geospiza
30.06.06, 09:31
Witam...
Mam bardzo głupie pytanie.. Naprawdę.. Ale mam już schizy i nie wiem, jak się
uspokoić..
Co zrobic, kiedy będę np. sama w domu i zacznę rodzić (no, np. wody mi odejdą
i skurcze będą coraz częstsze.. ?
Jak dojechać do szpitala ?
Mieszkamy 30 km od Poznania. Samochodu nie mamy. Autobusem przecież nie pojadę...
Czy można wezwać po prostu pogotowie, które mnie zawiezie do "mojego"
szpitala.. ? Da się tak.. ? Czy może lepiej wyjść wtedy na ulicę, żeby mnie z
ulicy "zbierali" karetką... ?
Sama nie wiem.. Boję się, że zostanę akurat sama i nie będę potrafiła sobie
poradzić... Albo że będzie środek nocy i w ogóle spanikujemy z mężem...
Jak WY dojeżdżaliście do szpitala na czas porodu ?