Dodaj do ulubionych

Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się z...

09.11.09, 14:03
Aby dać czynną odpowiedź na zarzuty wobec wolontariuszy pomagającym
zwierzętom (cyt. ,,czy nie lepiej dać na dzieci'') właśnie wykonałam
4 telefony wyszukane pod hospicja/wolontariat w województwie śląskim.
Przedstawiam się, mówię, że jestem zainteresowana wolontariatem,
odpowiedź- nie ma takiej możliwości. Oczywiście rozumiem, że do
takiego wolontariatu trzeba mieć przeszkolenie itp. ale na
www.wolontariat.hospicja.pl/60.html jest mowa o szkoleniach.

Obserwuj wątek
    • Gość: graindesable Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się z... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 14:34
      Prywatnie raczej jestem skłonna się zgodzić z
      media.wp.pl/kat,1022939,wid,10516436,wiadomosc.html
      ale w takim razie po co te wszystkie piękne słowa?
      Możecie to wyjaśnić?
      • laik10 Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się 09.11.09, 15:33
        To jest skandal
      • Gość: titta apropos wolontariatu (i kwalifikacji) IP: *.botany.gu.se 09.11.09, 17:35
        Moze dlatego ze lekarz jest od wystawienia djagnozy i
        przeprowadzenia bardziej skaplikowanych zabiegow, pielegniarka od
        zabiegow i ordynowania lekow. Do tego zeby umyc, ubrac, zapewnic
        towarzystwo czy chodzby potrzymac za reke nie jest potrzebne
        wykrztalcenie w tym kierunku (wystarczy przeszkolenie). Uwazam, ze
        wymaganie aby lekarz ordynowal paracetamol, a pielegniarka
        wykonywala proste czynnosci pielegnacyjne to czyste marnowanie
        pieniedzy podatnikow (na ich wyksztalcenie). Trudno sie dziwic, ze
        brakuje personelu medycznego, jesli zajmuje sie on czynnosciami
        nieadekwatnymi do kompetencji. Moze warto wziasc przyklad z
        bogadszych krajow, ktorych nie stac na takie marnotrawstwo?
    • laptop-zera przysięga hipokryty 09.11.09, 16:50
      • Gość: znafca kolejni pieniacze IP: *.jmdi.pl 09.11.09, 19:05
        "państwo Łuczykowie, w tym pan Bolesław, to osoby, które zgłaszają wiele
        roszczeń do personelu szpitalnego. Ich zeznań nie potwierdziły pielęgniarki
        pracujące na oddziale ani jeden z pacjentów."

        wszystko na temat

        swoja drogą zawał serca to choroba śmiertelna i moze dotyczyc kazdego.
        A jak jest jeden lekarz na oddział i ma pod opieką setkę ciężko chorych oraz
        wołają go do każdej pierdoły, to może coś przegapić.
    • Gość: peti Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się z... IP: 212.67.141.* 09.11.09, 16:50
      nawet zwierzęta zabija się bardziej humanitarnie - przynakmnie w przepisach -
      a ci "lekarze" jak nie potrafili ulzyć w bólu to chociaz powinny człowieka
      bezbolesnie dob... chyba na to jeszcze stać tych "biedaków".
      • Gość: gru czyli, że rząd realizuje założenia III Metodycznej IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.09, 16:56
        Konferencji z Zakopanego? Brawo!
      • Gość: . Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się IP: 213.76.165.* 09.11.09, 16:59

        Za usługę dobicie też należałoby zapewne dopłacić!!
        Nie ma nic za darmo, nawet tam za darmo nikt nie pracuje.
      • Gość: ??? Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się IP: *.acn.waw.pl 09.11.09, 17:23
        raczej tylko w przepisach... w życiu tak naprawdę umieranie zwierząt
        wygląda tak, ja w tym szpitalu, tylko o 99% przypadków nikt nie napisze
        w mediach i dzieje się to po cichu... smutne, ale wystarczy pomyśleć
        ile zwierzaków w zimie umiera z zimna i głodu, a ile powoli ginie w
        niedofinansowanych schroniskach. tylko ludzie są w stanie w taki sposób
        się zachowywać... ten Pan miał rację mówiąc, że ciężko jest umierać i
        czasem też ciężko żyć i czytać tego typu rzeczy...
    • Gość: roti co na to pani kopacz? IP: 193.111.166.* 09.11.09, 16:57
      co na to pani Kopacz? z Donkiem? aby tak dalej - banda PO...NYCH
      KOLESIÓW
      • Gość: mkrs Re: co na to pani kopacz? IP: 195.2.222.* 09.11.09, 17:13
        Czy musisz być aż takim idiotą, żeby winą za wszystko próbować obarczyć rząd?!
        • Gość: ZLo Re: co na to pani kopacz? IP: *.171.124.138.static.crowley.pl 09.11.09, 17:25
          Winna jest banda komuchów, którzy bronią "darmowej" służby zdrowia.
          Chcecie darmo, macie łóżko, na którym mozna się wić z bólu nawet pół dnia
          zupełnie bezpłatnie.

          Patologie najlepiej koryguje - niestety - wolny rynek. W komunizmie jeździ się
          Maluchem albo Trabantem, w kapitalizmie Mercedesem albo Citorenem. Niestety,
          sensowny mechanizm naśladujący wolny rynek w polskiej opiece zdrowotnej nie
          przejdzie - prezydent Kaczyński + PIS/SLD to zablokują. Więc jest za darmo, a
          minister Kopacz może w tej sprawie zrobić niewiele.
          • 1410_tenrok w tym kraju zawsze tak było.................. 09.11.09, 17:35
            czy za komuny, czy za demokracji. Jaki kraj, takie panie lekarze, konowały. Izby
            lekarskie - to goowniany wynalazek, aby jedne gnojki chroniły innych..........
            Tu zawsze tyk było!
            Przysiega Hipokratesa? W Polszcze składa sie przysięga Olewacza!
          • real50-latek Re: co na to pani kopacz? 09.11.09, 18:33
            Jakie zadarmo co miesiac odciagane mam 490 zł na tak zwane ubezpieczenie
            zdrowotne nie choruje jak narazie odpukac i płace to juz od wejscia tzw reformy
            słuzby zdrowia ,takich ludzi jest wiecej i mozemy miec pecha bo akurat nie
            zmiescimy sie w limicie danego szpitala narzuconego przez NFZ co jest chore,lub
            akurat lekarz bedzie niedyspozycyjny bo na szpitalnym sprzęcie w czasie swojego
            dyzuru w szpitalu przyjmuje pacjentów ze swojej prywatnej praktyki. A co do pani
            KOPACZ to ona szuka rezerw do budzetu dla swojego rzadu, no bo niedługo trzeba
            bedzie wydac kilka milionów na wybory prezydenckie lub tez wesprzec misje
            pokojowa w Afganistanie
          • Gość: kaśka Re: co na to pani kopacz? IP: *.chello.pl 09.11.09, 18:42
            Tylko wiesz co? Ta służba zdrowia nie jest całkowicie darmowa (ja
            akurat nie jestem rolnikiem i płacę podatki na ZUS) - o wolnym rynku
            mozesz mówić dopiero wtedy jak oddadzą mi kasę którą co miesiąc
            płacę na Służbę Zdrowia - sama się ubezpieczę i zadbam o siebie -
            wtedy dopiero będziesz mógł powiedzieć o rynkowym podejściu do
            rzeczy.
        • r1111111 Re: co na to pani kopacz? 09.11.09, 17:36
          Gość portalu: mkrs napisał(a):
          > Czy musisz być aż takim idiotą, żeby winą za wszystko próbować obarczyć rząd?!

          Krótka pamięć? Proszę sobie przypomnieć o co oskarżaliście PiS w czasie ich rządów.
          Teraz Wy Sz.P. to macie. Przecież to Wasze ugrupowanie "piastuje" władzę.
    • placebo99 I przyjdź teraz do szpitala bez koperty 09.11.09, 16:57
      Sygnał wysłany przez społeczność lekarską jest bardzo
      czytelny. "Chcesz przeżyć daj kopertę z kasą!" Oto jest motyw tego
      wydarzenia. Lekarze to łapówkarze, którzy jak nie dostaną w łapę to
      zabiją.
      • Gość: ble Ręka rękę myje IP: 79.175.233.* 09.11.09, 17:07
        No bo kto w tych izbach zasiada, kim są biegli? Ot, solidarność zawodowa -
        powinie się noga biegłemu na stole operacyjnym to kto inny, całkiem obcy
        zaświadczy o braku uchybień, licząc na to, że jemu też ktoś taką przysługę
        zapewni. Za darmo. Nie potrzeba nepotyzmu i korupcji. Nawet Kościół oskarżany o
        tuszowanie afer seksualnych, przenoszenie karne na inne placówki, potrafił za
        czasów kochanej inkwizycji zakonnika na stosie zrumienić dla przykładu..
        • Gość: Aldo Re: Ręka rękę myje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 18:35
          Pewnie bigly z bieglym na zjezdzie biegych przy wodeczce zalatwili
          sprawe "Powiemy Kaziu, ze to pieniacze, pielegniary sie nie wychyla a
          inni chorzy tez nie podskocza bo wiedza co ich moze spotkac, i bedzie
          po sprawie. Tylko, mordo ty moja, pamietaj, ze wisisz mi przysluge!"
    • Gość: fender Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się z... IP: *.belchatow.msk.pl 09.11.09, 16:58
      Ale przecież lekarze musieli walczyć o swoje podwyżki. I nie mieli czasu zająć
      się pacjentem.
      Współpracuję z kilkoma szpitalami, więc wiem jak wygląda sprawa. Lekarze mają
      chorych w d....! I TAKA TO PRAWDA...
      • Gość: ed Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się IP: *.chello.pl 09.11.09, 17:31
        na podstawie współpracy z budynkami tak sądzisz?
        • Gość: dx Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się IP: *.devs.futuro.pl 09.11.09, 17:49
          jestes debilem czy udajesz?
        • Gość: fender Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się IP: *.belchatow.msk.pl 09.11.09, 18:43
          debil
    • Gość: Cold Szpital,Prokuratura i Policja w Zawierciu to SYF IP: *.ipartners.pl 09.11.09, 16:59
      Kto miał tą przykrość być w tej zapomnianej przez Boga dziurze i mieć do
      czynienia z tymi instytucjami wie o czym piszę... Nie pierwszy i nie ostatni
      to "przypadek" w szpitalu zwanym TRUPIARNIA
    • Gość: xxx Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się z... IP: *.217.146.194.generacja.pl 09.11.09, 17:05
      cudu nie dokonali to do sądu...

      proponuję za każdą śmierć kogoś obwinić, nawet za śmierć ze starości, bo
      zawsze można podłączyć krążenie pozaustrojowe...

      • Gość: xoxo Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się IP: *.171.79.218.static.crowley.pl 09.11.09, 17:11
        zawsze można podać środki przeciwbólowe, by chory nie cierpiał.
        • Gość: asfdasdf Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.11.09, 17:53
          chory środki dostał. Jak chciał opioidy to raczej by musiał na
          nowotwór zachorować.

          Przy okazji - uwielbiam ten gazeciarski punkt widzenia. A słowa
          komentarza od lekarzy to nie łaska zamieścić? A słowa opinii o owych
          Łuczykach (pewnie są kupieni przez kancelarię prawną by składać
          donosy? Bo to się sprawy z powództwa rozpatruje wtedy...) O tym
          gazeta nie napisze...

          A ludzie znowu łatwowiernie tylko źle na lekarzy. Ja się pytam czego
          wy oczekujecie? Że jak nie pomoże paracetamol, to wrzucimy tramal.
          Jak ten nie pomoże to rzucimy morfinę, tak? Bardzo to rozsądne z
          waszej strony. Wszystkie pacjentki z bólami miesiączkowymi będą
          narkomankami. Aha, nie było najważniejszej informacji - jeśli
          pacjent tak cierpiał, to najprawdopodobniej miał zespół odstawienia
          (od starych leków, albo alkoholu, albo narkotyków albo jakiś
          ekstremalny od nikotyny). Tego też w artykule nie przedstawiono. Bo
          po co. To nie jest medialne. Sprzedawczykowie i pismaki, dla których
          liczy się tylko sensacja, jego mać...

          Aha - pragnę przypomnieć, że wolność słowa w Polsce jest. Ale obrona
          dobrego imienia również. Boleśnie przekonał się o tym Ziobro.
          Pismakom radzę szybciutko dogonić poziom przeciętnego redaktora, bo
          mogą się narazić i stracić pracę (zresztą jest taka rotacja nazwisk,
          że pracę tracą jak muchy...).
          • Gość: jan Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 18:06
            wreszcie jakis sensowny komentarz.
            • Gość: meeee Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się IP: *.chello.pl 09.11.09, 18:50
              Kupa nie sensowny komentarz. Facet miał zawał, a to było z całą pewnością bardzo
              bolesne, wiec nie pierniczcie doktorku. Szkoda że te pożal sie boże doktorzyny
              nie doświadczyły nigdy silnego bólu, może by miały choć trochę empatii.
              • Gość: ??? Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się IP: *.cable.smsnet.pl 09.11.09, 19:28
                Na medycynie uczy się przyszłych lekarzy bagatelizować subiektywne odczucia
                pacjenta - to z uwagi na hipochondryków, których zawsze coś strzyka i boli,
                tutaj facet umierał, ale nie z głodu na opiaty.
          • Gość: waciak Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się IP: *.autocom.pl 09.11.09, 19:12
            > chory środki dostał. Jak chciał opioidy to raczej by musiał na
            > nowotwór zachorować.
            >
            Jakie dostal pytam sie? Pisza wyraznie, jasnie pan doktor przyszedl po godzinie od wezwania. Pacjent zmarl na zawal. Nie rozpoznano zawalu. Pytanie brzmi, czy tak ciezko jest zdiagnozowac zawal??
            • Gość: adf Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.11.09, 19:46
              dostał standardowy paracetamol. być może dostał również tramal (tego
              w art nie ma, jest tylko dodatkowa konsultacja, która na pewno czymś
              była spowodowana i jakieś skutki odniosła - np. skutkiem był brak
              reakcji).

              Jak trudno jest zdiagnozować zawał? A przepraszam, dokonany, czy w
              trakcie? Bo oba jest dosyć trudno. Już samo stwierdzenie 'pacjent
              wił się i tarzał w pościeli zaprzecza zawałowi, bo chory zazwyczaj
              wtedy leży spokojnie. To raz. Druga rzecz - ból jest bardzo
              subiektywnym odczuciem i może być spowodowany milionami spraw. Nawet
              tym, że igła przeszła przez jakiś nerw skórny niejako 'przy okazji',
              co może się zdarzyć choć nie powinno. Trzecia sprawa - najpierw idź
              na medycynę, po czym nie zostań lekarzem, po czym wypowiadaj się na
              forum jako nie-lekarz-ale-specjalista. Przyzwyczailiście się do
              'cudów', do tego, że ktoś będzie sobie flaki wypruwał nad waszym
              nieszczęściem, a płacić wyższych składek (i zwiększać personelu
              medycznego tym samym) nie chcecie. A jak człowiek umrze, to od razu
              źle i banda baranów. Cóż - w szpitalu można umrzeć, tak to już jest
              i jeszcze długo nie będzie tak, że każda choroba będzie uleczalna w
              100%. Mi to bardziej wygląda na ostry zespół abstynencyjny (ból,
              niejasne myśli, rzucanie się po łóżku, w końcu zawał), ale ja
              pacjenta nie widziałem. Może był porządnym biznesmenem, który nie
              napił się porannej kawy...

              Z drugiej mańki - czemu najeżdżasz na lekarzy, którzy jednak w pracy
              byli, obowiązki wypełniali (bo nikt nie może im zarzucić, że tego
              nie robili, zostali z tego zarzutu oczyszczeni), byli trzeźwi?
              Znaczy co? Jak ktoś dobrze wypełnia swoją pracę, to trzeba na niego
              najeżdżać? Stary, takie jest życie, że w szpitalu część procedur
              boli! Część leczenia boli. I daje się takie środki przeciwbólowe,
              jakie zaleca protokół. Nie wszyscy są doktorami House'ami, że
              przepiszą sobie lek w ciemno, bo może pomoże. A ty się za dużo
              telewizji naoglądałeś, chciałbyś żeby nigdy nic złego się nie
              zdarzało. A ja ci powiem, że się zdarza. Dużo złych rzeczy się
              zdarza. I to nawet wtedy, kiedy postępuje się według praw i wskazań
              i zaleceń w sztuce. Chcesz poprawić? Zostań naukowcem (ale nie takim
              z bożej łaski, tylko przez duże N), opracuj nowe metody. Mógłbym na
              ciebie najechać na milion sposobów, ale szkoda mi tracić czas na
              kogoś, kto i tak poglądów nie zmieni (znaczy - krowa czasem jest
              bardziej inteligentna). Skoro rozsądne argumenty w dyskusji nie
              działają, to nie mam zamiaru się powtarzać. Nie jesteś moim
              pacjentem.

              Aha, znieczulicę to ma społeczeństwo, a nie lekarze.
          • nomina Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się 09.11.09, 19:30
            A co to za herezje!

            Opioidów NIE STOSUJE się tylko w bólu nowotworowym. Zgodnie z wytycznymi,
            podpisanymi przez Polskę, pacjent ma nie tylko prawo, ale wręcz obowiązek być
            leczony przeciwbólowo wg drabiny analgetycznej. Zalecenia medyczne każą podawać
            opioidy, w tym morfinę, w każdej chorobie, w której słabsze środki
            przeciwbólowe, w tym słabe opioidy, nie pomogły. Ale, mam wrażenie, że o tym
            wiesz, tylko celowo przemilczasz.

            A co do pacjentek z bólami miesiączkowymi - sugeruję najpierw zastosować terapię
            przeciw HIT, a dopiero potem myśleć o opioidach. Ale są sytuacje bólowe, że
            ważniejsze jest uśmierzenie bólu na poziomie >7 VAS niż to, że organizm może
            przyzwyczaić się do leku (jak wiesz z czasopiśmiennictwa medycznego, histeria w
            tej kwestii jest przesadzona).
            • Gość: ??? Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się IP: 79.175.233.* 09.11.09, 21:33
              Otóż to!!!
          • zdzisiek_2 Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się 09.11.09, 19:54
            Gość portalu: asfdasdf napisał(a):

            > chory środki dostał. Jak chciał opioidy to raczej by musiał na
            > nowotwór zachorować.

            A z jakiej racji. Jak go boli to powinien dostać takie leki aby przestało. Jak
            trzeba opioidy to trzeba podać i już. Nie jesteśmy w końcu w średniowieczu.

            > Przy okazji - uwielbiam ten gazeciarski punkt widzenia. A słowa
            > komentarza od lekarzy to nie łaska zamieścić? A słowa opinii o owych

            A wypowiedzieli się "specjaliści" w sądzie - sam możesz ocenić.

            > Łuczykach (pewnie są kupieni przez kancelarię prawną by składać
            > donosy? Bo to się sprawy z powództwa rozpatruje wtedy...) O tym
            > gazeta nie napisze...

            Ty to naprawdę rzetelny k..wa jesteś. Jakieś oszczerstwa bez śladu dowodu rzucasz.

            > A ludzie znowu łatwowiernie tylko źle na lekarzy. Ja się pytam czego
            > wy oczekujecie? Że jak nie pomoże paracetamol, to wrzucimy tramal.
            > Jak ten nie pomoże to rzucimy morfinę, tak? Bardzo to rozsądne z
            > waszej strony.

            Tak właśnie oczekujemy. I tak jest w cywilizowanych krajach. Nie przejmują się
            etykietkami "narkotyk" tylko stosują to co trzeba aby zlikwidować ból. Od bólu
            można umrzeć. Można dostać zawału (całkiem możliwe że gościu właśnie dlatego go
            dostał). A przypadki zostania narkomanem z powodu podawania leków na ostry ból
            są naprawdę nieliczne. Nasi lekarze niestety wolą aby pacjent przeżywał męki niż
            narazić go na ewentualną możliwość zostania w przyszłości uzależnionym.

            > Wszystkie pacjentki z bólami miesiączkowymi będą
            > narkomankami. Aha, nie było najważniejszej informacji - jeśli
            > pacjent tak cierpiał, to najprawdopodobniej miał zespół odstawienia
            > (od starych leków, albo alkoholu, albo narkotyków albo jakiś
            > ekstremalny od nikotyny). Tego też w artykule nie przedstawiono.

            To jest ciekawa diagnoza - jak cierpi to pewnie narkoman po odstawieniu leków,
            genialne. A jeśli nawet zdarzył się taki przypadek (co akurat jest mniej
            prawdopodobne niż szereg innych przypadłości - chociażby zawał w toku) to nie
            jest powód aby odmówić pomocy. W krańcowych przypadkach zespół odstawieniowy
            może skończyć się śmiercią - nie ma powodów aby nie podać morfiny cierpiącemu
            tylko dlatego że _podejrzewasz_ że jest narkomanem. Gdy narkoman trafi na
            oddział to lekarz najpierw powinien opanować jego stan a sprawę jego
            uzależnienia zostawić na później.

            Ogólnie opieka zdrowotna u nas to granda. Pozostaje tylko modlitwa o zdrowie.
      • Gość: wer Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.11.09, 17:15
        te trollu
      • Gość: obserwator Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się IP: *.aster.pl 09.11.09, 17:19
        nie za brak cudu tylko za ewidentny brak profesjonalizmu.

        sku...syny w białych kitlach mają nadęte ego i zabijają
        bez skrupułów gdy nie dostaną koperty z pieniędzmi.

        lekarz w dzisiejszych czasach to najgorsza odmiana gnidy.

        I tyle.

        Trzeba czekać na przedsiębiorczych krewnych, którzy za cierpienie chorego źle
        leczonego zaczną samodzielnie wymierzać sprawiedliwość.

        Będą niezłe jaja jak jeden sku...syn z drugim będzie się bał wyjść na ulicę z
        powodu nie dość czystego sumienia.

        Rynek nie znosi próżni i prędzej czy później pacjent będzie
        mógł wykupić usługę "leczenia" lekarza z nadęcia i chciwości i
        bandytyzmu.
    • nowak11 Z policją na lekarza?! A jak on się obrazi... 09.11.09, 17:10
      ... i przestanie operować?! Przecież polska transplantologia została
      zniszczona przez nieodpowiedzialnego Ziobrę!;))) Lekarzom w Polsce wolno
      wszystko...
      • Gość: prawnik Re: Z policją na lekarza?! A jak on się obrazi... IP: *.aster.pl 09.11.09, 17:23
        za nieudzielenie pomocy choremu też jest paragraf.

        lekarz któremu udowodni się, że nie pomógł choremu
        jest kryminalistą z definicji. To wcale nie takie trudne.

        Jak ktoś był na tyle głupi, żeby składać przysięgę
        Hipokratesa - to musi teraz całe życie odpracowywać swoją
        pychę i głupotę. Nie ma zmiłuj dla bandytów.

        A ludzie myślący nie potrzebują lekarzy, bo jedzą wołowinę i
        śledziki z dala od białek mleka.
        To wystarczy, żeby nie potrzebować lekarza do późnej starości.
        • Gość: adan Re: Z policją na lekarza?! A jak on się obrazi... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.11.09, 18:14
          lekarze w polsce nie skladaja przysiegi Hipokratesa,
          nie wiem skad ludzie takie glupoty pisza na forum, i skad taka wiedze czerpia

        • Gość: znafca Re: Z policją na lekarza?! A jak on się obrazi... IP: *.jmdi.pl 09.11.09, 19:09
          > lekarz któremu udowodni się, że nie pomógł choremu
          > jest kryminalistą z definicji. To wcale nie takie trudne.
          >
          i bardzo dobrze, jak kryminalista to do więzienia... tylko... kto wtedy udzieli
          pomocy?
    • Gość: gość Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się z... IP: *.lan-177.netconnect.pl 09.11.09, 17:10
      Czytam i krew mnie zalewa.........
      • r1111111 Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się 09.11.09, 17:37
        Gość portalu: gość napisał(a):
        > Czytam i krew mnie zalewa.........

        A Ziobro ma przeprosić.....
    • hart5 Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się z... 09.11.09, 17:15
      Jak widać lekarze potrafią być solidarni nie tylko w walce o swoje
      pensje. Tylko co nam z takiej solidarności? Trochę boję się pisać
      szczerze co myślę o prokuraturze w tej sprawie, mogą przecież
      sprawdzić.
    • Gość: xyz w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci IP: *.is.net.pl 09.11.09, 17:15
      A za przeproszeniem -kiedy byłoby umyślnie ? Jakby lekarz zamiast z
      lekarstwem przyszedł z siekierą ? To że nie przyszedł, to nie ma
      znaczenia ? I że nie potrafił rozpoznać zawału ?
    • Gość: gość Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 17:24
      > Aby dać czynną odpowiedź na zarzuty wobec wolontariuszy pomagającym
      > zwierzętom

      Nie wiem , po co się tłumaczysz z tego , że komuś pomagasz. Każdy robi to , co uważa za słuszne.A ci , ktorzy zadają tak bezczelne pytania (cyt. ,,czy nie lepiej dać na dzieci'') , niech spojrzą w lustro i uczciwie pzryznają przed samym soba :komu , kiedy i w jaki sposób pomogli.Osobiście , bedąc w potzrebie chcailabym trafic na osobę wrażliwą na los zwierząt , bo wiem z doswiadczenia , że najpredzej własnie ktoś taki pośpieszyłby mi z pomocą , w przeciwieństwie to tej bandy hipokrytów ,których empatia ogranicza się najcześciej do wypowiedzenia takiej właśnie tandetnej formułki.A ciebie pozdrawiam i zachęcam do dalszej działalności na rzecz zwierząt.
    • Gość: Mario Brać przykład z Kedysa !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 17:24
      Jak by mi tak kogoś z rodziny te lekarskie psy tak załatwili kupił bym
      pistolet i każdy kto brał w tym udział po kulce.
      • j.an Re: Brać przykład z Kedysa !!! 09.11.09, 17:36
        Do Mario:Przeczytaj sobie bardzo uważnie co napisaleś i przemyśl, czasami warto
        się zastanowic przed napisaniem.
        • Gość: MonX Re: Brać przykład z Kedysa !!! IP: *.wroclaw.mm.pl 09.11.09, 17:54
          A czasami warto zrobić to, co napisał Mario. Może ta banda w białych
          fartuchach przestała by być czasami taka bezczelna.
          • Gość: tay Re: Brać przykład z Kedysa !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 18:55
            Podajcie mi chociaz jeden powód, dla którego tym lekarzom ma zależeć. Kasę i tak
            dostają, nikt nie kontroluje... Tak działają spółki skarbu państwa, ZUSowi
            brakuje 300 miliardów, policja nie ma na paliwo a lekarz ma was w dupie.
            Glosowaliście przez tyle lat na różnych socjalistów to teraz mata :)
          • Gość: xxx Re: Brać przykład z Kedysa !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 21:31
            > A czasami warto zrobić to, co napisał Mario.

            Pewnie razem chodziliście do szkoły , bo nie kazdy jets w stanie zrozumiec ten bełkot.
        • Gość: aza Re: Brać przykład z Kedysa !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 20:03
          Do j.an
          Mario ma rację,najlepsze co może być dla nas to : łeb za łeb, oko
          za oko. Tak też było , kiedy prawa nie było i tak być musi gdy
          prawa nie ma. To następująca po sobie naturalna kolej rzeczy no i
          kwestia czasu.
      • Gość: Jaro Re: Brać przykład z Kedysa !!! IP: *.joanitow.finemedia.pl 09.11.09, 18:17
        Masz rację mordy oklepać wszystkim tzw.biednym lekarzom i pielęgniarką.
        • Gość: dottore Re: Brać przykład z Kedysa !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 21:34
          >mordy oklepać wszystkim tzw.biednym lekarzom i pielęgniarką

          Tak , idź i oklep. W końcu tobie ktoś też oklepie, ale tyłek łopatą.
    • por1 Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się z... 09.11.09, 17:25
      Przecież ten pacjent był w szpitalu, to gdzie mu mieli udzielic pomocy?W
      oparciu o badania nie wiedzieli co mu jest ,czemu nie zlecili nastepnych,czemu
      nie przeniesiono na OIOM, czemu po prostu nie zajeli sie nim.
      Nigdy nie byłem zwolennikiem Ziobry,ale moze dla przykładu należało mu
      pozwolic na to publiczne ugilotywanie lekarza(też tak na oko, bez wyroku
      (diagnozy), moze moze w końcu ci" biali bezlitośni" pomyśleli by o pacjentach-
      swoich dobroczyńcach, dajacych im utrzymanie....
      • Gość: mkrs Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się IP: 195.2.222.* 09.11.09, 17:38
        Problem w tym, że Ziobro żadnego lekarza nie próbował napiętnować za prawdziwe występki, a jedynie za "pozbawianie życia", którego do dziś nie udowodniono.

        Generalnie jestem za bardzo surowym traktowaniem tak skrajnych przypadków indolencji, ale akurat jedyne, co zrobił Ziobro, to strzelenie we własną stopę.
    • Gość: zadziwiony Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się z... IP: *.2a.pl 09.11.09, 17:28
      a jakie badania zlecil lekarz prowadzacy? ...
    • incipit Konowały - lekarze i konowalskie komisje 09.11.09, 17:31
      Konowały - lekarze i konowalskie komisje.
      Dlaczego lekarz to brzmi coraz bardziej kiepsko.
      • Gość: lekasz Re: Konowały - lekarze i konowalskie komisje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.09, 18:31
        kiepski incipit kiepskie uszy
    • Gość: Filip Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się z... IP: *.k252.webspeed.dk 09.11.09, 17:32
      kilka dni temu zmarł mój tatuś w szpitalu :(;( byłem tam codziennie
      i widziałem jak się pielęgniarki zachowywałay, nic nie robiły tylko
      kawe piły. nawet pani salowa pożaliła mi się że jak lekarze jeszzce
      są i ordynator to pielęgniarki się jeszcze ruszą z pokoju
      pielęgniarkiego ale jak zostają same to tylko siedzą i piją kawe. i
      w zasadzie to panie salowe robią wszystko za nie. mój tatuś żyłby
      jeszcze gdyby był prawidłowo leczony przez poprzedniego lekarza a
      gdy już trafił do szpitala to było za póżno;(;(;( Polskie szpitale
      są okropne, lepiej już w domu umierać nić w szpitalu gdzie
      pielęgniarki nie mają szacunku do pacientów. szpotale na perypetiach
    • Gość: ajakże Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się IP: *.chello.pl 09.11.09, 17:33
      DZIEŃ BEZ INFORMACJI O TYCH WSTRĘNYCH ZŁYCH LEKARZACH NA STRONIE GŁÓWNEJ
      GAZETY.PL JEST DNIEM STRACONYM (dziś to już trzecia).
      Chyba czas wywiesić wywieszkę - dziennikarzy nie przyjmuję!
      • nomina Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się 09.11.09, 17:49
        Działania lekarzy i pielęgniarek to jedno, ale decyzja prokuratury to druga strona medalu. We Wrocławiu niedawno zapadł wyrok w sprawie zmarłej przed 10 laty podczas porodu kobiety (też sprawa była "zamiatana" całą dekadę). Sąd orzekł, że do szpitala na oddział położniczy nie przychodzi się umierać i skoro pacjentka straciła życie, będąc pod opieką szpitala, to szpital jest ODPOWIEDZIALNY za śmierć żony i matki poszkodowanych, nawet jeśli nie jest temu WINNY. Są przecież niejednokrotnie sytuacje, że choćby lekarz nie wiem jak dokładnie wszystko wykonał, pacjent umrze.
        No ale czego oczekiwać od prokuratury, która odmawia wszczęcia dochodzenia w sprawie podejrzenia przestępstwa przez lekarza szpitala klinicznego z 2 lub nawet 3 paragrafów KK, tłumacząc, że osoba zgłaszająca nie jest poszkodowana (co akurat nie jest prawdą, ale pomijając to), więc nie można wszcząć postępowania (nb. nie odrzuca samego podejrzenia popełnienia przestępstwa). Cieszcie się, wszelkiej maści mordercy - nikt was nie będzie ścigał, skoro jedyna osoba poszkodowana nie żyje :/!
      • Gość: jan Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 17:54
        ktos pytał dlaczego nie zostały zrobione badania, ani "postawiona
        diagnoza" - śpieszę z odpowiedzią. Otóż dlatego, że nie ma pieniędzy
        na badania, ani na leki. Dlaczego nie ma pieniędzy ? Otóż dlatego, że
        mamy najniższe w Europie (tak, w Europie wschodniej też najniższe)
        składki na służbę zdrowia. Dlaczego nie podniesiemy składek ? Otóż
        dlatego, że na wieść o planowanej podwyżce składki o 50 zł kazdy z
        was, internetowi krzykacze, dostaje białej gorączki.

        Co do 'artykułu'.. Nie sądze, żeby państwo Łuczykowie znali się na
        medycynie lepiej niż lekarze. Nie sądze, żeby ktokolwiek z was,
        internetowi krzykacze, znał się na medycynie lepiej niż lekarze.
        Lekarz przyszedł dopiero po godzinie, bo zapewne był sam na oddziale
        pełnym pacjentów. Każdym pacjentem trzeba się zająć, każdy pacjent
        jest ważny.

        Jeśli chodzi o samo zajście - nie da się kilka godzin wcześniej
        stwierdzić, że dojdzie do zawału. Zwłaszcza jak nie ma pieniędzy na
        wykonywanie badań. Pacjent uskarżał się na silny ból, więc dostał
        leki odpowiednie do wczesniej postawionej diagnozy. Gdy doszło do
        zawału personel medyczny natychmiast się pojawił i reanimował
        pacjenta. Nawet z tego stronniczo napisanego 'artykulu' da się to
        wyczytać.
        • nomina Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się 09.11.09, 19:22
          @Jan - nie zgadzam się. Płacimy jedną dziesiątą pensji na składkę zdrowotną, wiele osób (jak ja) płaci je dwie. To każdego miesiąca kilkaset złotych. A nie masz prawa praktycznie do żadnego leczenia. Za prywatny abonament medyczny rzędu kilkuset złotych miałbyś dostęp do kilkudziesięciu specjalistów, refundację pobytu w szpitalu i lekarza POZ prawie od ręki. Popatrz na Zachodzie, co jest w pakiecie usług za analogiczne składki.

          Dalej: żeby zrobić głupi rezonans, musiałam się 4 lata temu położyć na 5 dni do szpitala, bo tak szpital chciał sobie zrekompensować niedoszacowane badanie. A ile zapłacił NFZ za bzdurny pobyt? Dalej: w Polsce wielu chorób się nie leczy albo leczy źle. Pacjent, by uzyskać pomoc, musi się przewinąć przez gabinety kilku-kilkunastu lekarzy tej samej specjalności. W jednym uzyska pomoc, w pozostałych usłyszy "nie wiem", "pan/-i sobie wymyśla". Ale NFZ płaci wszystkim, a nie tylko jednemu! Zapłacisz mechanikowi, który obejrzawszy samochód, powie "nie wiem"? A lekarz ma płacone!
          Dalej, związane z powyższym: w Polsce nie leczy się holistycznie. Jedno się leczy, drugie ignoruje. Pacjent ma powikłania wielonarządowe lub rozwija się niezależnie druga choroba. Na poziomie jej początków koszt objąłby diagnostykę i jakiś czas leczenia stadium początkowego. Ale w Polsce doprowadza się do zaawansowanych zmian, których leczenie jest dużo droższe i często dożywotnie. Znowu jedziemy: w Polsce poza onkologią nie wprowadza się do leczenia współterapii leczenia bólu. Pacjent latami nie dostaje terapii p/bólowej. Konsekwencje są znacznie droższe niż stosowanie drabinki od początku.

          Gdyby pacjent z artykułu nie zmarł - koszt leczenia go z zaniedbanego zawału byłby znacznie wyższy niż koszt badań. Koszt zasiłku pogrzebowego wypłaconego dzieciom i współmałżonce zmarłego też jest wielokrotnie wyższy niż diagnostyka.

          W kwestii nieznajomości medycyny - wprowadziłam do Polski 3 lata temu lek na jedną chorobę (jako pierwsza wywalczyłam zgodę ministerstwa na import docelowy), lekarze na mnie uczyli się, jak on działa. Zapytaj dowolnego lekarza o HIT - wszyscy popatrzą na Ciebie jak na wariata. Polska tej choroby nie uznała. A ja mam wiadomości od A do Z i lekarze ode mnie dostają materiały. I kto wie o niej więcej?
          Weź poprawkę na to, że medycyna się rozwija, lekarz ma coraz mniej możliwości opanować wszystkie choroby nawet swojej specjalności, a ludzie, dzięki internetowemu kontaktowi z całym światem, budują społeczności internetowe skupione tylko na danym schorzeniu w najbardziej drobiazgowym aspekcie. Chyba czas przyjąć do wiadomości, że coraz częściej wiarygodne serwisy zdrowotne prowadzone przez chorych, nie lekarzy (tylko monitorowane merytorycznie), będą pełniły rolę wirtualnych asystentów medycznych :).
        • lokalny7 Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się 09.11.09, 20:20

          Gość portalu: jan napisał(a):

          > ktos pytał dlaczego nie zostały zrobione badania, ani "postawiona
          > diagnoza" - śpieszę z odpowiedzią. Otóż dlatego, że nie ma
          pieniędzy
          > na badania, ani na leki. Dlaczego nie ma pieniędzy ? Otóż dlatego,
          że
          > mamy najniższe w Europie (tak, w Europie wschodniej też najniższe)
          > składki na służbę zdrowia. Dlaczego nie podniesiemy składek ? Otóż
          > dlatego, że na wieść o planowanej podwyżce składki o 50 zł kazdy z
          > was, internetowi krzykacze, dostaje białej gorączki.
          >
          > Co do 'artykułu'.. Nie sądze, żeby państwo Łuczykowie znali się na
          > medycynie lepiej niż lekarze. Nie sądze, żeby ktokolwiek z was,
          > internetowi krzykacze, znał się na medycynie lepiej niż lekarze.
          > Lekarz przyszedł dopiero po godzinie, bo zapewne był sam na
          oddziale
          > pełnym pacjentów. Każdym pacjentem trzeba się zająć, każdy pacjent
          > jest ważny.
          >
          > Jeśli chodzi o samo zajście - nie da się kilka godzin wcześniej
          > stwierdzić, że dojdzie do zawału. Zwłaszcza jak nie ma pieniędzy
          na
          > wykonywanie badań. Pacjent uskarżał się na silny ból, więc dostał
          > leki odpowiednie do wczesniej postawionej diagnozy. Gdy doszło do
          > zawału personel medyczny natychmiast się pojawił i reanimował
          > pacjenta. Nawet z tego stronniczo napisanego 'artykulu' da się to
          > wyczytać.
          ---
          Wystarczy EKG lub badanie krwi !
          Ale trzeba chcieć .
          I do tego nie trzeba pieniędzy.

          ---
          <uczciwość i wiedza to moje Autorytety>
      • Gość: _pacjent_ Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się IP: *.centertel.pl 09.11.09, 17:55
        Gość portalu: ajakże napisał(a):

        > Chyba czas wywiesić wywieszkę - dziennikarzy nie przyjmuję!

        Boli cię, że ktoś pisze prawdę? Kogo jeszcze "lekarzu od siedmiu boleści" nie
        będziesz przyjmował? Wszystkich, którzy mają dostęp do Internetu, bo czytają te
        informacje i wypisują komentarze.

        A czego winny był "lekarzu" ten pacjent, że go NIKT NIE PRZYJĄŁ? Co takiego
        zrobił? Krzywo się spojrzał i musiał umrzeć?

        Prezentujesz typowe dla lekarzy podejście do chorych.
        • Gość: madmax_pl Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się IP: 95.155.123.* 09.11.09, 19:07
          O jakiej prawdzie mówisz? Nikomu nie zostały nawet przedstawione
          zarzuty. Artykuły, które nic nie wnoszą do tematu, a podburzają
          opinię publiczną przeciwko lekarzom są szkodliwe zarówno dla
          środowiska lekarzy jak i samych potencjalnych pacjentów, którzy
          czytając takie komentarze mogą zrezygnować z racjonalnego leczenia.

          Człowieku, lekarz nikogo nie zabił. Facet miał zawał i to tak
          rozległy, że na niego umarł. Niezależna komisja zbadała sprawę.
          Oceniła, że na podstawie dostępnych badań niemożliwe było ocenienie
          iż był to zawał. W tym co piszesz nie ma żadnej prawdy, a o
          "przyjmowaniu" to już poruszyła Cię chyba wyobraźnia...

          P.S. Lekarz to nie ksiądz. Nigdy nim nie był i nigdy nie będzie. Nie
          musi mieć powołania, musi mieć kompetencje, przedstaw brak
          kompetencji to wtedy możemy mówić o złym lekarzu.
      • Gość: aza Re: Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 20:17
        Do ajakże. A po co masz kogokolwiek przyjmować skoro i tak Tobie
        zapłacą. Pomyśl logicznie ,bo po tym co napisałeś Ty i inni Twoi
        koledzy widać, że myśleć to Wy nie potraficie.
    • Gość: zenn Tak się kończy państwowy przymus. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.11.09, 17:36
      Brawo NFZ.
    • Gość: maja Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się z... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 17:36
      założyć monitoring, na salach dla bezpieczeństwa pacjentów z rejestracją
      głosu, izby przyjęć gabinety. za narażenie pacjenta karać,- znieść tajemnice
      lekarska, adwokacką.
      Wieszać
    • Gość: ela Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się z... IP: *.chello.pl 09.11.09, 17:38
      Lekarze to najgorsza grupa zawodowa. Nawet szewc bardziej przykłada
      się do swojej roboty.
    • boobooo Nic sie nie zmieni dopuki nie stworzy sie 09.11.09, 17:39
      Nic sie nie zmieni dopuki nie stworzy sie niezaleznej od srodowiska
      lekarskiego instytucji oceniajacej bledy lekarskie.

      Dentysta zatrol mi zeba cyjankiem (niedozwolonym obecnie), ktory doprowadzil
      do martwicy dziasla i kosci (z tego powodu zostal zreszta wycofany z uzycia).
      Zapytalam prawnika czy mam jakiekolwiek szanse na sadzenie dentystki za uzycie
      nielegalnego leku ktory zdewastowal mi szczeke i doprowadzil do wysokich
      kosztow leczenia.
      Odpowiedz: Nie fatyguj sie nawet, zeby udowodnic wine musisz znalesc
      specjaliste ktory potwierdzi ze nastapil blad - a zapewniam Cie ze zaden
      dentysta nie bedzie chycial zeznawac.

      Dentystka wiec dalej truje zeby cyjankiem, kolejnym pacjentom - tak bylo jest
      i bedzie!

      Tak samo w szpitalach beda umierac pacjeci oczekujac godzinami na reakcje
      lekarzy, ktorzy zawsze beda tlumaczyli sie nawalem pracy. Bo takie sa
      priorytety jakie realia.
    • pako19 do ziarnkopiasku35 09.11.09, 17:40
      hospicja to takie miejsca gdzie jednak trzeba mieć chociaż podstawowe
      przeszkolenie, ogólnie rzecz biorąc do pracy w hospicjum idą ludzie którzy są
      skonstruowani psychicznie trochę inaczej od pozostałych. z tego co wiem to do
      DPSów na wolontariat biorą dużo chętniej.
      Jeśli jednak chcesz koniecznie do hospicjum to lepiej będzie jak pójdziesz tam i
      pogadasz z szefem oddziału hospicjum osobiście (jest to zazwyczaj lekarz).
      pozdrawiam
      -------------------------------------------------------------------
      www.allegro.pl/show_item.php?item=811091370 buty wojskowe desanty

      www.allegro.pl/show_item.php?item=812128940 koty i ich świat
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka