoponowe nie jest dostępne. Z lekarką prowadzącą umawiać się nie próbowałam, bo raz, że chciałam rodzić bez znieczulenia, dwa - w ogóle wolałam, żeby trzymała się jak najdalej od mojego porodu. Więc nie wykluczam, że da się dogadać. A piszesz, że prowadzisz ciążę u ordynatora...
            • kavainca Re: łódź 05.10.09, 13:07
              tak
    • amparito Agnieszko 07.10.09, 08:57
      Dostałam maila od pani Agnieszki z pytaniem o położną. Niestety mail przyszedł z aliasu ludzie@gazeta.pl i nie mam adresu, na który mogłabym odpisać...
    • kavainca Re: łódź 18.12.09, 11:38
      leżałam troszkę w koperniku i chętnie podzielę się z Wami tym co
      zaobserwowałam
      to malutki oddział - jakies 30 łóżek. Razem porodówka, patolgia i
      ginekolgia. Atmosfera super, choć niektóre dziewczyny niespecjalnie
      lubią ordynatora, któóry faktycznie jest specyficzny, choć wg mnie
      bardzo kompetentny.
      ZZO faktycznie nie stosuje się, choć można się dogadać. Wg
      ordynatora 6 na 10 ZZO kńczy się porodem kleszczowym, dlatego bardz
      odradza.
      Generalnie nie wywłuje się sztucznie porodów, jedyna metoda
      pospieszenia natury to badanie połączone z masażem szyjki (auć!)
      Szpital stosuje stroszkę inną metodę obliczana daty porodu -
      generalnie 287 (nie 280) od OM, chyba że, tak jak u mnie, znana jest
      dokładka data poczęcia - wtedy 266 od np inseminacji.
      Szpital przyjmuje porody po skończonym 36tc. Pacjentki z cukrzycą są
      odsyłane do MP lub Madurowicza.
      Generalnie wszystkie położne są super. Najlepsze opinie ma p.Inga i
      p.Dorota. Można się z nimi dogadać i wynająć - jeśli ktoś potrzebuje
      to mam namiary.
      Szpital posiada 2 stanowiska porodowe. Oba mieszczę się w tej samej
      sali, oddzielone parawanem.Średnia ilość porodów to 60 miesięcznie,
      więc w praktycze żadko zdaża się, żeby przyjmowano 2 porody w jednym
      czasie. Na sali do dyspozycji piłki i instrukcja pordu aktywnego.
      Jeśli nie ma przeciwskazań nikt nie każe leżeć - wręcz odwrotnie!
      Generalnie większość porodów, to prody rodzinne, choć od 6.12
      szpital jest zamknięty dla "zwiedzających" ze względu na epidemię
      grypy i ah1. Ojcowie są wpuszczani tylko na moment, żeby zobaczyć
      dziecko po porodzie. Nie sądzę, żeby do wiosny sytuacja się
      zmieniła, ale kto to wie...
      Aktualnie oddział jest w remoncie, więc najbliższe przyjęcia po
      Nowym Roku - konkretnie od 04.01.
      -
      https://lbdf.lilypie.com/CAn0p1.png
    • mar_rog [...] 18.12.09, 16:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kavainca Re: łódź 18.12.09, 17:43
        ja cholera lubię ordynatora, ale to kwestia gustusmile
        Jestem przyzwyczajona do jego stylu bycia - znam go od latsmile
        jak mi powiedział że mi dupkę weszło (a weszło), to odpowiedziałam,
        że chyba ma problem ze wzrokiem, bo weszło 2 miesiące temu i oboje
        zaczeliśmy sie śmiaćsmilesmilesmile
        słuchaj, a cc miałaś planowe czy tak wyszło?
        jeśli tak wyszło to cc częściowo na żywca to podobno standartuncertain
        Oszczędzają czas i pierwsze cięcie jest jedynie po środkach
        zwiodczającychsad
        Chyba, że wybierasz znieczulenie ogólne.
        • mar_rog [...] 20.12.09, 15:09
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kavainca Re: łódź 20.12.09, 18:05
            uuuułaaaa
            współczujęuncertain
            ale z tym czekaniem na rozpoczęcie porodu, to chyba miał rację. Tak
            przynajmniej wynika z opinii położniej na "dobrym porodzie"

            jakby co to chyba nie będę chciała być świadomauncertain
      • easy_martolina84 Re: łódź 19.12.09, 11:19
        mar_rog napisała:

        ,znieczulenie nie zadzialalo-cesarka
        > na zywca.

        Matko kochana!Co Ty tu za horrory piszesz? smile Jak na "żywca"??????
    • celira Re: łódź 21.12.09, 17:18
      A są jakieś mamy, które niedawno rodziły w Rydygierze i mogą podzielić się swoją
      opinią?
      • kavainca Re: łódź 22.12.09, 17:43
        wiem tylko, że rydygier ma niezłą opinię, ale szczegółów nnie znam.
        • kavainca Re: łódź 22.12.09, 17:46
          a to czytałaś? www.rodzicpoludzku.pl/szukaj.php
          • celira Re: łódź 23.12.09, 12:00
            czytałamsmile Ale chciałam jeszcze znać opinie jakichś mam, które niedawno rodziły.
            Dużo opinii w necie jest sprzed kilku lat, więc mogą być nieaktualne, a ja
            trochę panikara jestemsmile
            • ola11mar Re: łódź 26.12.09, 21:46
              Ja rodziłam w Rydygierze prawie 1,5 roku temu. Ogólnie może być. Byłam
              nastawiona na Madurowicza( zamknęli z powodu remontu)i samodzielną salę do
              porodu rodzinnego (oczywiście za darmo). W Rydygierze słuchasz jęków jeszcze 3
              innych kobietsad. Tak poza tym to opieka super, pielęgniarki bardzo miłe i
              pomocne. To na pewno duży plus jeśli to Twoje pierwsze dziecko. Warunki
              sanitarne i żywieniowe tak jak w każdym szpitalu - nędzne. Ale to jakoś mi nie
              przeszkadzało. Jeszcze jeden minus- tatusiowie nie mogą być przy dziecku
              (jedynie przy porodzie). Odwiedziny jedynie na korytarzu. Ogólnie jeśli będę
              rodzić drugi raz, to pewnie wybiorę Rydygiera. Powodzenia.
              • mwiktorianka Re: łódź 27.12.09, 00:14
                O matko,ale mnie wystraszyłyście tą cesarką na zwca,a ja rozważałam
                Kopernika.Teraz wiem,że tam raczej nie pójdę.Ja jestem po 3
                cc,dwamiałam w ogólnym ostatnie w znieczuleniu miejscowym.Wiem,że są
                dwa rodzaje zewnątrzoponowe i podpajęczynowkowe,za chiny nie
                wiem,które ja miałam,zgode podpisywałm na przewodowe,a obydwa chyba
                pod to podchodzą.Ja nic nie czułm podczas cc,chyba bym zawału
                dostała jakbym miała czuc taki ból choć raczej panikarą nie
                jestem.To nie jest normalne,coś musieli schrzanic,mozesz czuc
                dotyk,ale nie ból na miłość Boską!To jakas masakra.Nie zyjemy
                przecież w sredniowieczu.Czytam opinie o szpitalach i juz totalnie
                zgłupialam,nie wiem,który wybrać,czego się obawiałam,bo nigdy nie
                jest tak,że wszyscy są zadowoleni.Moim zdaniem najlepszy był
                Jordan,ale zamknęli oddział czego nie mogę odżałowac.To będzie moje
                4cc i nie chcę ryzykować,że trafię na jakiegoś konowała,który mnie
                źle znieczuli i potnie nie tak jak trzeba...brrrr.
                • kavainca Re: łódź 27.12.09, 06:06
                  wiem, że te z tymi planowymi cesarkami nie ma problemu
                  jeśli robia w akcji to czasami nie ma czasu
                  jedno jest pewne, ja chyba wole odpłynąc niż miec podpajączynkowe
                  • mwiktorianka Re: łódź 28.12.09, 15:15
                    Nie wydaje mi się żeby to miało istotny wpływ.Z tego co mi wiadomo
                    jesli dzieje sie cos złego i berdzo im sie spieszy to robia ogólne
                    jesli wielkiego pospiechu nie ma przewodowe.A u tej dziewczyny,która
                    czuła ból nic złego sie nie dzialo.Ja tez przyjechałam do szpitala
                    dzień wczesniej niz miałam sie zgłosic na planowe cc bo odeszły mi
                    wody.Ze mną na sali leżała dziewczyna po cc w znieczuleniu
                    miejscowym gdzie musieli sie spieszyc bo byly problemy z tetnem u
                    dziecka,a wszystko poszło OK i nie czuła żadnego bólu.Powiem Ci
                    tak;dwa cc miałam w ogolnym jak juz zreszta pisałam,ostatnie w
                    przewodowym(którego wręcz panicznie sie bałam)więc mam porównanie i
                    nigdy w życiu jeśli nie byłoby takiej bezwzględnej koniecznosci nie
                    dałabym sie uspic.Być świadomym tego,że własnie rodzi sie Twoje
                    dziecko,usłyszec zaraz po porodzie jego płacz to cos
                    najpiekniejszego w zyciu.Dopiero po 3 cc zrozumiałam jak wiele
                    straciłam przy poprzednich cc,z czego nie zdawałam sobie wcześniej
                    sprawy.Moment narodzin mojej córki był najpiekniejszym w moim
                    życiu.Swoich synów tak nie powitałam bylam półprzytomna po narkozie
                    i nie pamietam momentu kiedy pojawili sie na swiecie to tak jak by
                    mnie tam nie było...Dziwne to jest....Jesli zas chodzi o źle
                    zrobione znieczulenie to lepiej byc przytomnym,bo wtedy mozesz
                    sygnalizowac,że cos jest nie tak,a czytałam zwierzenia kobiet,którym
                    żle podali narkozę(za mało),czuły potworny ból,a nie mogły sie
                    ruszyc i nic powiedzieć to dopiero jest trauma.Myślę jednak,że
                    zdecyduje sie na Madurowicza.
                    • kavainca Re: łódź 29.12.09, 14:33
                      tylko kurcze po podpajęczynkowym w koperniku trzeba lezeć 24h i to
                      płasko, po ogólnym jedynie 12h
                      Co do odwiedzin to Kopernik jest zamknięty nawet dla ojców i nie ma
                      porodów rodzinnych ze względu na ahn1. Chyba szybko sie to nie
                      zmieni;/ Mimo wszytko myślę, że to mniejsze złouncertain
                      • mar_rog [...] 01.01.10, 18:44
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • kavainca Re: łódź 02.01.10, 16:19
                          w CZMP podobno tylko 12h
                          w niektorych szpitalach (nie w łodzi) wolno przekrecic się na bok do
                          kkarmienia.
              • easy_martolina84 Re: łódź 28.12.09, 15:11
                ola11mar napisała:

                Jeszcze jeden minus- tatusiowie nie mogą być przy dziecku
                > (jedynie przy porodzie). Odwiedziny jedynie na korytarzu.

                Masakra jakaś!!!
                • mwiktorianka Re: łódź 28.12.09, 15:42
                  I jeszze jedno moje spoetrzeżenie dotyczące Rydygiera.Wydaje mi
                  sie,że z tym brakiem odwiedzin w salach to lekka przesada.Mam
                  swiadomośc,zagrożeń bo bakteria itd.ale w innych szpitalach
                  odwiedziny sa i chyba nic takiego złego sie nie dzieje.Mogliby
                  wprowadzić np.ograniczenia w postaci wyznaczenie godzin,ilosci osób
                  przebywajacych u jednej pacjentki,a nawet wprowadzic nakaz ubierania
                  odzieży ochronnej i maski na twarz.Kobiety rodzace naturalnie mogą
                  być wtedy z mężem,który zaraz po porodzie widzi swoje dziecko,może
                  je przytulic potrzymać,mają też szanse na to,ze kilka godzin później
                  wstana i zobacza sie z mężem,czy inna bliska osoba.A co z kobietami
                  po cc?W trakcie operacji sa same zwykle wystraszone,a obok nie ma
                  nikogo bliskiego kto by dodał otuchy.Ojciec nie może zobaczyc
                  dziecka przez kilka pierwszych dni jego życia,nie może tez zobaczyc
                  się z zona wtedy kiedy ona najbardziej tej bliskości potrzebuje.Nie
                  dane im jest w tych pierwszych,najbardziej wzruszajacych chwilach
                  byc razem cieszyc sie z narodzin dziecka.To niesprawiedliwe!Moje
                  pierwsze dziecko urodziłam w CMP maz nie widział dziecka ani mnie
                  przez 10 dni(tyle wtedy trzymali po cc).Koszmar.Nastepne porody
                  odbyły sie w Jordanie.Po drugim przewiezli mnie od razu na salę po
                  cc i przyniesli zaraz dziecko,maz tez mógł nas odwiedzic.Trzecie cc-
                  mąż czekał pod sala operacyjna wiedział kiedy wyciągnęli malutka bo
                  wszędzie słychac bylo jej płacz.Kiedy zabierali ja na nowordki mógł
                  ja zobaczyć.Został poproszony na sale operacyjna aby pomóc mnie
                  przeniesc na łózko,na pooperacyjnej tez mógł ze mna posiedzieć.Na
                  poloznictwie tez odwiedziny bez problemu.Dlaczego kobiety po cc
                  traktowane sa w tym względzie gorzej?CC nie było moim wyborem tylko
                  koniecznościa,nie miałam na to zadnego wpływu.
    • nikulenka Re: łódź 03.01.10, 10:11
      jeśli chodzi o kopernika to ja z kolei slyszalam od pracującej na oddziale
      ginekologicznym osoby, ze porody rodzinne nie sa wstrzymane natomiast odwiedzin
      nie ma.
      • kavainca Re: łódź 03.01.10, 13:24
        w grudniu były, ale może coś się zmieniło
        jutro bedę u ordynatora, więc dowiem się u źródłasmile
        • nikulenka Re: łódź 03.01.10, 17:10
          super by bylo i z góry dziękuje za najświeższe wiadomości z najlepszego źródła.
          Szczerze powiedziawszy nie dopuszczam do siebie myśli porodu bez wsparcia także
          bardzo liczę, że rodzinnie jednak będzie mozna rodzić. Jesli w grudniu byly one
          jeszcze mozliwe to moze jest jakies swiatelko nadziei . Jeszcze raz dziękuję i
          pozdrawiam
          • kavainca Re: łódź 06.01.10, 15:49
            Dobre Wiesci:
            Od 4go (od kiedy oddział został otwarty po remoncie) mozna rodzic
            rodzinnie, ale odwiedziny śą zakazane.
            Był taki moment (od 5go do 14go kiedy zamkięto oddz.) gdy zakazano
            rodzinnych porodów (no chyba, że ktos przyfarcił)
            Pamiętaj żeby do szpitala zabrac pampersy (chyba 20szt) chusteczki
            do pielęgnacji niemowląt i chyba jakiś krem dla dziecka.
    • kavainca urodziłam w Koperniku 20.02.10, 08:42
      i wszystkim z czystym sumieniam polecamsmile
      Nie zawiodłam się na moich wyodbażeniach co do opieki. Również na ta
      nad noworodkami nie mozna złego słowa powiedzieć.
      Polecam
      • marbus Kavko!! 20.02.10, 20:10
        gratuluje smilesmile
        Ja sie juz tez pomału szykuje smile
        • od-niedawna-mama Re: Kavko!! 22.02.10, 12:47
          Ja rodziłam w Koperniku w listopadzie i wspominam to naprawdę wspaniale! Nie
          wybrałabym innego szpitala! Drugie dziecko też będę tam rodzić. PS. I też lubię
          dr Rybińskiego wink
          • kavainca Re: Kavko!! 23.02.10, 07:48
            Jedna z pacjentak Rybińskiego powiedziała kiedys tak:
            " to gbur i cham, ale innemu bym się nie oddała" smile
            Dla mnie ani gbur, ani cham, mnie raczej rozbawia smile. Ale faktycznie
            innemu bym się nie oddała wink
        • kavainca Re: marbus 23.02.10, 07:44
          dzięki, trzymam kciuki za Was smile
          • smonik Re: Łódź 25.04.10, 21:39
            Jakieś najświeższe wieści? Bo ja się właśnie szykuję - termin na za
            tydzień.
            Poprzednio miałam cc w Rydygierze - synek był w położeniu
            miednicowym. Porodu naturalnego nie wyobrażam sobie w Rydygierze -
            wspólna sala do porodów? masakra.
            Koleżanka rok temu rodziła w Madurowiczu, naturalnie i bardzo poleca.
    • pauli.na222 Re: łódź 28.11.15, 15:24
      ja bym się bała rodzić gdziekolwiek w Łodzi - jak już to wolałabym wydać dużo pieniędzy i postawić na prywatną klinikę - jakoś wydaje mi się to bezpieczniejszą alternatywą
      • ally Re: łódź 04.01.16, 20:55
        W Łodzi jest w tej chwili naprawdę OK, jeśli chodzi o warunki porodu. Kiepsko jest tylko w Matce Polce, ale ma ona inne zalety - I stopień referencyjności.
        Skąd Twoja opinia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka