Dodaj do ulubionych

Urodziłam w CZMP

06.08.06, 13:45
25.07.2006 r przyszedł na świat mój synek Szymonek w CZMP w Łodzi.Jest
śliczny i zdrowiutki-na szczęście, ponieważ poród wspominam koszmarnie,trwał
12 godzin i został zakończony kleszczami.Jeżeli zdecyduję się na kolejnego
dzieciaczka to załatwiam sobie cesarkę.Dziękuję za wszystkie porady na forum
i życzę przyszłym mamom mniej cierpienia podczas porodu, którego ja niestety
zaznałam zbyt wiele.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • alfa36 Re: Urodziłam w CZMP 06.08.06, 17:53
      Też rodziłam w CZMP i też niestety poród kleszczowy, choć krótki (ok 6 h). Okazało się, że synek był oplątany pępowiną. Jeśli jeszcze kiedyś, to też tylko cesarka. Pewnie jesteś porozrywana. Mi przy okzaji wizyty związanej z zapaleniem piersi gin wyjął nici (niby rozpuszczalne)i bylo od razu lepiej. Pozdrawiam.
    • polaquinha Re: Urodziłam w CZMP 06.08.06, 22:38
      Ewelam,przykro mi,ze tyle sie wycierpialas sad
      U nas na prawde bylo super ale ja mialam cc. Absolutnie nie zaluje i teraz szczerze mowiac nie wyobrazam sobie porodu sn przy kolejnym dziecku...

      Gratuluje zdrowego synka Szymonka! Pewno jak zagladasz mu w oczeta to wiesz,ze bylo warto wink

      Pozdrawiam
      • slonko81 Re: Urodziłam w CZMP 08.08.06, 13:40
        mam podobne wspomnienia z porodu,chociaz nie był kleszczowy(straszyli
        kleszczami).Na którym bloku rodziłaś?
    • katisza Re: Urodziłam w CZMP 08.08.06, 21:29
      Oni chyba uwielbiają kleszcze....ja tez kleszczowy
      pozdrawiam
      • ewelam Re: Urodziłam w CZMP 09.08.06, 09:23
        Rodziłam na 2 bloku porodowym
    • katisza Re: Urodziłam w CZMP 09.08.06, 11:12
      Ja też na 2 bloku porodowym.....
      • poranna_zorza Re: Urodziłam w CZMP 09.08.06, 13:51
        Niestety czmp słynie z kleszczy, Szterling z sn za wszelką cenę, a Madurowicz z
        cc
        • marki0 Re: Urodziłam w CZMP 10.08.06, 00:06
          Pierwsze słyszę że CZMP słynie z kleszczy.Rodziłam tam 9m-cy temu i miałam
          cc.Przeleżałam tam 26 dni i żadna z dziewczyn nie miała kleszczowego.Rodziłam na
          3 na perinatologi.a pierwszą ciaze miałam rozwiazywanę w madurowiczu-równiez
          przez cc i nie sadzę że słuynie z cesarek tak o, ale dlatego jest tam sporo cięc
          bo jest to szpital, gdzie rozwiazuje się ciąże powikłane które niestety musza
          byc tak zakonczone dla dobra matki i dziecka.O szterlingu sie nie wypowiem bo
          nie znam, ale z tego co słyszę traci na opini.
          • poranna_zorza Re: Urodziłam w CZMP 10.08.06, 07:19
            Ja rodziłam w szterlingu i pomimo mojego neurologicznego wskazania do cc ,
            zielonych wód , zakażenia wewnątrzmacicznego, pępowiny wokół szyji,przenoszenia
            ciąży o 2 tygodnie, dużego dziecka, i spędzonych 3 dni na samej porodówce, nie
            chcieli mi zrobić cesarki. A o CZMP wiem od samego lekarza który jest moim
            dobrym kolegą, i nawet jak jego żona rodziła to inny lekarz jej powiedział że
            jak w tym skurczu nie urodzi to wezmą kleszcze. Natomiast w statystykach
            madurowicza jest napisane że 49% porodów to cesarki chyba to o czymś świadczy.
            Pozdrawiam
        • anetka7444 Re: Urodziłam w CZMP 24.08.06, 23:57
          Ja też rodziłam na II bl porodowym i też straszyli, że jak przy tym skurczu nie
          urodzę to wezmą kleszcze. Urodziłam na szczęście... A tak z innej beczki,
          piszecie, że Rydygier słynie z sn, a co to takiego?? Następne dziecko będę
          rodzic w Rydygierze, ICZMP ominę z daleka.
          • dasia_p Re: Anetko.... 25.08.06, 19:38
            sn to poród siłami natury. Ja tez rodziłam w CZMP ale na I bloku. Nie straszyli
            kleszczami, w ogóle na porodówkę nie narzekam, gorzej było na górze po
            porodzie...A jeśli chodzi o Rydygiera, to zależy kto na co stawia, ale ja nie
            wyobrazam sobie braku odwiedzin męża i mamy ,a w Rydygierze niestety nie
            wpuszczają na salę osób odwiedzajacych..
    • majowa-panna Re: Urodziłam w CZMP 27.12.06, 23:48
      rodziła tu nie tak dawno moja koleżanka i po tym co ona przeżyła w tej "klinice"
      wolałabym rodzić w wiejskim szpitalu na końcu Polski niż w CZMP... rozumiem
      wybór tego miejsca do porodu jeśli tak niestety być musi ze względu na dziecko i
      jego stan zdrowia, ale jeśli nie ma takiej potrzeby to lepiej rodzić w normalnym
      szpitalu.
      • kropka1005 szterlinga... 30.12.06, 11:57
        rodziła tam bratowa męza, rok temu, do tej pory ma przez lekarzy problemy
        zdrowotne...spieprzyli sprawe, nie wyczyscili, potem zle wyczyscili, zarazili
        jakads bakteria jej coreczke, przez co ma tera chora watrobe-juz na
        zawsze.rodziła 18 godzin, wyciskal z niej dziecko, straszny koszmar...ja miałam
        cesarke w czmp, miło wspominam wszystko, włacznie z pobytem, choc mnie tez zle
        wyczyscilisad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka