Dodaj do ulubionych

Szpital w Mikołowie

20.07.04, 21:44
Cześć! Prosze o opinie na temat szpitala w Mikołowie, a także o informacje
praktyczne np.: ile kosztuje poród rodzinny, ilu osobowe sale. Aha! i przede
wszystkim czy w Mikołowie jest jeden szpital czy więcej??
Bardzo dziękuję za wszystkie informacje, bo termin coraz bliżej, a ja nadal
pełna wątpliwości.
POZDRAWIAM WSZYSTKIE MAMY I PRZYSZŁE MAMY.
Obserwuj wątek
    • radowinkaala Re: Szpital Mikołów 27.11.04, 22:03
      Lepiej późno niż wcale!
      Szpital przy ul. Waryńskiego 4 jest jednynym szpitalem w Mikołowie, gdzie jest
      oddział ginekologiczno-położniczy.
      Poród rodzinny w mikołowskim szpitalu kosztuje 150 zł. Sale są 2 i 5 osobowe.
      Te 5-osobowe są z łazienkami. Rodziałam tam w październiku i jestem bardzo
      zadowolona. Pełna kompetencja i profesjonalizm. Lekarze, położne i pielęgniarki
      bardzo mili. Nic do zarzucenia.
      Natomiast całokształt burzy postawa leniwych pielęgniarek z Oddziału
      Noworodków. Niemniej gdybym miała rodzić jeszcze raz, to na pewno w Mikołowie.
      W końcu ze wszystkim można się uporać - a pomoc przy porodzie i opiekę medyczną
      oceniam na prawdę wysoko .
      • mmmmr Re: Szpital Mikołów 28.11.04, 22:20
        radowinkaala potrzebuje troche wiecej info o szpitalu w Mikolowie, bede tam
        chyba rodzic w lutym. Czy dziecko jest cały czas przy mamie po porodzie? Czy
        zdaża się że dokarmiają bez wiedzy mamy? Co trzeba wziąść do szpitala dla
        dziecka i ewentualnie dla mammy? Czy dają tam pieluchy, ubranka na czas pobytu?
        Jak jest z odwiedzającymi? Czy jest tam jakiś sklepik, gdzie możnaby się
        zaopatrzyć awaryjnie, np. w brakujące podpaski poporodowe? Czy na oddziale jest
        lodówka do użytku pacjętów, czy jest gdzie wyparzyć laktator w razie czego? moje
        gg 1759364, byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź smile, magda
        • s-y-l-l-a Re: Szpital Mikołów 29.11.04, 08:27
          Witam,
          Dziecko jest cały czas z Tobą, chyba że na własne życzenie zostawisz na
          Oddziale Noworodków. Mojego Ola dokarmiali glukozą, ale wiedziałam o tym; może
          dlatego że znajoma od mamy pracuje na "noworodkach". Dla dziecka potrzebujesz
          tylko papmersy, dla siebie właściwie wszystko czyli oprócz podstawowych rzeczy
          głównie te nieszczęsne mega podpaski smile. Sklepik jest, można kupić i jedzenie
          i kosmetyki i ubranka dla dziecka i właściwie wszystko. Lodówka jest, a
          przynajmniej była jak ja rodziłam. Co do wyparzania laktatora nie wiem, ale na
          pewno znajdziesz takie miejsce.

          Co do samego szpitala i opieki jest tak jak pisała moja poprzedniczka, czyli
          wszystko super. Miałam rewelacyjną położną - świetna babka smile Polecam!! Ja
          rodziłam z mężem na ogólnej sali, z przyczyn nazwijmy medycznych i nie
          płaciliśmy nic, ale to było ponad 2 lata temu.

          W razie pytań pisz......
          • mmmmr Re: Szpital Mikołów 29.11.04, 16:15
            dzięki za info, zawsze to miło wiedzieć na co się nastawić smile
        • radowinkaala Re: Szpital Mikołów 29.11.04, 17:51
          Witaj "mmmmr" Chętnie podzielę się z Tobą moimi doświadczeniami:
          Odpowiadam na Twoje pytania:
          >Czy dziecko jest cały czas przy mamie po porodzie?
          Kazda dzidzia jezeli urodzi sie całkiem zdrowa jest z mamusią przez pierwsze 2
          godziny - tzn. zabierana jest tylko na czas szycia krocza, poźniej do ważenia i
          mierzenia, a nastęnie owinieta w pieluszki jest z mamusią przystawiona do
          piersi i sobie ssie. Po dwóch godzinach Tobie mierzą temperature, cisnienie i
          tetno, potem idziesz sie kąpać a dzidzia na noworodki - do mycia, ubrania i na
          obserwację (bo maleństwa wymiotują wodami płodowymi). Oczywiscie mozesz
          maleństwo zabrac do siebie o ile siły na to pozwola i nie boisz się że się moze
          zachłysnąć tymi wodami. Poza tym każego nastenego dnia i każdej nocy dziecko
          może być przy Tobie, ale nie musi. Ja moją przez 3 pierwsze noce miałąm na
          noworodkach a w noc ostatnią byłą ze mną. Poza tym każdego dania zajmowałam się
          maleństwem sama.
          >> Czy zdaża się że dokarmiają bez wiedzy mamy?
          Mnie się wydaje, ze niestety dokamiają, bo jak inaczej wytłumaczyc to:
          Dziecko od godz. 3 w nocy było ze mną - karmione o 3, potem o 7 przyszła
          pielegniarka z noworodków i zabrała dziecko do kąpania. Jak mi ją przywiozła to
          mała nie chciała jeść - mnie piersi pękały, a przecież dziecko było karmione
          ostatni raz o 3 w nocy. Kiedy zapytałam czy była dokarmiana usłyszałam, ze NIE.
          Po dzis dzień w to nie wierzę, zwłaszcza, ze byłam świadkiem kiedy poszłam na
          noworodki o coś zapytać jak dziecko zapłakało, a pielegniarka od razu butelke
          do pysia i spokój! Z innej strony patrząc to jest dobre, bo pierwszego i
          drugiego dnia po porodzie nie umiałam wycisnąć z piersi ani kropli mleka i
          wtedy to ich dokarmiane było na miejscu.
          >>> Co trzeba wziąść do szpitala dla dziecka i ewentualnie dla mammy?
          Dla dziecka pampersiaki i jakieś chusteczki do pupci oraz krem. Ja z życia wiem
          ze przyda sie pielucha tetrowa kiedy wyjeżdża sie z dzieckiem na korytarz, zeby
          główkę ochronić przed chłodem, tudzież przeciagiem wzglednie czapeczka
          bawełniana. Dla mamy niezbedne akcesoria czyli: koszula + koszula na zmianę(do
          porodu mozesz mieć swoją), kapcie, klapki pod prysznic, 2 ręczniki, kosmetczka
          z przyborami toaletowymi, duze chłonne podpaski - pieluszki Bella ok. 3 zł/10
          szt. i majtki, talerzyk i kubek oraz sztućce, recznik papierowy do osuszania
          krocza po kąpieli, woda mineralna, lewatywa ENEMA, maszynka jednorazowa do
          golenia.
          >>>>Czy dają tam pieluchy, ubranka na czas pobytu?
          Dają pieluchy z BELLI 2-5 kg, ale tylko wtedy kiedy dzieciątko jest na
          noworodkach i muszą je przewinąć. Jak Ty zawozisz do nich maleństwo wtedy
          potrafią się upomnieć o pampersa. Ubieraja dzieci w ich kaftaniki i wkładaja w
          rożki.
          >>>>> Jak jest z odwiedzającymi?
          Odwiedzajacy mogą przychodzic prawie o każdej porze, z tym, że rano sa wizyty
          lekarskie (jedna dla mam miedzy 8-9, a druga dla dzieciaczków ok. 10-tej),
          czasem jakieś badania - tak że ok 11 dopiero robi sie spokojniej, a siedzieć
          mogą nawet do 22. ALE - nie ma odwiedzin na salach!!! (tzn. jezeli
          wspóllokatorka nie ma nic przeciwko i nikt z personelu nie wyczai to mozna
          kogos z rodziny przemycic na sali)
          >>>>>> Czy jest tam jakiś sklepik, gdzie możnaby się zaopatrzyć awaryjnie, np.
          w brakujące podpaski poporodowe?
          Sklepik jest super zaopatrzony. Ceny niewiele odbiegają od tych normalnych.
          Pieluchy bella w aptekach kosztują od 3 do 3,50 zł a tam 3,50 zł czyli prawie
          bez róznicy. Mozna tam nabyc róznego rodzaju jedzenie i picie, ubranka dla
          dzieci, kocyki, codzienną prasę.
          >>>>>>> Czy na oddziale jest lodówka do użytku pacjentów, czy jest gdzie
          wyparzyć laktator w razie czego?
          Lodówka jest na korytarzu - musisz mieć Twoje jedzenie podpisane nazwiskiem.
          Na oddziale jest też kuchenka - my się tam wkradałyśmy z dziewczynami
          wieczorkiem zeby zagotowac w czajniku wodę na kawkę, ale panie które tam się
          rządza bez problemu pomogą w wyparzeniu laktatora (o ile mają garnek właściwej
          wielkosci)

          Teraz nauczona doświadzeniem chciałabym zeby moje dziecko było ze mną od
          początku przez całą dobę. Nie ufam tym ciotkom z noworodków. Dokarmiają
          mieszanką, dopajają glukozą. Moje dziecko miało miec zakraplane oczka, ale nikt
          mi nie powiedział, ze co 3 godziny i tym sposobem przegapiłysmy jedno
          zakraplanie. Jeżeli znowu bedę miałą rodzić, to na pewno w tym szpitalu, ale
          dziecko oddam tylko na kąpiel, poza tym bedzie ze mną cały czas. Aha i weź
          smoczek dla dziecka. U mnie okazało się ze moje dziecko to mały ssacz - była
          nakarmiona, ale ciagle płakałą szukajac piersi - kiedy dostałą smoka do buzi
          zaraz się uspokoiła i zasneła. Teraz smoczek juz nam nie jet potrzebny. Trudny
          był tylko początek. Przyda sie też maść BEPANTHEN na popękane brodawki. I nie
          uzywaj kosmetyków z Johnson&Johnson, bo silnie uczulaja. Zamiast oliwki tej
          firmy lepiej kupić ciekłą parafinę - tania, bezzapachowa, ale nie uczula. Ja
          się zgadamy na gg to Ci więcej poopowiadam. Pozdrosmile
          • bini6 Re: Szpital Mikołów 14.12.13, 07:46
            Witam czy w szpitalu w w Mikołowie mąż może być obecny przy cesarce ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka