Dodaj do ulubionych

Swissmed-poród SN

08.08.08, 16:00
Czy są jakieś dziewczyny, które rodziły w Swissmedzie i moga podzielić się swoimi doświadczeniami?
Obserwuj wątek
    • eva_luna2 Re: Swissmed-poród SN 11.08.08, 18:58
      o swissmedzie slyszalam od dziewczyny tam rodzacej, ze jest ok. Ale slyszalam
      tez, ze biora tylko ciaze "wzorowe", bez komplikacji i z minimalnym ryzykiem
      problemow okoloporodowych. A jesli cos jest nie tak z niemowlakiem to przewoza
      na kliniczna.
      • sil.bi Re: Swissmed-poród SN 19.08.08, 11:19
        Hej wszystkimpodbijam watek,bo rowniez jestem zainteresowana tym
        tematem. Co prawda znalazlam starsze watki, ale ciekawi mnie jak
        sytuacja wyglada obecnie. Z gory dzieki za odpowiedzi!
        • allia80 Re: Swissmed-poród SN lub CC :) 19.08.08, 12:20
          ja też jestem ciekawa i dodatkowo ciekawi mnie kwestia cc na życzenie... do którego lekarza najlepiej? czy ktoś mi może poradzić, który z lekarzy jest najbardziej 'liberalny' w kwestiach cc? smile

          pewnie jakieś skierowanie na cc uda mi się zdobyć ale nie chcę trafić na 'konserwatystę', który za wszelką cenę będzie mnie zmuszał do SN smile)

          i jak wygląda opieka nad matką i dzieckiem tam??
          • sil.bi Re: Swissmed-poród SN lub CC :) 20.08.08, 18:28
            Czy naprawdę nie ma tu nikogo,kto ostatnimi czasy rodzil w
            Swissmedzie?
      • anna_izabella Re: Swissmed-poród SN 08.09.08, 18:12
        A ja czytałam na jakimś forum wypowiedż dziewczyny, która tam pracuje i to nieprawda, że przewoża gdziekolwiek jeśli z dzieckiem jest coś nie tak bo mają najnowocześniejszy sprzęt. Chyba kiedyś tak było, że wieżli na Zaspę lub Kliniczną.
        • bablara Re: Swissmed-poród SN 05.11.08, 12:15
          Dwa dni temu rozmawialam z lekarka pracujaca na klinicznej i to do nich
          przewoza dzieci ze swissmedu , jesli dzieje sie cos , bo maja podpisana na to
          umowe. Tez zastanawialam sie nad porodem tam ,ale jednak reztgnuje.
    • luna008 Re: Swissmed-poród SN 26.08.08, 17:55
      Szpital jak szpital, naprawdę bez rewelacji...ja szczerze mówiąc
      jestem rozczarowana...za takie pieniądze...ale to wszystko już jest
      nieistotne, ważne, że moje dziecko jest zdrowe!
      • allia80 Re: Swissmed-poród SN 27.08.08, 09:21
        a może jakieś szczegóły?
        co na plus, a co na minus??
        • ines2008 Re: Swissmed-poród SN 26.09.08, 00:31
          Witam przyszłe mamy!
          Rodziłam w Swissmedzie w kwietniu. Teraz kiedy emocje już opadły,
          mogę śmiało powiedzieć, że jestem rozczarowana. To był mój drugi
          poród. Pierwszego synka urodzilam w państwowym szpitalu, mam więc
          jakieś porównanie.
          Swissmed obiecuje rodzinna atmosferę, możliwość korzystania z
          rozmaitego sprzętu z wanną do immercji wodnej włącznie , dowolną
          pozycje w drugiej fazie porodu i miłą opiekę po porodzie .
          Po moim przyjeździe położna otwarcie zachęcała mnie do powrotu do
          domu i przyjeździe na tzw ostatnią chwilę. Po co więc cały ten
          sprzęt i mozliwość znieczulenia, jeśli większośc czasu przypadającą
          na pierwszą fazę miałabym odbyć w domu? Znieczulenia i tak już bym
          nie dostała, bo lekarz stwierdził rozwarcie na 5 palców i
          powiedział, że już jest na nie za późno.
          W sumie godziny spędziłam na korytarzu przed oddziałem czekając na
          kwalifikację do porodu i potem na badania KTG (wszystko zalezy od
          tego jak się tafi).Miłam nadzieję,że dzięki tym wizytom wywiad przed
          samym porodem będzie kródszy niż zwykle. Nic bardziej mylnego.
          Na sali praca położnej ograniczała się do tego co naprawdę
          konieczne. Podała mi koszulkę i wyszła do swojej dyżurki przed salą.
          Bez skrępowania prowadziła tam prywatne rozmowy przez telefon.
          Zaglądała do mnie co jakieś 20 minut ( badała rozwarcie i przebiła
          pęcheż płodowy)i wracała do swojej "pracy". Nie pomogła ani nie
          zapytała, czy chcę skorzystać z worka, drabinek itp. Nie zapytała
          jak chcę rodzić, żebyśmy mogły się przygotować, bo przecież jej
          praca ma polegać na pomocy i współpracy.ogólnie mówiąc
          kolokwialnie 'totalna olewka'.
          Kiedy po 2 godzinach od przyjazdu zaczęły się bóle parte nie było
          przy mnie nikogo z personelu. Wszyscy poszli na obchód. Był przy
          mnie na szczęście mąż, który pobiegł wołając, że przecież to nie on
          ma ten poród odbierać. Narobil rabanu, więc wszyscy zjawili się
          szybko. Teraz juz nie było czasu na nic. Wszystko działo się szybko.
          Urodziłam, w pozycji "tradycyjnej". Na szcęście zdrowe i śliczne
          maleństwo.
          Położono mnie na sali ze współlokatorką, choć jedna była jeszcze
          wolna. Potem, gdy następne 2 sale zwolniły się,byłyśmy z przez 2
          noce we dwie na całym oddziale, na jednej sali.
          Opieka po porodzie zależy od tego, na kogo się trafi. Ogólnie jeśli
          potrzebujesz to: pielęgniarka zabierze maluszka na kilka godzin,
          żebyś się mogła spokojnie zdżemnąć, jeśli trzeba podkarmi go
          butelką. Ja miałam synka cały czas przy sobie. Dobre jest to, że
          sala jest schludna i ma swoją łazienkę.
          W sumie czuję się oszukana. Nie tego się spodziewałam, zwłaszcza po
          samym porodzie. Juz po porodzie jedna z pielęgniarek pracujących w
          Swissmedzie powiedziała mi: cyt."ludzie myślą, że jak zapłacą to
          dostaną coś lepszego...Większość osób na oddziale położniczym w
          Swissmedzie pracujew szpitalu na Zaspie. Ten szpital się bardzo
          podciągnął i ma niezłe opinie obok szpitala w Wejherowie(...)Im też
          wcale dobrze nie płacą, całą tą kasę bierze góra ". Nic dodać, nic
          ująć...Gdybym miała wtedy tą wiedzę którą mam dziś,wybrałabym
          lekarza z państwowego szpitala, żeby prowadził moja ciążę i położną
          która przez cały poród będzie przy mnie.
          Mam nadzieję, że takich opinii i doświadczeń jak moje, będzie o tym
          szpitalu jak najmniej.



    • maniulka_25 Polecam Swissmed 30.09.08, 19:45
      Ja miałam cc ze wskazań medycznych 27.07.2007. Po cesarce bardzo cierpiałam,
      okropnie bolała mnie obkurczająca się macica. Cały czas ktoś z personelu był
      przy mnie. Siostry bardzo o mnie dbały, myły mnie, dawały zastrzyki, kroplówki.
      Personel wspaniały i bardzo przyjazny. Przez pierwszą noc leżałam z jedną panią
      a później sama przez tydzień. Wyspałam się za wszystkie czasy, wypoczęłam po
      ciąży i nie chciałam wcale wracać do domu! Jedzenie było pyszne, siostry
      wspaniałe i uczynne. Polecam dr Sławomira Birkholza Prowadzi moją obecną ciążę i
      będzie się mną opiekować w szpitalu. Jestem pewna że i tym razem będę w 100%
      usatysfakcjonowana. Dodatkowe plusy szpitala to przede wszystkim wspaniała pani
      dr neonatolog Tamara Czajkowska. Warunki są bdb, czysto, ładnie, pyszne
      jedzenie. Polecam.

      P.S. I można odespać całą ciążę smile
      • sil.bi Re: Polecam Swissmed 01.10.08, 14:55
        I badz tu czlowieku madrywink. Ja mimo roznych opinii, zdecydowalam
        sie na porod w SwissMedzie i mam nadzieje,ze w styczniu bede mogla
        zdac pozytywna relacje.
        A co do tej niezbyt przyjemnej poloznej, pamietasz jak sie nazywala
        lub jak wygladala?
        • kornelia1234 Re: Polecam Swissmed 29.10.08, 10:50
          Ja również mam termin na 09.01.2009 i przymierzam się do porodu w
          swissmedzie, mam jeszcze sporo wątpliwości ale więcej jednak
          informacki przemawia za tak. Do grudnia mam czas bo wtedy będę miała
          kwalifikację w 36 tygodniu ciąży.
          • sil.bi Re: Polecam Swissmed 29.10.08, 17:31
            W takim razie tzymam kciuki i liczę na relacjęsmile. Ja mam termin na
            25.01. Wątpliwości co prawda też mam, ale decyzja już podjęta- rodzę
            w Swissmedzie.
            • maniulka_25 Re: Polecam Swissmed 30.10.08, 21:48
              Ja też mam termin na styczeń ! Może się spotkamy w Swissmedzie ?
              Pozdrawiam
              M.
              • kornelia1234 Re: Polecam Swissmed 05.11.08, 07:49
                Może się spotkamy, postaram się zdać relację już po.
                • kornelia1234 Re: Polecam Swissmed 30.12.08, 14:23
                  Mam teraz 39 tydzień ciąży i jestem pod kontrolą w Swissmedzie, jak
                  na razie jestem zadowolona, co tydzień bo to taki okres
                  międzyświąteczny mam robione ktg, ciśnienie. Teraz pewnie po nowym
                  roku będę chodziła częściej na kontrolę.
    • ensata Re: Swissmed-poród SN 25.01.09, 00:57

      Dziewczyny dajcie znac po porodzie koniecznie. Ja tez jestem zdecydowana na
      Swissmed. Termin mam na 04.03. Przy okazji, podniesli ceny. Poród sn i cc 5500
      • sil.bi Re: Swissmed-poród SN 25.01.09, 12:37
        Ensata, ja urodzłam w Swissmedzie 2 tygodnie temu. Moja relacja w
        tym wątku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=82114776
        • ensata Re: Swissmed-poród SN 25.01.09, 14:25
          sil.bi napisała:

