Dodaj do ulubionych

GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJONI

22.02.04, 17:05
"Gazeta w Katowicach" powoli kończy swoja niedaną kampanię negacjonistyczną.
Zaczęło się od buńczucznych zapowiedzi, o pisaniu na nowo historii Katowic.
Kończy się wywiadem, w którym jest niesmiałe przyznanie się do porażki.
Wieża Spadochronowa musiała bronić się jeszcze raz, po latach. Tym razem
jednak skutecznie!!!
Przyjrzyjmy się kilku wątkom wywiadu, jaki pan red. Bartosz Wieliński
przeprowadzil z panem profesorem Ryszardem Kaczmarkiem:

1. Pan red. Wieliński uparcie drąży wątek sprzeczności miedzy ustaleniami
polskich historyków a odkrytymi dokumentami Neulinga. Te rzekome
"sprzeczności" wynikaja jednak raczej z bardzo pobieznej lektury polskich
prac na ten temat.
2. I Pan Wieliński i Pan Kaczmarek mówią o wątpliwościach zwiazanych z
terminem ataku 239 DP na Katowice. Pojawia sie teza, że polska historiografia
błędnie ustaliła, ze straż przednia tej dywizji dokonała nieudanej próby
ataku na Park Kościuszki już 3 września. Nie jest to do końca prawda: po
piewrsze, wielu polskich badaczy od dawna przyjmuje termin ataku na dzień 4
września (np.:" W dniu 3 września odddziały powstańców i harcerzy walczyły z
grupami dywersantów przenikających na teren miasta. Natomiast w DZIEŃ PÓŹNIEJ
(podkreslenie moje) powstańcy starli się juz z reguralnymi oddziałami
niemieckiej 239 DP gen Neulinga" cyt. za:Jan Zieliński, Obrona Ślaska i
żagłębia w Kampanii Wrześniowej 1939 roku, Katowice 1964, s. 99-100). Po
drugie: w dniu 3 września miały miejsce walki odwrotowe wydzielonych polskich
oddziałow osłonowych ze szpicą 239 DP, która nie chcąch tracic z Polakami
kontaktu bojowego, naciskała na nich az do Parku Kosciuszki - nie mając wcale
zamiaru atakowac miasta. Stąd prawdopodobnie niektórzy historycy pisali o
pierwszym ataku żołnierzy Neulinga na Park Kościuszki.

Obserwuj wątek
    • Gość: rops9 Re: GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 17:16
      Prawdopodobnie sprawa przerosła Gazetę. Mysleli, że mają hit i nikomu nie
      będzie się chciało weryfikować ich "rewelacji". A okazało się, że tzw. "nowe
      fakty" (fakty bo dokumenty były rzeczywiscie nowe ale niewiele wnoszące do
      sprawy)były powszechnie znane i dostepne w dziesiątkach opracowań historycznych.
      Jak mówią Anglicy "old news".
    • Gość: Edyta Re: GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJO IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.02.04, 17:18
      Czy to aż tak ważne? Widzę, że masz kompleksy w tym temacie. Każde obalenie
      jakieś polskiej legendy (a jest ich naprawdę wiele) powoduje u ciebie ból głowy
      i wymioty. Ciekawi mnie naprawdę, skąd się to u ciebie bierze. Wychowanie w
      polskim skrajnym nacjonalizmie? Osobiste kompleksy? Nie wiem.
      Nie lepiej po prostu odczekać, co z tego wyniknie i później po prostu przyjąć do
      wiadomości? Przecież świat się od tego nie zawali. No chyba, że jednak…

      pzdr.
      • Gość: rops9 Re: GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 17:28
        Pani Edyto!!!
        Po pierwsze: nie obalono tutaj żadnej polskiej legendy.
        Po drugie: to jest ważne, nie można pozwalać na publiczne kłamstwo w
        jakiejkolwiek sprawie.
        Po trzecie: zapewne Pani zdaniem wychowałem się w skrajnym polskim
        nacjonalizmie - tradycyjna śląska rodzina, coniedzielna Msza Święta, coroczna
        pielgrzymka do Matki Bożej Piekarskiej, gwara na codzień.
        Po czwarte: osobistych kompleksów nie mam. Jestem piękny, młody i bogaty.
        Czego i Pani życzę.
      • fiodorus Re: GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJO 22.02.04, 17:28
        Gość portalu: Edyta napisał(a):

        > "Czy to aż tak ważne? Widzę, że masz kompleksy w tym temacie. Każde obalenie
        > jakieś polskiej legendy (a jest ich naprawdę wiele) powoduje u ciebie ból
        głowy
        > i wymioty. Ciekawi mnie naprawdę, skąd się to u ciebie bierze. Wychowanie w
        > polskim skrajnym nacjonalizmie? Osobiste kompleksy? Nie wiem.
        > Nie lepiej po prostu odczekać, co z tego wyniknie i później po prostu przyjąć
        d
        > o
        > wiadomości? Przecież świat się od tego nie zawali. No chyba, że jednak.
        >
        > pzdr."

        Witaj Anito!!!
        Strasznie emocjonująco podchodzisz do sprawy. Myśle, ze moja wypowiedź nie dała
        Ci podstaw do tego co o mnie wypisywałas (ból głowy, wymioty, skrajny
        nacjonalizm).
        Starałem sie przedstawic racjonalne argumenty. Mam prawo uważać, że "Wyborcza"
        poslużyła się pewnym wydarzeniem historycznym dla zwiększenia sprzedawalnosci
        bo w swietle serii artykułow o Wieży Spadochronowej, nie znajduje innego
        uzasadnienia dla otoczki sensacji.
        Zarzucasz mi, że chcę bronić legendy: jest wrecz odwrotnie; staram sie obalic
        legendę o rzekomej potrzebie rewizji historii Katowic w 1939 roku.
        Pozdro :-)
        • Gość: Podczaszy Re: GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 17:50
          Ale im dowaliłeś Pawełek, wal dalej niech puchną
          CZuwaj
        • anita58 Re: GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJO 22.02.04, 20:09
          fiodorus napisał:

          > Gość portalu: Edyta napisał(a):
          > > (...)

          > Witaj Anito!!!
          > Myśle, ze moja wypowiedź nie dała
          >
          > Ci podstaw do tego co o mnie wypisywałas (ból głowy, wymioty, skrajny
          > nacjonalizm).
          Witaj Fiodorus,
          Chyba faktycznie masz potworny bol glowy i do tego jeszcze halucynacje, skoro
          wszedzie Anity widzisz. :)
          • Gość: Podczaszy Re: GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 20:12
            Pawełek tak zawsze. Swego czasu śmiał się z tego cały nasz urząd. Taki on już
            jest, kawalarz
            • fiodorus Re: GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJO 22.02.04, 20:41
              Gość portalu: Podczaszy napisał(a):

              > "Pawełek tak zawsze. Swego czasu śmiał się z tego cały nasz urząd. Taki on
              już
              > jest, kawalarz "

              Nie wiem kim jesteś Podczaszy, ini kim jest "Pawełek", ale masz jakieś utajone
              obsesje na tym punkcie. Na miejscu "Pawełka" to bym się bał Ciebie!
              Czy Ty aby nie chciałeś wejść na jakieś forum dla pedałów?
              • Gość: Podczaszy Re: GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 20:43
                zawsze taki byłeś, ostry i niepohamowany. Cały Pawełek, harcerz całą duszą i
                wzorowy urzednik. Wyobraźcie sobie, harował do wieczora !!!
                • fiodorus Re: GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJO 22.02.04, 20:48
                  Gość portalu: Podczaszy napisał(a):

                  > "zawsze taki byłeś, ostry i niepohamowany. Cały Pawełek, harcerz całą duszą i
                  > wzorowy urzednik. Wyobraźcie sobie, harował do wieczora !!!"

                  Jezu!!!
                  On znowu swoje.
                  • Gość: Podczaszy Re: GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 21:01
                    Tak, tak Paweł. Jesteś dla mnie wzroem rzetelności. W końcu my harcerze musimy
                    sie trzymać razem, nawet jeśli nas nie chcą na urzędach
                    • fiodorus Re: GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJO 22.02.04, 22:22
                      Gość portalu: Podczaszy napisał(a):

                      > "Tak, tak Paweł. Jesteś dla mnie wzroem rzetelności. W końcu my harcerze
                      musimy
                      > sie trzymać razem, nawet jeśli nas nie chcą na urzędach"

                      Dalej szukasz swojego "Pawełka" ?
                      • Gość: Podczaszy Re: GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 22:36
                        tam szukam, znalazłem. Wieczorem, bo wieczorem, ale znalazłem
          • fiodorus Re: GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJO 22.02.04, 20:36
            anita58 napisała:

            > fiodorus napisał:
            >
            > > "Witaj Anito!!!
            > > Myśle, ze moja wypowiedź nie dała
            > >
            > > Ci podstaw do tego co o mnie wypisywałas (ból głowy, wymioty, skrajny
            > > nacjonalizm).
            > Witaj Fiodorus,
            > Chyba faktycznie masz potworny bol glowy i do tego jeszcze halucynacje, skoro
            > wszedzie Anity widzisz. :)"

            Ohhh! dr Freud mialby tu o czym pisać!!!
            • Gość: Edyta Re: GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJO IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.02.04, 03:30
              To, że masz rozdwojenie jaźni, tego nie wiedziałam...
              Sorry!
              Edyta!


              PS:
              Można Tobie jakoś pomóc? Biedaku…
    • fiodorus PROSZĘ O DYSKUSJE NA TEMAT!!! 23.02.04, 01:01
      Namawiam forumowiczów o podjęcie próby podsumowania cyklu artykułów w "Gazecie
      w Katowicach" i ich znaczenia dla rozwoju polskiej (i nie tylko) historiografii.
      • aqua Re: PROSZĘ O DYSKUSJE NA TEMAT!!! 23.02.04, 08:48
        Zgadzam się z tobą, schloonzacy powinni podsumować całą tę dyskusję o
        katowickich mitach. A ponieważ z organizacją u nich słabo, zawsze na kogoś
        innego zwalają robotę, np na Polaków, proponuję komitet redakcyjny:
        przewodniczący: pan franciszek, współpraca: kolega miglanc i waldi, nadzór z
        ramienia RAS: kolega wilym, ochrona: kolega baden.
        • arnold7 Re: PROSZĘ O DYSKUSJE NA TEMAT!!! 23.02.04, 08:57
          A ty bedziesz reprezentowal polacken w kontaktach z redakcja.
          • aqua Re: PROSZĘ O DYSKUSJE NA TEMAT!!! 23.02.04, 09:22
            Wybacz, że ciebie nie umieściłem komitecie redakcjnym, ale twój język jest zbyt
            frywolny.
            • slezan Re: PROSZĘ O DYSKUSJE NA TEMAT!!! 23.02.04, 12:12
              A czy ja mógłbym liczyć choćby na rubrykę towarzyską? Proszę...
        • pan_franciszek Re: PROSZĘ O DYSKUSJE NA TEMAT!!! 23.02.04, 09:43
          aqua znowu mnie nominował - no proszę (jakiś kompleksik u kolegi, czy co?)
          a tak poważnie: w moim przekonaniu fiodorus kręcąc nowy wątek próbuje odgrzać
          temat odcinając kolejne kupony od własnych sądów z iluś tam wcześniejszych
          wątków. Można i tak - dla mnie, a domyślam się że dla większości tych
          forumowiczów, któych zdanie podzielam, dyskusja jest skończona. Nie mam zamiaru
          przekonywać po raz kolejny aquy czy fiodorusa (pierwszy kiedyś mi zarzucił, że
          jestem zmęczony, bo nie chciało mi się któryś raz z rzędu cytować tekstów z
          Wyborczej i udowadniać jak głęboko kolega aqua sie myli, drugi zaś po
          wytoczeniu działa w postaci podobnych cytatów sam zapędził się kozi róg nie
          mogąc udowodnić żadnej ze swocih tez). Dyskusję więc uważam za zamkniętą -
          (skoro nie potraficie odczytać prostego tekstu, to już inna sprawa) Słusznie
          jednak fiodorus postuluje wyciąganie wniosków z całej sprawy. Zacznę zatem w
          pełni świadomy ataków, któe się za to na mnie posypią ze strony szanownych
          dyskutantów:
          1. Sam fakt zadania pytania o możliwość weryfikacji obrony wieży
          spadochoronowej wywołał burzę kilku śląskich quasi ekspertów od historii,
          którzy wcześniej nie wpadli na to, żeby się kopnąć do archiwum i we własnym
          zakresie sprawdzić, czy Neuling łgał czy też nie
          2. Burza w kilku mózgach doprowadziłą do poważnych zmian klinicznych, na skutek
          któych mózgowcy owi postanowili list napisac i poskarżyć się (tu największy
          numer w całej tej historii) naczelnemu gazety na jego dziennikarzy. Co więcej,
          w celu uwiarygodnienia swej percepcji świata (pełnej antypolskich knowań) dali
          list do podpisu śmietance inteligencji katowickiej.
          3. Przemilczawszy najciekawszy fakt (obok przecież zacnych podpisywaczy byli i
          tacy, do których panowie T i G zwrócili się po prośbie i którzy odmówili) list
          puszczono drukiem w wojej propagandowej tubie Gościu N. Okazało się jednak, że
          (porównując nakłady obu periodyków) siła głosu Gościa jest mało rażąca. Wysłano
          więc list do DZ, Rzepy i Wyborczej.
          4. Po kilku miesiącach i szczątkowym oddźwieku pozostałych mediów okazało się,
          że większość znalezionych we Freiburgu dokumentów potwierdza zasadność zadania
          pytania w kwestii obrony wieży
          5. Żeby jakoś z resztka twarzy wyjść stosuje sie nastepujące argumenty:
          - dokumenty niczego nie zmieniają (tu mamy przypadek wyjątkowej ślepoty)
          - Gazeta spuściła z tonu i już tak sensacyjnie nie pisze (wystarczy porównac
          tekst pierwszy z resztą żeby sie przekonać, że niczym sie od siebie nie różnia
          - dziennikarze oabilili mit najpierw, a teraz się wycofują (nikt mitu nie
          obalał, a tylko pytanie zadał)
          Wnioski:
          - żałość bierze nad pieniactwem narodu tego
          Aqua i fiodorus teraz wasza kolej!
          • aqua Re: PROSZĘ O DYSKUSJE NA TEMAT!!! 23.02.04, 10:05
            panie franciszku, aż wierzyć się nie chce, że tak szybko zebrał się komitet
            redacyjny i wystosował taką piękną odezwę, lecz aby skonsultowaną z
            przedstawicielem RAS?

            Czy to są komplesiki? kolego, w panu widzę jednego z nieliczynych z waszej
            strony, co może coś sensownego napisać, bez wyzwisk.
            • Gość: Pioter Re: PROSZĘ O DYSKUSJE NA TEMAT!!! IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.04, 11:36
              Jak odpowiedział kiedyś Sąd w Rzeczypospolitej, odmawiając rejestracji jednego
              ze stowarzyszeń, na zadane sędziom pytanie o kryteria jakimi się kierował
              określając różnicę pomiędzy grupą etniczną a mniejszością narodową: "Rzeczy
              oczywistych się nie tłumaczy". Rzeczy oczywiste nie wymagają naszym zdaniem nie
              wymagają konsultacji z RAŚ, a oświadczenie Pana Franciszka jest jasne i
              zrozumiałe, a także znacznie bardziej oczywiste, niż oświadczenie cytowanego
              wyżej Sądu RP.
              • aqua Re: PROSZĘ O DYSKUSJE NA TEMAT!!! 23.02.04, 12:16
                Mylisz się kolego Piotrze, oświadczenie pana Franciszka nie podsumowuje
                dyskusji, zawiera natomiast szereg niepoważnych insynuacji typu: „wywołał burzę
                kilku śląskich quasi ekspertów od historii”, „Burza w kilku mózgach
                doprowadziłą do poważnych zmian klinicznych”, „- żałość bierze nad pieniactwem
                narodu tego”. Są to sformułowania ogólnie przyjęte za obraźliwe, szczególnie
                zabawne i konstruktywne jest to ostatnie. Po takim określeniu swoich oponentów,
                pan Franciszek liczy na poważną, owocną dyskusję. Przypuszczam, że się
                przeliczy.

                Jest jeszcze druga sprawa, której kolega nie zauważył: praktycznie żadnej
                dyskusji w mediach, nad tekstem dziennikarzy GW i sprawie katowickich mitów nie
                było, trwał monolog. Na zewnątrz mało, kogo interesujący. Z super sensacji
                został tylko niesmak.
                • pan_franciszek Re: PROSZĘ O DYSKUSJE NA TEMAT!!! 23.02.04, 12:51
                  aqua napisał:

                  > Mylisz się kolego Piotrze, oświadczenie pana Franciszka nie podsumowuje
                  > dyskusji, zawiera natomiast szereg niepoważnych insynuacji typu: „wywołał
                  > burzę
                  > kilku śląskich quasi ekspertów od historii”, „Burza w kilku mózgach
                  >
                  > doprowadziłą do poważnych zmian klinicznych”, „- żałość bierze nad
                  > pieniactwem
                  > narodu tego”. Są to sformułowania ogólnie przyjęte za obraźliwe, szczegól
                  > nie
                  > zabawne i konstruktywne jest to ostatnie. Po takim określeniu swoich
                  oponentów,
                  >
                  > pan Franciszek liczy na poważną, owocną dyskusję. Przypuszczam, że się
                  > przeliczy.
                  >
                  > Jest jeszcze druga sprawa, której kolega nie zauważył: praktycznie żadnej
                  > dyskusji w mediach, nad tekstem dziennikarzy GW i sprawie katowickich mitów
                  nie
                  >
                  > było, trwał monolog. Na zewnątrz mało, kogo interesujący. Z super sensacji
                  > został tylko niesmak.

                  No aqua!
                  Po pierwsze - nie licze na żadną dyskusję - powiedziałem, że uważam temat za
                  zamknięty, a to ty w jednym z powyższych postów przywołałeś mojego nicka i stąd
                  moja odpowiedź. Pomiędzy ironią, dystansem do sprawy, a celowym obrażaniem jest
                  spora różnica - przemysl to po raz drugi.
                  Na koniec masz oczywiście rację, ale nie do końca z tym, że praktycznie żadnej
                  dyskusji nie było. Ano nie było, bo ci co chcieli ją rozpętać mieli zbyt słabe
                  argumenty:
                  - program w TV3 - dyskusja obnażyła dyskutantów - Grajewski, Turulla i HEska
                  Kwaśniewicz zaszkodzili sobie bardziej, niż mogli przypuszczać
                  - tekst w Gościu Niedzielnym (autor zawiedziony żali się, że nikt go do
                  Freiburga nie wysłał - a to niesprawiedliwość społeczna)
                  - kolejny program w TV3 - tym razem nie wzięty pod uwagę w podpisywaniu listu
                  66 (czy możemy go nazwać sześćdziesiątym śiódmym śląskim intelektualistą?)
                  dawał upust swojej erudycji
                  - tekst w miesięczniku Śląsk aż żal nie zacytować niektórych smaczków
                  a z drugiej strony
                  - felietony w konkurencyjnym do GW Dzienniku Zachodnim Kutza i Smolorza oraz
                  tekst (niewiadomo po czyjej stronie) Karwata
                  To rzeczywiście smutnie małe żniwo, ale czy aby nie świadczy to włąśnie źle o
                  towarzystwie z pod znaku "66"?
            • pan_franciszek Re: PROSZĘ O DYSKUSJE NA TEMAT!!! 23.02.04, 12:24
              aquo - nie wiem co to są "komplesiki". Ja napisałem "kompleksiki" a to są małe
              kompleksy. Być może twoje "komplesiki" to są na przykład kompletne siki. Ale
              nie za bardzo wiem, co to miałoby oznaczać, wszak ty zdajesz się być
              specjalistą od spraw związanych z płynami o czym świadczy nick twój, więc
              na "komplesikach" pewnie lepiej się znasz. (tak się kończy prowokowanie takich
              zagryw - brzydko nieprawdaż?)
              co zaś do RAŚ - nie jestem członkiem tej organizacji, nie zamierzam być
              (rozczarowałem kogoś? - no to trudno!) z bardzo prostego powodu. Otóż brzydzi
              mnie członkostwo jakiejkolwiek organizacji od Klubu Wiewiórka w przedszkolu
              począwszy aż po Klub Seniora na moim osiedlu, który mnie w sprawie członkowstwa
              nagabuje. W sukurs tłumaczeniu memu przychodzi cytat z Woddy'ego Allena: "Nie
              mógłbym zostać członkiem organizacji, której cżłonkiem byłby ktoś taki jak ja".
              Zatem jakakolwiek konsultacja z kimkolwiek jak rozumiesz nie wchodzi w moim
              przypadku w grę.
              Pozdrawiam bez wyzwisk
              • aqua Re: PROSZĘ O DYSKUSJE NA TEMAT!!! 23.02.04, 13:19
                Bardzo wnikliwie omówił pan franciszek sprawę sików, znaczy, że zna się na
                temacie, prawdziwy schloonski inteletualista. Znamienny jest sposób naigrywania
                się z nicka, potem z nazwiska, potem z narodowości, tak to się ciągnie ten
                intelektualny wózek.

                Po drugie, nigdzie nie napisałem słowem, że pan franciszek jest w RAS, ale po
                odzewie, myślę, że coś w tym jest.

                Po trzecie nie zamierzam rezygnować z przytaczania wypowiedzi pana franciszka,
                także jeszcze się spotkamy.

                bez pozdrowień, kolego.
          • fiodorus OOO!!! PAN FRANCISZEK, ALE NIE KOLEŻKA!!! 23.02.04, 16:49
            pan_franciszek napisał:

            > aqua znowu mnie nominował - no proszę (jakiś kompleksik u kolegi, czy co?)
            > a tak poważnie: w moim przekonaniu fiodorus kręcąc nowy wątek próbuje odgrzać
            > temat odcinając kolejne kupony od własnych sądów z iluś tam wcześniejszych
            > wątków. Można i tak - dla mnie, a domyślam się że dla większości tych
            > forumowiczów, któych zdanie podzielam, dyskusja jest skończona. Nie mam
            zamiaru
            >
            > przekonywać po raz kolejny aquy czy fiodorusa (pierwszy kiedyś mi zarzucił,
            że
            > jestem zmęczony, bo nie chciało mi się któryś raz z rzędu cytować tekstów z
            > Wyborczej i udowadniać jak głęboko kolega aqua sie myli, drugi zaś po
            > wytoczeniu działa w postaci podobnych cytatów sam zapędził się kozi róg nie
            > mogąc udowodnić żadnej ze swocih tez). Dyskusję więc uważam za zamkniętą -
            > (skoro nie potraficie odczytać prostego tekstu, to już inna sprawa) Słusznie
            > jednak fiodorus postuluje wyciąganie wniosków z całej sprawy. Zacznę zatem w
            > pełni świadomy ataków, któe się za to na mnie posypią ze strony szanownych
            > dyskutantów:
            > 1. Sam fakt zadania pytania o możliwość weryfikacji obrony wieży
            > spadochoronowej wywołał burzę kilku śląskich quasi ekspertów od historii,
            > którzy wcześniej nie wpadli na to, żeby się kopnąć do archiwum i we własnym
            > zakresie sprawdzić, czy Neuling łgał czy też nie
            > 2. Burza w kilku mózgach doprowadziłą do poważnych zmian klinicznych, na
            skutek
            >
            > któych mózgowcy owi postanowili list napisac i poskarżyć się (tu największy
            > numer w całej tej historii) naczelnemu gazety na jego dziennikarzy. Co
            więcej,
            > w celu uwiarygodnienia swej percepcji świata (pełnej antypolskich knowań)
            dali
            > list do podpisu śmietance inteligencji katowickiej.
            > 3. Przemilczawszy najciekawszy fakt (obok przecież zacnych podpisywaczy byli
            i
            > tacy, do których panowie T i G zwrócili się po prośbie i którzy odmówili)
            list
            > puszczono drukiem w wojej propagandowej tubie Gościu N. Okazało się jednak,
            że
            > (porównując nakłady obu periodyków) siła głosu Gościa jest mało rażąca.
            Wysłano
            >
            > więc list do DZ, Rzepy i Wyborczej.
            > 4. Po kilku miesiącach i szczątkowym oddźwieku pozostałych mediów okazało
            się,
            > że większość znalezionych we Freiburgu dokumentów potwierdza zasadność
            zadania
            > pytania w kwestii obrony wieży
            > 5. Żeby jakoś z resztka twarzy wyjść stosuje sie nastepujące argumenty:
            > - dokumenty niczego nie zmieniają (tu mamy przypadek wyjątkowej ślepoty)
            > - Gazeta spuściła z tonu i już tak sensacyjnie nie pisze (wystarczy porównac
            > tekst pierwszy z resztą żeby sie przekonać, że niczym sie od siebie nie różnia
            > - dziennikarze oabilili mit najpierw, a teraz się wycofują (nikt mitu nie
            > obalał, a tylko pytanie zadał)
            > Wnioski:
            > - żałość bierze nad pieniactwem narodu tego
            > Aqua i fiodorus teraz wasza kolej!

            Witaj Panie Franciszku!!!
            Mam tylko jedną prośbę:
            1. Wypunktuj proszę co w historiografii zmieniły dokumenty Neulinga. Próbuję tę
            wiedzę uzyskac od kilku forumowiczów, którzy popierają Twoje stanowisko. Na
            razie jednak nadaremno.

            Pozdrawiam!!!
        • baden4 Tow. aqua !!! 23.02.04, 12:24
          Wicie tow. aqua, to bylo troche plaskie.
          Nie tego zesmy was uczyli na naszym uniwersytecie robotniczym.
          Prosze wziac przykald z tow. fiodorusa i tow. ropsa9.
          proletariusze wszystkich krajow laczcie sie

          KM Sosnowiec
          • psie.pole Re: Tow. aqua !!! 23.02.04, 23:06
            No biorąc pod uwagę zacietrzewienie pana franciszka czyli pewnie autora tych
            art. wkurzyl go fakt na ktory zwrocil uwage aqua ze po prostu SKLAMAL pisząc ze
            są rozbierznosci miedzy zrodlami polskimi i niemieckimi w sytuacji gdy tak
            wcale nie jest !!!
            • Gość: kermit Re: Tow. aqua !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 23:14
              hehe, ale psie pole dowalił oj
              nie zdziwie sie jak franciszek sie na forum nie pojawi i z Wyborczej i z RAŚ go
              wyleją
              co za głupek, tak sie dac zdemaskować
              tow. psie pole tak trzymać! JEszcze troche i dostaniecie Order Kijanki
              • fiodorus Re: Tow. aqua !!! 23.02.04, 23:15
                Chyba Order Kijonki!
                "Kijanka" to taka mała żabka, taki Kermitek.
                • Gość: kermit Re: Tow. aqua !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 09:39
                  fiu-dorus, masz ciezkie poczucie humoru
                  • pan_franciszek Aleście mnie rozgryźli! He, he! 24.02.04, 11:16
                    Jak już pisałem, drążenie tego tematu mnie męczy. Nie mniej jednak fiodorus
                    poprosił o przykłady więc proszę bardzo:
                    1. szturm na Katowice miał miejsce nie 3. września a 4. wrześnie, na dodatek 3
                    nie mogło być żadnych potyczek miedzy NIemcami a powstańcami, bo wtedy Neuling
                    nie wysyłał by na przód muzyków i nie dał sie zaskoczyć ostrzałem w Parku
                    Kościuszki - to logiczne. Wiemy że walki w parku i na mikołowskij trwały ok. 2
                    godzin. o 11.00 Neuling wjeżdza do miasta. A o 11.40 rozpoczyna sie wkraczanie
                    dywizji. Wiadomo też że powtóny ostrzał wojsk miał miejsce ok. 15.40 i został
                    szybko zdławiony.
                    2. punkty oporu, z których strzelano do Neulinga:
                    Kopalnia Barbara w Zarzeczu, Wujek, Kleofas, Ligota - wiadukt, Ligota dworzec,
                    wieża ciśneiń w Katowicach
                    3. Neuling nie dowodził swietną dywizja tylko zgrają przypadkowych szwei
                    4. w polskim miescie Katowice wybuchła wielka radosć na wieść o wejściue
                    Wehrmachtu
                    5. niemcy zajęli Katowice praktycznie bez strat
                    6.walki w mieście miały charakter chaotycznych strzelanin a nie zorganizowanej
                    akcji. nie miały wiekszego znaczenia, a NIemcy winą za nie obarczali nie
                    powtsancow a swoich ludzi, któzy dawali sie poniesc emocjom
                    Wystarczy fiodorusie

                    • Gość: mikemat Re: Aleście mnie rozgryźli! He, he! IP: *.kochcice.sdi.tpnet.pl 24.02.04, 11:25
                      polecam, artykul dot. m.in obrony wiezy spadochronowej - przedstawiamy w nim
                      także krotka analize tekstu Gazety w ktorym tak nieszczesliwie potraktowana ta
                      historie:

                      www.katowice.powiaty.net/modules.php?name=News&file=article&sid=829
                      • Gość: kermit analityka nocnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 11:41
                        mikemt - jesli ty jestes autorem to prosze zajrzyjdo słownika wyrazow obcych i
                        sprawdz co znaczy analiza. Jak już ci pisałem natsepnym razme jak cos napiszesz
                        to daj poczytać mamie a potem publikuj
            • pan_franciszek psie.pole na pole! 24.02.04, 11:24
              kto sie zacietrzewił?
              kto kłamał?
              przytomnyś?
              • aqua Re: z życia sfer 24.02.04, 11:51
                herr franc, schloonski intelektualista powiedział do swojego dobrego
                kolegi: "wiesz teraz to ja się boję iść do rzeźnika po mięso, on wygląda jakby
                zza Buga przyjechał".
                • Gość: kermit Re: z życia sfer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 11:58
                  Polak - aqua wreszcie osiągnął poziom wisły. Gratulujemy
    • Gość: harc mistrz Re: GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJO IP: 62.233.241.* 24.02.04, 12:44
      Od początku uważałem, że GW chwyciła ten temat jako bardzo nośny i zwiększający
      jej popularność. Tak się robi teraz na rynku medialnym, żeby epatować
      kontrowersyjny sensacjami, bo to od razu podnosi, i oglądalność i nakład.
      Już po pierwszej publikacji Gazety, sprawa była dla mnie jasna i widząc
      zacietrzewienie i płonne nadzieje "naprawiaczy historii" i tropicieli mitów,
      kpiłem do żywego z tych aspiracji, wielce znudzony pod koniec "w tym temacie".
      Ale właczyły się do sprawy tzw.lokalne "autorytety": Kutz, Smolorz i Waniek, i
      zaczęli na nowo prześcigać się w sofistyce i wałkowaniu tego tematu, a potem
      ukazały się następne publikacje GW, i znowu się rozpaliło... "harcerskie
      ognisko" wokół obrony Wieży Spadochronowej i Katowic. Ciekawe, czy będzie
      jeszcze trzecie podejście...(?).

      Jaki z tego wszystkiego morał i wniosek?
      Gazeta Wyborcza odnotowała sukces ale tylko medialny. Historycznie pozostało
      status quo, mimo silnego upolitycznienia tematu w duchu "political correctness"
      i koniunkturalnych niby proeuropejskich rewizji, pojednywania i
      wypełniania "białych (a może raczej krwawych) plam" w dziejach najnowszych,
      choć ubiegłowiecznych.
      Nie dziwię się, że nawet rocznicę 1 września 1939 roku (początek II Wojny
      Światowej!) się "zapomina", dlatego przytoczyłem najbardziej przekornie-
      absurdalny tytuł z gazety ameryk. z lat 20.: "ARCYKSIĄŻE FERDYNAND ŻYJE! -
      WOJNA BYŁA NIEPOTRZEBNA!" (paralela arcyksiąże Ferdynand - gen.Ferdinand
      Neuling, jest tu oczywista). Ale to i tak nic nie pomogło. To nie był spór
      historyczny. Szlo o coś zupełnie innego...

      Dla historyków, socjologów a nawet psychologii społecznej może być to materiał
      niewątpliwie poznawczy, to wszystko co się działo wokół tej sprawy. I tyle.

      CZUWAJ!
      • Gość: kermit Re: GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 12:57
        doczego zmierzasz, bo nie za bardzo rozumiem harcmistrzu
        • Gość: harc mistrz Re: GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJO IP: 62.233.241.* 24.02.04, 13:52
          Do tego, że była to burza w szklance wody i wszelkie próby koniunkturalnego
          poprawiania historii (po 50 latach) są jeszcze zbyt wczesne.
          Była wojna, najokrutniejsza z wojen, pamięć o niej jest jeszcze wciąż żywa i
          jeszcze nie powymierali ostatni jej świadkowie. A po nich pozostaną
          wspomnienia, ślady na ziemi i pod ziemią i... legendy.
          A kiedy umierają legendy... to życie toczy sie dalej i następcy stają przed
          nowymi, niebezpiecznymi wyzwaniami historii.
          Lepiej więc nie ruszać tak drażliwych tematów i nie jątrzyć ani nie rodrapywać
          starych ran, i mieć do tych spraw stosunek wyważony i refleksyjny. Czas jest
          pamięcią.
          Czas też leczy wszystkie rany.
        • Gość: harc mistrz Re: GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJO IP: 62.233.241.* 24.02.04, 13:54
          Do tego, że była to burza w szklance wody i wszelkie próby koniunkturalnego
          poprawiania historii (po 50 latach) są jeszcze zbyt wczesne.
          Była wojna, najokrutniejsza z wojen, pamięć o niej jest jeszcze wciąż żywa i
          jeszcze nie powymierali ostatni jej świadkowie. A po nich pozostaną
          wspomnienia, ślady na ziemi i pod ziemią i... legendy.
          Każdy naród ma swoje wspomnienia i legendy.
          A kiedy umierają legendy... to życie toczy sie dalej i następcy stają przed
          nowymi, niebezpiecznymi wyzwaniami historii.
          Lepiej więc nie ruszać tak drażliwych tematów i nie jątrzyć ani nie rodrapywać
          starych ran, i mieć do tych spraw stosunek wyważony i refleksyjny. Czas jest
          pamięcią.
          Czas też leczy wszystkie rany.
          • wilym Re: GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJO 24.02.04, 14:05
            Pozostaje pod ogromnym wprost wrazeniem panujacego w tym watku patosu.
            Chcialoby sie rzec: Wieza spadochronowa, za wolnosc wasza i nasza!
          • Gość: kermit Re: GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 14:15
            Gość portalu: harc mistrz napisał(a):
            > Lepiej więc nie ruszać tak drażliwych tematów i nie jątrzyć ani nie
            rodrapywać
            > starych ran, i mieć do tych spraw stosunek wyważony i refleksyjny. Czas jest
            > pamięcią.

            Czyli zaleczasz milcznie i kłamanie??? Ja uważam że prawda nas wyzwoli
            • Gość: harc mistrz Re: GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJO IP: 62.233.241.* 24.02.04, 16:46
              Przecież tu wcale nie chodzi o dociekanie obiektywnej prawdy, ale o zmianę
              asymetrii i proporcji wzajemnych win. Jest to batalia na wskroś propagandowa,
              wykorzystywana do jakichś nieokreślonych w bliższej lub dalszej przyszłości
              celów politycznych.
              To Niemcy 1 września 1939 roku napadły na Polskę. Zaczęło się od prowokacji w
              gliwickiej radiostacji, salw "Schlezwiga Holschteina" na obrońców Westerplatte,
              a potem była obrona Wieży Spadochronowej i Katowic. A teraz próbuje się to
              odbrązawiać. Pytanie, w jakim celu?
              Widziałem wiele propagandowych opracowań z początku lat 40. dotyczących wojny i
              kampanii niemieckiej w Polsce. Jakież pompatyczne i niestworzone brednie tam
              wypisywano o przebiegu działań i, o szlachetnej rycerskiej misji Werhmachtu.
              Dlatego ze sceptycyzmem traktuję "rewelacje" opublikowane w Gazecie Wyborczej.

              Może Niemcy i apologetyczni germanofilscy historycy chcą napisać nam,
              zakompleksiałym "nacjonalistycznym" Polakom, "nową" historię???
              W ramach historycznego europejskiego pojednania. (?)
              • Gość: Gerechtigkeit Re: GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJO IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.02.04, 16:47
                czy Westerplatte to byla Polska?
                • Gość: rops9 Re: GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 18:17
                  Zaraz się dowiem, ze nie. Może Tanzania?
                  • Gość: Pioter Re: GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJO IP: 212.160.160.* 24.02.04, 22:34
                    Dowiesz się.
                    Słyszałeś kiedyś o Freistadt Danzig?
              • Gość: kermit Re: GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 20:41
                harc mistrz - czy ty sie dobrze czujesz ??????
              • slezan Re: GAZETA DYSKRETNIE COFA SIĘ Z KAMPANII NEGACJO 24.02.04, 20:54
                Napisz jeszcze raz nazwę tego pancernika. Proszę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka