Dodaj do ulubionych

Ujastek Kraków - odradzam

23.04.09, 13:11
Rodziłam na Ujastku w marcu i zdecydowanie odradzam ten szpital. sam poród ok
ale potem dramat. Chwalicie pokoje 2osobowe z łazienkami ale niestety w
pokojach jest wilgoć i grzyb! Doradca laktacyjny - beznadziejny. Cała pomoc
opierała się na wpychaniu mojej piersi do buzi malucha a jak to nic nie dało
pani zniknęła i nie pojawiła się nawet na moją prośbę. Po cc dziecko nie jest
od razu przystawiane do piersi. Swojego maluszka zobaczyłam dopiero po kilku
godzinach. Do tego wypisują ze szpitala w drugiej dobie po porodzie naturalnym
(trzeciej po cc). Nas wypisano do domu z żółtaczką, nie zlecono kontrolnych
badań. Efekt? Wylądowaliśmy w szpitalu (tym razem w Żeromskim) gdzie
musieliśmy zostać 4 dni i tam dopiero przeprowadzono dokładne badania (krew,
mocz) + naświetlenia. Ujastek jest mocno przereklamowany, mają za dużo
rodzących i wypychają kobiety po porodzie jak najwcześniej.
Obserwuj wątek
    • kiediak Re: Ujastek Kraków - odradzam 24.04.09, 18:15
      Ja też właśnie tam urodziłam. Mam takie same odczucia. Trzeba się
      prosić o pomoc. Po cesarce miałam dziecko przystawione do piersi po
      24 godzinach, a potem byłam już zdana tylko na siebie. Maluszki
      kąpane przy otwartym oknie. Traktowanie bezosobowo, nieinformowanie
      o podawanych lekach to normalna rzecz. Wizyta lekarzy ograniczała
      się do pytania czy wszystko w porządku? Idą na ilość w ostatnim
      czasie.
      • marzenkaw1982 Re: Ujastek Kraków - odradzam 02.05.09, 10:01
        Ja też tam rodziłam w listopadzie 2008!!!więc nie tak dawno! Mialam cc, sam
        zabieg wspominam super, potem tez nie narzkalam!! Panie od laktacji są dwie,
        jedna tak jak piszecie matrona byle szybko, natomiast jest taka miła blondynka
        która siedziała ze mna i kol. z pokoju przeszło dwie godziny i uczyla opieki i
        karmienia tak wiec jezeli o laktacje chodzi nie narzekałam!!! Ja wyszłam w
        czartej dobie i mnie lekarz zapytał czy wychodzimy czy zostajemy jeszcze do
        jutra wiec to chyba zalezy na kogo sie trafi!!! Jedno jest pewne, tam trzeba
        miec lekarza prowadzacego ciaze współpracujacego z tym szpitalem!!! Wtedy opieka
        oki, brak narzekan, jak sie nie ma lekarza to troche omijaja!!!
    • jdylag75 Re: Ujastek Kraków - odradzam 24.04.09, 23:32
      Potwierdzam, opieka położnicza bardzo w porządku, pediatryczna - pod psem.
      Miałam cc 3,5 roku temu i drugie na początku tego miesiąca, opieki po cc
      fantastyczna, położne wręcz nadskakujące, leków przeciwbólowych do woli. W
      opiece nad dzieckiem nic się nie zmieniło, mam porównanie, nadal praktykują
      spędy matek z dziećmi podczas hurtowych porannych badań (wiekszej bezmyślności
      nie widziałam), nie informują o stanie zdrowia dziecka, a jesli już to zdawkowo,
      opieka pielęgniarek nad dziećmi fatalna, a podejście do matek na zasadzie bez
      kija nie podchodź.
      Sama nauczyłam się karmić piersią a moje próby skorygowała nie doradczymi
      laktacyjna, która nawte sie nie zainteresowała czy karmię tylko miła położna,
      wcale nie nagabywana, poświęciła mi sporo czasu.
      Akurat wczesny wypis - po 3 dniach od cc- to dla mnie atut.
      Nie przezywam jakoś szczególnie tego pobytu w szpitalu, pewnie dlatego, ze to
      moje drugie dziecko i sama wiedziałam czy robię coś dobrze czy źle. Na pewno
      wyślę do szpitala moje uwagi, może coś to zmieni bo naprawdę mają potencjał.
      • aintha Re: Ujastek Kraków - odradzam 03.05.09, 00:09
        Dokładnie o to chodzi...
        To tez był mój 2i poród, wiec umiałam przystawiać i zajmować się noworodkiem.
        Więc mi nie przeszkadzał brak opieki pediatrycznej. Ale po pierwszym porodzie -
        nie wyobrażam sobie jak to jest, gdy ma się tak kiepską pomoc.

        Na miła blondynkę nie trafiłam przez te 2 doby, które tam spędziłam. P.s. 2 doby
        to norma we wszystkich szpitalach tongue_out i akurat mnie to cieszy! bo co jak co, ale
        nie jest to fajne przeżycie...

        ---------------------------
        https://m3.lilypie.com/Rlnhp2.png|https://m1.lilypie.com/dGpNp2.png
        Dzieciaczkowo|Filmowo|Piosenki i wierszyki dlaDziecióf
        • jdylag75 Re: Ujastek Kraków - odradzam 04.05.09, 19:10
          Nie karmiłam pierwszego dziecka piersią wiec dla mnie to był wyczyn smile
          Po pierwszej cesarce wypisali mnie w 6 dobie mimo, ze i ja i dziecko byliśmy w
          dobrej formie, teraz po cc po 2 dniach, już jakaś następna położnica czekała
          na moje łoże, z resztą podobnie było z łóżkiem na patologii na Ujastku.
          Natomiast nie jestem pewna czy chciałabym tam rodzić naturalnie, niestety
          leżałam w pokoju naprzeciwko dyżurki położnych i się nasłuchałam. Poza tym nadal
          panuje tam przekonanie o koniecznosci nacinania.
          • aintha Re: Ujastek Kraków - odradzam 12.05.09, 20:49
            O z nacinaniem się nie zgadzam. Zależy na jaką położną trafisz. Mój drugi porod
            (pierwszy mnie nacięto, ale gdzie indziej) i nie nacinano mnie pekłam sama
            wzdłuż poprzedniego nacięcia.
            ---------------------------
            https://m3.lilypie.com/Rlnhp2.png|https://m1.lilypie.com/dGpNp2.png
            Dzieciaczkowo|Filmowo|Piosenki i wierszyki dlaDziecióf
            • zabulin Re: Ujastek Kraków - odradzam 13.05.09, 08:18
              W Ujastku rodziła moja sąsiadka- CC nazyczenie, słono zapłacone. po
              dwóch dniach do domu- standard krakowiski, ale po tygodniu od cc
              zrobił sie jej krwiak w miejscu cięcia- z powrotem na UJASTEK i ten
              doktorzyna, który był taki miły i chętnie brał pieniążki za cesarkę
              popatrzył, pokukał i wydukał- no, no, powinno się samo wchłonąć.
              A jak nie? zapytala koleżanka- no, no, nie wiem sam, ale prosze o
              tym nie myśleć i do domku.
              Pełen profesjonalizm
              • ania_kr Re: Ujastek Kraków - odradzam 23.05.09, 22:20
                Grzyb na scianach niestety, pokoje zawilgocone to minus. Kolejny to to, że zabierają dziecko po porodzie do innego pokoju na mycie. Ja swojego syna dostałam do przytulenia tylko na chwilkę i choć było z nami wszystko ok to nie udało mi się przekonać pielęgniarki, do karmienia czy choć dłuższego kontaktu jeszcze na porodowej. Spotkalismy się dopiero na zwykłaj sali, a to troszkę trwało, zanim mnie pozszyawli itp. Nikt się też nie palił, żeby mnie doglądać po porodzie, bya 2 w nocy, zaczęło boleć, telefon żeby wezwać pielegniarkę trudno dosięgnąć.
                Ale są też plusy. Poród ok, jestem zadowolona z położnej, nikogo tam nie znalam i nie opłacałam, łazienka w pokoju to naprawdę duża pomoc poporodzie. Pielęgniarki noworodkowe i laktacyjne jak dla mnie ok, często przychodziły i sprawdzały czy nie mamy problemów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka