CHRZANÓW - dr Strzyż

09.01.06, 10:50
Dziewczyny, chciałabym zapytać o dr Strzyża. Chodzę do niego prywatnie,
jestem zadowolona. Ale chodzi mi o to czy wiecie, czy można się z nim umówić
na cesarkę i ile ewentualnie bierze. Nie myślcie sobie, że jestem wygodna ale
pierwsze rozwiązanie miałam z komplikacjami i zakończyło się cc, więc teraz
nieprzyjemności chciałabym ominąć i mieć wszystko zaplanowane. Nie wiem
jednak jakie podejście do tego ma dr Strzyż. Pomóżcie, proszę.
    • mika77ka Re: CHRZANÓW - dr Strzyż 14.01.06, 17:59
      Dziewczyny, czy naprawdę z powiatu chrzanowskiego nikogo tu na forum nie ma?
      Nie do wiary. Nie mam sie kogo poradzić.
      • ula781 Re: CHRZANÓW - dr Strzyż 16.01.06, 21:54
        Nie jest tak źle! Jesteśmy już dwie. Też jestem z Chrzanowa ale raczej nie będę
        potrafiła Ci pomóc bo jestem dopiero na początku tej jakże miłej drogi.
        Zastanawiam sie nad wyborem lekarza prowadzącego i moje myśli krążą wokół dr
        Strzyża. Może czekając na pomoc od innych dziewczyn podpowiesz mi czy to dobry
        lekarz?
        • mika77ka Re: CHRZANÓW - dr Strzyż 18.01.06, 18:29
          Przepraszam, chwilę tu nie zaglądałam. Jak to miło, że jest tu ktoś z moich
          okolic. Jeśli chodzi o dr Strzyża to z całą odpowiedzialnościa polecam. Nie
          znam nikogo lepszego. Wszystkie ,,babki" którym poleciłam go, złego słowa na
          niego nie powiedziały. Dzięki niemu mam śliczną córeczkę. Dzięki niemu, bo
          zanim do niego trafiłam, dwa razy poroniłam. I poroniłabym znów /objawy jak
          przy dwóch poprzednich/ gdyby nie interwencja i odpowiednie działanie tegoż
          lekarza. Oczywiście słyszałam, że w szpitalu nie jest najmilszy w stosunku do
          nie swoich pacjentek / ale podobno większość tak postępuje/ ale na szczęście ja
          jego pacjentką byłam. Jeszcze raz polecam i serdecznie pozdrawiam. Gdybyś się
          coś dowiedziała na temat mojego zapytania, to serdecznie proszę daj znać.
          • ula781 Re: CHRZANÓW - dr Strzyż 19.01.06, 19:41
            Bardzo Ci dziekuję za odpowiedź. Już zapisałam sie na wizytę. Życze Ci
            powodzenia i trzymam kciuki za szcześliwe rozwiązanie. Oczywiście jak tylko
            będę coś wiedziała - odpiszę.
            • mika77ka Re: CHRZANÓW - dr Strzyż 20.01.06, 12:39
              OK.
              • mika77ka Re: CHRZANÓW - dr Strzyż 27.01.06, 14:00
                Muszę ponowić wątek, bo zaraz znikne z forum. Dziewczyny, z powiatu
                chrzanowskiego gdzie jesteście.
                • sylwik7 Re: CHRZANÓW - dr Strzyż 19.02.06, 12:26
                  Witam!

                  Byłam pacjentką dr Strzyża przez całą ciążę i dwa lata po urodzeniu dziecka.
                  Jeśli chodzi o ciążę to jestem zadowolona.Gdy wybierałam lekarza prowadzącego
                  dr miał najlepsze notowania u wielu moich znajomych. Jest miły w czasie wizyty,
                  szczegółowo odpowiada (czasem nawet zbyt szczegółowo).Niewątpliwie jest dość
                  drogi -70 zł wizyta.
                  Wyprowadził mnie z pojawiających się przedwcześnie skurczy.Tak że chodziłam do
                  8 m-ca do pracy. Zaczęłam rodzić w domu o 4 rano. Zadzwoniiśmy do niego i kazał
                  nam jechać na Oddział, sam zadzwonił do dyżurnego lekarza i położnej. To była
                  sobota więc nie pracował. Gdybym chciała, żeby przyjechał pewnie trzeba by było
                  odpowiednio dopłacić. U nas poszło bezproblemowo, traktowano nas bardzo dobrze
                  w szpitalu (dużo daje szkoła rodzenia).Zadzwonił do lekarza , który przyjmował
                  poród w momencie gdy ten mnie już zszywał (czyli po 8 godz od rozpoczęcia się
                  porodu), pojawił się u mnie też raz w poniedziałek i raz we wtorek przed
                  wypisem.
                  Z własnego i koleżanek doświadczenia wiem, że bycie jego pacjentką dobrze
                  usposabia personel szpitalny do pacjentki .
                  Po porodzie byłam u niego kol\ło 5-6 razy.Ciągle miałam problemy ze stanami
                  zapalnymi- pieczenie, swędzenie. Dostawałam doraźnie globulki i leki dla męża.
                  Za każdym razem stwierdzał , że jest "czyściutko", pięknie pogojone i ogólnie w
                  porządku. Ostatni raz z takim problem byłam u niego 23 grudnia 2004 i znów
                  było wg niego w porządku, znów globulki -bo to tylko grzybica. Trzy tygodnie
                  później w pracy organizowano badania profilaktyczne -cytologię. Ginekolog
                  pobierający materiał zawołał :Czemu Pani nie robi nic z taką dużą nadżerką?
                  BYłam tak zaskoczona, że nawet nie poweiedzaiłąm , że jego kolega 3 tygodnie
                  wcześniej a także przy wcześniejszych wizytach w czasie badania niczego takiego
                  się nie dopatrzył.
                  Kolejny lekarz potwierdził jej istnienie i potrzebę szybkiego usunięcia.
                  Musiała rozwijać się już od dawna. Została usunięta laserem. A wszelkie moje
                  dolegliwości minęły jak ręką odjął.
                  Tak więc zrezygnowałam z usług dr Strzyża z uwagi na utratę zaufania. W tym
                  samym czasie zaczęły się pojawiać sygnały o coraz liczniejszych wpadkach dr np.
                  nie rozpoznanie w porę zmian nowotworowych, oraz nierozpoznanie na usg bardzo
                  poważnej wady płodu - podobno łatwo widocznej i tym podobne kwiatki.
                  Myślę , że ten bardzo dobry do pewnego momentu lekarz po prostu nałapał tyle
                  pacjentek ,że przestał się starać, stał się mniej uważny i dokładny. A szkoda
                  bo nie wiem do kogo będę chodzić z drugą ciążą. Póki co chodzę do dr Halemby.
                  faktem niestety jest , że trudno w Chrzanowie o dobrego ginekologa.

                  Co do cesarki to moja koleżanka była z umówiona na nią z doktorem (miała
                  medyczne wskazania ale w końcu urodziła sama. Ale to już inna historia z
                  udziałem dr Warzechy brrr...
        • ewelinka76 Re: Chrzanów - dr Strzyż 14.06.06, 16:24
          Cześć. Ja jestem z Trzebini. W 2004 urodziłam córkę a rok później synka w chrzanowskim szpitalu, byłam wtedy pacjentką dr. Strzyża i wszystko było w najlepszym porządku. Był obecny przy 2 porodzie. Rodziłam naturalnie ale moja koleżanka umawiała się z nim na cc, tylko nie wiem ile ją to kosztowało.Pozdrawiam
    • m_aja Crzanów - dr Nowak 15.06.06, 13:59
      Hej dziewczyny. Ja tez z tego rejonu. Chodze do dr Dariusza Nowaka, który
      przyjmuje w Trzebini i pracuje w chrzanowskim szpitalu. Ja bardzo go lubie i
      póki co polecam. Opowiada dużo, w zasadzie ja pytań nigdy nie mam bo on o
      wszystkim sam opowiada. Nie zdziera za wizyte tj. 50zł. Jest delikatny i
      kulturalny.
      Ale skoro o chrzanowskim szpitalu mowa to byłam tam ostatnio z wizytą a co
      widziałm i czego sie dowiedziałam to mówie:
      Największym plusem, moim zdaniem, jest sala poródów rodzinnych (150 zł)Może nie
      luksusy ale przypomina domowy pokój - fotele, telewizor, firnaki w oknach,
      piłka, siedzisko, wc. Reszta to minusy, tzn: znieczulenia nie dają (nawet
      odpłatnie!), cesarki na zyczenie nie robią (nawet odpłatnie), z oksytocyną
      róznie bywa i nawet jakbys miała mega extra lekarza a nie był akurat na dyżurze
      to jesteś zdana na tego, który jest na dyżurze. Jak lekarze żyją w dobrej
      komitywie, to ten twój może zadzownić do tego na dyzurze i może jakos tam
      zerknie na cie przychylnym okiem, ale jesli drą koty to....
      Pozdrawiam i do zobaczenia byc może na porodówcesmile

    • m_aja Chrzanów - dr Nowak 15.06.06, 14:02
      Hej dziewczyny. Ja tez z tego rejonu. Chodze do dr Dariusza Nowaka, który
      przyjmuje w Trzebini i pracuje w chrzanowskim szpitalu. Ja bardzo go lubie i
      póki co polecam. Opowiada dużo, w zasadzie ja pytań nigdy nie mam bo on o
      wszystkim sam opowiada. Nie zdziera za wizyte tj. 50zł. Jest delikatny i
      kulturalny.
      Ale skoro o chrzanowskim szpitalu mowa to byłam tam ostatnio z wizytą a co
      widziałm i czego sie dowiedziałam to mówie:
      Największym plusem, moim zdaniem, jest sala poródów rodzinnych (150 zł)Może nie
      luksusy ale przypomina domowy pokój - fotele, telewizor, firnaki w oknach,
      piłka, siedzisko, wc. Reszta to minusy, tzn: znieczulenia nie dają (nawet
      odpłatnie!), cesarki na zyczenie nie robią (nawet odpłatnie), z oksytocyną
      róznie bywa i nawet jakbys miała mega extra lekarza a nie był akurat na dyżurze
      to jesteś zdana na tego, który jest na dyżurze. Jak lekarze żyją w dobrej
      komitywie, to ten twój może zadzownić do tego na dyzurze i może jakos tam
      zerknie na cie przychylnym okiem, ale jesli drą koty to....
      Pozdrawiam i do zobaczenia byc może na porodówcesmile



Inne wątki na temat:
Pełna wersja