Dodaj do ulubionych

Hadas - rozczarowanie

31.01.04, 13:16
Piszę tu, bo jestem po prostu wściekła. Jestem w 26 tc prowadzonej przez dr
Hadasa i chciałabym prosić jego pacjentki o podzielenie się doświadczeniem
na temat jego opieki, bo od wczoraj mam poważne wątpliwości.

Do 12 tygodnia pan dr był przesympatyczny, b. miły, kompetentny i cierpliwy.
Oczywiście dostałam numer jego komórki i byłam nim zachwycona (jak wiele
dziewczyn na Forum), ale im ciąża była bardziej zaawansowana, tym entuzjazm
pana dr i jego zaangażowanie słabło.

Podczas dwóch ostatnich wizyt jedyną rzeczą jaką zrobił, było wpisanie
wyników badań do karty ciąży, 5 min usg, podczas którego stwierdził :"Gdybym
miał tu wszystko pomierzyć, to trwałoby to chyba ze dwa dni", a było to usg
połówkowe, o którym wcześniej mówił jako o b. ważnym. Zero pytań o
samopoczucie, o dolegliwości. Gdyby taka sytuacja zdarzyła się raz, może nie
przywiązywałabym do tego większej wagi, ale to nie było tylko raz.
Zasugerował, że jak chcę się dowiedzieć czegoś więcej, to powinnam iść na
usg 3d do Roszkowskiego, bo to taki świetny specjalista. Ha, super! Za 280
zł, bo on tu "nic nie widzi".

A wczoraj miarka się przebrała. Od 3 tyg. byłam umówiona na wizytę, na którą
miałam przynieść wyniki wielu badań (toxo, glukoza, itd) i wieczorem
otrzymałam telefon z C. Damiana, że "Pan doktor wybiera się na wakacje" i
odwołuje wszystkie wizyty. Na pytanie, czy mogę przyjść w innym terminie,
otrzymałam odpowiedź: "Najbliższe są za miesiąc albo może pani przyjść przed
godzinami jego dyżurowania i POPROSIĆ, żeby panią przyjął". Ale łaska!!! Za
145 zł mam się prosić, żeby mnie ktoś łaskawie przyjął! Spędzić pod
gabinetem godzinę albo i dwie, żeby pan dr swoim fachowym okiem na mnie
spojrzał.

No właśnie i tu kolejne pytanie: Czy standardem jest, że Hadas podczas ciąży
nie bada pacjentki? Mnie nie zbadał ani razu, bo nie wiem czy dwukrotne usg
transwaginalne mogę uznać za badanie ginekologiczne. Czy to normalne, że
przebieg ciąży ocenia się tylko na podstawie badań krwi i 5 min usg?

Nie chodzi mi tu o to, żeby ktoś poświęcał mi godzinę uwagi, rozpływał się
nad moją ciążą, ale chyba wizyta nie powinna polegać tylko na wpisywaniu
wyników badań i biernej chęci na odpowiadanie na moje pytania. Naprawdę nie
należę do upierdliwych pacjentek, a od dzisiaj przestaję nią być w ogóle i
przenoszę się do kogoś innego, komu nie wypadnie nagle urlop podczas mojego
terminu. Rozumiem, że każdy ma prawo do odpoczynku, ale lekarz prowadzący
ciąże tylu pacjentkom, mógłby planować sobie urlop z wyprzedzeniem dłuższym
niż czterodniowe.
Dziewczyny na Forum piszą o wadze swoich dzieci, ich narządach, a ja mogłam
tylko się dowiedzieć, że jest OK, bo "tu na tym usg nic nie widać". To chyba
jakaś paranoja...

Obserwuj wątek
    • elizjum Re: Hadas - rozczarowanie 31.01.04, 13:17
      A i dodam jeszcze, że wizyta w prywatnym gabinecie pana doktora z jeszcze
      gorszym usg kosztuje "jedyne" 175 zł.
      • juleczka7 Re: Hadas - rozczarowanie 31.01.04, 14:31
        Zgadzam się w zupełności. Ja na początku tez chodziłam do Hadasa, ale zawsze
        najbliższy termin miał na za 2 miesiące. W ciąży to kpina. Wtedy trafiłam też
        do lekarza z Damiana, dr. Południewskiego. Jest rewelacyjny. Zapisać się można
        do niego tego samego dnia i zaraz potem przyjść. Jest cierpliwy, wszystko
        tłumaczy, a USG robił mi przez 40 minut. Polecam, a Hadas jest raczej
        przereklamowany.
        • plomyk Re: Hadas - rozczarowanie 31.01.04, 22:51
          Witaj,
          ja nie chodzilam do dr Hadasa, ale bylam w ciazy i zdecydowanie postepowanie
          pana doktora powinno Cie niepokoic. Bylam badana w czasie kazdej wizyty (bo jak
          pana dr chce ocenic stan szyjki? - patrzac Ci gleboko w oczy?)
          Proponuje zmienic lekarza i przestac sie denerwowacsmile
          pozdrawiam,
          Ania i 8-miesieczny Maciek
          • k_gorska Re: Hadas - rozczarowanie 01.02.04, 10:46
            To do kogo warto tam chodzic?? Ja juz zgłupiałam całkiem bo zapisałam się do
            Hadasa zgodnie z opiniami jakie znalazłam na forum.

            Fakt faktem ostatnia wizyta zosatała odwołana i następna wolna jest za 19 dni.
            Niby nie tak długo ale od ostatniej wizyty to miesiąc i 3 tyg. Jestem dopiero
            w 4 mies i moze jeszcze nie zauważyłam jak wyglądaja wizyty bo byłam dopiero
            na jednej...

            No i co teraz? Kto tam jest dobrym i uwaznym lekarzem i zrobi piękne cc??smile
            do hadasa zapisałam sie zw wzledu na Jego fachowość.
            • ulala72 Re: Hadas - rozczarowanie 01.02.04, 11:09
              Polecam Niemoczyńskiego - wrzuć sobie jego nazwisko w wyszukiwarkę, tam
              znajdziesz dużo opinii i namiary. Pozdrawiam.
              • k_gorska Re: Hadas - rozczarowanie 01.02.04, 11:13
                Patrzyłam na stronach Damiana i nie ma tam tego nazwiska...
                • ulala72 Re: Hadas - rozczarowanie 01.02.04, 15:20
                  Fakt, nie doczytałam do końca, że koniecznie tam chcesz chodzic na wizyty.
                  Niemoczyński przyjmuje w swoim gabinecie lub w Klinice Consylum, ale poród
                  może odebrać (lub zrobić cc), gdzie sobie życzysz, także w Damianie.
                  Aha, miałam na myśli wyszukiwarkę na tym i ciążowym forum.
                  Pozdrawiam
            • elizjum Do Karoliny 01.02.04, 15:53
              Hej, proponuję Ci dra Południewskiego. Ja właśnie się do niego przeniosłam.
              Pracuje w Damianie od niedawna, więc nie ma tu setek postów na jego temat, ale
              ma bardzo duże doświadczenie zarówno w przyjmowaniu porodów, jak i operacjach.
              Pracuje też w klinice InviMed, gdzie zajmuje się m.in. zapłodnieniami in vitro.
              Ja również nastawiam się na cc i wiem, że on takie robi i że robi to dobrze.
              No i nie trzeba czekać miesiącami na wizytę. A przy okazji, oprócz tego, że
              jest profesjonalny - jest przeuroczy, sympatyczny i cierpliwy.
              ugh - aby nie zapeszyć...
              • k_gorska Re: Do Karoliny 01.02.04, 16:22
                Dzięki dziewczynysmile)
                Dowiadywałam się o niemoczyńskiego i faktycznie mówią, ze jest bardzo w
                porzadku. O Południewskim jeszcze nie słyszałam, elizjum a w jakim szpitalu
                państwowym on pracuje?
                Zastanawiam się nad jakimś lekarzem, który przyjmuje i prywatnie i w Damianie
                i pracuje w jakimś szpitalu państwowym, np IMiDz...A o tego Damiana chodzi mi
                ze wzgl na to, ze chciałam tam rodzić,jeżeli wszystko będzie w porządku.

                Kurcze ile to człowiek ma roztereksmile) już myślałam, że wybrałam a tu...
                • elizjum Re: Do Karoliny 01.02.04, 22:42
                  Południewskiego nie ma jeszcze na stronach Damiana, bo pracuje tam od niedawna
                  i jeszcze chyba go nie wciągnęli na www.
                  Nie wiem, czy przyjmuje porody w jakimś państwowym szpitalu, nie pytałam, bo
                  ja chcę rodzić w Damianie. Dlatego chodziłam tam do Hadasa. A
                  wcześniej "zaliczyłam" tam jeszcze kilku lekarzy m.in Kucharskiego, Załucką i
                  Melaniuk, ale żadna z tych osób mi nie pasowała.

                  Niestety, z tymi rozterkami to tak jest... (zwłaszcza w ciążywink
                  • morud Re: Do Karoliny 02.02.04, 15:51
                    Wydaje mi się, że chodziłam do dr Południewskiego w styczniu zeszłego roku do
                    Damiana. I nagle przestał tam pracować z przyczyn osobistych. Ale z opisu, jak
                    go przedstawiasz to wygląda, że to on. Cudowny facet. Jeśli to on to zaraz lecę
                    do niego na USG. Ale fakt, na stronie www jeszcze go nie ma.
    • agraf74 Re: Hadas -mam nieco inne wrażenia 12.02.04, 09:44
      Jak to wszystko czytam to nie wierze własnym oczom! Nic z tego nioe rozumiem.
      Opiszę nam naszą historię. Ciąze mojej żony od samego początku prowadził dr
      Hadas (chodziliśmy do niego prywatnie na ul. Nauczycielską). Zacznę może od cen
      wizyta z USG 100 zł (nie mam pojęcia dlaczego Ci powiedział 170 zł może tak
      ceny skoczyły my zaczęliśmy chodzić do niego w maju 2004) nigdy tak dużo nie
      zapłaciliśmy (najwięcej 120 zł robił dodatkowo jakieś badania). Towarzyszyłem
      żonie podczas każdej wizyty więc mniej więcej mogę coś powiedzieć na jego
      temat. Za każdym razem badał bardzo dokładnie żonę, przy każdej wizycie robił
      USG, mierzył dokładnie naszego szkraba, analizował wyniki badań, żartował z
      nami opowiadał ciekawe historyjki dotyczące jego pracy, żartował. I tak było
      przez całą ciążę. Kiedy zbliżał się termin porodu, żona rodziła poprzez cc
      (zalecenia także innych lekarzy - nie tylko dr Hadasa) zdecydowaliśmy sie na
      szpital przy ul. Madalińskiego, a cięcie miał robić dr. Hadas. Poród odbył się
      najmniejszych komplikacji bardzo sprawnie i profesjonalnie. Niestety z
      wiadomych przyczyn nie było mnie przy porodzie, ale z tego co opowiadała żona
      (miała znieczulenie miejscowe- także kontaktowała cały czas) to dr Hadas był
      cały czas przesympatyczny i super opiekuńczy, głaskał ją po dłoni uspokajał
      mówił bardzo łagodnym głosem, poprostu była niesamowicie spokojna i szczęśliwa
      że to właśnie on odbierał poród. Dodatkowo dodam że szew który zrobił to
      prawdziwe dzieło sztuki.
      Szkoda że tak was potraktował, pewnie teraz ciężko będzie ustalić przyczynę.
      Myślę że lepszym wyjściem jest chodzenie do niego prywatnie zainteresowanym
      podaje tel. 679 17 33, a odnośnie ceny to sądze że napewno nie będzie to 170
      zł. Ja będe polecał go z pełną odpowiedzialnością, bo wiem że facet naprawdę
      zna się na tym co robi w 100 % profesjonalista.
      • elizjum Re: Hadas -mam nieco inne wrażenia 12.02.04, 11:23
        No cóż, gdybym ja przyjmowała kogoś prywatnie, też byłabym super miła. Myślę,
        że sam sobie odpowiedziałeś na pytanie, dlaczego ktoś inny, przyjmowany gdzie
        indziej może mieć odmienne doświadczenia.
        Nie kwestionuję jego profesjonalizmu - liczba udanych porodów i zadowolonych
        pacjentek jest tego dowodem. Byż może sama byłabym jednym z nich.
        I uwierz mi, proszę, cena wizyty z usg, które się co chwilę samo wyłączało i dr
        nie mógł nad nim zapanować, naprawdę wyniosła 170 zł.
        Ja ciekawe historie i miłe słowa słyszałam do ok. 12 tyg, podobnie moje
        koleżanki, a to wszystko było w Centrum Damiana. To miło z jego strony, że za
        każdym razem badał Twoją żonę. Ja nie miałam tej "przyjemności" i z tego, co
        wiem, nie tylko ja. Dla mnie to naprawdę granda. I nie obchodzi mnie to, że on
        był zmęczony albo miał zły humor.
        Przeniosłam się do kogo innego i po dwóch wizytach czuję się zdecydowanie
        lepiej potraktowana niż u dr Hadasa. I ten ktoś nie "zaszczyca" mnie swoim
        kiepskim humorem, a i urlopy planuje z wyprzedzeniem (spytałam go o to).
        Pozdrawiam.
        • juleczka7 Re: Hadas -mam nieco inne wrażenia 12.02.04, 16:36
          Ja tez ani razu nie zostalam zbadana ginekologicznie przez Hadasa. sad(( A
          dowiedzialam sie od innego lekarza, ze na poczatku ciazy to podstawa. Poza tym
          robi sie tez cytologie i badanie piersi, a ja tego nie mialam. Badanie
          ograniczalo sie do wpisania wynikow badan do karty i co 2 miesiace do USG. A od
          poczatku ciazy mialam TRZY razy przekladana wizyte z powodu liczych urlopow dr
          Hadasa. Nie przecze, ze jest profesjonalista jako lekarz, ale jego podejscie do
          pacjentek...
    • beciaw11 Re: Hadas - rozczarowanie 12.02.04, 17:06
      Może i ja coś dodam od siebie.
      W tej chwili jestem w 4 miesiącu z drugim dzieckiem.Nigdy nie zapomnę pierwszej
      ciąży.Tego jak strasznie chciałam wszystko wiedzieć.Moją ciąże prowadził dr.
      Piotr Pietrzak niby super specjalista.Buliłam za wizyty, a on wymyślał jakieś
      różne moje dolegliwości, a co za tym idzie badania....
      Urodziłam śliczną zdrową córeczkę.Gdy pojawiłam się u niego na wizytę kontrolną
      po porodzie, okazało się, że mam duuużą nadżerkę i usunięcie będzie mnie
      kosztowało 450 zł.Nadżerka? Skąd? Nic nikt wcześniej nie mówił!
      Postanowiłam to sprawdzić i poszłam do przychodni MSWiA do dr.
      Kupniewskiego.Przemiły starszy człowiek.I za darmo!Zbadał mnie i zrobił
      cytologię i okazało się, że nic nie ma!Cytologia z nrI.
      I jak tu się nie wkurzyć!
      Teraz drugą ciąże prowadzę właśnie u dr.Kupniewskiego za darmo.Jest
      przyjemnie.Na każdej wizycie robi mi USG i pyta o samopoczucie itp.
      Także Mamusie przyszłe! Uważajcie!Lekarze, którzy przyjmują prywatnie, mogą być
      OK, ale nie muszą!Wykorzystują młode, ciekawe, zniecierpliwione kobiety i w
      paskudny sposób - naciągają.Może zrobimy listę lekarzy, którzy nie należą do
      uczciwych?
      Pozdrawiam Becia
      • punka Re: Hadas - rozczarowanie 20.02.04, 10:05
        Cześć.
        Wydaje mi się że troszkę przesadzasz. Wydaje mi się że skoro narzekasz że tak
        dużo płacisz powinnaś zrezygnować wogule z takiego szpitala jakim jest DAMIANA.
        Przecież jasna sprawa ze to nie lekarztylko szpital narzuca tam ceny, a sprzęt
        też nie zależy od lekarza tylko od zarządu szpitala. podobno ostatnio kupili
        jakieś nowe urządzenie do USG tylko nie wiem do USG czego-smile
        Pan dr Hadas tylko tam pracuje. Mozesz za to uczęszczać do niego indywidualnie
        na Nauczycielskiej i zapewne zawsze znajdzie czas żeby Cię dobrze zbadać -
        musisz tego tylko chcieć i ROZMAWIAĆ. Jak usiądziesz jak sroczka i nic nie
        powiesz to też po części Twoja wina. Płacisz i wymagasz!
        ja jestem jego pacjentką od początkuzeszłego roku. Jak narazie nie narzekam. W
        czerwcu zaszłam w ciążę i co miesiąc robione miałam USG, przeglądane badania,
        no może troszkę za mało ma dr nawyku badania ginekologicznego, ale nie wątpię w
        niego jest B.DOBRYM lekarzem, specjalistą przy tym osobą z którą można naprawdę
        porozmawiać o swoich problemach. Do swojego lekarza poprostu musisz się
        przekonać i musisz mieć do niego pełne zaufanie.
        CO do tych cen to powemCi że tylko za 1 wizytę zapłaciłam 160 zł. W czasie
        ciąży wizyta kształtuje się w ramach 80-100zł i za każdym razem masz robione
        usg. i możesz spać spokojnie do następnej wizyty. Przynajmniej takie są moje
        odczucia. Czasem jesli lekarz widzi że trzeba częściej do niego przyjść - nawet
        wówczas nie bierze wogule pieniążków za wizytę, bo wie że to jest duze
        obciążenie dla niektórych. Mi zdażyło sie że zostałam przyjęta nawet w czasie
        urlopu i wówczas dr nie wziął ode mnie za wizytę żadnych pieniążków tylko za
        samą cytologię . Nawet już 2 razy tak się zdażyło że nie płaciłam za wizyte,
        wówczas kiedy lekarz stwierdził że konsultacja trwała krótko a niedługo muszę
        się ponownie pokazać. Zapewne wówczas zapłacę za wizytę, ale napewno nie będzie
        ona rzędu 145, czy 170 zł jak gdzieś tu wyczytałam. Co do USG to w prywatnym
        gab lekarza nic nie skrzypi, nic nie piszczy i nie ma żadnych problemów w
        interpretacji badania, także spokojnie możesz się tam wybrać, a jak decydujesz
        się na samo USG to jest jeszcze tańszesmile.Polecam mojego lekarza, któremu można
        w pełni zaufać i darzyć go pełnym szacunkiem.Pozdrawiam i życzę Wam swobody w
        gabinetach gin. oraz dobrego wyboru - Antonka
    • punka Re: Hadas - rozczarowanie 20.02.04, 10:16
      jeszcze tylko dodam że te 175zł to bzdura, a usg może nawet ma lepsze. Ja po
      wizycie w jego prywatnym gabinecie, zawsze miałam wydruk z dokładnym opisem...
      A dziwisz sie dlaczego są takie terminy - BO JEST POPROSTU DOBRY W TYM CO ROBI
      a jakiś doktorek który jest krótko i wogule nikt go nie zna, albo zna ale mu
      nie pasuje to zapisuje się do dr Hadasa i stąd te terminy. Do prywatnego
      gabinetu jest łatwiej się dostac, a ychodząc z wizyty najlepiej zapisac sie na
      następną wówczas masz pewność że znajdzie się dla ciebie miejse. A skoro jestes
      w ciąży to i tak mósisz chodzić 1 w miesiacu na wizyty, więc co szkodzi od razu
      sie zapisać. A jak zdaży się że wypadnie urlop to wizyta jest tylko przesunięta
      do najbliższego terminu np o 1 tydz. to chyba nie jest tak wiele. Jełśi jestes
      w ciąży a coś cię niepokoi to zawsze możesz przyjść albo zadzwonić i nikt kopa
      ci za to nie da. (Antonka)
    • amdz Re: Hadas - rozczarowanie 21.02.04, 15:27
      A mnie się wydaje, że najgorsze są niedopowiedzenia. Skoro dr Hadas dał Ci
      numer swojej komórki to nie po to zebyś go schowała głęboko, ale po to żebyś
      dzwoniła właśnie w takich sytuacjach. Nie widzę tu żadnego problemu,
      wystarczyło zadzwonić i powiedzieć jaka zaistniała sytuacja na pewno
      uzgodniłabyś z nim jakiś termin. Sama jestem pacjentką dr Hahasa, również byłam
      w ciąży, również dr Hadas miał urlop, ale wystarczyło zadzwonić do niego , a
      nie do pani w recepcji w Damianie i się umówić. Nie ma nic prostrzego.
    • elizjum Re: Hadas - rozczarowanie 22.02.04, 01:31
      Nie mam wrażenia, że przesadzam. Stać mnie na to, żeby chodzić do Damiana i
      bulić za wizyty, ale chcę w zamian kompetentnej i profesjonalnej konsultacji.
      Wcale nie siedzę "jak sroczka" z nadzieją, że pan dr coś mi wyjaśni, miło
      zagadnie. 145 zł za wpisanie wyników badań do karty ciążowej i 5 min usg to
      chyba jednak "lekka" przesada.
      A po drugie - sorry bardzo, ale czy ja się mam dopraszać o badanie
      ginekologiczne???? Czy ja mam powiedzieć - "Panie doktorze, to już 29 tydzień
      ciąży, ani razu mnie pan nie zbadał, czy mogłabym pana uprzejmie prosić o
      zbadanie tym razem?". Poza tym nie rozumiem, dlaczego mam jeździć na drugi
      koniec świata do prywatnego gabinetu pana doktora z nadzieją, że tam zostanę
      potraktowana lepiej? I sugestia, że miałam nr jego komórki... Więc, co?
      Powinnam była zadzwonić i przedyktować mu wyniki badań z pytaniem, czy wszystko
      jest OK? Chyba nie jesteśmy w przedszkolu.
      Dla mnie sprawa z dr Hadasem jako lekarzem prowadzącym się już skończyła.
      Chciałam się dowiedzieć, czy inne kobiety mają podobne doświadczenia i
      dowiedziałam się, że tak.
      Wiem już, że nie tłum pod gabinetem jest gwarancją satysfakcjonującej,
      rzetelnej wizyty. Jeśli ktoś jest zadowolony z jego opieki - to bardzo dobrze.
      Miło słyszeć i czytać, że dr jest profesjonalistą. Mi, niestety, pozostał już
      tylko niesmak.