          > Ensata, ja urodzłam w Swissmedzie 2 tygodnie temu. Moja relacja w

          Dziękuje Ci bardzo juz odszukałam i zadałam pytaniawink

          • kornelia1234 Re: Swissmed-poród SN 02.02.09, 08:49
            Urodziłam w Swissmedzie siłami natury, jesteśmy bardzo zadowoleni
            poród przebiegał szybko, personel bardzo miły. Mąż jest też bardzo
            zadowolony aczkolwiek podchodził do Swissmedu sceptycznie. Warto
            wspomnieć, że opieka pediatryczna jest tam bardzo dobra. Jeśli będą
            jakieś pytania to chętnie odpowiem.
            • mehia Re: Swissmed-poród SN 02.02.09, 18:06
              hej. Czy byłaś nacinana rutynowo, czy też w ogóle. Czy mogłabyś napisać coś
              więcej o porodzie? dzięki smile
              • kornelia1234 Re: Swissmed-poród SN 17.02.09, 09:08
                tak byłam nacinana ale nie rutynowo, próbowano bez ale delikatne
                nacięcie było konieczne, przede wszystkim ciągła kontrola dziecka w
                czasie porodu, gdy tylko coś nie tak się dzieje z dzieckiem od razu
                lekarze są przygotowani do cięcia. Mój poród trwał 4 godz. to też
                zasługa położnych bo poprzednim razem na zaspie to było traumatyczne
                przeżycie. Bolesnych skurczów miałam godz. więc nawet nie było sensu
                podawać znieczulenia aczkolwiek jak się chce to można dostać.
                • maj16 Re: Swissmed-poród SN 18.02.09, 00:07
                  Czy ta ciągła kontrola dziecka polegała na badaniu KTG? Jeżeli tak, to czy mogłaś wtedy stać lub siedzieć?
                  Czy mogłaś przy parciu wybrać pozycję inną niż leżącą?
                  • ensata Re: Swissmed-poród SN 25.02.09, 21:06
                    Dopytam jutro, ale na stronie jest napisane, ze druga faza moze przebiegac w
                    dowolnej pozycji. Na worku, kucznej, półsiedzącej. Ja rodze 04.03 wtedy moge dac
                    znacwink
                    • maj16 Re: Swissmed-poród SN 27.02.09, 21:14
                      Trzymam kciukismile I jeśli będziesz mogła, to napisz jak w praktyce wygląda finał
                      rodzenia w Swissmedzie.
                      • ensata Re: Swissmed-poród SN 28.02.09, 15:03
                        maj16 napisała:

                        > Trzymam kciukismile I jeśli będziesz mogła, to napisz jak w praktyce wygląda finał
                        > rodzenia w Swissmedzie.

                        Dam znac. Na razie wygląda, ze mozna sobie przeć w pozycji dowolnej. W realu tez
                        mozna, ale pewnie trzeba sie uprzec jak sie trafi na jedna położna, troche rodem
                        z lat świetności komunywink

                        Zobaczymy, ja zamierzam przezyc ten poród świadomie i spokojnie. Bez oxy, bez
                        zbednej ingerencji. Jaki bedzie efektwink)?napiszę.
                        • ensata Re: Swissmed-poród SN 09.03.09, 20:33
                          Na szybko
                          Poród SN w swissmedzie. Polecam w 1000%
                          Zalety
                          -mozna przec w wybranej pozycji
                          -człowiek traktowany podmiotowo. Połozne chętne do pomocy, miłe i sympatyczne.
                          Zero fochow nawet jak sie zawraca im glowewink
                          -Warunki lokalowe bdbwinkwygodne łózka z regulacją. Podgrzewany przewijak itd
                          -Własciwie mozna isc rodzic z kosmetyczka, bo podkłady i wszystkie inne rzeczy
                          potrzebne do pielegnacji dziecka bez ograniczeń.
                          Znieczulenie zzo bez problemu
                          - net wkazdym pokoju i tv,przydaje się kiedy czlowiek chce spojrzec na cos
                          innego niz swój biust w paszczy małego ssaka
                          - mozliwosc w każdej chwili oddania dziecka pod opieke pielęgniarek. Bezcenne
                          jak chcesz sie w spokoju wykąpać, ogranąć, ewentualnie wyspać

                          Szczególnie polecam połozne Asie podobna do japonkiwink)i Dagmare, ktora
                          prowadzi szkołe rodzenia w Swissmedzie. Pielegniarki od noworodków rewelacyjne,
                          no, może oprócz jednej. Widać, że lubia dzieci. Wymiękłam na tekst, "no chodz
                          do cioci malutka"wink)))

                          Tyle przyszło mi do głowy na szybkowinkbo Ssak mały pogania
                          • maj16 Gratulacje:) 09.03.09, 22:49
                            Serdecznie gratuluję córeczkismile. Dzięki za opis, cieszy mnie, że jest w końcu szpital na Pomorzu, gdzie w II fazie kobieta może sama wybrać pozycję do rodzenia. Szkoda tylko, że to szpital prywatny... Ale może z czasem stanie się to normą we wszystkich porodówkach.
                            Duuużo zdrówka dla Ciebie i córeczki, owocnego karmienia, przespanych nocy smile
                            • ensata Re: Gratulacje:) 10.03.09, 17:06
                              maj16 napisała:

                              > Serdecznie gratuluję córeczkismile. Dzięki za opis, cieszy mnie, że jest w końcu s
                              > zpital na Pomorzu, gdzie w II fazie kobieta może sama wybrać pozycję do rodzeni
                              > a. Szkoda tylko, że to szpital prywatny... Ale może z czasem stanie się to norm
                              > ą we wszystkich porodówkach.
                              > Duuużo zdrówka dla Ciebie i córeczki, owocnego karmienia, przespanych nocy smile

                              Aaa, dziękuję, dziekuje. Na razie Mały Ssak ssie na okrągło. Muszę przyznać, że
                              poród w komfortowych warunkach i pózniejszy pobyt niesamowcie wpływaja na
                              samopoczucie. Jak wspomnę wcześniejsze doświadczenia, to aż ciarki mnie
                              przechodzą. Szkoda tylko, że jak napisałas, trzeba zapłacić kupę kasy by rodzić
                              w dobrych warunkach. Wstyd, ze w Trójmieście w szpitalach państwowych panuje
                              taki kołchoz
                              • sil.bi Re: Gratulacje:) 13.03.09, 21:39
                                Ensata,gratuluję! Fajnie, że masz miłe wspomnienia z porodu-też już
                                wiem, jakie to ważne!
                                Aha, no i jak widać, bez problemu karmisz naturalnie, a ktoś
                                niedawno pokrzykiwał o skandalu, że Swissmed taki 'nieczuły' na
                                potrzeby laktacjiwink.
                                • maj16 Re: Gratulacje:) 14.03.09, 00:42
                                  Owszem, to ja pokrzykiwałam, również powyżej gratulująca ensacie wspaniałej córeczki.
                                  Jak poczytasz opinie o Swissmedzie, wyczytasz z nich sporo pochwał, ale również tę istotną wadę, że personel nie przykłada wagi do karmienia piersią.
                                  To ja użyłam słowa "skandal" i nadal je podtrzymuję. Mojej siostrzenicy nie pozwolono karmić syna przez dwie doby z powodu nasilonej żółtaczki. Podczas gdy z wszelkich artykułów i wypowiedzi ekspertów wynika, że taką decyzję można podjąć tylko wtedy gdy poziom bilirubiny jest BARDZO wysoki. A taki u dziecka zdecydowanie NIE występował.
                                  Siostrzenica w drugiej dobie jednak wywalczyła karmienie piersią, lekarka niechętnie wyraziła zgodę, mówiąc z ironią, że niedługo matki będą rządzić oddziałem. Postraszyła, że karmiąc piersią, będzie tu jeszcze długo leżeć. Jednak następnego dnia bilirubina opadła, mama z dzieckiem dostali wypis. Żółtaczka z każdym dniem zwyczajnie, naturalnie się zmniejszała. Natomiast ta doba niekarmienia mocno dała się we znaki. Siostrzenica naprawdę dzielnie walczyła o utrzymanie karmienia piersią i udało sięsmile
                                  To forum ma dostarczać pełnej wiedzy o szpitalach - nie rozumiem czemu miałabym ukrywać postępowanie personelu przy żółtaczce. Kobiety decydujące się tam na poród powinny mieć pełen obraz placówki, choćby po to by nie dały się zaskoczyć, by wypracowały sobie plan działania w razie podobnej sytuacji.

                                  • listopadowka2008bis Re: Gratulacje:) 16.03.09, 09:56
                                    Gratulacje dla ensaty wink a co do maj to ja sie spotkalam z zupelnie inna
                                    reakcjawink ja zamierzalam do poczatku butelka tylko karmic,a te mnie
                                    namawialy,zebym sie nie nastawiala sceptycznie, uczyly przystawiac i nie wiadomo
                                    co jeszczewink pokarmu nie mialam bo po cc bylam wink wiec to chyba zalezy na kogo
                                    sie akurat trafiwink tak czy inaczej dobrze,ze jest kolejna zadowolona kobieta,
                                    ktora godnie przezyla porod smile
                                    • ensata Re: Gratulacje:) 18.03.09, 21:22
                                      > co jeszczewink pokarmu nie mialam bo po cc bylam wink wiec to chyba zalezy na kogo
                                      > sie akurat trafiwink tak czy inaczej dobrze,ze jest kolejna zadowolona kobieta,
                                      > ktora godnie przezyla porod smile

                                      to fakt, żal mi tylko ze 2 poprzednie razy były takie......"inne" W Swissmedzie
                                      sama poprosiłam pare razy o dokarmienie Małej. Przy starszych dzieciach uparlam
                                      sie ze tylko piers. Dzieci ryczały, ja pokarm miałam dopiero na 4 dobe. Nie
                                      spałam po nocach tylko siedziałam z dzieckiem przyssanym do piersi. Ze szpitala
                                      wyszłam przemęczona, zrezygnowana, straszona, ze dziecko spada na wadze itd.
                                      Wszystkie moje teorie podrecznikowe ni jak sie miały do teorii położych ze
                                      szpitala. Obecnie podałam 2 razy i butle i...eureka. Mała zasnęła, a ja
                                      pprzespałam pół nocywinkOczywiscie cały czas przystawiałam ja do piersi. W domu
                                      przeszłysmy płynnie na karmienie tylko piersia. na chwile obecna uwazam,a le to
                                      moje zdanie,z e dokarmianie jest demonizowane i tyle. Oczywiscie trzeba zachowac
                                      rozsadek i przystawiac dziecko w celu pobudzenia laktacji
                                  • ensata Re: Gratulacje:) 18.03.09, 21:26
                                    maj16
                                    > To forum ma dostarczać pełnej wiedzy o szpitalach - nie rozumiem czemu miałabym
                                    > ukrywać postępowanie personelu przy żółtaczce. Kobiety decydujące się tam na p
                                    > oród powinny mieć pełen obraz placówki, choćby po to by nie dały się zaskoczyć,
                                    > by wypracowały sobie plan działania w razie podobnej sytuacji.

                                    Naprawde zalezy na kogo sie trafi. Kolezanka która urodziła 7 dni po mnie, miała
                                    dzecko z żołtaczka. Karmiła caly czas i nikt jej nie zabraniał, ba uczyły ja
                                    położne jak prawidłowo przystawiac dziecko. Teraz skubana moze wystepowac na
                                    fotografiach pogladowych, tak pięknie córa chwyta pierś. Z tym, ze ona sama o
                                    taka pomoc poprosiła
                                  • sil.bi Re: Gratulacje:) 25.03.09, 15:08
                                    Powtarzam raz jeszcze: nie wierzę, żeby w Swissmedzie cokolwiek było
                                    kategorycznie zabraniane i żeby matka nie miała wpływu na to, co
                                    dzieje się tam z jej dzieckiem.
                                    • ensata Re: Gratulacje:) 25.03.09, 20:29
                                      sil.bi napisała:

                                      > Powtarzam raz jeszcze: nie wierzę, żeby w Swissmedzie cokolwiek było
                                      > kategorycznie zabraniane i żeby matka nie miała wpływu na to, co
                                      > dzieje się tam z jej dzieckiem.

                                      Dokłądnie takwinkpodpisuje sie pod ta opinia wszystkimi konczynami
                                • ensata Re: Gratulacje:) 18.03.09, 21:24
                                  sil.bi napisała:

                                  > Ensata,gratuluję! Fajnie, że masz miłe wspomnienia z porodu-też już
                                  > wiem, jakie to ważne!
                                  > Aha, no i jak widać, bez problemu karmisz naturalnie, a ktoś
                                  > niedawno pokrzykiwał o skandalu, że Swissmed taki 'nieczuły' na
                                  > potrzeby laktacjiwink.

                                  dziekujęwinkrzeczywiscie, jak pisałam, kazdemu zycze takiego poroduwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka