Dodaj do ulubionych

Symbol Ruchu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie?

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.03.10, 20:48
na 16lipca to jo za bajtla po żur lotoł:-)
Obserwuj wątek
    • Gość: prezessss Re: Symbol Ruchu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek IP: 195.150.224.* 10.03.10, 22:20
      czemu w artykulach o Ruchu dosc powszechne jest pomijanie daty 1923? Jakby nie
      patrzec, to mozna poczatkow Ruchu szukac w 1908 roku...
      pl.wikipedia.org/wiki/Bismarckh%C3%BCtter_Ballspiel_Club
      • Gość: Roman Adler Re: Symbol Ruchu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 19:37
        Bo to by boło tak, choby poczontek tigra boł we szkopie, kerego tyn
        tiger łyknoł ;-)
    • Gość: Juras Symbol Ruchu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.10, 22:36
      "Urodzony w wielkopolskim Śremie Paczyński " hulalala czyżby Ruch założył
      gorol? Alez sie rozpeta pieklo, wszak kibice Ruchu ktorzy wyzywaja wszystkich
      od goroli zapewne nie wiedzieli ze ich klub jest w 100% polski i założony
      przez rodowitego wielkopolanina Polaka, a wiec dla nas Ślązaków - gorola :)?
      • Gość: gReg Re: czytej ze zrozumieniem !!! IP: *.verax.3s.pl 10.03.10, 23:20
        jego rodowód pochodzi ze Ślonska !!! Do Wielkopolski przeprowadziła sie część
        rodziny !!! Kłania sie czytanie ze zrozumieniem ale nie przejmuj sie ta
        przypadłość jest dość powszechna wśród poloków.
        • Gość: ANDREW Re: czytej ze zrozumieniem !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 15:18
          Jaki rodowód? Koleś się urodził w Wielkopolsce, matką była gorolka - nie ma co
          jest gorolem, 100% Polakiem, zresztą Ruch Chorzów to klub założony przez
          wyznawców Polskości i stu procentowych Polaków. Takim te był Teofil Paczyński,
          nawet jak miał korzenie na Śląsku to były to korzenie polskich Ślązaków. Nie
          zapominajcie kibice Ruchu o tym, że Ruch Chorzów to klub który powstał w
          obronie... polskości na Gónym Śląsku, więc wyzywanie kibiców innych klubów od
          goroli to jakaś paranoja.
      • Gość: historyk Re: założyciel z wielkiego śląskiego rodu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.10, 10:18
        pisanego właściwie jako von Paczensky
        • Gość: ale dowcip! Re: założyciel z wielkiego śląskiego rodu IP: 89.107.158.* 12.03.10, 19:40
          Wielki klub to i założyciel z aRystokracji :)
          • Gość: Roman Adler Re: założyciel z wielkiego śląskiego rodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 20:46
            Klub je isto wielgi, ino niy z arystokracyji: Tyjoś Paczyński boł
            ino kupiec tekstylny i bestusz boł wielgi! Eźli boł s tych
            Paczyńskich kere do 1790 r. mieli Hajduki Górne (a to je jeszcze do
            sprowdzynio) - to tysz niy boł s arystokracyji. Arystokraty to byli
            te grofy Paczyńske ze Byciny. Hajducke Paczyńske to boła inkszo
            czyńść tyj familiji, kero niy miała tytułu grofów.
        • Gość: Roman Adler Re: założyciel z wielkiego śląskiego rodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 19:57
          Teofil Paczyński nigdy nie pisał się przez von. A jeśli chodzi o ród
          Paczyńskich to w czasach pruskich pisali się Paczynski und Tenczin,
          od Tenczyna pod Krakowem, skąd - słusznie,czy nie - wywodzili swój
          rodowód po Toporczykach. Zresztą dzięki niemu uzyskali od Habsburgów
          tytuł hrabiowski.
      • Gość: Roman Adler Re: Symbol Ruchu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 19:40
        Niy rozpynto sie, niy rozpynto... Dyć ło tym stoji jak byk we
        historji "Ruchu" na Wikipedyji i jakoś nikt sie skuli tego nie
        pychlastoł ;-)
    • Gość: KSGliwice ruch założył gorol (pyra) z wielkopolski IP: 91.193.208.* 10.03.10, 22:53
      i na dodatek z instrukcją i wytycznymi (pismo)od bytomian.Sztuczny twór z
      mglistą ,pogmatwana załosna historią
      • Gość: prezessss Re: ruch założył gorol (pyra) z wielkopolski IP: 195.150.224.* 10.03.10, 23:20
        wez sie uspokoj maly czlowieczku z resortowego klubiku importowanego z rosji
        sowieckiej
        • Gość: blue przypomnijcie kto załozył ksg IP: 91.188.125.* 11.03.10, 07:17
          kolega z UB
      • Gość: 19R20 Re: ruch założył gorol (pyra) z wielkopolski IP: *.chello.pl 10.03.10, 23:29
        jakby tuki z gliwic i innych miast wrogo nastawionych Ruchowi umieli poczytać
        tekst poprawnie, to by wyczytali ze to był powrót Paczyńskiego w rodzinne
        strony, tak więc korzenie miał śląskie..
        no ale cóż mogł powiedzieć zakompleksiony jakis 11-latek....
      • Gość: Roman Adler Re: ruch założył gorol (pyra) z wielkopolski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 19:44
        Niy sztuczny, ino polsko-ślonski, plebiscytowy. Tako godka, to je
        pociskanie takich flekóf, choby Korfanty niy boł Ślonzok: dyć to łon
        we tym Bytoniu siedzioł, a do tygo Bytonia pszijechoł ze Poznanio!
    • Gość: olo Symbol Ruchu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.10, 23:20
      a może zanim zaczniecie najeżdżać na kibiców to przeczytajcie ze
      zrozumieniem ten tekst i zobaczcie na lata 1557-1790 pozdrowienia
      dla wszystkich niebieskich
    • Gość: mbr Symbol Ruchu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.10, 23:58
      Takie historie to jest jedna z tych bardzo wielu, ważnych rzeczy, które różnią ten klub od byle gó**a założonego z mocy partyjnego rozkazu - czy to za Stalina, czy już za Gomułki.
      • Gość: Jerry Re: Symbol Ruchu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 11.03.10, 02:02
        Nie maja nic innego do roboty?tylko jakimis tablicami ludziom dupe
        zawracac.Zrobcie porzadny klub,a nie zajmujcie sie jakimis
        duperelami.
        • Gość: Roman Adler Re: Symbol Ruchu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 19:49
          Eźli sie niy myla, to klub już je, gynał go tyn Tyjoś Paczyński
          zrobioł nojnciś lot nazot. Ino co ło tym chopie za stalinowskich
          pieronof niy można boło wiela godać: chop boł zdo sie ze grafów, a
          niy wiadomo eźli go kajś we Katyniu, abo inkszym Starobielsku niy
          zaczaśli.
    • Gość: Hajduker Symbol Ruchu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.10, 07:56
      Autor pisze:

      Z relacji ojca wynika, że panowie dogadywali się właśnie w restauracji Paczyńskiego przy Kollmanna. Dziś prawdopodobnie w tym miejscu znajduje się restauracja "Pod lustrami"

      a potem:

      Kollmannstrasse już dawno nie ma, zastąpiła ją ulica 16 lipca. Na rogu z Hutniczą wciąż jednak stoi kamienica "U Skowrona". Nawet sklep się nie zmienił. Na parterze wciąż można zapatrzyć się w różne tekstylia.

      Hajduczanie wiedzą, że to przeciwległe rogi zaś autor artykułu zrobił z tych miejsc jedno. Sugerował się pewnie dzisiejszym numerem lokalizacji czyli 17. A może w latach 70-tych podczas przebudowy Kolmanki (powstała wtedy Nowo Droga) doszło do zmiany numeracji kamienic?

      www.forum.chorzow.slask.pl/viewtopic.php?t=4460
      • Gość: Roman Adler Re: Symbol Ruchu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 20:09
        Autor artykułu nie zrobił z tego jednego miejsca, a jedynie
        zacytował wypowiedź radnego chorzowskiego, pana Henryka Komandra na
        temat wspomnień jego ojca.
        Natomiast jeśli chodzi o numer 17... Boł żeś, roztomiyły Hajdukerze,
        na Kolmance/16 Lipca i wejżoł żeś sie jaki tam je nojmniyjszy numer
        na chałpie? Czinoście. Zbulyli te łot jedyn do jedynoście.
        Siedymnoście je tam,kaj mo być ;-)
      • Gość: Roman Adler Re: Symbol Ruchu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 18:01
        Jezderkusiu, Hajdukerze, boł żeś prow, abo jak godajom
        ołberszlyjzery: mioł żeś recht! Ta chałpa kero teroski mo numer
        siedymnoście, miała numer piytnoście! A ta, kero teroski mo
        dziewiytnoście, to je chałpa łod samygo Paczyńskigo! Łona miała
        siedymnoście. To je tam, kaj jes tyn bar "Pod Lustrami". Tam
        miyszkoł Paczyński. I tam boła ta jego restałracyjo. Tam się
        spotkali tego 3 aprila we dwudziestym roku i łobgodali, co bydom
        robić tyn polski klub. Tam sie zaczła historia "Ruchu". Godoł żech
        wczorej ze starkami, kere tam jeszcze miyszkajom i pamiyntajom
        Paczyńskigo. No i mie wyprościoły, co to som gupoty s tom
        kamiynicom "U Skowrona". Zwracom Ci honor!
    • Gość: Witek Okrzyki małp podczas spotkania z Zagłebiem Lubin IP: 80.50.133.* 11.03.10, 08:04
      Cała ta piękna historia jest niczym w porównaniu z faktem, że kibice Ruchu
      Chorzów naśladowali małpy gdy do piłki podchodził czarnoskóry zawodnik
      podczas ostatniego spotkania z Zagłębiem Lubin- tym powinien zająć się
      któryś z dziennikarzy i PZPN!
      • Gość: niebiesko mi Re: Okrzyki małp podczas spotkania z Zagłebiem Lu IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.10, 08:36
        poraz drugi sypiesz kalumnie gorolu bez dowodow!
        Jak wielko jest twoja gupota hadziaju?
        • Gość: Karol Re: Okrzyki małp podczas spotkania z Zagłebiem Lu IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.10, 17:29
          Ja potwierdzam, że na sektorach 4-6 kibice naśladowali małpy -
          wystarczy spyta każdego kto tam był (spośród normalnych kibiców).
    • Gość: Krzyś Re: Symbol Ruchu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek IP: *.pke.pl 11.03.10, 09:21
      Symaptycy Ruchu mają racje, to ich człowiek.
      Wystarczy spojrzeć na jego grziwke.
      • Gość: niki Re: Symbol Ruchu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek IP: *.ip.netia.com.pl 11.03.10, 09:34
        polok jak to polok czyto to ino co mu pasuje ja ja lwow i szczecin
        zawsze polski ... chop byl nasz a ze sie urodzil na obczyznie taka
        to historia tej ziemi kerej wy NIGDY nie zrozumiecie ... litwo
        ojczyzno moja hehehehehehehe
      • Gość: antyKIBOL Re: Symbol Ruchu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.03.10, 09:59
        Na twoim miejscu Krzysiu martwiłbym sie bardziej wyrokiem WD.

        Kupiłeś już spray bo wiosna idzie?
        • Gość: Krzyś Re: Symbol Ruchu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek IP: *.pke.pl 11.03.10, 10:00
          Ty się o mnie nie martw:)
          a po drugie, ocb?
          Przyznałem rację, przyznałem.

    • Gość: zabol do hajduków,dzrewiarzy,chemików,hutników,ruchu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 10:15
      tak musieliscie pupy dawać innym ze zdobyliscie wszyscy razem 14
      majstrów w tym jeden z 1956 (5miejsce w tabeli)za załugi dla SB-cji
      i dotego tylko 3 PP a my 14M i 6PP wszystko madna macie historię
      jakiś lump z wielkopolski z knajpie na pismo z bytomią zakłada
      hajduki które rządzą do 1948r bijuż niebawem beniaminek Górnik
      debituje w ekstraklasie i to gdzie na cichej łupią wielokrotnym
      mstrzom Polski 1-3 tem szpil uznawany jest za
      wszystkich,znawców,ekspertów i historyków jako poczate dominacji
      Górnika spychjąc na długie lata w cien niebieskiego twoRa.
      • Gość: mbr Re: do hajduków,dzrewiarzy,chemików,hutników,ruch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 14:37
        Naucz sie pisać (i przede wszystkim czytać!) trójkolorowy pajacyku, a dopiero potem wypowiadaj się publicznie.
    • Gość: ANDREW Ruch to klub POLSKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 15:21
      Ruch Chorzów to klub założony przez
      wyznawców Polskości i stu procentowych Polaków. Takim te był Teofil Paczyński,
      nawet jak miał korzenie na Śląsku to były to korzenie polskich Ślązaków. Nie
      zapominajcie kibice Ruchu o tym, że Ruch Chorzów to klub który powstał w
      obronie... polskości na Gónym Śląsku
      - tak samo jak Polonia Bytom
      czy Naprzód Janów - wszystkie kluby założone w 1920 roku - przypadek?
      Jakbyście znali historie to wiedzielibyście, że nie. Więc wyzywanie kibiców
      innych klubów od
      goroli to jakaś paranoja.
      • Gość: KSGliwice Re:od 1948 zawsze w naszym cieniu!! IP: 91.193.208.* 11.03.10, 20:17
        ruch załozyli mowiąc jezykim polityki tzw.spadochroniarze a ten Teofil został
        zzucony w niebieskiej teczce przez dziłaczy wielkopolskich.
        • Gość: Blue LgT Re:od 1948 zawsze w naszym cieniu!! IP: *.chello.pl 11.03.10, 21:10
          Poczytaj historie szczewusów (nie ma co czytać) ,a potem pisz
          komuszku
          • Gość: Żabożer Re:od 1948 - powstanie PZPR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.10, 10:23
            Jaki klub taki założyciel.
            Ruch - hrabia Teo von Paczensky z jednego z najstarszych śląskich
            rodów
            Gównik - zauralski przybłęda z Kraju Ałtajskiego, syn Eudoksji
            Ławrowej...
            • Gość: zabol Re:od 1948 - powstanie PZPR a SB już rządzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 11:04
              Ruch Prawdziwi pupilkowie gRu i PRL sa tutaj. Najbardziej
              rygorystyczny komunizm byl w Polsce w latach 1945 - 1955 gdy to w
              ZSRR rzadzil wujek Stalin a w Polsce towarzysz Bierut - a kto
              rządził wtedy w krajowym futbolu? tak obecny ruch chorzow czy jak on
              się wtedy nazywał? !Co ciekawe w tym czasie Gornika jeszcze wogole
              nie ma w ekstraklasie ( pojawia sie tam dopiero w 1956 roku w latach
              komuszej odwilzy po smierci Stalina ) , Za to w tym czasie w latach
              najbardziej ortodoksyjnego komunizmu jest juz w ekstraklasie Polonia
              Bytom, ktora w 1947 ( liga w 1947 jest podzielona na trzy grupy po
              10 zespolow ) roku zajmuje bardzo wysokie 3 miejsce, w 1948 roku
              Polonia Bytom zajmuje 10 miejsce w lidze, w 1949 11 miejsce, w 1951
              znow 10 miejsce, w 1952 roku Polonia Bytom jest wicemistrzem Polski,
              w 1953 roku Polonia Bytom zajmuje 6 miejsce w lidze a w 1954 roku
              zdobywa mistrzostwo Polski - z tego wynika, ze przy takim Gorniku to
              Polonia Bytom jest prawdziwym pupilem komuchow bo powodzi jej sie
              znakomicie w latach najbardziej ortodoksyjnego komunizmu w Polsce. O
              Ruchu Chorzow w tym samym okresie tez warto wspomniec bo zdobywa on
              w tym samym czasie trzy tytuly mistrza Polski w 1951, 1952 i 1953
              roku. W 1948 roku Ruch Chorzow jest trzeci w Polsce, w 1950 jest
              wicemistrzem a w 1954 roku Ruch Chorzow zajmuje 3 miejsce w lidze.
              Toz to prawdziwy pupil tych ortodoksyjnych komuchow. Polonii Bytom i
              Ruchowi powodzi sie znakomicie w latach gdy w kraju panuje
              ortodoksyjny komunizm, sa najwieksze czystki, w czasach w ktorych
              jak wiadomo nie bylo przypadkowych ludzi! w tych czasas dosłownie
              rządzi strachem Radzieckei gRu wydając polecenia Polskim agentom
              SB ,już w krótce bo wlatch 60-tych na miedzynarodowe turne Górnik
              Zabrze ku zdumieniu wszystkich zostaje przydzielony do zespołu ikona
              chorzoska Gerard Cieslik rozgrywając w barwach trójkolorowych jedno
              spotkanie? Warto dodac , ze w tych latach komuchy wywyzszajac
              przedwojenny robotniczy Ruch Chorzow zaczely niszczyc inny silny
              chorzowski klub AKS Chorzow , ktory notabene w tamtym czasie w
              Chorzowie cieszyl sie o wiele wieksza popularnoscia wsrod kibicow
              niz przerobiony z przedwojennego Ruchu Wielkie Hajduki na Drzewiarza-
              Chemika - Unie - Ruch Chorzow. A najlepszym dowodem na odwilz w
              Polsce i krajowym futbolu w 1956 roku jest fakt, ze w tym roku kluby
              moga wrocic do swoich historycznych nazw ( Ogniwo znow jest
              Cracovia, Gwardia jest znow Wisla a Drzewiarz -Unia przyjmuje nazwe
              Ruch ). Takze w czasach ortodoksyjnego komunizmy Gorniku jeszcze
              kompletnie nie ma. Zaczyna on swiecic triumfy w latach odwilzy i
              potem spychając sąsiadów z cichej w cień który trwa po dziś dzień
              • Gość: Żabożer Re:od 1948 - powstanie PZPR a SB już rządzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.10, 12:36
                Właśnie wtedy powstaje, tak tak, w czasie rygorystycznego
                stalinizmu towarzysz GÓRNIK
                . A wśród założycieli jest delegat
                PPR tow. Łączyński. Choć członkowie Pogoni Zaborze protestowali ich
                klub został zlikwidowany a jego dorobek punktowy w tabeli przejął
                ten komunistyczny kombinat.
              • Gość: Żabożer Re:od 1948 - powstanie PZPR a SB już rządzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.10, 12:41
                Do jakiej niestalinowskiej nazwy wraca towarzysz Górnik po 1956
                roku????? Nie wraca!, pozostaje przyczółkiem stalinizmu. Zresztą
                radzieckim zrzeszeniem przestaje być dopiero w maju 1957 jako
                ostatni klub na Śląsku!!!
                i wtedy dopiero powstaje KS Górnik.
              • Gość: Żabożer Re:od 1948 - powstanie PZPR a SB już rządzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.10, 12:43
                Nawet wychowanek Ruchu - Gerard Cieślik został zmuszony do występu w
                radzieckim Szachtiorze z Zabrza. Trudno o lepszy dowód czuwania nad
                składem towarzysza Górnika.
                • Gość: zabol Re:od 1948 - powstanie PZPR a SB już rządzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 13:19
                  ruch zdobył 7 majstrów w tym jeden z SB-ckiego przydziału... W 1950
                  czasy Stalinowskich represji i rządów GRU. "Niebiescy" zdobyli tytuł
                  wicemistrza Polski, by rok później zdobyć decyzją PZPN Mistrzostwo
                  Polski Ruch ukończył rozgrywki ligowe na 6. miejscu).Warto dodac
                  kilka ciekawostek z tej waszej niebieskiej dlugiej i pieknej
                  historii. Przeciez to w 1945 roku na stadionie Ruchu stacjonowalo
                  sowieckie wojsko. Dokladniej sowiecka artyleria. Rosjanie korzystali
                  z niebieskiej goscinnosci, ktora trwala do 30 listopada 1945 roku.
                  Juz w tamtych czasach pilkarze Ruchu jezdzili na mecze wyjazdowe
                  ciezarowka co bylo super luksusem. Jak odbywal sie zaciag pilkarzy
                  do Ruchu po 1945 roku. Pilkarz Ruchu z tamtych czasow Alojzy
                  Dzielag, ktory pracowal w strazy przemyslowej mial kontakt z wieloma
                  robotnikami, ktorzy uprawiali futbol przed wojna i dobrze grali w
                  pilke. Dzielag chodzil, wylapywal najlepszych i podsuwal im
                  deklaracje wstapienia do Ruchu. W tamtych czasach pilkarze Ruchu
                  lubili sobie chlapnac, o czym mowil sedzia meczu w Swietochlowicach
                  gdzie gral Ruch, przed meczem kapitan niebieskich Brom obalil raz
                  dwa przed meczem flaszeczke z kolegami, a w czasie meczu gracze
                  niebieskich:Alfred Gruszka i Karol Dziwisz pare razy przylozyli
                  sedziemu w twarz i po kostkach. W 1946 roku wraca z Anglii
                  przedwojenny gracz Ruchu Gerard Wodorz i jako nowy gracz niebieskich
                  dostaje robote w Hucie Batory. Opieka nad Ruchem w owym czasie
                  sprawuja Chorzowskie Zaklady Chemiczne. W 1948 roku prasa publikuje
                  ogrmne artykuly na pierwszych stronach o komuszym pupilku z
                  Chorzowa: Sport - " W Hajdukach powstaje pierwszy w Polsce klub na
                  skale swiatowa ", Przglad Sportowy - " Wielkie plany inwestycyjne
                  Ruchu "! W 1948 roku Ruch rozegral mecz z AKS Chorzow - " na konto
                  budowy wspolnego Domu Partyjnego "! W 1948 roku utalentowany mlody
                  bramkarz Edward Szymkowiak trafia do reprezentacji Slaska juniorow.
                  Dwa lata poaniej po lini resortowej za przykazem partyjnych wladz
                  trafia do Unii czyli Ruchu Chorzow. Jak sam mowil byly momenty, ze
                  nie chcial grac w Ruchu ale nie mial wyjscia. Po powolaniu do wojska
                  do Legii, po odbyciu sluzby nie wraca juz do Ruchu tylko do Polonii
                  Bytom. W 1951 roku lige wygrala Wisla ale tytul niesłusznie
                  przyznano zdobywcy Pucharu Polski czyli Ruchowi Chorzow. No ale
                  czego sie nie robi dla swojego pupilka. Trzeba przyznac, ze za
                  towarzyszy radzieckich Ruchowi i Wisle powodzilo sie znakomicie!!
                  Wlasnie w latach 1951-53 prezesem GKKF byl general radziecki i
                  polski Jerzy Bordzilowski ( kariera tego pana: od 1919 roku w Armii
                  Radzieckiej, w 1920 roku walczy po stronie ZSRR w wojnie polsko-
                  bolszewickiej, od 1944 roku w Ludowym Wojsku Polskim, od 1954 roku
                  szef Sztabu Generalnego LWP, w czerwcu 1956 podczas Wydarzen
                  Poznanskich wydal rozkaz krwawego stlumienia protestu robotnikow-
                  bylo 58 ofiar smiertelnych ). No no, chorzowscy i wislacy. Trzeba
                  przyznac, ze odbierac medale za mistrzostwo i vice kraju z rak
                  takich ludzi to niezly pasztet na tym waszym nieskazitelnym
                  wizerunku. Smiejecie sie z Gornika zarzucajac mu komunizm ale trzeba
                  obiektywnie przyznac, ze jestescie gigantyczny krok przed Gornikiem.
                  Gornik takich pseudozaszczytow nie dostapil. Dopiero w 1956 roku
                  nastepuje odwilz a towarzysze radzieccy zostaja odsunieci i
                  wyjezdzaja z Polski. Nie mozna zapominac o Wiktorze Markiewce, ktory
                  byl osobistym przyjacielem towarzysza Bieruta, byl wielkim kibicem
                  niebieskich z tamtych czasow, wielkim przodownikiem pracy, ktory bil
                  rekordy pracy. To on skaperowal do Ruchu swietnego pilkarza Ewalda
                  Cebule. Ewald Cebula byl w Ruchu jednoczesnie trenerem i
                  zawodnikiem. Zacytuje encyklopedia pilkarska FUJI- liga polska : "
                  Po wojnie Ewalda Cebule skaperowal do Ruchu Chorzow sam Wiktor
                  Markiefka, wowczas najwazniejszy po Pstrowskim przodownik pracy,
                  cichy sympatyk niebieskich ". A jaka role odgrywal Cebula w druzynie
                  Ruchu: " urodzony strateg, wykorzystujacy rutyne, przebieglosc i
                  doswiadczenie.". Przyklad Cebuli dobrze pokazuje preferencje klubowe
                  nowych wladcow Polski po 1945 roku. To ten sam Markiefka osobiscie
                  interweniowal u towarzysza Bieruta i marszalka ZSRR Konstantego
                  Rokossowskiego, aby Cieslik nie zostal powolany do odbycia sluzby
                  wojskowej w Legii co bylo ogromnym ewenementem i precedensem w
                  kraju. W 1951 roku niebiescy grali " na czesc II swiatowego kongresu
                  obroncow pokoju " , podpisali oczywiscie Apel Sztokholmski, z AKS
                  stoczyli pojedynek o Puchar Towarzystwa Przyjazni Polsko
                  Radzieckiej, ligowy mecz z Garbarnia zagrali w ramach " soldarnosci
                  z Korea wspanialego przywodce Kim Ir Sena ". W tym samym czasie
                  wielka niebieska robotnicza rodzina Ruchu poparla apel swojego
                  protektora, przodownika pracy Wiktora Markiefki " o wzmozenie
                  wysilkow dls realizacji planu szescioletniego ". A ikona Ruchu z
                  tamtych czasow Teodor Peterk, zobowiazal sie : " jako instruktor
                  Ruchu do trenowania jednej z druzyn wiejskich przez conajmniej 8
                  godzin tygodniowo ". 1 Maja 1950 roku Glowny Komitet Kultury
                  Fizycznej nagrodzil Gerarda Cieslika premia pieniezna. W tym samym
                  roku Ruch wzmocniony dwoma pilkarzami Wisly rozegral we Wroclawiu
                  mecz z Dynamem Tibilisi w ramach umocnienia przyjazni polsko -
                  radzieckiej. Taki sam mecz rozegral Ruch w 1954 roku w Chorzowie z
                  Dynamem Kijow. W 1963 roku miala miejsce tzw. fuzja Ruchu ze Startem
                  Chorzow. Polegala ona na tym, ze Start wniosl do Ruchu 63 pilkarzy i
                  przestal istniec. W 1962 roku Ruch pojechal na tournee po Turcji.A
                  pod koniec 1963 roku Ruch polecial na tornee po ZSRR, przebywajac 10
                  tys kilometrow w powietrzu, w Odessie, Kutaisi, Krasnodarze, Tkibuli
                  przymowano niebieskich jako gosci z Polszy. W lutym 1970 roku znow
                  niebiescy polecieli tym szlakiem zaliczajac dodtakowo: Dusznbe,
                  Karagande, Aszchabadze. W 1965 roku prezesem Ruchu zostaje
                  wiceminister hutnictwa inz. Ryszard Trzcionka. W 1969 roku do Ruchu
                  trafił Joachim Marx - uznawany za jednego z najlepszych polskich
                  napastników. Transfer udało się sfinalizować dzięki zaangażowaniu
                  prezesa Ryszarda Trzcionki i pozyskaniu przez niego dodatkowych
                  środków finansowych ze Zjednoczenia Hutnictwa Żelaza i Stali. Sezon
                  1977/78 był niezwykle trudny dla wszystkich górnośląskich klubów. Po
                  zakończeniu sezonu 1977/78 prasa formułowała pod adresem klubu
                  oskarżenia o nieuczciwość, które stały się powodem rezygnacji z
                  funkcji trenera przez Teodora Wieczorka. W roku 1969 w Ruchu
                  powstala sekcja Związku Młodzieży Socjalistycznej a w zarządzie tej
                  organizacji znalazlo się trzech przedstawicieli pilkarzy: Antoni
                  Piechniczek, Piotr Branczyk i Jan Rudnow.
                  • Gość: Żabożer Re:od 1948 - powstanie PZPR i Górnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.10, 15:22
                    Ale cię boli komuszku pochodzenie towarzysza Górnika... Dziecko
                    radzieckiej reorganizacji polskiego futbolu. Symbol zniewolenia i
                    ingerencji władz komunistycznych. Klubik powstały na zamówienie
                    Moskwy i założony przez pół-Rosjanina.
                    Górnik - skamielina stalinizmu, pomnik hańby wystawiony przez
                    radzieckiego okupanta.
                    • Gość: Żabożer Re: 1948 - powstanie PZPR i Górnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.10, 15:29
                      Szachtiorki, kiedy pozbędzięcie się radzieckiej, zrzeszeniowej
                      nazwy, będącej hańbą w wolnym kraju?
                      X-XI 1948 - masowe aresztowania przedwojennych działaczy piłkarskich
                      14 XII 1948 - powstaje towarzysz Górnik
                      15 XII 1948 - powstaje PZPR
                      27 II 1949 - towarzysz potrzebował 2.5 miesiąca od powstania na
                      rozegranie pierwszego meczu... ciekawe!
                      12 V 1957 - towarzysz Górnik jako ostatni występuje z radzieckiego
                      zrzeszenia, ale haniebnej narzucanej w staliniźmie siłą nazwy nie
                      zmienia!
                  • Gość: Żabożer Re:1948 - powstanie PZPR i Górnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.10, 15:33
                    W listopadzie 1954 Ruch ośmieszył Dynamo Kijów, gromiąc je 5:0.
                    Odpowiedź władz koimunistycznych była natychmiastowa. W lutym 1955
                    wydają rozkaz stworzenia sztandarowego klubu górnictwa w Zabrzu i
                    zmuszają Radlin do oddania 3 najlepszych graczy. Rozkaz podpisuje
                    minister górnictwa, znany stalinowski aparatczyk Waniołka.
                    • Gość: KSGliwice Re:1948 - powstanie PZPR i Górnika IP: 91.193.208.* 12.03.10, 16:16
                      podczas wyzwalania Śląska w 1944 Armia Czerwona wyzwalająca Śląsk stacjonowałoa
                      a gdzeby indziej ja na stadionie ruchu w chorzowie!!mało tego piłkarze ruchu
                      byli wozeni radzieckim cięzarówkami na mecze co w tamtych latach było
                      ewenementem na całom jak wtedy mówili Polsze.
                      • Gość: ale dowcip! Re:1948 - powstanie PZPR i Górnika IP: 89.107.158.* 12.03.10, 19:31
                        Buahahaha. Ty już monGole głupszy nie będziesz...
                        Trzeba pogratulować wyobraźni, to pewnie efekt tych bezkresnych
                        stepowych przestrzeni. Życie na pustkowiu bez drzew musi wywoływać
                        halucynacje!
            • Gość: Roman Adler Re:od 1948 - powstanie PZPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 20:33
              Tyjoś Paczyński niy boł żodyn grof.Łon boł isty kupiec po kupiecki
              szkole. Dorobioł sie na szlajfkach, pasmanteryji. A ze hrabiof to
              byli te Paczyńske, kere łostali za Wilusiów na Ślonsku. Łostatni
              Paczyński, kery sprzedoł Górne Hajduku Sargankowi we 1790 r., Ignac
              mu boło, niy boł ze hrabiof. Familijo boła isto staro, ale na
              Ślonsku dziepiyro łot poczontkóf XVI w. Piyrwy byli ze Polski.
        • Gość: Roman Adler Re:od 1948 zawsze w naszym cieniu!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 20:24
          Chop sie sam pszekludzioł w 1903 r. bestusz, co we Wielkopolsce
          HaKaTa niy dowała ludziom normalnie dychać. To, eźli go sam kto
          ściepnoł, to ino te pierońske Szwaby ;-)
    • Gość: Roman Adler Re: Symbol Ruchu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 19:34
      No, to sie teroski bydziesz mog podziwać na tablica z chopym, kery
      zrobioł we Hajdukach "Ruch" ;-)
      • Gość: ale dowcip! Re: Symbol Ruchu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek IP: 89.107.158.* 14.03.10, 13:06
        To że nie był z linii hrabiowskiej wiem.
        Ale myli się pan w dwóch sprawach.
        Primo: ród Paczyńskich wywodzi się z Paczyny, czyli ze Śląska, nie z
        Polski i jego początki sięgają XIV wieku, nie zaś XVI.
        Secundo: Paczyński nie był "zwykłym chopem", miał niewątpliwe
        szlacheckie pochodzenie, podobnie jak właściciele Hajduk (herbu
        Topór). Mógł też powiedzieć, że z hrabiami von Paczensky ma wspólnych
        przodków.

        Poza tym, czego pan się zapewne domyśla, pochodzenie Paczyńskich od
        Tenczyńskich to zwykła ściema wymyślona na doraźne potrzeby. Gniazdo
        rodowe było na Śląsku.
        • Gość: Roman Adler Re: Symbol Ruchu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 15:45
          Szanowny "ale dowcipie",
          po pierwsze - nic w tej sprawie nie jest tak jasne i proste jakby
          się niektórym chciało wydawać. Pierwszy związany według Paprockiego
          ze Śląskiem Adam Paczyński Śliz pojawia się prawdopodobnie ok. 1561
          r. Tymczasem "Paczyńscy, Paczeńscy, Pacyńscy różni. Marcin na części
          wsi Paczynki (takiej nie znał Kozierowski!) w pow. kal. oprawił w r.
          1448 swej żonie Annie posag 50 grz. (P. 1380 k. 16v). Dobiesław z
          Paczyny (Kozierowski nie znał i takiej), mąż Elżbiety Wolickiej,
          wdowy 1-o v. po Mikołaju Gorazdowskim, od której w r. 1485 uzyskał
          cesję sumy 133 grz. stanowiącej trzecią część 400 grz. jej posagu,
          oprawionego przez pierwszego męża na wsiach: Wolica, Cielcza i
          Charzewo w pow. pyzdr. (P. 1387 k. 27v). Asystował w r. 1486 przy
          transakcji siostrze (czy rodzonej?) Dorocie, żonie 1-o v. Janusza
          Mieszkowskiego "Furmana", a wtedy 1-o v. Stanisława Ciświckiego (ib.
          k. 58). Elżbieta Wolicka w r. 1492 odebrała 40 grz. od Tomasza
          Komorskiego "Smoczka", dziedzica w Komorzu i w tej sumie w imieniu
          swych synów: Jana, Wojciecha i Piotra Gorazdowskich, urodzonych ze
          zmarłego Mikołaja, zastawiła Tomaszowi (Py. 15 k. 306v). Dobiesław
          P., dziedzic w Wolicy, pozwany w r. 1494 przez Małgorzatę i Annę,
          córki zmarłego Maszewskiego (Py. 169 k. 31). Od pasierbów Jana i
          Wojciecha, jak też od ich matki a swej żony Elżbiety, w r. 1494
          nabył wyderkafem za 133 grz. części Cząszczewa w pow. pyzdr. (P.
          1383 k. 30). Swkitował t.r. pasierbów Jana, Wojciecha i Piotra,
          dziedziców z Wolicy, ze 133 grz., trzeciej części posagu ich matki
          (Py. 169 k. 28). Nie żyła już Elżbieta w r. 1495, kiedy Dobiesław
          intromitował się do części Cząszczewa należącej do niej i do jej
          synów (ib. k. 59). Żył jeszcze w r. 1495 (Py. 15 k. 364)". Mamy więc
          Paczyńskich ponad 100 lat wcześniej gdzieś w kaliskiem i pod
          Pyzdrami. Czyli - jak najbardziej w Polsce. Ergo - nie myliłem się
          pisząc, tak jak napisałem.
          Po drugie - szlacheckie pochodzenie Teofila Paczyńskiego wynika li
          tylko z pozaźródłowej wiedzy o tym, jak pisano nazwiska szlacheckie.
          Hipotezę, że Teofil z Paczyńskich herbu... (jakiego - jeszcze trzeba
          ustalić) pochodził - dopiero się weryfikuje. Pochodzenie od
          Paczyńskich związanych z Hajdukami Górnymi przy okazji takoż. Ergo -
          nie myliłem się pisząc tak, jak napisałem. Chyba iż mi Acan
          indygenat, albo li jakoweś inne papiery na Teofila lub Jana - ojca
          jego - okażesz.
          Pochodzenie od Tenczyńskich na blogu swoim opisałem i jego wątpliwą
          zasadność w poprzednich komentarzach zasygnalizowałem. Ergo -
          domyślać się, jako żywo nie musiałem, jako iż wiedzę takową
          posiadłem onegdaj.
          Gniazdo rodowe Paczyńskich z Paczny Wielkiej najniewątpliwiej na
          Śląsku było, jeno że nie wszyscy Paczyńscy z tejże Paczyny się brali.
          Pozdrawiam i liczę na współpracę w solidnych badaniach nad tym
          niewątpliwie dla Hajduk zasłużonym człowiekiem i jego pochodzeniem.
          Z poważaniem - Roman Adler
          • Gość: ale dowcip! Re: Symbol Ruchu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek IP: 89.107.158.* 14.03.10, 22:59
            Tak, ten wypis wskazuje, że mamy
            Paczyńskich ponad 100 lat wcześniej gdzieś w kaliskiem i pod
            Pyzdrami. Czyli - jak najbardziej w Polsce.

            Po drugie - tutaj trudno przyznać rację całości wywodu, bowiem
            szlacheckie pochodzenie Teofila Paczyńskiego nie wynika li
            tylko z pozaźródłowej wiedzy o tym, jak pisano nazwiska szlacheckie.
            Skoro ci Paczyńscy notowani są w Wielkopolsce a on w XIX wieku i
            ojciec jego noszą szlacheckie nazwisko, wszystko dzieje się w
            regionie gdzie władze pruskie nie dopuszczały do manipulacji na wzór
            zaboru rosyjskiego - sprawa jest prosta. Ponadto najprostsza
            lingwistyczna "symulacja" wskazuje, że nie jest to nazwisko typu
            Kowal-ski, Nowak-owski, Maj-ewski, Baran-ski, Głowa-cki itp. dające
            się łatwo podrobić z pospolitego włościańskiego rdzenia przez dodanie
            sufiksu -ski.
            Indygenatu zatem dla nabrania pewności okazywać nie muszę:)


            Z poważaniem - Roman Adler
            • Gość: ale dowcip! Re: Symbol Ruchu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek IP: 89.107.158.* 14.03.10, 23:03
              Nie podszywam się... to efekt kopiuj-wklej.

              Ale dowcip, herbu własnego
            • Gość: Roman Adler Re: Symbol Ruchu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 20:57
              Nadal nie takie to proste. Prusacy na pocz. XIX w. wprowadzili
              urzędowe rejestry szlachty i nie wszyscy, którzy wcześniej szlachtą
              byli, na nich się zmieścili. Mogło więc byc i tak, że choć ktoś
              pochodził ze szlacheckiego rodu, sam szlachcicem już nie został. Tak
              mogło się przytrafić i owym Paczyńskim z Wielkopolski. Jedno jest
              pewne: majętni nie byli, bo Teofil musiał zrezygnować ze względów
              finansowych z nauki w gimnazjum i ukończył ostatecznie szkołę
              kupiecką. To wprawdzie sprawy nie rozstrzyga, ale daje wiele do
              myślenia... i zachęca do dalszych poszukiwań. Do czego serdecznie
              zapraszam. Pozdrawiam - Roman A.
              • Gość: Roman Adler Re: Symbol Ruchu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 18:11
                No i wykrakałem, że to wszystko nie jest takie proste, jakby się
                wydawało. Zamieszczam poniżej odpowiedź, jaką
                napisałem "Hajdukerowi", bo tego właśnie dotyczy:
                "Jezderkusiu, Hajdukerze, boł żeś prow, abo jak godajom
                ołberszlyjzery: mioł żeś recht! Ta chałpa kero teroski mo numer
                siedymnoście, miała numer piytnoście! A ta, kero teroski mo
                dziewiytnoście, to je chałpa łod samygo Paczyńskigo! Łona miała
                siedymnoście. To je tam, kaj jes tyn bar "Pod Lustrami". Tam
                miyszkoł Paczyński. I tam boła ta jego restałracyjo. Tam się
                spotkali tego 3 aprila we dwudziestym roku i łobgodali, co bydom
                robić tyn polski klub. Tam sie zaczła historia "Ruchu". Godoł żech
                wczorej ze starkami, kere tam jeszcze miyszkajom i pamiyntajom
                Paczyńskigo. No i mie wyprościoły, co to som gupoty s tom
                kamiynicom "U Skowrona". Zwracom Ci honor!".
                Okazuje się, że w czasach PRL-u, kiedy wyburzono początkową część
                ul. 16 Lipca (dawnej Kolmanstrasse, po naszymu Kolmanki), numerację
                przesunięto o dwa numery w górę, tak jakby ulicę faktycznie
                wydłużono, chociaż w rzeczywistości ją skrócono o numery od 1 do 11.
                Taki mały cud czasów PRL-u ;-)
    • Gość: zabol dla mnie ruch jest niczym jest 0-zeRem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 09:55
      ruch zdobył 7 majstrów w tym jeden z SB-ckiego przydziału... W 1950
      czasy Stalinowskich represji i rządów GRU. "Niebiescy" zdobyli tytuł
      wicemistrza Polski, by rok później zdobyć Puchar Polski i decyzją
      PZPN Mistrzostwo Polski (w ten sposób chciano uhonorować zwycięzcę
      reaktywowanych rozgrywek pucharowych w Polsce, podnieść jej rangę i
      zainteresowanie; Ruch ukończył rozgrywki ligowe na 6. miejscu).Warto
      dodac kilka ciekawostek z tej waszej niebieskiej dlugiej i pieknej
      historii. Przeciez to w 1945 roku na stadionie Ruchu stacjonowalo
      sowieckie wojsko. Dokladniej sowiecka artyleria. Rosjanie korzystali
      z niebieskiej goscinnosci, ktora trwala do 30 listopada 1945 roku.
      Juz w tamtych czasach pilkarze Ruchu jezdzili na mecze wyjazdowe
      ciezarowka co bylo super luksusem. Jak odbywal sie zaciag pilkarzy
      do Ruchu po 1945 roku. Pilkarz Ruchu z tamtych czasow Alojzy
      Dzielag, ktory pracowal w strazy przemyslowej mial kontakt z wieloma
      robotnikami, ktorzy uprawiali futbol przed wojna i dobrze grali w
      pilke. Dzielag chodzil, wylapywal najlepszych i podsuwal im
      deklaracje wstapienia do Ruchu. W tamtych czasach pilkarze Ruchu
      lubili sobie chlapnac, o czym mowil sedzia meczu w Swietochlowicach
      gdzie gral Ruch, przed meczem kapitan niebieskich Brom obalil raz
      dwa przed meczem flaszeczke z kolegami, a w czasie meczu gracze
      niebieskich:Alfred Gruszka i Karol Dziwisz pare razy przylozyli
      sedziemu w twarz i po kostkach. W 1946 roku wraca z Anglii
      przedwojenny gracz Ruchu Gerard Wodorz i jako nowy gracz niebieskich
      dostaje robote w Hucie Batory. Opieka nad Ruchem w owym czasie
      sprawuja Chorzowskie Zaklady Chemiczne. W 1948 roku prasa publikuje
      ogrmne artykuly na pierwszych stronach o komuszym pupilku z
      Chorzowa: Sport - " W Hajdukach powstaje pierwszy w Polsce klub na
      skale swiatowa ", Przglad Sportowy - " Wielkie plany inwestycyjne
      Ruchu "! W 1948 roku Ruch rozegral mecz z AKS Chorzow - " na konto
      budowy wspolnego Domu Partyjnego "! W 1948 roku utalentowany mlody
      bramkarz Edward Szymkowiak trafia do reprezentacji Slaska juniorow.
      Dwa lata poaniej po lini resortowej za przykazem partyjnych wladz
      trafia do Unii czyli Ruchu Chorzow. Jak sam mowil byly momenty, ze
      nie chcial grac w Ruchu ale nie mial wyjscia. Po powolaniu do wojska
      do Legii, po odbyciu sluzby nie wraca juz do Ruchu tylko do Polonii
      Bytom. W 1951 roku lige wygrala Wisla ale tytul niesłusznie
      przyznano zdobywcy Pucharu Polski czyli Ruchowi Chorzow. No ale
      czego sie nie robi dla swojego pupilka. Trzeba przyznac, ze za
      towarzyszy radzieckich Ruchowi i Wisle powodzilo sie znakomicie!!
      Wlasnie w latach 1951-53 prezesem GKKF byl general radziecki i
      polski Jerzy Bordzilowski ( kariera tego pana: od 1919 roku w Armii
      Radzieckiej, w 1920 roku walczy po stronie ZSRR w wojnie polsko-
      bolszewickiej, od 1944 roku w Ludowym Wojsku Polskim, od 1954 roku
      szef Sztabu Generalnego LWP, w czerwcu 1956 podczas Wydarzen
      Poznanskich wydal rozkaz krwawego stlumienia protestu robotnikow-
      bylo 58 ofiar smiertelnych ). No no, chorzowscy i wislacy. Trzeba
      przyznac, ze odbierac medale za mistrzostwo i vice kraju z rak
      takich ludzi to niezly pasztet na tym waszym nieskazitelnym
      wizerunku. Smiejecie sie z Gornika zarzucajac mu komunizm ale trzeba
      obiektywnie przyznac, ze jestescie gigantyczny krok przed Gornikiem.
      Gornik takich pseudozaszczytow nie dostapil. Dopiero w 1956 roku
      nastepuje odwilz a towarzysze radzieccy zostaja odsunieci i
      wyjezdzaja z Polski. Nie mozna zapominac o Wiktorze Markiewce, ktory
      byl osobistym przyjacielem towarzysza Bieruta, byl wielkim kibicem
      niebieskich z tamtych czasow, wielkim przodownikiem pracy, ktory bil
      rekordy pracy. To on skaperowal do Ruchu swietnego pilkarza Ewalda
      Cebule. Ewald Cebula byl w Ruchu jednoczesnie trenerem i
      zawodnikiem. Zacytuje encyklopedia pilkarska FUJI- liga polska : "
      Po wojnie Ewalda Cebule skaperowal do Ruchu Chorzow sam Wiktor
      Markiefka, wowczas najwazniejszy po Pstrowskim przodownik pracy,
      cichy sympatyk niebieskich ". A jaka role odgrywal Cebula w druzynie
      Ruchu: " urodzony strateg, wykorzystujacy rutyne, przebieglosc i
      doswiadczenie.". Przyklad Cebuli dobrze pokazuje preferencje klubowe
      nowych wladcow Polski po 1945 roku. To ten sam Markiefka osobiscie
      interweniowal u towarzysza Bieruta i marszalka ZSRR Konstantego
      Rokossowskiego, aby Cieslik nie zostal powolany do odbycia sluzby
      wojskowej w Legii co bylo ogromnym ewenementem i precedensem w
      kraju. W 1951 roku niebiescy grali " na czesc II swiatowego kongresu
      obroncow pokoju " , podpisali oczywiscie Apel Sztokholmski, z AKS
      stoczyli pojedynek o Puchar Towarzystwa Przyjazni Polsko
      Radzieckiej, ligowy mecz z Garbarnia zagrali w ramach " soldarnosci
      z Korea wspanialego przywodce Kim Ir Sena ". W tym samym czasie
      wielka niebieska robotnicza rodzina Ruchu poparla apel swojego
      protektora, przodownika pracy Wiktora Markiefki " o wzmozenie
      wysilkow dls realizacji planu szescioletniego ". A ikona Ruchu z
      tamtych czasow Teodor Peterk, zobowiazal sie : " jako instruktor
      Ruchu do trenowania jednej z druzyn wiejskich przez conajmniej 8
      godzin tygodniowo ". 1 Maja 1950 roku Glowny Komitet Kultury
      Fizycznej nagrodzil Gerarda Cieslika premia pieniezna. W tym samym
      roku Ruch wzmocniony dwoma pilkarzami Wisly rozegral we Wroclawiu
      mecz z Dynamem Tibilisi w ramach umocnienia przyjazni polsko -
      radzieckiej. Taki sam mecz rozegral Ruch w 1954 roku w Chorzowie z
      Dynamem Kijow. W 1963 roku miala miejsce tzw. fuzja Ruchu ze Startem
      Chorzow. Polegala ona na tym, ze Start wniosl do Ruchu 63 pilkarzy i
      przestal istniec. W 1962 roku Ruch pojechal na tournee po Turcji.A
      pod koniec 1963 roku Ruch polecial na tornee po ZSRR, przebywajac 10
      tys kilometrow w powietrzu, w Odessie, Kutaisi, Krasnodarze, Tkibuli
      przymowano niebieskich jako gosci z Polszy. W lutym 1970 roku znow
      niebiescy polecieli tym szlakiem zaliczajac dodtakowo: Dusznbe,
      Karagande, Aszchabadze. W 1965 roku prezesem Ruchu zostaje
      wiceminister hutnictwa inz. Ryszard Trzcionka. W 1969 roku do Ruchu
      trafił Joachim Marx - uznawany za jednego z najlepszych polskich
      napastników. Transfer udało się sfinalizować dzięki zaangażowaniu
      prezesa Ryszarda Trzcionki i pozyskaniu przez niego dodatkowych
      środków finansowych ze Zjednoczenia Hutnictwa Żelaza i Stali. Sezon
      1977/78 był niezwykle trudny dla wszystkich górnośląskich klubów. Po
      zakończeniu sezonu 1977/78 prasa formułowała pod adresem klubu
      oskarżenia o nieuczciwość, które stały się powodem rezygnacji z
      funkcji trenera przez Teodora Wieczorka. W roku 1969 w Ruchu
      powstala sekcja Związku Młodzieży Socjalistycznej a w zarządzie tej
      organizacji znalazlo się trzech przedstawicieli pilkarzy: Antoni
      Piechniczek, Piotr Branczyk i Jan Rudnow. W Polowie 1970 roku
      niebiescy polecieli za ocean. W lutym 1971 roku polecieli na tournee
      po Syrii. W czerwcu tego samego roku Ruch polecial do Francji gdzie
      gral miedzy innymi z Lille, Valenncies, Lens. Pod koniec 1972 roku
      Ruch wyjezdza na tournee po Ameryce Południowej. W 1974 roku tez non
      stop wyjazdy do RFN i sparingi z zachodnimi druzynami,co na owe
      czasy by tylko mozliwe dla watjemniczonych-załuzonych aparatczyków.
      • Gość: KSGliwice Re: dla mnie ruch jest niczym jest 0-zeRem IP: *.eimperium.pl 15.03.10, 16:25
        10/10 a dla mnie jest niczym,zeRem 0 i fRajeRem
        • Gość: ale dowcip! Re: nie pogrążaj się monGole... IP: 89.107.158.* 15.03.10, 17:02
          Doprawdy? To dlaczego dzień w dzień, począwszy od 10 marca, wylewasz
          swoje kompleGsy w temacie na forum Ruchu?
          Twoja paranoiczna mania prześladowcza przesłania ci już nawet
          elementarne składniki rzeczywistości?
          Czy jej ciągłym komponentem musi być obnoszenie się ze swoim
          prymitywnym monGolstwem?
          Zajmij się lepiej swoimi warzywami, o ile w MonGolii opanowaliście
          już sztukę uprawy roślin. Taka nowa malutka mania (mańka?) pomoże ci
          lepiej śledzić dokonania twojego 62-letniego ukochanego, który dzięki
          błędowi Ziemniaka i przytomności Cebuli oraz w domieszce 7. tysięcy
          buraków (takich jak ty) posadowionych na trybunach, może jeszcze
          łudzić się nadzieją awansu. Wszystkiemu zaś przyglądać się będzie jak
          zawsze drobiowy inwentarz Smolenia.
          • Gość: KSGliwice Re: ale dowcić smieRdzisz bRudasie IP: *.eimperium.pl 15.03.10, 19:00
            komuną i koRupcja a madry jestś jak nagłupsza kura pana Stanisława.
            • Gość: ale dowcip! Re: elokwentna odpowiedź monGoła... IP: 89.107.158.* 15.03.10, 19:42
              Po prostu strach się bać.
              • Gość: KSGliwice Re: elokwentna odpowiedź ale dowCIPA IP: *.eimperium.pl 15.03.10, 20:49
                buahahah zawsze w naszym cieniu.!! Na kolana przed Władcą Ślaskch Miast!!
                • Gość: ale mon\G/oł! Re: cóż za kreatywność IP: 89.107.158.* 15.03.10, 22:18
                  Porównajmy zatem cienie:
                  Daty powstania:
                  Ruch - 1920
                  Górnik - 1948
                  Tabela wszech czasów ekstraklasy:
                  Ruch - 2112 pkt
                  Górnik - 1898 pkt
                  Tabela medalowa mistrzostw Polski
                  Ruch: 1 miejsce (14-5-7)
                  Górnik: 2 miejsce (14-4-7)

                  Ponadto:
                  Ruch prowadził w tabeli wszech czasów przez ponad pół wieku (do
                  1996), Górnik - nigdy.
                  Gdy Górnik zdobywał pierwszy tytuł Ruch miał ich 8. W tytułach
                  mistrzowskich dogonił Ruch dopiero w 1972 roku, ale już w 1979 miał
                  znowu 3. w plecy. Kompleksy się powiększały. Potem hurtowo kupował
                  majstry w latach 80. (za wirtualne pieniądze z kopalń, które
                  przynosiły ogromne straty) o czym mówił nawet Komornicki i w efekcie
                  dziś ma tyle samo tytułów. Tylko radziecki rodowód pozostał na zawsze
                  i radziecka nazwa.
                  Kompleksy zwiększają także inne fakty:
                  Ruch Chorzów jest pierwszym historycznym mistrzem Górnego Śląska w
                  oficjalnych rozgrywkach PZPN.
                  Jako pierwszy klub piłkarski reprezentował region górnośląski na
                  szczeblu klubowych Mistrzostw Polski.
                  Jako pierwszy zdobył też Mistrzostwo Polski oraz Puchar Polski.
                  Ruch pozostaje zarazem ostatnim klubem z Górnego Śląska jaki zdobył
                  tytuł mistrza Polski i Puchar Polski.
                  Ruch Chorzów jest obecnie jedynym śląskim klubem w ekstraklasie,
                  który występował na tym najwyższym stopniu rozgrywek od chwili ich
                  utworzenia w 1927 roku.
                  Mówiąc inaczej, bez Ruchu śląskiego futbolu nie ma. Tak jakby nigdy
                  nie powstał. Górnik to tylko haniebny epizod, który gdyby nie
                  sowieccy okupanci, nigdy by nie zaistniał. Boli, strasznie was to
                  boli? Leczyć się do MonGolii.
                  • Gość: niebiesko mi Re: cóż za kreatywność IP: *.dip.t-dialin.net 15.03.10, 22:40
                    normalnie lezy i kwiczy, gorol
                    ale tyn leber je wyjatkowy,gorol
                    model ruski, nie do zajb....,gorol
                    i odporny na wiedza,w dodatku, jak wszystkie zresztom ,gorole
                  • Gość: zabol Re: cóż za kreatywność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 10:26
                    słuchajcie idioci z chorzowa jak Górnik zdobywał 1 majstra to nie
                    ruch miła 7 tylko hajdupki,tylko Górnik zdobył 14 Majstrów pod jedną
                    i tą samą nazwą.!Tabela ekstraklasy to zenada dla klubów takich
                    bedących w cieniu jak legła i wisła (oni prowadzą).Puchary KSG 6
                    smRód 3 !! Derby !! wygrana Górnika bez dyskusyjna.I Górnik nigdy
                    nie dostał majstra za 5 miejsce na koniec rozgywek a nawt mu pzpen
                    zabrał 15* w 1994r na leglej.!!kotos wam na sektorze albo na necie
                    zasiła pRopagande ze ruch jest najbardzie utytowany klub w Polsce i
                    ma najwiecej kibiców o to NIE pRawda JEST!!
                    byliscie,jestescie,bedziecie zawsze w naszym cieniu.!
                    • Gość: Żabożer Re: cóż za kreatywność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.10, 12:49
                      Słuchaj idioto zza Uralu jak Górnik zdobywał 1 majstra to Ruch miał
                      ich 8. Gdyby nie wybuchła i wojna i nie przyszli sowieci, towarzysz
                      Górnik wcale by nie pwostał.
                      Górnik zdobył 14 Majstrów pod jedną
                      i tą samą stalinowską haniebną nazwą - bo tylko pod takimi można
                      było niezmiennie funkcjonować w staliniżmie! Tabela wszech czasów
                      ekstraklasy pokazuje jaką to żenadą jest górnik. O pucharach Bieruta
                      (bo tak nazywał się ten twór, który Górnik dostał 6 razy) bym się na
                      twoim miejscu nie wypowiadał. Bo to zawsze była g... warta nagroda
                      pocieszenia.
                      Tak, towarzysz górnik był, jest i będzie zawsze w cieniu Ruchu! A
                      potwierdzają to przytoczone klasyfikacje matołku. Wszystko czarno na
                      białym, zrozumiałe nawet dla takich przyGłupów jak ty.
                      • Gość: niebiesko mi Re: cóż za kreatywność IP: *.dip.t-dialin.net 16.03.10, 12:55
                        gdolech, nie do zajb.... leber
                        forum.gazeta.pl/forum/w,424,108519019,108759704,Re_coz_za_kreatywnosc.html
                      • Gość: zabol Re: cóż za kreatywność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 13:11
                        oj bRudaski z tadycjami trzech wigili w grudniu!!(buhaha)za stalina
                        to Górnik jest w 4-lidze a smRodzik rządzi w Polsce dostają majstra
                        za majstrem.Byliscie i jestescie dla nas chopcami do bicia!Ostatnie
                        WDS tylko to potwierdzją (KSG spada grając zenadę ale wygrała ze
                        smRodem w chorzoskim nazwimy to miescie)to Górnik grał w finale UEFA
                        i to Górnik zgromadził 120 000!! to na Górnik pojechało 17 500 WDS
                        2008 tylu was NIE MA,NIE BYŁO I NIE BEDZIE.
                        • Gość: KSGliwice do ale dow-CIPA IP: *.eimperium.pl 16.03.10, 15:37
                          twoją babcie zapylił mongoł ze stacjonującej an stadionie ruchu w chorzowie aRmi
                          czeRwonej zapytaj babcie dlaczego dezodoranty na tobie nie działają.
                          • Gość: ale mon\G/oł! Re: do monGoła IP: 89.107.158.* 16.03.10, 18:05
                            Nie kopie się leżącego, ani nie znęca nad głupszym ale:
                            1. Armia Czerwona stacjonowała także na Roosvelta, albo jak wolisz na
                            Adolf Hitler Kampfbahn, pod jaką to nazwą zbudowano stadion przyznany
                            przez komuchów towarzyszowi Górnikowi.
                            2. Moja babcia nie miała nigdy nic wspólnego z monGołami, nie
                            schlebiaj na siłę swoim rodakom, gliwicki tajojku.
                            Dwa miasta o najmniejszej liczbie Ślązaków wg spisu z 2002:
                            Gliwice i Zabrze. Możesz sprawdzić, jak umiesz, dane są w internecie
                            (wątpię, że dasz radę, intelekt nie ten).
                        • Gość: ale mon\G/oł! Re: cóż za kreatywność IP: 89.107.158.* 16.03.10, 15:40
                          Autentycznie, tak jak pisze niebiesko mi, jesteś monGole
                          odporny na wiedzę...
                          Wiesz co jest najlepsze? W towarzyszu Góniku zaczęli obchodzić
                          wigilię po raz pierwszy w XXI wieku! W Ruchu ta tradycja jest od
                          lat 30. XX wieku i trwała przez całą komunę, co wcale nie było
                          łatwe
                          . Górnik wolał wtedy obchodzić rocznicę powstania PZPR
                          (akurat też w grudniu), na cześć której powstał (w sumie nic
                          dziwnego, każdy pielęgnuje swoje korzenie).
                          Za Stalina i dzięki stalinowskiej - dodajmy przymusowej - "reformie"
                          struktur piłkarskich to w ogóle powstaje ten zabytek komuny - Górnik.
                          Przecież gdyby nie II wojna, okupacja Polski przez sowietów i
                          marionetkowe państwo PRL, Górnik nigdy by nie powstał. Słusznie o tym
                          pisze Żabożer.
                          Dzięki tym samym komuszym władzom jakie go stworzyły i przydzieliły
                          nazistowski stadion, Górnik zaczął się piąć z samego dna (bo cóż, w
                          1948, jako nowiutki wytwór stalinizmu miał zaczynać od ekstraklasy
                          błaźnie?) do góry. Konflikty z działaczami i piłkarzami
                          zlikwidowanych przez twórców Górnika klubów powodowały, że zamiast
                          błyskawicznego awansu, jakiego wymagał aparat stalinowski, Górnik
                          ośmieszał się w III i II lidze. Założyciel Gajdzicki bał się
                          wychodzić wieczorami z domu, tak był kochany w Zabrzu za założenie
                          tej hańby stalinizmu - Górnika. Jednak dzięki pełnej lojalności
                          kierownictwa koła wobec stalinowskiego aparatu decyzyjnego, Górnik w
                          Zabrzu wyznaczony został na sztandarowy klub komuny i namaszczony
                          przez towarzysza-ministra Waniołkę na grę w ekstraklasie (W Radlinie
                          buntowali się przeciw ingerencji apartczyków i władza postanowiłą
                          budować twór propagandowy w miejscu zamieszkałym przez goroli,
                          lojalnych wobec komuny i podatnych na wpływy, bo swoje domy i
                          tożsamość zostawili za Bugiem). Do tego momentu, do oficjalnego
                          wyznaczenia na propagandowy twór stalinizmu, nie potrafił osiągnąć
                          NIC
                          . Nie ma, nie było i nie będzie bardziej upolitycznionego i
                          sztucznego komunistycznego tworu w Polsce, założonego według obcych,
                          radzieckich wzorców z obrzydliwą radziecką nazwą. Ten klubik będąc
                          jeszcze II ligowcem, z politycznego prikazu ministra Waniołki (który
                          się zachował!) dostał 3 najlepszych piłkarzy Radlina, a jako
                          beniaminek wykradł jeszcze dodatkowo najlepszych piłkarzy CWKS-u! Jak
                          widać ośmiesza się od 1952 roku (spadek z II ligi!) do dziś
                          (pośmiewisko najpierw w ekstraklasie, teraz już tylko w I lidze, de
                          facto II). Dokonał rzeczy niemożliwej: spadł z ligi mając 4 budżet, 2
                          reprezentantów Polski w składzie i najlepiej opłacanego trenera,
                          gwiazdę polskiej myśli szkoleniowej.
                          Górnik to tak sztuczny twór, który w chwili powstania nikogo poza
                          komuszymi władzami nie interesował, że nie zna nawet nazwy pierwszego
                          rywala ani daty swojego pierwszego meczu! A to był rok 1949, nie
                          początek XX wieku!!! Przez 50 lat nie znali nawet nazwiska pierwszego
                          prezesa. Totalne zero. Stalinowski wrzód na śląskiej ziemi założony
                          przez przybłędę zza Uralu, który pierwszy raz ujrzał umywalkę,
                          spłuczkę i tramwaj pod koniec 1945 roku...
                          • pit-zeolit Re: cóż za kreatywność 16.03.10, 18:34
                            W rzić se wsadź tę swoją koniunkturalną antykomunistyczną retorykę.
                            Nie licz na naiwniaków w Polsce i na Śląsku.
                            Wszyscy was w Polsce nienwidzą za wyjątkiem żydów z Żydzewa i
                            żałosnych sierot po krzyżakach z Torunia folksdojcze pieprzone.
                            Spier..jacie do 3-ej bundesligi, jesli was na to stać. A jeśli nie,
                            to se grajta turnieje podwórkowych drużym pod familokami. Won z
                            polskiej ligi.
                            • Gość: niebiesko mi Re: cóż za kreatywność IP: *.dip.t-dialin.net 16.03.10, 20:38
                              ta wszechpolsko gnida z Poznania sieje zament jako zabol i KSG
                              Gliwice! Te brunatne Poloki majom interes w tym, jak sie slonkie
                              kibice wadzom i naparzajom.
                              • Gość: KSGliwice Re: cóż za kreatywność IP: *.eimperium.pl 16.03.10, 21:58
                                ale z ciebie smieRdzacy goRol z wulca
            • Gość: ~Sk~* Re:Dlaczego przeszkadza Wam Ruch IP: *.proxy.aol.com 15.03.10, 20:02
              To pytanie stawiam wielum mlodym ludziom.Macie takie prawo do
              opluwania historji. Do opluwania wielu ludzi. Kto Wam dal takie
              prawo? Kiedys byla zdrowa rywalizacja pomiedzy Ruchem a Gurnikiem.
              Teraz to obelgi, pobicia, morderstwa. Na tym ma polegac kibicowanie?
              A co do korzeni wielu mieszkancow Zabrza to moze sami odpowiedza
              Zabrzanie. Jest maly procent rodowitych mieszkancow.
              Szukanie nowej historji, mieszanie faktami ta naprawde fantastycznie
              teraz ucza na uczelniach. Co wygodne to mocno zaznaczyc a co nie
              wygodne to zniwelowac, bo po co.
              To nie jest kibicowanie co wielu z Was uprawiaja.
              Zastanowcie sie.
              • Gość: kamrat od hajduker Re:Dlaczego przeszkadza Wam Ruch IP: 81.15.171.* 16.03.10, 09:30
                Może by im sie przydało trocha pouczyć? Jest okazjo:
                W Archiwum Państwowym na Józefowcu w Katowicach (il. Józefowska 104)
                od 1 do 21 marca 2010 r. trwa
                Wystawa "Górnoślązacy w polskiej i niemieckiej piłkarskiej
                reprezentacji narodowej - wczoraj i dziś. Sport i polityka na Górnym
                Śląsku w XX wieku" przygotowana przez Dom Współpracy Polsko-
                Niemieckiej.
                "Inspiracją dla Domu Współpracy Polsko-Niemieckiej do przygotowania
                wystawy pt.: "Górnoślązacy w polskiej i niemieckiej piłkarskiej
                reprezentacji narodowej - wczoraj i dziś. Sport i polityka na Górnym
                Śląsku w XX wieku" były odbywające się w 2006 r. wielkie święto
                futbolu, jakim są Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej,

                Wystawa przedstawia zawiłe dzieje górnośląskich piłkarzy w XX wieku.
                To swoista próba ukazania powikłanej historii Górnego Śląska oraz
                jego mieszkańców i stosunków polsko-niemieckich w odmiennej formie,
                bo przez pryzmat historii sportu na Górnym Śląsku. Ma przede
                wszystkim przypomnieć lub też pogłębić świadomość o tym, jak wiele
                sportowych talentów urodziło się i wychowało na górnośląskiej ziemi,
                a potem - z uwagi na zawiłości i specyfikę górnośląskiej historii -
                grało w reprezentacjach narodowych zarówno Polski, jak i Niemiec.
                Działo się to często nie bez konsekwencji na osobiste losy tych
                ludzi. Legendy takie jak Ernst Wilimowski (Pradella), Gerard Cieślik
                czy Ernst Pohl, a także dzisiejsi piłkarze-Górnoślązacy - np.
                Miroslav Klose i Lukas Podolski - symbolizują nie tylko losy Górnego
                Śląska, ale i samych Górnoślązaków. Wystawa ma też pokazać światowej
                rangi piłkarzy, których wydarzenia polityczne niejednokrotnie
                zmuszały do dokonywania najtrudniejszych wyborów - tych sportowych,
                jak i życiowych. Historia ich życia i kariery sportowej pokazuje,
                jak wielki wpływ miały wydarzenia polityczne i historyczne na bieg
                indywidualnych losów górnośląskich sportowców. Osiągnięcia
                piłkarskie śląskich futbolistów w świetle zawieruchy XX wieku są
                wielce pouczającą lekcją historii regionalnej i lokalnej.
                Jednocześnie nie zrozumiemy losów górnośląskich sportowców, jeśli
                obce będzie nam spojrzenie na historię Górnego Śląska z szerszej,
                europejskiej perspektywy.

                Zawirowania polityczne, które nawiedziły Górny Śląsk w XX wieku,
                dotknęły praktycznie wszystkich dziedzin życia, nie omijając także
                sportu. I wojna światowa, powstania śląskie, plebiscyt, II wojna
                światowa, stalinizacja życia politycznego i publicznego w okresie
                powojennym i powtarzające się z różnym natężeniem fale wyjazdów do
                obu państw niemieckich na trwałe zmieniły oblicze regionu. W wyniku
                tego już od ponad 80 lat Górnoślązacy legitymują się różnymi
                paszportami, grają w różnych reprezentacjach i kibicują różnym
                narodowym jedenastkom.

                W ramach wystawy zaprezentowany zostanie górnośląski "Wunderteam"
                (11 + 4), któremu nigdy nie było dane wystąpić razem na boisku. I to
                nie tylko dlatego, że kariery wybranych przez autorów wystawy
                zawodników przypadały na różne okresy. Również dlatego, że piłkarze
                ci byli - względnie są - obywatelami Polski lub Niemiec - państw,
                których sąsiedztwo przez dużą część minionego stulecia nacechowane
                było konfliktami.

                Zamysłem autorów wystawy jest nie tylko przedstawienie pochodzących
                z Górnego Śląska mistrzów świata, medalistów mundiali i gwiazd
                międzynarodowych boisk, lecz także tych, którzy ze względu na
                upływający czas i wydarzenia historyczne nie są dziś szerzej znani
                nawet we własnym regionie".

                Jeszcze jes czas. Idźcie sie na to wejżeć.
    • Gość: Ale Jaja!!!!! "restauracja pod lustrami" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.10, 22:04
      Mam pytanie. Od kiedy pijalnia piwa "Pod lustrami" została restauracją?
      HA HA HA!!!!!!!!!Rozbawiło mnie to stwierdzenie!!!
    • Gość: mm Symbol Ruchu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie? IP: *.chello.pl 16.06.10, 22:30
      zapraszam
      <a href="www.parklinowysielpia">Sielpia Park linowy Kamrat</a>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka