Dodaj do ulubionych

Czy rodzilyscie w Rudzie?

27.04.06, 14:01
Czy ktoras z was rodzila w szpitalu w Rudzie Śląskiej na Goduli. Chodzi mi o
to jaka jest tam opieka, czy za zzo trzeba dodatkowo placic i ile, czy
połazna trzeba sobie wynajac?
Obserwuj wątek
    • ziabunia84 Re: Czy rodzilyscie w Rudzie? 27.04.06, 14:27
      moja koleżanka tam rodziła smile opieka była bardzo miła ale za bycie przy
      porodzie tatuś zapłacił 80 złotych nie wiem jak jest teraz to było 2 lata
      temu smile pozdrawiam i życze wszystkiego dobrego i miłej obsługi smile
      • dlubalka Re: Czy rodzilyscie w Rudzie? 28.04.06, 17:09
        Witaj!! Będę rodzić na Goduli... Jestem w 38 t.c. Byłam ostatnio w tym szpitalu
        by wypytać się co i jak- wrażenia bardzo pozytywne! Oddział swiezpo po
        remoncie, obsługa też wydawała sie miła (choć słyszałam ze z nia roznie bywa).
        Opłatę za poród rodzinny znieśli- takie atrakcje ma wiec tatuś gratis wink
        POZDRAWIAM I ZYCZE POWODZENIA! p.s. na kiedy masz termin??
        • ollga05 Re: Czy rodzilyscie w Rudzie? 28.04.06, 18:24
          Do dlubalka
          Do mojego terminu jeszcze troche czasu zostało, wypada na 26 lipca. A decyzję
          zeby rodzić wlaśnie tam podjęłam dopiero niedawno.
          Trzymam kciuki za Ciebie
          Powodzenia
          • dlubalka Re: Czy rodzilyscie w Rudzie? 29.04.06, 11:25
            Do ollga05
            No to rzeczywiście masz jeszcze trochę czasu- ale minie jak z bicza strzelił wink
            i tego Ci życzę- byś nie musiała zbyt długo czekać na swego pieszczocha smile)) Ja
            jestem coraz bardziej niecierpliwa, tym bardziej, że lekarz ostatnio powiedział
            mi, że to już tuż- tuż (torba spakowana, mąż na najwyzszych obrotach- a tu
            cisza... ale to nie koncert życzeń ;P) Bardzo się cieszę, że złapałam kontakt z
            kimś z okolicy (ja mieszkam w Rudzie), bo na Śląsku mieszkamy od niedawna i
            każda taka znajomość jest dla miłym doświadczeniem. Jak trochę odsapnę po... to
            postaram się odezwać i dać Ci znać czy na prawdę warto rodzić w tym szpitalu,
            ale mi osobiście wydaje się, że nie ma lepszej alternatywy. Bo gdzie indziej?
            Zabrze??? Słyszałam kilka barzdo negatywnych opinii i nawet spotkane gdzieś
            dosłownie na ulicy kobiety które tam rodziły szczerze mi odradzały...
            POZDRAWIAM I RÓWNIERZ TRZYMAM KCIUKI!
            OLA smile
    • dlubalka Re: Czy rodzilyscie w Rudzie? 29.04.06, 11:37
      p.s. A! Dopiero teraz doczytałam, że pytałaś o zzo... jak rozmawiałam z położną
      na ten temat to powiedziała mi, że ,,z tym jest u nich problem" tzn. trzeba
      dogadywać się bezpośrednio z anestezjologiem- cenę pewnie ustala on (jeżeli
      jesteś nastawiona na zzo to radze byś udała się tam osobiście i dogadała
      szczegóły...) A ,,wynajęcie" położnej oczywiście zalezy tylko od Ciebie- na
      pewno ,,nie trzeba", choć szczerze pisząc zapomniałam się ostatnio dopytać ile
      połoznych jest obecnych na dyżurze... tak czy siak one mają obowiązek zajęcia
      się Tobą w czasie porodu, no ale jezeli chciałabyś miec jakąs na wyłączność to
      dogadujesz się z nią wcześniej... (choć wg mnie to duże ryzyko- bo jeżeli nie
      znasz tych pań to nie wiesz na kogo trafisz...a jak już pisałam różnie to tam z
      nimi ponoć bywa- wiesz to są straszne rutyniary- ale tak jest z reguły
      wszędzie; ja zdecydowałam się tam rodzić głownie ze względu na warunki- piękny,
      odnowiony oddział, który nie przeraża ,,na dzień dobry") PA!
      • ollga05 Re: do dlubalka 29.04.06, 13:34
        Cześć!
        Dzięki za odpowiedz.Ja co prawda w Rudzie nie mieszkam.Aktualnie w Jaworznie-
        też od niedawna. Do kliniki trafilam przez przypadek i też bardzo mi się
        podobało.Oddział polożniczy robi rzeczywiści duże wrażenie. Oddzielne sale
        porodowe to duży komfort.Z położnymi nie mialam jeszcze okazji rozmawiać, ale
        lekarz z ktorym rozmawiałam powiedziel mi, ze z zzo nie ma zadnego
        problemu.Wtedy jeszcze nie byłam zdecydowana więc o szczegóły nie pytałam.

        Mnie strasznie korci zeby już zacząć kupować rzeczy dla naszej córeczki, ale
        wiem ze jeszcze za wczesnie.
        Domyslam sie, ze te ostatnie dni są pełne napięcia i oczekiwania.
        Jeszcze raz POWODZENIA. TRZYMAJ SIĘ!!!
        Pozdrawiam Olga
    • agadd02 Re: Czy rodzilyscie w Rudzie? 15.05.06, 17:14
      cześć dziewczyny, czy wy jeszcze zagladacie na ten wątek, jeśli tak to proszę
      napiszcie jak najwięcej informacji, tak sie składa że ja też od niedawna
      mieszkam w Zabrzu i postanowiłam rodzić w Goduli, bo jak ktoś tu pisał w Zabrzu
      nikt za bardzo nie poleca, mam termin na 30 lipca, ale dzidziak jest większy o
      jakieś 2-3 tyg. więc może się pośpieszyć na świat, jeśli dowiedziałyśącie się
      coś nowego to napiszcie, ja chodze do dr Pierzchalskiej, która pracuje w tym
      szpitalu, ale nie mam namiaru na żadną położną, nie wiem też jakie są koszty
      wynajęcia położnej i czy jest to konieczne (tzn. czy lepiej zapłacić czy jest
      to zbyteczne - zdrowie dziecka najważniejsze surprised))
      odezwijcie się proszę
      pozdrawiam
      Daga
      • ollga05 Re: Czy rodzilyscie w Rudzie? 16.05.06, 11:39
        Cześć Daga!
        Miło Cię poznać. Szczerze powiem ,ze nie mam jeszcze zadnych konkretnych info
        dotyczących zwyczajó panujacych na porodowce, szczególnie jesli chodzi o
        wynajęcie polozej. Jak tylko czegoś sie dowiem to zaraz napiszę. Ciebie rowniez
        o to prosze.
        Zycze spokojnego oczekiwania
        Olgasmile
        • agadd02 Re: Czy rodzilyscie w Rudzie? 17.05.06, 09:52
          dzięki że odpisałaś, już traciłam nadzieję że uda mi się skontaktować z kimś
          kto rodzi w Goduli, mnie głównie interesuje czy dziewczyny radzą kogoś sobie
          załatwić na poród, wolałabym nie załatwiać, od mojej lekarki jakoś nie mogę
          wyciągnąć konkretnych informacji, ciągle tylko że mam sie nie martwić, to mój
          drugi poród i przy pierwszym miałam opłaconą lekarkę , nie wiedziałam jak to
          jest i w sumie lekarka nie była potrzebna , bo poród przebiegł bez komplikacji,
          ona załatwiła położne i wszystko było fajnie, tylko że synka rodziłam w
          Bielsku, teraz się przeniosłam i mam nową lekarkę i nowy szpitala i się boję.
          Na nieszczęście naczytałam się postów na temat niektórych lekarzy z Goduli i
          wiadomo trzeba to brać z przymrużeniem oka ale i tak wyobraźnia działa, ogólnie
          słyszałam że na porodówce jest miły personel, boję się tylko że w razie
          komplikacji , jak nie zapłacę to nikomu nie bedzie się chciało mną zająć, a z
          drugiej strony jestem zła że same uczymy służbę zdrowia brać w łapę, no ale
          dziecko jest dla mnie najważniejsze. Napisz do jakiego lekarza chodzisz,
          pytałaś może lekarza o położne, ja mam zamiar pomęczyć na następnej wizycie
          lekarkę i śmieje się że nie wyjdę dopóki nie dowiem się konkretów, wizytę mam
          29 maja więc muszę jeszcze trochę poczekać, oprócz tego spotkam się też za
          jakieś 2 tyg. ze znajomą której koleżanka rodziła w Goduli i ma tam położną
          kuzynkę więc popytam również, spróbuję też wyciągnąć ile taka impreza kosztuje,
          bo nie powiem to też ważne
          pozdrawiam, napiszę jak coś się dowiem
          Daga
        • agadd02 od Olgi 29.05.06, 12:48
          hej, na razie dowiedziałam się, że dziewczyny często jadą do porodu i na
          miejscu płacą 100zł połoznej która akurat jest na dyżurze i podobno nie ma się
          wtedy czym martwić , oprócz tego mam dostac namiary na jakąś panią Elę , ale na
          razie jest na urlopie więc muszę jeszcze poczekać
          Napisz jak się czegoś dowiesz. Ja też się jeszcze odezwę.
          pozdrawiam
          Daga
      • gliwicz_anka Re: Czy rodzilyscie w Rudzie? 17.05.06, 09:40
        Hej,kiedy byłam po porodzie w szpitalu u nas w Gliwicach były tam dziewczyny i
        z Zabrza i z Rudy.Widac takie "migracje" to norma.Nie znam tamtych szpitali ale
        jak nie macie daleko to zajrzyjcie tu w Gliwicach.Mają podobno w szpitalu fajne
        spotkania w szkole rodzenia przyszpitalnej.I można się o wszystko
        wypytać.Przyda się bez względu na to gdzie będziecie rodzić.Pozdrawiam!
        • agadd02 do gliwicz_anka 17.05.06, 09:59
          cześć, widzę że mocno zachwalasz Gliwice, czy Ty tam pracujesz czy tylko
          rodziłaś, ja na szkołę rodzenia już chodziłam przy pierwszej ciąży i teraz nie
          bardzo mam czas i możliwość, bo w domu mam starszego szkraba. Czytałam ostatnio
          parę wątków i trafiłam na twoje wypowiedzi, jak to jest w Gliwicach, jak sa
          traktowane osoby bez lekarza i położnej i jakie są ceny za załatwienie sobie
          położnej do porodu, może możesz kogoś polecić. Mnie właściwie nie interwsuje
          wystrój szpitala bo to jest mało ważne, oczywiście oprócz czystości, chodzi mi
          głównie o personel, miałam złe doświadczenia z służbą zdrowia, moje pierwsze
          dziecko było chore i dużo się naoglądałam, nie chcę sobie wyrzucać , że nie
          dopilnowałam wszystkiego
          pozdrawiam
          Daga
          • gliwicz_anka Re: do gliwicz_anka 17.05.06, 15:14
            agadd,rodziłam dwa razy. Fakt,że ostatnio piszę o tym,bo jakąs mam taką
            potrzebę.Wiesz,teraz mam wiecej czasu,żeby śledzić co się dzieje i
            widziałam,jak mocne jest forum ze stolicy,Krakowa i kilku miast a u nas jakieś
            takie puchy. Nie wiem czemu ale mam odczucie,że robię dobrze wink).Nikogo nie
            zmuszam tylko zachwalam miejsce,które wydaje mi sie dobre i do tego dostepne
            dla każdej.Popatrz,jak się czyta posty dziewczyn ze stolicy, chyba rzadko kogo
            stać na takie sumy do opłacenia szpitala.Pewnie takie miejsca są lepiej
            wyposażone,może i za kasę ludzie są milsi? Wiem co znaczy być w
            szpitalu,bywałam często i w różnych(dość chorowałam)i najgorzej iść źle
            nastawionym,wtedy trudno zaufać i wszystko idzie gorzej.Tu było mi
            OK,dziewczyny były super,takie normalne i ludzkie.Ostatnio sporo znajomych
            przewinęło sie przez szpital,znowu temat rodzenia wszedl na nasze "salony".
            Jeśli będziemy mowić o tych dobrych stronach napewno to tylko pomoże.Najnowsze
            wieści mam od koleżanki,która wnet zostanie BABCIĄ|! Jej corka będzie tu rodzić
            i wszystkie nowe wiadomości mam od niej.A ja lubię tu poczytać i czasem coś
            napisać.Pozdrawiam serdecznie!
            • agadd02 Re: do gliwicz_anka 17.05.06, 17:10
              a czy masz może informacje ile kosztuje wynajęcie położnej i czy za poród
              rodzinny się płaci, moja lekarka jest z Goduli i w tym wypadku nie bedę miała
              nikogo znajomego ani lekarza ani położnej więc się boję obojętności
              pozdr
              Daga
              • gliwicz_anka Re: do gliwicz_anka 17.05.06, 17:40
                Nie ma opłat za nic,ani za rodzinny ani za wodny.Podobno mozna sie umawiać z
                niektórymi położnymi.Moja znajoma dostala namiary na położną od lekarza.Ja
                mysle,żebyś się wybrala na oddzial i poipytała,najlepiej ordynatora albo
                np.oddziałową.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka