Dodaj do ulubionych

cc w praskim super!

26.03.07, 13:22
Jestem tydzień po cesarce ze wskazań przeprowadzonej w szpitalu praskim.
Szpital wybrany troche przypadkowo, troche po lekturze wątków na forum okazał
sie strzałem w dziesiątkęsmile
Mam juz porównanie ze starynkiewicza gdzie miałam pierwsza cc, wszystko
przemawia na korzyść Praskiego.
Stereotypowa opinia o tym szpitalu w ogóle nie pokrywa sie z tym co
przeżyłam na odziale położniczym.
Byłam tam 5 dni i nie mam sie do czego przyczepić- naprawdę!
Oddział wyremontowany, czysto, zabieg cc przeprowadzony profesjonalnie od
momentu zabiegów przygotowawczych typu golenie, lewatywa, kroplówka, poprzez
miłą atmosferę na sali operacyjnej i super opiekę na sali pooperacyjnej,
gdzie właściwie co chwila pielęgniarka sprawdza czy nic złego się nie dzieje.
Sale poporodowe w standardzie 2-osobowe (tego nie ma nigdzie w W-wie),
dodatkowo sale 1 osobowe z łazienką, duże, wygodne łózka-80 zł-po Bródnowskim
najniższa stawka w W-wie.
I co naważniejsze: lekarze mili, pielęgniarki pomocne, pielęgniarki
pediatryczne SAME oferują pomoc przy dziecku a do tego przez pierwsze 2 doby
dziecko przywoża tylko na karmienie, żeby mama mogła dojść do siebie-
oczywiście jak chce i ma siłę może sie dzieckiem zająć od razu sama. Pierwsze
karmienie już w godzine po cesarce( na Starynkiewicza zobaczyłam dziecko po
10 godz)pielęgniarka sama przystawia dziecko do piersi, bo mama nie może
nawet głowy unieść.
Pielęgniarka z własnej woli przyszła pokazać jak się zająć dzieckiem, jak
ubrać czy przewinąć. Jednego dnia ok 22 byłam w szoku bo zajrzała sama p dr z
noworodków zapytać jak sobie radzę i czy mi w czymś nie pomóc.
Jak miałam nawał i czułam że szykuje sie zastój pokarmu, pilęgniarki
natychmiast zaoferowały pomoc, pokazały nową pozycje do karmienia, która
ułatwia odblokowanie pokarmu. Wszyscy sympatyczni, uśmiechnięci i nikt łaski
nie robi że pracuje.
Zypełnie inne doświadczenia mam ze Starynkiewicza.
Ale tajemnica jest prosta. Szpitale lecą na reklamie, robi sie w nich tłum
rodzących więc siła rzeczy personel nie ma czasu dla wszystkich. W praskim
odział nie jest wielki, porody nie są co godzinę, więc i perosnel bradzije
ludzki i z osobistym podejściem.
Byłam światkiem jak uratowali życie dziewczynie. Po dwóch cesarkach w
Bródnowkim, trzecią miała w Praskim ale jak ja otworzyli ręce im opadły.
Niedoróbki bródnowskiego spowodowały jakąs wadę macicy, musieli jej usunąć i
macicę i przydatki i generalnie ratować życie. Cały oddział był zaangażowany
w tę operację a dziewczyna leżąc potem kilka dni na popoeracyjnej była
odwiedzana przez wszystkich lekarzy łącznie z ordynatorem- czy wszystko wraca
do normy.
Ja polecam cesarke w Praskim w całego serca-wybór należy do wassmile
Pozdrawiam w razie pytań jestem do dyspozycji w miarę wolnych chwil(dwoje
dzieci w domu)
Obserwuj wątek
    • ksieg11 Re: cc w praskim super! 30.03.07, 11:37
      a możesz coś napisać o zespole?
    • michon Re: cc w praskim super! 30.03.07, 13:02
      zgadzam sie w 100%
      Katka - nie spotkalismy sie wiec bo ja cc miałam pare dni po twoim wyjściusmile
      też szpital wybrany troche przypadkowo - też cc niby ze wskazań ale przed
      terminem wyznaczonym wiec jakby z biegu.
      wszystko bez najmniejszych zastrzeżen. No moze jedna położna nie przypadła mi do
      gustu ale nie ze względów merytorycznych raczej osobowościowych. ale możliwe że
      wyolbrzymiamsmile
      lekarze ok, położne pielęgniarki nawet niektórzy praktykanci studenci.i salowe -
      też spoko. wszyscy pomocni i normalni. "ciocie" z noworodków pomagają i
      przystawić do piersi i pytają same czy czego nie trzeba.
      zgadzam sie całkowiecie z opinią Katki.
      ale szpitala nie polecamwink bo jak zrobi sie słynny to już tak tam nie bedzie a
      ja zamiezram za 3 lata rodzić drugie i tez tam chce. wiec niech zostanie tak jak
      jest...... a złe opinie pomagaja ten stan utrzymać.
      a i z tego miejsca chce podziekowac bardzo szczególnie pielęgniarce
      anestozjologicznej - z tego szoku nie pamietam nawet jak wyglądała. takiego
      ciepła i serdecznosci to ja spodziwałabym sie po najbliższych mi osobach a nie
      kobiecie która widzi mnie pierwszy raz. sam anestezjolog też dobry. no i sami
      lekarze robiący cc - szybko profesjonalnie i bez powikłan. 5 dni i jestem w domu
      . jeszcze tylko szfy....
      pozdrawim
      • edzia.79 Re: cc w praskim super! 30.03.07, 14:24
        A ja sie nigdy nie przekonam do niego.
        moze cesarka planowana jest i ok ale na oddziale nie ma anastazjologa wiec mozna pomarzyc o zzo przy porodzie naturalnym.zreszta nie ma specjalistycznego oddzialu noworodkowego w razie jakby co...

        O poloznych tez slyszalam ze sa mile i pomocne ale pewnie z braku innych porodow.
        A porodowka tragiczna tak samo jak sala do porodow rodzinnych.

        Z wlasnej woli bym tam nie poszla mimo ze to moj rejon.

        wiem co mowie bo rodzila tam moja kolezanka i wiele znajomych a szpital ogladalam ze szkola rodzenia.
      • katka74 Re: cc w praskim super! 30.03.07, 14:26
        Fajnie, że też tak dobrze trafiłaśsmile
        U mnie minął tydzień i 3 dni i nic nie boli!
        Pozdrawiam ciepłosmile
    • katrem Re: cc w praskim super! 31.03.07, 10:13
      również złego słowa o tym szpitalu nie mogę powiedzieć
      miałam cc nieplanowane rok temu
      mam małą sliczną bliznę i właściwie żadnych zrostów
      w tej chwili jestem w 9tc i tym razem czeka mnie planowane cc
      oczywiście w praskimsmile
    • zuzia_wawa Re: cc w praskim super! 09.04.07, 23:06
      Ta dziewczyna której ratowano życie w Praskim to ja.
      Faktycznie mam usuniętą macicę, przydatki jednak pozostawiono. Mam zszyty
      pęcherz moczowy. W trakcie operacji dostałam krwotoku którego lekarze nie byli w
      stanie zatamować. życie uratowała mi szybkość operacji, która trwała i tak kilka
      godzin. zablokowałam cały szpital, zespoły lekarzy tylko się zmieniały. zycie
      zawdzięczam doktor Sarnowskiej, jej determinacji, doświadczeniu.
      Cały personel szpitala Praskiego zasługuje na 6. Pięlegniarki fantastyczne,
      lekarze mili i kompetentni. Uratowali mi życie, więc polecam ten szpital z
      całego serca.
      • gloria_ma Re: cc w praskim super! 10.04.07, 11:59
        Cieszę się z Tobą, że przeżyłaś i wiem co mówię, bo i mnie prascy lekarze uratowali przed śmiercią. Po pierwszym cc na Żelaznej próbowałam sn w Praskim, ale na szczęście w porę podjęto decyzję o drugim cc. Już w trakcie zabiegu pękła mi macica - źle pozszywana przy poprzednim porodzie (opinia lekarzy). Mój pęcherz był zagrożony, bo zróśł się z pierwszą blizną. Dr Czempiński, który operował, zdołał pozszywać mi macicę (również groziło mi jej wycięcie) i jeszcze na stole operacyjnym zapewnił, że będę jeszcze mogła mieć dzieci. Gdyby mnie jeszcze chwilę potrzymali z sn (miałam 9cm rozwarcia tylko dzidzuś nie schodził w dół) macica pękłaby w środku i prawdopodobnie umarłabym z wykrwawienia, bo nie zdążyliby w porę mnie operowąć, wyciąć macicy i ratować. Często się zastanawiałam co by było gdyby wycięli mi macicę? Jeśli nie jest to dla Ciebie zbyt bolesne napisz co Ci powiedzieli lekarze - jakie są konsekwecje tego dla organizmu?
        Los jest niezwykle zawiły - tak bardzo chciałam mieć jeszcze dzieci po swoich dwóch synach z bezproblemowych ciąż i cieszyłam się, że będę je mogła mieć. Byłam w trzeciej ciąży i przed ostatnim Bożym Narodzeniem poroniłam w 12tc. Miałam zabieg w Praskim i znów przekonałam się jak cudowni ludzie tam pracują. Tym razem pomagała mi właśnie dr Sarnowska, która nie tylko leczyła moj e ciało, ale przede wszystkim duszę. Jest wspaniałym lekarzem (podobnie ja dr Czempiński, który mnie 1,5 roku wcześniej uratował). Zgadzam się w pełni, że szpital Praski zasługuje na znacznie lepszą opinię niż ma. Mam nadzieję, że mimo mojego wieku (32) i ostatniej straty jeszcze uda mi się trafić na blok porodowy tego szpitala na planowe cc. Życzę Ci wszystkiego najlepszego! Jak to dobrze, że mimo tego, co spotkało Cię na końcu masz troje dzieci (prawda? - tak wynika z wątku). Pozdrawiam wszystkie fanki Praskiego.
        • zuzia_wawa Re: cc w praskim super! 10.04.07, 12:16
          Wycięcie macicy wiąże się z tym że więcej dzieci mieć nie będę.
          Pozostawione jajniki i przydatki gwarantują prawidłowe wydzielanie hormonów,
          więc żadnych tabletek brać nie będę musiała. Natomiast krwawienia po porodzie
          nie miałam, lekkie plamienie tylko i z tego co mówili lekarze to okresu także
          mieć nie będę. Operacja była tak ciężka, że ponad trzy tygodnie po porodzie
          wciąż czuję się fatalnie. Boli mnie brzuch, szew ciągnie, kręgosłup także boli.
          Zasinienia na plecach, rękach i nogach powolutku bledną. Ale czuję że powoli
          wracam do zdrowia, bardzo powoli.... Jeszcze raz dziękuję lekarzom ze szpitala
          Praskiego, gdyby nie oni nie byłoby mnie wśród żywych.
          A dzieci mam teraz troje, Patryk lat 14, Klaudia lat 10 i Zuzia, dla której
          poświęciłam swoje zdrowie i prawie życie.
          Lat mam 34, więc myślę że odwiedzisz szpital Praski szybciej niż myślisz i
          będziesz się cieszyć z kolejnego cudu narodzin smile Wszak jesteś jeszcze młoda smile
          Pozdrawiam serdecznie.
          • gloria_ma Re: cc w praskim super! 10.04.07, 12:39
            Życzę Ci jak najszybszego powrotu do pełni sił. Niezwykle wzrusza mnie Twoja historia i mimo,że "poznałam Cię" dopiero przed chwilą bardzo się cieszę, że żyjesz! Jeszcze raz wszystkiego dobrego!
          • katrem Re: cc w praskim super! 10.04.07, 17:50
            zuziu_wawa, współczuję przeżyć!
            a dr sarnowska to rzeczywiście anioł i lekarz z powołania, dobrze, że do niej
            trafiłaś!
            uratowała życie również mojej bratowej
            a ja leczę się u niej od 4 lat, prowadzi moją 2 ciążę, zrobiła mi laparo, a 1,5
            roku potem ccsmile teraz też nie wyobrażam sobie cc bez niej...
    • shemreolin Re: cc w praskim super! 10.04.07, 13:29
      Hej!
      Ja też sie nad Praskim zastanawiam i mam pytanko. Czy tatuś dziecka może byc
      przy operacji? Bardzo nam na tym zależy by być razem w takiej ważnej chwili.
      Czy cos sie płaci za to?
      • gloria_ma Re: cc w praskim super! 10.04.07, 16:12
        Rodziłam w końcu maja 2005. Wtedy nie pozwolono być mojemu mężowi na sali operacyjnej. Przy perwszej cesarce na Żelaznej był. Tu był tuż za drzwiami. Dziecko po wydobyciu pokazują mamie i wynoszą celem dokonania wszystkich potrzebnych czynności (m.in. po cc dziecko trafia na chwilę do cieplarki). I gdy znika wraz z położną z jej pola widzenia tata może towarzyszyć w tych czynnościach. Potem pozwalają być na sali pooperacyjnej. Z perspektywy dwóch cięć (przy jednym był mąż przy drugim nie) myślę, że to nie ma aż takiego znaczenia. Cesarka bez komplikacji nie trwa zbyt długo. Powodzenia!
        • katka74 Re: cc w praskim super! 11.04.07, 13:09
          Pozdrawienia mamo Zuzi od koleżanki z pooperacyjnejsmile leżałam przez pare godzin
          na łózku obok, z wiadomych powodów(obie cierpiące) nie zamieniłyśmy słowa, ale
          dałaś sie zapamiętać.
          Życze szybkiego powrotu do zdrowia, wszystkiego dobrego dla Ciebie i córeczkismile
    • cadorna :)))))))))))))) 21.04.07, 12:57
      nic tylko się podpisać !
      zarówno Szpital Praski jak i Dr Sarnowska - po prostu na 6 z plusem

      jak znajdę chwilę - opiszę swoje "wrażenia" - oczywiście BARDZO pozytywne !
    • joanna515 A jak z cewnikiem? 21.04.07, 13:45
      Moje standardowe pytanie smile) kiedy zakładają cewnik? przed czy po znieczuleniu?
      • katka74 Re: A jak z cewnikiem? 23.04.07, 17:03
        Mnie założyli przed znieczuleniem. Może nie jest to przyjemne, ale nie bolismile
        • kasiakosiba14 Cięcie cesarskie 24.04.07, 22:28
          Dziewczyny czy słyszałyście coś na temat ilości dopuszczalnych cc?Jamiałam trzy
          cc,wszystkie bez komplikacji. Ciekawa jestem czy mogłabym mieć jeszcze jedną?
          Słyszałam okobiecie, która miała cztery cc, ale nie wiem jak to się dla niej
          skończyło. Odpowiedzcie jeśli coś wiecie.Pozdrawiam!Mój kontakt e
          mail:kasiakosiba14@interia.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka