Dodaj do ulubionych

pytanie o Inflancką

26.04.08, 23:50
Kilka razy już przeczytałam na tym forum, że ten szpital nie odsyła -
niewątpliwie to bardzo dobra wiadomość, zastanawia mnie jednak jak
to jest możliwe.
Przecież każdy szpital ma ograniczoną ilość miejsc. Co więc się
dzieje kiedy wszystkie miejsca na porodówce są zajęte? gdzie się
wtedy rodzi? A co z położnymi? Bo o ile w sali 3 osobowej można
pewnie na upartek upachać 6 osób, to personel już się nie sklonuje...
Obserwuj wątek
    • cotelle24 Re: pytanie o Inflancką 28.04.08, 10:59
      z tego co wiem to inflancka ma mnóstwo personelu.
      W ciągu 3 dni jak leżałam rok temu przyszło na obchód 6 ginekologówwink) rano inny wieczorem inny. Z różnymi położnymi chodzili.
      Na dobrą zmianę oddziału noworodków też trzeba mieć szcześci i trafić bo pielęgniarek jest sporo.
      • inflancka Re: pytanie o Inflancką 29.04.08, 02:39
        Rzeczywiście do klonowania jeszcze nie doszliśmy. Ale w przyszłości - kto wie...
        smile Mamy przygotowany "program awaryjny" gdyby bloki porodowe lub położnictwo
        "zatkało się" - uruchamiamy dodatkowe miejsca na chirurgii jednodniowej
        odwołując planowane zabiegi. Na razie potrzeba taka była tylko 2 razy.
        A co do personelu - od wielu miesięcy pracuje na najwyższych obrotach. Nie
        strajkował, nie choruje. Można na nim polegać!

        W każdym razie: INFLANCKA PRZYJMUJE! (choć czasem na Izbie Przyjęć trzeba
        poczekać troszkę dłużej).

        dr n. med. Janusz Siemaszko
        Dyrektor Naczelny SP ZOZ Szpital Ginekologiczno-Położniczy "Inflancka" im. Krysi
        Niżyńskiej "Zakurzonej"
        • diabe Re: pytanie o Inflancką 29.04.08, 09:58
          bardzo dziękuję za odpowiedź smile
          • mamazo do "inflancka" czyli Pana Dyrektora Szpitala 09.05.08, 12:37
            Panie Doktorze, poród to nie wszystko. Dlaczego na tak niskim
            poziomie stoi opieka poporodowa, szczególnie kuleje opieka
            laktacyjna. A przecież to szpital przyjazny dziecku. Dobrze znam 10
            kroków i marniutko wygląda ich realizacja na Inflanckiej.
            I mam wrażenie, że to nie odsyłanie rodzących rzutuje jednak na
            jakość opieki okołoporodowej. Dlaczego na łyżeczkowanie jamy macicy
            po porodzie, nie usypia sie pacjentek? To wręcz niehumanitarne.
            Czyżby problemy z anestezjologami?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka