a.friday
28.10.05, 20:00
Witajcie. Zastanawiam się nad wyborem szpitala (jestem w miesiącu ciąży).
Wiem, że poród odbędzie się drogą cesarskiego cięcia, taka już moja uroda....
Ale nie mogę się zdecydować; myślałam o Polnej ale to ponoć fabryka, albo o
Engla, gdzie rodziłam w ten sam sposób 11 lat temu. Chodzi o to, że właśnie
przeczytałam artykuł w Polityce "Betonowe połoznictwo" o ytraktowaniu kobiet w
szpitalach położniczych i po prostu się boję. 11 lat temu miałam zaledwie
osiemnastkę i nie do końca zdawałam sobie sprawę z tego, co może mnie spotkać,
ale teraz jako kobieta dojrzała po prostu się boję. I nie wiwm teraz czy boję
się porodu czy boję się o swoją godność.... Macie też takie przebłyski
"histerii"...?