Dodaj do ulubionych

dr Marek Florczak Minsk Maz OPINIE

18.01.08, 17:29
co sadzicie o doktorze Florczaku ordynatorze ginekologii ze szpitala
w Minsku Maz. I z drugiej strony chciałabym dowiedziec sie czegos o
doktorze Ryszardzie Skórze
Obserwuj wątek
    • bess Re: dr Marek Florczak Minsk Maz OPINIE 18.01.08, 22:08
      dr Florczak prowadził moje trzy ciaże. Jest bardzo konkretny, niezbyt wylewny (
      raczej trzeba wyciągac informacje- lub moze inaczej: mówi to, co istotne z jego
      punktu widzenia), a do Jego kompetencji mam zaufanie. Mozna zawsze do niego
      zadzwonić i nie spławi.
      Odkąd zostal ordynatorem w Minsku ten oddzial z nieznanego zajal II miejsce w
      plebiscycie "rodzic po ludzku"
    • markizaeli Re: dr Marek Florczak Minsk Maz OPINIE 24.01.08, 22:11
      Nie wiem jak prowadzi ciążę, ale ja miałam szczęście (przypadkiem, po prostu
      odeszły mi wody i pojechałam do szpitala) trafić na Jego jedyny w miesiącu i mam
      wrażenie, że właściwie TYLKO dzięki Jego obecności mój poród zakończył bez
      komplikacji, mimo iż w trakcie nie było najlepiej. Co do dr Skóry, co prawda był
      obecny w czasie porodu (asystował przy CC), ale nie wydaje mi się, że dr
      Florczak jest o wiele lepszym specjalistą. Kiedy wychodziłam ze szpitala i
      poszliśmy z Mężem Mu podziękować nawet się uśmiechnął wink.
      • drugi-helena72 Re: dr Marek Florczak Minsk Maz OPINIE 25.01.08, 21:00
        Specjalistą - może chce być dobrym. Niestety, nie zawsze mu wychodzi, ale
        podziękowania (jak każdy) lubi i wtedy nawet uśmiecha się. Kiedyś pracował na
        Madalińskiego w Warszawie i chyba jednak, z powodu zbyt dużej pewności siebie,
        nie miał dobrej opinii.
    • kasiapfk Re: dr Marek Florczak Minsk Maz OPINIE 25.01.08, 14:52
      mój lekarz z novum miał b. dobrą opinie o dr Florczaku. Polecał go
      gdy decydowaliśmy się na szpital.
      • bestkobietasukcesu Re: dr Marek Florczak Minsk Maz OPINIE 29.01.08, 14:52
        Prowadził moją ciążę przez 3 miesiące po czym zmieniliśmy lekarza na bardziej
        kompetentnego. Nie zlecił mi badań, każda wizyta wyglądała tak samo: Witam,
        proszę się rozebrać, zbadał i brał 100 zł, nie zrobił mi cytologii, usg - nic.
        Byłam u niego 3 razy i nigdy więcej go nie odwiedzę. Co do szpitala i akcji
        rodzić po ludzku musiał nieźle kogoś przekupić. Na oddziale panuje ogólny
        bałagan, nie dba się o pacjentki, na porodówce z łaską dają oksytocynę i nie
        przyjmują wszystkich kobiet do porodu. Ordynator wybiera te lżejsze przypadki,
        paniom z komplikacjami dziękuje.
        • mo-relka dlaczego 30.01.08, 15:20
          bestkobietasukcesu,

          zamierzam rodzić w mińsku i trochę mnie przestraszyłaś pisząc,że przyjmują tylko
          "te lżejsze przypadki" - czy możesz napisać coś więcej o powodach odsyłania i
          gdzie odsyłają???
          • bestkobietasukcesu Re: dlaczego 30.01.08, 17:34
            Problem jest w tym, że nikt nie załatwi Ci szpitala i np. jak coś się dzieje w
            ciąży pan F. mówi, że niestety nie ma sprzętu, specjalistów itp. Szpital
            załatwiasz sobie na własną rękę. Jeśli chcesz tam rodzić życzę Ci dużo
            powodzenia, cierpliwości. Ogólne moje wrażenia są złe, mimo, że tylko tam
            leżałam. Rodzić tam nie mogę i nie chcę!!!
            • kubiszczaki Re: dlaczego 17.04.08, 14:22
              Wogóle się nie zgadzam z opinią o dr Florczaku. Właśnie ten lekarz w
              mińskim oddziale ginekologicznym-położniczym podejmnuje się leczenia
              KAŻDEJ pacjentki - nawet w krytycznym stanie. Dr. Florczak się nie
              uśmiecha (choć zdaża mu się), ale przecież nie na uśmiechaniu się
              polega praca lekarza. POzdrawiam smile
          • markizaeli zajrzyj tu 31.01.08, 15:20
            Zajrzyj tu: www.rodzicpoludzku.pl/szukaj.php., wydaje mi się, że może Ci
            to bardziej rozjaśni sytuację. Ja byłam zadowolona, ale rozumiem, że ktoś może
            mieć niemiłe wspomnienia. Wszystko zależy chyba od tego na kogo sie trafi. Ja
            miałam szczęście, więc wspominam bardzo dobrze. Ja nie byłam "lżejszym
            przypadkiem", bo miałam poważną infekcję bakteryjną i nikt mnie nie odesłał,
            wręcz przeciwnie. Moja znajoma urodziła tam niedawno bliźniaki, przed terminem,
            i z problemami (nie wiem dokładnie o co chodziło) więc chyba nie do końca jest,
            że biorą tylko "lekkie przypadki". Życzę szczęśliwego rozwiązania
            • bestkobietasukcesu Re: zajrzyj tu 01.02.08, 09:28
              Infekcje bakteryjne przechodzi co 3 kobieta w ciąży, podadzą antybiotyk podczas
              porodu, albo zaraz po nim i jest ok. Mi chodzi o jakieś bardziej skomplikowane
              sprawy np. cholestaza, problemy z łożyskiem itp.
              • weronika_fi Czy ktoś ostatnio rodził w Mińsku? 03.04.08, 19:11
                Proszę o opinie dziewczyn, które tam urodziły (najchętniej w przeciągu roku
                wstecz od dziś, ale nie tylko). Bardzo proszę o relacje i opinie z Waszych
                porodów jeśli tam rodziłyście. A czy miała tam któraś może planową cc? Jak było
                w czasie porodu i potem opieka nad tobą i dzieckiem po cc?
                Czy są wogóle jakieś osoby, które są z Wawy a zdecydowały się/lub zastanawiają
                się nad porodem w Mińsku Mazowieckim? Przeczytałam na stronach "Rodzić po
                ludzku" bardzo dużo pozytywnych opinii na temat tego szpitala i opieki nad matką
                i dzieckiem tamże. Szpital dostał II nagrodę. Jestem tym naprawdę mocno
                zdziwiona bo szpital prezentuje się fatalnie (przynajmniej z wyglądu tak z
                zewnątrz jak i wewnątrz - oddział położniczy-tylko odmalowane sale,bardzo stare
                łóżka, 2 wc i 3 prysznice na wszystkie sale poporodowe- czyli na jakieś 20-25
                osób). Sanitariaty pozostawiające sporo do życzenia-woła o kapitalny remont.
                Fakt,że nie wygląd szpitala świadczy o fachowości i właściwej opiece personelu.
                Dlatego bardzo proszę o opinie.
              • kubiszczaki Re: zajrzyj tu 17.04.08, 14:29
                Kochana, ponad tydzieńtemu leżałam w szpitalu w Mińsku. I ze mną na
                sali leżała dziewczyna, która własnie miała problem przodującego
                łożyska (mama nadzieję, że teraz nie obraża się na mnie, że o niej
                wspominam smile ). I przyjęli ją bez żadnej dyskusji, a wylądowała tam
                po raz drugi z tego samego powodu. Uważam, że specjaliści w mińskim
                szpitalu (z dr. florczakiem na czele) mają rewelacyjne
                doścwiadczenie i do każdego przypadku podchodzą indywidualnie.
        • laskawanilii Re: dr Marek Florczak Minsk Maz OPINIE 29.04.08, 16:58
          mam o nim fatalną opinię. Zignorował wszystkie moje zastrzeżenie dotyczące moich
          kłopotów hormonalnych, notorycznie namawiając mnie na przyjęcie szczepionki na
          HPV - dodam, że kosztuje 1500 złotych - a nawet nie zaoferował mi testu na to
          czy w ogóle jestem nosicielką - zresztą - nie ma się czemu dziwić, bo taki test
          kosztuje zaledwie 180 złotych - nie zarobiłby zatem zbyt wiele. Na wizyty u
          niego i badania wydałam 600 złotych a i tak niczego się nie dowiedziałam. Jedyne
          co mi zaproponował to tabletki antykoncepcyjne Yasminelle, bo akurat ma
          podpisany kontrakt z tą firmą. Szczerze odradzam kontakt z tym lekarzem,
          ponieważ niie jest profesjonalny. Dodam, że zignorował rozwijający się u mnie
          poważny stan zapalny. Dziewczyny - ten facet to klasyczny dorobkiewicz.
          • madne-ss Re: dr Marek Florczak Minsk Maz OPINIE 16.05.08, 11:45
            Kompletnie się z Tobą nie zgadzam. Jestem w 7 miesiącu ciąży, do dr. Florczaka
            przyszłam 4 miesiące temu, ponieważ mój poprzedni lekarz na każdej wizycie robił
            mi USG- oczywiście odpłatnie, a poza tym ani razu nie miałam mierzonego
            ciśnienia. Po zmianie lekarza wszystkie badania przeprowadzane są zgodnie z
            harmonogramem. Na ostatnim USG poprosiłam, żeby zrobił mi to 3D (droższe), ale
            dr. Florczak odradził mi je, ponieważ dziecko się odwróciło i niewiele byłoby
            widać. Jeżeli chodzi o Twoje oburzenie szczepionką, to chyba wynika ono z
            niewiedzy- to szczepionka tyle kosztuje, więc tych pieniędzy nie dostaje lekarz,
            możesz to sprawdzić na stronach o szczepieniach przeciwko HPV. Zastanawia mnie
            też skąd masz informacje na temat kontraktów dr z firmami farmaceutycznymi. Może
            czasem warto się 2 zastanowić zanim wyda się o kimś taką opinię. Jeżeli chodzi o
            leczenie , to oczywiście nie wiem jak było w twoim przypadku, ale ja jestem
            bardzo zadowolona i nie mogę się do niczego przyczepić. Osobiście gorąco polecam
            dr. Florczaka
    • drugi-byckobieta Re: dr Marek Florczak Minsk Maz OPINIE 16.06.08, 21:32
      Jestem pracownikiem służby zdrowia. Mam niejaką wiedzę na tematy
      medyczne. Po przeczytaniu opinii niekórych pań włos mi się na głowie
      jeży. Jeżeli za podstawę oceny lekarza, ginekologa, położnika,
      ordynatora, prowadzącego wasze ciąże bierzecie jakość jego uśmiechu
      albo sprostanie waszym oczekiwaniom dotyczącym leczenia, to nie tędy
      droga! Ja zetknęłam się z dr F. z polecenia moich koleżanek-lekarzy,
      które prowadzą u niego kolejne ciąże i nie mają jakoś zastrzeżeń. Ja
      musiałam poddać się najpierw operacji, której podjął się pan dr bez
      zbędnego przeciągania leczenia (jak to miało miejsce u mojego
      poprzedniego lekarza, który ostatecznie zaproponował mi płatne
      rozwiązanie za kwotę minimum 4,5tys zł), żeby teraz cieszyć się
      oczekiwaniem na dziecko. Przeleżałam trochę czasu w szpitalu w
      Mińsku, również w Warszawie. Rozumiem, że niektórym delikutaśnym
      panienkom wydaje się, że najważniejszy w szpitalu przy rodzeniu jest
      kolor ścian, ale zapewniam je, że tak nie jest. Najważniejsza jest
      dobra opieka medyczna, czystość i higiena, niekoniecznie w wersji
      marmurowych łazienek, ale częstotliwości i skuteczności sprzątania
      sal i toalet. Szpital w Mińsku zmienił się na pewno ze względu na
      obecność w nim tego ordynatora. Oddział ginekologiczny znam już od
      podszewki i nie spotkało mnie tam nic złego, była zniesmaczona i
      oburzona narzekaniami nie znających realiów innych szpitali pań. Z
      oddziałem położniczym się zapoznaję i nie wiem, gdzie tam niektórzy
      widzą 25 miejsc na salach poporodowych? To jest oddział kameralny,
      co jest jego zaletą, a nie wadą - proszę się wybrać na Żelazną i
      przeżyć noc z 19 porodami! Przyznanie II miejsca w rankingu Rodzić
      po ludzku nie zależy od subiektywnych ocen, ale opiera się też na
      statystykach, które nie biorą się z księżyca. Poród to nie zabawa,
      nie wybór rodzącej, nie jej decyzja, co do drogi przyjścia dziecka
      na świat. To zawsze ryzyko i wyzwanie, któremu nie wszyscy są
      widocznie w stanie podołać i dlatego obarczają winą za swoje
      subiektywne odczucia Bogu ducha winnych lekarzy i położne. Dr
      Florczak nie wybiera łatwych przypadków. Mój został na Karowej
      skazany na oczekiwanie w domu na ewentualne poronienie, ponieważ w
      Warszawie tak wczesnych ciąż się nie diagnozuje i nie hospitalizuje.
      Pan dr zabrał mnie do Mińska, zrobił badania, uspokoił, nie tylko
      osobiście, ale przy pomocy całego batalionu lekarzy, pielęgniarek i
      położnych, których jakoś tam do pracy nie brakuje. Teraz mam termin
      porodu za trzy tygodnie i nie zastanawiam się nad tym, dokąd jechać
      rodzić. Co 2-3 poród w Mińsku, to panie z Warszawy! O czym to
      świadczy? Chyba Warszawy mamy dosyć. Widocznie tak samo pomyślał dr
      ordynator...
      Każdy ma prawo wyboru. Decydując się na jakiś oddział położniczy
      mamy prawo go sobie obejrzeć i zapewniam, że już sposób
      potraktowania nas w tym momencie, daje pewne rozeznanie, co do
      atmosfery na tym oddziale. Wiem, że położnym z Mińska jest przykro,
      że ktoś wypisuje takie bzdury o pracy i zaangażowaniu ich i ich
      ordynatora.
      • merosia Re: dr Marek Florczak Minsk Maz OPINIE 20.06.08, 02:02
        Też mi się troszkę słabo zrobiło, po zarzutach, że doktor Florczak się nie uśmiecha. Biorąc pod uwagę takie kryteria, to faktycznie można nienajlepiej dobrać sobie położnika.
        Nie wiem jak jest teraz w Mińsku, bo doktor prowadził obie moje ciąże i odbierał oba porody, ale jeszcze na Madalińskiego. Pierwszego mojego dziecka w ogóle by nie było, gdyby nie szybka reakcja doktora. Chodzę do niego kilkanaście lat i nie zamierzam zmieniać na żadnego innego gina, mam do niego pełne zaufanie. Każdy jenak może mieć swoje zdanie na temat danego lekarza, bo jak widać z postów dla każdego co innego jest ważne.

        A tak na marginesie, doktor się uśmiechasmile, nawet często, jak już oswoi się z pacjentkąsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka