Dodaj do ulubionych

szpital im orłowskiego

30.08.07, 15:19
Chciałabym rodzic w szpitalu im orłowskiego na czerniakowskiej moze
to głupie pytania ale jak to powinno byc tzn jesli chciałabym na
dany termin umówic sie do szpitala na poród to jak to sie odbywa.
Ile wczesniej trzeba tam isc ,i jak to potem wyglada bo przeciez
nie da sie zarezerwowac miejsca? więc co zapisuje sie i tak do
końca nie wiem czy mnie przyjmą?
Obserwuj wątek
    • mala_nicki Re: szpital im orłowskiego 31.08.07, 18:33
      chyba nie da się umówić na konkretny termin wink bo jak??? Powiesz
      dziecku- " wychodzisz tego dnia" big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

      Co innego z cesarką, nio ale to wszystko musisz omówić z lekarzem
    • meg.26 Re: szpital im orłowskiego 31.08.07, 22:32
      Do lopi77: nie wiem czy dobrze zrozumiałam twój post ale chyba
      chodzi Ci nie tyle o zapisanie się do szpitala co umówienie się z
      wybraną położną... Niestety nie mogę Ci pomóc bo nie wiem jak to
      odbywa się w tym szpitalu. Prosilam już na forum o wypowiedzi na
      temat tego szpitala ale niestety mój apel nie spotkał się z większym
      entuzjazmem. Nie wiem czy rzeczywiście jest tak mało forumowiczek,
      które tam rodziły lub zamierzają rodzic?
      Dołączam się do twojej prośby o porady i opinie na temat szpitala
      im. Orłowskiego.
      • kitty29 Re: szpital im orłowskiego 01.09.07, 02:00
        Już niedługo zamierzam rodzić w tym szpitalu.
        Można się tam umówić z położną. Kosztuje to chyba 500 zł.
        Nie ma czegoś takiego jak zapisy do szpitala. Jeżeli dociągnie się ciążę do
        terminu trzeba zgłosić się na izbę przyjęć na ktg. Zapisy wykonuje się później
        co 1-2 dni.
        Generalnie wydaje mi się, że szpital jest wart polecenia. Personel jest bardzo
        miły i cierpliwy.

        Pozdrawiam,
        Magda
        • mama.niunia Re: szpital im orłowskiego 01.09.07, 17:01
          Położna kosztuje 700 zł. Dziewczyny wystarczy iść do szpitala i o wszystko
          wypytać. Ja byłam dwa razy i za każdym razem miło mnie o wszystkim
          poinformowano. Rodzę tam za ok. 3 tygodnie.
          • meg.26 Re: szpital im orłowskiego 01.09.07, 18:26
            Do mama.niunia : A ja mam jeszcze jedno pytanie: co zkłoniło Cię do
            wyboru tego szpitala? Czy już rodziłaś tam wcześniej, a może masz
            znajome, które tam rodziły? Czy umaiałaś się z położną na
            ndywidualną opiekę? A może znasz nazwiska położnych godnych
            polecenia...
            • klarisa Re: szpital im orłowskiego 01.09.07, 18:49
              Ja też tam będę rodzić, właśnie jadę tam na KTG.
              • klarisa Re: szpital im orłowskiego 01.09.07, 21:59
                Mam umówioną położną na indywidualną opiekę.
                Mój lekarz prowadzący bardzo chwalił ten szpital, a ja sama mam słabość do tego
                szpitalasmile)
                • lolita27 Re: szpital im orłowskiego 03.09.07, 10:34
                  Ja również planuję tam rodzić, ale dopiero w marcu 2008, na razie
                  chodzę tam do lekarza prowadzącego. Rodziły tam moje dwie koleżanki
                  w ostatnim czasie i są bardzo zadowolone.
                  • lopi77 Re: szpital im orłowskiego 03.09.07, 11:35
                    dzieki za odpowiedzi, faktycznie moze źle to sformułowałam, ale
                    chodziło mi głównie o opinie bo jest mnóstwio o solcu , żelaznej,
                    bródnowskim a o czerniakowskim nie można sie dowiedziec. Moje
                    pytanie padło stąd ze pytałam koleżanke jak to wszystko sie odbywa.
                    Ona rodziła w sw zofii i powiedział mi ze w czesniej własnie sie
                    zapisała na termin, ale nie jest to rezerwacja miejsca bo wiadomo ze
                    tak sie nie da to oczywiste. Ale zapisała sie i poprostu jak jedzie
                    do porodu to jesli jest akurat wolna wybarna przez nia sala to ja
                    kłada i płaci a jesli jest zajeta to musi czekac albo jej gdzies
                    indziej proponuja . Dlatego pytałam jak jest tutaj, ale tak czy siak
                    wybiere sie tam i zapytam. Moim kryterium wyboru było to ze jest
                    najbliżej miejsca gdzie mieszkam i pracuje oraz to ze nie na forum
                    ale od ludzi słyszałam o nim dobre opinie. Nie chodze do lekarza z
                    tego szpitala a, nawet nigdy tam nie byłam ale go wybrałam.
                    Pozdrawaim
                    • meg.26 Re: szpital im orłowskiego 03.09.07, 14:38
                      lopi77 - a kiedy się wybierasz do szpitala, żeby uzyskac więcej
                      informacji? Jeśli to nie byłoby dla Ciebie problemem to napisz na
                      forum o swoich wrażeniach. Ja tez planuję odwiedzic ten szpital ale
                      nie wiem czy uda mi się to jeszcze w tym tygodniu. Na kiedy masz
                      termin ?
                      • lopi77 Re: szpital im orłowskiego 10.09.07, 09:50
                        witaj, termin mam na poczatek lutego, a do szpitala chce podjechac w
                        tym tygodniu , jak tylko podjade to opisze chyba ze ty byłas w tym
                        tygodniu to napisz swoje wrazenia .A ty kiedy masz termin .
                        Pozdrawiam
                    • mala_nicki Re: szpital im orłowskiego 05.09.07, 21:59
                      Po pierwsze szpital Orłowskiego to nie jest szpital czerniakowski.
                      Szpital czerniakowski jest na Stępińskiej a tam nie ma oddziału
                      połozniczego.

                      Po drugie na temat Orłowskiego jest naprawdę mnóstwo opinii, ja sama
                      chyba z 5 napisałam. Wystarczy naprawdę wrzucić w wyszukiwarkę i
                      baaaaardzo wiele się znajdzie.

                      Wg mnie jest to naprawde super szpital i drugie dziecko na pewno też
                      tam urodze, mimo, że nie miałam stamtąd lekarza ani wykupionej
                      położnej. Trafiła nam się położna, która prowadziła zajęcia na
                      szkole rodzenia tam.
                      • karolina33331 Re: szpital im orłowskiego 07.10.07, 18:07
                        Witam dziewczyny! Jestem w 33 tygodniu. Chciałabym urodzić w tym
                        szpitalu. Mam jednak położenie miednicowe i chciałabym raczej c.c.
                        Czy któraś z Was miała położenie miednicowe????
      • fruzia27 Re: Który lekarz 07.09.07, 00:41
        Dziewczyny!
        Którego lekarza możecie polecić z Czerniakowskiej i jak można -
        podajcie namiary. Może być państwowo i może być prywatnie.
        Z góry dziękuję - pozdrawiam
        • mala_nicki Leszek Jastrząb 07.09.07, 10:18
          Dr. Leszek Jastrząb- odbierał mój poród i gdzieś na forum wiem, że
          były jego namiary. Przyjmuje prywatnie na Grochowskiej przy
          Wiatracznej.
          • mama.niunia Re: Leszek Jastrząb 07.09.07, 16:32
            Leszek Jastrząb tel. 602 660 873. Przyjmuje w środy na Grochowskiej. Wizyta 120
            zł. Jest szefem bloku porodowego w tym szpitalu. I świetnym, miłym, pełnym
            poczucia humoru lekarzem. Prowadzi mi już drugą ciążę. Wcześniej pracował na
            Karowej.
            • ciepla.kawa Re: Leszek Jastrząb 26.12.07, 21:16
              Czy ten numer do dr Jastrzębia jest aktualny? I podpowiedźcie mi
              adres, gdzie przyjmuje. Z góry wielkie dzięki i pozdrawiam jeszcze
              świątecznie.
    • dorota1-67 Re: szpital im orłowskiego 03.09.07, 15:20
      witam
      ja pod koniec lipca rodzilam w tym szpitalu i fakt bardzo go polecam
      opieka wspaniala i nie ma powodu brac i placic dodatkowych
      pieniazkow dla poloznych bo sa naprawde wspaniale i przy moim
      porodzie byly caly czas dwie i lekarz a ordynator byl co pol godziny
      lub czesciej to jest bardzo maly oddzial a personel naprawde
      przemily a ja rodzilam w czasie strajkow i nikt nie dal nam rodzacym
      tego odczuc wielkie uznanie dla personelu
      • martabb Re: szpital im orłowskiego 05.09.07, 17:18
        ja też zamieżam rodzić w tym szpitalu. Mój lekarz prowadzący pracuje
        w tym szpitalu. Znam jedną położną z patologii i to ona poleciła mi
        ten szpital. Mam do niej zaufanie i wiem że ja i moje maleństwo
        będziemy mieli dobrą i profesjonalną opiekę. Termin mam na
        18.02.2008, czy jest dziewczyna, która w tym czasie będzie rodziła
        na czerniakowskiej???
        • kitty29 Re: szpital im orłowskiego 06.09.07, 14:25
          Witam,

          Oddział położniczy w szpitalu Orłowskiego jest obecnie zamknięty na czyszczenie.
          Wg różnych opinii na różny okres. Wg mojego gina, który tam pracuje przynajmniej
          do października, ale słyszałam tez opinie, że 17 ma być już otwarty.
          Dziewczyny chcące tam rodzić we wrześniu, lepiej poszukajcie jakiejś alternatywy.

          Pozdrawiam,
          Magda
          • monika_rostkowska prosze o odpowiedz 07.09.07, 17:04
            dziewczyny, ktore tam rodzily:
            czy pracuje tam jeszcze docent Dmoch Gajzlerska - mialam z nia niestety kontakt
            pare lat temu i uwazam, ze to najgorszy i najbardziej nieprzyjemny lekarz
            jakiego w swoim zyciu spotkalam, wiec nie chcialabym miec juz z nia kontaktu
            nigdy wiecej
            pytalam sie juz o to gdzies w jakims watku, ale nie dostalam konkretnej, pewnej
            odpowiedzi
            bede wdzieczna za informacje
        • aneta0304 Re: szpital im orłowskiego 07.09.07, 17:42
          Do martabb: ja również mam zamiar rodzić w Orłowskim i mam termin na 19.02.2008
          więc pewnie się spotkamy na oddziale. W sumie nic jeszcze nie sprawdzałam mój
          prowadzący tam pracuje, a jest naprawde świetnym lekarzem i dlatego wybrałam ten
          szpital
        • lopi77 Re: szpital im orłowskiego 10.09.07, 09:53
          witaj , ja tam chce rodzic , a termin mam na 09 lutego . Pozdrawiam
        • annja9 Re: szpital im orłowskiego 25.09.07, 15:06
          witaj,
          szukam wlasnie szpitala na swoj pierwszy porod.. zastanawiam sie
          wlasnie nad szpitalem Orłowskiego. Mam termin pozniej niz ty na 26
          lutego, 2008. Kto jest twoim lekarzem prowadzacym? Czy bedziesz
          chodzic do szkoly rodzenia przy szpitalu? Czy mozesz polecic mi
          polozna z tego szpitala?
          Z gory pieknie dziekuje za pomoc i zycze Wam zdrowia i spokoju ; )
          • lopi77 Re: szpital im orłowskiego 25.09.07, 15:17
            witaj, mój lekarz nie ma nic wspólnego z tym szpitalem. Szpital
            wybrałam dlatego ze mam blisko i podobno jest dobry. Do szkoły
            rodzenia bede chodzic od października własnie tam. Połoznych tez nie
            znam, wychodze zzałożenia ze jak sie zpałaci to kazda jest miła
            fajna i dobra. Jesli poród przebiega dobrze to jest ok, a jesli maja
            byc komplikacje to i najlepsza nie pomoze. Pozdrawiam
    • asimama Re: szpital im orłowskiego 08.09.07, 16:04
      Rodziłam tam juz dwa razy - we wrzesniu 2005 i w czerwcu 2007 i z
      czystym sumieniem polecam. Za pierwszym razem skończyło sie
      nieplanowaną cesarka, za drugim razem udało sie SN, więc mam
      doświadczenia dwóch róznych porodów, za kazdym razem byłam
      zadowolona z opieki i w trakcie porodu i po.
      Orłowski jest mniej oblegany niż Żelazna, czy Karowa - fakt nie
      nalezy do "ekskluzywnych", kolorowych szpitali, ale za to ma
      superprofesjonalną i ofiarną kadrę, a na dodatek ma trzeci stopień
      referencyjności - czyli najlepszą mozliwa ochronę dla dzieciaczków w
      razie jakichkolwiek kąplikacji.
      Ja nie miałam opłaconej położnej, jedynie pojedynczą salę do porodu,
      bo zależało nam na kameralnej atmosferze w trakcie i tuż po
      porodzie. Nie czułam się przez to gorzej traktowana, połozne byly
      naprawdę bardzo profesjonalne, ciepłe i pomocne.
      • meg.26 Re: szpital orłowskiego- oddz. połozn. otwarty? 18.09.07, 15:09
        Ponawiam wątek. Czy macie informacje odnośnie tego czy odział
        położniczy jest już otwarty? Mam kawałek drogi do tego szpitala i
        nie bardzo mi się chcę jechac po to żeby zobaczyc że jednak jest
        zamknięty. Próbowałam dzwonic ale nikt nie odbiera tel. A może
        dysponujecie tel do godnych polecenie połoznych z tego szpitala, z
        którymi można umówic się na indywidalną opieke podczas porodu i z
        którymi w tego typu sytuacjach można bez problemu się skontaktowac i
        uzyskac najnowsze informacje.
        • evivalarte Re: szpital orłowskiego- oddz. połozn. otwarty? 18.09.07, 20:06
          Dołączam się do prośby meg. Prosiłabym bardzo o namiary na położną w szpitalu
          im. Orłowskiego. Mam termin na listopad (początek), mój mail:
          milut@poczta.onet.pl Dziękuje(my!) smile
          • batutka Re: szpital orłowskiego- oddz. połozn. otwarty? 18.09.07, 23:08
            ja dzis zadzwonilam do nich - wypytalam o szczegoly - bardzo milo i cierpliwie
            mnie o wszystkim poinformowano - az bylam zaskoczona, bo ja jestem z tych anty,
            jesli chodzi o panstwowa sluzbe zdrowia
            a tu taka mila niespodzianka smile
            dzieki temu telefonowi zdecydowalam sie tam rodzic smile
            • kamlena Re: szpital orłowskiego- troche nie na temat 22.09.07, 18:02
              A moze ktoras z was moze cos napisac na temat poloznej z tego
              szpitala: pani H.Obloza? Moja kuzynka podala mi
              telefon do innej poloznej (chwalonej na forum) z tego szpitala ale
              ta nie mogla sie ze mna umowic bo miala zajety termin (chyba z
              powodow osobistych) i podala mi telefon do p.Oblozy. Jeszcze do niej
              nie dzwonilam i nie rozmawialam z nia - najpierw chcialam poznac
              jakies opinie na temat tej osoby.

    • aneta0304 Re: szpital im orłowskiego 23.09.07, 10:26
      Czy mogłybyscie napisac również czy w Orłowskim znieczulenie jest bezpłatne i
      ile trzeba zapłacić położnej. Mam termin na luty 2008 i mam zamiar tam rodzić a
      chciałabym się zorientować jak to wygląda cenowo.
      • martabb Re: szpital im orłowskiego 23.09.07, 13:21
        hej aneta, jak wiesz też mam termin ma luty 2008, za tydzień jadę do
        lekarza, więc postaram się dowiedzieć czegoś na temat panujących
        zasad z pierwszej ręki. Mam znajomą położną z patologii ciąży więc u
        niej też zasięgnę informacji. Narazie kobitka jest bardzo zajęta,
        ale napewno muszę się z nią spotkać.
        Ciekawa jestem czy masz zamiar chodzić do szkoły rodzenia w tym
        szpitalu?
        czekamy na ciebie kruszynko
        • aneta0304 Re: szpital im orłowskiego 23.09.07, 14:56
          Cześć Marta, jak dowiesz się czegoś to napisz, mam zamiar chodzić do szkoły
          rodzenia w Orłowskim tylko mój ginekolog stwierdził że jeszcze mam trochę czasu
          bo to dopiero 19 tydzień. Ty pewnie również się wybierasz jeśli tak to raczej w
          tym samym terminie będziemy chodzić bo ja mam termin na 19.02. Pozdrowionka.
          Troche jestem zdziwiona bo ostatnio słyszałam, że znieczulenie jest od maja 07
          bezpłatne a teraz czytam że 500 zł. Trudno jak trzeba to trzeba.
        • agla760 Re: szpital im orłowskiego 23.09.07, 16:31
          Witam, Pozdrawiam serdecznie współrodzące z Orłowskiego, ja mam
          termin 18 lutego i czekam na wieści o znieczuleniu. Wybieram się tam
          do szkoły rodzenia, czy są problemy żeby się dostać? Szukam też
          namiarów na dobrą położną. Proszę o wieści na maila. Pozdrawiam
        • mamcia-gosia Re: szpital im orłowskiego 25.09.07, 11:23
          Witajcie mamuśki. Ja również ma termin na 18 lutego smile To mój drugi poród.
          Pierwsze dziecko rodziłam na Solcu i teraz planuję rodzić w orłowskim. Nie mam
          tam lekarza ani nikogo znajomego, więc jeśli macie jakieś nowe informacje to
          chętnie poczytam. Powiedz mi jak tam wyglądają sal porodowe i poród rodzinny?
          Czy wiesz może jaki jest koszt znieczulenia i pobytu? Czytałam coś na stronie
          szpitala, ale nie rozumiem w końcu czy poród i pobyt jest płatny czy nie? Pozdrawiam
      • batutka aneta 23.09.07, 14:16
        aneta0304 napisała:

        > Czy mogłybyscie napisac również czy w Orłowskim znieczulenie jest bezpłatne i
        > ile trzeba zapłacić położnej. Mam termin na luty 2008 i mam zamiar tam rodzić a
        > chciałabym się zorientować jak to wygląda cenowo.

        ile kosztuje polozna, to nie wiem, ale zanieczulenie zewnatrzoponowe kosztuje 500 zl
        dzwonilam tydzien temu i sie dopytalam
        • kamlena Re: koszt polozna 23.09.07, 19:48
          Indywidualna opieka połoznej to koszt 700 zl.
          A wracajac do mojego pytania: czy ktos moglby napisac kilka slow na
          temat poloznej p.Heleny Obloza?
    • andi563 Re: szpital im orłowskiego 25.09.07, 17:28
      cześć dziewczyny!
      Ja rodzę w orłowskim za miesiąc i moge wam powiedzieć tyle ile sama
      na razie wiem:
      wynajęcie położnej do porodu - 700zł
      pojedyncza sala porodowa (kiedy chcecie rodzić z mężem,bo na ogólnej
      to raczej nie ma porodów rodzinnych) - 500zł
      znieczulenie -500zł
      Szpital może nie jest super nowoczesny, ale oddział położniczy i
      noworodkowy jest wyremontowany, czysty i naprawdę ładny. Są dwie
      całkiem przyzwoite sale do porodów rodzinnych (jedna z wanną, druga
      z prysznicem)i jedna sala ogólna, dla dwóch rodzących. Ja zamierzam
      rodzić z mężem, dlatego biorę salę pojedynczą, żeby mógł być ze mną
      cały czas. Sale poporodowe, z tego co wiem są pięcioosobowe bez
      łazienek. Łazienki są odzielnie na korytarzu.
      Moim zdaniem warto zapisać się tam do szkoły rodzenia. Wykłady są
      ciekawe, a położne naprawdę sympatyczne. Poza tym jest wycieczka na
      salę porodową i oddział, można wszystko obejrzeć i o wszystko sie
      zapytać.
      • mala_nicki Re: szpital im orłowskiego 27.09.07, 12:04
        andi563 napisała:

        >Sale poporodowe, z tego co wiem są pięcioosobowe bez
        > łazienek. Łazienki są odzielnie na korytarzu.

        Ja w styczniu leżałam w sali trzyosobowej, ale jest też sala
        sześcioosobowa. łazienka niestety jest jedna na oddziale- trzy
        toalety i dwa prysznice. Jest bidet, ale jak ja była to akurat był
        zepsuty.

        Poza tym nie wiem czemu wszystkie tak się upieracie przy płaceniu
        położnej. Położne odbierajace porody są naprawdę specjalistkami,
        więc nie wiem po co wydawać dodatkowe pieniądze. Ja np cieszyłam
        się, ze na początku po podłączeniu oxy byłam sama. Nie płaciłam a
        połozna była super. Spotkałam tam kilka położnych, poza tym
        chodziłam do szkoły rodzenia i nie uważam, że płacenie jest
        konieczne. Połozna, która odbierała mój poród miała z nami zajęcia i
        powiedziałam jej to jak spotkałysmy się w sali porodowej.
        Opowiadaliśmy sobie kawały ( z mężem i położną) i wszystko
        przebiegło w naprwdę miłej atmosferze. Zastanówcie się wink Orłowski
        to nie Żelazna gdzie kobieta rodzi jak w fabryce.
    • andi563 Re: szpital im orłowskiego 25.09.07, 18:01
      poza tym w piątek mam umówione spotkanie z położną, którą będę brała
      do porodu, to napisze więcej, jak się dowiem czegoś ciekawego

      pozdrawiam wszystkie przyszłe mamuśki smile)))
      • lopi77 Re: szpital im orłowskiego 26.09.07, 16:32
        napisz co ci powie, dzięki za informacje, ja zapisałam sie do szkoły
        rodzenia ale ciesze siez e potwioerdziłas ze warto. Powiedzenia
    • google.pl Re: szpital im orłowskiego 27.09.07, 12:48
      Ja jestem po porodzie w tym szpitalu. Wybrałam go ze względu na III stopnia
      referencyjność (oiom noworodków)i dobre opinie o lekarzach ginekologach.
      Planowaliśmy z mężem poród rodzinny dlatego zapisaliśmy się na Szkołę Rodzenia w
      Orłowskim - bardzo dobrze ją oceniamy.
      Jednak nasze plany spełzły na niczym gdyż trzeba było ciążę rozwiązać cesarskim
      cięciem. Dlatego piszę tutaj - jeśli coś się zacznie dziać - można tam liczyć na
      profesjonalną pomoc. Operacja przebiegła bez żadnych powikłań, dziecko urodziło
      się zdrowiutkie.
      Nie opłacaliśmy niczego i nikogo - położne pomagały jeśli tylko tego potrzebowałam.
      Poza oczywistym dyskomfortem całej tej sytuacji - jestem bardzo zadowolona z
      pobytu w szpitalu im. Orłowskiego i następną ciąże też będę chciała tam rozwiązać.
      • mama.niunia do google.pl 27.09.07, 16:36
        Hej!

        Czy Ty nie pisałaś na forum Wrześniówki?
        Ja jestem jeden dzień po terminie i też zamierzam rodzić w Orłowskiego. Który
        lekarz wykonywał Twoją cesarkę? A jak było z salami po porodzie? Bo byłam
        dzisiaj i widziałam tłok... Trochę się tego boję.
        • google.pl do mamunia.niunia 27.09.07, 21:33
          Nie pisałam na forum Wrześniówki.
          Cesarskie cięcie wykonywali dr Burda i dr Napiórkowski. Po cc przebywa się dobę
          na sali 'pooperacyjnej' (bardzo dobra opieka), następnie przenoszą na salę
          3-osobową. Leżałyśmy we swie z drugą kobietą po cc - myślę że jest to sala
          właśnie dla kobiet po cc (zaraz przy Oddziale Noworodkowym). Ze szpitala
          zostałam wypisana w 3cim dniu po operacji.
          • agusiak27 Witam:-) 27.09.07, 22:16
            Mi jeszcze do porodu brakuje(termin na styczeń 27),ale juz się rozglądam za szpitalem,chciałam rodzić w Pruszkowie,bo sama tam się urodziłam,ale tam jeśli z maluszkiem coś będzie nie tak przeworzą do innego szpitala,bo nie ma gdzie ulokować takich maluchów.I dlatego sie zastanawiam nad szpitalem tutaj...bo od jakiegos czasu widzę bardzo korzystne opinie na jego tematsmile
            • ei77 Re: Witam:-) 28.09.07, 10:48
              Rodziłam w Orłowskim, wczoraj chyba nieopacznie stworzyłam nowy
              wątek "szpital Orłowskiego", koniecznie przeczytaj. W razie czego
              odpowiem na wszystkie pytaniasmile

              Jeśli chodzi o Pruszków to w czerwcu rodziła tam moja koleżanka.
              Warunki lokalowe super, w porównaniu z Orłowskim to wyglądał jak
              hotel pięciogwiazdkowy, ale to nie jest najważniejsze (przynajmniej
              dla mnie). Powiem tylko tyle, dwie zmiany lekarzy nie uwierzyły
              koleżance, że wody jej odchodzą, dopiero jakiś porządny lekarz na
              trzeciej zmianie zrobił usg i stwierdził, że pęcherz płodowy
              rzeczywiście pękł w górnej części, czego palpacyjnie nie dało się
              stwierdzić i czas najwyższy żeby wreszcie urodziła.
          • mala_nicki Re: do mamunia.niunia 29.09.07, 13:10
            Ta sala wcale nie jest dla kobiet po cc wink ja na niej leżałam i
            żadna z nas nie było po cc wink
            • agusiak27 Remont ???? 12.10.07, 15:59
              Czy to prawda,jak gdzies przeczytałam,ze grudzień -styczeń ma byc remont oddziału?Oby nie,bo trzeba będzie szukac innegosad(((
    • aniajagiello23 Re: szpital im orłowskiego 08.11.07, 18:09
      rodziłam na czerniakiwskiej w sierpniu i jesteśmy bardzo zadowoleni
      pod każdym względem. Poród rodzinny świetna sprawa- na oddzielnej
      sali (500 zl). opieka znakomita przy porodzie i po. Atmosfera
      super!!!
      • ciepla.kawa Re: Leszek Jastrząb - gdzie? 26.12.07, 21:18
        Czy ten numer do dr Jastrzębia jest aktualny? I podpowiedźcie mi
        adres, gdzie przyjmuje. Z góry wielkie dzięki i pozdrawiam jeszcze
        świątecznie.
        • asart2 Re: Leszek Jastrząb - gdzie? 01.01.08, 17:21
          Dr Jastrząb przyjmuje w środy na Grochowskiej 217/2 od 16.00 do 22.00
          tel do gabinetu 022 870 38 11 można się zapisać w godzinach przyjęć
          lub w poniedziałek po 16.00. tel kom 0606 107 355 lub w Wołominie
          ul. Moniuszki 16 w czwartki od 16.00.
          Ja chodzę na Grochowską. Super lekarz. Kiedy masz termin porodu?
          • ciepla.kawa Re: Leszek Jastrząb - gdzie? 01.01.08, 20:41
            Bardzo Ci dziękuję. Czytałam tu trochę o dr. Jastrzębiu i chyba się
            do niego wybiorę.
            Termin mam na 7 sierpnia więc jeszcze kupa czasu.
            Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam noworocznie!
            • sussie77 Re: Leszek Jastrząb - gdzie? 04.01.08, 15:33
              Witam, ja tez zdecydowałam się na ten szpital. To juz połowa ciąży,
              ale teraz chcę wybrac lekarza ze szpitala w którym chcę rodzic...I
              mam zamiar w najbliższą środę zadzwonić do dr Jastrzębia i się do
              niego zapisac...nie wiecie jak odległe są terminy? Póki co chodzę
              jeszcze do Lux Medu, ale po wizycie u dr zrezygnuję z Lux Medu.
              I jeszcze jedno pytanko...nie wiecie jak on podchodzi do kwestii
              zwolnień? Chcę pracować do 7 miesiaca, a potem chyba raczej nie dam
              rady....myślicie, ze nie będzie problemu?
              • ciepla.kawa Re: Leszek Jastrząb - gdzie? 04.01.08, 18:33
                Witaj, jeśli chodzi o terminy to nie ma problemu. Ja zadzwoniłam
                przedwczoraj ( w środę) i umówiłam się na następną środę. Po wizycie
                opowiem jak to z tym zwolnieniem u niego jest.
                Pozdrawiam
                • sussie77 Re: Leszek Jastrząb - gdzie? 04.01.08, 19:28
                  Będę wdzięczna jak napiszesz co i jak. Ja sie zapiszę w środę do
                  niego smile
                  • mama.niunia Re: Leszek Jastrząb - gdzie? 05.01.08, 13:19
                    Ze zwolnieniem nie ma najmniejszego problemu smile) Wystarczy powiedzieć, że się chce.
                    pozdrawiam (stała pacjentka)
                    • sussie77 Re: Leszek Jastrząb - gdzie? 06.01.08, 20:26
                      To fantastycznie, ze nie ma problemu ze zwolnieniami...myślę troszkę
                      wprzód, ale sądze, że nie dam rady pracować dłuzej niz do końca 6 m-
                      ca.
                      Aaaa i jeszcze jedno...czy on robi usg podczas wizyt jak trzeba, czy
                      gdzieś wysyła na usg?
            • martysia78 Re: Leszek Jastrząb - gdzie? 06.01.08, 12:56
              Bardzo polecam dr Jastrzębia super człowiek i super profesjonalista.
              Bardzo chciałam rodzić na Czerniakowskiej u niego, ale niestety
              zamkneli położnictwo, a termin mam za kilka dni. Szkoda, ale moze
              nastepnym razem wink
              • sussie77 Re: Leszek Jastrząb - gdzie? 09.01.08, 18:50
                Właśnie się zapisałąm do pana doktora smile Ponowie pytanie, bo chyba
                źle poprzednio je napisałąm: czy dr Jastrząb ma w gabinecie usg i je
                robi jak potrzeba? czy też gdzieś wysyła na to usg?
                • ciepla.kawa Re: Leszek Jastrząb - gdzie? 09.01.08, 19:06
                  sussie77 napisała:

                  > Właśnie się zapisałąm do pana doktora smile Ponowie pytanie, bo chyba
                  > źle poprzednio je napisałąm: czy dr Jastrząb ma w gabinecie usg i
                  je
                  > robi jak potrzeba? czy też gdzieś wysyła na to usg?


                  Witaj sussie77, jak obiecałam tak piszę smile
                  właśnie jestem po wizycie. Jestem zachwycona dr Jastrzębiem. MIły i
                  sympatyczny człowiek.
                  Z wrażenia zapomniałam spytać o zwolnienie, ale chyba już któraś z
                  dziewczyn pisała, że nie ma z tym problemu.
                  USG można zrobić u niego w gabinecie. Naprawdę polecam.
                  Pozdrawiam
                  • sussie77 Re: Leszek Jastrząb - gdzie? 09.01.08, 19:39
                    dzieki, ze odpisałąs...cieszę się że wizyta Ci się podobałą...ja juz
                    tez się zapisałąm...idę 30, bo wcześniej nie mogę...juz się nie mogę
                    doczekać smile
                    • karolinka123 Dziewczyny... 10.01.08, 00:00
                      Ja mam male pytanko. 2 lata temu rodzilam w orlowskim i jestem zachwycona,
                      niestety zamkneli oddzial a termin mam na koniec marca mniej wiecej, wiec mam
                      watpliwosci czy sie wyrobie. mialam cc ze wskazan ortopedycznych, wskazanie
                      zostawilam w szpitalu. Terazniejszy lekarz prowadzacy powiedzial mi, ze musze
                      wziac odpis ze szpitala, w ktorym poprzednio rodzilam, zebym i teraz na
                      spokojnie miala planowane cc. tylko wlasnie trwa remont w orlowskimsad nie wiecie
                      czy bez problemu ktos mi ten odpis z archium tam wyciagnie? czy ktos dyzuruje na
                      poloznictwie?
                      z gory dzieki za odpsmile
                      • yasemin1 Re: Dziewczyny... 19.01.08, 20:48
                        Zainteresowało mnie twoje wskazanie do cc, czy mogłabyś napisać np
                        na mojego priva co dokładnie lekarz ortopeda ci powiedział, jeżeli
                        to nie problem dla ciebie.
                  • mama.niunia Re: Leszek Jastrząb - gdzie? 20.01.08, 21:11
                    USG u Jastrzębia? Raczej nie. Skąd ta wiadomość? Dr Jastrząb nie robi usg.
                    • ciepla.kawa Re: Leszek Jastrząb - gdzie? 21.01.08, 11:01
                      Ja nie napisałam, że on robi, tylko, że u niego w gabinecie. A to
                      chyba różnica.
                    • mama.niunia Re: Leszek Jastrząb - gdzie? 24.02.08, 16:56
                      Nie u niego w gabinecie tylko pokój dalej. Jak już tak sie wymądrzasz.
                      U niego w gabinecie nie ma usg. Można się zapisać do innego lekarza pod tym
                      samym adresem.
                      • mala_nicki mama.niunia 27.02.08, 14:29
                        Szykuję się do drugiej ciąży i mam pytania w zwiążku z tym. Czy Dr.
                        Jastrząb wystawia zwolnienia bez problemu przez całą ciążę??? W
                        mojej pracy nie ma dla mnie miejsca w ciąży więc są zadowoleni jak
                        mamy zwolnienia w ciąży. Druga sprawa ile kosztuje wizyta????
                        • mama.niunia Re: mama.niunia 06.03.08, 21:12
                          Dopiero zauważyłam Twoje pytania. Wizyta kosztuje 120 zł. Zwolnienia wystawia
                          bez najmniejszego problemu.
                          pozdrawiam!
                          • mala_nicki Re: mama.niunia 12.03.08, 12:54
                            dzieki za odpowiedź wink
    • elfi Re: szpital im orłowskiego 21.01.08, 15:57
      Jak to jest z tym remontem? Kazdy mowi cos innego. Dzis przeczytalam
      ze ma trwac do konca kwietnia??? Rodze w maju. Czy to mozliwe zeby
      remont trwal 5 misiecy?
      • osa551 Re: szpital im orłowskiego 21.01.08, 20:48
        dzisiaj usłyszałam od lekarza z Orłowskiego, że remont planują skończyć do końca
        marca.
        • agnieszkalp Re: szpital im orłowskiego 22.01.08, 11:54
          napewno do konca marca, ale wiadomo , jak to remonty w Polse, moze
          sie przeciagnac
    • asart2 Re: szpital im orłowskiego 23.01.08, 12:34
      Ja mam termin na 1 kwietnia. Dr Jastrząb prowadzi moją ciążę od
      początku. Mam planowane cc z powodów okulistycznych. Powiedział, że
      oddział powinien być już czynny, a jak nie to w Bielańskim będzie
      cioł i mam się nic nie martwić. Dziś mam wizytę to jeszcze zapytam
      co z tym remontem.
      Na USG byłam ostatnio u dr Salti Salam na Targowej super sprzęt,
      super fachowiec. Badanie trwało ponad 30 min. Wszystko omówił,
      nagrał. USG jest 4d z 2d i 3d w jednym koszt 200zł, ale zobaczenie
      maleństwa warte tej kasy.
      Pozdrawiam
      • osa551 Re: szpital im orłowskiego 23.01.08, 21:22
        Ja mam termin na 19 kwietnia, ale juz wiem, że najprawdopodobniej
        będę miała cc w 38 tyg czyli pok 4-5 kwietnia. Trochę się niepokoję,
        ale lekarka powiedziała, że w razie czego zrobi mi zabezpieczenie w
        innym szpitalu. wolałabym jednak na Czerniakowskiej, bo ten szpital
        już znam i jedno cc tam przerabiałam.
    • asart2 Re: szpital im orłowskiego 28.01.08, 10:25
      Kochane małe szanse na poród w Orłowskim do połowy kwietnia. Remont
      się przeciąga. Ja też mam mieć cc,więc dzidzia urodzi się ok
      Wielkanocy, ale jak macie lekarza z tego szpitala to nie zostawi Was
      bez pomocy.
      • madzikb81 Re: szpital im orłowskiego 19.02.08, 22:07
        Hej dziewczyny. ja mam termin dopiero na sierpień i mam nadzieję, że
        do tej pory uporają się z remontem, bo będę baaaardzo
        niepocieszona smile)
        • novinka1 Re: szpital im orłowskiego 20.02.08, 09:36
          Ze zrodla, w postaci dr Roszkowskiego, slyszalam ze maja jakiegos dupnego
          dyrektora, z ktorym nie moga sie dogadac co do godzin pracy czy czegos tam, wiec
          dr R. straszyl mnie, ze po remoncie moga zastrajkowac i sie nie otworzyc. To by
          wcale nie bylo smieszne, bo zamierzam tam rodzic na przelomie czerwca/lipca sad((
          • meggi76 Re: szpital im orłowskiego 20.02.08, 18:03
            niestety również słyszałam od dr Garwolińskiego i dr Zachwiej coś na ten temat.
            Mam termin na maj i również chciałabym tam rodzić. Podobno planowany remont ma
            trwać do 15marca, planują otworzyć w kwietniu, ale ze względu na "stosunki" nic
            nie wiadomo...
            • madzikb81 Re: szpital im orłowskiego 21.02.08, 09:34
              no nie, tylko nie to!!
              • yasemin1 do novinki 27.02.08, 20:16
                Hej ja też mam termin na koniec czerwca i lekarza z tego szpitala.
                pozdrawiam
                • novinka1 Do yasemin1 28.02.08, 10:29
                  To moze sie spotkamy, choc ja mam termin przelom czerwiec/lipiec, w zaleznosci
                  od USG. Ale lekarz prowadzacy nie jest z Orłowskiego. Dr Roszkowski stwierdzil,
                  ze z tym akurat nie ma problemu. A Ciebie kto prowadzi, tak z ciekawosci? Bo
                  caly czas jednak sie zastanawiam nad wzieciem lekarza stamtad...
                  • 2grabka Re: Do yasemin1 28.02.08, 12:50
                    Jesli mialas styczność z dr Roszkowskim... mozesz sie powolac na niego.
                    Na Czerniakowskiej i na Żelaznej wystarczy podac jego nazwisko....
                    (tak mi powiedzial sam dr Roszkowski... ze mam podac jego nazwisko i na 100%
                    mnie przyjmą)
                    • yasemin1 Re: Do yasemin1 01.03.08, 18:00
                      Ja mam termin na 3 lipca, ale chcę rodzić wcześniej. Prowadzi mnie
                      dr Świrski.
                      • chubus Re: Do yasemin1 02.03.08, 09:41
                        Ja też myslę o tym szpitalu,jesli konflikt serologiczny się
                        rozwinie.I wiem, że na pewno bede rodziła z Roszkowskim-znaczy
                        bedzie mnie ciął.w środe idę do niego na konsultację i zobaczymy co
                        powie o sytuacji w szpitalu.
                        • mercy2 Re: Do yasemin1 02.03.08, 17:33
                          A ile kosztuje poród rodzinny w tym szpitalu? Ile kosztuje
                          pojedyńcza sala?
                          Co trzeba zabrać ze sobą dla dzidzi?
                          Może robiłyście już wywiad pod tym kątem?
                          • aga_b3 Re: Do yasemin1 03.03.08, 20:28
                            A czy w Orlowskim mozna sie umowic z jakims lekarzem na cc (moze byc
                            platne, oficjalnie badz nie...) jesli nie ma wskazan medycznych?
                            • karolinka123 Re: Do yasemin1 04.03.08, 11:41
                              oj nie da rady, przynajmniej ja musialam pokazac wskazanie do cc, bo inaczej nie
                              bylo o tym mowy.
                              • chubus Re: Do yasemin1 04.03.08, 12:29
                                ja tez nie wiem, chociaż bedę płaciła za cięcie ale to ze wzgledu na
                                obecność konkretnego lekarzasmile))wiesz, jak to sie mówi za pieniadze
                                mozna wszystko................ tylko nie wiem z którym lekarzem
                                trzeba rozmawiaćsmile))
                                • mercy2 Re: Do yasemin1 06.03.08, 09:59
                                  Co trzeba ze sobą zabrać do szpitala dla dziecka?
          • anna.chruscikowska Re: szpital im orłowskiego 10.05.08, 14:32
            oddział ma być otwarty od czerwca , a konflikt to chyba ma dr
            Roszkowski ,i to nie tylko z obecną Dyrekcją , po otwarciu w
            Szpitalu będzie wysokiej klasy OIOM neonatologiczny , problemy tkwią
            w procedurch przetargowych i w bardzo małej kadrze neonatologii
    • novinka1 Re: szpital im orłowskiego 25.03.08, 22:05
      Jestem po pierwszych zajeciach w szkole rodzenia. Z najnowszych danych - remont
      ma potrwac do konca kwietnia. Remontuja caly oddzial neonatologiczny. Jest
      czynna tylko ginekologia, reszta - (patologia itp) zamknieta, zajmuja sie
      jedynie kobitkami gdzies do 15tc. Mam nadzieje, ze wyrobia sie z remontem do
      czerwca wink
      • len-kaa Re: szpital im orłowskiego 27.03.08, 12:08
        Najnowsze wieści od położnej z tego szpitala: remont skończy się dopiero pod
        koniec maja sad
        • sussie77 Re: szpital im orłowskiego 18.04.08, 13:56
          Czy ktoś ma najnowsze informacje na temat tego szpitala? jak tam
          remont? kiedy się skończy?
          • katarzyna.br Re: szpital im orłowskiego 21.04.08, 18:46
            No właśnie czy coś wiadomo o tym szpitalu???? Remont miał potrwać do
            końca kwietnia, teraz podobno przedłużono ten termin do końca maja.
            Czy ktoś ma jakieś pewne informacje?????
            • piagetto Re: szpital im orłowskiego 22.04.08, 11:52
              podobno do połowy czerwca
              matko, to już kilka miesięcy opóźnienia...
              • chubus Re: szpital im orłowskiego 22.04.08, 12:09
                byłam tam wczoraj.wszystkie pacjentki dr R są tym załąmane.ale
                problemem nie jest remont tylko konflikt dyrekcja-lekarze.Sama
                miałam tam rodzic w maju i niestetysad(((((((((((no cóz, ide do
                damiana.
              • novinka1 Re: szpital im orłowskiego 22.04.08, 13:38
                Dzis ide na ostatnia zajecia w tamtejszej szkole rodzenia. Moze sie czegos
                blizej dowiem. W zeszlym tygodniu polozna mowila, ze remont ma potrwac do
                poczatku maja, po czym jeszcze 2 tygodnie daja sobie na wysprzatanie calosci. Wy
                mnie tu nie straszcie, bo ja planuje tam rodzic na przelomie czerwca/lipca!!!
                • katarzyna.br Re: novinka1 22.04.08, 15:20
                  - to prosimy cię, jak wrócisz to daj nam znać. Ja mam termin na
                  sierpień ale też zaczynam się denerwować.
                  Mam jeszcze jedno pytanie do Ciebie - czy może orientujesz się jaką
                  położną z tego szpitala warto byłoby wynająć??

                  Pozdrawiam
                • sussie77 Re: szpital im orłowskiego 22.04.08, 16:50
                  To fakt, problemem nie jest remont....on sie skończy pewnie do końca
                  maja, ale problemem jest konflikt pomiędzy dyrekcją a
                  personelem...także nawet jak skończą remont, to nikt tam nie będzie
                  pracował - chyba, że dyrekcja przejży na oczy........
                  • novinka1 Wiesci :( 23.04.08, 01:05
                    No i nie jest za wesoło. Fakt faktem, ze robotnicy wychodza ze szpitala w
                    przyszlym tygodniu. W zasadzie mogliby otworzyc poloznictwo,gdyby nie oddzial
                    noworodkowy, na ktory ponoc chca zalatwic lepszy sprzet i noworodki nie zgadzaja
                    sie teraz na otwarcie. Polozna nie chciala sie dzielic wszystkimi informacjami,
                    ale wyszlo nam na to, ze faktycznie jest jakis konflikt na linii dyrekcja -
                    zespol, plus sprawa pieniedzy. Nie byla w stanie nam podac sensownego terminu
                    otwarcia, bo jak twierdzi, sama nie wie, kiedy to nastąpi. sad( Chyba trzeba sie
                    rozejrzec za innym szpitalem.

                    Z polecanych na forum poloznych to są: Rumowska, Tarnowska i Obłoza. Mysmy mieli
                    zajecia jeszcze z Górską - herod baba, jesli ktos lubi, motywacje w postaci
                    krzyku (bo na taka wyglada , sadzac po zajeciach), to jak najbardziej sie
                    nadaje. Od nas kilka dziewczyn wzielo na nia namiar.
                    • sussie77 Re: Wiesci :( 23.04.08, 13:36
                      ja mam nadzieję, że jak robotnicy wyjda ze szpitala, to dyrektor
                      przejrzy na oczy i dogada sie w kwestii pieniędzy z personelem.....
                    • katarzyna.kry Re: Wiesci :( 23.04.08, 21:18
                      Bardzo Cie prosze o kontakty do w.w poloznych, jesli je posiadasz,
                      albo informacje, gdzie moge uzyskac taki kontakt. Moj email:
                      katarzyna.kry@gazeta.pl
                    • katarzyna.kry Re: Wiesci :( 23.04.08, 21:22
                      Bardzo prosze Cie o podanie kontaktow do w.w poloznych, jesli takowe
                      posiadasz. Moj email: katarzyna.kry@gazeta.pl
                    • katarzyna.kry Re: Wiesci :( 23.04.08, 21:23
                      novinka1 napisała:

                      > No i nie jest za wesoło. Fakt faktem, ze robotnicy wychodza ze
                      szpitala w
                      > przyszlym tygodniu. W zasadzie mogliby otworzyc poloznictwo,gdyby
                      nie oddzial
                      > noworodkowy, na ktory ponoc chca zalatwic lepszy sprzet i
                      noworodki nie zgadzaj
                      > a
                      > sie teraz na otwarcie. Polozna nie chciala sie dzielic wszystkimi
                      informacjami,
                      > ale wyszlo nam na to, ze faktycznie jest jakis konflikt na linii
                      dyrekcja -
                      > zespol, plus sprawa pieniedzy. Nie byla w stanie nam podac
                      sensownego terminu
                      > otwarcia, bo jak twierdzi, sama nie wie, kiedy to nastąpi. sad(
                      Chyba trzeba sie
                      > rozejrzec za innym szpitalem.
                      >
                      > Z polecanych na forum poloznych to są: Rumowska, Tarnowska i
                      Obłoza. Mysmy miel
                      > i
                      > zajecia jeszcze z Górską - herod baba, jesli ktos lubi, motywacje
                      w postaci
                      > krzyku (bo na taka wyglada , sadzac po zajeciach), to jak
                      najbardziej sie
                      > nadaje. Od nas kilka dziewczyn wzielo na nia namiar.
                    • dacra Re: Wiesci :( 24.04.08, 11:19
                      a ja rodzilam 2 lata temu wlasnie z Joasia Gorska i bylo super. Wszystko
                      omowilysmy przed, bo spotkalysmy sie ze 2 razy i spedzilysmy ze soba jakies 12
                      godzin.
                      • novinka1 Do dacry 24.04.08, 13:29
                        Nie twierdze, ze jest zla, bo mialam z nia zaledwie dwa zajecia. Po prostu
                        odnioslam wrazenie, ze to taka "ostra zawodniczka" wink, nie w moim stylu.
                    • meggi76 Re: Wiesci :( 24.04.08, 17:11
                      Pani Alina Rumowska jest przełożoną położnych i nie asystuje przy porodach,
                      dzwoniłam do Niej i powiedziała, że ew może kogoś polecić, ale ona nie.
                      Rozmawiałam z Nią ok 3tyg temu i wtedy mówiła, że otworzą w połowie maja, ale
                      zdaje się, że w Orłowskim dzieją się dziwne rzeczy i nigdy nic nie wiadomo...
                    • perls Re: Wiesci :( 25.04.08, 10:20
                      potwierdzam wiem z wiarygodnego źródła, że otwarcie nie nastąpi
                      szybko - przynajmniej napewno nie do września.
                      • novinka1 Do perls 25.04.08, 15:17
                        Do wrzesnia???? No to chyba czas poszukac alternatywy... sad((
                      • japetra Re: Wiesci :( 25.04.08, 17:50
                        Swoją drogą nie sądzicie, że to paranoiczna sytuacja? Niby taka dramatyczna
                        sytuacja w Warszawie, co chwila słychać, że w kolejnych szpitalach czasowo
                        wstrzymują przyjęcia, na porodówkach tłok, a na Czerniakowskiej - konflikt. Moim
                        zdaniem, skoro remont na ukończeniu, a powód opóźnienia otwarcia jest taki, jak
                        pogłoski wskazują, ktoś powinien coś z tym zrobić. NFZ? nie wiem
                        • katarzyna.br Re: Wiesci :( 25.04.08, 18:03
                          Jestem załamana. Lekarz prowadzący ciąży pracuje w tym szpitalu.
                          Myślałam że już mogę mieć większą szansę przyjęcia do tego
                          szpitala. Na Karowej, gdzie rodziłam pierwsze dziecko wstrzymana
                          zostałą możliwość wynającie położnej, a znam tam dobrą położną.
                          Jakaś ogólna masakra. Jestem z Wołomina, ewentualnie mogłabym tam,
                          ale ja tego szptala nie znoszę po tym jak kilka razy źle mnie
                          poraktowali. Poza tym mają tam fatalną opiekę dla noworodków, jak
                          coś jest z dzieckiem nie tak to wiozą do Warszawy.
                          • sussie77 Re: Wiesci :( 01.05.08, 21:58
                            a ja mam nadzieję, ze go otworzą od 1 czerwca....na drzwiach izby
                            przyjęć jest napisane, ze wstrzymane są przyjecia do 30 maja...a mój
                            lekarz, który tam pracuje, ma nadzieję zrobić mi cesarkę (ze
                            wskazań) właśnie tam...wiec, moze z tym wrześniem to nie za bardzo
                            prawda...
                            Poza tym, rzeczywiscie jak skończy sie remont i nie będą przyjmowac
                            pacjentek, to jakieś kontrole do jasnej ciasnej powinny być z NFZ,
                            tak?
                            • meggi76 Re: Wiesci :( 05.05.08, 13:01
                              do 30 maja...
                              no słów brak po prostu...

                              ktoś się temu powinien przyjrzeć, przecież to nienormalna sytuacja
                              • irmina-to-ja Re: njanowsze Wiesci :( 05.05.08, 14:29
                                mają otworzyć w czerwcu, bo Karowa, Bródnowski i jeszcze jeden szpital w czerwcu
                                zostaje zamknięty- remont- ale pożyjemy zobaczymy co będzie.
                                I jak tu mieć pozytywne nastawienie??!!!!
                                • katarzyna.br Re: irmina-to-ja 05.05.08, 14:48
                                  a skąd masz te informacje? Czy to pewne?
                                  • nikola82 Re: irmina-to-ja 05.05.08, 18:03
                                    Nic do końca nie jest pewne! Podobno to jest ostateczny termin otwarcia szpitala
                                    Orłowskiego a jak będzie pewnie okaże się pod koniec miesiąca.
                                    Tak na dobrą sprawę położnictwo i sala porodowa mogłaby się otworzyć już
                                    problemem jest oddział noworodków!
                                    Chora sytuacja i również uważam,że wreszcie powinien się ktoś z wyższych władz
                                    temu przyjrzeć dlaczego wciąż się szpital nie otwiera....
                                    Pozdrawiam i bądźmy wszystkie dobrej myślismile
                                    • kanga_and_roo Re: irmina-to-ja 06.05.08, 00:04
                                      Nie wiem, skąd informacje, że szpital mógłby się już otworzyć.
                                      remont oficjalnie się skończył, ale sale są nieposprzątane, a przede wszystkim
                                      teraz potrzebny jest odbiór przez wszystkich świętych - straż pożarną, sanepid
                                      itd. Teoretycznie można to szybko przeprowadzić, ale lotnisko straż odbierała
                                      dwa lata... No i jako instytucje państwowe te służby raczej opieszałe są.
                                      • irmina-to-ja hmm 06.05.08, 08:19
                                        pytałam lekarki pracującej w przychodni, mam termin na czerwiec.
                                        powiedziała że pod koniec maja ma a otwierać( z nieoficjalnych wieści
                                        asłyszałych, nie zrobione są łazienki)
                                        A co do konfliktu z dyrekcją nic nie wiem, bo jeśli zamkną w czerwcu lub na
                                        początku lipca 3 porodówki to obsada może będzie z tamtych szpitali, nie mam
                                        pojęcia co będzie, pewne jest że za 2 miesiące rodzę i mimo obaw o tłumy na
                                        porodówkach staram sie myśleć pozytywnie, choć coraz trudniej to przychodzi.
                                        • sussie77 Re: hmm 14.05.08, 21:24
                                          dzisiaj usłyszałam, że od czerwca szpital będzie otwarty smile))
                                          • aniek28 Re: hmm 17.05.08, 00:00
                                            no niby tak pisze na dzwiach izby przyjec - ze do konca maja nie
                                            przyjmuja. dzis na szkole rodzenia powiedzieli nam ze chyba wznowia
                                            przyjecia 2 czerwca - ale powiedzieli to tak totalnie bez
                                            przekonaniasad ze sama nie wiem co o tym myslec sad
                                            • renia_jargola Re: hmm 19.05.08, 18:47
                                              ja słyszałam że od 2 czerwca ma ruszyć położnictwo smile))
                                              niestety nie wiem jak będzie z noworodkami sad
                                              • sussie77 Re: hmm 20.05.08, 10:17
                                                ja o 2 czerwca słyszałam od lekarza z tego szpitala....coś więcej
                                                będę wiedziała za ok tydzień....
                                                • katarzyna.br Re: hmm 23.05.08, 10:33
                                                  JA też słyszłam o 2 czerwca, został ponad tydzień, to już niedługo.
                                                  Zobaczymy, aczkolwiek mam kiepskie przeczucia.
                                                  • superona Re: hmm 23.05.08, 14:04
                                                    w Gazecie wyborczej piszą, że oddział ma działać od czerwca...
                                                  • katarzyna.br Re: superona 23.05.08, 16:01
                                                    a w którym wydaniu gazety wyborczej, dzisiejszym?????
                                                  • superona Re: superona 23.05.08, 16:45
                                                    wydanie Stołęcznej z 21 maja
                                                  • superona Re: superona 23.05.08, 16:47
                                                    załączam link do artykułu
                                                    miasta.gazeta.pl/warszawa/1,86775,5232370.html
                                                  • katarzyna.br Re: superona 23.05.08, 18:21
                                                    Dzięki. Rozumiem że "szpital przy Czerniakowskiej" to szpital im.
                                                    Orłowskiego bo jest jeszcze szpital Czerniakowski (ale to chyna nie
                                                    o ten chodziło)
                                                  • sussie77 Re: superona 24.05.08, 21:58
                                                    to w końcu kiedy go otworzą? dla mnie teraz każdy dzień jest na wagę
                                                    złota, bo termin mam na 20 czerwca......
                                                    Na szkole rodzenia położna powiedziała, ze ona słyszała o dacie 9
                                                    czerwca sad.....a ja słyszałam, ze ...moze 2........ czy ktoś zna
                                                    szczegóły???
                                                  • osa551 Re: superona 25.05.08, 00:25
                                                    Szpital Czerniakowski jest przy ul. Stępińskiej
                                                  • len-kaa Re: superona 28.05.08, 11:04
                                                    Najpierw mieli otworzyć 2 czerwca.
                                                    Teraz mówią o 9 czerwca.
                                                    Ja myślę, że jeśli otworzą w czerwcu , to będzie to 2 połowa.....
                                                  • irmina-to-ja Re: superona 28.05.08, 17:26
                                                    Zgadza się podobno 90 ale nie obiecują, byłam dziś skonsultować wyniki ktg na
                                                    patoliii to tam remont jeszcze ma sporo do końca, ale porodówka
                                                    już chyba skończona . niewiem bo byłam tylko na 3p.
                                                    Tak więc czeka nas albo niespodzianka że otworzą jak my zaczniemy rodzić albo
                                                    rozgoryczenie i szukanie innego szpitala. Wolę 1 opcję ale to marzenie.......
                                                    hmmm
                                                  • sussie77 Re: superona 29.05.08, 11:51
                                                    Ja już mam dosyć stresu zwiazanego z tym czy otworzą czy nie tego
                                                    9.....wczoraj mój lekarz prowadzący też nie był pewny co do tej
                                                    daty, wiec.....szukam alternatywy....Znając moje szczęscie, to
                                                    urodzę, a na drugi dzień otworzą orłowskiego sad crying
                                                  • sussie77 Re: superona 31.05.08, 19:48
                                                    a nie była któraś z Was ostatnio w szpitalu, np. na szkole rodzenia?
                                                    ciekawa jestem co jest napisane na kartce przy wejsciu i na izbie
                                                    przyjec, na temat remontu i planowanego otwarcia.......do tej pory
                                                    była to data 31 maja, a jak jest teraz?
                                                  • madalenna Re: superona 02.06.08, 13:00
                                                    Na szkole rodzenia wszyscy mówią: jak się otworzymy, mamy nadzieję, że 10
                                                    czerwca, to wtedy...
                                                    Tam tak naprawdę nikt nie wie, kiedy zaczną dzialać. Teraz termin jest 9/10
                                                    czerwca. Na oddziale wciąż siedzą robotnicy, ale przez to praca wre. Zresztą
                                                    same lekarki i położne mówią, że to ruszyło z kopyta. Rozmawiałam też z salową,
                                                    która sprzątała po remoncie - mówila, że w czerwcu to wszystko ruszy. A sama
                                                    podejrzałam salę porodową - już zrobioną. OK to wygląda.
                                                    Oby zdażyli!!!!
                                                  • novinka1 Re: superona 02.06.08, 16:19
                                                    No jestem bardzo ciekawa ... Zastanawiam sie miedzy Orłowskiego a Świętą
                                                    Rodziną, pierwotnie miał być właśnie Orłowski, ale jak dlugo mozna czekac?
                                                    Termin nieuchronnie sie zbliża...
                                                  • sussie77 Re: superona 02.06.08, 20:58
                                                    telefonicznie na ginekologii udzielaja informacji, ze otwieraja się
                                                    10-go, ale czy wiedzą to na 100%...tego nie wiem......
                                                  • aniek28 Re: superona 07.06.08, 16:23
                                                    kartka na izbie przyjec sie nie zmianila - tzn jest informacja ze
                                                    nie przyjmuja pacjentek do 31 maja. czyli nieaktualne. na szkole
                                                    rodzenia natomiast powiedzieli nam ze zaczynaja przyjecia 10
                                                    czerwca. no coz zobaczymy za tydzien
                                                  • superona Re: superona 11.06.08, 14:51
                                                    wiadomości z dzisiaj, oddział rozpocznie działalność od 16 czerwca,
                                                    ale lepiej dzwonić i dowiadywać się na izbie przyjęć
                                                  • irmina-to-ja Re: superona 11.06.08, 17:54
                                                    nie do końca dziś dzwoniłam i na IP powiedzieli by dowiadywać się po 15 bo
                                                    termin znów przesunęli więc jeśli otworzą w czerwcu to będzie cud, myślę że nie
                                                    chodzi o remont a raczej o sprawy finansowe- coś mi się o uszy obiło, że nie
                                                    chcą czy nie mają z czego zapłacić , bo neonatologa podobna zatrudnili. Szukam
                                                    alternatywy bo termin tuż tuż a otwarcie orłowskiego jeszcze z parę razy
                                                    przełożą znając życie
                                                  • ryjka o co chodzi z tym szpitalem 11.06.08, 18:50
                                                    może jakiś tvn, superwizjer czy inne misje specjalne się zainteresują o co tam
                                                    chodzi - przecież to z naszych publicznych pieniędzy się ten szpital "remontuje"
                                                    a może coś jeszcze przy okazji tam sie odbywa? Przecież nawet przy rozbudowie
                                                    okęcia jakieś powody przedłużenia oddania budynku były podawane do publicznej
                                                    wiadomości... A tu nic - może za tydzień, za miesiąc, ale dlaczego to nie ma
                                                    wyjaśnienia...
                                                  • nikola82 Re: o co chodzi z tym szpitalem 11.06.08, 20:34
                                                    Jeśli nie wiadomo o co chodzi to za pewne o kasę...
                                                    Zgadzam się z Ryjką,że ktoś z tv a nawet z Ministerstwa Zdrowia powinien
                                                    zainteresować się co się dzieje w tym szpitalu...Dlaczego remont choć podobno
                                                    skończony to szpital nadal zamknięty,a z nami ciężarówkami co ma być...niech
                                                    wreszcie i o nas pomyślą!
                                                    Szkoda słów...
                                                  • taua Re: o co chodzi z tym szpitalem 12.06.08, 10:06
                                                    Słyszałam w tym szpitalu jak jedna z lekarek mówiła potencjalnej
                                                    pacjentce, że mają nadzieję na otwarcie w sierpniu. To było kilka
                                                    dni temu.
                                                  • katarzyna.br Re: jakieś wiadomości????? 16.06.08, 09:49
                                                    Czy ktoś ma jakieś nowe wiadomości na temat tego szpitala?????
                                                    Podobno mieli otwierać po 15 - stym.
                                                  • maeve_binchy Re: jakieś wiadomości????? 16.06.08, 16:05
                                                    ja jestem na 17.06 umowiona z moja lekarka wlasnie na oddziale polozniczym w
                                                    orlowski - przpuszczam, ze otworza
                                                  • maeve_binchy Re: jakieś wiadomości????? 16.06.08, 16:20
                                                    wlqasnie rozmawialam z izba przyjec na poloznictwie - dzis byl sanepid, podobno
                                                    odebral oddzial i od srody rusza (chyba, ze dyrektorowi cos sie zmieni
                                                  • katarzyna.br Re: jakieś wiadomości????? 16.06.08, 17:06
                                                    To może w końcu odetchniemy z ulgą. Oby!
                                                  • maeve_binchy Re: jakieś wiadomości????? 17.06.08, 15:27
                                                    niestetysad( nie wiadomo, czy otworza jutro, bo dyrekcja dyskutuje z pracownikami
                                                    na temat
                                                    pensji itp. bylam tam dzis na ktg i usg (robia, owszem) i nadal nie wiedza, czy
                                                    otworza. dzwonilam do stolecznej z interwencja, moze cos napisza na ten temat
                                                  • katarzyna.br Re: podobno szpital już działa - czy to prawda?? 20.06.08, 15:55
                                                    MAcie jakieś info na ten temat?
                                                  • aniek28 Re: podobno szpital już działa - czy to prawda?? 20.06.08, 16:48
                                                    działasmile
                                                    od wczoraj. infomacja ze szkoły rodzenia
                                                  • madzikb81 Re: podobno szpital już działa - czy to prawda?? 20.06.08, 22:05
                                                    Tak, nareszcie działa. Mąż wczoraj potwierdził telefonicznie.
                    • db72 Re: Rumowska, Tarnowska i Obłoza- proszę o namiary 17.06.08, 11:40
                      Bardzo proszę o namiary na położne ze Szpitala Orłowskiego, proszę o
                      wiadomość na db72@gazeta.pl
    • katarzyna.br Re: H. Obłoza, A. Tarnowska - proszę o namiary 04.06.08, 11:34
      Będe wdzięczna.

      katarzyna.br@gazeta.pl

      Pozdrawiam
      • aniek28 Re: H. Obłoza, A. Tarnowska - proszę o namiary 05.06.08, 14:25
        ja też prosze o namiary na polozne z orłowskiego jesli macie na
        aniek28@gazeta.pl
        • mbw72 Re: H. Obłoza, A. Tarnowska - proszę o namiary 12.06.08, 14:30
          Ja również bardzo proszę o namiary na położne ze Szpitala Orłowskiego, proszę o wiadomość na mbw72@gazeta.pl
    • annoll Re: szpital im orłowskiego-położna J. Kaniewska 04.06.08, 15:48
      Witam, poszukuję nr telefonu do Pani Justyny Kaniewskiej, chciałabym aby uczestniczyła w porodzie naszego Synka. Będę bardzo wdzięczna za informację na annoll@gazeta.pl
      Pozdrawiam
    • nikola82 Re: szpital im orłowskiego 20.06.08, 22:07
      działa i to pełną parą...Dzisiaj urodziła tam dzidziusia moja przyjaciółka i
      była zadowolona z porodu i podejścia personelu do rodzącej.Waham się nad wyborem
      tego szpitala ale może się skuszę i we wrześniu i ja tam urodzę...
      Nikola
      • superona porodówka działa 26.06.08, 09:30
        mają sześć stanowisk porodowych, 27 łóżek poporodowych, nie odsyłają
        pacjentek (kładą na patologii, oddziale gin.), jedynie jeśli nie
        mają miejsc dla noworodków (wózki); na razie położna z porodówki
        zaprasza wszystkei pacjentki, nie mają dużego ruchu - do czasu aż
        warszawianki dowiedzą się o działającym szpitalu; szpital prowadzi
        ciąże i porody fizjologiczne, nie robią cesarek na życzenie - tylko
        porody naturalne, znieczulenie tylko na życzenie. działa super
        szkoła rodzenia, darmowa - opłacana przez m.st. Warszawa - polecam;
        szpital ma świetną załogę lekarzy i położnych, zamierzam tam rodzić
        • piagetto Re: porodówka działa 26.06.08, 20:22
          a w ogóle cc robią?
          tzn moja dzidzia jest położona miednicowo i muszę mieć cesarkę, jak się zacznie
          poród to mnie przyjmą, czy nie?
          • superona tak 27.06.08, 11:48
            przy pierwszym dziecku położonym miednicowo standardowo robią
            cesarkę (gin ze szkoły rodzenia)
        • aniabogatko76 Re: Superona 27.06.08, 12:16
          hej, Robią znieczulenie na żądanie?? slyszalam ze nie. Prosze napisz. Jesli
          znasz ceny znieczulenia, sali do porodu rodzinnego i prywatnej poloznej to tez
          bede wdzieczna.
          • dacra Re: Superona 27.06.08, 12:22
            wejdz na strone szpitala, ja 2 lata temu placilam 500zl za porod rodzinny w
            osobnej sali, 700zl poloznej, zzo na zyczenie kosztuje 500zl
            • aniabogatko76 Re: Superona 27.06.08, 12:26
              na stronie opieka poloznej 700zl, sala do porodów rodzinnych 500 zl. ale nic nie
              ma na temat znieczulenia na życzenia.
            • aniabogatko76 Re: docra 27.06.08, 12:30
              w przewodniku po szpitalach polozniczych Fundacji rodzic po ludzku jest
              napiasne ze poród rodzinny 500 zł i pojedyncza sala kolejne 500 zl. Ty placilas
              tylko 500zl?
          • superona cennik 27.06.08, 12:38
            zzo 500, położna 700, sala 500 - info podane w szkole rodzenia;
            zzo robią wyłącznie na życzenie, nie płacisz - nie masz
            znieczulenia, w przypadku zaawansowanego porodu, rozwarcie 8 cm, nie
            zakładają znieczulenia - nie ma sensu;
            ginia z porodówki twierdzi, że jak ktoś ma tylko 500 zł do wydania,
            poleca zapłacić tylko za znieczulenie
            • aniabogatko76 Re: cennik 27.06.08, 13:06
              dzieki za info. teraz wiem na czym stoje. poniewaz chodzilas tam do szkoly
              rodzenia to moze wiesz tez czy na znieczulenie musze zdecydowac sie od razu na
              izbie przyjec czy juz w trakcie porodu (jesli nie bede mogla wytrzymac)?
              • superona Re: cennik 27.06.08, 13:48
                nie wiem; myślę, że na pewno o to zapytają, sprawdzę dzisiaj na
                zajęciach
                • katarzyna.br Re: znieczulenie 27.06.08, 14:25
                  znieczulenie zewnątrzoponowe mogą podać dopiero wtedy gdy masz
                  rozwarcie na conajmniej 4 cm. Jeżeli w trakcie porodu stwierdzi że
                  nie moęsz wytrzymać to powiesz o ty, i oni wezwą anestezjologa.

                  Na mnie np. znieczulenie nie zadziałało. Może podają jakieś
                  minimalne dawki, ale pani z którą rozmawiałam po porodzie mówiła że
                  znieczulenie zadziałało bo przez jakiś czas nie miała czucia w
                  nogach, a ja miałam czucie wszędzie. Może jestem odporna na jakiś
                  składnik znieczulenia, nie wiem.
                  • aniabogatko76 Re: znieczulenie 27.06.08, 14:50
                    ja dwa lata temu rodzilam na madalinskiego 1 dziecko. Zgada sie ze za wczesnie
                    nie podaja znieczulenia; u mnie podali ok. 5 cm na moja prosbe gdy juz nie
                    moglam wytrzymac z bólu. Ale gdybym zdecydowala sie na znieczulenie wczesniej
                    (tzn ze chce znieczulenie w trakcie porodu gdy juz bedzie mozna je podac) to
                    wtedy oplata jest mniejsza 500 zl, ja musialam zaplacic 700 zl.
                    Ale podobno w niektorych szpitalach w Wawie na znieczulenie trzeba zdecydowac
                    sie wczesniej bo potem moze akurat nie byc anestezjloga. stad moje pytanie jak
                    to wyglada w Orłowskim.
                    Dodam jeszcze ze u mnie znieczulenie zadzialala super. tzn. czulam tylko skurcze
                    parte wiec wiedzialam kiedy przec, i mialam czucie w nogach normalnie chodzilam
                    juz po znieczuleniu. Gdy poczulam ze przestaje dzialac lekarz podal nastepna
                    dawke. Polozna mówila ze b duze znaczenie ma doswiadczenie anestezjologa. Za
                    duza dawka zle bo tracisz czucie w nogach, nie czujesz parciat; za mala tez zle
                    bo nie dziala i wciaz cie boli.Ja akurat mam dobre doswiadczenie i mysle o
                    znieczuleniu teraz gdy bede rodzic 2 dziecko.
                    • katarzyna.br Re: znieczulenie 27.06.08, 16:50
                      A ja swoje pierwsze dziecko rodziłam na Karowej i już przed porodem
                      uprzedziłam położną że chcę znieczulenie. Zastanawiam się czy teraz
                      wziąć znieczulenie. Nie wiem jak jest w Orłowskim, ale wydaje mi się
                      że zawsze w szpitalu musi być anestezjolog na dyżurze. W przypadku
                      nagłej operacji nie czekają chyba aż anestezjolog przujedzie z domu.

                      A co do znieczulenia to masz rację, moja kuzynką dostała za dużą
                      dawkę znieczulenia i ona zatrzymała akcję porodową. Jak widać trzeba
                      trafić na dobrego anastezjologa.
                      • madalenna Re: znieczulenie 23.08.08, 13:55
                        Mam termin za dwa dni. Moja położna ze szpitala Orłowskiego powiedziała, żeby
                        się nie nastawiać, że znieczulenie będzie na pewno. Że najczęściej się udaje, że
                        może być różnie. Mówiła, że jest problem z anestezjologami. Zawsze jest jakiś na
                        dyżurze, ale nie każdy ma uprawnienia, by podać zzo. Dlatego najlepiej mówić jak
                        najwcześniej - wtedy będzie więcej czasu, żeby ewentualnie kogoś ściągnąć z
                        domu. Oczywiście za opłatą - 500 zł.
    • alalila123 Re: szpital im orłowskiego 21.08.08, 18:50
      Ja urodziłam w tym szpitalu swoją córeczkę 13.08.08. Od początku
      nastawiłam się, że urodzę w tym właśnie szpitalu. Przyjechałam w
      nocy (odeszły mi wody) i zostałam przyjęta jako pierwsza. Za mną
      ustawiła się już kolejka pacjentek. Tego dnia miałam szczęście, bo
      do porodu siłami natury przyjęto tylko trzy pacjentki. Poród
      przebiegł super.Nie miałam skurczów więc podali mi oksytocynę -
      potem już poszło szybko. Położna super- bardzo mi pomagała, przy
      porodzie był dr. Jastrząb - super lekarz. Przy porodzie były obecne
      jakieś młode lekarki, które próbowały badać moje rozwarcie- niestety
      żadnej się nie dałam. Tylko dr Jastrząb zrobił to bez bólu. Do
      porodu na salę ogólną wpuścili nawet mojego męża, żeby mógł mi pomóc
      (bez żadnych opłat). Niestety musiałyśmy leżeć do wieczora na
      porodówce, bo na oddziale nie było miejsc, aż do wypisu pacjentek.
      Szpital ma świetny oddział neonatologii. Polecam wszystkim przyszłym
      mamom ten szpital.
      • andzia353 Re: szpital im orłowskiego 22.08.08, 22:00
        ja też się nastawiam na poród w tym szpitalu, choć mam jeszcze mnóstwo czasu -
        bo termin na luty 2009 ale już warto się wywiedzieć
        tym bardziej, że nie mam daleko
        poprosze tylko o rekomendację jakiegoś lekarza, do którego mogłabym chodzić na
        prywatne wizyty
        • ciepla.kawa Re: szpital im orłowskiego 23.08.08, 22:41
          andzia353 napisała:

          > ja też się nastawiam na poród w tym szpitalu, choć mam jeszcze
          mnóstwo czasu -
          > bo termin na luty 2009 ale już warto się wywiedzieć
          > tym bardziej, że nie mam daleko
          > poprosze tylko o rekomendację jakiegoś lekarza, do którego
          mogłabym chodzić na
          > prywatne wizyty




          Ja akurat moge Ci polecić właśnie dr Jastrzębia. Przyjmuje prywatnie
          na Grochowskiej.
          Właśnie urodziłam (19.08). Całą ciążę prowadził on, konkretny,
          kompetentny, sympatyczny facet. Przy porodzie akurat go nie było bo
          nie miał dyżuru ale ja w sumie na to nie narzekam. Jakbyś miała
          więcej pytań pisz na prv.
          • grace1982 Re: szpital im orłowskiego 24.09.08, 14:31
            dziewczyny mam pytanie, rodziłam w Orłowskim w lipcu 2007, za parę miesięcy
            czeka mnie drugi poród. Jak wygląda sytuacja z anestezjologami i
            znieczuleniem?Za pierwszym porodem wszystko mi się podobało oprócz tego że nie
            miał mi kto podać znieczulenia. Wolałabym nie powtarzać tego scenariusza. Ilu
            jest anestezjologów?i czy jakiś dyżuruje?
            • limmie Re: szpital im orłowskiego 07.10.08, 11:50
              Z tego co powtarzają na szkole rodzenia, to nie należy się nastawiać, że się na pewno urodzi się u nich z zzo sad Sytuacja wygląda w ten sposób, że zzo zakłada 3 albo 4 anestezjologów, ale ponieważ jest to usługa dodatkowa, to są oni pod telefonem i może się tak zdarzyć, że jeden jest na konferencji, jeden na urlopie a jeden jeszcze nie wiadomo gdzie i w efekcie, nie ma komu założyć znieczulenia sad Poza tym są anestezjolodzy normalnie dyżurujący, ale jeżeli dobrze zrozumiałam to oni nie zakładają zzo.
              Z tego co nam mówili, że uzasadnieniem takiego rozwiązania jest fakt, że zzo jest dodatkową usługą płatną i chcą uniknąć sytuacji, w której potrzebny jest anestezjolog do nagłego przypadku a nie ma go na dyżurze, bo zakłada właśnie zzo przy porodzie.
              • grace1982 Re: szpital im orłowskiego 07.10.08, 14:00
                limmie dzięki. no właśnie przy pierwszym porodzie w Orłowskim tak właśnie było.
                tylko jeden anestezjolog nie był na urlopie (to był lipiec), anestezjolodzy
                ogólni odmówili zrobienia zzo sad. no to nie wiem czy drugi raz sie zdecyduje na
                Orłowski, szczegolnie ze moj porod dlugo trwal
                • hesjja Re: szpital im orłowskiego 08.10.08, 21:11
                  A nie wiecie co się tam dzieje teraz, podobno nie ma
                  przyjęć przez kilka dni?
                  • matka.kobitka Re: szpital im orłowskiego 08.10.08, 21:41
                    Byłam dzisiaj - do 12 października nie ma przyjęć, nawet na patologię.
                    Można się wybrać od 13-go.
                    • limmie Re: szpital im orłowskiego 09.10.08, 22:40
                      Nie ma komu dyżurować - lekarzom, bo nie mogą się co do kasy dogadać ...
                      • lenka_77 Re: szpital im orłowskiego 18.11.08, 09:26
                        Cyt sa jakies nowe wiesci z Orlowskiego?
                        • limmie Re: szpital im orłowskiego 18.11.08, 15:47
                          Od połowy października przyjęcia były normalnie smile a czy coś się zmieniło w
                          ostatnich dniach tego nie wiem ...
                          • kaaniaa Re: szpital im orłowskiego 25.11.08, 10:48
                            ja ostatnio trafiłam tam na izbę przyjęć i z tego co się zdążyłam zorientować
                            przyjęcia są normalnie, no i mam pytanie do dziewczyn, które tam rodziły - jak z
                            położnymi, czy warto jest 'wykupić' sobie, może macie położną, którą mogłybyście
                            polecić? pozdrawiamsmile
                            • nietoperz79 Re: szpital im orłowskiego 25.11.08, 15:09
                              Trzy lata temu rodziłam tam bez wykupionej położnej i byłam bardzo zadowolona.
                              Jedynie za co płaciłam to za poród rodzinny i sale jednoosobowa po porodzie. W
                              grudniu mam zamiar ponownie tam rodzić i również nie planuję płacić położnej bo
                              po prostu żadnej tam nie znam.
                              Ja mam tylko pytanie, czy jest jakaś osoba, która w tym szpitalu za poród w
                              jednoosobowej sali nic nie zapłaciła ?
                        • sonia_781 Re: szpital im orłowskiego 27.11.08, 12:29
                          Nowe wieści raczej mało optymistyczne.

                          Podobno od dziś oddziały położnicze zamknięte z powodu bakterii sad
                          • mydolcia Re: szpital im orłowskiego 28.11.08, 14:49
                            Potwierdzam. Dziś dzwoniłam na położniczą izbę przyjęć. Oddział położniczy
                            zamknięty na 2 tygodnie.
                            • lenka_77 Przyjecia wstrzymane do 14 grudnia :-( 01.12.08, 17:47
                              No niestety tez potwierdzam...na IP powiedzieli, ze do 14 grudnia nie przyjmuja sad
                              • limmie Re: Przyjecia wstrzymane do 14 grudnia :-( 09.12.08, 16:16
                                Ja dzisiaj dzwoniłam dowiedzieć, jaka jest szansa, że się otworzą od 15.12, ale
                                na położnictwie i izbie przyjęć nikt nie odpowiadał. Na informacji ogólnej
                                szpitala, Pani przekazała, że jest to zależne od decyzji prof. Dębskiego, na
                                którą wpływ będzie miało wiele czynników. Z tonu wypowiedzi wynikało, że może
                                być opóźnienie sad
                                • morepig Re: Przyjecia wstrzymane do 14 grudnia :-( 09.12.08, 19:02
                                  wczoraj juz przywiezli wczesniaki na noworodkowy, a polozna ze skoly
                                  rodenia ma juz jutro normalnie dyzur bo sie maja otworzyc wink
                                  • dotty.3 Re: Przyjecia wstrzymane do 14 grudnia :-( 10.12.08, 10:52
                                    dziś idę na ktg, wysyła mnie tam mój lekarz, który tam pracuje, więc dzisiaj
                                    jednak otwierają smile
                                    • hermiona_77 Re: Przyjecia wstrzymane do 14 grudnia :-( 10.12.08, 12:07
                                      dotty, daj znać jak będziesz po czy rzeczywiście już przyjmują. Co noc mam
                                      stresa, że się zaczyna, a ja nie chcę rodzic gdzie indziejwink
                                      • dotty.3 Re: Przyjecia wstrzymane do 14 grudnia :-( 10.12.08, 17:00
                                        jestem po, i potwierdzam - przyjmują!
                                        idę tam też jutro już do mojego lekarza na badanie i ktg znowu ... i może już
                                        tam zostanę... Jestem 1 dzień po terminie, ale skurcze nie występują, a tętno
                                        małego jest troszkę za wysokie...
                                        Macie jakieś doswiadczenia z podwyższonym tętnem dziecka? Bo nei wiem, czy sie
                                        martwić...
                                        • hermiona_77 Re: Przyjecia wstrzymane do 14 grudnia :-( 10.12.08, 18:36
                                          Dzięki za info. Będę już spokojniejsza. Niestety, nie wiem co oznacza
                                          podwyższone tętno dzidziusia. W każdym razie trzymam za Was kciuki!
                                          • dotty.3 Re: Przyjecia wstrzymane do 14 grudnia :-( 10.12.08, 20:15
                                            może się spotkamy wink
                                            • hermiona_77 Re: Przyjecia wstrzymane do 14 grudnia :-( 10.12.08, 21:58
                                              Raczej niesmile Ja do terminu mam jeszcze miesiąc, ale to ciąża bliźniacza, więc
                                              nic nie jest wykluczonewink Nastawiam się na okolice Świat, tak tez mówią lekarze.
                                              Przed tygodniem na usg Roszkowski powiedział mi,że powinnam być gotowa w każdej
                                              chwili (nie badał mi szyki, tylko usg robił), stąd moje stresy, jak powiedział o
                                              zamkniętej porodówce
                                              • limmie Re: Przyjecia wstrzymane do 14 grudnia :-( 10.12.08, 23:06
                                                Całe szczęście stres z powodu zamknięcia już za nami smile
                                                • lenka_77 zzo na zyczenie dopiero od stycznia ! 21.12.08, 08:42
                                                  wlasnie dowiedzialam sie w szpitalu, ze w grudniu nie robia zzo na zyczenie...
                                                  wylacznie przy cc... Nastawialam sie na porod w Orlowskim, a teraz goraczkowo
                                                  mysle gdzie jechac jak dzidziusiowi zachce sie urodzic w grudniu. Nie wyobrazam
                                                  sobie porodu bez znieczulenia sad
                                                  • limmie Re: zzo na zyczenie dopiero od stycznia ! 29.12.08, 13:30
                                                    Dokładnie tak sad Urodziłam w Orłowskim bez zzo, za to w sali rodznnej. Wiem, że
                                                    były dziewczyny, które jak się dowiedziały, że nie robią zzo na życzenie,
                                                    zwinęły się do innych szpitali ...
                                                  • madzikb81 Re: zzo na zyczenie dopiero od stycznia ! 02.01.09, 09:23
                                                    Ja rodziłam tam w sierpniu- też był problem z ZZO, bo akurat nie
                                                    było anestazjologa na oddziale bo była sobota. Mąż latał po całym
                                                    spzitalu, w końcu się jakoś udało big_grin.
                                                    Nie wyobrażam sobie żebym mogła urodzić bez znieczulenia. Przy
                                                    drugim dziecku od razu będe szukać szpitala gdzie zapewniają ZZO na
                                                    życzenie.
                                                  • ewkowa_mama Re: zzo na zyczenie dopiero od stycznia ! 04.01.09, 00:08
                                                    hmmm w kwietniu 2007 mialam zzo na zyczenie w orlowskim, lekarka
                                                    spytala na poczatku mnie czy chce, powiedzialam ze tak i jak bylo
                                                    odpowiednie rozwarcie zadzwonili po pania anestezjolog do domu i
                                                    przyjechala, mimo ze byl srodek nocy ... tez nie wyobrazam sobie
                                                    porodu bez zzo, mam nadzieje ze nie beda robic problemow, bo
                                                    chcialabym rodzic w tym samym szpitalu
                                                  • lilianna_21 Re: zzo na zyczenie dopiero od stycznia ! 14.02.09, 15:09
                                                    Podobno od stycznia wszystko się w szpitalu zmieniło i zawsze jest ktoś do
                                                    podania znieczulenia. Ja rodziłam 16 stycznia w środku nocy i proponowano mi
                                                    znieczulenie. Jednak nie potrzebowałam. Zawsze jak zaczyna się poród można
                                                    zadzwonić na izbę i się dowiedzieć, czy ktoś przyjedzie podać znieczulenie.
                                                  • mikatwa Re: zzo na zyczenie dopiero od stycznia ! 10.02.09, 09:57
                                                    dla wszystkich zainteresowanych - wczoraj byłam na pierwszych
                                                    zajęciach szkoły rodzenia organizowanej w szpitalu orłowskiego -
                                                    pani ginekolog z tego szpitala poinformowała zebranych że
                                                    znieczulenie z.o. są normalnie wykonywane (opłata 650 zł) - z
                                                    wyłączeniem przypadków nagłego obciążenia anestezjologów na innych
                                                    oddziałach ale ponoć jest to na prawde b.b.b. sporadyczne. ponoć
                                                    dyrekcja szpitala czy też oddziału położniczego dogadała się z
                                                    anestezjologami i znieczulenia mają być normalnie wykonywane
                                                    (naturalnie jak są spełnione te warunki rozwarcia itd.). generalnie
                                                    pani doktor mówiła że jak któraś będzie chciała to znieczulenie
                                                    dostastanie.
                                                    z innych ciekawostek to oświadczyła że szpital geenralnie przyjmuje
                                                    wszystkie rodzące - mimo że na oddziale jest 25 miejsc zdrza się w
                                                    wyjątkowych sytuacjach że przyjmują i ok 30 kobiet. jedynym
                                                    warunkiem ograniczającym ilość przyjmowanych kobiet jest ilość jakiś
                                                    specjalnych wózków dla niemowlaków - jak ich brakuje to odsyłają. w
                                                    sumie rozsądnie - łóżko dla mamy zawsze się znajdzie a dla dzieciaka
                                                    już potrzebne specjalne i jak go nie ma to nie ma.
                                                    jak coś jeszcze mi się przypomni to dopisze smile
                                                  • zoofka Re: zzo na zyczenie dopiero od stycznia ! 27.03.09, 19:27
                                                    dzięki za info. Planuję tam rodzić na początku maja. Uspokoiłaś
                                                    mnie smile
                                                  • nelinka19 Re: zzo na zyczenie dopiero od stycznia ! 28.03.09, 19:13
                                                    bardzo cie prosze podaj do siebie namiary bo zalezy mi na relacji z
                                                    porodu a ja rodze w czerwcu moje namiary nelinka19@gazeta.pl
                                                  • iwciag83 Re: zzo na zyczenie dopiero od stycznia ! 20.04.09, 19:59
                                                    Witam, mam termin na26.05i planuję rodzić w w/w szpitalu, nie biorę położnej
                                                    prywatnej i chciał sie dowiedzieć czy w takim wypadku poród jest równie ludzki,
                                                    nie mam też stamtąd lekarza, szpital po prostu polecił mi mój gin. Wiem, że chcę
                                                    rodzić ze znieczuleniem, wybieram się do szpitala w przyszłym tyg żeby się
                                                    zorientować co i jak, ale może wcześniej się dowiem na forum czegoś..
                                                  • katarzyna.br Re: iwciag83 21.04.09, 22:13
                                                    Rodziłam w Orłowskim w sierpniu 2008 r. Miałam umówioną położną, lekarza
                                                    prowadzącego z tego szpitala również, chciałam salę do porodów rodzinnych i
                                                    znieczulenie. Był to mój drugi poród więc akcja potoczyła się szybciej niż przy
                                                    pierwszym. Wyszło na to, że położna nie chciała do mnie przyjechać, bo (nie
                                                    wiedzieć czemu) stwierdziła że nie wiadomo czy to już. Wkurzyła mnie strasznie,
                                                    bo na dodatek nie miałam przy sobie męża, bo dzień wcześniej przyjęto mnie na
                                                    patologię ciąży, bo byłam przeterminowana, więc nie chciałam wzywać go za
                                                    wcześnie. Zajęła się mną położna z dyżuru, przychodziła co jakiś czas do mnie i
                                                    sprawdzała jak postępuje akcja. W sumie to była ok, tylko uważam że nie powinna
                                                    mnie wysyłać samej pod prysznic przy korytarzu z rozwarciem ok 4, 5 cm bo
                                                    zwyczajnie mogłam się pod tym prysznicem poślizgnąć, upaść, bo bóle miałam już
                                                    dość silne i chodziłam zgięta w pół. Sale do porodów rodzinnych były zajęte,
                                                    więc musiałam rodzić na ogólnej - i też nie było źle, bo ledwo tam doszłam,
                                                    rozwarcie zrobilo się na 8 cm i za chwilę urodziłam. Znieczulenia oczywiście już
                                                    nie mogli mi dawać bo było za duże rozwarcie.
                                                    Wszystko zależy od tego czy rodzisz pierwsze czy drugie dziecko. Ja rodziłam
                                                    pierwsze z umówioną położną i byłam bardzo zadowolona, bo pierwszy poród trwa
                                                    często długo i ta położna jest naprawdę potrzebna, była przy mnie cały czas. A
                                                    przy drugim porodzie, ja już wiedziałam co się dzieje i ta położna nie była mi
                                                    aż tak niezbędna.
                                                  • mikatwa Re: iwciag83 01.05.09, 18:49
                                                    Witam
                                                    urodziłam w szpitalu Orłowskiego pod koniec kwietnia 2009. nie miałam umówionego
                                                    ani lekarza ani położnej. zaczęły mi się skurcze i stawiłam się na izbę przyjęć.
                                                    ktg nie wykazało za dużo ale w związku z tym że ja zaczęłam odczuwać skurcze
                                                    coraz dotkliwiej i zdecydowanie regularnie lekarka przyjęła mnie już na
                                                    porodówkę. zdecydowałam się na salę rodzinną (500 zł) - akurat była wolna. co
                                                    jakiś czas przychodziła do nas położna i lekarka - w ramach postępu akcji
                                                    porodowej. jak już zaczęło mnie bardzo boleć to wezwano anestezjologa i bez
                                                    problemu wykonano mi znieczulenie (650 zł) i jeszcze 3 kolejne bowiem niestety
                                                    akcja porodowa się powoli rozwijała a znieczulenie przestawało działać... pod
                                                    koniec to tak na prawdę wogóle nie działało moim zdaniem... po 7 godzinach gdy
                                                    okazało się że rozwarcia brak właściwie a ja już wyję z bólu pytaliśmy się
                                                    lekarza o wskazania do cesarki - wiedzieliśmy że dziecko duże ale nie byliśmy
                                                    pewni czy jest dobrze ułożona... niestety okazało się że usg nie można zrobić
                                                    (!) po rozmowach przyszedł do nas lekarz nadzorujący i zdecydował w cesarce ze
                                                    względu na brak postępów. jak się okazało po operacji - była to jedyna słuszna
                                                    decyzja - lekarz przyznał że jeszcze by mnie pomęczyli 4-5 godzin - bo takie są
                                                    wskazania - a i tak mała naturalnie by nie wyszła bo za duża i źle ułożona...
                                                    więc skończyłoby się cesarką tylko te 4-5 godzin więcej mojego bólu później...
                                                    opieka po porodzie była ok. pielęgniarki i położne wiadomo jak to ludzie - różne
                                                    ale generalnie pomocne - jedne trzeba bardziej prosić inne same od razu
                                                    przychodzą. ogólnie ok. wypisano mnie po niecałych 3 dniach do domu.
                                                  • mikatwa Re: iwciag83 03.05.09, 10:36
                                                    dodam jeszcze kwestie praktyczne. sala rodzinna - ok - jest wanna albo prysznic,
                                                    piłka drabinki tv smile. nic innego nie potrzeba. w toaletach papieru często
                                                    brakuje więc dla komfortu warto mieć własny... duże podpaski są ale też dla
                                                    wygody lepiej mieć swoje. rzeczy dla dzieci można prosić na oddziale dla
                                                    noworodków. jak coś mi się jeszcze przypomni to dopisze
                                                  • kin-win Re: iwciag83 03.05.09, 19:41
                                                    a z jakim lekarzem rodzilas ? tzn ktory Ci robil cc?
                                                  • agick Re: iwciag83 05.05.09, 13:18
                                                    a z jaką położną rodziłaś?
                                                    ja chcę tam rodzić, termin mam na wrzesień. rozmawiałm wstępnie z
                                                    Panią Justyną Kurdą, zeby mi asystowała przy porodzie. Nie znalazałm
                                                    niestety nic na na temat tej pani w necie.
                                                  • mikatwa Re: iwciag83 08.05.09, 14:24
                                                    nie mialam swojej pooznej - przychodzily na zmiane dwie panie - niestety nie
                                                    wiem jak sie nazywaja ale obie b mile i pomocne. lekarza tez nie znam z nazwiska
                                                    - mial akurat tego dnia dyzur...
                                                  • kasiapaciorek Re: iwciag83 17.07.09, 17:49
                                                    Ja rodziłam tam synka w lutym 2009. Poród sn, bez znieczulenia. Miałam salę
                                                    rodzinną 500zł - polecam, lekarka i połozne dyżurujące - wspaniale się mną zajęły smile
                                                    Prowadziłam ciążę u dr Słabik-Ledóchowskiej

                                                    Poród szybko i sprawnie, mimo że to pierwsze dziecko smile opieka poporodowa spoko,
                                                    choć wszystkie akcesoria trzeba mieć swoje. Acha, papier w toaletach był, albo
                                                    pojawiał się natychmiast po prośbie smile

                                                    POLECAM ten szpital! Mały oddział, życzliwy personel, warunki bdb smile

                                                    gdybym miała jeszcze raz- wybrałabym tak samo
                                                  • aniaminio Re: iwciag83 18.07.09, 00:28
                                                    witam
                                                    ja mam zamiar rodzić na Czerniakowskiej- termin początek października - więc
                                                    wszelkie wpisy do tego czasu będę śledziła na tym wątku. obecnie chodzę na
                                                    zajęcia do tamtejszej szkoły rodzenia, i wydaje mi się, że i położne i lekarze
                                                    mający z nami zajęcia, a pracujący w tym szpitalu są fajni smile ciążę prowadzi mi
                                                    dr Burda.
                                                    pozdrawiam i czekam na wieści następne smile
    • ragneda Re: szpital im orłowskiego 20.07.09, 21:57
      Czy szkola rodzenia jest płatna, jak długa trwa, czy są zajęcia popołudniowe, jak czesto są zapisy? Dziekuję
      • aniaminio Re: szpital im orłowskiego 22.07.09, 08:54
        szkoła rodzenia jest za darmo, zajęcia są średnio raz w tygodniu, w sumie razem
        około 10 spotkań. zależy do której grupy dołączysz opcje są w ciągu tygodnia
        (wieczorami od 18) lub weekendy przed południem, ale jeśli nie możesz ze swoją
        grupą chodzić, możesz iść na wykłady z inną grupą, tylko ważne jest aby
        podpisywać listę obecności, bo na koniec dostaje się papier za uczęszczanie, no
        i szpital dostaje kasę od miasta na tą szkołę na podstawie podpisów uczestników.
        najlepiej kontaktować się z położną która czuwa nad harmonogramem zajęć, link i
        namiary: www.klinikap.webpark.pl/5.htm , siostra Alina. Równocześnie
        trwają chyba 2 lub 3 kursy (tyle jest różnych grup).
        Polecam bo fajnych rzeczy można się dowiedzieć, no i oswajasz się ze szpitalem i
        osobami z oddziału, bo to one prowadzą wykłady smile
    • mizi_mizi Re: szpital im orłowskiego 26.07.09, 10:36
      urodziłam w Orłowskim 07.07. Jeśli macie pytania - chętnie
      odpowiem smile
      • mmusial Re: szpital im orłowskiego 27.07.09, 23:52
        Tyle pytań, od czeo tu zacząć?
        Czy rodziłąś z wykupioną położną czy nie? Jeśli nie, to jak oceniasz
        opiekę takiej położnej z przydziału? Czy rodziłaś na sali porodów
        rodzinnych czy nie? Jak opieka po porodzie? W jakiej sali byłaś z
        dzieckiem? Czy było duże obłożenie? Czy miałaś znieczulenie? No i
        ogólnie jak oceniasz spzital i opiekę?
        Ja rodzę tam za miesiąc i mam nadzieję, że będzie ok...
        • mizi_mizi Re: szpital im orłowskiego 01.08.09, 15:17
          a więc tak:

          - moim zdaniem opłacanie położnej nie ma sensu - wszyscy są bardzo
          pomocni i nie potrzeba dodatkowo płacić. Poza tym chodzą jeszcze
          siostry, pytają się czy pomóc, coś podać, itp. Ani razu nie poczułam
          się sama.

          - rodziłam na sali ogólnej, ale gdybym chciała, to na rodzinnej też
          dałoby radę (była akurat wolna). Los chciał, że w tym momencie byłam
          jedyną rodzącą, więc miałam komplet lekarzy i położnych dla
          siebie smile))

          - po porodzie zabierają dziecko na ok. godzinę, dwie. Ciebie
          przewożą do sali, w zależności 3 lub więcej osobowej. Widziałam
          również dwu i jedno osobowe, ale nie wiem czy nie trzeba za to
          dopłacić. Jeśli chodzi o obłożenie: w jednym dniu wypisali nas 7, bo
          w nocy było 7 cesarek i nie mieli gdzie matek położyć big_grin

          - znieczulenie jest BOSKIE - nie wahaj się ani chwili. Płacisz raz,
          a znieczulenie masz przez cały poród. Jedyne co to trzeba się potem
          upominać, żeby je zdjęli, bo dziewczyny zostają z wkłuciem do
          następnego dnia.

          - ogólnie pobyt oceniam bardzo dobrze. Jasne, że jeżeli liczysz na
          luksusy, to nie bardzo, ale mi zależało na opiece. Atmosfera super,
          ogólnie polecam smile

      • pandora81 Re: szpital im orłowskiego 31.07.09, 20:01
        Ja się zastanawiam nad tym szpitalem Chciałabym wiedzieć czy jest dostępne ZZO,
        tzn czy nie brakuje anastazjologów i czy położne są ludzkie. Ilu osobowe są sale
        poporodowe i czy jest doradca laktacyjny (przy 1 dziecku nie udało mi się
        karmić, a teraz bym chciała bardzo z takiej porady skorzystać. A no i czy
        wszystkich nacinają jak leci, czy hronią krocze? Pozdrawiam
        • pandora81 Re: szpital im orłowskiego 31.07.09, 20:02
          chronią miało być- zjadło mi literkę
        • mizi_mizi Re: szpital im orłowskiego 01.08.09, 15:20
          - ZZO jest dostępne, tylko poprosisz i ściągają anestezjologa
          - położne ok, jak pisałam wcześniej - nie potrzeba opłacać
          dodatkowej opieki.
          - w salach leży po kilka dziewczyn
          - jest siostra laktacyjna, poza tym każda położna pomaga jeśli
          poprosisz
          - z tym nacinaniem to nie wiem. ja miałam nacięcie, ale bardzo małe
          (dziwne przy 4 kg dziecku big_grin). Ale koleżanka rodziła kilka dni
          wcześniej i obyło się bez.

          Pozdrawiam.
          • pandora81 Re: szpital im orłowskiego 04.08.09, 22:54
            dzięki mizi_mizi
            Chyba się zdecyduje na ten szpital ze względu na jego stopień referencyjności
            (najwyższy)- a u mnie trudna ciąża i nie wiadomo kiedy poród. No i ze względu na
            Wasze pozytywne opinie smile Wolę też leżeć w szpitalu bez super wygód (internet,
            świetne jedzenie, pokoje z łazienkami itp), niż wylądować na korytarzu (moja
            koleżanka na Madalińskiego) lub gdzieś jeździć jak mnie odeślą. Myślę też, że
            położne i lekarze w mniej obleganych szpitalach mają więcej oddechu i czas na to
            by wszystkich pacjentek nie traktować taśmowo.
            Będę obserwować wątek dalej, więc piszcie dziewczyny jak tam urodzicie, ciekawa
            jestem innych, bieżących opinii. Mi do porodu jeszcze trochę zostało (o ile nie
            urodzę dużo wcześniej)
            A powiedzcie jeszcze jak tam z cesarkami? Wciskają od razu dziecko? Czy najpierw
            zaczynasz mieć czucie w nogach wink? Tak serio to czy pomagają wtedy? Bo mam
            skierowanie na cesarkę, ale chyba z niego nie skorzystam,przy pierwszej ciąży
            też tak zrobiłam. To tak na wszelki wypadek i jakby gin się uparł smile

            https://www.suwaczki.com/tickers/2nn3k0s3831dsr0n.png
            • pandora81 Re: szpital im orłowskiego 04.08.09, 22:55
              No i czy wykonują cesarki ze skierowania , czy jest z tym problem? Bo to teraz
              różnie w szpitalach
              • fruzielka27 Re: szpital im orłowskiego 04.08.09, 23:29
                Z tego co wiem w Orłowskim nie ma takie parcia na naturę jak na
                Karowej czy Żelaznej. Że jak jest wskazanie do cc, to je robią. A że
                różnie gdzie indziej, to fakt.
                • aksa00 lekarz do cc 07.08.09, 15:29
                  jestem na początku 2 ciązy. pierwsze było przypadkowo cc w tym szpitalu 2 lata
                  temu. teraz chciałabym poprwdzić tam ciąże u lekarza, który jest "dobrze
                  nastawiony" na cc.

                  która z was może mi polecić lekarza z orłowskiego do prowadzenia ciąży?
                  • majeczka18092008 Re: lekarz do cc 11.08.09, 18:21
                    dr Chojecki prowadził moją trudną ciąże która w rezultacie zakończyła się cc
                    które sam wykonał, świetny specjalista bardzo miły człowiek, namiary na niego
                    znajdziesz tu
                    www.znanylekarz.pl/29161/jerzy-wojciech-chojecki/ginekolog/warszawa-warszawa

                    • agick Re: lekarz do cc 11.08.09, 19:59
                      moją ciążę prowadzi dr Leszek Jastrząb, jest szefem oddziału
                      połozniczego. b. fajny lekarz, polecam.
                      Bede miała u niego cc na koniec sierpnia (27). napiszę jak dojde do
                      siebie co i jak.
                      • pandora81 Re: lekarz do cc 11.08.09, 21:57
                        agick napisała:

                        > Bede miała u niego cc na koniec sierpnia (27). napiszę jak dojde do siebie co
                        i jak.

                        Napisz koniecznie, będę czekała na relacje. Ja jutro dzwonię do szpitala,
                        umawiać się do ordynatora, mam skierowanie na cc. Więc jakbyś potem opisała jak
                        było na i po cesarce, jak się zajmują mamusią i maleństwem to będę wdzięczna.
                        Narazie trzymam kciuki za Ciebie (aby było lekko) i za dzidzię, którą niedługo
                        przytulisz smile Jeszcze mi powiedz, czy Ci wcześniej (np o 2 tygodnie) ustawili
                        cesarkę?
                        • agick Re: lekarz do cc 11.08.09, 22:41
                          cc mam zaplanowaną o tydzień wczesniej (na skończone 39 tc).
                          napewno napiszę, z tego jednak co wiem, opieka jest doskonała i w
                          sumie nie trzeba dodatkowej opieki połoznej. To z czego skorzystam
                          to pokój dwuosobowy. Zresztą wszytsko wyjdzie w praniusmile kładę się
                          do szpitala 26 sierpnia, cc mam 27 rano.
                          Dzieki za słowa otuchy, trochę się bojęwink
                          • pandora81 Re: lekarz do cc 12.08.09, 10:23
                            Zadzwoniłam do szpitala i się dowiedziałam, że ordynatorem położnictwa jest dr
                            Leszek Jastrząb i w szpitalu nie konsultuje, więc zapisałam się prywatnie,
                            miejsce było za 2 tygodnie big_grin Czy ktoś coś wie na temat tego lekarza? Opinie są
                            bardzo różne, raz że miły, dwa że ciąże z problemami bagatelizuje (a ja taką
                            mam!) Czy to prawda? Boję się o Adasia, bo straciłam już 4 ciążę sad
                            • agick Re: lekarz do cc 12.08.09, 11:15
                              powiem tak - nie wiem jak to z nim jest faktycznie. ja do niego
                              chodzę od skończonego 32 tc - chodziło mi o lekarza, który może
                              zrobić cc i pracuje w szpitalu. poza tym chodziałm do mojej pani
                              doktor, z abonamentu w enel med.
                              facet jest bardzo miły, bardzo ludzki - nie wiem natomiast jaki jest
                              jako ten jeden jedyny lekarz. są normalne badania, sprawdza wyniki,
                              osłuchuje, sprawdza brzuch. na badania mnie nie kierował (kre, mocz,
                              usg)- załatwiałam to w enelmedzie.
                              ja tez mam trudną ciążę, mam cukrzycę, biorę sporo insuliny. mam też
                              nadciśnienei ciążowe. to jednak nie sa powody cc - mam cc z powodu
                              wypadajacyh dysków po operacji kręgosłupa (skierowanie od
                              neurochirurga).
                              aga
                              • pandora81 Re: lekarz do cc 12.08.09, 12:59
                                Masz rację agcik, ja też tak zrobię (nie będę rezygnować z mojego lekarza-
                                medicover smile ) Skierowanie na cc też mam z zupełnie innych powodów niż obciążony
                                wywiad. Od pulmunologa- ponieważ przy pierwszym porodzie się dusiłam i mimo że z
                                Matim wszystko ok ( lekarze szybko zareagowali), to nie chcą powtarzać tej
                                sytuacji. Kiedy mu dałaś zaświadczenie na cesarkę i się z nim umawiałaś na
                                zabieg? Na pierwszej wizycie (w 32 tyg)? Czy po paru wizytach? I tak od razu
                                powiedziałaś, że chodzi o cc na Orłowskiego? A zapisał Cię do siebie na zabieg,
                                czy do innego lekarza? Ja się zapisałam na za 2 tyg- to będzie 26 tydzień.
                                • agick Re: lekarz do cc 12.08.09, 14:16
                                  o cc zaczęłam z nim rozmawiać od drugiej wizyty - wczesniej nie
                                  brałam takiego rozwiazania pod uwagę, chciałam sn. Ale okazało się,
                                  ze nie mogę dostać zzo (w mcu w które zakłada się cewnik mam zrosty
                                  po operacji kręgosłupa) - jak to usłyszałam dostałam dosłownie
                                  histerii na wizycie, bo porod sn bez znieczulenia jest dla mnie za
                                  duzym hardcorem. I facet powiedział, ze zrobi mi to cc (w narkozie
                                  ogólnej), mam się skonsultować z neurochirurgiem i on bedzie
                                  honorował skierowanie na cc.
                                  od początku chciałam rodzić w orłowskim - moje kolezanki ta rodziły,
                                  szpital ma dobre opinie. nie chciałam przereklamowanej zelaznej czy
                                  karowej. stąd wybór lekarza.
                                • agick Re: lekarz do cc 12.08.09, 14:27
                                  zabieg mam u niego (chyba, bo nic nie mówił o innym lekarzu).
                                  mam się zgłosić 26 rano do zpitala, zabieg następnego dnia.
                                  jeśli Ty jesteś w 24 tc teraz, to masz jeszcze czas na rozmowy o cc
                                  i urabianie pana doktorasmile jeśli jednak Ci stanowczo odmówi, jest
                                  inna opcja, za kasę.
                                  napisz mi na priv co po wizycie.
                                  • sokol.monika Re: lekarz do cc 17.08.09, 12:38
                                    ja ten szpital będę omijała juz szerokim łukiem rodziłam w nim 105
                                    godzin sad na szczęście wszystko zakończyło się sukcesem a to dzięki
                                    tylko i wyłacznie doktorowi Chojeckiemu to on zrobił mi cc i
                                    uratował zycie i mi i mojemu synkowi smile dziękuję panie doktorze
                                    • pandora81 kilka pytań o cc na orłowskiego 18.08.09, 08:33
                                      Hej kochane tak mi się skojarzyło jeszcze kilka pytań o cc (mój gin na mnie
                                      nawrzeszczał, że nie chciałam skorzystać ze skierowania i zrobił wykład: jak się
                                      coś stanie....)
                                      1)Co z mężem przy cc? Może być przy mnie (odpłatnie? za ile?)
                                      2)Jak to jest z dzieciątkiem? Kiedy Ci oddają?
                                      3)Gdzie leżysz po cc? (na osobnej sali czy ogólnej od razu? Jeśli nie, to kiedy
                                      przenoszą?)
                                      4) Jak to jest z opłaconą na noc położną po cc? Masz wtedy dziecko przy sobie,
                                      czy przynosi? Czy przychodzi jak płacze? Jak to wygląda?
                                      5)Chcętnie podają środki przeciwbólowe?
                                      6)Kiedy się pierwszy raz wstaje? Bo w jednych szpitalach po 6godz, w innych po 24
                                      7) kiedy zakładają cewnik? już po znieczuleniu czy przed?
                                      8) Czy boli robienie znieczulenia (bo słyszałam sprzeczne opinie)
                                      9) Czy często zmieniają podkłady na łóżku, czy lepiej sobie kupić własne?
                                      No to chyba tyle. Boję się tej cesarki. Agick myślę o Tobie smileBędę trzymać
                                      kciuki- odezwij się po.
                                      • aksa00 Re: kilka pytań o cc na orłowskiego 18.08.09, 11:06
                                        moje cc w orłowskim.
                                        1. męża przy cc nie ma.
                                        2. dziecko dają na parę sekund po operacji, pozniej na chwilę w sali
                                        ponarkozowej, no i nast dnia już cały czas.
                                        3. sala ponarkozowa. połozna zaproponowała że za 200 zł bedzie ze mna w nocy, bo
                                        byłam sama na sali.
                                        4. dziecka w sali narkozowej nie ma.
                                        5. dają środki przeciwbólowe. ja starałam sie ich duż nie brać ze względu na
                                        mleko dla dziecka.
                                        6. wstaje sie po nocy. ja miałam operację o 17 poprzedniego dnia.
                                        7. cewnik przed znieczuleniem. to było nieprzyjemne.
                                        8. znieczulenie nie bolało.
                                        9. podkłady własne.
                                        • pandora81 Re: kilka pytań o cc na orłowskiego 18.08.09, 17:50
                                          To nie wygląda dobrze uncertain aksa, a zadowolona jesteś z opieki? Z położnych,
                                          przebiegu operacji? Kto Cię operował i jak blizna? Nie dalo się cewnikować po
                                          znieczuleniu? Tak sobie myślałam, że jak opłacę polożną to będę mogła od
                                          początku być z dzieckiem sad I szkoda, że się nie da z mężem.
                                          • aksa00 Re: kilka pytań o cc na orłowskiego 18.08.09, 22:00
                                            moje cc nie było planowane, ale po 15 godz próbowanego naturalnego bez efektu.
                                            teraz chcę miec cc zaplanowane i myślę znowu o orłowskim, poniewaz sama operacja
                                            sie udałą i nie miałam pozniej żadnych komplikacji. warunki "mieszkaniowe"
                                            ogólnie były kiepskie i nie mam za dobrych wspomnien jesli chodzi o pobyt tam,
                                            ale skoro sie udało, to zawsze jak to sie mówi lepsze znane zło, niż próbowanie
                                            nowego.
                                            po operacji przez 12 godz nie można sie było ruszać, wiec dziecko bezpieczniej
                                            jak było gdzie indziej. pozniej jak wstałam od razu je dostałam, i tak juz
                                            zostawiono samej sobie.
                                            przy drugim dziecku wiem co i jak, ale przy pierwszym to byłam troche w szoku.
                                            nie znałam lekarzy , to niestety nie wiem kto mnie operował.
                                            bardzo chciałam jak najszybciej uciec do domu, wlasnie z powodu pobytu po
                                            operacji, ciasnego 4 osob pokoju i tłumów gości.
                                            po pewnym czasie sie to zapomina i pewnie dlatego teraz znowu myślę o tym szpitalusmile
                                            • sokol.monika Re: kilka pytań o cc na orłowskiego 19.08.09, 09:56
                                              kurcze czy tylko ja przeżyłam koszmar w tym szpitalu ??
                                              • pandora81 Re: kilka pytań o cc na orłowskiego 19.08.09, 12:11
                                                sokol.monika napisała:

                                                > kurcze czy tylko ja przeżyłam koszmar w tym szpitalu ??

                                                Możesz nam napisać co się stało (poza długim porodem?) czy nie chcesz? (zrozumiemy)
                                                Ja pierwsze dziecko rodziłam w Wołominie i tam się lekarka nade mną znęcała
                                                psychicznie: co chwilę dogadywała: nie krzyw się, zaraz będzie 10razy gorzej
                                                bolało, "nie krzycz, jesteś złą matką, bo chcesz zabić swoje dziecko jeszcze
                                                przed urodzeniem, tlen mu zabierasz krzykiem itp" zszywała mnie na żywca i się
                                                śmiała, a na moje pytania co z dzieckiem złośliwie się uśmiechała i nie mówiła
                                                słowa (Mati był zdrowy). Nie chce czegoś takiego jeszcze raz przeżywać. Po
                                                urodzeniu nie było lepiej, ale już ją zlewałam. Jeśli było koszmarnie powiedz
                                                proszę (możesz na priva: dkruszona@onet.eu )bo jeszcze mam czas na zmianę
                                                szpitala. Jak mi teraz ktoś będzie tak gadał to go normalnie strzelę (mimo braku
                                                sił i bólu wink
                                                Pozdrawiam
                                                • aksa00 Re: kilka pytań o cc na orłowskiego 19.08.09, 17:32
                                                  mnie sie wydaję, że wszytsko zalezy od nastawienia, oczekiwań i szczęścia do
                                                  osób , które bedą w danej chwili.
                                                  jak masz miec zaplanowaną cc to jest duzo prościej, bo nie masz w sumie
                                                  kontaktów z położnymi, które dla mnie podczas prób sn były b. oschłe i nieczułe.
                                                  "nieopłacone"
                                                  lekarze byli ogólnie ok.
                                                  opieka nad dzieckiem w sumie tez niezła.
                                                  są słabe warunki lokalowe, wiec ja bym teraz opłaciła pokój.
                                                  to nie jest luksusowy hotel i trzeba sie nastawić aby tylko to przeżyć, bo jak
                                                  sie czyta forum to o kazdym szpitalu są b.b.b.b różne opinie. Każdy ma inną
                                                  psychikę , odporność na ból.
                                                  poza tym jak masz już 1 dziecko, to już dużo wiesz.
                                  • pol.ina Re: lekarz do cc 19.08.09, 21:34
                                    Witaj Agick,
                                    Czytałam Twojego posta odnośnie cc, proszę jeśli to nie tajemnica zdradź
                                    szczegóły cc za kasę. Mam termin na 12.11 lecz wskazań do cc póki co nie mam ,
                                    to moj drugi poród, pierwszy zakończyl się cc-ułożenie twarzyczkowe. Nie
                                    chciałabym jeszcze raz przechodić przez horror sn a i finalnie było cc, pls
                                    prześlij to info.
                                    3mam kciuki za Ciebie i Malca.
                                    Pozdrawiam
                                    Paulina
                                    • agick urodziłam 15 sierpnia:) 20.08.09, 23:17
                                      jeszcze parę dni temu pisałam, ze cc będzie 27 sierpnia, jednak 15
                                      sierpnia po prostu odeszły mi wody. wody odeszły o 11;00, cc miaŁAM
                                      O 18:00. dużo dziewczyn w tym dniu rodziło, cc leciały jedna za
                                      drugą i była kolejka. Jak trafiłam na stół miałam już konkretne
                                      skurcze. Potem miałam narkozę ogólną i bach, zapadłam się gdzieś.
                                      wybudzili mnie godzinę z kawałkiem po zabiegu. dziecinkę zobaczyłam
                                      w dwie godziny po operacji.

                                      lezałam jedną noc na ponarkozowej, potem poszłam na salę dwuosobową
                                      (płatną 150 zł/doba - polecam). leżałam z jedną dziewczyną i nie
                                      było tabunu gości.

                                      przeciwbólowe są podawane na prośbę bez problemu. nie ma sensu brać
                                      dodatkowo połoznej - bez problemu się zajmują. dziecko pierwszą noc
                                      leży na noworodkach, mama ma wypocząć po operacji.
                                      opieka jest ok. szpital też. warto mieć dwójkę, bo ma łazienkę.
                                      reszta to zbędne wydatki.

                                      do domu poszłam w 3 dobie. ogólnie pierwsze dwie doby są bardzo
                                      bolesne, pionizacja teżsad ale potem jest już tylko lepiej.
                                      laktacja ruszyła od drugiej doby.
                                      pozdro dziewczynysmile
                                      • pandora81 Re: urodziłam 15 sierpnia:) 21.08.09, 12:18
                                        Agcikgratulacje!!!
                                        Jak maleństwo? Jak ma na imię? Duży/a?
                                        Super, że masz to już za sobą smile
                                        Ja w środę mam wizytę u dr Jastrzębia- dam znać co i jak mi powie
                                        Też zamierzam wziąć salę dwójkę. Dla mnie lepsza od jedynki, bo jest z kim
                                        pogadać smile
                                        Buziaki dla Ciebie i maleństwa
                                    • agick polina 21.08.09, 10:43
                                      nie pisałam, bo zamiast urodzić 27 sierpnia, urodziłam 15 sierpniasmile
                                      i byłam osttanie dni naprawdę zakręcona.
                                      podaj swojego priva, napiszę Ci mail.
                                      pozdrawiam, ag
                                      • agnieszkap.81 dr W. Ledowicz 21.08.09, 15:47
                                        Wiecie coś o dr Ledowiczu, który pracuje w tym szpitalu?
                                        Czy odbierał którejś poród, czy któraś z was chodzi do niego prywatnie?
                                        Czy jest dobrym specjalistą?
                                        • ragneda Re: dr W. Ledowicz 21.08.09, 23:14
                                          Ja chodze do dr Ledowicza na USG 3/4D. Wiem tez ze robi cesarki. Generalnie mi
                                          sie podoba, wie co mowi, konkretny, rzetelny.
                                          • pandora81 Re: dr Jastrząb 05.09.09, 14:31
                                            Byłam na wizycie u doktora Jastrzębia, żeby się zapisać na cesarkę, ale mimo
                                            skierowania od pulmunologa (dusiłam się przy pierwszym porodzie) nie wyraził
                                            zgody na cesarskie cięcie sad(( Idę szukać po innych szpitalach, bo chcę aby mój
                                            syn przeżył
                                            • aniaminio Re: dr Jastrząb 16.09.09, 14:46
                                              Pandora i jak poszukiwania? daj znać. ja chcę też mieć cc na Orłowskiego ze
                                              względu na żylak oraz to, ze za pierwszym razem też miałam cc z powodu
                                              zagrażającej zamartwicy płodu (zielone wody, brak postępu porodu). Jutro mam
                                              wizytę u dr Burdy i mam nadzieję,że zrozumie przesłanki do cc.....
                                              Termin mam za 3 tygodnie....
                                              • pandora81 Re: dr Jastrząb 17.09.09, 11:01
                                                aniaminio napisała: Pandora i jak poszukiwania? daj znać
                                                Poszłam do innego szpitala i tam bez gadania wpisali mnie na cc, poza tym lekarz
                                                był z dużą wiedzą, konkretny smile Ja poza skierowaniem miałam jeszcze szereg
                                                innich chorób: zespół antyfosfolipidowy, cukrzycę, astmę, obciążony wywiad
                                                (straciłam 4 ciąże), no i dusiłam się w pierwszym porodzie, co się prawie źle
                                                skończyło uncertain Nie odpowiada mi lekarz, który poklepuje Cię po rączce mówiąc
                                                wszystko będzie dobrze zamiast odpowiadać na pytanie sad Już jestem zadowolona smile
                                                • aniaminio Re: dr Jastrząb 17.09.09, 12:36
                                                  Pandora no to się cieszę, że sobie załatwiłaś wszystko, żeby było dobrze
                                                  smile a swoją drogą to dziwne, że przy tylu medycznych "wskazaniach" zdrowotnych u
                                                  Ciebie ten dr Jastrząb tak Cię odesłał z kwitkiem... Ja się teraz obawiam, bo
                                                  mam okropnego żylaka na sromie i wg mnie to chyba powinno się cc przeprowadzać,
                                                  żeby nie pękł mi czasem czy co, a póki co moja lekarka mówi, że mogę próbować
                                                  SN..Nie wiem sama, bo pierwsza ciąża też zakończyła się CC bo nie miałam nic a
                                                  nic rozwarcia i odeszły mi zielone wody...Już sama nie wiem, jak to jest...
                                                  Pozdrawiam i trzymam kciuki za Was smile
                                                  • fruzielka27 Re: po porodzie 17.09.09, 23:35
                                                    Rodziłam w połowie sierpnia w Orłowskim. Miałam szczęście czy nie?
                                                    Nei wiem. Wiem, że poród był szybki, bolesny jak diabli,ale to chyba
                                                    z powodu tego szybkiego postępu. I na to nikt nie miał wpływu, ale
                                                    położne się śmiały, że każda by tak chciała wink
                                                    Trafiłam na bardzo, bardzo fajny zespół lekarzy i położnych.
                                                    Rodziłam na ogólnej sali, z mężem, bez żadnych opłat, umówionych
                                                    położnych itp. W środku nocy, w tłoku (najpierw chcieli mnie
                                                    odesłać, ale się uparłam że nigdzie nie pojadę i mogę rodzić na
                                                    korytarzu wink), normalnie ruch był jak na Marszałkowskiej.
                                                    Przez cały poród każdy był spokojny, cierpliwy, wyrozumiały, położne
                                                    były ze mną cały czas, podchodziły, sprawdząły ktg, pytały czy
                                                    bardzo boli, dawały małe łyki wody. Lekarka też często zagladała.
                                                    Jedyny moment, kiedy lekarka lekko się znieciepliwiła to było
                                                    szycie, ale to już z powodu mojej histerii w tej kwestii (trauma po
                                                    poprzednim porodzie). Ale ogólnie każdy był bardzo, bardzo uprzejmy,
                                                    wyrozumiały i pomocny. Położna po porodzie kilka razy mnie myła,
                                                    zmieniała podkłady, prześcieradło (położna, nie salowa!). Kobiety
                                                    pomagały b. przy partych, trzymały za rękę. Naprawdę byliśmy pod
                                                    ogromnym wrażeniem życzliwości i sympatii, a naprawdę był tłok na
                                                    porodówce i środek nocy. A kobiety spokojne i przemiłe! POLECAM

                                                    CO do lekarzy - dr Chojecki bardzo miły człowiek i do tego
                                                    fachowiec. Mam do niego sentyment, kiedyś bardzo pomógł psychicznie.
                                                    Dzięki Doktorze!!!
                                                    Dr Ledowicz - osobiście nie znam, ale znam jego pacjentki. Pracował
                                                    wiele lat na Solcu, teraz w Orłowskim. Podobno sympatyczny i zna się
                                                    na rzeczy
                                                  • aniaminio Re: po porodzie 18.09.09, 19:20
                                                    Fruzielko, jak czyta się takie posty to aż się buzia uśmiecha, i odradza się
                                                    wiara w służbę zdrowia wink życzę Wam dużo zdrówka i radości smile
                                                  • pandora81 Re: dr Jastrząb 18.09.09, 11:50
                                                    aniaminio napisała:

                                                    Ja się teraz obawiam, bo
                                                    > mam okropnego żylaka na sromie i wg mnie to chyba powinno się cc przeprowadzać,
                                                    > żeby nie pękł mi czasem czy co, a póki co moja lekarka mówi, że mogę próbować
                                                    > SN..Nie wiem sama, bo pierwsza ciąża też zakończyła się CC bo nie miałam nic a
                                                    > nic rozwarcia i odeszły mi zielone wody...Już sama nie wiem, jak to jest...

                                                    Jeśli pierwszy raz rodziłaś cc, to żeby rodzić sn musisz podpisać zgodę! Poza
                                                    tym ten żylak. Idź do ordynatora niech Cię wpisze na cc i po sprawie smileTylko ze
                                                    2 miesiące wcześniej. Przypomnij mu o tym prawie i niech spada. A kiedy rodzisz?
                                                  • asimama Re: dr Jastrząb 18.09.09, 13:56
                                                    Nie bardzo rozumiem o jakim mówisz prawie? Ja rodziłam pierwsze
                                                    dziecko przez nagłe CC (ułożenie odgięciowe i brak postepu porodu
                                                    mimo pełnego rozwarcia), a drugie, po 21 miesiącach, SN i nie
                                                    podpisywałam żadnej zgody. Była kontrola blizny, USG w tym kierunku
                                                    i zgoda lekarza na poród sn z zastrzeżeniem, że przy pierwszej
                                                    komplikacji idę pod nóż. Udało się SN - poród bardzo szybki i bardzo
                                                    się z tego powodu cieszę. Oba w Orłowskim.
                                                    Nie wypowiadam się natomiast co do żylaka, bo nie mam wiedzy na ten
                                                    temat. ALe na pewno pierwsze CC nie jest automatycznym wskazaniem do
                                                    drugiego CC, no chyba, że przy bardzo niewielkim odstępie ciąż.
                                                  • pandora81 Re: dr Jastrząb 18.09.09, 19:57
                                                    asimama napisała:

                                                    > Nie bardzo rozumiem o jakim mówisz prawie? Ja rodziłam pierwsze
                                                    > dziecko przez nagłe CC, a drugie, po 21 miesiącach, SN i nie
                                                    > podpisywałam żadnej zgody.

                                                    Tu masz linki
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,548,87812250,87898564,Re_zgoda_na_porod_sn_po_pierwszym_cc.html
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,548,98253916,98380132,Re_Nie_zgodzic_sie_na_SN.html
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,548,96088085,96168722,Re_pyt_o_zgode_na_SN.html
                                                    Narazie tyle znalazłam. Może pójdź jeszcze do innego szpitala, jak tu nie chcą
                                                    zrobić. Słyszałam, że podchodzą ok w praskim, imidzie, mswia
                                                  • aniaminio Re: dr Jastrząb 18.09.09, 19:22
                                                    no właśnie już za 3 tygodnie.. więc nie wiem co będzie z tą cc... pewnie sami
                                                    ocenią czy mam próbować sn czy nie.. boję się trochę. a jest jakieś prawo które
                                                    pozwala na cc po cc automatycznie (oczywiście jeśli ciąże nie są w krótkich
                                                    odstępoach)? u mnie 5 lat więc dawno...
        • malgokon Re: szpital im orłowskiego 14.10.10, 15:51
          Niedawno rodziłam w szpitalu im. Orłowskiego i mogę ze szczerego serca polecić na ten szpital. Opieka ginekologiczna, położnicza i nad noworodkwami jest wspaniała. Wszyscy lekarze, położne i pielęgniarki nowordodkowe mieli podejście bez zarzutu. Nie wiem, jak jest z podejściem do nacinania krocza, bo u mnie skończyło się cesarką (anestezjologa na pewno nie zabraknie), za co też jestem wdzięczna lekarzom, bo może w innym szpitalu kazaliby mi się męczyć. Po cesarce spędziłam jeszcze 5 dni w szpitalu i cały czas opieka była bardzo dobra, czułam się tam prawie jak w hotelu smile
    • aniaminio rodziłam przez CC w Orłwoskim 7 października 20.10.09, 09:30
      urodziłam w tym szpitalu przez CC 7 października, chętnie odpowiem na pytania,
      Pozdrawiam Ania
      • arabeska5 Re: rodziłam przez CC w Orłowskim 7 października 20.10.09, 13:03
        Witam,

        Czy Twoją ciążę prowadził lekarz z tego szpitala ?

        Ja mam lekarza prowadzącego z Luxmedu i sama muszę wszystko zorganizowac.
        Ostatnio byłam na IP i lekarka powiedziala mi, że powinnam się zglosic do dr
        Pawłowicza po skończonym 35tc i umówic na termin cc. Dodam, że jestem w ciąży
        bliźniaczej.

        Jak u Ciebie wyglądała procedura ustalania terminu cc ? O ile miałaś planowane cc.

        Dziękuje za info.
        • aniaminio Re: rodziłam przez CC w Orłowskim 7 października 21.10.09, 10:03
          arabeska5 napisała:

          > Witam,
          >
          > Czy Twoją ciążę prowadził lekarz z tego szpitala ?
          >
          > Ja mam lekarza prowadzącego z Luxmedu i sama muszę wszystko zorganizowac.
          > Ostatnio byłam na IP i lekarka powiedziala mi, że powinnam się zglosic do dr
          > Pawłowicza po skończonym 35tc i umówic na termin cc. Dodam, że jestem w ciąży
          > bliźniaczej.
          >
          > Jak u Ciebie wyglądała procedura ustalania terminu cc ? O ile miałaś planowane
          > cc.
          >
          > Dziękuje za info.

          arabeska moją ciążę prowadziłalekarz z tego szpitala, ale to nie ma raczej
          znaczenia, bo nawet nikt nie pytał kto mnie prowadził (a mojej lek. akurat nie
          było wtedy w szpitalu jak leżałam). Ja miałam cholestazę ciążową dlatego
          trafiłam najpierw na patologię ciąży, gdzie lekarze zalecili cc -ustalili termin
          za 2 dni odkąd pojawiłam się w szpitalu - poza tym przy pierwszym porodzie też
          miałam CC więc pewnie łatwiej im było zlecić mi ponowną CC. Generalnie wolą jak
          rodzi się SN, ale jeśli są wskazania do CC to nie czekają i też nie robią
          problemów. Myślę, że u Ciebie też będzie ok. Pozdrawiam ciepło. Na kiedy masz
          termin w ogóle?
          • arabeska5 Re: rodziłam przez CC w Orłowskim 7 października 21.10.09, 13:58
            Dzięki za info. Ja mam termin na 24 listopada, ale z bliźniakami nie czekają do
            samego końca, więc jestem bardzo ciekawa kiedy takie ciąże rozwiązują. A w
            którym tygodniu Ty urodziłaś ?
            • aniaminio Re: rodziłam przez CC w Orłowskim 7 października 21.10.09, 14:58
              arabeska5 napisała:

              > Dzięki za info. Ja mam termin na 24 listopada, ale z bliźniakami nie czekają do
              > samego końca, więc jestem bardzo ciekawa kiedy takie ciąże rozwiązują. A w
              > którym tygodniu Ty urodziłaś ?

              ja rodziłam dokładnie w 40 tygodniu.fakt, że cholestaza nie była w moim
              przypadku za groźna dla mnie i dzidzi, spowodował, że nie podjęli natychmiast
              cesarki.
              • madzia240584 Re: rodziłam przez CC w Orłowskim 7 października 31.08.10, 10:17
                hej dziewczyny! macie moze jakies nowe wiesci z tego szpitala, porodu, opieki itp ?
    • megasia Re: szpital im orłowskiego 23.09.10, 23:15

      Rodziłam w Orłowskim pod koniec mja, w absolutnym szczycie - dzień wcześniej wysyp dzieci zablokował oddział, maluchy z mamami były nawet w sali porodów rodzinnych.

      Akcja zaczęła sie ok. 21 od odejścia wód, więc zaległam na dodatkowym łożku - byłam 4. rodzącą smile i czekałam.
      Ok. 3 dałam sobie podłączyć oksytocynę (brak rozwarcia). Ok. 6 przeniosłam się na normalne łożko - jedna z rodzących wróciła na patologię.
      Prawie przez całą noc krążyłam - w pozycji leżącej ból się nasilał.KTG można mieć "na stojaka".
      Przed końcem dyżuru postanowili mnie przyspieszyć - papaweryna, prysznic, na porannym obchodzie Dr Jastrząb nakazał jeszcze nieco podkręcić przed ZZO, więc w rezultacie mam wrażenie że owo ZZO przyszło nieco za późno - napierw nie było rozwarcia, a tu ledwo anestezjolog mi się wkłuł (ok. 9.30) zrobiło się 10cm i skurcze parte.

      Dziecko prawie 4kg, więc nie było lekko, z perspektywy czasu: opłaciłabym opiekę nad dzieckiem pierwszej nocy - łatwiej byłoby się zregenerować no i bez afer przy dokarmieniu.
      Mała była na początku bardzo głodna - spadła w szpitalu z wagi o ponad 300 g.

      Chyba również prywatna sala poporodowa dawałaby większy komfort, z drugiej strony - warto rozmawiać i inne matki mogą wesprzeć.

      Bardzo pomocna w czasie porodu była praktykantka/studentka, obecna bodaj od 7.00 - pomagała mi przy skurczach - mąż już padł i spał na krześle, w sumie żałuję że nie miałam okazji jej podziękowac.

      Mogę się poskarżyć tylko na jedną sprawę - jak się okazało (po 3 tyg. ) zostałam zszyta nierozpuszczalną żyłką, co miło niezbyt przyjemne konsekwencje

      Ogólnie - ok, Hania jest największą nagrodą.
      -
      https://www.suwaczki.com/tickers/rg5090bv9lj4p24m.png
      • ewjanka8 Re: szpital im orłowskiego 27.09.10, 13:57
        Rodziłam w tym szpitalu na początku sierpnia 2010 i bardzo polecam. Wszyscy przeserdeczni i pomocni, położne, pielęgniarki, lekarze a nawet salowa. I za nic nie płaciłam, poza salą 1-osobową po porodzie (nie miałam zzo więc te pieniądze przeznaczyliśmy na salę i bardzo się z tego cieszę. To jednak jakiś komfort). Poród super szybki z ekstra położną z dyżuru(niestety nie znam nazwiska), dzięki której uniknęłam nacięcia. Zaraz po porodzie mogłam robić wszystko. Pobyt w tym szpitalu wspominam bardzo miło
      • justysia-n Re: szpital im orłowskiego 16.03.11, 09:37
        Witam szczęśliwe mamusie. Mam pytanie - czy nie orientujecie się czy często z Orłowskiego odsyłają z powodu nawału porodów? Czy często zdarza się, że tam nie przyjmują? Nie jestem z Warszawy i mam tylko "ustne" skierowanie od dr Roszkowskiego, że mam tam rodzić, ale naczytałam się, że tyle osób odsyłają np. ze szpitala Św. Zofii, że trochę strach mnie złapał, bo nawet nie wiem do którego później mogłabym się zgłosić. I ile kosztuje wynajęcie położnej tam? Może to by mi dało pewność przyjęcia? Jak myślicie. Plisss doradźcie, bo czas goni.....
        • ally123 Re: szpital im orłowskiego 17.03.11, 05:29
          na szkole rodzenia mówili, że nie odsyłają. Jedyny wyjątek, jeśli nie ma miejsca dla noworodka.
    • martikagreen Re: szpital im orłowskiego 09.01.11, 15:38
      Rodziłam w tym szpitalu kilka tygodni temu, z czystym sumieniem mogę polecić ten szpital.
      Dla mnie decydującymi elementami o bardzo dobrej opinii są:
      1. Zdrowie dziecka - bardzo dobrze rozwinięte zaplecze neonatologiczne !!!!!
      2. Personel - położne pomocne, na prawde nie spotkałam się z ani jedną osoba która miałaby "znieczulicę", a leżałam na patologii i pooperacyjnym i mialam do czynienia z róznm personelem. zarówno położne jak i lekarze zawsze pytają |czy wszystko w porządku|, co dla mnie było ważne to pielegniarki, położne, lekarze, są uśmiechnięci i pełni optymizmu, widać że panuje miła atmosfera.

      Szpital jako samo miejsce - nie jest nowoczesny, raczej dawno przechodził remont, a łazienki "te wspolne" (ja mialam w pokoju) pozostawiaja dużo do zyczenia. Nie ma co sie spodziewać tzw."pozłacanych klamek". Warto jednak przed wyborem zadać sobie pytanie co jest ważne, dla mnie była najwazniejsza opieka nad moim małym dzieckiem i opieka nade mną. Jesli bede rodzila po raz kolejny na pewno wybore ten szpital.
      Pozdrawiam
      • bonda2 Re: szpital im orłowskiego 11.01.11, 13:15
        Ja też rodzilam kilka tygodni temu w szpitalu Orłowskiego i zgadzam się w 100% z przedmówczynią. Dodatkowo widziałam, że wcześniej na tym wątku był poruszany temat Dr Jastrzębia, był obecny również i przy moim porodzie a także na prawie coddzienych obchodach. Bardzo sympatyczny i wesoły lekarz z wielkim poczuciem humoru, oby takich lekarzy więcej! Widać że lubi swoją pracę i nie chodzi naburmuszony jak niektorzy. Bardzo chwalił za porod, aż mimo zmęczenia i bólu od razu człowiek jest taki podbudowany, zresztą położne też bardzo chwalą za postępy podczas porodu. Przy moim porodzie obecna była Pani Justyna bardzo sympatyczna i jeszcze jedna pani taka słusznej budowy, bardzo mila, niestety imienia nie zarejestrowałam. Generalnie pozytywnie oceniam szpital.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka