Dodaj do ulubionych

polozna Monika

17.02.05, 14:16
czesc.
chcialabym rodzic z Monika Drozdziel.Czy rzeczywiscie dobrze wybralam?
Strasznie sie boje porodu, glownie tego ze zemdleje albo bede w takim szoku,
ze bede malo kontaktowa.Moze ktoras z nia rodzila i potrafi mi odpowiedziec
jak jest.
Obserwuj wątek
    • plomyk Re: polozna Monika 17.02.05, 14:41
      Czesc,
      ja rodzilam w czerwcu 2003 z Monika synka i bylam bardzo zadowolona. Monika
      fajnie opiekuje sie przed porodem - mozesz do niej dzwonic zawsze o kazdej
      porze dnia. A po porodzie zagladala do nas jeszcze i sprawdzala krocze,
      podpowiadala jak wygodnie kramic, etc.
      Jak bede rodzic kolejne dziecko to na pewno z Monikawink
      pozdrawiam,
      Ania
      • m.rat Re: polozna Monika 17.02.05, 15:17
        ja tez rodzilam w listopadzie 2004 z Monika i jest naprawde superr kazdemu ja
        bede polecala, to wlasnie ona nauczyla moje dziecko jesc z piersi gdy nie
        umialo. Jak drugie dziecko bede rodzic to tylko z nia.
    • suzi27 Re: polozna Monika 18.02.05, 11:19
      Podbijam smile

      Też umówiłam się na poród z Panią Moniką, po pierwszej rozmowie jestem bardzo
      zadowolona. Na taką bardziej konkretną rozmowę umówiłyśmy się w kwietniu.
      Chciałabym jednak wiedziec coś więcej. Cokolwiek możecie napisań na temat Pani
      Moniki.

      Pozdrawiam serdecznie

      suzi i 22t. Maleństwo
      • kiraw Re: polozna Monika 18.02.05, 14:07
        ja juz jestem po tej konkretniejszej rozmowie,i tez jestem zadowolona.tylko
        porod to nie pogaduszki.chcialabym wiedziec czy Monika jest w stanie zapanowac
        nad wszystkim, nawet nad histeryczna mama?bo boje sie okropnie a zostalo mi
        zaledwie pare dni.
        pozdrawiam
        • dagma1 Re: polozna Monika 18.02.05, 20:01
          polecam w 100%.Monika jest b. kompetentna, mila, opiekuncza. same superlatywy.
          U mnie porod byl skomplikowany (dzieki niej wszystko szybko sie dzialo),
          zakonczony cesarka, przez cala noc ode mnie nie odeszla, a i potem odwiedzala
          mnie i troszczyla sie juz o nas oboje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka