dombrufka 25.06.10, 11:10 Zamierzam za niedługo rodzić w IMiD na Kasprzaka (cc), proszę o opinie o szpitalu. Interesuje mnie również, co szpital zapewnia dla malucha - pieluszki? kosmetyki? Co koniecznie trzeba wziąć ze sobą? Z góry dziękuję! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
p.d.james1 Re: IMID Warszawa - jak wygląda pobyt w szpitalu? 27.07.10, 23:57 Jesli pytanie nadal aktualne to sluze Informacje moze nie najbardziej aktualne ( sprzed ponad roku), ale duzo sie pewnie nie zmienilo. Mialam planowa cesarke. Sam zabieg zorganizowany sprawnie, szybko i w milej atmosferze. Tata w sasiednim pokoju - byl przy wazeniu, mierzeniu itd. Pionizacja po kilku godzinach, przy czym ruszac sie zaczelam duzo wczesniej. Dziecko przystawione do piersi niemal natychmiast po przewiezieniu do sali pooperacyjnej - z karmieniem 0 problemow. Na oddziale jest doradca laktacyjny, odwiedzajcy moga byc niemal non-stop ( w granicach rozsadku). Jedzenie jak to jedzienie w szpitalu - lubie kleik i platki owsiane wiec nie bylo zle W szpitalu dla dzieci zapewenione sa kosmetyki (wtedy to bylo Nivea), trzeba miec wlasne pieluszki, reczniki itp.Jesli chodzi o polozne, to sa i pomagaja, ale ja jako debiutantka wolalam na noc miec dodatkowe wsparcie. Tyle tylko, ze nie bylo to takie proste - byl wielki tydzien, wiec panie w domach pastowaly podlogi, myly okna itp. W koncu na dwie noce udalo sie kogos sciagnac ( za wyzsza niz zwykla stawke) a trzecia przetwalam jakos sama. Nie obylo sie jednak bez wpadki - okazalo sie, ze panie na patologii, ktore bookuja sale jednoosobowe pomylily date i oddly ja komus innemu. Wyladaowalm w "czworce", ale ze uwazam, ze panstwowy szpital plozniczy to nie Ritz Carlton bylo ok ( jedyny problem to lazienki - za male biorac pod uwage ilosc pacjentek). Grunt, zeby opieka byla dobra, a na to nie moge sie skarzyc (przynajmniej jesli chodzi o poloznikow). Choc kiedy pomyslalam o tym, ze po tygodniu bede musiala czekac nie wiem jak dlugo w kolejce w przychodzni przyszpitalnej na zdjecie szwow to umwoilam sie na nie prywatnie u swojego ginekologa. Mam natomist sporo zastrzezen do neonatologow - trzeciego dnia mala zaczela w straszliwym tempie zolknac, ale pan doktor stwierdzil, ze to nie jest problem i bez sprawdzenia bilirubiny wypisal nas do domu. Zoltaczka jednak tylko sie zaostrzyla wiec pediatra z rejonu wyslal do szpitala. Niestety w IMiDzie, gdzie teoretycznie powinni zajac sie dzieckiem stwierdzili, ze pomimo bradzo zlych wynikow nie maja miejsc, wogole nie wiedza co robic i odeslali do domu. W koncu trafilam prywatnie do specjalisty z innego osrodka, ktory wyprowadzil mala z zoltaczki, z tym, ze mozna bylo tego wszystkiego uniknac, gdyby na Kasprzaka ktos wpadl na pomysl, zeby zostawic nas kilka godzin dluzej i zrobic dodatkowe testy. Podsumowujac - zdecydowalam sie na ImiD wychodzac z zalozenia, ze ja sobie, niezaleznie od wszystkiego, jakos poradze a dziecko niekoniecznie wiec na wszelki wypadek trzeba wybrac szpital z doskonalym oddzialem noworodkowym. Okazalo sie jednak, ze o ile mna zajeto sie doskonale, to malucha potraktowano "na odczep". Mam wiec dylemat co przy nastepnym dziecku, ale w sumie chyba jednak tez na Kasprzaka, z tym, ze od razu z nastawieniem, ze bede znacznie bardziej asertywna w starciu z pediatrami. Odpowiedz Link Zgłoś
frag-ila Re: IMID Warszawa - jak wygląda pobyt w szpitalu? 13.08.10, 14:16 Mam pytanie czy trzeba opłacać 1000zł za położną jeśli będę mieć planową cesarkę i zapłacę 2600zł za indywidualną opiekę lekarza? Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: IMID Warszawa - jak wygląda pobyt w szpitalu? 14.08.10, 08:02 a jak w tym szpitalu wyglada sprawa z dokarmianiem dziecka? czy musze miec wlasne melko i butelki czy wystarczy,ze powiem,ze nie bede karmic piersia? Odpowiedz Link Zgłoś
aga_m6 izak31 14.08.10, 09:05 Wystarczy, że powiesz że nie będziesz karmić piersią a mleko i sterylne butelki są jak w każdym szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowa.lemoniada Re: izak31 17.08.10, 10:41 A skąd Ty to wiesz? w większości szpitali panuje "terror laktacyjny" i np na Żelaznej na pewno nie dostałabyś od razu mleka i butelki bo tak sobie chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: izak31 19.08.10, 16:08 Na tej samej Żelaznej, gdzie wg tego co piszesz, panuje terror laktacyjny, mojej córce, leżącej na oddziale patologii noworodka z zab. adaptacyjnymi i cechami wcześniactwa przyniosłam smoczek do ssania i butelkę ze smoczkiem do podawania mojego odciągniętego mleka. Pediatrze powiedziałam, że ona będzie w domu tak karmiona przez ojca, ja wracam natychmiast do pracy, więc w ich obojga interesie jest to, żeby się nauczyła jeść ze smoczka, bo chłop ze strzykawką biegał nie będzie. Pani powiedziała: OK, proszę przynieść. Wcześniej (pierwsze 2 doby) ze względu na mój totalny brak pokarmu, młodej stan i brak sił na ssanie piersi (pociła się jak wściekła i traciła na wadze - a ważona przed i po każdym karmieniu), dostawała strzykawą jakąś noworodkową mieszankę. Od 2 do 6 doby natomiast (tyle tam byłyśmy) dostawała moje mleko głównie z butelki. Fajny terror, nie? P.S. Swoją metodą karmiłam pełne 8 miesięcy. Odstawiłam młodą od mojego mleka ze względu na przyjmowane leki, których na tamten moment nie szło dobrać inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowa.lemoniada Re: izak31 20.08.10, 09:44 sorry, ale przypadek gdy kobieta wraca do pracy natychmiast po urodzeniu wcześniaka i dlatego nie może karmić go piersią jest tak marginalny i hardkorowy że nie możesz podawać tego jako kontraargument przciw temu jaki generalnie klimat panuje na Żelaznej, jak i większości innych szpitali. Odpowiedz Link Zgłoś
frag-ila Re: izak31 17.08.10, 11:18 Nadal bardzo prosze o informacje czy do gdy płacę za lekarza 2600zł to musze wykupić usługe położnej do porodu za 1000zł czy tylko wykupić położną do pomocy po porodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowa.lemoniada Re: izak31 19.08.10, 15:28 ale kogo Ty prosisz o informacje? zadzwoń do szpitala będziesz wiedziała jak naprawdę jest. Odpowiedz Link Zgłoś