      • eenia Re: Hadas - rozczarowanie 23.02.04, 00:32
        Ja takze po kontakcie z dr. Hadasem mam pewnien niesmak. Kilka miesięcy temu
        zgłosiłam sie do niego ponieważ dużo dobrego słyszałam na jego temat i byłam na
        etapie szukania lekarza. To był początek ciąży. Trafiłam do niego tydzień po
        wizycie w szpitalu z powodu plamienia. Doktor był owszem bardzo miły, ale po
        zbadaniu mnie stwierdził ze ciaża się nie rozwija, jest wielki krwiak i ogólnie
        małe szanse na uratowanie ciązy. Doktor wydawał się przejety i zlecił mi
        badanie bhcg dwukrotne. Ogólnie po jego diagnozie byłam załamana. Mozecie
        sipbie wyobrazić zreszta co przezywałam, już szykowałam sie na zabieg
        usunięcia. Cztery dni później miałam wizytę ( duzo wcześniej umówioną) u innego
        lekarza. Szłam jak na ścięcie. Pokazałam lekarzowi wyniki usg z opisem od
        Hadasa. Lekarz przeczytał i mówi że zrobimy usg i zaraz sie dowiemy co i jak.
        No i okazało sie że ciaża się rozwija, wszystko jest jak trzeba, zarodek
        seruszko ( Hadas nie stwierdził nawet istnienia zarodka)i że wszystko jest ok.
        Ten lekarz strasznie sie wkurzył i mówił że tamten (Hadas) to jakiś oszołom bo
        niemożliwym jest zeby 4 dni wcześniej nic nie było. Już pominę co jeszcze
        mówił, był naprawdę wkurzony że są tacy lekarze. ja byłam tak szczęśliwa ze
        okazało się że wszystko ok że już nawet nie miałam ochoty wkurzać sie na
        Hadasa, zresztą tyle dobrego o nim słyszałam. No ale widzicie, jednak podarował
        mi zupełnie niepotrzebnie kilka dni horroru.
        • merusia Re: Hadas - rozczarowanie 23.02.04, 11:05
          to i ja dorzuce swoje trzy grosze... nie jestem pacjentka pana Hadasa, ale
          podczas nieobecnosci mojego doktora wyladowalam u niego ze skurczami... ale to
          nieistotne! wazne jest to,ze najpierw mnie przepytal zwracajac sie do mnie po
          imieniu! przez chwile to ignorowalam,ale potem zaczelo mnie to irytowac!
          nastepnie przeszedl do prawienia bezposrednich komplementow i kazal sie
          rozebrac! gdy mnie badal , spogladal na mnie w taki sposob ,ze czulam sie
          skrepowana/ u mojego gina nidgy nie mialo to miejsca/... w koncu nie
          wytrzymalam gdy powiedzial jaka to niby piekna jestem!
          odpowiedzialam ,ze "dziekuje Piotrze"- zebyscie widzieli jego mine... jakto tak
          po imieniu do pana doktora??? zdziwiony byl niezmniernie , ale chyba sie
          zorientowal,ze ja nie naleze do tych co bedzie trzymal za reke w czasie wizyty
          i spoufalal sie! nie chce wypowiadac sie na temat jego kompetencji,ale to
          zachowanie mnie akurat nie odpowiada... troche bylam zaskoczona po tym co o nim
          czytalam na forum!
          p.s. i jeszcze taki drobny szczegol , jak weszlam do gabinetu na ekranie
          komputera byla otwarta strona www. i byl to serwis ...mosno-erotyczny! wnioski
          sie same nasuwaja...
      • polibius Re: Hadas - rozczarowanie 04.03.04, 19:36
        Nie wiem z którego miasta jesteś, ale cena za wizytę 175zł (!!!!) jest dla mnie
        starszna. Wiesz nie znam tego lekarza, ale jeżeli nie odpowiada Ci, to go po
        prostu zmień. Ja we Wrocławiu chodzę do lekarza co miesiąc płacę 50zł. i za
        każdym razem jestem dokładnie badana, a USG robi tak często jak chcę. Też dał
        mi numer komórki i mogę do niego dzwonić kiedy tylko chcę.
        Pozdrawiam.
        Napisz jeszcze gdzie to jest, ta cena za wizytę naprawdę mnie powaliła!!
    • amdz Re: Hadas - rozczarowanie 23.02.04, 12:51
      O każdym lekarzu można napisać coś złego i dobrego. Nie jest możliwe, żeby
      przyjmując tyle pancjentek przez szereg lat zadowolić wszystkie. Jest to po
      prostu nierealne. Każdy z nas wykonując jakąś pracę nie jest skuteczny w 100%,
      czasami popełniamy błędy mniejsze lub większe. Pytanie tylko czy dany lekarz ma
      więcej złych czy dobrych opinii. Co do ostatniego posta to wolałbym bym się nie
      wypowiadać , w tym tonie, bo to czy ktoś mówi nam po imieniu czy nie, nie
      zawsze świadczy o erotycznym nastawieniu.Dr Hadas do mnie również mówi po
      imieniu bardzo czesto mówił , że jestem ładna, ( nawet w czasie wizyt, na
      których byłam z mężem), ale ani ja ani mąż nigdy nie odnieśliśmy wrażenia, że
      ma to jakiś głębszy podtekst niż po prostu bycie miłym. Wydaje mi się, że z
      takimi opiniami trzeba bardzo uważać, bo można kogoś skrzywdzić, a opinia ta
      jest oparta tylko na bardzo subiektywnych odczuciach.
      • ksas Re: Hadas - rozczarowanie 23.02.04, 13:19
        ja mam podobne odczucia co Merusia... nie zycze sobie,zeby mowil do mnie na
        Ty!!! i patrzyl gleboko w oczy!! ale co kto lubi! subiektywnie czy nie
        postanowilam i juz do niego nie chodze!
    • melka12 Re: Hadas - rozczarowanie 23.02.04, 13:48
      cześć, wprawdzie nie byłam nigdy u Hadasa ale chodzę do Damiana do innego
      ginegologa. Jestem z niego zadowolona ale z kliniki juz nie bardzo. Na
      pierwszym usg byłam u Roszkowskiego i wszystko było OK (w 10tyg) potem chciałam
      iść na pomiar przezierności karkowej ale Roszkowskiego akurat nie było między
      moim 12 a 14 tyg kiedy to badanie powinno się robić więc poszłam do Damiana do
      dr Kwaśniewskiego. Zrobił mi usg, wrażenia takie sobie - marnie było widać w
      porównaniu z Roszkowskim, ekran w moją stronę odwrócił dopiero jak poprosiłam,
      mruczał pod nosem przez całe badanie nie mówiąc nic o dziecku. Dla mojego męża
      nie było stołka czy wogóle miejsca gdzie mógłby usiąść i trzymać mnie za rekę.
      Ale najgorsze jest to, że pan doktor na "wspaniałym sprzęcie" Damiana wymierzył
      karczek na 2.9mm. Zestresowałam się ogromnie (norma do 3mm) i poleciałam zaraz
      zrobić test krwi (w centrum Damiana 500 pln). Na wyniki kazali czekać 2 tyg.
      Nie byłam w stanie doczekać a poza tym kompletnie nie ufałam tym wynikom usg. I
      co? Poleciałam za tydzień (14 tydz) do dr Osóbki Morawskiego na prywante usg
      (kolejne 150pln). Widząc moją panikę sprawdził wszystko bardzo dokładnie.
      Najpierw zrobił usg przez brzuch, obejrzał i pomierzył całego dzidziusia (miał
      już 93mm!!), wszystko mogłam sobie obserwować na dodatkowym ekranie, potem
      wykonał badanie przez pochwę i zmierzył karczek. I było 1.5 mm. Od razu mi
      ulżyło i nerwy odeszły w zapomnienie. Gdybym poszła do niego od razu to nie
      wydałabym takiej kasy, nie denerwowałabym siebie, męża i dziecka itp. A pan
      Kwaśniewski to powinien się w głowę tym sprzętem w Damianie stuknąć, bo albo
      mają lichy sprzęt albo lichego lekarza co się myli o połowę!! Nawet
      zastanawiałam się czy nie pójść ze skargą do dyrekcji Damiana i z żądaniem
      zwrócenia mi kasy za test, ale stwierdziłam, że niepotrzebne mi nowe nerwy ani
      udowadnianie że się K pomylił. Do O-M mam pełne zaufanie bo jest znanym
      specjalistą od diagnostyki płodu więc na pewno się nie pomylił. Wyniki badania
      krwi moge wyrzucić bo przecież są one pochodną krwi i pomiaru z USG a pomiar
      jest zawyżony. Taką miałam przygodę. Tak więc nawet jak płacisz to się dobrze
      zastanów gdzie i komu.
    • kontoani_d Re: Hadas - rozczarowanie 04.03.04, 14:54
      Moim zdaniem to po pierwsze - chodząc do Damiana w pierwszej kolejnosci masz
      wymagania do lekarza a w drugiej do samego Damiana - jesli czekasz na wizyty u
      H. niewiarygodnie długo to tylko i wyłacznie z powodu złej organizacji pracy
      tej instytucji.. Być moze własnie z tego powodu lekarz czesto nie ma czasu na
      gruntowne przebadanie - pacjentka na tym traci, podobnie jak sam lekarz w jej
      oczach.. Moim zdaniem powinien być jakiś limit pacjentek.. ale tak sobie tylko
      gdybam..
      Hadas prowadził dwie moje ciaze i jedyne co mu mogę zarzucić to lekkie
      roztrzepanie - rzeczywiście czasami musiałam mu przypominac o pewnych
      sprawach.. Jesli chodzi o badanie ginekologiczne - dr postepuje zgodnie z
      zasadami obowiazującymi w wielu krajach - że kobietę w ciązy bada się
      ginekologicznie jedynie gdy jest to naprawdę konieczne - by zminimalizować
      ryzoko zakażeń itp.
      Jesli chodzi o dr jako specjalistę od usg - miałam przez dr od razu rozpoznaną
      torbiel endometriozalną na jajniku podczas gdy specjalistom z c. onkologii
      zajeło to ponad miesiąc...
      Mówienie na ty mi w ogóle nie przeszkadza - choć rozumiem że niektórym może..
      Ja się przez to czulam mniej skrepowana i własnie mi to odpowiada..
      Nigdy nie czułam sie "molestowana".. Aż mi przykro gdy takie rzeczy piszecie..
      Ale moze z jakichs dziwnych powodów byłam traktowana normalnie a wy nie.. sad
      • k_gorska Re: Hadas - rozczarowanie 04.03.04, 15:25
        Widzę, ze wątek znowu został wyciągniety do góry to i ja dopiszę jeszcze. Byłam
        na drugiej wizycie u dr H. Jak i na tej i na poprzedniej wizycie doktor
        poświecił mi max dużo czasu, tyle ile było trzeba żeby dokładnie wszystko mi
        wyjasnic i odpowiedziec na moje pytania. Obejzal moje wyniki, porownal z
        poprzednimi, wypisal recepty. Zrobil USG bardzo dokladnie wszystko tlumaczac.
        Jestem bardzo zadowolona bo juz myslalam o zmianie lekarza po wczesniejszych
        opiniach na tym wątku. Gdyby to sie potwierdzilo pewnie bym zrezygnowala ale na
        szczescie sie nie potwierdzilosmile)
        Tez nie przeszkadza mi mowienie na Ty. Ja wole mowic do ludzi w ten sposob (nie
        znosze Paniac i Panac) i czuje sie o wiele lepiej kiedy ktos zwraca sie do mnie
        po imieniu, nie tworzy to zbednej bariery jak przy Pan/Pani...
        Tez nie czulam sie "dziwnie' traktowana tym bardziej "molestowana".
        Mam nadzieje, ze doktor na kazdej wizycie bedzie taki jak na 2 poprzednich,
        moze faktycznie odrobine roztrzepany ale specjalista mam nadzieje jest bardzo
        dobrym.
        • elizjum Re: Hadas - rozczarowanie 04.03.04, 19:00
          No to i ja dodam od siebie, bo w międzyczasie dowiedziałam się o dwóch
          rzeczach - złej i dobrej. Pierwsza to przepisanie mojej koleżance antybiotyku w
          8 tc bez wcześniejszego rozpoznania jej choroby (dr rozkosznie powiedział, że
          nie może rozczytać, co nabazgrał...), antybiotyk nie zadziałał, a ona najadła
          się stresu, bo w ulotce było napisane, że "stosowanie w pierwszym trymestrze
          ciąży TYLKO w wyjątkowych wypadkach", a dobra jest taka, że UWAGA! zaczął badać!
          Mnie to już ani ziębi ani grzeje, bo przeniosłam się do Południewskiego i
          jestem usatysfakcjonowana i zadowolona. Nie mam mu kompletnie nic do
          zarzucenia, a jeszcze dodatkowo, w przeciwieństwie do Hadasa, nie trzęsą mu się
          ręce. Nie muszę się denerwować "roztrzepaniem", nieplanowanymi urlopami i
          odległymi terminami wizyt.
          Reasumując - mam dwie koleżanki, które do niego chodzą i ich zdaniem, od kiedy
          pojawiły się o dr. H negatywne opinie na Forum, pan dr się zmienił, więc -
          bardzo mnie to cieszy.
          Pozdrawiam Was wszystkiesmile
          • k_gorska Re: Hadas - rozczarowanie 04.03.04, 19:08
            Wow!! Elizjum to wykonałaś kawał dobrej robotysmile)
          • kontoani_d Re: Hadas - rozczarowanie 04.03.04, 21:45
            No tak - wielu lekarzy zagląda na te strony smile) Pozdrowienia dla p. Hadasa smile

            Elizjum - trzęsące sie ręce to nie jest objaw jednej tylko choroby (mam
            wrażenie dziwne że wiem o jakiej ch. myslałaś)a skoro tak to lepiej się z tego
            nie podśmiewac...
            • elizjum Re: Hadas - rozczarowanie 05.03.04, 10:21
              Wiem, wiem, ja się nie podśmiewałam, tylko wyobrażałam sobie czasem, że z
              porodem jest coś nie tak, muszę się zdecydować na cc i trzęsące się ręce mnie
              kroją i zszywają.
              Nie śmieję się z pana doktora, naprawdęsmile Cieszę się, jeśli się
              naprawdę "poprawił".
    • mariannabo Re: Hadas - rozczarowanie 09.03.04, 16:20
      o tym lekarzu opowiadała mi moja przyjaciółka - była zachwycona - on
      podtrzymywał ją na duchu gdy inni lekarze nie dawali jej szans na donoszenie
      ciąży - no i udało się smile każdy może mieć gorszy dzień ... z drugiej strony
      uważam że 145 czy 175 zł to lekka przesada - dlaczego uparłaś się na Damiana???
      Na Żelaznej ze znieczuleniem w super warunkach z wykupioną położną i własnym
      pokojem zapłacisz 2-2,5 tys. a to już wersja ekstrawagancka bo bez położnej
      (taniej 1,5 tys) opiekują się tobą bardzo dobrze. Ja czekam do sierpnia - na
      razie wiem to wszystko od wielu moich znajomych z doświadczeniami... W Damianie
      płacisz 4 tys. za poród a musisz wiedzieć że doliczą ci jeszcze za pobyt po
      porodzie, ew. leki i Bóg wie co jeszcze... Ja w każdym razie nie zdecydowałam
      się na Hadasa mimo że moja przyjaciółka namawiała mnie jak mogła - po prostu
      mnie nie stać na taki wydatek... poza tym usg co miesiąc nie jest potrzebne
      (mam wrażenie że to lekkie naciąganie)- oczywiście to super przeżycie dla
      rodziców ale lekarze mają różne zdania na ten temat i to raczej ze skłonnością
      do ograniczania tego badania. Oczywiście ja robię usg ale po badaniu w 12tyg,
      mój lekarz zalecił mi poczekać na następne do 22 tyg.
      Jest wielu wspaniałych lekarzy a jeżeli nie czujesz się dopieszczona - co ci
      się jak najbardziej należy zmień lekarza już teraz zamiast czekać i się
      denerwować co będzie następnym razem...
      pozdr.
    • mariannabo Re: Hadas - rozczarowanie 09.03.04, 16:20
      o tym lekarzu opowiadała mi moja przyjaciółka - była zachwycona - on
      podtrzymywał ją na duchu gdy inni lekarze nie dawali jej szans na donoszenie
      ciąży - no i udało się smile każdy może mieć gorszy dzień ... z drugiej strony
      uważam że 145 czy 175 zł to lekka przesada - dlaczego uparłaś się na Damiana???
      Na Żelaznej ze znieczuleniem w super warunkach z wykupioną położną i własnym
      pokojem zapłacisz 2-2,5 tys. a to już wersja ekstrawagancka bo bez położnej
      (taniej 1,5 tys) opiekują się tobą bardzo dobrze. Ja czekam do sierpnia - na
      razie wiem to wszystko od wielu moich znajomych z doświadczeniami... W Damianie
      płacisz 4 tys. za poród a musisz wiedzieć że doliczą ci jeszcze za pobyt po
      porodzie, ew. leki i Bóg wie co jeszcze... Ja w każdym razie nie zdecydowałam
      się na Hadasa mimo że moja przyjaciółka namawiała mnie jak mogła - po prostu
      mnie nie stać na taki wydatek... poza tym usg co miesiąc nie jest potrzebne
      (mam wrażenie że to lekkie naciąganie)- oczywiście to super przeżycie dla
      rodziców ale lekarze mają różne zdania na ten temat i to raczej ze skłonnością
      do ograniczania tego badania. Oczywiście ja robię usg ale po badaniu w 12tyg,
      mój lekarz zalecił mi poczekać na następne do 22 tyg.
      Jest wielu wspaniałych lekarzy a jeżeli nie czujesz się dopieszczona - co ci
      się jak najbardziej należy zmień lekarza już teraz zamiast czekać i się
      denerwować co będzie następnym razem...
      pozdr.
      • elizjum Re: Hadas - rozczarowanie 13.03.04, 21:40
        Uparłam się na Damiana, bo wg mnie jest to najlepszy szpital w W-wie. Stać mnie
        na wizyty tam i opłacenie porodu, a ponieważ chcę mieć tylko jedno dziecko,
        chciałabym, żeby przyszło na świat w najbardziej komfortowych warunkach, na
        jakie mogę sobie pozwolić.
        Co do zachwalanej Żelaznej - cóż, moja bliska koleżanka dokładnie 2 lata temu
        urodziła tam dziecko i dzień po porodzie spadł na nią i dziecko kawałek sufitu.
        Nie farba, a kawał muru. O takich rzeczach się nie mówi... więc nie nazwałabym
        tego superwarunkami i ona też. W tej chwili jest w drugiej ciąży i też
        zdecydowała się na Damiana.

        Zgadzam się, że usg co miesiąc jest zbędne, ale i to uświadomił mi inny lekarz.
        Hadas robił mi usg za każdym razem.

        Moje denerwowanie na szczęście już się skończyło. Jak pisałam chyba wcześniej,
        zmieniłam lekarza na dra Południewskiego i jestem b. zadowolona. Chodzę do
        niego na spokojne, rzeczowe wizyty. Podczas jednej z nich zrobił mi dokładne
        usg, a kiedy potrzebuję, dzwonię i pytam. Jest komunikatywny i doświadczony i
        mam do niego 100% zaufanie, a to chyba podstawa.

        Pozdrawiam wszystkie ciężarówkismile
        • bonanza31 Re: Hadas - polecam serdecznie! 04.04.04, 22:23
          Witam
          Są różne zdania na temat dr. Hadasa. Ja prowadziłam u niego zagrożoną ciąże,
          pracując jednoczesnie na 1,5 etatu. Miałam wizyty w jego prywatnym gabinecie,
          polecam, super wyposażenie i miła obsługa , a i taniej wychodzi. Za każdym
          razem mialam USG, przez pierwsze miesiące dopochwowe potem już normalne. USG
          nie jest szkodliwe a pozwala na wykrycie wielu nieprawidłowości,a przy okazji
          można zobaczyć dzidziusia. Badania normalne zaczęłam dopiero pod koniec ciąży
          gdyz istniało ryzyko rozwarcia
          Dziewczyny , to jest świetny specjalista i ja serdecznie go wam polecam! Jeżeli
          nie stać was na porod w Damianie to chociaz prowadzenie ciaży powierzcie w jego
          ręce.
          Mialam ciężki poród zakończony silnym krwotokiem i tylko kilka minut dzieliło
          mnie i synka od smierci. Ponoć dawno personel Damiana sie tak poważnie nie
          wystarczył. Ten człowiek uratował nam życie...
          Bożena
          • ulala72 Re: Hadas - polecam serdecznie! 05.04.04, 08:46
            Cześć Bożenka,
            to będzie post trochę nie na temat, a jednak trochę tak. Bo to bardzo
            przewrotnie zabrzmiało to "polecam serdecznie" w odniesieniu do historii Twojej
            ciąży. Osobiście myślę (mam za soba dwa poronienia), że to było bardzo
            lekkomyślne z Twojej i lekarza strony pozwolić na pracę w wymiarze 1,5 etatu w
            sytuacji zagrożonej ciąży. Na temat każdorazowego USG i braku
            badan "normalnych" nie będę się tu wypowiadać, bo było juz wiele wątków na ten
            temat i każdy wybiera to, co uważa za słuszne.
            Oczywiście rozumiem Twój entuzjazm w związku z pozytywnym finałem całej sprawy,
            ale myslę, że mieliście oboje (Ty i dziecko) dużo szczęścia!
            PZDR
            • bonanza31 Re: Hadas - polecam serdecznie! 05.04.04, 13:07
              Witam i zgadzam się z Tobą
              Jeednak w życiu nie zawsze mozemy wybierać to co dla nas najlepsze. Dostałam
              nowa pracę i po miesiacu zaszłam w ciąże. Pracodawca postawił sprawę jasno albo
              będę pracowała albo po macierzyńskim nie mam po co wracać. Pracodawca jest
              obcokrajowcem, ja bylam dyrektorem w polskiej filli i iałam odpowiedzialność
              finansową, a z pracownikami różnie bywa...
              Jeżeli chodzi o Hadasa to krzyczał na mnie przy okazji każdej wizyty i siłą
              wyrzucał na zwolnienie, nawet w karcie ciąży wpisał adnotację na ten temat.
              Tak, przy porodzie miałam wiele szczęścia i jemu to zawdzięczam....ale wiesz
              właśnie skończyłam macierzyński....i zostałam zwolniona. Ot życie!!!
              Bożena
              • ulala72 Ot życie!!! 05.04.04, 13:14
                Ale nie przejmuj się! Mnie też zwolniono i kiedy już pogodziłam się z dłuższym
                siedzeniem w domu, sami zadzwonili i prosili, żeby wrócić. A ja... wróciłam do
                pracy, ale gdzie indziej, na pół etatu. I jest dobrze.
                Głowa do góry! Masz co robić (dziecko), spokojnie rozglądaj się za czy dobrym
                dla siebie i dziecka.
                PZDR!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka