Gość: żona górnika
IP: 94.246.138.*
18.09.09, 17:52
Łącze się w bólu z rodzinami górników kopalni śląsk, mój mąż też jest
górnikiem w jaworznie i dziś też przeżyliśmy chwile grozy bo w nocy były
kłopoty z klatką i mąż w niej wisiał przez 40 min.To bardzo niebezpieczny
zawód ale w rządzie myślą żeby pracować do 60 pytam sie jak skoro młodzi giną
lub tak jak mój mąż są schorowani i liczą dni do końca niech ktoś się skusi i
zjedzie na dół,ja byłam i wierzcie mi żadne pieniądze tej charówy nie wynagrodzą.