Dodaj do ulubionych

Dzień Chiński w Katowicach

IP: 89.25.159.* 28.04.10, 14:11
Katedra Kulturoznawstwa i Filologii WSZOP w Katowicach zaprasza
wszystkich zainteresowanych do udziału w Dniu Chińskim.

Czy wiemy o Chinach dostatecznie dużo? Czy podróżując po Chinach nie
szukamy aby świata, którego już nie ma? Czy podpisując kontrakty biznesowe w
pełni rozumiemy, z jaką tradycją, gospodarką, świadomością mamy do czynienia?
Jak języki tego obszaru kulturowego determinują sposób myślenia i działania
jego współczesnych obywateli?

Na te i inne pytania postaramy się odpowiedzieć w trakcie spotkań i wykładów:

14 maja 2010 r. (piątek), w godz. 9:00-17:00
w auli głównej WSZOP przy ul. Bankowej 8 w Katowicach


WSTĘP WOLNY!!!

Szczegółowy program
Dnia Chińskiego

Obserwuj wątek
    • Gość: kumak Re: Dzień Chiński w Katowicach IP: *.c201.msk.pl 28.04.10, 18:24
      A co to jest WSZOP? Jakaś organizacja niszowa?
      • Gość: kasia394 Re: Dzień Chiński w Katowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.10, 09:50
        Jakby ktoś miał ochotę to tematycznie tu można kupić chińską pizzę
        pizzozercy.pl/order/menu/24#orderWorkarea :)
      • Gość: WSZOP-erka Re: Dzień Chiński w Katowicach IP: 89.25.159.* 06.05.10, 14:41
        WSZOP = Wyższa Szkoła Zarządzania Ochroną Pracy w Katowicach!
        Jakby Cię interesowały fajne studia - m.in. związane z Chinami (Filologia
        angielska tłumaczeniowa z językiem chińskim) to polecam - tu masz linka:

        studia.wszop.edu.pl/
    • hubag Re: Dzień Chiński w Katowicach 11.05.10, 22:26
      Jesli chcielibyscie swoj dzien wzbogacic o wizyte Chinczykow to moge porozmawiac
      z moimi uczniami, maja 14-18 lat i ucza sie w szkole w Katowicach...
    • Gość: builder Re: Dzień Chiński w Katowicach IP: *.hari.cable.virginmedia.com 12.05.10, 00:14
      nareszcie cos sie dzieje w Katowicach,
      Chiny to ciekawy i nadzwyczajnie kulturowo kraj=podziwiam ten kraj i
      narod!=miljony.. ludzi i zyja spokojnie, jak oni to robia?, a w
      Polsce czlowiek czlowieka za byle co chce zabic (miedza na 3 palce
      zabrana!)===uczmy sie tez od Chinczykow!,
      pamietam za czasow "komuny" ludzie poszczegali Chinczykow za cos tam
      nieswornego i wiedzieli, ze jest ich wiecej niz pol swiata-i
      tyle=pojecia mierne.,
      prezydent Katowic powinien stworzc rejony dla takich grop
      narodowosciowych by mogly swobodnie sie rozwijac i placic tak jak
      wszyscy podatki===mieszkancy Katowic i okolic poznali by inny rodzaj
      spoleczenstwa, ktory z czasem zzylby sie z reszta i by sie wreszcie
      cos zaczelo dziac zapewne ku lepszemu!===nie badzcie tacy zamknieci
      w sobie tylko!!!,

      Prez. K-c do roboty,


      • Gość: dobre bo chińskie Re: zalew chińszczyzny IP: *.c201.msk.pl 12.05.10, 07:58
        Chińszczyzny mamy w nadmiarze. Wystarczy pójść do pierwszego z brzegu sklepu. Nie trzeba nawet oglądać metek. Rozpoznaje się ją po toksycznym smrodzie. Jakością przypomina najgorsze badziewie zagrażające życiu i zdrowiu konsumentów. Chiny lepiej zachować w pamięci z okresu gdy eksportowały do Polski porcelanę.
        • Gość: no tak Re: zalew chińszczyzny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 15:49
          Widzisz, bo to co jest badziewiem i co masz na codzien w sklepach jest nim. Jak
          widac nie masz pojecia co i dzieki jakim technologiom produkuja dla siebie,
          zreszta skad masz to wiedziec. Do piet nie dorastamy Chinczykom i dlugo nie
          dorosniemy, jesli kiedykolwiek..
          • Gość: dobre bo chińskie Re: zalew chińszczyzny IP: *.c201.msk.pl 12.05.10, 21:10
            Dziękuję nie skorzystam z żywności chińskiej na bazie melaminy, z wyrobów przemysłowych z dodatkiem metali ciężkich i innych trujących pierwiastków. A skoro tak się zachwycasz chińszczyzną to polecam oponki, plastiki itp podobne dziadostwo utleniające się w świetle dziennym i sztucznym z prędkością błyskawicy. Wolę zapłacić więcej ale żeby to był produkt europejski wyprodukowany w Europie a nie w Chinach. Markowe produkty europejskie wyprodukowane w Chinach są takim samym badziewiem (jedynie cenę mają europejską). Popytaj starszych co się stało z firmą Bosh, gdy przenieśli produkcję do Chin. Jeśli mam kupić wypasione wycieraczki samochodowe firmy Bosh "made in China" to wybiorę wycieraczki firmy Valeo made in France. taka sama przyszłość czeka obecnie jeden z najlepszych samochodów Volvo, którego fabrykę sprzedano do Chin. Spytaj mechaników samochodów co się dzieje z elektroniką samochodową m.in. w Mercedesach gdzie ze względów "oszczędnościowych zaczęto stosować chińskie procesory. A korzystałeś(-aś) z wiertarki udarowej made in China, którą można wywiercić kilka otworów w betonie i wiertarka przestaje być udarowa? A żarniki w lampach halogenowych made in China 3-krotnie tańsze niż europejskie wytrzymujące kilka tygodni użytkowania (odpowiednik europejski wytrzymuje kilka lat). Albo wyroby bawełniane zawierające 1% bawełny o właściwościach prezerwatyw. Poza porcelaną nie znam towaru chińskiego, który miałby europejską jakość. Wszystkie są substytutami towarów.
            • Gość: ok Re: zalew chińszczyzny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 21:39
              Nie zachwycam sie, znam tylko tamte realia, ale masz racje, szajs dostepny na
              rynku europejskim jest nim i to stwierdzilem juz w poprzednim poscie. Nikt temu
              nie zaprzecza, ja po prostu pisze o dobrych produktach nie robionych na obce
              rynki, oni dla siebie potrafia robic rzeczy, ktore u nas bylyby bardzo drogie,
              chocby wspomniane przez Ciebie t-shirty; cudna, delikatna i wytrzymala bawelna,
              nie to co mozna dostac u nas na targu. Bosch, no coz, zerknij do srodka
              czegokolwiek w domu, dziala? Pewnie tak a jest made in China.
              • Gość: dobre bo chińskie Re: zalew chińszczyzny IP: *.c201.msk.pl 13.05.10, 08:11
                Wyobraź sobie, że nie mam w domu żadnego Boscha made in China. Nie wyrzucam pieniędzy na przereklamowane towary, które z dawną jakością nie mają nic wspólnego. Kupuję sprzęt made in Poland (najlepsze jakościowo pralki firmy Siemens produkuje fabryka pod Łodzią pomimo, że ma ona fabryki na całym globie). W sklepie zanim coś kupię nawet renomowanej firmy zawsze sprawdzam kraj pochodzenia. Po prostu mam alergię na produkty chińskie. Po prostu nie stać mnie na dziadostwo produkowane pod szyldem renomowanych firm. Nie kupuję również towarów, na których jest metka importera bez podania kraju pochodzenia. A propos bawełny: zdecydowanie lepszej jakości są wyroby z Indii i Indonezji. Tam też jest tania siła robocza ale włókien naturalnych nie zastępują syntetykami i bezczelnie nie podają 100% Baumwolle. Chcesz mieć hodowlę grzybów (na stopach) - noś skarpetki bawełniane made in China.
                • Gość: no tak Re: zalew chińszczyzny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 20:52
                  Widze, ze jestes prawdziwym ekspertem w kwestiach materialow i grzybic, nie chce
                  Cie nawracac ani przekonywac do niczego, mozemy sie przeciez pieknie roznic w
                  pogladach, tych zaczerpnietych z sieci i gazet oraz tych majacych podstawy w
                  rzeczywistym stanie rzeczy. Pozdrawiam.
                • Gość: aha444 Re: zalew chińszczyzny IP: *.bpsc.com.pl 14.05.10, 10:13
                  Z twoim sposobem myślenia jest jednak coś nie tak.
                  Bo - czemu nie masz pretensji do wielkich firm importerskich (które, nota bene,
                  chcą maksymalnie zarobić), że sprowadzają chińskie badziewie, zamiast dobrych
                  chińskich towarów (bo chyba nie będziesz mi idiotycznie wpierał, że takich nie ma).
                  W Chinach produkuje się wszystko i w każdej jakości.
                  • Gość: dobre bo chińskie Re:aha444 napisał IP: *.c201.msk.pl 08.06.10, 14:39
                    Byłem kilka razy w Niemczech. I co? Tam też zalew badziewia chińskiego
                    niczym się nie różniącego jakościowo od badziewia chińskiego
                    sprowadzanego do Polski (importerem na teren Niemiec są firmy z
                    Polski). Poza tym cwaniaków żyjących w symbiozie z celnikami nie jestem
                    w stanie przekonać do przywożenia chińskiego badziewia. Jedynie
                    świadomy konsument nie kupujący tego barachła może ich zmusić do
                    zaniechania importu.
            • Gość: buildr Re: zalew chińszczyzny IP: *.hari.cable.virginmedia.com 13.05.10, 01:11
              no niestety tak kooperuja renomowane firmy europejskie by zarabiac i
              przenosza swoje "komorki" do Chin bo tam nie musza placic pracownika
              tyle co w Niemczech, tylko jest jeszcze jedno "ale"=jezeli firma
              BOSCH sie podpisuje pod produktem to rozumie, ze do Chin sprowadza
              swoj material, z ktorego jest produkt wykonany, i tu juz sie
              sytuacja zmienia bo tam Chinczycy sami nie robia sobie co chca
              tylko, ze firma ma swoich przedstawicieli i tym kieruje,

          • Gość: builder Re: zalew chińszczyzny IP: *.hari.cable.virginmedia.com 13.05.10, 00:59
            "do pient Chinczykom nie dorosnie Polska nigdy"===dlaczego?=bo nie
            pracujemy tak ciezko jak oni od wiekow!,
            8-em lat temu Cinczycy budowali most u siebie i na (discovery)
            oglondalem film o tym wydarzeniu na najszerszej i najdluzszej
            rzece===NIESAMOWIOTE, Polska technologia jest milion razy w tyle,
            caly most byl podwieszony o dlugosci ~1200m byl skladany na
            wysokosci ~60m i nie zaklocal ruchu na rzece, po ktorej dziennie
            przeplywa 1500 statkow=(szok!), wszystko bylo podwieszone na
            specjalnych linach i budowa szla rownolegle ze strony prawej jak i
            lewej, najgorszym problmem byly wiatry, ktore czasem dochodza do
            120m/s i to jest wyzwanie, wyobrazcie sobie, ze podczas polaczenia
            dwoch polmostow roznica odchylu wynosila: ~ 20 mm co przy moscie
            wiszacym jest rekordem swiata!!!!!!!!,
            • Gość: dobre bo chińskie Re: zalew chińszczyzny IP: *.c201.msk.pl 08.06.10, 15:06
              Łał, ale cudo! Tylko po co Polakom taki most, skoro nie ma takiej
              szerokiej rzeki w Polsce. No chyba, że na Brynicy! "builder" może ci
              się to w głowie nie zmieści, ale wyobraź sobie, że jednym z
              najwybitniejszych konstruktorów mostów był niechińczyk Rudolf
              Modrzejewski. A przy okazji mostów: najdłuższy most to
              The Second Lake Pontchatrain Causeway, który został ukończony
              23.03.1969 r. (jeśli dobrze liczę to 40 lat przed chińskim cudem) i
              łączy Mandeville i Matairie w Luizjanie (USA), ma dł. 38,42 km tzn
              38420 metrów a najdłuższe przęsło ( dł. 1410 m) posiada Humber
              Estuary Bridge w Humberside (Wielka Brytania). Poza tym włącz
              translator i przestań pisać po chińsku.
        • Gość: builder Re: zalew chińszczyzny IP: *.hari.cable.virginmedia.com 13.05.10, 00:40
          racja!, takie problemy reguluja odpowiednie slozby i firmy
          niesprawdzone powinne byc eliminowane natychmiast!, jezeli cos
          takiego sie zdarzylo to pretensje trzeba kierowac do slozb celnych a
          nie do Chinczyow===oni tez chca zarabiac i wabia niskimi cenami :),
          biznes is biznes..,

          • Gość: Co wiemy o Chinach Re: zalew chińszczyzny IP: 89.25.159.* 08.06.10, 14:17
            Polecam wykład dra Krzysztofa Pawlika, Dyrektora Biura ds. obsługi rynku
            chińskiego firmy Kopex. Oto najciekawsze fragmenty:

            www.youtube.com/watch?v=G951TCbYs9M
    • kpp_ppr_pzpr Re: Dzień Chiński w Katowicach 06.09.10, 01:04
      Chińczycy sobie radzą, bo mają jedną partię
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka