Dodaj do ulubionych

Wrocław-chałubińskiego

11.07.07, 21:57
Czy ktoś tam rodził i wie coś na temat tej kliniki?Prosze o jakieś
informacje,bo nie znam tego miejsca i bardzo stresuję sie porodem tam-muszę
miec cesarkę a jestem z innego miasta.
Obserwuj wątek
    • kacha43 Re: Wrocław-chałubińskiego 17.07.07, 12:43
      czesc! Jestem amą prawie 2 letniego Jaśka i rodziłam na chłubińskiego. NIe
      miala opłaconej , polozne, ani lekarza, pzryszłam " zulicy" i jestem barzo
      zadowolona, polecam i uspokajam. Tylko jedzenie marnesmile
      • zolinkal Re: Wrocław-chałubińskiego 18.07.07, 18:01
        Dzieki za pocieszenie.Będzie mi na pewno teraz łatwiej.
        • kacha43 Re: Wrocław-chałubińskiego 21.07.07, 22:35
          jak potrzebujesz jeszcze jakiejs info chętnie służe, sama wiem jak to było, GG
          7237235.
      • oolcik jedzenie to chyba na każdej po porodówce... 28.07.07, 12:06
        marne sad
        i takie słone wink
    • a.e Re: Wrocław-chałubińskiego 22.07.07, 18:10
      Ja dwa tygodnie temu miałam cesarkę na Chałubińskiego i bradzo sobie chwalę.
      Operowało mnie dwóch murzynów smile Czytałam jednak gdzies na forum, ze maja dobrą
      opinię. Pani anestezjolog była bardzo miła, dobrze mnie znieczuliła, cały czas
      pytała jak sie czuje i mówiła co się dzieje. Z opieki jestem bardzo zadowolona.
      Warunki w szpitalu są takie sobie. Straszny tłok.
      • zolinkal Re: Wrocław-chałubińskiego 29.07.07, 19:04
        Najważniejsze dla mnie,aby był miły i wyrozumiały personel a warunki-to rzecz
        drugoplanowa.To fajnie,że słyszę pozytywne opinie na temat tej kliniki.
        • zolinkal Re: Wrocław-chałubińskiego 28.08.07, 20:04
          Mam jeszcze pytanko?Czy trzeba mieć swój rożek i ciuszki dla dzidzi
          oraz sztućce?Bo nie wiem,pojadę bez tego i co,dlatego pytam,a jestem
          z głogowa.Chodzi mi o chałubińskiego.
          • magdacierniakbajer Re: Wrocław-chałubińskiego 28.08.07, 21:11
            ja też tam rodziłam. Wspominam miło. Musialam leżeć na porodówce caly poprzedni
            dzień i noc. Lekarz nie kazał mi nic jeść...ale po całym dniu byłam koszmarnie
            głodna.POłożna przyniosła mi wtedy wafelka Grześka. I to był chyba pierwszy i
            nie ostatni dowód na to,że tam są po prostu ludzie z dusząsmileopieka noworodków
            też super.Doradca laktacyjny był u mnie przy każdym karmieniu.Nie mogę złego
            słowa powiedzieć na nikogo z personelu. Załuję tylko,że teraz nie będę tam
            rodziła... bo nie moglabym zobaczyć swojej starszej córcismile
          • magdacierniakbajer Re: Wrocław-chałubińskiego 28.08.07, 21:14
            z tego co pamiętam rożka nie trzeba było mieć.Ubranka weź.MOgą się przydać...i
            pampersysmilemąż musiał je kupić bo nie wiedziałam że trzeba..kosmetyki zostaw w domusmile
            • zolinkal Re: Wrocław-chałubińskiego 28.08.07, 21:21
              Czemu nie mogłabyś zobaczyć teraz córki?Nie ma tam wstępu dla dzieci?
              Ja tez mam 5latkę i chciałabym,aby przyszła zobaczyc brata.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka