Ja rodziłam w kwietniu.Miałam cukrzycę ciążową i jeżdziłam tam do
specjalisty.Termin miałam na 11 kwietnia a ta lekarka dała mi skierowanie na
5 ze względu na cukrzycę.Pojechałam o 10 siedziałam chyba dwie godziny potem
wzieli mnie na ktg i znowu na poczekalni czekałam po mniej więcej godzinie
(już nie wytrzymywałam)poszłam zapytać czy długo jeszcze mam czekać i pani w
rejestracji przypomniało się o mnie,wezwali mnie i obejżał mnie lekarz a
potem dowiedziałam się że jak bym przyjechała godzinę wcześniej to by mnie
przyjeli a teraz juz nie ma miejsca.Dowiedziałam się że szukają mi innego
szpitala.Czekałam kolejne pół godziny i powiedziałam że dziękuję bardzo
pojechałam do szpitala w Mińsku Mazowiecki,byłam tam ok.3-4i mnie przyjeli
bez problemu i bardzo się z tej decyzji cieszę.Miły personel-Fajne położne i
Dobrzy lekarze.