Dodaj do ulubionych

Prezes na zasiłku

IP: 80.51.103.* 13.02.04, 07:27
dabrowagornicza.naszemiasto.pl/wydarzenia/338698.html
Obserwuj wątek
    • Gość: BS Re: Prezes na zasiłku IP: *.pila.dialup.inetia.pl 13.02.04, 09:09
      Nie rozumiem tego artykułu,o co gazecie chodzi?
      Przecież to zgodnie z przepisami i miał do tego prawo.
      Znam inne przypadki gdzie ludzie są bez środków do życia i tym się
      nikt nie przejmuje.
      • Gość: lx M.Kowalski grabarz Poloni powinien iść na zasiłek? IP: 158.75.48.* 13.02.04, 10:04
        Nadzwyczajna sesja Rady Miasta wokół „afery bydgoskiej”
        Bez Kowalskiego?



        Stało się to, co się stać musiało. Rada Miasta Bydgoszczy na
        nadzwyczajnej sesji 4 lutego br. większością głosów odrzuciła wniosek grupy 11
        radnych o odwołanie z funkcji wiceprzewodniczących rady – Romana Jasiakiewicza
        i Elżbiety Krzyżanowskiej. Odczuwam w pełni gorycz tego zwycięstwa, bo na sali
        obrad, albo – jak kto woli – rozpraw, zabrakło bezpośredniego wykonawcy
        bezprecedensowej nagonki medialnej na obie te osoby, mieniącego się
        dziennikarzem Marcina Kowalskiego z bydgoskiego oddziału „Gazety Wyborczej”. A
        powinien tam być, chociażby z jednego powodu – żeby zobaczyć, jak jeden z
        inicjatorów wniosku, radny Tomasz Rega całuje po głosowaniu w rękę Elżbietę
        Krzyżanowską i przeprasza za to, co zrobił.



        Tenże Tomasz Rega zrobił to, co musiał – przestawił nader
        lakoniczne uzasadnienia wniosków o odwołanie obojga przewodniczących.

        Pierwszy na te zarzuty odpowiadał Roman Jasiakiewicz, twierdząc m.in., że –
        Kłamstwa prasowe i telewizyjne posłużyły do spreparowania prowokacji
        politycznej. Dalej radny Jasiakiewicz podkreślił wkład Elżbiety Krzyżanowskiej
        w rozwój sportu i kultury w województwie. Zdementował tym samym publicznie
        wszelkie rozsiewane przez redaktora Kowalskiego pogłoski na temat rzekomego
        konfliktu pomiędzy Jasiakiewiczem i Krzyżanowską. Wreszcie przytoczył wyniki
        wszystkich kontroli przeprowadzonych w Urzędzie Miasta przez NIK oraz RIO w
        sprawie tzw. afery bydgoskiej.

        – Zniszczono BKS „Polonia”, w tym piłkę nożną, dżudo i tenis ze względów
        politycznych a także po to, aby zrobić miejsce dla koszykówki. (...) Nie było
        żadnych, także finansowych powodów, by likwidować 83-letni klub, by odsunąć w
        niebyt zaangażowanych działaczy sportowych – mówił Jasiakiewicz.

        Tę ostatnią tezę byłego prezydenta potwierdziła również obwiniona
        przez media Elżbieta Krzyżanowska. Logika jej wywodów była tak porażająca, że
        nawet wiceprezydent Maciej Obremski spurpurowiał na wieść, że pismo, które
        wysłano do niej rzekomo w styczniu br., faktycznie wysłano 3 lutego br.
        (ciekawe kto za to „poleci”?).

        W dyskusji radnych, na tle wielu głosów – zwłaszcza tych z prawej
        strony bydgoskiej sceny politycznej, które powinny być raczej przedmiotem
        dociekań psychiatrów, niż politologów czy dziennikarzy – na wyróżnienie
        zasługuje głos Józefa Eliasza (PO) stwierdzającego, że jego klub nie będzie
        oceniał nikogo na podstawie „dziennikarskich enuncjacji”, przed sądowymi
        rozstrzygnięciami. Jest to nowy głos na bydgoskiej scenie politycznej i
        powinien liczyć przynajmniej na uwagę, jeśli nie nawet na wzajemność w
        podobnych sytuacjach. Chociażby z tego powodu nie będę dociekał, czy i jak na
        radnych PO wpływa sytuacja w innych miastach. Przecież w Warszawie poprzedniego
        prezydenta stolicy, obecnie przewodniczącego Rady Miasta, Wojciecha Kozaka,
        chce się odwołać za zdecydowanie lepiej udokumentowane przewinienia, niż
        gorliwie opisywane ale wyssane z palca fakty z tekstów Marcina Kowalskiego z
        bydgoskiej „GW”.

        Nie będę oceniał dwóch głosów: radnego Wojciecha Nowackiego oraz
        posła Grzegorza Markowskiego, bo zainteresowani mogą ich wysłuchać na kasetach
        dostępnych w Urzędzie Miasta. Nie zajmuję się przypadkami klinicznymi.

        Wynik tajnego głosowania był oczywisty. Za odwołaniem Romana
        Jasiakiewicza głosowało 13 radnych, przeciw było 17, wstrzymał się jeden. Za
        odwołaniem Elżbiety Krzyżanowskiej było 12 radnych, przeciw – 18, jeden
        wstrzymał się od głosu. Niewtajemniczonym zwracam uwagę na dwie sprawy. Po
        pierwsze, klub radnych SLD liczy 16 członków. Po drugie, każdy z obojga
        odwoływanych dostał o głos więcej, niż przy powoływaniu ich na te funkcje.

        Na taki wynik głosowania najwyraźniej był przygotowany radny Kosma
        Złotowski (b. prezydent Bydgoszczy). Zgłosił, podpisany przez 13 radnych,
        wniosek o zbadanie przez komisję rewizyjną działalności Zarządu Miasta w
        poprzedniej kadencji. Wniosek ten poparł – ku ogólnej uciesze galerii – Roman
        Jasiakiewicz, dodając wszakże, że komisja powinna zbadać działalność wszystkich
        prezydentów miasta po 1989 r., poczynając od Warczaka, poprzez Złotowskiego,
        Sapalskiego, a na Dombrowiczu kończąc.

        Jeżeli oba te wnioski przejdą na najbliższej sesji Rady Miasta,
        bydgoszczanie mogą być pewni tylko jednego – reszta kadencji tej ekipy władz
        miasta upłynie na wzajemnych rozrachunkach. I jeszcze tego, że zatęsknią za
        Jasiakiewiczem i Krzyżanowską, bo za ich rządów w mieście sporo zbudowano.

        * * *

        Młyny polityki mielą nawet wielkie jej postacie, a co dopiero skromnych
        dziennikarzy. Nie martwię się o losy Krzyżanowskiej i Jasiakiewicza. Oni sobie
        poradzą. Nie tylko dlatego, że poprą ich partyjne koleżanki i partyjni koledzy.
        Oni po prostu mają kwalifikacje. Szczerze natomiast jestem zaniepokojony
        dalszymi losami wykonawcy tej „afery”(nie sprawcy – bo ma on swoich
        mocodawców) – Marcina Kowalskiego. On dobrze wie, że w redakcjach i
        radiostacjach należących do grupy „Agora” istnieje pojęcie „gorącego biurka”. W
        skrócie polega to na tym, że jak nie masz „newsów” na zadany przez pryncypała
        temat – wylatujesz z roboty. A grupa „Agora” zwolni niedługo 500 pracowników...

        Bardzo bym się zmartwił, gdyby Marcin Kowalski wyleciał z roboty,
        bo to on swoimi kłamliwymi publikacjami przysporzył SLD tylu nowych członków,
        jak rzadko kiedy bywało. W dodatku miejsce, w którym zaczynał swój staż
        dziennikarski – na stacji benzynowej gdzieś pomiędzy Kruszwicą a Inowrocławiem –
        jest już dawno zajęte...

        Dlatego błagam redaktorów Adama Michnika i Józefa Herolda – nie
        zabierajcie nam Kowalskiego!


        Jerzy Lisiecki

        Bydgoszcz, 7 lutego 2004 r.
        • q_q_q Zaorać, ach zaorać to SLD!!! 13.02.04, 10:47
      • Gość: Demokryt No właśnie, miał prawo... IP: 195.205.45.* 13.02.04, 10:56
        i to własnie jest najbardziej chore w tym wszystkim... To, że ten facio to po prostu chciwy buras to zupełnie inna sprawa.
      • Gość: leslawc Re: Prezes na zasiłku IP: *.uk.neceur.com / 195.47.207.* 13.02.04, 11:03
        nie rozumiesz bo jestes za glupiutki zeby czytac Gazete......czytaj sobie Nasz
        Dziennik to lekturka na twoj mozdzek
      • gandalv Żyjemy w czsach w ktorych te kilkaset złotych 13.02.04, 13:20
        (które faktycznie w zgodzie z prawem należą się temu człowiekowi) nie robi na
        nas ...wrażenia. Coś wczoraj czytałem o jednym gościu, którego podejrzewa się o
        przepranie kilkudziesięciu milionów i co?????
        Pozdrawiam
        Gandalv
        www.twojamagia.republika.pl
    • Gość: enio Oczywiście SLD IP: *.vline.pl 13.02.04, 09:25
    • Gość: tym simianowiczanin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 09:29
      kochani nawet sobie nie zdajecie sprawy co tu sie dzieje..z huta wielki
      przewal - huta jednosc...tam jest dokonczona prawie w 100 proc jedna z
      najnowoczesniejszych w europie wlacowni...komus zalezalo zeby jej nie
      bylo..lokalni politycy w stylu kaczmarczyka (nomen omen tylko zle rzeczy o nim
      wiem) maja horyznotny konczace sie na wlasnej kieszeni...w tym miescie zyje 2
      proc ludzi z wyzszym wyksztalceniem i ponad 30 proc bezrobotnych....ostatnio
      ukradziono mi kolo zapasowe...ogrodki dzialkowe okradane sa notorycznie...gina
      lusterka samochodowe...nie wiem jaki wstrzas jest potrzebny lokalnym elita by
      wykreowac wizje rozwoju tego miejsca....a ta sprawa z kaczmarczykiem...dla mnie
      stracil juz wszystko.....kiedys sobie powiedzialem ze nie bede kupowac w jego
      slepach - mam najblizej- bo nieraz nadzialem sie i nie tylko ja na towary
      przeterminowane.....VIVA SLD i SKORUMPOWANE ELITY...w tym kraju potrzeba jest
      rewolucji mentalnej!!!
      • Gość: heniek Re: simianowiczanin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 09:47
        to wszystko pokazuje jak łatwo w Polsce dostać pieniądze od Państwa. Rozrzuca
        się lekką ręką pieniądze z podatków. Myślę, że w dużej części dlatego mamy taką
        dziurę budżetową. Dziurawy system pomocy społecznej z którego bierze każdy kto
        chce, a nie dlatego, że potrzebuje to kula u nogi Polaków. A niektórzy chcą
        jeszcze większego socjalizmu i zasiłków...
      • allahadin Re: simianowiczanin 13.02.04, 10:11
        Hmmm... Jakiego wstrząsu trzeba dla naszych "Elit". Myśle, że dobrym
        rozwiązaniem byłyby np. Czarne Brygady za głupote i korupcje kula w łeb bez
        ostrzeżenia. To by było dobre rozwiazanie na to co się dzieje w Polsce.
        • Gość: tym Re: simianowiczanin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 10:45
          trzeba sie zjednoczyc przestac byc biernym..przeciez chyba sa jeszcze uczciwi
          ludzie???!!!
      • Gość: Siemianowiczanin2 Re: simianowiczanin IP: *.hoga.pl / 212.160.208.* 13.02.04, 10:15
        W ciągu ostatniego pół roku ukradli mi w Siemianowicach: Fiata Uno, 3 baki
        benzyny z Fiata Seicento i metalową kratkę do wycierania butów sprzed klatki.
        Poza tym mojej kumpeli ukradli nowego Fiata Punto, a znajomemu okradli nowy
        samochód. Innemu znajomemu okradli firmę - wynieści komputery i monitory LCD.
        Powtarzam: to tylko przez ostatnie pół roku wśród najbliższych znajomych.
        Siemianowice to od pewnego czasu totalny syf, gdzie uczciwy i spokojny człowiek
        jest nieustannie narażony na działania bezkarnych przestępców. Władze
        Siemianowic to czysty Mrożek - kursy fińskiego dla bezrobotnych, podgrzewane
        boisko do hokeja na trawie (sic!) za kilka mln złotych, lunapark w budowie itp.
        To wszystko woła o pomstę do nieba. Gdybyśmy żyli w normalnym kraju ludzie
        odpowiedzialni za to siedzieli by latami w więzieniach. Teraz jeszcze jaja z
        prezydentem nielegalnie sprawującym urząd i ten eseldowski bos-milioner na
        zasiłku! Już wszystko może się zdarzyć. Tu potrzeba wstrząsu i bezwzględnego
        rozliczenia małych i dużych przestępców - zarówno tych co kradną benzynę z
        baków, jak i tych co pogrążają miasto w bagnie udając sprawowanie publicznych
        funkcji.
        • Gość: tym Re: simianowiczanin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 10:28
          potwierdzal w zupelnosci. tu nawet nie trzeba statystyk w najblizszym otoczeniu
          slyszy sie ciagle o kradziezach wlamaniach etc...a Mrożek (heh Mrozek - to byly
          prezydent)ma pelne pole do popisu jako archiwista..tu nie trzeba nadmiernej
          wyobrazni by napisac oszalamiajaco abstrakcyjny tekst. kursy finskiego (!!!)
          ludzie uwierzcie to prawda!!! urzad miasta organizuje kursy finskiego dla
          bezrobotnych... w miescie nie powstaja zadne miesca pracy..a jedynym takim jest
          urzad miejski - tu mozna drzewo genealogiczne kilku rodzin stworzyc...
          a z podgrzewana plyta boiska to tez prawda i to do hokeja na trawie!!! zadnej
          mysli zadnych perspektyw . nie wytwarza sie nawet tak podstawowych spraw jak
          inkubator przedsiebiorczosci. tak mi siemianowice przypominaja bialorus ale z
          tego co wiem to tam jest bezpieczniej....
          • Gość: Piotr Łodzianin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 12:20
            Mili panowie z Siemianowic,
            Wasze sensacje nie robią na mnie wrażenia. Cóż znaczy fiński (skądinąd
            Finlandia świetnie się rozwija, prawie jak Irlandia, a język mają wyjątkowo
            trudny, więc jego znajomość to rzadkość i wielka szansa na dostatnie życie)
            wobec szkoleń z odsalania wody morskiej. Bo właśnie na takie szkolenia, wybrała
            się na Cypr cała wierchuszka LSD w Łodzi. Dla olbrzymiej większości
            Siemianowiczan (tu przepraszam owe 2% po studiach, uciekajcie stamtąd szybko!)
            dodam, że miasto Łódź ma do najbliższego morza (Bałtyk) ok. 400km. U nas też
            kradną na potęgę, nawet w bogatej Warszawie... To nie z biedy, to z braku zasad
            i wpajanej od małego cwaniackiej i złodziejskiej kultury.
            A poważnie - to typowa choroba post-PRL, inaczej homo sovieticus. U nas też do
            niedawna rządzili ci, co obiecali (czytaj nakłamali) więcej. Czyli różne LSD i
            Same Brony. Czyli zero intelektu, sam plebs. Przed wojną było
            przysłowie: "lepiej z mądrym stracić, niż z głupim zyskać". Ale przyszedł Lenin
            i stworzył państwo, którym mogła zarządzać sprzątaczka. No i zarządzały różne
            takie Wiesławy i Edwardy. I pięknie było! Deputaty, wczasy, talony. "Górnictwo
            i hutnictwo to nasza przyszłość!" Kto by się martwił, że węgla starczy na 30
            lat? Plebs się cieszył.
            Dlatego nic mi nie żal Śląska i czerwonej Łodzi, i tych hutników, kolejarzy i
            stoczniowców. Kiedyś mieli dobrze, "złoty róg...". Teraz będą mieli coraz
            gorzej. To w dużej mierze przez nich mamy biedę!
            A wasza wspaniała linia do ciągłego odlewu... pociągnie was szybciutko na samo
            dno! Tak samo najnowocześniejszą kupiła sobie Huta Częstochowa... i właśnie
            jest w agonii. I jeszcze nie dają jej umrzeć, dołując całe miasto.

            Głosujcie dalej na nowe twarze: towarzysz przekręt - majster czy też technik
            Olek, wraz z małżonką. Towarzysz Mueller (jaki wykształcony!), wraz z zaradnym
            synem. Towarzysz na-pewno-nie-agent Józef. Wyliczać dalej? Szmaciński, Baryła,
            Jaskierka, Borowski (Ooo, to geniusz ekonomii!), Pastuszek. Jest i nowa kadra
            (serdecznie przepraszam, bo cholera, z Łodzi!). Panas - super menażer NFZ, daj
            Boże zdrowie! Minister finansów - orzeł po prostu! I mój ulubiony - nowy
            ministrant do odbierania telefonów z Poznania - minister d/s prywatyzacji na
            korzyść pana doktora K. To dopiero kariera! Nic nie umie a został ministrem!
            • Gość: tym Re: Łodzianin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 12:46
              Mily Panie Lodzianinie:)

              primo - pewnie ze umiejetnosc poslugiwania sie finskim jest niebotyczna w skali
              calefgo tkraju a kraj nokii i laponczykow jest jednych z najbnardziej p
              [erspektywicznych na swiecie.. ale w siemianowicach nie ma pieniedzy na
              podstawowe potrzeby!!! grosz marnuje sie na nieprzemyslane inwestycje. a tu nie
              dodalem ze ten kurs jest dla PRACOWNIKOW URZEDU MIEJSKEIGO!!!

              socundo - diagnoza peerelowska jest sluszna i niejak niepodwazalna! tudziez
              spojrzmy na to z drugiej strony. jaka niemoc i bezradnosc jest wsrod nas
              mieniacych sie "uczciwymi inteligentnymi " obywatelami!! jesli to taka zaraza
              czemu dawno nie przyszlo lepsze choc troche madrzejsze i uczciwsze!! zrzcuanie
              winy an system etc to tylko i wylacznie usprawiedliwianie wlasnej biernosci!!!!!

              bardzo Pana pozdrawiam i haslo dla mnie i dla Pana ZROBMY COS!!!
              • q_q_q ..ja proponuję: Zaorać, ach zaorać to SLD!!! 13.02.04, 18:33
    • Gość: jagna Re: Prezes na zasiłku IP: *.adsl.wanadoo.nl 13.02.04, 09:50
      Po co te dokumenty, jak nie mozna wgladnoc do ich tresci? W innych krajach
      trzeba najpierw udokumentowac, ze sie nie ma wielkich pieneidzy lub wlasnosci,
      i potem dopiero dostaje sie zasilek, a jesli sie ma wlasnosc, mieszkanie itp.
      to trzeba najpierw sprzedac i "zjesc"aby dostac zasilek.
      • Gość: heniek Re: Prezes na zasiłku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 10:15
        tak nie ma w żadnym cywilizowanym kraju. I na pewno tak też nie jest w
        Holandii. Nieprawdaż?
    • Gość: c Re: Prezes na zasiłku IP: *.niva.no 13.02.04, 11:07
    • Gość: BogdanB Re: Prezes na zasiłku IP: *.stegny.2a.pl 13.02.04, 11:29
      Ojej...spokojnie ...ten zasilek jest potrzebny ,zeby jak sadzę dać tym co sa
      bez pracy zupkę raz dziennie albo tym co ich waloryzowane renty naja 400zl tak
      jak moja.... oczywiscie bez prawa pracy...zreszta to prawo to jest ale na
      papierze....
    • Gość: Obserwator Re: Prezes na zasiłku IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 13.02.04, 11:35
      To jest Cała mentalność SLD -członków
    • Gość: jodek czegoś nie rozumię IP: 62.233.243.* 13.02.04, 11:44
      Ktoś przecież tego gościa wybrał, więc to nie jego wina, że jest jaki jest,
      tylko tumanów któży na niego
      głosowali:)
    • Gość: Baba-w -oknie Nasz sport narodowy! IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 13.02.04, 11:49
      Co sie ludzie dziwicie? To u nas w Polsce sport narodowy - jaknajwiecej od
      Panstwa wycyganic! Jak wszyscy to wszyscy - tu uszczknac, tam nie zaplacic...
    • Gość: Były czy w SLD są same śmieci? IP: *.premex.pl 13.02.04, 11:49
      • Gość: Jo Wyłącznie IP: *.ceti.pl / *.ceti.pl 13.02.04, 15:34
      • Gość: Dave Re: czy w SLD są same śmieci? IP: *.crowley.pl 13.02.04, 16:02
        Ja tylko dlatego głosowałem na SLD, że obiecali przesunąć "Nową mature" (którą
        to prośbe spełnili). Wszyscy maturzyści z mojej szkoły też tak głosowali.
        Myśle, że dużo mniejsze poparcie by mieli bez tego hasła: "Szkoła - przywróćmy
        normalność"
    • Gość: uknown Re: Prezes na zasiłku IP: 195.102.26.* 13.02.04, 11:57
      Gratuluje wyboru tego czlowieka z "Mokrej kolo Czestochowy" wszystkim
      Siemianowiczanom. Przeciez on jest radnym tak wiec mieszkancy tego miasta go
      wybrali. Ludzie jak dlugo bedziecie wybierac ludzi tego pokroju ? Potem slychac
      tylko narzekania. Jak widac "czerwone robaki" maja sie dobrze.
    • Gość: Rak Re: Chamstwo IP: 157.25.139.* 13.02.04, 12:05
      Chamstwo i pazerność niema granic. Czym większy spaślak tym więcej pazerności.
      Po prostu Gdyby mógł to gówno własne by zeżarł.
    • Gość: obyw. Re: Czy zna ktoś numer konta banowego...... IP: *.crowley.pl 13.02.04, 12:11
      ..............siemianowickiego SLD. Proponuję zrzutkę na tego biedaka, choćby
      po tej symbolicznej złotówce. On przyjmie każdy grosz, bo ten partyjny ŚMIEĆ
      nie ma w ogóle HONORU.
    • Gość: jg. Czy WYBORCZA to już FAKT IP: *.itelligence.pl 13.02.04, 12:32
      ... aby takie pierdoły były na pierwszej stronie.
      Czy "Wam ... jest wszystko jedno"?

      Panie Adamie do roboty...
    • Gość: Seneka Re: Prezes na zasiłku IP: *.poczta.katowice.pl 13.02.04, 12:41
      MOTTO życiowe tego tfu osobnika pewnie brzmi: "Jeśli uważacie, że pieniądze
      szczęścia nie dają, to mi je dajcie." Wielki wstyd!
    • Gość: Gregor SLD - czas z tym skonczyc IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.04, 13:00
      Pie... SLD. Nienawidze tych cwaniakow. niech odejda na zawsze.
    • Gość: obserwator2 Co nie jest zabronione itd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 13:11
      Czyż nie Gazeta, m.in. lansowała tezę, że co nie jest zabronione, jest
      dozwolone?
      Czyż nie Gazeta radziła jak zrobić darowiznę mamusi, a mamusia nam i obydwoje
      odliczaliśmy sobie od podatku?
      Czyż forumowicze nie są zawsze za taką zasadą?
      Czyż pan Kluska nie omijał prawa? (Omijał - nie łamał, dlatego Sąd uznał, że
      miał formalnie rację. Moralnie jej nie miał). Czyż nie kochacie go za to?

      Budzi się Gazeta teraz, i Wy się budzicie z ręką w nocniku.

      By się miliony ludzi tworzące społeczeństwo nie wymordowały, nie można dopuścić
      do wolnej amerykanki. Formalna demokracja, i tzw. rządy prawa w "społeczeństwie
      obywatelskim", do których tak tęskniliśmy za komuny, okazują się kolejną iluzją
      ludzkości, jak socjalizm.

      Trzeba z tym jakoś żyć, robić swoje i nie zwalać wszystko na minione lata i
      na "postkomunę". To okropnie naiwne. Pan Taylor z UW załatwił sobie pierwszemu
      odszkodowanie za okupację, Pan Buzek odnotował wpływ do fundacji 100 000 zł, a
      wziął 500 000. Zgodnie z zasadą Piłsudzkiego: "brać, nie kwitować".

      No i nie wierzyć za bardzo dziennikarzom, a Gazetowym, w szczególności.
      • Gość: Demokryt Re: Co nie jest zabronione itd. IP: 195.205.45.* 13.02.04, 13:42
        Po pierwsze: juz o tym pisałem, chore jest prawo, które zezwala na płacenie zasiłku ludziom, którzy co prawda nie maja pracy, ale mają znaczny majątek, z którego moga zyć (i jeszcze diety radnego). W ten sposób zmniejsza sie pulę środków dla tych, którzy nie mają ani pracy, ani majątku, czyli żadnych środków do życia.
        Po drugie: co wolno wojewodzie... itp., tylko na odwrót. Obywatelowi, który nie jest osobą publiczną (politykiem) wolno o wiele więcej. Może mieć np. kochankę / kochanka i nikomu (oprócz jego żony / męża) nic do tego. Dla polityka jest to poważna skaza. Polityk pownien być poza podejrzeniami. Do nich nalezy stosować nie tylko same normy prawne, ale i ostre normy etyczne. Polityk, który wyciąga łapy po pieniądze publiczne, przeznaczone dla ludzi bez środków do zycia, choć ma własny majątek, popełnia oszustwo. Oszustwo wobec tych wszystkich, którym te pieniądze nie tylko sie należą zgodnie z prawem, ale i którzy bez tych pieniędzy mogą sobie nie poradzić.
        Po trzecie: nie jest winą Kluski, że "omijał" prawo, czy też, że musiał to robić. To wina prawa, które zostało tak a nie inaczej uchwalone. On dbał o interes swojej firmy, jej udziałowców (w tym własny) i jej pracowników. I nie przekroczył granic prawa. Nie był osoba publiczną, nie otrzymywał pieniędzy z kasy państwa za swoją działalność. Moralnie racji nie mieli ci, co wpędzili go w taką sytuację, ci, co wpędzają w taką sytuację tysiące przedsiębiorców, usiłujących radzic sobie na rynku, działając w ramach prawa.
    • Gość: XYZ Re: Prezes na zasiłku IP: 212.14.0.* 13.02.04, 13:31
      Gównojad. Przylepiło się gówno do okrętu i wrzeszczy: "PŁYNIEMY!"
    • Gość: ROB ROY SLD TO BANDA OSZUSTÓW I ZŁODZIEI!!! IP: *.net.autocom.pl 13.02.04, 14:47
      SLD TO BANDA OSZUSTÓW I ZŁODZIEI!!! CODZIENNIE NAM TO UDOWADNIAJĄ!!!
    • Gość: lewicowiec Re: Prezes na zasiłku IP: *.dab.tke.pl 13.02.04, 15:11
      Rozumek u tego ..... ma gładź lodowiska bez pomarszczeń. I taki ........ dba o
      narodek kak .........
      Te wykroplowania to na dzień dzisiejszy są słowa parlamentarne. Jednak jako
      wychowany pare lat temu nauczyłem się tego że jest jakieś dobre wychowanie i
      ich nie napiszę.
    • Gość: Feliks Czerwona świnia przy złobie IP: *.ceti.pl / *.ceti.pl 13.02.04, 15:32
      Czego się po czerwonych spodziewać? Wysokie uposażenie polityków miało
      sprzyjać "czystości" układów. Ale jak ktoś jest bogaty, czemu nie miałby być
      bogatszy jeszcze trochę?
      SLDUPki są łasi nawet na 500 zł, widać że dla pieniędzy gotowi są zrobić
      wszystko.
    • Gość: gorol z Siemianowi Re: Prezes na zasiłku IP: *.crowley.pl 13.02.04, 15:50
      No przecierz ten Buc pobiera diete jako radny ,a zasilek przysluguje ludziom
      ktorzy nie maja zadnych dochodow.Panie z Urzedu Pracy dobrze go znaja wiec nie
      mogly mu zwrocic uwagi ,ale rzczka raczke myje ,a pozatym to niech go zona
      zatrodni za taka pensje jak zatrudnia ekspedientki w swoim sklepie .A jezeli
      juz nie ma gdzie sie podziac to ja go zatrudnie jako barmana w moim barze niech
      odpowie na necie ze wyraza zgode bedzie mial nalezyta pensje i odpowiednie
      ubezpieczenie ,kutas jeden z kieleckiego
      • Gość: siemianowiczanin Re: Prezes na zasiłku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 16:02
        angielskie prawo gminne zabrania pobierania pomocy spolecznej jesli ktos ma
        oszczednosci w wysokosci 15 tys funtow!!! to na tamte warunki nie jest duza
        sum,a a ten skurwielek ma kilka baniek duzych i idzie po zasilek!!!!! a ludzie
        nie maja co zryc
    • Gość: ryszard Re: Prezes na zasiłku IP: *.crowley.pl 13.02.04, 16:00
      KOCHANI PRZESTANCIE KUPOWAC W JEGO SKLEPACH I POWIEDZCIE TO INNYM W MIESCIE ABY
      SIE ODWROCILI OD JEGO SKLEPOW I SIE SKONCZY CZAL MASKARADA .JA TO DRUKUJE I
      JUTRO ULOTKI BEDA W CALYM MIESCIE JUZ SIE POSTARAM O TO pozdrawiam POKAZMY ZE
      GO MAMY DALEKO W DU...IE
    • Gość: RYSZARD Re: Prezes na zasiłku IP: *.crowley.pl 13.02.04, 16:04
      LUDZIE PRZESTANCIE KUPOWAC W JEGO SKLEPACH I SIE SKONCZY ,I POWIEDZCIE TO INNYM
      W MIESCIE ,JA DRUKUJE TEN ARTYKUL I ROZNIOSE PO CALYM MIESCIE NIECH LUDZIE
      WIEDZA KTO JEST TEN KACZMARZYK -SWINIA JEDNA CZERWONA
      • Gość: tym Re: Prezes na zasiłku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 16:09
        Rysiu ani grama juz u niego nie kupie niczego!!!! jak pisalem wyzej nieraz sie
        nacialem na stary towar w jego sklepach!!!!!! koniec ze zlodziejstwem!!!!!!
        • Gość: jac BUHAHAHAHAHAAA!!!!! IP: *.ostrowiec.dialup.inetia.pl 13.02.04, 16:20
          Dobre. To naprawde dobre.
          Złodziej z SLD na zasiłku dla bezrobotynych!!!
          Ale jaja! Zdycham ze śmiechu. To są już kwadratowe jaja!!!

          Ci komuniści po prostu już głupieją.

          Ale już niedługo szlag ich wszystkich trafi!!! W wyborach.

          Szkoda tylko , że mafie SLD zastąpi Lepper.

          Oj biedna Ty Polsko - Ojczyzno moja...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka