Dodaj do ulubionych

Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcze źle

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.10, 15:53
Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • zigzaur Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcze źle 31.05.10, 15:56
      "...bo kobiety wypłukują swoją florę..."

      Nie zwalać na kobiety. Podejrzewam, że to jednak sprawka partnerów.
      Teoretycznie, może być też sprawka partnerki...
      • Gość: gość błagam o takie artykuły we wszystkich mediach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.10, 16:28
        Trafmy jakoś do ludzi, którzy nie rozumieją i nie interesują się swoją higieną
        osobistą. Trafmy do mediów, które szanują i to nie jest ironia. Państwo powinno
        dotować takie artykuły we wszystkich mediach, a edukacja o utrzymaniu higieny
        osobistej jest konieczna!
        Zapobiegać łatwiej niż leczyć! O ile będzie przyjemniej w takim zatłoczonym
        autobusie, jeśli wszyscy będą czyści.
        Błagam też o zaostrzenie egzekucji wobec osób bezdomnych, lub pijanych, które są
        brudne, a np. jeżdżą autobusami. Błagam o toalety publiczne, żeby Ci biedni
        ludzie mogli wziąć prysznic za darmo.
        • zigzaur Re: błagam o takie artykuły we wszystkich mediach 31.05.10, 16:35
          Co do bezdomnych, to przecież mamy plebanie.
          I mamy też tzw. "uczynki miłosierne":
          - głodnego nakarmić
          - spragnionego napoić
          - tłumacza w dom przyjąć
          - nagiego przyodziać
          itd.
          • chelseaa Re: błagam o takie artykuły we wszystkich mediach 31.05.10, 19:53

            zigzaur napisał:

            Co do bezdomnych, to przecież mamy plebanie.
            I mamy też tzw. "uczynki miłosierne":(...)
            - tłumacza w dom przyjąć...

            tłumacza, he, he , z jakiego języka
            • zigzaur Re: błagam o takie artykuły we wszystkich mediach 31.05.10, 21:13
              Oj, tułacza, oczywiście!
              • Gość: norbert mycie kosztuje!!! IP: *.chello.pl 01.06.10, 01:03


                Kąpię się 2-4 razy dziennie i powiem wam, że wciąż czuję się brudny. Wodę mam w Warszawie twardą jakąś taką, mydło mam wrażenie że "rozmywa" się po ciele, śmierdzę cały tym mydłem... nie używam żelu do kąpieli bo wówczas skóra jeszcze bardziej się klei. Najgorsze, że miałem ostatnio prawie 700 zł niedopłaty do rachunku za wodę. SKANDAL! Woda drożeje a oni jeszcze namawiają do częstrzego mycia. W moim przypadku - stare mieszkanie na warszawskiej Pradze - nie mam i nie mogę doinstalować bidetu, woda śmierdzi chlorem, mydła w sklepach jak się nie łamią w dłoni to kosztują ponad 2,50zł ...i jak człowiek ma być dokładnie umyty?

                • Gość: Rozsądny Re: mycie kosztuje!!! IP: 195.47.201.* 01.06.10, 09:11
                  Mozna sie nie myć i być brudasem, ale jak nazwać człowieka, który
                  wypowiada się tak jak Ty? To sie nadaje na psychiatrę.
                • Gość: barbara Re: mycie kosztuje!!! IP: 81.210.111.* 01.06.10, 09:31
                  Proszę sprawdzić,czy nie cierpi Pan napsychiczną chorobę
                  natręctw.Gdzieś czytałam ,że to jest spowodowane zmianami w mózgu i
                  człowiek tą przypadłością dotknięty będzie sie mył kilka razy na dzień i i
                  tak będzie się czuł brudny.
          • Gość: a Re: błagam o takie artykuły we wszystkich mediach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.10, 10:09
            brudnego - wykąpać?
    • Gość: 12-latek dzięki za to zdjęcie !!! IP: 83.143.98.* 31.05.10, 16:47
      porozsyłałem już do mojich kolegów z szkoły :=))
      • amenominakanushi-pan-poczatku Re: dzięki za to zdjęcie !!! 01.06.10, 10:05
        Nie dodawaj lub nie ujmuj sobie lat. Gdybyś miał więcej niż 11 lub mniej niż 85,
        to wiedziałbyś już gdzie w sieci znaleźć lepsze od tego zdjęcia.
    • the_rapist Dobre, dobre 31.05.10, 17:02
      Wiekszosc z tych zalecen stosuje od lat intuicyjnie, nigdy nie bylem zbyt
      biegly w biologii tego, co mieszka na i w nas, ale mnostwo przytaczanych tu
      rad jest dla mnie tak oczywista, ze nie wyobrazam sobie jak mozna czegos tam
      nie zrobic. Moze to nawyki wyniesione z domu, moze moj specyficzny wstret
      przed dotykaniem innych ludzi.
    • Gość: xcm Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcze źle IP: *.icpnet.pl 31.05.10, 17:49
      ludzie, nie dotykajcie się, bo jeszcze jakiegoś syfa złapiecie ;P
    • luni8 Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcze źle 31.05.10, 18:06
      "- Pupę należy wycierać od przodu do tyłu, nigdy odwrotnie! - apeluje dr Beata Naworska,"

      To da się odwrotnie??


      • Gość: pupa Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.10, 18:14
        A właśnie, co to znaczy od przodu do tyłu, czyli z góry na dół?
        • Gość: Qulka Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.10, 19:35
          od przodu do tylu znaczy od pochwy w stone odbytu czyli jesli juz to od
          dolu do gory :)

          gdy mowa o tym by nie przenosic bakterii z odbytu to chyba nie trudno
          wymyslic jak to zrobic
          • zigzaur Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz 31.05.10, 21:15
            Można też metodą Kolumba:
            Od odbytu do pochwy, ale przez głowę.
            • kaleb9 Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz 01.06.10, 00:14
              Mistrz! :DDD Zbieram się z podłogi haha! :D
              • Gość: turtlezzz Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.10, 01:28
                Ja też XD Brawo Zigzaur.
      • Gość: Qulka Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.10, 19:36
        no w sumie to jak najbardziej da sie w obie strony i zaczynajac od
        odbytu i przesuwajac reka do przodu jak i odwrotnie

        wiele zalezy od tego czy zacznie sie wladajac reke miedzy nogi czy
        zacznie sie jakby za plecami
    • l_zaraza_l Brakuje danych 31.05.10, 18:12
      Jaka jest zależność pomiędzy goleniem sfer intymnych przez kobiety a
      występowaniem w tych miejscach grzybicy?
      O sznurku od stringów wciśniętym pomiędzy pośladki i nasiąkającym przez wiele
      godzin potem... Nie wspomnę.
    • andreski Doskonałe! 31.05.10, 18:15
      Uwielbiam takie teksty (pojawiają sie co jakis czas), jakimi to
      Polki i Polacy są brudasami. Ciekawym jest, czy pismak jeden z
      drugim, zadał sobie trud sprawdzenia jak takie sprawy wyglądaja w
      inych krajach? I nie piszę o statystyce sprzedaży srodków czystości!
      Pewnie nie, bo mogłoby się okazać, że całą tą teorię mozna o
      kant .... potłuc.
      Czyżby to jednak był tekst sponsorowany?
      • Gość: Andrzej Re: Doskonałe! IP: *.nyc.res.rr.com 31.05.10, 19:03
        tak, Polacy w Polsce sa wielkimi brudasami.

        Zostalem /krotko po przyjezdzie do USA/ poproszony przez szefa,
        azebym pojechal do domu i wzial prysznic,
        codziennie PRZED PRACA i ubral na siebie WSZYSTKO SWIEZE,
        praca w biurze
        a
        • Gość: Andrzej Re: Doskonałe! IP: *.nyc.res.rr.com 31.05.10, 19:16
          Czlowiek, ktory wstanie rano z lozka smierdzi!
          Kazdy.
          Od Prezydenta az na sam dol.Kazdy!
          On moze sobie w poprzedni dzien lezec w wannie pare godzin, a rano i
          tak bedzie smierdzial jak cap.
          przysznic to 1/10 czesc wody uzytej w stosunku do kapieli,
          po kapieli i tak trzeba wziasc prysznic, azeby zmyc mieszanine mydla
          z brudem
          a
          • Gość: turtlezzz Re: Doskonałe! IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.10, 00:57
            Zgadza się, dlatego lepiej brać prysznic rano, jeśli robi się to raz na dobę.
            • Gość: pierwsza ewa Re: Doskonałe! IP: *.opera-mini.net 01.06.10, 11:16
              lepiej rano? czyli wycierac brudy nagromadzone z calego dnia z autobusow/urzedow/sklepow w posciel??
              • Gość: gruby Re: Doskonałe! IP: 91.123.169.* 05.06.10, 07:12
                A co Ty codziennie robisz w autobusach, urzędach i sklepach?
                Ja bywam bardzo rzadko.
        • Gość: zz Re: Doskonałe! IP: *.geberit.de 01.06.10, 10:22
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > tak, Polacy w Polsce sa wielkimi brudasami.
          >
          > Zostalem /krotko po przyjezdzie do USA/ poproszony przez szefa,
          > azebym pojechal do domu i wzial prysznic,
          > codziennie PRZED PRACA i ubral na siebie WSZYSTKO SWIEZE

          "ubral sie w czyste ubranie" lub "zalozyl czyste ubranie"
          nie "ubiera sie na siebie"
      • Gość: Brudas Re: Doskonałe! IP: 212.50.173.* 31.05.10, 20:16
        > Czyżby to jednak był tekst sponsorowany?

        Mozliwe ze tak, przez producenta bidetow...
        • ibarrekolander Re: Doskonałe! 04.06.10, 09:44
          buahah! nie, ja podejrzewam, że sponsorem jest międzynarodowy kartel
          wodociągowy. mania spiskowania doszła już do granic absurdu, co widać zwłaszcza
          na przykładzie katastrofy smoleńskiej..
      • wyj.am Re: Doskonałe! 31.05.10, 22:26
        a nie wystarczy ci test w postaci przejażdżki autobusem w Polsce? Pocieszy cię
        wówczas świadomość, że może w innych krajach myją się jeszcze rzadziej?
      • modestyblaise83 Re: Doskonałe! 31.05.10, 22:44
        jeśli nawet sponsorowany, to pocałunki dla sponsora.W Polsce niestety śmierdzi.
        Niemytymi ciałami, niepranymi ubraniami. W innych krajach - znam tylko Niemcy,
        Wlk. Brytanię, Włochy, Chorwację itd - nie śmierdzi.
        • theorema Re: Doskonałe! 01.06.10, 00:22
          a w Austrii śmierdzi - na stacjach metra w Wiedniu żygami, w wagonach
          pijakami...a na górze cesarzowa Sissi pląsa pod ramię z Mozartem...w przepoconym
          kostiumie teatralnym :P
      • theorema Re: Doskonałe! 01.06.10, 00:18
        hehe, a ja wiem, jak w innych krajach - nieduzo, ale cokolwiek owszem/
        Mialam faceta. Czlowiek bywaly w swiecie, z rodziny o arystokratycznych korzeniach
        i taka scena :
        idzie do lazienki po drodze zgarniajac gazete
        siedzi tam pol godziny
        wychodzi i kieruje sie prosto do pokoju
        ze stolu bierze paczke chipcow cebulowych, je lapczywie
        wkracza do sypialni i probuje mnie calowac i rozpinac mi jeansy


        napisalam probuje...bo skonczylo sie wykladem o higienie osobistej

        dodam, ze nawykow nie zmienil, twierdzac ze jestem nienormalna,na pewno nie
        zakaze sie niczym, a chipsy cebulowe sa pyszniutkie...

        podobne doswiadczenia mialam jeszcze pare razy z innymi np. okraszone elaboratem
        o drogiej wodzie, albo ze w nocy jest tylko zimna, wylaczaja terme i on
        zmarznie... :D
      • Gość: turtlezzz O czym Ty myślisz? IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.10, 01:09
        Czy jest w artykule teza, że inne narody są czystsze? A może świat zamieszkują same narody brudasów? Fakt, że nie jest praca porównawcza, nie wyklucza prawidłowości tezy: Polacy nie dość dbają o higienę (np. z punktu widzenia środowiska medycznego). Zamiast bronić honoru Polaków - broń ich zdrowia. Więcej takich artykułów proszę, i bardziej eksponowanych!
      • Gość: mallina Re: Doskonałe! IP: 83.238.13.* 01.06.10, 10:23
        nie obchodzi mnie jak jest w innych krajach poki mieszkam w Polsce.
        i codzienie w tramwaju musze wdychac smrod rzadko pranych ubran,
        potu, brudu i niemytych, zepsutych zebow. nie musze dodawac ze w
        takich zapachac przoduja faceci, mlodzi starzy wszystko jedno.
        kobiety w polsce sa duzo czystsze, a przecietny 50latek SMIERDZI tak
        jakby w zyciu nie slyszal o mydle i dezodorancie
    • Gość: nadina Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcze źle IP: *.bredband.comhem.se 31.05.10, 18:15
      Profesor Arend nigdy nie byl w Szwecji gdyz mieszkam tu juz ponad 20 lat a
      nigdzie nie widzialam bidetu. Szwedzi nawet chyba nie wiedza co to jest. Jak
      przyjechalam z Polski w latach 80 to nei bylo tutaj nawet plynu do higieny
      intymnej i zastanawialam sie co robia Szwedki?
      Wiec, bez przesady, Polacy myja sie jak kazdy a ze sa wsrod nich brudasy to
      jak wszedzie. W Szwecji zadko myli rece dopiero w czasie swinskiej grypy byli
      zmuszeni do mycia i nagle wszelkie epidemie jakie tu panuja jesli chodzi o
      biegunki w tym roku nie wybuchly
      • Gość: iss Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.10, 18:29
        Co za brednie, kto w Polsce w latach 80-tych widział płyn do higieny intymnej? Podpasek często nie było, a do mycia wyłącznie mydło, a nie żadne płyny do higieny intymnej. To chyba post nastolatki, która na oczy PRL-u nie widziała.
      • Gość: titta Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.botany.gu.se 31.05.10, 19:30
        Szwedzi juz przeszli swoj okres zafascynowania sterylnoscia, myciem
        i odkazaniem wszystkiego. Zaplacili za to jedym z najwyzszych
        odsetkow zapadalnosci na alergie.
        • Gość: titta Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.botany.gu.se 31.05.10, 19:40
          Genialny artykul: myj sie czesto bo namnazaja sie bakterie i
          zachorujemy na...grzybice.
          No wlasnie usowajac nasza naturalna flore bakteryjna robimy miejsce
          dla grzybow i bakteri chorobotworczych. Skora powinna miec kwasny
          odczyn. Umyta mydlem skora traci ochranna warstwe tluszczyku (ktora
          stara sie szybko nadrobic i stad przetluszczanie sie), podwyzsza sie
          tez jej pH: czyli stwarzamy swietne srodowisko dla bakteri.

          Ciekawostka:
          mam znajomego, ktory uzywa mydla sporadycznie i glownie do okolic
          imtymnych. Nie znaczy to ze sie nie myje: splukuje sie kilka razy
          dziennie (ew. sauna). (Wiem, ze dla naszej kultury ekstremalny
          przypadek). Czlowiek ten nie smierdzi tzn. jego pot, nawet gdy
          uprawia sport, nie ma nieprzyjemnego zapachu, nie ma tez
          najmniejszych problemow skornych.
          • Gość: Andrzej Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.nyc.res.rr.com 31.05.10, 20:09
            Nic podobnego!
            skora ZARAZ po umyciu produkuje odpowiednie zwiazki chemiczne i
            wypelnia nimi pory, azeby przygotowac swieza chemie do walki z
            bakteriami.
            dwa prysznice dziennie /wychodzi circa co 12 godzin jeden/ to jest
            to co skora potrzebuje.
            a.
          • kretynofil Hihihihi... 31.05.10, 20:57
            Przypomniala mi sie taka historia ze studiow.

            Siedze kolo kolegi z roku i zaczynam sie dusic bo smierdzi jak od
            wybiegu dla dzikich swin w ZOO. Gosc zaczyna nawijke o tym jak to
            koncerny farmaceutyczne i kosmetyczne wszystkich robia w bambuko - i
            jak to on ich wszystkich przechytrzyl, bo myje sie wylacznie woda bez
            mydla.

            No i tak mi o tym opowiada, ja czuje jak cofa mi sie sniadanie,
            staram sie potakiwac i dyskretnie zatykac nos...

            <werble>

            Gosc przechodzi do sedna sprawy:
            - i wiesz co jest w tym najlepsze? Myje sie tylko woda, w ogole nie
            uzywam mydla - i najciekawsze jest to ze JA W OGOLE NIE SMIERDZE!!!
            • Gość: ponmlk6 Re: Hihihihi... IP: 188.108.132.* 31.05.10, 21:03
              no wiesz kretynofil twoja historia pasuje do wiekszosci postow tutaj, z ktorych
              wynika, ze mycie jest bardzo niebezpieczne dla zdrowia ludzkiego a juz
              szczegolnie wtedy gdy uzywa sie mydla i innych srodkow do tego celu
              przeznaczonych, jak sobie to wszystko przeczytalam, to juz sie nie dziwie, ze
              zapachy w miejscach publicznych sa takie jakie sa... straszne - podobno to 21
              wiek - ale nie w tej czesci Europy...
              • lia.13 Re: Hihihihi... 31.05.10, 23:15
                żeby nie było, żem śmierdzielka, więc na początek podam, że myję się codziennie,
                czasem (latem, gdy ćwiczę coś itp...) dwa razy dziennie. Ale! Ogólnie to zdarza
                mi się miewać problemy z alergią.
                No i kiedyś trafiło mi się podrażnienie okolic intymnych, a im bardziej myłam,
                kremów używałam, tym było gorzej. I lekarka ginekolożka mi powiedziała, że to
                wszystko właśnie od tego mycia. Mam delikatną florę bakteryjną zniszczyłam ją
                zmieniając płyn na inny. Przez pewien czas podmywałam się tylko wodą, później
                wróciłam do starego płynu i znów było ok ;)
              • Gość: Masai-mara Re: Hihihihi... IP: *.nplay.net.pl 31.05.10, 23:19
                Spłycasz.Nie chodzi o to,żeby nie używać mydła itd.,ale o to,że to
                głupota 5 razy dziennie wchodzić pod prysznic.Wtedy naprawdę można
                zrobić sobie biologiczną krzywdę.
              • kretynofil No to w takim razie... 01.06.10, 07:16
                ...wyraznie nie zrozumialas o co mi chodzilo.

                Generalnie przeslanie mojego posta bylo takie: wszystkie teorie o tym
                jak to mozna sie myc bez mydla, albo ze czlowiek przeciez nie
                smierdzi - to brednie kosmiczne, bo po prostu nos takiego brudasa
                przyzwyczaja sie do jego wlasnego smrodu.

                I dlatego - jesli wydaje sie nam ze nie mamy zapachu to warto sie
                jednak upewnic pytajac o to inne osoby - bo rownie dobrze moze sie
                okazac ze smierdzimy jak stado dzikich swin...
    • dyktator_bolandy Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcze źle 31.05.10, 18:20
      "Faceci coraz częściej odwiedzają kosmetyczkę i zaglądają do
      solarium"
      faceci? chyba geje.
      • Gość: koko Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.chello.pl 01.06.10, 10:29
        w pełni się zgadzam z przedmówcą - mam na myśli tych gejów ;)
      • Gość: jaa Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.10, 10:08
        Czyli według Ciebie, jak ktoś ma czyste zadbane dłonie, ostrzyżone
        włosy i pachnie perfumami to jest gejem? Nie chciałbym stanąc obok
        Ciebie w tramwaju, pewnie strasznie od Ciebie śmierdzi ! Ja nie
        jestem gejem, ale dbam o siebie, a to się podoba kobietom...
    • anders76 Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcze źle 31.05.10, 18:35
      No tak, zmywajmy wlasny tluszczyk dokladnie i doglebnie. Potem wcierajmy obcy
      tluszczyk, owczy, swinski, roslinny, jest w takich fajnych opakowaniach, przy
      okazji zalapie sie toche chemikali konserwujacych i troche zapachowych. Po co
      nawilzac skore woda, jak sa preparaty nawilzajace ? Przy okazji zlikwidujemy
      tez bakterie,, do ktorych juz sie przyzwyczailismy i nam nie szkodza. Nie
      szkodzi, zalapiemy inne, jest ich masa w okolicy. I potem dziwimy sie ,ze nasz
      uklad odpornosciowy glupieje i zaczyna atakowac wlasne komorki. W ten sposob
      narasta epidemia cukrzycy mlodziezowej typ1, nieznanej w krajach o mniejszej
      konsumpcji mydlo-kosmetykow. W ten sposob tez prawdopodobnie rozpowszechnia
      sie astma wsrod mlodziezy.
      Jak to pisali starzy higienisci, zmywaj pot z ciala chlodna woda, nawet kilka
      razy dziennie, ale mydlo 2,3 razy w tygodniu i to takie najprostsze, bez
      tysiaca i jednego dodatkow.
      A dziewczyny koniecznie wydepilowane i w syntetycznych majtkach plukanych w
      detergentach przy 30st.C zeby starych bakteri i grzybkow nie zabic wysoka
      temperatura i zeby majtki dokladnie przyklejaly sie do "okolic bikini" i
      pozwalaly pozostac na miejscu wilgoci i potowi uniemozliwiajac wentylacje.
      Przed "romantycznym spotkaniem" mozna zawsze sytuacje poprawic jakims sprejem.
      • Gość: usmiechnocy Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: 94.254.255.* 31.05.10, 21:02
        Ludzka skóra nie nawilża się od kontaktu z wodą - gdyby tak było po basenie
        wzrastałaby waga ciała ;)
        • Gość: asadsa Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.chello.pl 31.05.10, 23:06
          ale nawilża się poprzez spożywanie odpowiedniej ilości wody.
          natomiast wszelkie kremy i balsamy to oczywiście bzdura, bo działają jedynie na
          naskórek, nigdy na samą skórę.
        • inkwizytorstarszy Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz 01.06.10, 00:15
          No,nareszcie napisał ktoś z dużym zasobem wiedzy.Wyrazy uznania i
          pozdrawiam !
        • inkwizytorstarszy Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz 01.06.10, 00:25
          Gość portalu: usmiechnocy napisał(a):

          > Ludzka skóra nie nawilża się od kontaktu z wodą - gdyby tak było po
          basenie
          > wzrastałaby waga ciała ;)
          !!! No, nareszcie napisał ktoś o dużym zasobie wiedzy.
          Wyrazy uznania i pozdrawiam.
          ( a tak w nawiasie, większość "pań", uważa że flora bakteryjna
          człowieka,to coś niebezpiecznego )
      • frankafiranka1 Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz 01.06.10, 09:57
        Dawno takich bzdetów nie czytałam, żeby się myć tyle razy dziennie. Żeby
        zniszczyć naszą florę i złapać obce, szkodliwe bakterie. I wydać masę kasy na
        mydła i kremy oraz wodę, kiedy inni nawet wody do picia nie mają. I potem te
        wszystkie alergie, bo układ odpornościowy sam się atakuje, bo wszystko sterylne.
        Maksymalnie raz dziennie myć ciało, tylko ręce myc często, bo mają bezpośredni
        kontakt z zanieczyszczeniami, resztę ciałą chroni ubranie, i narządy przed
        stosunkiem, zwłaszcza u panów, żeby nie wprowadzać bakterii do wnętrza organizmu.
        Grzybice u pań,wspomniane w artykule, wynikają często z golenia do zera (skóra
        się klei, powstaje wilgotne, ciepłe środowisko, idealne dla bakterii i grzybów)
        i noszenia stringów nasiąkniętych bakteriami i grzybami, klejących się do skóry
        i jeżdżących od dziurki do dziurki.
    • Gość: wisnia54 Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcze źle IP: *.stk.vectranet.pl 31.05.10, 18:37
      lols nie mogliscie tej laski z drugiej strony pokazac? ;/
    • fan.ortografii mam mały problem 31.05.10, 18:57
      Zastanawiam się nad tym myciem rąk przed siusianiem do pisuaru. U
      mnie w biurze umywalki oddzielone są od pisuarów ciężkimi drzwiami z
      samozamykaczem. Taka mi się wizja pojawiła w chorym umyśle: Wchodzę
      do umywalni, myję dokładnie ręce, suszę. Przechodzę do 'siusialni',
      podchodzę do upragnionego pisuaru, sięgam do rozporka... Stop!
      Przecież dotykałem klamki. Wychodzę, myję ręce, po drodze staram się
      nogą przytrzymać drzwi, żeby się nie zamknęły. Na nic! Za daleko! I
      kiedy tak stoję robiąc jaskółkę i usiłując sięgnąć do kranu nie
      tracąc kontaktu z drzwiami, wchodzi prezes... Trudno, będę brudasem.
      Nie zamierzam myć rąk przed sikaniem. I jeszcze ta straszna
      ejakulacja do pochwy podczas ciąży, po prostu śmiertelne zagrożenie.
      Całość obliczona na wzrost sprzedaży droższych kosmetyków i
      szamponów.

      PS. Uszy jednak patyczkiem. Jeszcze nigdy sobie nic nie zrobiłem, a
      od widoku śladów woskowiny w uszach innych ludzi dostaję nagłych
      torsji.
      • Gość: turtlezzz Re: mam mały problem IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.10, 01:21
        > PS. Uszy jednak patyczkiem. Jeszcze nigdy sobie nic nie zrobiłem, a
        > od widoku śladów woskowiny w uszach innych ludzi dostaję nagłych
        > torsji.

        Myj częściej, a palcem z wodą. Ja tak robię i nigdy woskowina nie zalega mi w uszach (a również okropnie brzydzę się jej widoku w uszach innych ludzi). Co sobie zrobiłeś, i co sobie możesz zrobić tym patyczkiem, tego dokładnie nie wiesz. Pamiętaj, że to bardzo wrażliwy narząd, a drobne uszkodzenie może odmienić Twoje życie. Ja do dziś od czasu pewnego koncertu rockowego mam szumy uszne. Wysokie ich natężenie może prowadzić nawet do samobójstwa.
      • Gość: brudas Re: mam mały problem IP: *.acn.waw.pl 01.06.10, 12:29
        Swego czasu (a w zasadzie chyba i dzisiaj) SANEPID nakazywał w
        restauracjach i innych obiektach publicznych odgradzać pisuary od
        umywalek ścianą z drzwiami. Każde centrum handlowe tez to ma. Nie
        wiem jaka w tym logika ?
        Tak więc chcąc, nie chcąc musisz się wymienić siurkowymi bakteriami
        z szefem ;)
      • Gość: asalia Re: mam mały problem IP: 93.159.27.* 01.09.10, 09:14
        w domu o czystość mojej osoby potrafię zadbać za to w pracy to mamy inny
        problem: dyrekcja likwiduje umywalki w pokojach biurowych bo "to zakład pracy, a
        nie umywalnia"; w efekcie żeby umyć owoc czy warzywko przed spożyciem trzeba
        latać do ubikacji, podobnie z umyciem naczyń po jedzeniu; o bidetach
        zapomnijcie, a o mydło i ręczniki jednorazowe ostatnio wykłócałam się z "panią
        sprzątającą"
    • Gość: Andrzej Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcze źle IP: *.nyc.res.rr.com 31.05.10, 18:58
      1.rano jak wstaniemy BIERZEMY PRYSZNIC
      zakladamy swieza bielizne
      2.ZARAZ po przyjsciu z pracy zrzucamy wszystko i BIERZEMY PRYSZNIC
      zakladamy swieza bielizne.
      TYLKO TAK ROBCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: nina Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: 195.22.119.* 31.05.10, 19:07
        Woskowina z uszu oczyszcza się samoistnie???
        To czemu przed oczami mam mojego kolegę z ławki, którego uszy były aż
        klejąco wilgotno żółte?
        Nigdy nie miałam śmiałosci mu tego powiedzeć:(
        • Gość: mebloscianka Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.stk.vectranet.pl 31.05.10, 19:20
          No, najlepiej idź i się wykłócaj z laryngologami, że powinno się czyścić uszy
          patyczkami i już! Każdy lekarz od spraw uszu i ich higieny powie ci, że nie
          wolno grzebać sobie w uchu niczym - łącznie z patyczkami higienicznymi. Chodzi o
          to, że woskowina wydostaje się na zewnątrz ucha, ale nie zniknie z jego
          powierzchni w jakiś magiczny sposób - właśnie po to się myje uszy. A twój kolega
          widać w ogóle nie mył uszu - nawet palcem.
          • Gość: Barbara Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: 81.210.111.* 01.06.10, 09:46
            Mam książkę "Droga do zdrowia".Autor radzi czyścić uszy poprzez
            pocieranie za uchem w górę i w dół ,skrecanie małżowiny zgodnie z ruchem
            wskazówk zegara,pociąganie za płatek kilakrotnie.Działa ,sprawdziłam na
            własnych uszach.Pozdrawiam .
        • Gość: Magda Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.10, 19:20
          > Woskowina z uszu oczyszcza się samoistnie???
          > To czemu przed oczami mam mojego kolegę z ławki, którego uszy były aż
          > klejąco wilgotno żółte?

          Ale właśnie o to chodzi, że samo wychodzi, dlatego zalecają użycie palca i mydła. Wosk na ostatnim milimetrze może sobie zostać.
      • Gość: g Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.uz.zgora.pl 31.05.10, 19:29
        Ty masz stary jakieś problemy chyba. Ile razy dziennie bierzesz prysznic i
        zmieniasz bieliznę? Nooo chyba, że masz robotę fizyczną.
        • Gość: Andrzej Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.nyc.res.rr.com 31.05.10, 20:04
          Prysznic bierze sie dwa razy dziennie.
          rano po wyjsciu z lozka i po przyjsciu z pracy /jakiejkolwiek/.
          a.
          • zigzaur Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz 31.05.10, 21:21
            To zależy od wykonywanego zawodu:

            - W niektórych zawodach trzeba się koniecznie umyć po pracy.

            - W innych koniecznie przed pracą.

            - A są takie, że i przed robotą i po robocie trzeba.
    • Gość: siuxx Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcze źle IP: *.direct-adsl.nl 31.05.10, 19:13
      to zdecydowanie wygląda na artykuł sponsorowany przez producentów bidetów.
      teksty typu, "należy się podmywać po każdej wizycie w toalecie" albo "należy
      brać prysznic co najmniej dwa razy dziennie" serio nie są normalne. W całym
      moim życiu, zwiedziłam wiele domów w Europie, i bidet widziałam tylko w Polsce
      u rodziny mojego chłopaka. Ludzie je posiadają a i owszem ale nie widzę
      tendencji aby ludzie "na zachodzie" mieli byc dla nas w tym przypadku
      przykładem. Poza tym jeżeli w ciągu dnia wstaję i lecę do pracy a potem na
      uczelnie i wracam do domu o 20 , to naprawdę nie mam możliwości po każdym
      wypróżnieniu skorzystać z bidetu, bo w pracy i na uczelni ich nie ma (mieszkam
      w Holandii). podejrzewam nawet ze gdybym miała taką możliwość to bym tego nie
      robiła bo jest tu twarda woda, a chusteczki mokre strasznie mnie podrażniają.
      Co do dwóch pryszniców dziennie, to czasem latem jak czuję potrzebę. Ale żeby
      "przynajmniej 2 razy dziennie"(czyli w domysle 3,4,5???) to gdzie kiedy i po
      co.I kiedy miałabym mieć czas na wsmarowywanie balsamów w skórę wysuszoną i
      wymęczoną tymi "przynajmniej dwoma prysznicami dziennie"
      ludzie nie dajcie sie zwariować, bo ktoś Was straszy etykietką brudasa.
      problem jest, ale w przypadku ludzi którzy myją sie raz na tydzien, a nie
      takich którzy myją sie TYLKO RAZ DZIENNIE (cóż za skandal!!!)
      • Gość: Andrzej Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.nyc.res.rr.com 31.05.10, 19:24
        Tak,
        NALEZY brac prysznic DWA RAZY dziennie.BEZWZGLEDNIE!Tyle wystarczy,
        chyba, ze coz jeszcze dodatkowego sie stanie, np remont mieszkania i
        sie ekstra pobrudzimy!
        a
        • Gość: Andrzej Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.nyc.res.rr.com 31.05.10, 19:58
          Czlowiek nie oddycha li tylko plucami, ale CALA POWIERZCHNIA SKORY.
          Po prysznicu czuje sie o 10 kg lzejszy i dostaje wigoru do zycia.
          a
      • Gość: mebloscianka Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.stk.vectranet.pl 31.05.10, 19:25
        Popieram :). Podmywanie się 10 razy dziennie z pewnością nie wpłynie korzystnie
        na komfort, kondycję skóry i florę bakteryjną okolic intymnych - nawet samą
        wodą, no chyba że ktoś się kopię w mineralnej ;), chociaż myślę, że nawet wtedy
        nie byłby to najlepszy pomysł.
        • Gość: titta Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.botany.gu.se 31.05.10, 19:46
          Podmywanie sie po kazdym pobycie w toalecie moze skonczy sie tym, ze
          skura stanie sie wrazliwa nawet na niewielkie ilosci moczu. Tzn.
          jesli taka osoba z jakiejs przyczyny nie bedzie mogla sie podmyc,
          bedzie dochodzilo do podraznienia skury. Znam taki przypadek i
          nikomu nie zycze. Przesada w kazda strone jest szkodliwa.
          • Gość: Andrzej Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.nyc.res.rr.com 31.05.10, 20:13
            skora pisze sie przez "o" z kreska
            widac tu takze brak higieny mozgu, a nie tylko ciala.
            • Gość: j Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.nplay.net.pl 31.05.10, 23:26
              Ale jesteś gburem,feeeeeeeeee
          • Gość: ponmlk6 Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: 188.108.132.* 31.05.10, 20:56
            no coz titta moja "skura" - rozumiem, ze mialas na mysli skore - nie stala sie
            od tego podmywania przewrazliwiona i musze powiedziec, ze nie wyobrazam sobie
            siebie samej nie umytej/podmytej po pobycie w toalecie, nie mam tez strachu
            przed woda i mydlem, nie obawiam sie , ze poprzez uzywanie tychze zejde z tego
            swiata na jakas straszliwa chorobe, ale czytajac wszystkie posty mam wrazenie,
            ze naleze, tak jak i niejaki Andrzej do mniejszosci - i ciesze sie z tego i
            jestem dumna... acha i jeszcze jedno: nie cierpie w moim rodzinnym miescie,
            gdzies w Polsce, wsiadac do autobusu badz tramwaju w upalny letni dzien, zgadnij
            dlaczego....
        • Gość: Andrzej Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.nyc.res.rr.com 31.05.10, 20:20
          Kto siusia i robi kupe 10 razy dziennie?
          taki potrzebuje lekarza.
          a.
    • michelle77 Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcze źle 31.05.10, 19:20
      A ja mam problem ze starymi. Bo to brudasy są. Mało tego, każdego kto siedzi
      częściej i dłużej w łazience oczerniają i ironicznie podpytują co tam tak
      długo robi. Aż czasem mam ochote zmusić mojego małża, by powiedział wulgarnie
      "walę konia"!!!
      Ci ludzie mają obsesję oszczędzania wody. W nocy jak się wysikają to
      zostawiają ładunek w muszli a spuszczają wodę rano!!! Nie widzę, by zmieniali
      codziennie bieliznę. Na wszelkiego rodzaju aluzje z mojej strony oburzają się
      i twierdzą, że nie są brudni (matka mówi, że myje się chusteczkami
      dziecięcymi. A ja się pytam, co to za podmycie się?) Kąpie się co trzy dni,
      ojciec rzadziej. Ręce mi opadają, ale nie ruszałoby mnie to, gdyby po prostu
      przestali komentować wizyty w łazience pozostałych domowników. Bidetu by nie
      zamontowali nawet, gdyby było miejsce w łazience.Taka mentalność, co zrobić.To
      więcej niż walka z wiatrakami..
    • 2marcus Jak można się nie podmywać po defekacji??? 31.05.10, 19:22
      Nie wyobrażam sobie jak można nie myć odbytu po defekacji! Zawsze to robię a
      jak nie ma bidetu to zamykam toaletę i myję w umywalce. Bierzcie przykład z
      arabów oni nie używają papieru tylko się myją wodą.
      • Gość: titta Re: Jak można się nie podmywać po defekacji??? IP: *.botany.gu.se 31.05.10, 19:55
        Slyszales zapewne obiegowa opinie, ze Hindusi maja inny zapach ciala
        niz "biali" i "smierdza kupa"? Otoz innego zapachu (naturalnie) nie
        maja, za to, owszem, bywa, ze specyficznie smierdza. Tez zapach dosc
        trudno usunac z dloni, ktora sie (zamiast uzyc papieru) podmywalo.
      • Gość: rasista Re: Jak można się nie podmywać po defekacji??? IP: 195.187.134.* 01.06.10, 09:56
        Brać przykład z Arabów?! miałem okazję bytować ostatnio przez 2 tyg. z Arabami
        właśnie a moje obserwacje każą mi jednoznacznie powiedzieć TO BRUDASY!!!
        Prawdą jest że nie używają papieru... i wody też.
    • ulanzalasem Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcze źle 31.05.10, 19:26
      anders76 napisał:
      > No tak, zmywajmy wlasny tluszczyk dokladnie i doglebnie. Potem wcierajmy obcy tluszczyk, owczy, swinski, roslinny, jest w takich fajnych opakowaniach, przy okazji zalapie sie toche chemikali konserwujacych i troche zapachowych. Po co nawilzac skore woda, jak sa preparaty nawilzajace ? Przy okazji zlikwidujemy tez bakterie,, do ktorych juz sie przyzwyczailismy i nam nie szkodza. Jak to pisali starzy higienisci, zmywaj pot z ciala chlodna woda, nawet kilka
      > razy dziennie, ale mydlo 2,3 razy w tygodniu i to takie najprostsze, bez tysiaca i jednego dodatkow.


      Producenci kosmetyków zauważyli, że płyny do higieny intymnej sprzedają się opornie, za to maści na grzybicę idą jak woda. Wniosek? Nie dość, że myjemy się rzadko, to jeszcze robimy to źle.


      A może ludzie nie chcą pachnieć pomarańczą, lawendą, fiołkiem czy innym zielskiem xD


      Na dodatek matki, które w nadmiarze używają płynów do higieny intymnej, każą je stosować swoim nastoletnim córkom, a dziewczynom w młodym wieku takie płyny nie są do niczego potrzebne, mogą za to powodować uczulenia


      To w końcu za mało ich używamy czy za dużo...

      I to nie tylko po wizycie w toalecie, ale i przed! Już gdy chwytamy klamkę do toalety, na rękę przenoszą się bakterie pozostawione przez kogoś, kto np. nie umył rąk. Groźne są wspomniane już bakterie coli.
      - Łapiemy klamkę i tą samą dłonią sięgamy potem do rozporka. Tak rozpoczyna się zwykle przykra infekcja, wywołana bakteriami coli.


      Ok, wchodzę chwytam klamkę idę umyć rączki, ale chwila...bateria od kranu? Tutaj jest chyba jeszcze gorzej bo dotykają jej ludzie przed i po załatwieniu swoich potrzeb! Najpierw trzeba pomyśleć zanim się coś powie!


      W polskich warunkach mycie krocza po każdej wizycie w toalecie wydaje się jednak abstrakcyjne. - Budujemy wystawne domy, lecz uważamy, że bidet to zbyteczny luksus. A to najlepszy sposób do utrzymania właściwej czystości okolic odbytu. W skandynawskich łazienkach bidet to norma - mówi prof. Arendt.


      Kolejny, palant z zarobkami pewnie w wysokości pewnie wyższymi niż 10k na miesiąc, który myśli że przeciętny Polak stawia pałac bez bidetu...ale większość mieszka w blokach, gdzie często ma toaletę z łazienką ;) Nawet w osobnej toalecie, szczególnie w starych blokach nie ma na to miejsca...ale dawać głupie rady każdy umie!



      Często kupujemy szampon, kierując się ceną,


      Kolejny ignorant, 20-30% Polaków żyje poniżej minimum socjalnego kolejne grupa nie ma wcale dużo lepiej to czym się mają kierować?!



      A jeśli mamy łupież, a szampon przeciwłupieżowy nie zadziała, koniecznie trzeba odwiedzić specjalistę - mówi dr Lenartowicz.

      A potem kuracja za kilkaset złotych, która raczej będzie trwała długi i może się często powtarzać...


      Żeby utrzymać naszą skórę w dobrej kondycji, trzeba ją myć minimum dwa razy dziennie. I to w dni, kiedy nie szalejemy na sali gimnastycznej, z nieba nie leje się żar i nie zdajemy stresującego egzaminu. - Osoby otyłe, ludzie narażeni na stres, sportowcy, powinni brać prysznic kilka razy dziennie.

      A to wprost kocham! Wstaję prysznic (pierwszy), po powrocie(szkoła,uczenia,praca) kolejny (drugi), idę na trening/siłownię i po powrocie trzeci! x7 = 21 nawet jeśli wykluczyć 2 do 7 z powodu weekendu/mniejszej aktywności to i tak mamy aż 15!

      Policzmy Niech będzie nawet 12 razy pryszn. x 4 osoby ~ 50 razy w tygodniu, a około 200-220 w miesiącu...
      OD JUTRA PODWYŻKI CEN GAZU<LOL>, a za wodę chyba już każdy dostał xD
      • Gość: inc. Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.10, 10:08
        noooo w końcu ktoś konkretny :) pozdrawiam

        ps. znam osobe co sie prysznicuje 3 razy dziennie i za akzdym
        razemwciera balsamy i aktualnie leczy sie u dermatologa na dziwne
        alergie wysypki i wypryski. Ludzie maja swój naturalny zapach i
        naprawde nie popadajy w skrajności!
    • Gość: Nemuri Trudno sie dziwic, ze Polki nie dbaja o higiene IP: *.pools.arcor-ip.net 31.05.10, 19:30
      Nie ma w tym nic dziwnego, bo stosujac sie do powyzszych kryteriow prawie 100% populacji ziemi to brudasy. Czesc z tych zalecen to czysta abstrakcja. Gdzie na swiecie ludzie myja sie za kazdym razem jak ida do toalety? W przyszlosci powstanie pewnie nowy zawod - "doradca higieny". Bedzie doradzal jak, czym i kiedy sie myc oraz pomoze ulozyc program dbania o higiene na cale zycie...
      • beatrix13 Polska to kraj z ponad 2 mln ieszkan bez wc 31.05.10, 23:37
        w tych komulanych oficynach wc są wspólne na piętrach,a łazienek w
        ogóle w mieszkaniach nie ma,a wy tu o bidetach
        najpierw trzeba ten zacofany kraj cywilizacyjnie podnieść z kolan
    • Gość: Marek Dlaczego ten artykuł jest w dziale Katowickim? IP: *.chello.pl 31.05.10, 19:42
      Bo przyznam że nie kapuję :( Czyżby GW na siłę chciała powielać chore
      stereotypy że na Śląsku chodzą brudne baby i pijane baby?

      Jesteście żenujący! Mam nadzieję że waszą redakcję od strony placu Andrzeja
      ktoś obrzuci śmierdzącymi jajami żebyście poczuli ten smród który sami
      generujecie.
    • dolomedes Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcze źle 31.05.10, 19:53
      Częste mycie skraca życie!
      • Gość: Wera Woolf Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.icpnet.pl 31.05.10, 20:16
        Skóra się ściera i człowiek umiera;)
      • Gość: Andrzej Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.nyc.res.rr.com 31.05.10, 20:16
        co to znaczy "czeste mycie"?
        opisz.
        a
    • Gość: Brudas Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcze źle IP: 212.50.173.* 31.05.10, 20:07
      Z tego artykulu wynika, ze czlowiek powinien spedzic cale swoje
      zycie w lazience myjac sie lub biorac prysznic.
      Bez przesady. Przeciez zawarte w plynach do mycia lub mydlach
      detergenty zabijaja naturalna zdolnosc organizmu do obrony przed
      bakteriami.
      Jestem ciekawa czy osoba ktora napisala sama sie stosuje do tych
      rad. Chyba nie, bo by nie miala czasu napisac tego artykulu.
      • Gość: Andrzej Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.nyc.res.rr.com 31.05.10, 20:11
        nic podobnego.
        Dwa prysznice dziennie to jest 2 X 5 minut.
        wystarczy.
        a.
        • Gość: xki Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.chello.pl 01.06.10, 00:52
          pięć minut na prysznic?
          * rozebranie się, wyrzucenie 'brudnych' ubrań do prania - 2min.
          * wejście pod prysznic (załóżmy że mamy kabinę żeby było szybciej), spłukanie
          wodą całego ciała - 3min
          * pokrycie się środkiem pieniącym, obowiązkowe 'myjki które wymieniamy co
          miesiąc', 'żele do higieny intymnej' - 10min (no wybacz, myjemy się dokładnie)
          * 'drogie szampony do włosów' (kobieta ma średnio włosy powiedzmy do ramion),
          umycie włosów dwa razy - 10min
          * spłukanie całego ciała, dokładnie - 2min
          * wytarcie się świeżym ręcznikiem (bo gromadzi się na nim naskórek, swoją drogą
          - pranie trzech do sześciu ręczników dziennie za każdego członka rodziny to
          już.. heh.. ) 3min
          * wtarcie wszystkomającego balsamu do ciała, kremu do stóp, kremu do rąk, kremu
          do twarzy, kremu do odbytu, kremu do pleców i kremu pielęgnującego wszystko inne
          - 10min
          * wysuszenie włosów super nieniszczącą włosów, atestowaną suszarką - 15min

          * ponowne ubranie się w świeże rzeczy - 5min
          (zauważ pomijam makijaż kobiet, golenie się i kilka innych nieistotnych rzeczy)

          wyszła mi godzina.

          zalecasz minimum dwa-trzy prysznice dziennie?
          a w miesiącach wakacyjnych to chyba lepiej zamieszkać pod wodą.
          mineralną.



          i nie uprawiać seksu bo to szkodzi w każdym wypadku a najsterylniejsi nawet
          ludzie mają złe odczyny wydzielin.

          jasne.
    • Gość: gpr Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcze źle IP: *.toya.net.pl 31.05.10, 20:35
      hahaah
      co za idiot to pisał
      najlepiej nic nie rób a jak coś robisz to w rękawiczkach i prezerwatywie bo
      możesz się zarazić. Noś również maseczki na twarzy bo przecież cie zawieje i
      będziesz chory.
      a chory to jest autor tego tematu
      jest tu zaledwie ułamek dobrych informacji
      najlepiej zaszczuć ludzi do wszystkiego prawda?
      • Gość: heheh Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.10, 21:56
        autor sugeruje żeby kończyć na twarz. popieram i praktykuję. co do
        częstotliwości mycia - czy wy śpicie sami? rano i wieczorem obowiązkowo. w lato
        wrócić po robie do domu i się nie umyć też sobie nie wyobrażam.
    • not_so_serious Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcze źle 31.05.10, 20:45
      Faktycznie, nie może byc dobrze z higieną jeśli pan autor (pani autorka??) nie
      zdaje sobie sprawy że kwas mlekowy to substancja a nie "flora bakteryjna".
      Wypadałoby mieć chociaż minimalna wiedzę o świecie, zanim zacznie się udzielać
      dobrych rad. Albo chociaż tyle rozsądku żeby skonsultować swoj "wytwór"
      (wyrzyg?) z kimś kto ma chociaż kilka szarych komórek..
      • Gość: gupiś Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.home.aster.pl 31.05.10, 23:40
        en.wikipedia.org/wiki/Lactic_acid_bacteria
      • Gość: gość Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.10, 00:29
        Niepotrzebnie się ekscytujesz wytwór? wyrzyg?, trzeba mieć
        elementarną wiedzę, żeby móc kogoś obrazić skutecznie. Pałeczki
        kwasu mlekowego to bakterie i to one wytwarzają kwas mlekowy tę,
        przez Ciebie opisywaną ,,substancję". W tekscie nigdzie nie było o
        kwasie mlekowym, tylko o pałeczkach kwasu mlekowego właśnie.
      • Gość: epimach Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: 89.231.215.* 01.06.10, 10:19
        Pałeczki kwasu mlekowego to bakterie utrzymujące wlasciwą kwasowosć,a więc żaden
        bład autorki.
      • Gość: Nana Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.83.230.20.141.debacom.pl.e-zabrze.pl 01.06.10, 10:25
        W pochwie znajdują się bakterie, zwane pałeczkami kwasu mlekowego - to
        one stanowią florę bakteryjną pochwy i produkują kwas mlekowy. Autorze
        tego postu - zamilcz sam zamiast krytykować innych.
      • Gość: zibi Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.11, 20:14
        to są pałeczki kwasu mlekowego- czyli rodzaj drobnoustroju ja to wiem z biologii -nie muszę być specjalistą tłuczku, naucz się czytać ze zrozumieniem
    • Gość: nauczycielka Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcze źle IP: *.mtnet.eu 31.05.10, 21:01
      niestety, mimo swojej dbałości o higienę, częste i dokładne mycie, nie
      ustrzegłam się błędów, jak widzę po lekturze tego artykułu. a chętnie
      czytam różne publikacje na takie tematy, więc ignorantką totalną nie
      jestem.
      tak, tak, dwie lekcje religii w tygodniu i ani jednej porządnej lekcji
      w wydaniu specjalistów wyjaśniających tajniki higieny całego ciała,
      okolic intymnych i jamy ustnej. myślę, że to jedna z przyczyn
      powszechnej niewiedzy. pomijam zatwardziałe przypadki stroniące od
      mydła i wody z powodu lenistwa czy świadomych zaniechań. chociaż nie
      wiem, jak lekarze wyobrażają sobie mycie po każdym wydaleniu moczu i
      kału np. w pracy czy podróży, gdy nawet marzenie o czystym kiblu nie za
      bardzo chce się ziścić, a cóż dopiero o bidecie... ale od czego są
      chusteczki do higieny intymnej :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka