Dodaj do ulubionych

Szpital w Mikołowie

05.05.06, 12:02
Witam!Proszę o komentarze dziewczyny które rodziły w Mikołowie. Za parę
tygodni będę tam rodzić i chciałabym znać Waszą opinię.
Dziękuję i pozdrawiam,
E.
Obserwuj wątek
    • asiek501 Re: Szpital w Mikołowie 09.05.06, 16:38
      ja rodziłam w Mikołowie i wspominam to rewelacyjnie
      cały personel na porodówce jest świetny, wszystkie położne świetne (szczególnie
      dobrze wspominam panią Zdzisławę - świetna kobieta i pania Olę) ale nie
      wszystkich potrafię wymienić z imienia czy nazwiska, a naprawde czułam dzięki
      nim ze jestem pod dobra opieką.
      do jakiego lekarza chodzisz?
      ja chodziłam do dr Kubackiego - i również polecam go każdemu kto szuka lekarza.
      On zakładał mi tez znieczulenie przy porodzie.

      poszukaj w archiwum - troche tu juz bylo o Mikołowie i z tego co pamietam (a
      jakis rok temu sama szukałam właśnie takich informacji jak Ty teraz) - były to
      w zdecydowanej większośći bardzo pozytywne opinie
      • izelka Re: Szpital w Mikołowie 09.05.06, 16:55
        ja rodziłam w mikołowie 2 lata temu i było w porządku. Personel miły i życzliwy,
        zawsze pomocny. Poród tez dobrze wspominam.Rodziłam na sali ogolnej, ale
        wszystko było w porządku, nawet dostałam znieczulenie(lekarz sam zaproponował m-
        inie był to mój lekarz prowadzacy). Teraz jestem w 2 ciazy i mimo że mieszkam w
        Tychach mam zamiar rodzić w mikołowie. Polecam ten szpital.
        • ewelina_sn Re: Szpital w Mikołowie 10.05.06, 10:17
          Dzięki za opinie, takich oczekiwałamsmileJa chodzę do dr Dyrdy. A jak tam jest z
          lewatywą i nacinaniem krocza, czy wykonywane są rutynowo czy można na własne
          życzenie z nich zrezygnować?
          • t.nina1 Re: Szpital w Mikołowie 11.05.06, 00:58
            Ja rowadziłam drugą ciążę u dra Dyrdy, przez wzgląd na niego 2 dziecko rodziłam
            w Mikołowie (pierwsze w Tychach). Polecam ten szpital z czystym sumieniem. Co
            do lewatywy nie wiem czy jest rutynowa, ja miałam opory gdyż w Tychach nie
            miałam robionej, ale wierz mi to nie takie głupie smile ani skrajnie nieprzyjemne
            jak mi się wydawało.
            Przy pierwszym porodzie w Tychach nie miałam nacinanego krocza, ale mała
            urodziła się 2790, nie było potrzeby. W Mikołowie też lekarz i położna chcieli
            tego uniknąć, ale dziecku spadało ciśnienie, więc nie dostałam nic na
            znieczulenie i przyznaję, że przy parciu "średnio" współpracowałam z lekarzem i
            położną, ale ból momentami przerastał moje możliwości kontaktu ze światem. W
            rezultacie miałam nacięcie na 2 szwy, które zaraz wypadły i nie odczuwałam
            żadnych dolegliwości. Dodam, że jestem takich gabarytów, gdzie moją drugą córę
            3200 oszacowano jako szczyt możliwości naturalnego porodu.
            Natomiast mam mieszane uczucia do znieczulenia zewnątrzoponowego jakie w
            Mikołowie jest polecane chyba każdej rodzącej. Ja nie korzystałam, ale moja
            sąsiadka z pokoju przeklinała chwilę w krórej się zdecydowała, gdyż
            znieczulenie działało jej na górne partie ciała, głównie na ręce.
            • ewelina_sn Re: Szpital w Mikołowie 15.05.06, 11:24
              Bardzo dziękuję za wszystkie opinie.Jeszcze chciałam zapytać o warunki na
              oddziale gdzie przebywa się po porodzie, czy jest dobra opieka i życzliwy
              personel? Czy trzeba mieć ze sobą ubranka i kosmetyki dla dziecka? pozdrawiam
              serdecznie
              • asiek501 Re: Szpital w Mikołowie 15.05.06, 20:14
                opieka na poloznictwie jest ok, wiadomo sa bardziej i mniej sympatyczne osoby,
                ale tych mniej sympatycznych jest zdecydowanie niewiele! moze to nawet nie jest
                kwestia sympatyczności, ale po prostu jedni są naprawdę "do rany przyłóż"
                drudzy może mniej serdeczni ale napewno nie mogę powiedzieć bym czuła sie tam
                leckeważona czy zaniedbana jako pacjentka
                pielegniarki na noworodkach nie sa już tak zyczliwe, ale można przezyc - trzeba
                jednak sie dopominac o swoje, by pokazały jak karmić np.

                jeszcze słówko co do znieczulenia zzo - jestem jego wielką zwolenniczką -
                polecam ginekologa i anastezjologa w jednym - dr Kubackiego. Znieczulał przy
                porodzie zarówno mnie jak i kilka moich koleżanek i wszystkie mamy jak
                najlepsze wspomnienia!
                • ewelina_sn Re: Szpital w Mikołowie 16.05.06, 13:51
                  dzięki asiek501 za odpowiedź. Napisz jeszcze jakie rzeczy dla dziecka trzeba
                  mieć w mikołowie i czy trzeba od razu je wziąć do porodu czy mąż może je później
                  dowieźć?
    • majowa-panna Re: Szpital w Mikołowie 16.05.06, 10:14
      Lepiej dzwonce przed porodem jak to jest z tym remontem bo różnie ludzie piszą:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=38205047&v=2&s=0

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka