Dodaj do ulubionych

swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam

14.07.08, 11:53
Różne opinie słyszałam o Swissmedzie, ale w końcu zdecydowałam się
na cesarkę u nich.
Wcześniej rodziłam na Klinicznej, też przez cc i również nie
narzekałam, ale zasadnicza różnica polaga na tym, że w Swissmedzie
rzeczywiście pacjenta traktuje się podmiotowo. Na Klinicznej
lekarze rozmawiali o mnie przy mnie, tak jakby mnie nie było i
dopiero na wprost zadawane pytania odpowiadali (lub zbywali).

Mąż mógł być ze mną kiedy chciał, razem ze starszą, dwuletnią
córeczką, która bardzo tęskniła.

Fakt, że miałam szczęście, bo trafiłam na salę jednoosobową, a taka
jest tylko jedna. Reszta to dwójki, i póki się da, to kładą
dziewczyny pojedynczo, ale był tłok, i w końcu wszędzie leżały po
dwie osoby.

Ani trochę nie żałuję wydanej kasy- przede wszytskim dlatego, że
mogłam widywać się z córką, właściwie od razu po operacji. Ale
reszta też była ważna- tam jest po prostu komfortowo.

Chętnie odpowiem na pytania.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • 08082006k Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 14.07.08, 15:40
      Mam pytanie,czy cc było na zyczenie czy w wyniku porodu.
      Jaki stosunek maja tam do porodu siłami natury,i ile dni przebywa
      sie po cc i ile po porodzie naturalnym.
      • cathy1976 Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 14.07.08, 17:35
        Mialam cc ze wskazań medycznych- rozwarstwiajaca sie siatkowka. Po
        prostu przynioslam zaswiadczenie od okulisty.

        Zarowno po cc jak po sn wypuszczaja na 3 dobę, o ile wszytsko jest
        w porządku z dzieckiem i mamą. Głównie pediatrzy zatrzymują z
        różnych przyczyn.
        • abrakadabra45 Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 26.08.08, 19:06
          Dokładnie tak jak Ty mam problm z siatkówką + wada wzroku -10
          dioptrii, leczę się u dr Trapkowskiego z AM. Mam zapowiedziane, że w
          zasadzie nie ma dla mnie innej możliwości niż cc, czy Ty tez miałaś
          takie 0 wyboru. Dlatego też myslę o swissmedzie skoro wiem, ze nie
          mam wyboru między metoda porodu. Czy nie pogorszył Ci się wzrok w
          czasie ciązy lub po porodzie ?

          Pzdr

          Ania
          • cathy1976 Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 15.10.08, 17:45
            na szczescie wzrok sie nie pogorszylsmile
            mojej siostrze, ktora miala mniejsza wade- niestety podczas porodu
            sn poleciało po 1,5 dioptrii w jednym oku. Brrr...

            tez nie mialam wyboru- jedyna opcja to cc. Mdzy innymi dlatego
            wybralam swissmed, bo balam sie, ze cos pojdzie nie tak i nie zdaza
            z cesarką (wlasnie to sie wydarzylo u mojej siorki- odsylali ja ze
            szpitala do szpitala, i w koncu bylo na cc za pozno)
    • aga1503 Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 03.09.08, 14:02
      Witam!
      Jestem w 4 miesiącu ciąży bliźniaczej, więc również czeka mnie
      cesarka.... Jeśli mogę prosić o szczegóły-jak wygląda cały zabieg,
      czy mąż może być przy mnie, jakie miała Pani znieczulenie i czy
      opieka po porodzie jest dobra... Mam mały próg bólu, więc poród jest
      dla mnie przerażający-niezależnie czy naturalny czy poprzez cesarke.
      Chcę rodzić w swissmedzie, ponieważ jakoś nie mam zaufania do
      państwowej służby zdrowia...
      Pozdrawiam i czekam na odpowiedźsmile
      • cathy1976 Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 15.10.08, 17:49
        mąż moze byc w pokoiku obok i przez szybke widzi caly zabieg. Po
        porodzie- on pierwszy wita sie z dzieckiem (a w Pani przypadku z
        dziecmismile- mamie tylko na chwilę przystawiaja dziecko do twarzy i
        zabieraja do odsysania sluzu.
        opieka 'po' dobra, ale nie tak jak w filmachsmile
        choc moze ja jestem dosc czepialską osobą smile)

        ja tez sie bardzo boje bolu - i balam sie strasznie porodu, ale
        pomyslalam sobie, ze operacja, to cos co nawet faceci znoszą, wiec
        nie moze byc az tal zle smile
      • lidek0 Ciąża bliźniacza nie oznacza cesarki 02.11.08, 19:09
        Bliźniaki jak najbardziej można urodzić siłami natury, mama taką
        koleżankę. No chyba, że są wskazania medyczne lub chcesz.
    • listopadowka2008 Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 16.10.08, 14:42
      a kto Cie cial?
      ja bylam tydzien temu na dyzurze i 'zgarnal' mnie lekarz. Dopiero na koncu
      rozmowy sie przedstawil i okazalo sie, ze to nie ten, ktory mial byc na dyzurze.
      Zapisal mnie na zabieg cc w kalendarzu - teraz zastanawiam sie czy to jego
      prywatny kalendarz czy ogolna rozpiska. Akurat o tym lekarzu sie naczytalam
      niepochlebnych opinii i mam mieszane uczucia.
      • sil.bi Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 16.10.08, 15:01
        No wlasnie, a jak to jest z porodem 'z ulicy', w sensie takim,ze
        ciaza nie jest prowadzona przez lekarza ze Swissmedu? Ja zamierzam
        tam rodzic w styczniu,ale nie mam mozliwosci chodzic na wizyty do
        lekarza stamtad (jestem teraz zagranica) i zastanawiam sie,czy ma to
        duze znaczenie...
        • listopadowka2008 Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 16.10.08, 15:44
          Znam 3 osoby, ktorych porody byly przeprowadzone w swissmedzie. Tylko 1
          prowadzila tam ciaze. Wszystkie 3 byly bardzo zadowolone i potraktowane z
          szacunkiem.
          Normalna procedura jest, ze przychodzisz po skonczonym 36tc na konsultacje.Ja
          poszlam w tym tygodniu, czyli w 35 tc i tez mnie nie wyrzucili wink poszlam tam
          szybciej, bo w panstwowych szpitalach odmowiono mi wykonania zabiegu cc mimo
          wskazan lekarskich - neurologicznych. Moja wizyta nie byla ta wlasciwa
          'konsultacja przedporodowa'. Takowa mam miec dopiero za tydzien i do tego czasu
          chce sie zorientowac
          • listopadowka2008 Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 16.10.08, 15:44
            i urwalo.... smile
            i chce sie zorientowac w sprawie tego lekarza....
            • sil.bi Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 16.10.08, 16:52
              W takim razie trzymam kciuki. Czy moglabym napisac do Ciebie na
              priva juz po tej wizycie? Jestem ciekawa Twoich wrazen...
              • listopadowka2008 Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 16.10.08, 17:34
                no problemo smile
                • sil.bi Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 16.10.08, 18:12
                  Super,to daj już znać jak będziesz po.
                  • lucy81-1 Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 31.10.08, 18:40
                    ja mam termin ka kwiecień. Nie mam wskazań do cc, ale nie wyobrażam
                    sobie innego porodu. Chodzę do lekarza, który tam pracuje (ale
                    chodzę do prywatnego gabinetu - bo mam tam bliżej). Myślicie, że bez
                    problemu zrobią mi cc? Z lekarzem jeszcze o tym nie gadałam, bo
                    trochę wcześnie jeszcze....
                    • bettyblue29 Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 03.11.08, 20:11
                      wszystko fajnie ale jak ciaza byla z komplikacjami i porod tez moze byc ciezki
                      to nie przyjmuja do wspanialej pywatnej kliniki....czyli tam rodzic moga za kase
                      bezproblemowe kobiety...to jest warte zastanowienia. chyba powinno byc na
                      odwrot- place za fachowa pomoc przy ciezkim porodzie .. to tylko moja opinia.
                      • janea Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 20.11.08, 11:52
                        witajcie smile
                        mam termin na 2 luty, jestem zdecydowana rodzic w swissmed ale
                        wrazie tego ze junior bedzie duzy chce miec cc. Podobno jest tam
                        lekarz ktory jest bardziej zwolennikiem nie meczenia kobiety i
                        zrobienia cc. Wiecie moze ktory to? no i jak postawic na swoim ze
                        chce sie cc jesli juz wiadomo ze dziecko bedzie mialo wiecej niz 4
                        kg.
                        • sil.bi Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 19.12.08, 22:11
                          Hej Janea, ja mam termin na 25 stycznia i planuję rodzić w
                          Swissmedzie sn. Chyba że bejbi będzie duże lub poród się zatrzyma,
                          wtedy wolałabym cc. Położna, z którą rozmawiałam, stwierdziła, że w
                          takich sytuacjach nie ma problemu.
                          • janea Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 28.12.08, 23:24
                            no wlasnie nie wiem jak tam jest..junior zapowiada sie dosc duzy
                            wiec nie chce sie meczyc. 4600 to juz raczej waga na cc. Ciekawe jak
                            bedzie...jutro ide na badania, po tym co tu sie dzieje mozliwe ze
                            sie spotkamy na porodowce wczesniej bo jak narazie to termin 28
                            styczen.
                            • kornelia1234 Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 30.12.08, 14:26
                              Ja mam termin na 09.01 także już, już. Mam nadzieję że doczekam do
                              stycznia. Jestem pod kontrolą Swissmedu, jak na razie jestem
                              zadowolona, zobaczymy jak będzie po porodzie.
                              • sil.bi Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 01.01.09, 13:50
                                Dziewczyny,to informujcie na bieżąco, co u Was. Ja byłam 2 dni temu
                                na KTG, też wszystko ok, dzidzia ok. 3 kg i całkiem możliwe, że
                                urodzę przed terminem.
                                Kornelia,a Ty prowadzisz swoją ciążę w Swissmedzie?
                                • kornelia1234 Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 12.01.09, 17:08
                                  Nie prowadziłam tam ciąży tylko chcę tam rodzić.
                                  • sil.bi Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 13.01.09, 10:44
                                    Dziewczyny, urodziłam w Swissmedzie 8.01.09 piękną Córeczkęsmile. Ze
                                    swej strony mogę zdecydowanie Swissmed polecić, mimo kilku
                                    zastrzeżeń, o których wpsomniała Lili. Miałam nieplanowane cc i na
                                    decyzję o nim nie czekano wieki, a zaledwie 4 godziny. Wszystko
                                    odbyło się bardzo sprawnie i od razu po przewizeniu mnie na salę
                                    poporodową Córcia była ze mną. Pierwszą noc spędziła z innymi
                                    noworodkami, bo ja i tak nie byłam w stanie się nią opiekować, ale
                                    kolejne spędzałyśmy już razem. Było mi Ją żal oddawać, poza tym też
                                    nie podobało mi się, że dostawała tam smoka. Butlą była dokarmiana
                                    cały czas, bo nie miałam zbyt wiele pokarmu, ale zgadzam się, że to
                                    wszystko powinno być ze mną konsultowane. Mimo to opiekę położnych
                                    uważam za bardzo dobrą. Były na każde skinienie, pomagały mi
                                    przystawiać Malutką do piersi, asystowały przy przewijaniu. Fakt, że
                                    sama o to prosiłam, ale nie widzę w tym nic złego, w końcu za to
                                    płacę i wymagam. Dobra opieka pediatryczna i neonatologa, naprawdę
                                    nie mogę narzekać. Absolutnie nie żałuję porodu tam i jeśli będę
                                    myślała o kolejnych dzieciach, to również z dala od NFZ.
                                    • listopadowka2008 Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 15.01.09, 12:24
                                      Gratuluje smile Oby sie zdrowo chowalasmile
                                      • sil.bi Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 17.01.09, 10:56
                                        Dziękujęsmile. A przy okazji Listopadówce i Cathy dziękuję za
                                        garśćdobrych rad i opowieści o Swissmedziesmile.
                              • ma_dzia_lena Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 30.01.09, 21:44
                                witam. Mam pytanie.. moja ginekolog powiedziała mi że da mi skierowanie i
                                wszystkie papiery potrzebne żebym mogła rodzić w swissmedzie. czy ze
                                skierowaniem zapłace mniej za poród? prosze piszcie
                                • ensata Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 30.01.09, 21:59
                                  ma_dzia_lena napisała:

                                  > witam. Mam pytanie.. moja ginekolog powiedziała mi że da mi skierowanie i
                                  > wszystkie papiery potrzebne żebym mogła rodzić w swissmedzie. czy ze
                                  > skierowaniem zapłace mniej za poród? prosze piszcie

                                  Niestety nie. Swissmed nie ma podpisanej umowy z NFZ. cena 5500 obowiązuje
                                  wszystkich. Przy abonamencie VIPMasz 10% zniżki na poród
    • vanmovinia Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 02.01.09, 12:29
      Dziewczyny,
      piszcie o swoich przezyciach porodowych w Swissmedzie, wciaz rozwazam porod w
      tej klinice (termin mam na kwiecien).

      Czy ktoras z Was miala sytuacje zagrazajaca Waszemu zyciu lub zyciu dziecka? Czy
      to prawda, ze wtedy klinika przewozi pacjenta do najblizszego szpitala
      panstwowego, gdyz sama nie ma zaplecza OIom?
      • listopadowka2008 Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 02.01.09, 16:41
        Ja tam rodzilam w listopadzie przez cc.
        Co do tego OIOM'u to maja oddzial intensywnej opieki nad noworodkami z
        inkubatorami i innymi tajemniczymi sprzetami.Sama sala operacyjna jest podobno
        naszpikowana swietnym sprzetem (tak orzekl moj tesc, ktory sie zajmuje tymi
        sprawami), dodatkowo maja niezlych lekarzy. Wydaje mi sie, ze sa w stanie sobie
        poradzic z wieloma sytuacjami.Poza tym uwaga calej ekipy jest skierowana na
        rodzaca. Wydaje mi sie, ze to powinno zapewnic poczucie bezpieczenstwa.
        Co do przewozenia do innych szpitali to najlepiej zapytac u zrodla. Podczas
        mojego pobytu odbyly sie dwie niespodziewane akcje porodowe (z plotek wiem, ze
        obie sporo przed terminem). Jedna zakonczyla sie cc,a druga sn. Jeden noworodek
        musial potem lezec w inkubatorze. Nikt nie zostal przewieziony do innego szpitala.
        Ja sama mialam planowane cc. Caly personel, ktory znajdowal sie na sali
        operacyjnej znal historie mojej ciazy i przyczyn z jakich wykonywane jest cc.
        Mialam o jednego wiecej anestezjologa ( tak na wszelki wypadek). Ja jestem
        zadowolona i gdybym jeszcze raz miala rodzic, to tez w Swiss.
        • vanmovinia Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 06.01.09, 14:35
          dzieki serdeczne, uspokoilam sie. Czas na przekonywanie meza, ze warto...
    • lili61 Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 08.01.09, 16:03
      gdybym nie rodzila w swissmedzie, roznie mogloby sie skonczyc: w
      skrocie: najpierw w srodku nocy odeszly mi wody, po 30 min lezalam
      juz na sali porodowej po podaniu antybiotyku.potem, gdy po kilku
      godzinach pojawily sie skurcze, zaproponowano mi kapiel. i
      spacerowalam. opieka poloznych jest taka sobie - podchodza do ktg,
      mowia ok i ida sobie. ale... gdy akcja sie ostatecznie zatrzymala,
      po 14 godz. podjeta zostala decyzja przez lekarza o cc. podobno
      gdybym byla w panstwowym szpitalu, nikt takiej decyzji "TAK SZYBKO"
      by nie podjal, chyba, ze zagrozone bylo by zycie lub zdrowie dziecka
      lub moje. w naszym przypadku niby niedotlenienia nie bylo, ale
      dziecko w 1 min.zycia dostalo 1 punkt ze wzgledu na zasinienie skory.
      w swissmedzie ok 50% ciaz to cc. w panstwowych szpitalach sa limity
      narzucone odgornie- wynosza srednio ok 20%. wiec jesli pojawi sie
      koniecznosc, nikt nie bedzie sie zastanawial, czy ciac.

      polecam, abyscie uwazaly na fakt dokarmiania butelka dzieci w nocy
      oraz na podawanie smoczka - polozne noworodkowe NIE KONSULTUJA tego
      z matkami. jesli zalezy Wam na karmieniu piersia - zwroccie uwage na
      to, zeby Wam przynosily dziecko.
      i tak tuz po wyjsciu ze szpitala noca bedziecie je karmic,
      wiec "chwilowy" komfort w szpitalu jest dosc zludny, a rzeczywistosc
      moze potem okazac sie, nazwe to troche specyficznie: absorbujaco-
      stresujaca.

      ja zdecydowalabym sie jeszcze raz na swissmed. mimo cc, malutki juz
      w pierwszej godzinie po porodzie byl ze mna w lozku.teraz tylko
      zmienilabym to, ze nie oddawalabym go na noc do sali noworodkowej,
      tylko "na dobre i na zle" mialabym dziecko przy sobie.
      a w kwestii opieki siostr nad noworodkiem nie pozwolilabym juz na
      pewne zagrywki (np.odgazowywanie cewnikiem, karmienie butle itd)
      ktore stosowane sa na poczatkujacych, oszolomionych porodem mamach.
      i jeszcze informacja dodatkowa, aczkolwiek istotna- w
      swissmedzie "obsluguja" tylko ciaze donoszone (po 35 tyg) i
      przebiegajace bez powaznych komplikacji, tzn.trzeba
      sie "zakwalifikowac"
      • janea Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 16.01.09, 00:27
        tak naprawde posumowujac czesto jest tak ze Swissmed jest dla nas
        konfortem bo jest "lepiej" niz np na zaspie.Ladne sale, czysciej,
        polozne milsze bo i dostaly odpowiednio wynagrodzenie. Na zaspie
        jednak dzieciaki maja lepsza opieke medyczna jakby nie patrzec.
        z moim jak narazie jest wszystko ok i mam nadzieje ze tak zostanie
        chodz ma nadzieje ze nie bede zalowala porodu w swissmedzie.
        kurde boje sie jak cholera bo to juz prawie..
        • sil.bi Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 17.01.09, 10:59
          Żeby urodzić np. na Zaspie, to najpierw muszą Cię tam przyjąć, a
          ostatnio były kilka przypadków odmowy przyjęcia na oddzial. Dziękuję
          bardzo za taki stres. To kwestia osobistych poglądów, ale według
          mnie ten przysłowiowy 'kolor kafelków' też ma znaczenie podczas
          porodu. Twój komfort, pozytywne nastawienie i samopoczucie to
          komfort dziecka.
          • janea Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 17.01.09, 19:15
            haha powaznie az tak sie zrobilo ciasno?? z samym wejsciem nie
            mialabym problemu ale po co sie pchac skoro nikt nie bedzie mial dla
            mnie ani chwili czasu a kiedy junior bedzie sie darl w nieboglosy a
            nie bedzie wiadomo o co to kto pomoze? hm.. no i tu mam juz prosty
            wybor odnosnie miejsca..niestety
    • jana_mama_misi kilka pytan 22.01.09, 13:06
      Mam kilka pytań dotyczących porodu w swissmedzie, starsze dziecko
      rodzilam na Zaspie, przez cc, drugie planowalam urodzic w
      Swissmedzie, prawdopodobnie sn. Swissmed wybralam ze wzgledu na
      komfort w trakcie porodu i po a takze nie ukrywam, na szybkie cc w
      razie jakichkolwiek problemów. Ostatnio jednak pojawily sie pewne
      watpliwosci. Nie prowadze ciazy u lekarza ze swissmedu wiec nie mam
      kogo zapytac.
      1. Ktoras mama opisywala (nie wiem czy w tym wątku) ze mąż i
      córeczka byli w sali przy niej po porodzie. Jesli sale sa 2-3
      osobowe, to mąż moze przebywac ile chce? No bo jest to w sumie mocno
      krepujace dla pozostaych pacjentek. Jak wygladaja odwiedziny rodziny
      w takim przypadku?
      2. Czy po cc mozna miec dziecko od razu prz sobie "pod kontrola" i
      jak wówczas wyglada opieka nad nim, mama lezy jakies 12 godzin bez
      ruchu, potem tez nie jest zbyt sprawna. Pytam bo na Zaspie robili co
      chcieli z moim dzieckiem wtedy gdy ja bylam unieruchomiona, karmili
      dziecko butelka choc prosilam zeby przynosili mi na karmienie bo nie
      mialam z nim klopotu.
      3. Moja siostra jako argument przeciw podala mi ze lekarze maja male
      doswiadczenie, bo tam nie rodzi sie tyle dzieci co np. na Zaspie, w
      zwiazku z tym łatwiej tam o blad w trakcie porodu.
      4. Albo jak sie urodzi dziecko i sie okaze ze cos jest nie tak, to
      nie maja tam takiej specjalistycznej opieki jak na Zaspie.

      Wlasnie najbardziej sie boje, ze jak cos bedzie nie tak w trakcie
      porodu lub z dzieckiem to ci lekarze sobie nie poradza. A w razie
      przewozu dziecka do innego szpitala uplywaja cenne minuty. Wiece
      moze jakie ci lekarze maja doswiadczenie poza Swissmedem?

      Pozdrawiam J.
      • sil.bi Re: kilka pytan 22.01.09, 15:11
        Tak to wygląda wg moich niedawnych doświadczeń:
        1. Sale poporodowe są 2-osobowe i jedna 1-osobowa. Gdy ja leżałam,
        razem ze mną były na oddziale tylko 2 inne panie, każda więc była na
        sali osobno. Jeśli chcesz mieć pewność, możesz od razu zanaczyć, że
        chcesz pokój 1-sobowy (chyba się wtedy coś dopłaca). Mąż może być z
        Tobą ile chce. Myślę, że w razie czego to i tak mniej krępujące niż
        tłumy w państwowych szpitalach.
        2.Dziecko dostajesz do siebie od razu i możesz się nim opiekować,
        jeśli jesteś w stanie. Jeśli nie, położne wszystko za Ciebie zrobią,
        zabiorą dziecko na noc, etc. Fakt, butlą dokarmiają i nie pytają o
        zdanie-to minus Swissmedu, ale jeśli zawczasu zaznaczysz, że tego
        nie chcesz, pewnie to uwzględnią.
        3.Wejdź na stronę Swissmedu i spójrz na nazwiska ginekologów. Każdy
        z nich pracuje też w państwowym szpitalu albo i w kilku. Argument wg
        mnie zupełnie nietrafiony.
        4.Tutaj się nie wypowiem, bo po prostu nie wiem jak to jest. OIOM
        dla noworodków w Swissmedzie jest, ale jak i czy gorzej niż na
        Zaspie wyposażony, nie wiem. W Swissmedzie wszystko możesz zobaczyć
        i dokładnie obejrzeć.

        Powodzonka!
    • ensata Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 25.01.09, 14:23
      cathy1976 napisała:

      > Różne opinie słyszałam o Swissmedzie, ale w końcu zdecydowałam się
      > na cesarkę u nich.
      > Wcześniej rodziłam na Klinicznej, też przez cc i również nie
      > narzekałam, ale zasadnicza różnica polaga na tym, że w Swissmedzie

      O, super, ze napisałas. Ja się zastanawiam między Kliniczną z pokojem
      pojedyńczym za kase, a Swissmedem. Przeraził mi troche post dziewczyny która
      opisywała, ze położna ja olała i maż musiał wołać, bo już miałą parte;-( A i
      martwie się, ze trafie na Kijucia, który tak zszył moja koleżnkę, że do dzisiaj
      chodzi i poprawia;-(Nie wiem,c zy On jeszcze tam pracuje?kto robił Ci
      CC?Operacje miałas jak zaczęła się akcja, czy wczesniej?Ilu lekarzy jest na
      dyżurze w nocy?ile połoznych?
      • sil.bi Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 25.01.09, 19:55
        Cięcie wykonywał mi dr Birkholz i jeszcze jeden,którego nazwiska
        niestety nie pamiętam. W każdym razie Birkholz ma bardzo dobrą
        opinię i ja mogę ją tylko potwierdzić. Pełen profesjonalizm,
        życzliwość, zszył mnie pięknie (o ile można tak to określićwink).
        CC miałam już po odejściu wód płodowych.
        W nocy na dyżurze są 2 lub 3 położne i chyba dwóch lekarzy, ale tu
        też nie mam pewności. A co do położnej, która kogoś 'olała', ciężko
        mi w to uwierzyć. Podczas mojego pobytu tam położne były na każde
        skinienie, ledwo zdążyłam nacisnąć dzwonek, a już któraś przy mnie
        była.
        • ensata Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 25.01.09, 20:23
          sil.bi napisała:

          > Cięcie wykonywał mi dr Birkholz i jeszcze jeden,którego nazwiska
          > niestety nie pamiętam. W każdym razie Birkholz ma bardzo dobrą
          > opinię i ja mogę ją tylko potwierdzić. Pełen profesjonalizm,
          > życzliwość, zszył mnie pięknie (o ile można tak to określićwink).
          > CC miałam już po odejściu wód płodowych.
          > W nocy na dyżurze są 2 lub 3 położne i chyba dwóch lekarzy, ale

          A powiedz jeszcze byłas cięta w nocy?bo w dzien, to luz, Wójcik czuwa. Ja
          najbardziej boję się nocy. Bardzo bolało po cc?kiedy wstałas?długo brałas srodki
          p/bólowe?
          • listopadowka2008bis Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 26.01.09, 08:55
            co prawda nie mnie pytasz, ale jako rodzaca w swissmedzie odpowiem jak to bylo
            jak ja tam bylam. mialam to 'szczescie' wink ze podczas mojego pobytu bylo kilka
            naglych akcji nocnych ( w tym jednej nocy zdarzyly sie im 2 porody zakonczone cc
            i jeden sn ). Gdy jakos o 1 w nocy rozlegl sie dzwonek, w klinice nagle byla
            pelna mobilizacja.W ciagu kolejnych kilku minut przybyla dr
            Mlodzianowska(mimo,ze nie miala wtedy duzuru) i dr Birholtz ( On miszka rzut
            kamieniem od kliniki). Wszystko przebiega tam sprawnie w nocy tak samo jak w
            dzien. Moim zdaniem nie masz sie co obawiac.
            Po cc mnie cholernie bolalo i wstalam jakies 28 h po zabiegu, ale byly takie
            babki, ktore wstaly 12 h po zabiegu! Po 24h staraja sie pionizowac czy tego
            chcesz czy nie wink Wszystko jednak przebiega bardzo lagodnie, jesli jestes jedna
            z tych osob, ktore sa wrazliwe na bol.Srodkow przeciwbolowych ja bralam duzo i
            nie mialam problemu z ich dostaniem smileJeszcze w domu w ramach profilaktyki
            zaaplikowalam sobie ibuproma maxa pare razy wink
            Ja uwazam,ze to byly najlepiej wydane pieniadzesmile
            • ensata Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 26.01.09, 11:16
              listopadowka2008bis napisała:

              > co prawda nie mnie pytasz, ale jako rodzaca w swissmedzie odpowiem jak to bylo

              Strasznie dziekuje. kazda opinia się przydawinkbo ja rozdarta jak wierzba jestem.
              Nie, nie chodzi o kase,chociaz to sporo. Boje się jedynie takiej sytuacji jak
              opisana była, ze przyjezdzam i polozne robią mi łaskę;-(że zostawiaja mnie i mam
              sobie radzić sama i że musze słuchac tekstów jak to "góra bierze" najlepsze ze
              to moj 3 poródwinkdlatego mam taka schize. Wczesniej mimo znajomosci, własnej
              połoznej naszprycowano mnie oxytocyna, raz uwalono na brzuchu i wypchnieto syna,
              a drugi raz mała utkneła w kanale;-(Rozważałam Kliniczną, z pokojem 1 osobowym,
              ale co z tego ze masz pokój jak mentalnosc calego personelu sie nie
              zmieniła???ze nadal traktuja Cie jak przedmiot itd, itd

              dziekuje jeszcze raz za opiniiewink
          • sil.bi Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 26.01.09, 13:54
            Do szpitala przyjechałam o 3 nad ranem, cięcie było o 8 rano. Myślę,
            że naprawdę nie ma różnicy, kiedy się tam zjawisz. Raz jeszcze
            powtórzę, że wydaje mi się niemożliwe 'olewanie' przez położne. Ja
            leżałam na porodówce niemal 4 godziny i co chwilę któraś położna z
            własnej inicjatywy przychodziła zobaczyć, co się dzieje.
            Po cc bolało, ale w normie, nie było to nie do zniesienia. Najpierw
            miałam leki przeciwbólowe w kroplówce, a potem na życzenie w
            zastrzyku lub doustnie. W ostatnią noc nie wzięłam już nic i było
            ok. Do domu przepisali mi ketonal, ale praktycznie wcale go nie
            brałam. Wstałam po 24 godzinach. Mogłam leżeć dłużej, ale sama
            poprosiłam o wyciągnięcie cewnika i powoli, powoli robiłam pierwsze
            kroczki. Zależało mi,żeby szybko być 'w pionie' i zająć się Córeczką.
            Tak jak napisała Listopadówka, to są dobrze wydane pieniądze. Po
            przeżyciach, które opisałaś z poprzednimi porodami, nie
            zastanawiałabym się...
            • ensata Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 26.01.09, 14:03
              sil.bi napisała:

              > Do szpitala przyjechałam o 3 nad ranem, cięcie było o 8 rano. Myślę,
              > że naprawdę nie ma różnicy, kiedy się tam zjawisz. Raz jeszcze
              > powtórzę, że wydaje mi się niemożliwe 'olewanie' przez położne. Ja
              > leżałam na porodówce niemal 4 godziny i co chwilę któraś położna

              Dzieki raz jeszcze. pewnie zawsze moze sie zdarzyc ze ktoś ma jakies
              alewinkDecyzja podjeta. Rodze W swiss. Jeszcze raz dziekuje bardzo za informacje
              • listopadowka2008bis Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 26.01.09, 14:14
                to powodzenia i daj znac jak bedziesz juz 'po' smile
                • ensata Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 26.01.09, 14:56
                  listopadowka2008bis napisała:

                  > to powodzenia i daj znac jak bedziesz juz 'po' smile
                  jasne, zrewanżuję sie opiniawinkNie dziekuję, tfu, tfuwink)))
    • berna_dette Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 29.01.09, 08:13
      a jak w swissmedzie wyglada nacięcie krocza? pytaja o zgodę? staraja sie nie
      nacinać? a jak z pozycjami wertykalnymi? pozwalaja rodzic w kucki itp? A masaż
      szyjki macicy? robią ? pytają o zgodę na to?
      Bede wdzieczna za odpowiedzibig_grin
      • ensata Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 29.01.09, 12:40
        berna_dette napisała:

        > a jak w swissmedzie wyglada nacięcie krocza? pytaja o zgodę? staraja sie nie
        > nacinać? a jak z pozycjami wertykalnymi? pozwalaja rodzic w kucki itp? A masaż
        > szyjki macicy? robią ? pytają o zgodę na to?
        > Bede wdzieczna za odpowiedzibig_grin

        ja byłam wczoraj w Swiss. Generalnie lekarz powiedział, że nie robią niczego bez
        Twojej zgody. Odnosnie krocza, to decyzje podejmuja w trakcie,w zaleznosci od
        potrzeb. Masazu bez pytania nie robią. Ja prawde mówiąc po przejsciach w
        państwowych szpitalach, byłam zaskoczona na plus Swissmedem. A jak bedzie, to
        wyjdzie w praniuwink
    • maj16 Przy żółtaczce odstawiają dziecko od piersi!!!! 29.01.09, 20:18
      Skandal! Gdy noworodek dostanie silniejszej żółtaczki, odstawiają dziecko od
      piersi i karmią sztucznym mlekiem z butli! Po prostu ręce opadają.
      • ensata Re: Przy żółtaczce odstawiają dziecko od piersi!! 29.01.09, 23:19
        maj16 napisała:

        > Skandal! Gdy noworodek dostanie silniejszej żółtaczki, odstawiają dziecko od
        > piersi i karmią sztucznym mlekiem z butli! Po prostu ręce opadają.

        zanim zaczniesz krzyczec o skandalu, to poczytaj najpierw o żółtaczce,
        oki?porozmawiaj z lekarzem, a potem sie kompromituj na forum
        • ensata Re: Przy żółtaczce odstawiają dziecko od piersi!! 29.01.09, 23:24
          ensata

          > > Skandal! Gdy noworodek dostanie silniejszej żółtaczki, odstawiają dziecko
          > od
          > > piersi i karmią sztucznym mlekiem z butli! Po prostu ręce opadają.
          >
          Wyszukanie zajęło mi sekunde. Jak mozna nazwac osobe, która zamiast zgłebic
          temat, zainteresować, woli robic aferę na forach?Skandal, to chyba za mało
          powiedziane

          "Zdarza się, że u dzieci karmionych naturalnie żółtaczka fizjologiczna się
          przedłuża. Nie bardzo wiadomo, dlaczego tak się dzieje. Sądzi się, że w kobiecym
          mleku znajdują się substancje, które hamują dojrzewanie enzymów trawiennych.
          Wskutek tego bilirubina zamiast opuścić jelita dziecka, z powrotem zostaje
          wchłonięta do krwiobiegu.
          Jeśli żółtaczka (zarówno ta „zwykła” – fizjologiczna, jak i związana z pokarmem
          mamy) jest bardzo nasilona, stosuje się fototerapię. Polega ona na naświetlaniu
          lampą do fototerapii (jej światło ma niebieski kolor). Pod wpływem promieni
          poziom bilirubiny stopniowo spada. Niekiedy zaleca się odstawienie dziecka od
          piersi na 48 godzin i podawanie mieszanki hypoalergicznej (HA)."
          • maj16 Re: Przy żółtaczce odstawiają dziecko od piersi!! 30.01.09, 00:39
            Nie wiem skąd wnioskujesz, że nie zgłębiłam tematu. I co, już wymyśliłaś, jak
            mnie nazwać?
            Trochę porodów szpitalnych odbyłam i nie przypominam sobie by kiedykolwiek
            jakiejś matce zabroniono karmić piersią dwie doby z powodu nasilonej żółtaczki
            dziecka. Wszystkie moje dzieci przechodziły żółtaczkę, w tym dwoje nasiloną.
            Owszem, dopajano wodą z glukozą czy karmiono ściągniętym pokarmem podczas
            naświetlań. Ale całkowitego odcięcia od piersi w dłuższym okresie nie było.

            A w internecie można znaleźć i takie wyjaśnienia:
            "Większości noworodków z nasiloną żółtaczką (bez względu na jej przyczynę i
            rodzaj zastosowanej terapii) należy kontynuować karmienie piersią. Nie należy
            odstawiać dziecka od piersi w trakcie fototerapii. Nie ma dowodów na to, że
            dodatkowa podaż płynów przyśpiesza wydalanie bilirubiny, dlatego nie zaleca się
            rutynowego nawadniana dożylnego lub dopajania noworodka wodą albo glukozą, jeśli
            karmienie piersią przebiega prawidłowo. Nieefektywne karmienie piersią może
            nasilić objawy wczesnej żółtaczki, dlatego matce dziecka z tym problemem należy
            udzielić właściwej porady laktacyjnej. W przypadku trudności z karmieniem
            piersią, jeżeli u noworodka z hiperbilirubinemią stwierdzamy cechy odwodnienia,
            płyny należy uzupełnić, podając doustnie odciągnięte mleko matki lub mleko
            początkowe dla niemowląt, stosując metodę karmienia niezaburzającą funkcji
            ssania. W wyjątkowo rzadkich przypadkach ciężkiej hiperbilirubinemii karmienie
            piersią może być na krótko przerwane. Wartość diagnostyczno-lecznicza testu
            karencji, często nadal stosowanego w Polsce przy podejrzeniu żółtaczki pokarmu
            kobiecego, jest kwestionowana, zwłaszcza jeżeli do karmienia używa się butelki
            ze smoczkiem".

            W tekście, który Ty przytoczyłaś mowa jest o żółtaczce przedłużającej się.
            Akurat w przypadku, o którym piszę nie ma o tym mowy! Dziecko dopiero dostało
            żółtaczki i nie jest to rzadki ani ciężki, ani przedłużający się przypadek!
            • ensata Re: Przy żółtaczce odstawiają dziecko od piersi!! 30.01.09, 09:45
              maj16
              > W tekście, który Ty przytoczyłaś mowa jest o żółtaczce przedłużającej się.
              > Akurat w przypadku, o którym piszę nie ma o tym mowy! Dziecko dopiero dostało
              > żółtaczki i nie jest to rzadki ani ciężki, ani przedłużający się przypadek!

              Takich tekstów moge przytoczyć więcej. Na dodatek jest to metoda przyjeta przez
              lekarzy, a nie metoda ciotek klotek powtarzana na necie. Skoro zgłebiałaś temat,
              to wiesz jakie spustoszenie w organizmie może zrobić wysoki poziom bilirubiny.
              Na dodatek rozumiem, ze jesteś lekarzem i masz conajmniej doktorat z medycyny,
              bo podważasz decyzje jednego z lepszych neonantologów w Trójmieście dr Tamara
              Czajkowska-Łanieckiej. Rodznie dzieci nawet w duzych ilościach nie upowąznia do
              siania herezji na forach internetowych;->
              • maj16 Re: Przy żółtaczce odstawiają dziecko od piersi!! 30.01.09, 10:20
                >Skoro zgłebiałaś temat,
                > to wiesz jakie spustoszenie w organizmie może zrobić wysoki poziom >bilirubiny.

                Powtarzam, poziom bilirubiny nie jest dramatycznie wysoki. Na pewno nie taki by
                stosować tak drastyczne metody.

                >Na dodatek rozumiem, ze jesteś lekarzem i masz conajmniej doktorat >z medycyny,
                > bo podważasz decyzje jednego z lepszych neonantologów w >Trójmieście dr Tamara
                > Czajkowska-Łanieckiej.

                Czyli trzeba koniecznie być lekarzem by wypowiadać się o decyzjach jakiegoś
                lekarza???
                Kiedyś autorytety medycyny stanowczo twierdziły, że dziecko należy karmić co 3
                godziny i w żadnym razie nie częściej! Kto uważał inaczej był głupi, śmieszny,
                niedouczony...
                Jest pełno super lekarzy położników, którzy nakazują rodzenie na plecach. I co?
                Też mamy szanować takie opinie? Czy ktoś, kto powie, że jest to najdurniejsza
                pozycja do rodzenia naraża się na śmieszność?

                > Rodznie dzieci nawet w duzych ilościach nie upowąznia do
                > siania herezji na forach internetowych;->

                Toteż nie sieję. Piszę o faktachsmile

                Cóż, potwierdza się jedna sprawa: karmienie piersią nie jest w Swissmedzie
                priorytetem. Tam dokarmianie z butelki nie stanowi problemu. Nie mówi się matce,
                co ma robić by utrzymać laktację podczas przymusowego odstawienia dziecka od cyca.
                Robi się wszystko by jak najszybciej zwolnić łóżko - prędko "zbić" bilirubinę, a
                co będzie w domu z karmieniem, to już nie ich interes...

                • sil.bi Re: Przy żółtaczce odstawiają dziecko od piersi!! 30.01.09, 10:56
                  Cóż,po swoim pobycie w Swissmedzie mogę stwierdzić, że nieprawdą
                  jest, że ZABRANIA się karmienia piersią przy nasilonej czy
                  przedłużającej się żółtaczce. Wszytko jest kwestią omówienia i jeśli
                  będziesz chciała karmić, to będziesz karmić. Owszem, zgodzę się, że
                  karmienie piersią ogólnie nie jest w Swissmedzie priorytetem i też
                  nie pdobało mi się, że moje dziecko było dokarmiane z butli gdy ja
                  leżałam po cc. Ale wnioskowanie, że nie można karmić przy żółtaczce
                  to pójście o krok za daleko. I po co te wielkie słowa o skandalu?
                  Przecież nie musisz tam rodzić...
                  • maj16 Re: Przy żółtaczce odstawiają dziecko od piersi!! 31.01.09, 16:39
                    sil.bi napisała:

                    > Cóż,po swoim pobycie w Swissmedzie mogę stwierdzić, że nieprawdą
                    > jest, że ZABRANIA się karmienia piersią przy nasilonej czy
                    > przedłużającej się żółtaczce. Wszytko jest kwestią omówienia i jeśli
                    > będziesz chciała karmić, to będziesz karmić.

                    Otóż nieprawdą jest, że nie zabrania się karmienia piersią przy nasilonej żółtaczce! Zapewniam, że mojej bardzo bliskiej krewnej zabroniono wyjmowania dziecka z inkubatora przez całą dobę i karmienia piersią. Ponieważ nie uzyskała porady, jak w takim razie utrzymać laktację, dzięki stałemu kontaktowi telefonicznemu można było zasugerować jej w miarę skuteczne metody.

                    > Ale wnioskowanie, że nie można karmić przy żółtaczce
                    > to pójście o krok za daleko.
                    > Przecież nie musisz tam rodzić...

                    To nie jest wnioskowanie, tylko suchy, twardy FAKT. Rzeczywiście, rodzić tam nie będę. Skoro jest tu wątek o Swissmedzie, mam prawo powiadomić, jak się tam postępuje w przypadku nasilonej żółtaczki. Dużo pochwał napisano tu o Swissmedzie i z relacji mojej krewnej wynika, iż opieka w tej klinice jest rzeczywiście rewelacyjna, choć jednocześnie prawdą jest, że postępowanie przy żółtaczce było mocnym minusem. I o tym panie chcące tam rodzić powinny wiedzieć.
                • ensata Re: Przy żółtaczce odstawiają dziecko od piersi!! 30.01.09, 11:01
                  > Powtarzam, poziom bilirubiny nie jest dramatycznie wysoki. Na pewno nie taki by
                  > stosować tak drastyczne metody.

                  A jednak lekarz zadecydował , by odstawić dziecko od piersi. W medycynie stosuje
                  się zasadę "większych korzyści" odstawienie od piersi było mniejszym złem, niż
                  utrzymywanie podwyższonego poziomy bilirubiny, który z jakiegos podwodu nie mial
                  tendencji spadkowej. Ostawieie do piersi pozwolilo wykluczyć na pewno jeden
                  czynnik, mleko matki,

                  > Czyli trzeba koniecznie być lekarzem by wypowiadać się o decyzjach jakiegoś
                  > lekarza???
                  > Kiedyś autorytety medycyny stanowczo twierdziły, że dziecko należy karmić co 3
                  > godziny i w żadnym razie nie częściej! Kto uważał inaczej był głupi, śmieszny,
                  > niedouczony...

                  By wypowiadac się o decyzjach lekarza ogłaszając to "skandal" tak, tzreba mieć
                  imo, przynajmniej wykształcenie medyczne, tym bardziej, ze lekarz zastosował
                  metodę zalecaną przez neonatologów, a nie pdważaną. Lekarzem tym na dodatek jest
                  osoba która jest Szefem oddziału w szpitalu klinicznym. Nie bede wspominała o
                  latach doświadczenia, wykształceniu, bo dla Ciebie to nie jest argument;->a w
                  ten desen to mozemy sobie dyskutować, ze wezme antybiotyk, bo KOwalski
                  powiedział, ze dzięki niemu wyzdrowiał, a lekarze, to durnie. A najzabawniejsze
                  w tym wszystkim jest to, ze to nawet nie Twoje dziecko. Znasz historie z
                  opowiadań. Znasz wyniki badan?, byłas przy rozmowie matki z lekarzem?, czy tylko
                  koleżanka się poskarzyła?na zasadzie jedna Pani, drugiej Pani?

                  > Cóż, potwierdza się jedna sprawa: karmienie piersią nie jest w Swissmedzie
                  > priorytetem. Tam dokarmianie z butelki nie stanowi problemu. Nie mówi się matce
                  > ,
                  > co ma robić by utrzymać laktację podczas przymusowego odstawienia dziecka od cy
                  > ca.
                  > Robi się wszystko by jak najszybciej zwolnić łóżko - prędko "zbić" bilirubinę,
                  > a
                  > co będzie w domu z karmieniem, to już nie ich interes...

                  Nie dyskutuje, czy karmienie naturalne jest dla nich piorytetem, bo wygląda ze
                  nie jest. Z drugiej strony karmienie naturalne powinno byc piorytetem dla matki
                  pzrede wszystkim. Dla nich piorytetem jest komfort ktory zapewniają za duża kase
                  i tyle. Nikt nie jest bezwolna istotą i jak stawia na karmienie naturalne, to
                  nie ma wybacz. Nie chrapie sie po porodzie tylko wstaje do dziecka i karmi. Nie
                  oddaje sie dziecka, noc, w noc, bo logiczne, ze dziecko w nocy zostanie
                  nakarmione. Wyraznie zaznacza się, ze dziecko ma byc niedokarmiane tylko
                  przynoszone na żadanie, ot tyle, proste. Z tym szybkim wypisywaniem, to chyba
                  tez nie tak do konca, bo jak byłam, to było dziecko które z powodu wysokiego
                  poziomu bilirubiny było 7 dni w Swissmedzie. Zreszta, taka prawda Swissmed, to
                  firma i logiczne ze jest nastawiona na zysk. Nie jest instytucja charytatywną
                  • maj16 Re: Przy żółtaczce odstawiają dziecko od piersi!! 31.01.09, 17:10
                    "By wypowiadac się o decyzjach lekarza ogłaszając to "skandal" tak, tzreba mieć imo, przynajmniej wykształcenie medyczne, tym bardziej, ze lekarz zastosował metodę zalecaną przez neonatologów, a nie pdważaną. Lekarzem tym na dodatek jest osoba która jest Szefem oddziału w szpitalu klinicznym. Nie bede wspominała o latach doświadczenia, wykształceniu, bo dla Ciebie to nie jest argument;->a w ten desen to mozemy sobie dyskutować, ze wezme antybiotyk, bo KOwalski powiedział, ze dzięki niemu wyzdrowiał, a lekarze, to durnie."

                    No to po prostu różnimy się w poglądzie, kto ma prawo oceniać decyzje lekarza jako "skandal". Gdybym zważała na opinię bardzo uznanego w moim regionie lekarza, moja córka dawno nie miałaby nerki... Metoda całkowitego odstawienia od piersi wcale nie jest powszechnie akceptowana przez lekarzy. Różne fachowe opinie można na ten temat przeczytać również tu w internecie. Rzeczywiście, lata doświadczenia, wykształcenie nie robią na mnie specjalnego wrażenia, jeśli autorytet brnie w ślepą uliczkę. To tylko ludzie, nie bogowie.

                    "A najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, ze to nawet nie Twoje dziecko. Znasz historie z opowiadań. Znasz wyniki badan?, byłas przy rozmowie matki z lekarzem?, czy tylko koleżanka się poskarzyła?na zasadzie jedna Pani, drugiej Pani?"

                    Trochę i moje dziecko - jestem jego ciocią-babciąsmile smile smile Jestem z mamą dziecka w stałym kontakcie telefonicznym. Znam wyniki badań. Są równoznaczne z wynikami jednego z moich dzieci, które również miało nasiloną żółtaczkę. Z tym, że mnie zachęcano do karmienia piersią, nie było kolizji między naświetlaniami a karmieniem. Karmiły również mamy, u których dzieci miały wyższy poziom bilirubiny niż u mojego synka.

                    "ensata", ciągle próbujesz mnie oceniać. Może rzeczywiście poniosło mnie pisząc słowo "skandal". Ale faktycznie byłam wzburzona tą decyzją przy jednoczesnym braku pomocy, porady ze strony personelu, jak utrzymać laktację. Wychwalana przez Ciebie neonatolog, jeśli istotnie jest profesjonalistką, nie powinna tolerować braku zaangażowania u swojego personelu w doradzaniu przy kłopotach z laktacją.
    • jana_mama_misi Re:u kogo poród sn zakonczyl sie cc? 23.02.09, 14:48
      Dziewczyny, pytanie jak wyzej, zdecydowalam sie na porod sn w
      Swissmedzie, pierwsze dziecko urodzilam przez cc na Zaspie 8 lat
      temu. Wszystko teraz wyglada tak ze bede mogla urodzic naturalnie.
      Co sie zdarzylo przy waszych porodach ze mimo podejscia do porodu
      naturalnego zakonczyl sie cc? Pozdrawiam J.
      • maj16 Re:u kogo poród sn zakonczyl sie cc? 24.02.09, 13:18
        Co prawda nie ma tu konkretnej odpowiedzi na Twoje pytanie, ale też o porodach w Swissmedzie:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=83164877&v=2&s=0
    • acha178 Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 18.11.09, 18:53
      Ja rodziłam w Swissmedzie w lipcu br i bardzo polecam.Miałam wczesniej
      doświadczenia na klinicznej w wyniku których trzęsłam się na sam słowo "poród".
      Niepotrzebnie, gdyż lekarze spisali się na medal.Moja córka trochę się
      pospieszyła z przyjściem na świat, leżała w inkubatorze 2 doby. Opieka super, co
      chwilke informowano mnie o stanie zdrowia małej. Dużym plusem jest to, że mąż
      mógł obserwować poród przez szybę (był przedwczesny poród przez cc)dzięki czemu
      byłam spokojniejsza. Zaraz po porodzie mąż mógł pójśc wraz z neonatologiem do
      sali poporodowej-widział jak myją i ważą małą, był o wszystkim
      informowany.Naprawdę warto poświęcić te 5500zł
      • pszczola.maja Re: swissmed Gdańsk- urodziłam i polecam 30.12.09, 15:44
        Ile dni leży się po cc w swissmedzie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka