Dodaj do ulubionych

Św. Rodzina Poznań-odwiedziny

05.10.05, 19:25
Mam pytanie odnośnie odwiedzin do dziewczyn które niedawno rodziły w tej
klinice. Kiedyś było tak, że po porodzie jeśli nie miało się 1 - osobowego
pokoju do odwiedzin trzeba było wyjść z łóżka na korytarz (nie można było
przyjmować gości w pokoju w którym się leżało) tym samym nie można było
pokazać dzidzi np. rodzicom. Czy w ostatnim czasie coś się zmieniło w tej
materii? Pytam bo zamierzam tam rodzić, a nie wiem, czy jest sens opłacać 1-
osobowy pokój. Dziękuję z góry za informacje!
Obserwuj wątek
    • mariejo Re: Św. Rodzina Poznań-odwiedziny 06.10.05, 12:25
      24.06 urodzilam moja corke w sw. rodzinie. Mialam 1 i uwazam ze warto bylo
      wydac 120 zl za noc poniewaz moglam byc caly czas z moja corka. Jak dziecko
      jest na wspolnej sali to nie zawsze polozne zareaguja od razu, potem trudno
      opanowac placzace dziecko. Wlasna lazienka po porodzie tez jest przyjemniejsza.
      Odwiedziny nadal dla pokoi wieloosobowych sa teoretycznie na korytarzu w
      jedynkach bez ograniczen w pokojach.
      • milla1 Re: Św. Rodzina Poznań-odwiedziny 06.10.05, 13:20
        Ja też uważam że jest sens wzięcia 1osoboweo pokoju. Mój mąż był ze mną cały
        dzień, rodzina rownież mogla do mnie przyjeżdzać do woli, córka była cały czas
        ze mną a gdy chciałam odpocząc dzwoniłam po położną.Nie wyobrażam sobie
        siedzenia zmężem na korytarzu- nie miałabym sił i ogladania dziecka przez
        szybkę!!
        No i rzeczywiście warto mieć swoja łazienkęsmile
        • marysienka44 Re: Św. Rodzina Poznań-odwiedziny 06.10.05, 23:13
          Ja tez tam rodziłam, i byłam na sali z trzema dziewczynami, było super, i nie
          żałuję, a z jedną z nich _Sylwią_ przyjaźnimy się do dzisiaj, spotykamy co dwa
          tygodnie, i nasi meżowie też się zaprzyjaźnili, więc nie uważam wspólnych sal za
          zło konieczne, a trzeba wziąść pod uwagę sytuację jaką miałe jedna z dziewczyn,
          wykupiła 3 doby jedynki, a okazało się że dziecko ma żółtaczkę i musi być
          tydzień w szpitalu, ona z braku kasy przeniosła się do nas, i stwierdziła,że
          gdyby wiedziała że na wspólnej sali dowie się od innych mam tylu ciekawych
          porad, że może liczyć na pomoc, (bo rodzina nie siedzi z tobą 24 na dobę) o że
          czas szybciej mija to by nie chciała jedynki. Uważam że to sprawa indywidualna
          każdej mamy, ale trzeba się zastanowić nad każdą sytuacją, i czasem potrzeba
          pomocy kogoś z sali. Ja jestem gadułą więc nie wyobrażałam sobie że mogłabym być
          na jedynce. W szpitalu też byłam długo bo 10 dni i spędziłam tam święta, a
          koleżanki z pokoju były super. Obie z Sylwią mamy kontakt z jeszcze jedną
          mamą-chłopców bliźniaków- i spotykamy się w dziesiątkę (trzy rodzinki) co dwa
          miesiące>,i jak myślicie było mi ąz tak źle na tej wspólnej sali?
          Pozdrawiam wszystkie mamy które rodziły w Sw.Rodzinie>
    • mrrkot Re: Św. Rodzina Poznań-odwiedziny 07.10.05, 11:46
      no to ja mam do Was dziewczyny pytanie może troche z innej bajki.. Też chcę
      rodzić w Św. Rodzinie (kwiecień).. ale zastanawiam sie nad cc na życzenie. No i
      nie wiem, czy jest tam lekarz, który by to zrobił. Ten, do ktorego chodze
      (własnie z tego szpitala) jest niechętny i pewnie sie nie zgodzi..
      no i jeszcze jedno pytanie, bo jeszcze się zastanawaim nad porodem sn ale przy
      zzo: czy nacinają krocze standardowo, czy tylko w przypadku koniecznym ???
      cały czas się waham co zrobic.. co prawda czau mam jeszcze dużo, ale po co się
      bez sensu denerwować ?? smile
      dzieki smilesmile
      • milla1 Re: Św. Rodzina Poznań-odwiedziny 07.10.05, 12:25
        Wiadomo, ze kazda z nas jest inna. Mnie osobiście jakiekolwiek obce osoby w
        pokoju po porodzie by krępowały. Dlatego chciałabym być tylko z mężem(siedział
        cale dnie) i córkąsmile

        Co do cc-mój gin też się nie zgodził gdy przez chwilę bralam taką opcję pod
        uwagę(moze chodzimy do tego samego??smileDałam się w końcu namowić na naturalny
        ale żaluje. Krocze nacinają raczej standardowo, na pewno w przypadku
        pierworódki, ale szczerze mówiąc to nie jest takie straszne-gorsze są pęknięcia
        i szycie-moje zdaniesmile
        • mrrkot Re: Św. Rodzina Poznań-odwiedziny 07.10.05, 14:12
          no własnie co do tego nacinania, to wiem, że na Polnej jak się poprosi, to nie
          nacinają bez powodu.. Wiem, że sam nacięcie czy szycie nie boli.. ale potem-
          moja koleżanka nie mogła siedzieć normalnie chyba z 2 tyg... Każdy jest inny,
          może mi by się szybciej zagoiło, no ale... nigdy nie wiadomo..
          a a propos ginekologa, to ten mój własnie powiedział, że miał pacjentkę, która
          chciała cc... on się nie zgodził, po czym powiedział troche rozgoryczony,że
          poszła na Polną, zapłaciła i miała cc. Trochę mnie też przeraził, jak
          powiedział, że poród kleszczowy jest bezpieczny.. ja oczywiście nie polemizuje
          z tym czy tak jest, czy nie..ale na samą myśl robi im się słabo..
          no ale.. mam nadzieje, ze będzie ok smile i jakoś dojde do porozumienia z tym
          panemsmilesmile
          dzieki za odpowiedz smilesmile
    • madzioreczek Re: Dziękuję... 07.10.05, 19:02
      ...za te wszystkie informacje, chyba jednak skłonię się ostatecznie ku tej 1-
      dynce. Pozdrawiam serdecznie!
    • dawn7 Re: Św. Rodzina Poznań-odwiedziny 07.10.05, 19:25
      mam trochę inne pytanie, ale też na temat tego szpitala.
      czy jesli decyduję się na własną położną mam szansę na podpisanie z nią umowy
      (że jest w ogóle taka mozliwość dowiedziałam się własnie z forum)? kasę wpłacam
      na konto szpitala? czy jakoś inaczej - umowa ustna i kasa wg uznania już po?
      • milla1 Re: Św. Rodzina Poznań-odwiedziny 07.10.05, 20:19
        U nas była rozmowa przed porodem, po porodzie kasa
      • marychna31 Re: Św. Rodzina Poznań-odwiedziny 09.10.05, 18:06
        No właśnie - dobre pytanie. Położna bez żadnych dodatkowych opłat ma obowiązek
        się nami zająć w najlepszy z możliwych sposobów wiec takie dodatkowe opłaty są
        chyba łapówkami, "pod stołem", i nie ma mowy o oficjalnych wplatach na konto
        szpitala i rachunkach... czy się mylę?
    • mariejo Re: Św. Rodzina Poznań-odwiedziny 09.10.05, 13:41
      Mialam kontakt z innymi dziewczynami ale uwazam ze czasem mozna sie dowiedziec
      niezbyt dobrych rzeczy. Przed porodem udawadnialam wszystkim ze cc jest powazna
      operacja ze bez potrzeby nie ma co jej wykonywac. Moj lekarz powiedzial mi ze
      w razie gdyby byla koniecznos wykonania cc to mam sie zgodzic bez dyskusji bo
      zrobia mi cc tylko w przypadku koniecznym. Tak wyszlo ze mialam zbyt male
      rozwarcie i zielonkawe wody i zrobiono mi cc. Nie mam porownania ale kosmarne
      bylo lezenie 12h i nieprzyjemne badanie przez dra Nowakowskiego. Fakt szybko
      doszlam do siebie ale kilka dni mialam trudnosci z wstawaniem z lozka.
      Wracajac do 1os. pokoju to slyszalam ze kobiety biora takie pokoje by sobie
      odpoczac dziecko oddaja do wspolnej sali i maja spokoj. Dla mnie wazne bylo ze
      moglam byc z moja corka, wierze ze dzieki dobremu poczatkowi mam dzis spokojna
      corke.
    • mariejo Re: Św. Rodzina Poznań-odwiedziny 09.10.05, 13:44
      Co do poloznych to umowilam sie z polozna przed i jak byla potrzebna
      zadzwonilam zaplacilam po porodzie. Polecam Ele Pawlak przelozona poloznych i
      super z duzym sercem polozna Beate Kaczmarek z patologii ciazy. Wazniejsza jest
      polozna niz lekarz. Co do specow od cesarek to ultraszybki jest dr Bokun, dobry
      tez jest dr Machczynski. Obaj robili mi cesarke o 1h odeszly mi wody a o 1h43
      mala byla na swiecie.
      • mrrkot Re: Św. Rodzina Poznań-odwiedziny 10.10.05, 11:22
        a powiedz, czy długo dochodziłas do siebie po cc ?? (pomijam ten czas
        bezpośrednio po). Miałaś jakieś wieksze problemy?? czy blizna Ci się ładnie
        zagoiła ??
        hmm nie wiem dlaczego, ale na cc na życzenie to chyba poszlabym na Polna, a na
        sn do Św. Rodziny... smile
    • mariejo Re: Św. Rodzina Poznań-odwiedziny 10.10.05, 13:08
      Nastepnego dnia juz chodzilam po oddziale bez problemu ale potobno jestem
      twarda sztuka, zagoilo sie jak na psie bardzo ladnie mi zrobili. Zasada jest
      taka ze trzeba chodzic i myc rane woda z mydlem.Podobno niektore kobiety sie
      boja. Dla mnie najgorsze bylo tylko wstawanie i 12h lezenia po porodzie.
      • mrrkot Re: Św. Rodzina Poznań-odwiedziny 10.10.05, 14:13
        wielkie dzięki za odp....
        bo powiem Ci ze się zastanawiam nad cc na życzenie.. no i całyl czas sie waham.
        Bo nie wiem jak akurat ja no to zareaguję. A strasznie się z kolei boję bólu..
        więc i tak tylko znieczulenie wchodzi w gre smile
        • milla1 Re: Św. Rodzina Poznań-odwiedziny 10.10.05, 19:45
          Przy cc przynajmniej masz pewnośc że Ci dadzą znieczuleniewink
          • mrrkot Re: Św. Rodzina Poznań-odwiedziny 11.10.05, 12:55
            hehehe smile racja smile
            ale wiem, że własnie w Św. Rodzinie dają znieczulenie bez cc jak się o nie
            poprosi i nie trzeba się męczyć smilesmile
            • milla1 Re: Św. Rodzina Poznań-odwiedziny 11.10.05, 13:15
              To prawda!!Ale...u mnie nie zadziałałosadi żaluje że nie zrobiłam cc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka