mmalicka21 22.12.05, 15:27 dziewczyny będe sobie załatwiała poród u świętej zofii to szpital na woli na żelaznej czy to dobra porodówka? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mania3 Re: szpital św.Zofii 22.12.05, 16:57 Ja tam rodziłam i byłam bardzo zadowolona pod każdym względem.Ale co człowiek to inne doświadczenia,więc głosy mogą być różne.Ich bezsprzecznie mocnymi stronami są opieka i warunki w szpitalu Odpowiedz Link Zgłoś
karina66 Re: szpital św.Zofii 22.12.05, 19:09 Ja raz tam rodziłam i teraz też będe.Rodziłam w pojedyńczej sali z łazienką- super sprawa.Co do warunków na poporodowych to nie miałam szczęścia sprawdzić.Szpital opóściłam 7 godz. po porodzie(do wypisu leżałam na pordówce) bez dziecka Mam nadzieję,że tym razem wszystko skończy się szczęśliwie. Karina i Dzidziulek Odpowiedz Link Zgłoś
baaasiiia Re: szpital św.Zofii 23.12.05, 16:07 Witaj Ja miałam tam we wrześniu planowe cc - jestem bardzo zadowolona - zarówno z opieki przed porodem, w trakcie jak i po. Personel kompetentny, położne na każde zawołanie, pełna informacja o stanie dziecka. Za nic nie płaciłam. Odpowiedz Link Zgłoś
aga726 Re: szpital św.Zofii 23.12.05, 16:27 a ja mam pytanie, jak sobie radza kiedy w trakcie porodu sa koplikacje, badz to z matka badz z dzieckiem. Bo to jest szpital ginekologiczno-polozniczy, wiec moze lepiej wybrac taki ogolny? Zastanawiam sie nad Zelazna i jeszcze jednym szpitalem i ciezko sie zdecydowac. Czy w razie czego jest tam dobra patologia ciazy? Odpowiedz Link Zgłoś
kaja102 Re: szpital św.Zofii 23.12.05, 17:23 Ja Ci radze rodzic na Zelaznej jk Ci sie uda zalatwic porod bo nie jest to proste, najlepiej jakbys miala lekarza z tamtad prowadzacego, obok Karowej jest to najlepszy szpital ginekologiczno-polozniczy. Odpowiedz Link Zgłoś
karina66 Re: szpital św.Zofii 23.12.05, 19:26 I mają naprzwdę dużo lekarzy i polożnych.Ja drugą ciaże poroniłąm i byłam wtedy w MSWiA-zgroza.na cały oddział ginekologiczny i położniczy(to są dwa odzielne) jest chyba tylko dwóch lekarzy na dyżurze.Ja leżałam tam trzy dni z potwornym krwotokiem a lekarze zaglądali do mnie tylko w czasie obchodu-raz dziennie.Dopiero kiedy powiedziałam pielęgniarce,że brzuch nie przestaje boleć nawet po nospie to przyszedł lekarz i po kilu godzinach wylądowałam na sali operacyjnej bo było już po wszystkim.Nie chciałabym znaleść się w takim szpitalu w trakcie porodu z komplikacjami. A mój pierwszy poród(ten na żelaznej) nie był zwykłym porodem.Wiedziałam,że dziecko nie żyje.Przez cały czas przychodzili do mnie lekarze,położne,rano psycholog.Nawet sprzątaczki przychodziły pocieszyć.Dostałam osobną porodówkę,ZZO.Za nic nie płaciłam.zachowali się wszyscy naprawdę wspaniale i dlatego tam wracam. Karina i Dzidziulek Odpowiedz Link Zgłoś
kalka13 do baaasiiia 01.01.06, 20:52 mam pytanie maials planowane cc ale czy prowadzil cie lekarz z tamtad i czy wiesz moze czy mam szanse isc tam na cc planowana jak nie prowadzil mnie tam zaden lekarz?? Odpowiedz Link Zgłoś
ryska123 Re: do kalka13 01.01.06, 22:55 Klaudusia naprawdę chcesz tam rodzić ??? Odpowiedz Link Zgłoś
baaasiiia Re: do baaasiiia 02.01.06, 19:12 Kalka 13 Miałam lekarza stamtąd i to znacznie ułatwia sprawę. Pamiętam, że w połowie ciąży obdzwaniałam warszawskie szpitale celem zasięgnięcia info jak to jest z tymi planowymi cc i lekarzami. Na Żelaznej powiedzieli mi, że najlepiej byłoby gdybym jednak miał lekarza stamtąd, bo inaczej nie są mi w stanie zawarantować, że mnie przyjmą. Odpowiedz Link Zgłoś
jovita1979 To modny szpital 01.01.06, 16:25 To modny szpital, trochę snobistyczny. Wiele kobiet sobie go ceni. Niestety, żeby skorzystać ze wszystkich jego dobrodziejstw (jednoosobowa sala, osobna położna, znieczuleni w razie potrzeby) trzeba sporo zapłacić, więcej niż w innych szpitalach: www.szpitalzelazna.pl/index.php?id_page=118&PHPSESSID=92ec160e6a453983e95ac94dfe0f2da4 Ale jeśli masz na to fundusze i ciąża jest bez specjalnych problemów, a dzidzuś zdrowy, to pewnie będziesz zadowolona z tego szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
jovita1979 Oni mooocno naciągają pacjentów finansowo 01.01.06, 16:55 To smutne, co właśnie sprawdziłam: Szpital na Żelaznej nie tylko pobiera bardzo słone opłaty za wszystkie ponadstandardowe świadczenia, ale też każe płacić za standardowy poród osobom nieubezpieczonym. A to jest sprzeczne z prawem, przecież koszt porodu dla obywatelki Polski, nieubezpieczonej w NFZ zwraca szpitalowi budżet państwa: www.nfz-wroclaw.pl/faq/index.php?faq_kat=&dzien=14&miesiac=10&rok=2005&idpytania=2582 Ciekawe, czy to jest tak, że oni wezmą pieniądze od pacjentki, a potem jeszcze starają się o zwrot kosztów z budżetu państwa? Trochę mi opadło zaufanie do tego szpitala. Są nastawieni po prostu na zysk, to smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: Oni mooocno naciągają pacjentów finansowo 01.01.06, 20:11 Myślę, że chodzi o osoby, które nie mają takich uprawnień (np. obcokrajowców - bo rodzi tam bardzo wiele kobiet, które nie są polskimi obywatelkami). Żaden szpital nie może ot tak zainkasować pieniędzy od pacjentki. W tym szpitalu nie musisz lecieć płacić za salę czy zzo (co ma czasem miejsce w innych szpitalach) w trakcie porodu. Wszystkie opłaty reguluje sie przy wyjściu - szpital wystawia szczegółowy rachunek. Umowy na indywidualną opiekę położnej lub lekarza też podpisuje się ze szpitalem i szpital wystawia potem fakturę. Zatem nie wyciągałabym pochopnych wniosków... P.S. Z tego co wiem szpital procesuje się z NFZ o spore pieniądze (przekroczone limity). Cały zyska natomiast nie laduje w prywatnych kieszeniach tylko jest wkładany w unowocześnianie szpitala i sprzęt. Dzięki tym ekstra pieniądzom (z jak słusznie zauważyłas najwyższych opłat) wszystkie pacjentki tego szpitala (i te które płacą i te które nie zostawiają tam nawet złotówki) korzystają. Szpital na Żelaznej jest jedną z wielu porodówek w Warszawie, więc nikt nie jest zmuszony wydawać takich kwot, może skorzystać z usług tańszych szpitali. Myślę, że klasę szpitala potwierdza post dziewczyny, która rodząc martwe dziecko nie ponosiła żadnych kosztów (ani za salę ponadstandardową, ani za zzo). Siostra mojej znajomej w podobne sytuacji musiała na Karowej zapłacić za zzo (rodziła martwe dziecko w 5 miesiącu ciąży). Odpowiedz Link Zgłoś
amwaw Re: szpital św.Zofii 01.01.06, 18:03 Najlepsza jeżeli chodzi o podejście do matki i do dziecka.Nie słuchaj tych co nie rodziły,ale wiedzą najlepiej jaki to szpital(snobistyczny, naciągający itp)co może wiedzieć ktoś kto na Żelaznej nie rodził? Rodziłam na Żelaznej- powtórka tylko tam( leżałam też i znam całkiem nieźle inne szpitala- karowa,madalińskiego)-poród miałam przyjemny, opiekę REWELACYJNĄ. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jovita1979 Re: szpital św.Zofii 01.01.06, 18:46 Czyli tak jak mówiłam - wiele kobiet ceni sobie ten szpital. Tylko, że ceny mają wyższe niż inne Warszawskie szpitale. A w razie jakichś komplikacji warto udać się do szpitala lepiej przygotowanego na trudne przypadki. A co do osobistych doświadczeń. Poród dopiero przede mną. Jednak to, że na Żelaznej wymagają grubszego portfela niż w innych Warszawskich szpitalach, znam bezpośrednio z doświadczeń dwóch znajomych. Mianowicie: Jedna była mocno niezadowolona z Żelaznej, ale to dlatego, że po opłaceniu porodu rodzinnego, sali jednoosobowej itp., i tak skończyło się na cesarce, a dziewczyna ledwo z tego wyszła. Druga znajoma była zadowolona, bo poród był bezproblemowy. Jej mąż, choć dobrze zarabia, to nie jest ubezpieczony, więc w szpitalu kazano im za wszystko zapłacić. A potem okazało się, że mimo braku ubezpieczenia podstawowe świadczenia i tak powinni mieć za darmo. Ale oni już zapłacili. Ja bym tej sprawy tak raczej nie zostawiła, próbowałabym wyegzekwować przestrzeganie prawa, no ale to był ich poród i ich pieniądze. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
karina66 Re: szpital św.Zofii 01.01.06, 19:27 Ceny mają może wyższe ale i warunki o ile lepsze.Również podejście do pacjętki jest nienaganne.Ja czuję się tam troszkę jak w prywatnym a nie państwowym szpitalu.A ciąża trwa 9 m-cy więc nieco pieniążków można odłożyć.Pojedyńcza porodówka-800 zł a znieczulenie 500zł.Można nie opłacać położnej bo i tak wspaniale się Tobą zajmą. Karina i Dzidziulek Odpowiedz Link Zgłoś
amwaw Re: szpital św.Zofii 01.01.06, 19:30 Doprawdy- doświadczenie Twoich znajomych zupełnie nie świadczy o tym, że trzeba mieć grubszy portfel-wystarczy mieć skończoną szkołe rodzenia, albo prowadzić ciąże u lekarza ze sw Zofii,żeby tam rodzic. Zresztą piszesz totalną nieprawdę- 1.Porod rodzinny w sw zofii jest bezpłatny. 2.Każda kobieta w ciąży jest ubezpieczona i jest to bzdurą co piszesz, że kazano im zapłacić w związku z tym, że mąż jest nieubezpieczony. 3.podstawowe świadczenia są tam bezpłatne, niestety sala jednoosobowa jest komfortem, znieczulenie jest komfortem a nie "podstawowym świadczeniem", podstawowym świadczeniem jest li wyłącznie poród w sali 2 osobowej- za wszystko ponad płaci się w KAŻDYM szpitalu.O jakim "podstawowym świadczeniu" piszesz?? Koleżanka która chciała mieć komfotrowy poród, miała salę jednoosobową ma bardzo duże wymagania od lekarzy- skoro zapłaciła za komfort to powinni zakląć brzuch i zmusić do porodu naturalnego, tak? Twój post jest oparty na plotach (nie sądze, żeby koleżanka skłamała o opłaceniu porodu rodzinnego, o rzekomym płaceniu za poród bo mąż jest nieubezpieczony itp) i krzywdzący dla szpitala- jeżeli nie znasz realiów nie wypowiadaj się w tych kwestiach bo tylko wprowadzasz ferment. Odpowiedz Link Zgłoś
ezrapound Re: szpital św.Zofii 01.01.06, 19:36 "Porod rodzinny w sw zofii jest bezpłatny." jakim cudem???? Może w teorii tak, ale w praktyce musisz zapłacić za oddzielną salę (minimum 800 zł), najczęściej też za swoją położną (minimum 1000 zł). Nie wprowadzaj dziewczyny w błąd. Rodziłam w Zofii w czerwcu, fakt jest taki, że aby się tam dostac, trzeba zapłacić. Co stwierdziwszy, powiem także, że jest to, moim zdaniem, najlepsze miejsce w Warszawie. Bezwzględnie. Mam wspaniałe wspomnienia, urodziłam bez nacięcia, bardzo serdecznie polecam. Mam jedynie zastrzeżenia co do opieki poporodowej - ale sam poród w zasadzie bez zarzutu. Odpowiedz Link Zgłoś
amwaw Re: szpital św.Zofii 01.01.06, 19:39 Tak, ale dziewczyna napisała, że koleżanka płaciła za: salę jednoosobową I poród rodzinny co jest totalną nieprawdą, ad położnej- wcale do porodu rodzinnego jej nie musisz wykupywać- to wybór rodzących i gro nie wykupuje. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
ezrapound Re: szpital św.Zofii 01.01.06, 20:45 Z mojego doświadczenia wynika, że jeśli nie wykupisz położnej albo lekarza, nie dostaniesz się do szpitala św. Zofii, chyba, że jesteś nieprawdopodobną szczęściarą. Wiem, że dziewczyny z zaawansowaną akcją porodową bywały odsyłane. Nie chcę się sprzeczać, ale uważam, że jeśli ktoś decyduje się na poród w sw. Zofii, to musi byc przygotowany albo na wysokie koszty, albo na możliwość odprawienia z kwitkiem. Ja miałam umowę z położną, a mimo to nie było gwarancji, że mnie przyjmą. Gwarancję mają tylko osoby z vipowskim ubezpieczeniem, które gwarantuje im nie tylko salę do porodu rodzinnego, ale także jednoosobową salę po porodzie (która normalnie kosztuje ok. 400 zł za dobę, ale i tak zawsze wszystkie są zajęte). To smutne, wolałabym, żeby poród w takim dobrym szpitalu i w takich przyjaznych warunkach był dostępny dla wszystkich kobiet, za darmo. Ale obawiam się, że w praktyce wygląda to inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
amwaw Re: szpital św.Zofii 01.01.06, 21:08 Na 10 osób po szkole rodzenia akresytowanej przez szpital- 5 rodziło w szpitalu bez wykupionej położnej, 4 z wykupioną, 1 rodziła w innym szpitalu, część nie prowadziło ciąży u lekarzy związanych ze szpitalem(tu już nie pamiętam dokładnie ile, bo mnie to nie interesowało). Wszystkie rodzące zostały przyjęte- to są moje doświadczenia na miesiąc październik 2005. Współczuje doświadczeń, podejrzewam, że był to stan na miesiące wakacyjne, kiedy są największe tłumy. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: szpital św.Zofii 01.01.06, 21:19 "To smutne, wolałabym, żeby poród w takim dobrym szpitalu i w takich przyjaznych warunkach był dostępny dla wszystkich kobiet, za darmo. Ale obawiam się, że w praktyce wygląda to inaczej" tylko jak to zrobić skoro dysponuje się tylko 7 salami... a do tego ograniczoną liczbą łóżek na oddziałach położniczym i neolanologicznym. Problemem nie jest szpital na Zelaznej tylko to, że inne szpitale za wolno podnoszą standard, mieniają podejście do pacjentki itd. Gdyby było więcej takich szpitali jak św. Zofia problemy by się skończyły. Zelazna nie byłaby oblegana, chętne nie byłby odsyłane, opieka po porodzie byłaby lepsza, bo połozne miałyby więcej czasu dla każdej z pacjentek itd. A tak w zabytkowym malutkim budynku trzeba się jakoś mieścić. Podniesienie standardu na oddziale położniczym (pod koniec 2005 roku) zmniejszyło chyba jescze liczbę łóżek. A nie można przyjmować do porodu jeśli się nie ma miejsc na oddziale połozniczym i neonatologii (jeśli wszystkie inkubatory są zajęte lepiej kobietę z zagrażającą ciążą wcześniaczą odesłać). A liczba porodów mówi sama za siebie - 4000 porodów w tak małym szpitalu w rok to o prawie 25% więcej niż w tym samym czasie odbyło się na dwa razy większej Karowej. Jeśli fizycznie nie ma miejsca a wiadomo, że w innym szpitalu jest lepiej odesłać kobietę nawet w zaawansowanym stadium porodu niż przyjmowac poród w nieodpowiednich warunkach (np. na izbie przyjęć...). Robią to wszystkie szpitale. Chodzi też w dużej mierze o bezpieczeństwo dziecka. Myślę, że dyrektor z Żelaznej zapłaciłby duże pieniądze komuś kto by mu powiedział jak uchronić się przed odsyłaniem. Jak przyjmując aż tyle pacjentek uchronić się przed obniżaniem się poziomu opieki na oddziale położniczym. Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: szpital św.Zofii 01.01.06, 20:28 dowiadywałam sie u źródła jakiś czas temu - w 2004 roku 30% kobiet, które rodziły w tym szpitalu nie zapłaciło ani złotówki. Moja koleżanka rodziła w sali standardowej z mężem. Nic nie płaciła. Poród przyjmowała jedna z lepszych (i drożoszych położnych), więc nawet nie jest tak, że pacjentki z sali standardowej są pod opieką mniej doświadczonych położnych. We wrzesniu nasza przyjaciółka też zaczęła poród w sali standardowej - opiekowała się nią słynna Jeanette. Był z nią mąż. Niestety pani na drugim łózku (młoda Ukrainka) tak się zachowywała, że postanowili wykupić pojedyńczą salę. Więc da się tam urodzić bez płacenia - choć faktycznie nie ma 100% gwarancji na to, że w danej chwili będą akurat miejsca. Ale to problem prawie kazdego szpitala - położnictwo jest niestety dość nieprzewidywalne... Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: szpital św.Zofii 01.01.06, 20:36 za wszystko, to znaczy za co? Bo może za sam poród nie płacili - ale już za salę ponadstandardowa i zzo owszem - czyli tak jak wszyscy... Bo jeśli płacili sami za wszystko to musieli w szpitalu zostawić minimum 2500zł (tyle kosztuje sam poród w warunkach standardowych - czyli w sali dwułózkowej). Jeśli jednak korzystali z sali o podwyższonym standardzie i zzo to do tych 2500zł doszło jeszcze 1500zł (sala 1000zł, zzo 500zł) zatem zostawiliby 4000zł. Czy jesteś tego pewna? Jeśli tak to znajomi powinni stawic się z fakturą w poniedziałek rano u dyrektora szpitala i poprosić o zwrot 2500zł za poród - w oparciu o przepisy, na które się powoływałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
jovita1979 Re: szpital św.Zofii 01.01.06, 23:16 Ale rozpętała się dyskusja, szkoda nerwów. Jednak żeby wszystkobyło jasne i by móc wiarygodnie odpowiedziec na Twoje pytanie zadzwoniłam do nich i raz jeszcze spytałam o szczegóły. No więc na początku mieli zapłacic tylko 1000zl za salę jednoosobową. Za zzo nie płacili, bo poród był szybki, bezproblemowy i bez znieczulenia. Ale potem się okazało, że wobec braku ubezpieczenia muszą zapłacić zgodnie z cennikiem 2500. W sumie płacili nie 1000+2500, tylko samo 2500, bo - jak im powiedziano - w cenę tego płatnego porodu za 2500 jest już wliczona możliwość skorzystania z sali jednoosobowej, jeśli taka jest akurat wolna. Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: szpital św.Zofii 01.01.06, 23:30 no to teraz powinni się zwrócić z prośbą o zwrot kosztów - 1500zł (opłata za poród minus opłata za salę), powołując się na konkretne zapisy. Myślę, że trzebaby sie dokładnie zapoznać z różnymi dokumentami. Być może zaszła pomyłka, a może taka jest polityka szpitala, który nie moze odzyskać pieniędzy od NFZ za przekroczone limity w poprzednich latach. Odpowiedz Link Zgłoś
jovita1979 Re: szpital św.Zofii 01.01.06, 23:37 O, widzę laminja, że też jeszcze nie śpisz. Cóż, ja bym zrobiła tak, jak mówisz. Ale to było już ponad rok temu, a oni od początku nie kwapili się, by tego dochodzić. Stać ich było na taki wydatek i chyba po prostu cieszyli się bardzo, że wszystko wyszło pomyślnie i z mamą, i z dzieckiem. Ja sugerowałam, że chyba nie powinni byli tego płacić, ale nie chcę się dalej wtrącąć. Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: szpital św.Zofii 02.01.06, 00:01 napisałam maila do szpitala (nie wiem ile czasu czeka się na odpowiedź) z pytaniem na jakiej podstawie pobierane są takie opłaty. Zobaczymy co mi odpiszą Myślę, że to ile czasu upłynęło od porodu nie ma znaczenia - przy dochodzeniu swoich praw. I należy ich dochodzić - nawet dla zasady! Jednak znając trochę szpital św. Zofii od wewnątrz (tj. z opowiadań pracumących tam ludzi) myślę, że nie może być mowy o naciąganiu. Oni są mocno obserwowani zarówno przez władze jak i organizacje przyznające certyfikaty. No i jedno jest pewne - te spore pieniądze za sale, połozne itp. trafiają do kasy szpitala i widać jak są wykorzystywane dla wszystkich (masa bardzo dobrego sprzętu, ciągle podnoszony standard sal pobytowych). Wiem też, że szpital bardzo dba o rozwój pracowników, którzy jeżdżą na szkolenia i muszą ciągle się czegos douczać Odpowiedz Link Zgłoś
dazzle Re: szpital św.Zofii 01.01.06, 21:37 Rodziłam w sierpniu w szpitalu św. Zofii. Przyszłam 7 dni po terminie na patologię ciąży, za sobą miałam szkołę rodzenia akredytowaną przez szpital, kilka wizyt u dr Makowskiego - diagnostyka usg, tylko i wylacznie dla wlasnego spokoju, bo to swietny specjalista, oraz dwa badania KTG z racji przekroczenia terminu. Zostałam przyjęta, zbadana, zakwalifikowana do planowego cc z powodow roznych, badana, obsłużona, przygotowana do zabiegu, informowana o wszystkim, poświęcono mi sporo czasu, odpowiedziano na wszystkie moje pytania, cięto, zszyto, zaopiekowano się FANTASTYCZNIE mną i moim maluszkiem, miałam wszelką pomoc po zabiegu, choc starałam się radzic sobie sama, monitorowano moje karmienie dziecka tak, że wychodziłam ze szpitala pewna siebie jako matka- laktatorka. Nie zapłaciłam ANI ZŁOTÓWKI. Za cięcie, za znieczulenie, za opiekę, podkreślam, naprawdę fachową i świetną, za uśmiech, życzliwośc i cokolwiek, za co się płaci w innych szpitalach. Mogłam zapłacic 200 złotych za cc w towarzystwie męża, ale nie chcieliśmy tego, nie ze względów finansowych lecz innych. Polecam wszystkim ten szpital, tych lekarzy, ten cały personel. Odpowiedz Link Zgłoś
calico Re: szpital św.Zofii 01.01.06, 22:02 Jeszcze co do pieniędzy... Rodziłam na Żelaznej 20.10.05. Miał być poród rodzinny, a więc zapłaciliśmy z mężem za salę do takich porodów. No ale okazałao się, że z porodu sn nici i od razu podjęto decyzję o cesarce. Mąż był ze mną w trakcie cc. I tak: na sali pojedynczej byliśmy całe 40 minut. Ledwo zdążyłam się przebrać, kilka pytań do wywiadu medycznego, ktg. Potem zostałam przewieziona na blok operacyjny. Stwierdziliśmy z mężem, że zobaczymy, czy uda nam się odzyskać chociaż część pieniędzy za tę salę pojedynczą. Mąż napisał podanie do dyrektora szpitala właśnie z taką prośbą (czyli 800pln za ww salę - 200pln za udział męża w cc = 600pln). I szpital bez najmniejszych problemów nam tę kwotę zwrócił. Sądzę, że potraktowali nas naprawdę w porządku. A sam szpital polecam)) Odpowiedz Link Zgłoś
ryska123 Re: szpital św.Zofii 01.01.06, 22:53 A ja powiem tylko, że Żelazna jest super jeśli poród jest no problem i nic się nie dzieje, osobiście drugi raz się nie skuszę, po prostu boję sie tego, że w przypadku jakichkolwiek komplikacji ze mną mogą okazać się bezradni. Za pierwszym razem miałam tego przedsmak. A nikt nie jest w stanie tego przewidzieć. Co do opieki nad maluchem - super, w dzień czy w nocy bez problemu. Do wszystkich kosztów porodu musiałam dorzucić jeszcze 150 na okulistę, bo szpital nie był w stanie przeprowadzić badania ze względu na brak specjalisty, musiałam opuścić szpital na własne życzenie, sama (tzn własnym środkiem transportu) pojechać do lekarza i wrócić. Dodam, że problem z oczami był wyłacznie skutkiem porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
mmolek Re: szpital św.Zofii 01.01.06, 23:24 Sw.Zofie polecam.Rodzilam w czerwcu 2004.Porod rodzinny.Cala ciaze chodzilam do dr z Zelaznej(80zl/wizyta).Przyjeli mnie bez problemow.Za porod rodzinny zaplacilam 500zl w b.przyjemnej sali morelowej-slicznie wyglada na zdjeciach,bo w trakcie porodu nie zdazylam zauwazyc niuansow.Polozna z przypadku (b.sympatyczna pani Jola).Znieczulenia nie chcialam.Po porodzie lezalam na sali 2-osobowej z wanna w sali(nie musialam za nia placic).Maz zostal ze mna cala noc po porodzie.Jedyne do czego mozna by sie przyczepic to brak zainteresowania personelu moja osoba po porodzie,ale akurat to mi odpowiadalo(mialam swiety spokoj!).Rzeczywiscie koszty sa wyzsze niz w innych szpitalach ale i warunki sa lepsze.Przynajmniej wiedzialam za co place.No i plus-mozna pobrac krew pepowinowa.Nie wiem jak to teraz wyglada w innych szpitalach,ale 18 miesiecy temu nie wszedzie mozna bylo o to poprosic. Pozdrawiam.Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: szpital św.Zofii 01.01.06, 23:32 jesli leżałaś na sali dwuosobowej z wanną to chyba była to jedna z sal porodowych... może dlatego zainteresowanie personelu było zbyt małe. Odpowiedz Link Zgłoś