witam
urodziłam córeczkę na żelaznej i z porodu jestem bardzo zadowolona. Trwał
niewiele ponad 6 godzin, przy czym II faza 45 min. Po przyjeździe do
szpitala, przy 4 cm rozwarcia wzięłam zzo (płatne niestety, szkoda że nie
refundowane, bo bardzo pomaga). Za salę jednoosobową (bo poród rodzinny) też
musiałam zapłacić. ALe jestem bardzo zadowolona, miałam świetną położną (nie
opłaconą), nie leżałam cały czas, skakałam na piłce, potem pozycja przy
drabince i na boku. Okazuje się, że nie trzeba cały czas leżeć a tętno
dziecka można mierzyć nie tylko ktg (szkoda, że w niektórych szpitalach się o
tym nie pamięta). Z opieki po porodzi również jestem bardzo zadowolona,
leżałam na dwuosobowej sali, pomoc przy karmieniu i pielęgnacji. Ogólnei
polecam, pomimo wysokich kosztów, ale co zrobić. Jestem tylko trochę
obolała, bo niestety krocze było nacinane (dziecko ponad 4 kg). Najważniejsze
że malutka zdrowa, a ja nie wspominam porodu jako jednego wielkiego bólu.
pozdrawiam wszystkie oczekujące mamy

Asia