Dodaj do ulubionych

kopernik w Łodzi?

04.05.07, 20:12
Dziewczyny czy wiecie coś na temat tego szpitala?Jaka jest opieka,jacy
lekarze,jak wygląda cc.Interesuje mnie czy podczas cc może być obecny mąż?Czy
zaraz po zabiegu można być z maleństwem czy też nie,a jeśli nie to jak długo
trzeba czekać na malucha?Jaki proponują rodzaj znieczulenia.I ogólnie jak tam
jest.W rankingu w gazecie wyborczej wyglądało to całkiem nieźle.Ciekawe czy
tak samo jest w rzeczywistości.Podzielcie się spostrzeżeniami i
doświadczeniami.O wszystkich Łódzkich szpitalach słyszałam niepochlebne
opinie oprócz Kopernika.Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego,że nie ma
szpitala idealnego,ale Kopernik wydaje mi się najlepszy.A jeśli nie to nie
wiem co dalej.
Obserwuj wątek
    • aaniac Re: kopernik w Łodzi? 05.05.07, 22:24
      Hmmm....O Koperniku mam co najgorsze zdanie...niestety, ale warto zobaczyć na
      stronkę z Fundacji Rodzić po Ludzku- tam dokładniej opisałm co działo sięprzy
      moim pierwszym porodzie...mam nadziejuę że następnym razem tam nie trafię i na
      pewno sama tego szpitala nie wybiorę. Rodziłam 1,5 roku temu i niewiele siętam
      zmieniło, bo pracuje tam moja znajoma- właśnie na oddziele porodowym. Tym też po
      części sugerowałam sięprzy wyborze...Najlepiej jednak byłoby, gdybyżsama się tam
      wybrała i oceniła, bo każda z nas ma inne wspomnieniasmile. Ja miałam cc- mąż nie
      może byćobecny (bo nie wiem, co mogłoby się stać innego niż przy porodzie
      fizjologicznym...) i Synka zabrali mi, dospatłam go po 2, 3 godzinach. Lekarze
      tak długo zwlekali z decyzjąo cc, że wdała się infekcja i Maluch miał od razu
      antybiotyki...bolesny widok takliego Szkrabkika z wenflonem w maleńkiej
      główce...O znieczuleniu zewnątrzoponowym nie ma co marzyć, bo ponoć nie mawink (co
      oczywiście jest bzdurą, bo szpital ma obowiązek posiadania takich rzeczy-
      konsultowałam to z panią, która kieruje m.in. FundacjąRodzićpo Ludzku...i jest
      lekarzem położnikiem a jej mąż anestezjologiem). Ale cóż nie będę Cię
      zniechęcać- samemu lepiej zobaczyć co w trawie piszczywink. Dobrze jest też
      uczestniczyć w zajęciach szkoły rodzenia- wiedza przyda się (bo panie
      pielęgniarki nie zawsze są chętne do pomocy...nie tylko w Koperniku...) a i samo
      przebywanie wśród młodych ma i tatusiów dodaje otuchysmile. Trzymam kciuki,
      pozdrawiamy gorąco- Ania i Karoleksmile
      • kasiakosiba14 Re: kopernik w Łodzi? 06.05.07, 12:55
        Dzięki za opinię choć muszę przyznać zmartwiłaś mnie.Kopernik był ostatnim
        szpitalem na który liczyłam.Wydaje mi się,że tak naprawdę nie można liczyć na
        to,że w jakims konkretnym szpitalu będzie OK pod każdym względem.Wszystko
        zależy od lekarza,albo się trafi na fachowca albo nie.Widzę jednak z tego co
        napisałaś,że to co było w rankingu wyborczej to blef,tego się właśnie
        obawiałam.Co dalej to się dopiero okaże.Mam jesze sporo czasu ponieważ ciążę
        dopiero planuję może się to wydawać nieco dziwne,że już teraz szukam
        szpitala.eśli jednak będę w ciąży tobędzie ona wysokiego ryzyka,poniewaz miałam
        już 3cc,a to byłoby czwarte.Muszę więc się do tego odpowiednio przygotowac,nie
        mogę pójść na żywioł.Przykro mi,że Twój poród nie był taki jak sobie wymarzyłaś
        w pełni Cię rozumiem ponieważ mój piewszy poród,a rodziłam w Matce Polce też
        wspominam jako koszmar.Poród się bardzo przedłużał nastąpiły komplikacje
        konieczne okazało się cc.Potraktowano mnie tak delikatnie,że konieczna okazała
        się później operacja plastyczna szyjki macicy i niestety o porodzie naturalnym
        nie mogło być mowy.Następne dwa porody, oczywiście przez cc odbyły się w
        Jordanie.Fajny szpital, niestety zlikwidowano go.Serdecznie pozdrawiam Ciebie
        iTwojego synka Karolka.Mój syn też ma na imię Karol ma już 10 lat.
        • aaniac Re: kopernik w Łodzi? 06.05.07, 21:13
          smileno proszę- też Karolsmile. Co do Kopernika jeszcze, to myślałm, że i ja i
          mążsiętam urodziliśmy, to będzie "tak rodzinnie"...Jak poszłam na kontrolę po
          porodzie, to ginekolog sięzłapał za głowę i spytał, co za rzeźnik pani to
          zrobił???DOSŁOWNIE- rzeźnik...wstyd...to fakt- bliznę mam do tej pory i jest
          nierówna- jakby małe dziecko uczyło się rysować kreskiwink...
          Inne opinie o tym szpitalu były pochlebne, więc może to ja miałam takiego
          pechawink. A może spróbuj w Rydygierze? Wiem, ze w Madurowiczu (mimo sprzecznych
          opinii, myślę że chyba następnym zdecyduję się właśnie na ten szpital)mąż może
          być przy cc.
          Pozdrawiamy!!!Buziaki dla Karola, od Karolasmile!
          • kasiakosiba14 Re: kopernik w Łodzi? 06.05.07, 22:55
            Widzę,że mamy dużo zbieżności.Wyobraź sobie,że mnie po porodzie w CZMP również
            lekarz powiedział,że wyglądam jak bym dostała się w ręce rzeźnika.Na szczęście
            w Jordanie całkiem ładnie mnie zacerowano.Co do Rydygiera to tam mojej znajomej
            podczas cc zeszyto jelita, mało brakowało, a byłoby po niej.Na szczęście w
            innym szpitalu zdołali ją odratować.Ale może miała dziewczyna po prostu pecha,z
            tego co wiem jednej pani doktor śpieszyło się do domu,a tu jeszcze
            cc.Madurowicz natomiast kojarzy mi się ze śmierciami noworodków.Może jestem
            przewrażliwiona, myśląc dalej takim tokiem dojdę chyba do tego,że najlepiej
            urodzić w domu,a w moim przypadku to nie wchodzi w grę.Może dojdę do innych
            mądrych wniosków.Pozdrowionka dla Was.Karol to naprawdę super imię!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka