Gość: katowiczanin
IP: 62.233.241.*
16.01.04, 09:20
Katowicom od dawna brakuje takich miejsc szczególnych o artystyczno-
romantycznym rodowodzie. Oby "Bellmer Cafe" stała się takim kameralnym i
twórczo relaksującym siedliskiem dla miejscowej bohemy oraz ich przyjaciół i
środowiska. Może za dużo powiedziane, ale intencje i lokalizacja są dobre.