Dodaj do ulubionych

Małgosia Knaś-czy polecacie?

22.01.04, 10:31
Mój lekarz prowadzący polecił mi tą panią do porodu. Idę we wtorek na
spotkanie z nią, ale wolałabym wiedzieć jak jest i czy wogóle z nią warto
rodzić. A przede wszystkim czy bez problemu przyjedzie do porodu, czy mi
powie przez telefon, że teraz to jej akurat nie pasuje. Z góry dzięki za
odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • k-julka Re: Małgosia Knaś-czy polecacie? 22.01.04, 14:28
      Cześć NIE POLECAM
      Chodziłam na szkołę rodzenia z p.Małgosią wydwawła mi się fajna, więc umówiłam
      się z nią na poród ( dostałam jej tel kom i zapewninenie że mogę dzwonić o
      każdej porze dnia i nocy) Dwa dni po terminie będąc na ktg spotkałam się z nią
      na izbie przyjęć i rozmawiałyśmy że jest już po terminie , i że mogę dzwonić w
      każdej chwili.Zaczęłam rodzić dobę później , dzwoniłam do niej od pierwszych
      skurczy będąc jeszcze w domu, nikt nie odbierał komórki. Będąc już w szpitalu
      dzwoniłam do niej co 3 min ,komórka milczała jak zaklęta aż w końcu siadła
      bateria (p.Małgosi). Nagrałam się i czekałam i co??? nie doczekałam się jej
      telefonu aż do dziś. Zdążyłam urodzić z inną położną, która miała akurat
      dyżur. byłam b. zadowolona z tej położnej. p.Ania...przepraszam jej nazwisko
      wypadło mi z głowy. 2 dni po porodzie spotkałam p Małgosię i wiesz co
      powiedziała, że przeprasza że nie słyszała telefonu bo była na imprezie i było
      głośno.Odwróciłam się na pięcie i odeszłam.Dlatego nie polecam Ci jej, bo nie
      ma pewności że nawet po umówieniu się z nią ona przyjedzie. Ale oczywiście
      wybór należy do Ciebie.
    • kapczar Re: Małgosia Knaś-czy polecacie? 23.01.04, 15:23
      jestem bardzo zaskoczona wypowiedzią poprzedniczki. Ja p. Małgosię polecam z
      cała pewnośćią, jako bardzo dobrą położną. Osoba kompetenta, miła, bardzo
      pomaga przy porodzie, gdyby nie ona nie wiem czy moje dziecko urodziłoby się
      żywe. Ja rodziłam w Wielką Sobotę w nocy i nie było problemu (pomimo, że za
      pasem były święta wielkanocne)z obecnością przy porodzie. Komórkę odebrała za
      pierwszym razem i bardzo szybko się pojawiła. Interesowła się mną i moim
      dzieckiem także po porodzie, odwiedzała na położnictwie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka