mamamarka2
07.01.07, 17:32
Witam! Przeczytałam i ... jestem za drobna weryfikacją treści. Niby wszystko
się zgadza, ale... . Z tą opieką i życzliwością jest pewnie tak jak wszędzie,
zależy na jakiego człowieka się trafi. Polecam rodzić samodzielnie w sensie
zagęszczenia położnic. Jeśli traficie na "ruch w interesie" nie będziecie tak
miło wspominać porodu. Trzeba zwrócić uwage na fakt, że położna zajmuje się
jeszcze oddziałem. Jeśli ma dużo pacjentek to przyjdzie do Ciebie raz na
dłuuugi czas.Zdaję sobie sprawę, że trudno przewidzieć jaki będzie "ruch",
czasami ilość personelu jest po prostu zbyt mała. Niestety po porodzie
musiałam prosić o opiekę nad dzieckiem, pomimo że byłam po cięciu i leżałam
pod kroplówkami. Było to upokarzające, bo wzięto mi Marka "z łaską". Nie
miałam pokarmu i musiałam prosić męża o kupno mleka, bo podobno oddziału nie
stać. Forma przekazania mi tej wiadomości także nie była ładna. Położna
zapytała mnie gdzie mam mleko, bo dziecko będę miała głodne. Zgadzam się z
tym, że są tam także bardzo życzliwi ludzie i może jest ich więcej niż gdzie
indziej. I tym właśnie należą się laury i zasłużone podziekowania.