Gość: kasiam
IP: *.*
11.02.02, 11:46
Witam serdecznie. Chciałabym pocieszyć mamy zamierzające rodzić w Gliwicach, że jest tam całkiem fajnie i przyjemnie. Gliwice miały nie najlepszą reputację, wystraszona więc dwa lata temu zdecydowałam się na poród w klinice w Tychach. Obiecano poród wodny, ale oczywiście rodziłam zwyczajnie i bez rewelacji szpitalnych (np. 6 os. w pokoju). Teraz ze względu już na dwuletnią córeczkę wybrałam Gliwice, by było po prostu jak najbliżej. I o dziwo było ekstra. Położna rewelacyjna, prysznic, zastrzyk rozkurczowy, znieczulający, kąpiel w wodzie, szklanka wody i serdeczny uśmiech. Czyli jednak nie zawsze warto pchać się do zatłoczonych i zmęczonych natłokiem pracy szpitali...