Dziewczyny,
czy zdarzyło się, że którąś z Was stamtąd odesłali z braku miejsc
ostatnio?
Trochę zaczynam się stresować, bo do terminu niewiele ponad 3 tyg.,
a tu z tego co słyszę - duży ruch w interesie...

)
Zaznaczam, że nie mam tam swojego lekarza ani opłaconej położnej.
Jedyne co mam na "usprawiedliwienie" to fakt, że rodziłam tam 3 lata
temu

Na stronie szpitala jest co prawda hasło, że gwarantują, iż nie
odsyłają żadnej pacjentki z racji poszerzenia oddziału, ale jak
przyjdzie co do czego to różnie może być...