dorota1011 08.05.05, 12:29 bardzo proszę o opinie na temat- cc czy naturalnie.jestem drugi raz w ciąży i zastanawiam się nad cc. pierwszy poród (naturalnie rodziłam)wspominam źle. z góry dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
celeste Re: cc czy naturalnie? 08.05.05, 13:32 Jeszcze niedawno byłam w podobnej sytuacji. Pierwszy poród (naturalny) wspominałam jako koszmar i w drugiej ciąży bardzo długo byłam zdecydowana na cc. Im bliżej porodu tym mój entuzjazm jeśli chodzi o cc malał (po prostu się bałam). W końcu urodziłam naturalnie - w 3 godziny od odejścia wód, praktycznie bez bólu, stresu, jakichkolwiek dolegliwości połogowych etc. Super poród i diametralnie inny od pierwszego. Tak więc... różnie to bywa. Z perspektywyw czasu jestem oczywiście zadowolona, że w końcu nie upierałam sie przy cc.... Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: cc czy naturalnie? 08.05.05, 14:16 1-szy poród wspominam źle - od razu było cc i jakoś długaśnie dochodziłam do siebie. Jak pisze celeste - różnie to bywa. Przy psn bardziej cierpi się przed narodzinami, po cc - po. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiali2 Re: cc czy naturalnie? 11.05.05, 10:37 witam, ja jestem po pierwszym porodzie i był on naturalny. Ale szczeże mówiąc nie zdecydowałabym się chyba na kolejny w postaci cc. Kolejne porody przebiegają podobno dużo lżej, a ja miałam na sali poporodowej kobietę, która była po cesarce. nie mogłam patrzeć jak się męczy. Co godzinę dostawała silne zastrzyki przeciwbólowe, a po 8 godzinach od porodu musiała wstać. Nie wiem moze ja jestem jakoś mało odporna na ból, ale napewno sie na to nie zdecyduję, no chyba że będzie to wskazanie lekarskie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dancia2 Re: cc czy naturalnie? 11.05.05, 11:15 Nie wiem jak to jest rodzić naturalnie bo mialam dwie cc. Jedno co mogę powiedzieć to że pierwsze dwa dni po cesarce są nieprzyjemne. Wszystko boli i bez środków przeciwbólowych nie da się funkcjonować.Ale najważniejsze to to żeby najszybciej wstać z łóżka i zacząć się ruszać. Póżniej jest już dobrze. Oczywiscie zalezy to od odporności na ból i samozaparcia. Po trzech dniach już ruszałam się i bylo nie żle. Na czwarty dzień bylam już w domu i gotowalam obiad bo było już ok.Tak na prawdę to ciężko jest zdecydować się na to czy cc czy naturalnie. Jeżeli porod ma być ciężki to lepiej cc ale nie masz pewności czy nie urodzisz w dwie godziny.Moim zdaniem dobrym rozwiązaniem jest też znieczulenie w czasie porodu. Zanim podejmiesz decyzcję weż pod uwagę jeszcze jedno ze jeśli pierwsza byla cesarka to z dużym prawdopodobieństwem drugi porod to też cc.Ze swej strony moge napisać tylko tyle ze swoje cc wspominam bardzo dobrze. Aha z tymi zastrzykami co godzinę to lekka przesada mi wystarczyły dwa na dobę. Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: cc czy naturalnie? 12.05.05, 07:55 Po 8 godzinach prób porodu naturalnego cc, kolejna ciąza tylko przez cc, szybciutko wróciłam do formy a dziewczyny po naturalnych wcale nie skakały tak bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
demika Re: cc czy naturalnie? 12.05.05, 08:17 Bólu przed nie ma jest po.Ja rodziłam przez cc i nie żałuje Odpowiedz Link Zgłoś
alinaw1 Re: cc czy naturalnie? 12.05.05, 10:39 Ja pierwszy poród nie tylko wspominam źle ale traktuję go jak najgorsze przeżycie. To trauma. Mimo mojego pozytywnego nastawienia, zaufania do natury (tylko leki naturalne, nie akceptuję antykoncepcji, wiera w moc praw natury itd), dobrego przygotowania, oddzielnego pokoju, prywatnej położnej itd- wszystko zawiodło. Była oksytocyna, było znieczulenie i 26 godzin tortur, wyciąganie dziecka siłą itd. Po porodzie( drogami natury ale nie siłami) dochodziłam do siebie bardzo długo, 18 mcy mieliśmy abstynencję seksualną, dziecko przez ten trudny poród miało problem ze zdrowiem. Mnie do tej pory śni się ta potworna doba męk piekielnych. Nic dziwnego, że teraz chcę cięcie choć wiem, że niesie ona ze sobą sporo ew.negatywnych konsekwencji. już teraz przeżywam dramat- nie pozwalam się zbadać przez lekarkę, nie mogę włożyć globulki antybakteryjnej, nie śpię (od początku ciąży) z mężem. Najgorsze jest to, że jeśli dzidzia będzie prawidłowo ułożona- każą mi rodzić jak poprzednio. Na poród w Damianie mnie nie stać, nie wierzę, że drugi poród może być łatwiejszy. Pewnie statystycznie tak jest ale nie w moim przypadku...jestem przerażona. Odpowiedz Link Zgłoś
lolalilu Re: cc czy naturalnie? 12.05.05, 11:04 traumatyczne przeżycia przy pierwszym porodzie są już coraz częściej uznawane za podstawę do wykoniania cc. Warto o to powalczyć w szpitalu, w którym rodziłaś pierwsze dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: cc czy naturalnie? 12.05.05, 13:00 rodzilam przez cesarke po 16 gozdinach ur duza core gdybym miala miec drugie dziecko tez cesarak , chodz ta 1 nie byla moja decyzja,, ale to lepsze ale wieksze komplikacje moga byc, a rana ciagnie bardzo eda27@wp.pl gg 8751679 Odpowiedz Link Zgłoś
zuzaleczka Re: cc czy naturalnie? 13.05.05, 09:32 witaj, ja rodziłam 25 XII'05 przez cc po 16 godz. prób pobudzenia mojej szyjki dorpzwarcia i było SUPER!!! Gdybym była drugi raz w ciąży to tylko CC. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
reynevan_a Re: cc czy naturalnie? 13.05.05, 13:19 Ja rodziłam dwa razy naturalnie. Pierwszy poród paradoksalnie był dla mnie łatwiejszy od drugiego. Obu nie wspominam miło. Cesarka wydaje mi się dobrym rozwiązaniem, chociażby dlatego, że nie ma potem problemów z odczuciami związanymi z sexem, a tak wszystko potem jest porozciągane, i co zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: cc czy naturalnie? 13.05.05, 17:24 Mi się psn wydaje dobrym rozwiązaniem, bo nie ma potem problemów z mięsniami brzucha itp. Jak to mówią: "Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma..." Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: cc czy naturalnie? 13.05.05, 20:47 dziewczyny nie zdajecie sobie sprawy jakie ryzykowne jest cc, ja jestem 11 mies po, i czuje jakmblizna ciagnie , dretwieje, nie mam czucia, mam guzy na szyciu w srodku, kiedy tzreba ok ale nie z wyboru!!!!!!!!!!!!!!!!!!11 Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: cc czy naturalnie? 13.05.05, 20:48 a i podczas cesarki nie schodzi cala kre jak w naturalnym cczesto siedzi dlugo w narzadach Odpowiedz Link Zgłoś
carlascuzo Re: cc czy naturalnie? 13.05.05, 21:53 edycia, nie strasz dziewczyn, bo wcale tak nie jest. Może ci źle zrobili...?????? Gdzie miałaś tą cesarkę robioną? Odpowiedz Link Zgłoś
carlascuzo Re: cc czy naturalnie? 13.05.05, 21:58 Bzdura! Jak masz silne przed, to i po będą w porządku. Chyba, że przed o to nie zadbałaś... Ja po cc nadal mam "kaloryfer" na brzuchu. Pozostał najładniejszą częścią mojego ciała. I jest tak samo silny... Odpowiedz Link Zgłoś
carlascuzo Re: cc czy naturalnie? 13.05.05, 22:00 Ta odpowiedź była do "jakw", tylko coś źle wcisnęłam Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: cc czy naturalnie? 14.05.05, 12:16 Przed ciążą miałam silne mięśnie brzucha - i owszem. Tylko jeszcze długo po cc jakoś dziwnie było tak, że przekręcenie się na 2-gi bok czy zwykłe usiąście na krześle sprawiało mi problem. Po prostu brak mięśni brzucha w pewnym miejscu robił swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
hucu Re: cc czy naturalnie? 13.05.05, 22:24 jestem dwa miesiące po cc i ewentualny następny poród też cesarka, nie wyobrażam sobie inaczej; do dziś mam przed oczyma półprzytomne dziewczyny z drenami i ropiejącymi ranami po nacięciu; ja trzeciego dnia normalnie chodziłam, krwawiłam ok. 6 dni (trochę) a po 10 dniach nie czułam żadnego bólu czy ciągnięcia; bliznę masowałam żelem i dziś mam cieniutką bladą kreseczkę, którą ledwo widać bez żadnych zgrubień Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: cc czy naturalnie? 14.05.05, 12:17 No to fajnie, że nie miałaś żadnych problemów. A siebie po też nie oglądałaś... Odpowiedz Link Zgłoś
hucu Re: cc czy naturalnie? 14.05.05, 12:34 pewnie, że kwitnąca nie byłam ale nie chodziło mi o względy estetyczne, bo to jest najmniej ważne; ja po prostu łatwiej zniosę ranę na brzuchu niż miedzy nogami (wiem, że nie mam porównania ale znam siebie na tyle, poza tym to moja czwarta "operacja"); pisząc o drenach itp. miałam na myśli cierpienie tych dziewczyn, które naprawdę dłużej dochodziły do siebie ale to sprawa indywidualna Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: cc czy naturalnie? 14.05.05, 13:20 Dokładnie, jedne lepiej zniosą cc, inne lepiej psn. Gdyby jeszcze dało się to przewidzieć to ta dyskusja byłaby całkiem bezprzedmiotowa... Odpowiedz Link Zgłoś
hucu Re: cc czy naturalnie? 14.05.05, 15:12 No właśnie, trudno tutaj coś radzić, opisałam tylko swój punkt widzenia. Dorotko miałam też duże rozterki przed porodem i życzę Ci aby bez względu na sposób wszystko poszło szybko, jak najmniej boleśnie i żeby maluszek był zdrowy! Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: cc czy naturalnie? 14.05.05, 15:13 ja nie strasze, poprostu tak am i znam duzo dziewczyn ktorym dretwieje okolica ciecia,,blizna ciagnie, ja jestem po cc 11 mies moze to minie Odpowiedz Link Zgłoś
hucu Re: cc czy naturalnie? 14.05.05, 16:27 Dziewczyny - ważne jest też jak lekarze się "przyłożą" do zszycia ale na to nie mamy niestety wpływu a każdy organizm inaczej się goi. Odpowiedz Link Zgłoś
redorek Re: cc czy naturalnie? 14.05.05, 16:31 Z perspektywy dwóch cesarek - jestem z nich bardzo zadowolona. Trzeba tylko pamietac żeby nie było za duzo tkanki tłuszczowej na brzuchu bo kiepsko sie goi - to akurat nie mój problem ale przy obydwu cc miałam "sasiadki" z tym dokładnie problemem. HUCU - jaki zel masz na mysli? Odpowiedz Link Zgłoś
hucu Re: cc czy naturalnie? 14.05.05, 17:50 redorek - ten żel to "contractubex" w aptece bez recepty, kosztuje ok. 27 zł. ale jest bardzo wydajny i w moim przypadku rewelacyjny, trzeba zacząć wmasowywać jak najwcześniej (ja robiłam to dwa razy dziennie - na ulotce jest "kilka razy dziennie". Ja niestety należę do tych z sadełkiem i myślałam, że ten wstrętny wałek zostanie ale mile się zaskoczyłam. Dziewczynom z dużymi oponkami na brzuchu polecam też pas poporodowy albo jakiś ciaśniejszy gorset - mi pomogło! Odpowiedz Link Zgłoś
baikadent Re: cc czy naturalnie? 17.05.05, 20:36 hej to i ja się dopiszę z moimi osobistymi wrażeniami po cc. Niestety (albo stety) nie rodziłam nigdy naturalnie, ale po cc mam bardzo dobre wspomnienia. Po tygodniu nie pamiętałam o zabiegu. Troche bolało jakieś trzy doby, zwłaszcza druga była nie OK, ale to naprawdę nie był jakis dramat. Nie wiem jak to nazwać-po prostu ciągnął mnie ten szew. A potem swędział. Powaznie. Będąc w ciązy z małym zaklinałam się, ze wiecej dzieci to ja juz nie. Ale teraz myślę, ze dlaczego nie? I jak się nad tym zastanawiam, to myślę, ze dobre wspomnienia z porodu maja na to jakiś wpływ (oczywiście nie tylko, bo jak patrze na to moje maleńkie cudo to myśle, ze byłoby super gdyby miał rodzeństwo a i my "zasmakowaliśmy" w rodzicielstwie.) Jeśli mogę coś doradzic-decydujac sie na cc staraj się dobrze wybrać lekarza. Tak jak czytam opinie na forum to w dużej cześci przypadków można mieć uzasadnione podejrzenia, że ciecie zostało spartaczone. Nawet szwy można załozyć tak, ze ich włascicielka nie moze się potem pozbierać. Życzę wszystkiego dobrego i fantastycznego porodu, jakakolwiek drogą się nie odbędzie dorota1011 napisała: > bardzo proszę o opinie na temat- cc czy naturalnie.jestem drugi raz w ciąży i > zastanawiam się nad cc. pierwszy poród (naturalnie rodziłam)wspominam źle. > z góry dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś