Dodaj do ulubionych

Zderzak w zderzak pod politechniką. Gdzie parko...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.10, 10:53
Ależ to typowe dla tego parszywego miasta, identyczna sytuacja jest pou UŚ.

Tylko krążą tam te bydlaki z blokadami.

W przeciągu 3 lat zmniejszono ilość miejsc parkingowych o około 50% - słupki, 10 metrowej szerokości trotuary dla pieszych itp itd.
Obserwuj wątek
    • Gość: student Chcą mieć wyższe, a słoma z butów wystaje IP: *.chello.pl 24.10.10, 10:59
      Prawdą jest to, że zamiast jeździć na uczelnie komunikacją miejską to studenci muszą przywieźć swój tyłek pod same drzwi uczelni. Ja osobiście sam dojeżdżam autem pod dworzec w moim mieście i jadę sobie pociągiem. Wychodzi mi taniej, po drugie w pociągu mogę poczytać notatki, a czas dojazdu mam identyczny jak autem, a czasem szybszy bo nie stoję w korku przy wyjeździe z Gliwic. Nie narzekam, bo wiem, że nie warto parkować na chodniku czy trawniku, a potem narzekać na wygląd otoczenia kampusu, że taki syf i błoto. Ogólnie rzecz biorąc większość z studentów PŚ to buraki, tak samo jak na UŚ.
      • mara571 10/10 24.10.10, 11:11
        moze warto zawalczyc o stojaki dla rowerow.
      • Gość: ja Re: Chcą mieć wyższe, a słoma z butów wystaje IP: *.c201.msk.pl 24.10.10, 11:53
        Też masz buraczany sposób myślenia - skoro chcesz aby każdy jeździł komunikacją to sam nią jedź od początku do końca. Może niektórzy nie mają połączenia cudowną komunikacją, a nie chcą tracić 3h w jedną stronę na dojazd.
        • Gość: Lopez Re: Chcą mieć wyższe, a słoma z butów wystaje IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 24.10.10, 14:09
          Poczytaj sobie o czymś takim, jak Park&Ride. Na Zachodzie Europy nikomu nie przeszkadza jazda komunikacją, niezależnie od tego czy to jedzie profesor, kierownik, dyrektor, nauczyciel czy zwykły robol. No ale w Polsce komunikacja miejska jest dla plebsu i żuli; chcesz udawać jaki to jesteś ważny i masz wysoki status społeczny - musisz koniecznie podróżować autem i pchać się nim wszędzie gdzie tylko się da, a nawet tam gdzie się nie da.
          • Gość: ja Re: Chcą mieć wyższe, a słoma z butów wystaje IP: *.c201.msk.pl 24.10.10, 19:39
            Piszesz że komunikacja jest dla plebsu. Może główna przyczyna takiego stanu to to, że autem dojedziesz gdzieś w 30min a komunikacją w 2h? Więc każdy kto ma auto woli bez nerwów dojechać w czasie 4x krótszym
            • Gość: Lopez Re: Chcą mieć wyższe, a słoma z butów wystaje IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 25.10.10, 15:43
              > Piszesz że komunikacja jest dla plebsu

              Nigdzie nic takiego nie napisałem.

              Może główna przyczyna takiego stanu to
              > to, że autem dojedziesz gdzieś w 30min a komunikacją w 2h?

              A co ma jedno z drugim wspólnego? Co to dzielimy ludzi na lepszych, którzy mogą dojeżdżać szybko i gorszych, skazanych na komunikację miejską?

              Tak poza tym to tak jak piszesz to jest jak np. jedziesz pomiędzy dwoma miastami, jadąc przez centrum większego miasta samochodem nie masz szans z pociągiem/tramwajem z wydzielonym torowiskiem/autobusem z wydzielonym buspasem. A że u nas nie ma takich cudów? No cóż, to już inna sprawa...
          • Gość: zx Re: Chcą mieć wyższe, a słoma z butów wystaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.10, 22:43
            Owszem, Park&Ride działa z powodzeniem w Warszawie.

            Tyle, że tam, w przeciwieństwie do parszywych Katowic, takowe parkingi istnieją, a komunikacja miejska działa sprawnie - w godzinach szczytu tramwaj jedzie co 3-5-7 minut.

            A w katowicach, nie dość, że komunikacją miejską strach jezdzić bo wszystko w ruinie, to przy UŚ nie ma nawet przystanku - był autobusowy, ale zlikwidowali.

            Tramwajowego też brak, albo zakindżalasz z "Rynku" albo spod ronda. Bardzo miłe w deszczu, czy w zimie, przy częstotliwości jazdy tramwajów raz na 15 min.

            Dlatego ludzie przyjeżdżają autami.
            • Gość: HH Re: Chcą mieć wyższe, a słoma z butów wystaje IP: *.comarch.com 25.10.10, 09:19
              Hmmm... przy UŚ nie ma przystanku autobusowego? A na Korfantego? Rozumiem, że nie masz zaraz przy wejściu na wydział - to straszne, że musisz aż całe 2 minuty iść piechotą! To przecież zagraża Twojemu życiu! ;-)
      • excellenz Re: Chcą mieć wyższe, a słoma z butów wystaje 24.10.10, 12:18
        Ogólnie rzecz biorąc większość z studentów PŚ to buraki, tak samo jak na UŚ.

        Sam jesteś burakiem, i to w dodatku zupełnie oderwanym od rzeczywistości. Jak się robi licencjat na "Wyższej Szkole Markietingu i Socjologii", to można sobie jeździć komunikacją miejską. Spokojnie, tobie to wystarczy. Natomiast, wyobraź sobie, najbliższe poważne uczelnie techniczne - politechniki - są we Wrocławiu, Gliwicach, Łodzi, Krakowie. Politechniki w Częstochowie nie liczę, bo nie ma to sensu. Na tych uczelniach studiują ludzie, którzy często codziennie muszą pokonać do szkoły ponad sto kilometrów (licząc tam i z powrotem). Ile zajmie ci taka podróż komunikacją miejską, o ile w ogóle będzie możliwa? Co jest tańsze, przejechanie np. 1500 km miesięcznie samochodem, czy wynajem mieszkania? Myśl, buraku... to nie boli.
        • Gość: Michał Re: Chcą mieć wyższe, a słoma z butów wystaje IP: *.chello.pl 24.10.10, 12:44
          Przecież on ma rację! Masa ludzi dojeżdża z Katowic, Chorzowa, Bytomia czy Zagłębia na politechnikę Śląską swoimi samochodami. Większość z nich może korzystać z pociągów, ale nie chcą bo po prostu są za wygodni. U mnie na roku, w grupie na 25 osób 19 jeździ samochodami, 5 mieszka w akademiku (ja mieszkam w Gliwicach od urodzenia) Dlatego należy popatrzeć na to wszystko z innej strony. Powinno się budować parkingi park&ride tak jak w Warszawie, gdzie przy każdym dworcu WKD jest piętrowy parking gdzie przy abonamencie ma się zniżkę na bilety WKD. Po prostu u nas brakuje porządnej komunikacji miejskiej i aglomeracyjnej.
          • Gość: sqro Re: Chcą mieć wyższe, a słoma z butów wystaje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.10, 15:30
            > Przecież on ma rację! Masa ludzi dojeżdża z Katowic, Chorzowa, Bytomia czy Zagł
            > ębia na politechnikę Śląską swoimi samochodami. Większość z nich może korzystać
            > z pociągów, ale nie chcą bo po prostu są za wygodni.

            Tak dojeżdza i uwiezr mi dopóki sie dało dojezdzałem zarówno jako student jak i później pracownik. Niestety teraz dojazd transportem publicznym na wydział zajmuje mi ca 2h w jedna strone, pod warunkem że nie trafie w "dziure" w rozkładzie PKP bo wtedy "sky is the limit". Także trudno chec uratowania 4 godzin dziennie nazwać wygodnictwem.
            Czymś skrajnie niepoważnym bylo zamkniecie parkingu przy OSiR. Inna sprawa że ogólnie obecne władze są słabe (chyba nie bardzo widzą różnicę pomiedzy zarzadzaniem kopalnia a uczelnia) i licze że kolegium elektorów nie przedłuży im mandatu na następną kadencję

            • Gość: Michał Re: Chcą mieć wyższe, a słoma z butów wystaje IP: *.chello.pl 24.10.10, 16:55
              To napisz skąd dojeżdżasz (dojeżdżałeś) 2h pociągiem w jedną stronę?
              • Gość: o Z Katowic 2h w weekend na 8.00 IP: 194.242.0.* 25.10.10, 00:18
                w weekendy na 8.00 na Konarskiego jazda pociągiem z Katowic-Koszutki zajmuje ok 2 godzin, nawet jeśli podjadę pod dworzec PKP w Katowicach samochodem. Mimo, że chciałem nie korzystam, bo zamiast wychodzić z domu o 6.00(pociąg 6.25) wolę wyjść o 7.30. Mimo to lamentu kierowców nie akceptuje, bo przejść 100-200m, a nawet 300m to nie grzech. Posiadanie samochodu nie gwarantuje miejsca parkingowego 100m od celu podróży zawsze i wszędzie, ale musi jeszcze trochę czasu minąć zanim przestaniemy wjeżdżać samochodami do klatek blokowych itp. , a ilość posiadanych samochodów w większych miastach tak jak w zachodniej Europie zacznie maleć, bo dzisiaj mamy ich więcej i liczba rośnie. O najgorszej w GOP'ie komunikacji miejskiej w Polsce nie wspominam.
              • Gość: sqro Re: Chcą mieć wyższe, a słoma z butów wystaje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.10, 01:09
                z katowic peryferyjnych ale katowic. Liczac 10 min dojscie na autobus, sam autobus (1/2 godz. wg kzk) przesiadka na pociag (15min optymistycznie - 30 realnie do ... max 2h przy pechowym połączeniiu), pociag 32-33 min (wg PKP wiec łatwo może być wiecej), polibuda szybkim marszem 15.

                10+30+30+32+15=117 minut

                autem jestem w pół godzinki
        • Gość: Lopez Re: Chcą mieć wyższe, a słoma z butów wystaje IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 24.10.10, 14:19
          najbliższe poważne uczelnie techniczne - politechniki - są we Wrocławiu,
          > Gliwicach, Łodzi, Krakowi
          To dość ciekawe, bo w tych miastach komunikacja miejska działa w miarę dobrze, więc dlaczegoby z niej nie korzystać?

          Na tych uczelniach studiują ludzie, którzy często codziennie muszą pok
          > onać do szkoły ponad sto kilometrów (licząc tam i z powrotem)
          Gdyby tylko tacy studenci dojeżdżali samochodami to problemu parkingów by nie było. Ale większość dojeżdżających samochodem (przynajmniej na PolSl) mieszka blisko uczelni albo ma bardzo dobry dojazd komunikacją, a i tak pcha się wszędzie swoimi wozami.


          Co jest tańsze, pr
          > zejechanie np. 1500 km miesięcznie samochodem, czy wynajem mieszkania?

          Co jest tańsze? Przejechanie np. 1500 km miesięcznie samochodem czy kupno biletu okresowego?
          • test1410 Re: Chcą mieć wyższe, a słoma z butów wystaje 24.10.10, 16:23
            Zapraszam Ciebie do mnie do domu (Katowice) i jedziemy razem do Gliwic. 2h komunikacją miejską (1h 45m autobus + pociąg, 2h 10m autobusy - czasy podane w godzinach w których komunikacja miejska nie ma okienek) do tego spacerek 2 km z dworca w Gliwicach. Samochód 45 minut.

            Komentarza nie trzeba.
            • Gość: Ania Re: Chcą mieć wyższe, a słoma z butów wystaje IP: *.chello.pl 24.10.10, 16:51
              Ściemniasz mistrzu :) Ja też mieszkam w Katowicach, na Ligocie. Jeżdżę pociągiem do Gliwic z przesiadką w centrum Katowic. Od wyjścia z domu do przyjazdu do Gliwic mija od 50 do 60min. Do tego dojście na wydział to parę minut piechotką. Po prostu trzeba żyć, a nie tylko siedzieć w swoich 4 kółkach i pod samą uczelnie podjeżdżać. Dlaczego jeżdżę pociągiem? Bo na dojazdy samochodem szkoda mi czasu.
              • Gość: xul Re: Chcą mieć wyższe, a słoma z butów wystaje IP: *.syrion.pl 24.10.10, 17:24
                A mnie na przykład szkoda czasu na dojazdy komunikacją miejską, autobusy (aż 2 możliwe) mam średnio co 53 minuty (licząc ilość kursów obu razem) z tym, że zazwyczaj odjeżdżają oba w podobnych godzinach, na najbliższą czynną stacje kolejową mam przynajmniej 5 kilometrów, z tym, że nie liczył bym na zbyt wiele kursów
                Łączny czas podróżowania komunikacją miejską ode mnie na PŚ to jakieś 90-100 min jeżeli jeden autobus by przyjechał ,a drugi praktycznie natychmiast odjeżdżał, jak doliczyć czekanie na autobus itp. to w jedną stronę wychodzi 2,5-3h
                samochodem mam 30, max 45min
                licząc stawkę godzinową 5,60zł/h (jestem osobą pracująca, a mniej więcej tyle wynosi minimalna płaca) to jeżdżąc komunikacją miejska byłbym jakieś 250zł miesięcznie w plecy.
                Dla osób mających podobny problem z dojazdem komunikacją miejską samochód jest jednym sensownym rozwiązaniem
                Osobnym problemem oczywiście jest sposób parkowania co poniektórych osób (zostawić auto byle jak, ważne że stoi, a że zajmuje 2 miejsca lub uniemożliwia innym wyjazd to inna sprawa)
                Jak dla mnie to parking mógł by być nawet w okolicach starej hali albo lodowiska, ważne żeby były miejsca miej więcej zaznaczone i można było bezpiecznie zaparkować z możliwością wyjazdu
                • Gość: Lopez Re: Chcą mieć wyższe, a słoma z butów wystaje IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 24.10.10, 17:47
                  to jeżdżąc komunikacją miejska byłbym jakieś 250zł miesi
                  > ęcznie w plecy.

                  Z pewnością, jakbyś tylko co przystanek kasował nowy bilet.

                  > A mnie na przykład szkoda czasu na dojazdy komunikacją miejską, autobusy (aż 2
                  > możliwe) mam średnio co 53 minuty

                  Mam koleżankę, która ma autobus co godzinę i kolegę który ma autobus 5 razy na dzień i żadne z nich nie narzeka.
            • Gość: Lopez Re: Chcą mieć wyższe, a słoma z butów wystaje IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 24.10.10, 17:02
              do tego spacerek 2 km z dwo
              > rca w Gliwicach
              2km, o mój Boże! To by mi noga odpadła po pierwszym razie! Ja codziennie dochodzę z Placu Piastów i nie widzę problemów. I żeby było ciekawiej to mała historia: wybraliśmy się ze znajomymi wczoraj na paintball, ci co na co dzień wożą d..ę autami od wczoraj narzekają na zakwasy itp., ja nie narzekam na nic.

              2h 10m autobusy - czasy podane w godz
              > inach w których komunikacja miejska nie ma okienek)

              Z Katowic do Gliwic autobusem? No bez jaj...

              Fakt, w wielu miejscach GOPu komunikacja kuleje, a władze zamiast jakoś ją polepszyć to wręcz przeciwnie, robią wszystko by ludzie przesiedli się do samochodów.
              Btw jeśli mogę zapytać: skąd dojeżdżasz? (dzielnica/ulica)
              • Gość: ja Re: Chcą mieć wyższe, a słoma z butów wystaje IP: *.c201.msk.pl 24.10.10, 19:44
                Pociągi o dziwo nie wszędzie docierają i trzeba dojechać do centrum autobusem. A miesięczny na kzk i pkp to już dużo może wyjść
        • Gość: HH Re: Chcą mieć wyższe, a słoma z butów wystaje IP: *.comarch.com 25.10.10, 09:22
          Pieprzysz 3 po 3 - studiuję na PŚ w Gliwicach, pracuję w Katowicach, a mieszkam w Chorzowie i wszędzie dojeżdżam bez problemu autobusami i pociągiem.
      • Gość: PanJot Re: Chcą mieć wyższe, a słoma z butów wystaje IP: 195.82.179.* 24.10.10, 12:34
        Brawo! Nazywanie innych burakami, pokazuje pięknie Twój poziom kolego studencie.
      • Gość: dd Re: Chcą mieć wyższe, a słoma z butów wystaje IP: *.chello.pl 24.10.10, 20:58
        nie karmić trolla
    • Gość: Bystry Re: Zderzak w zderzak pod politechniką. Gdzie par IP: *.bb.dnainternet.fi 24.10.10, 11:14
      270zl to koszt ok. 1.5 baku benzyny...Czy to naprawde taki wielki koszt roczny?
      • Gość: znamCIE Re: Zderzak w zderzak pod politechniką. Gdzie par IP: *.berg.sil.at 24.10.10, 13:27
        Uspokój sie BYSTRY SZAJS Z KATOWIC
    • Gość: Tomasz Re: Zderzak w zderzak pod politechniką. Gdzie par IP: *.chello.pl 24.10.10, 11:18
      Jak kogoś stać na samochód to musi być stać na inne koszty: benzynę, przeglądy, ubezpieczenie no i parking. Problem jest jednak inny: nie ma takiej możliwości, żeby pomieścić te wszystkie samochody, które podjechać chcą pod samą Politechnikę. Jeśli studentów jest 30000 tys i 20tys to dzienni, i tylko pojawi się 1-2tys samochodów to gdzie je zmieścić. Może zamienić wszystkie trawniki na parkingi? Ostatecznie auto jest najważniejsze. A pan Doś nie ma co się powoływać na możliwość parkingu przy ul. Łużyckiej, bo odpłatność 270 zł za rok (moim zdaniem niewysoka) jest za 1 auto. Jeśli przyjeżdżają 4 osoby na zmianę 1 autem, to nie mają możliwości (wg. umowy) korzystać z tej jednej opłaty. Opłata jest przypisana do auta i tablicy rejestracyjnej. To jest tylko wtedy dobre rozwiązanie, jeśli zawsze przyjadą jednym i tym samym samochodem, a do tego trzeba wyjątkowego "jelenia - kierowcę", żeby się zgodził na takie rozwiązanie.
      • thorgal_aegirsson Re: Zderzak w zderzak pod politechniką. Gdzie par 24.10.10, 11:36
        Gość portalu: Tomasz napisał(a):

        > Jak kogoś stać na samochód to musi być stać na inne koszty: benzynę, przeglądy,
        > ubezpieczenie no i parking.

        No wiesz? Czepiasz się biednych studentów. To niegodne. ;)
        ROTFL
      • polsz Re: Zderzak w zderzak pod politechniką. Gdzie par 25.10.10, 10:28
        a do tego trzeba wyjątkowego "jelenia - kierowcę", żeby się zgodził na takie rozwiązanie.
        pewnie, jeleniowi wyjedzie taniej jeździć samemu i za parking płacić...
    • Gość: rr Studenci politechniki zszokowani. Nie ma gdzie ... IP: *.waldex.3s.pl 24.10.10, 11:32
      ZSZOKOWANII!!!!!! Teraz na pewno będzie fala samobójstw studentów, którym nie udało się zaparkować. Na pewno Prezydent Gliwic rozwiąże ten problem, jest to wybitny specjalista od załatwiania problemów komunikacyjnych.
    • Gość: marek Studenci politechniki zszokowani. Nie ma gdzie ... IP: 89.204.153.* 24.10.10, 11:36
      Miejsc jest dosyć, tylko trzeba się potem iść na piechotę 5-10 min na uczelnię. Kto jest wygodny to może zostawić samochód na płatnym parkingu, 2 minuty od politechniki. W całej linii popieram władze politechniki: karać mandatami tych wszystkich, którzy parkują gdzie popadnie. A często się zdarza, że samochody stoją na trawnikach, bo szanowny kierowca nie będzie męczył swoich nóżek. Co do nowych miejsc parkingowych - miejsca jest mało, jak tworzyć to tylko coś wielopoziomowego. Ale nie za darmo - uczelnia ma dosyć innych wydatków, dlaczego kosztem np. wyposażenia laboratoriów ma fundować bezpłatne miejsca parkingowe? Gdzie jest też napisane, że wraz z darmowym miejscem na studiach należy się darmowe miejsce parkingowe?
    • Gość: PanJot Studenci politechniki zszokowani. Nie ma gdzie ... IP: 195.82.179.* 24.10.10, 12:29
      O politechnice można mówić i pisać bardzo wiele, o jej wadach i zaletach także, chociaż zalet jest chyba mniej.

      Samo parkowanie jest problemem, ale podłoże jest nieco głębsze, ponieważ ta sprawa pokazuje jeszcze dosadniej jak bardzo bezsensowne, głupie i niedorzeczne jest rządzenie władz politechniki. Gdy studentów ubywa, obniża się wymagania dla nich, zamiast zmienić sposób prowadzenia zajęć, na ciekawsze, bardziej namacalne i praktyczne.

      Co do parkowania, tak, jeżdżę samochodem. I chcę go parkować w pobliżu mojego wydziału. Autobusy zatrzymują się w okolicach ulicy wrocławskiej, i tyle mogę znieść, jednak powrót autobusem, w niektóre części Gliwic, wymaga dłuższego spaceru. Dlaczego np. pod wydziałem automatyki regularnie zmniejsza się parking na rzecz samochodów prowadzących? Jednocześnie dodając miejsca dla studentów 1.5km od uczelni? Czy pracownicy uczelni, mają mniej czasu? Ja też mam mało czasu, pracuję i studiuję.

      Tej wojny nie da się wygrać w ten sposób, trzeba czekać a uczelnie wyższe ukręcą sobie same bat na siebie, podobnie zresztą jak od pewnego czasu robią to księża.
      • Gość: mirek Re: Studenci politechniki zszokowani. Nie ma gdzi IP: 89.204.153.* 24.10.10, 13:02
        Typowa postawa dzisiejszego studenta: "Ja chcę... ja wymagam... dajcie mi... dajcie mi miejsce parkingowe, bo nie będę przecież chodził na piechotę...przecież mi się należy bo jestem studentem". Studencino, jeśli te (darmowe) studia na politechnice mają tyle wad to przecież są inne uczelnie, nikt nie każe ci studiować na politechnice. Możesz iść na prywatny "uniwersytet", i gdy już zapłacisz za swoje studia, to możesz się domagać miejsca parkingowego, zaraz przy drzwiach wejściowych na uczelnię.
        Poza tym pracownicy uczelni płacą za miejsca parkingowe, tak dla Twojej wiadomości.
      • Gość: Lopez Re: Studenci politechniki zszokowani. Nie ma gdzi IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 24.10.10, 14:21
        Do kiosku po gazetę chodzisz pieszo czy też jeździsz autem bo daleko?
      • Gość: T Re: Studenci politechniki zszokowani. Nie ma gdzi IP: *.chello.pl 24.10.10, 15:32
        Ej kłamiesz kolego. Z darmowego parkingu przy lodowisku do wydziału AEiI jest 780 m, a nie 1,5km.
    • excellenz Studenci politechniki zszokowani. Nie ma gdzie ... 24.10.10, 13:00
      A u mnie w grupie (WIMiM) z Katowic jest 10 osób, a 25 mieszka co najmniej 20 km od uczelni. Są osoby zza Bielska, z Oświęcimia, Pszczyny, Chełma, spod Olkusza. I co teraz? Oni tez mają jeździć komunikacją miejska? Czy też może mają jednym autem z Klucz i z Bielska przyjechać, jak rzecznik radzi?
      • excellenz Re: Studenci politechniki zszokowani. Nie ma gdzi 24.10.10, 13:04
        ...to oczywiście miało być do Michała...
      • Gość: jan Re: Studenci politechniki zszokowani. Nie ma gdzi IP: *.adsl.inetia.pl 24.10.10, 13:20
        Ja jezdzilem z katowic pociagiem i zyje do dzis. W mojej grupie byli ludzie z Czestochowy i dojezdzali. A jak komus nie pasuje dojezdzanie to niech mieszka w akademiku, chyba ze u mamy lepiej.
        • Gość: :-P Re: Studenci politechniki zszokowani. Nie ma gdzi IP: 109.77.109.* 24.10.10, 14:07
          Popieram, a jak nie w akademiku to mozna zawsze wynajac mieszkanie w kilka osob i jest taniej :-)

          Poza tym kazdy posiadacz samochodu (nie tylko student) sie nauczyl, aby parkowac tuz przy drzwiach gdzie mieszka czy budynku gdzie jedzie zalatwic jakas sprawe. Jak ma wyjsc z samochodu i przejsc sie te kilkanascie/kilkadziesiat metrow to juz stanowi to dla niego problem.

          Jak dla mnie problem powinien sie rozwiazac, gdy postawi sie tabliczke, ze za zle parkowanie grozi blokada kol (lub holowanie) i mandat w wysokosci 300 zl. Mysle, ze wtedy bardziej kumaci studenci beda wolec zaplacic te 270zl za parking, niz 300zl za jednorazowy mandat :-)
    • Gość: krt ponoć studenci sa biedni , ta skąd nagle tyle IP: *.150.155.57.internetia.net.pl 24.10.10, 13:03
      samochodów pod uczelnią
    • Gość: julikama Re: Zderzak w zderzak pod politechniką. Gdzie par IP: *.adsl.inetia.pl 24.10.10, 13:22
      faktycznie, kawałek chodnika dla pieszych, to dla ciebie pieniaczu 10 metrowej szerokosci trotuar..taaaa....jasne, najlepiej moze wygonic pieszych na ulice, niech przemykaja miedzy autami:O inwalidow, matki z dziecmi w wozkach rowniez......swietny pomysł...

      jak widze takich jak ty, co gdyby mogli, to wjechaliby autem pod same wejsciowe, to mi ręce opadaja...rusz cztery litery czlowieku, to i glowa ci sie przewietrzy:O
      • Gość: więcej pokory Re: Zderzak w zderzak pod politechniką. Gdzie par IP: *.adsl.inetia.pl 24.10.10, 13:41
        szkoda gadać i wy chcecie zarządzać firmami w przyszłości a taki problemy was będą dotykać.
        • Gość: Zbyszek Re: Zderzak w zderzak pod politechniką. Gdzie par IP: *.chello.pl 24.10.10, 16:53
          Jakimi firmami? Większość z tych co mają pojęcie o podróżowaniu i zasadach ruchu w mieście (jak mam auto to mogę parkować gdzie chcę) będzie pracować za 1500brutto.
    • Gość: mirek Leniwe społeczeństwo IP: 62.148.76.* 24.10.10, 15:00
      problem widzę w tym, że dożyliśmy czasów w których - przepraszam - dupsko należy podwieźć najlepiej pod kasę w markecie albo na sama salę wykładową na uczelni. Jak jest samochód, to postawa roszczeniowa, bo któż to widział, żeby nie móc wjechać na głowę samemu wykładowcy. A przespacerować się 1000 metrów od wolnego miejsca? Korona z główki spadnie? Mam wrażenie że dla niektórych posiadanie samochodu równoznaczne jest możnością wjechania wszędzie a jak się nie da wszędzie wjechać to szuka się winnego. Paranoja.
    • Gość: sunflowerkaa Studenci politechniki zszokowani. Nie ma gdzie ... IP: *.adsl.inetia.pl 24.10.10, 15:25
      Jak kogos stac na samochod i paliwo to powinno go tez byc stac na miejsce parkingowe. A jak nie stac, to sorry, ale zapraszamy do komunikacji miejskiej!
      Mam dosc zmotoryzowanych burakow parkujacych tam gdzie im sie w danej chwili spodobalo...a potem ten kto idzie chodnikiem ( juz o matkach z wozkami nie wspomne) musi omijac samochod takiego tępego ciecia.

    • rojberek No to niezłe przygłupy z tych studentów... 24.10.10, 16:23
      ... skoro wolą szukać pół godziny miejsca do zaparkowania, parkując potem nieprawidłowo czym narażają się na dodatkowe koszty w postaci mandatu, zamiast wsiąść do autobusu lub pociągu i być w tym samym czasie bezstresowo na miejscu. Jeśli szukanie miejsca do zaparakowania zajmuje obecnie (jak to napisano w tekście) pół godziny, to dojazd z Katowic pociągiem plus dojście piechotą zajmie mniej czasu niż dojazd samochodem plus czas na wyszukanie miejsca do zaparkowania.
      • slonina62 Re: No to niezłe przygłupy z tych studentów... 24.10.10, 17:52
        Tak, dojazd koleją z Katowic zajmie ci mniej czasu niż samochodem pod warunkiem, że mieszkasz na dworcu. Bo trzeba doliczyć jeszcze czas dotarcia do dworca. Samochód odpada, bo dworzec jest w centrum, nawet gdyby nie był w centrum to i tak nie ma parkingów, żeby bezpiecznie zostawić samochód na cały dzień obok dworca. Rowerem, też odpada, bo też go nie ma gdzie zostawić. Pozostaje ci tylko dojazd autobusem i tramwajem, jak mieszkasz niedaleko dworca to jest to w miarę ok, jeśli mieszkasz dalej to dojazd się bardzo wydłuż. Problem leży w tym, że władza kładzie lachę na transport publiczny na Śląsku (np. mamy najstarszy tabor, najmniejszą liczbę busów na 1000 mieszkańców itd). Czego wymagać od górników albo ich potomków, którzy rządzą w naszych miastach (łącznie z rektorem Politechniki)
      • excellenz Re: No to niezłe przygłupy z tych studentów... 24.10.10, 20:16
        Co wyście się na ten dojazd z Katowic tak uparli?

        Z Lędzin (to tez miasto, też na Śląsku) dojazd wygląda tak: bus do Tychów - 30 min, autobus ekspresowy do Katowic - 30 min, dojście na dworzec i poczekanie na pociąg - 30 min, podróż do Gliwic - 30 min, dotarcie na uczelnię - 30 min. Razem: 2h 30min (pod warunkiem, że nic nie nawali), koszt ok. 15 zł. Powrót w drugą stronę tyle samo.

        A samochodem? 50 km, 45 minut, 3 litry benzyny, czyli niecałe 15 zł. Ktoś się jeszcze może zastanawiać nad wyborem środka lokomocji?

        Koszt przejazdów samochodem miesięcznie to ok. 600-700 zł. Koszt biletów miesięcznych ok. 200 zł, do tego strata ok. 70 godzin (trzy dni!!!) na dojazdy miesięcznie. Koszt wynajęcia mieszkania i utrzymania się poza domem - znacznie powyżej 600-700zł. Nawet, jeśli mieszkanie dzieli się w kilku. Studenci politechniki nie są głupi, naprawdę potrafią liczyć...

        Takich miejscowości jak Bieruń, Lędziny, Bojszowy, Łaziska, Chełm... jest na Śląsku naprawdę sporo. I też mieszkają w nich ludzie... i też studiują na PolSl.
        • Gość: HH Re: No to niezłe przygłupy z tych studentów... IP: *.comarch.com 25.10.10, 09:14
          1. Rozumiem, że wszyscy tam parkujący dojeżdżają z Lędzin albo podobnych miejsc, skąd dojazd jest uciążliwy.
          2. Dotarcie na uczelnie - 30 minut - to chyba z zaliczeniem jeszcze dwóch pubów po drodze. No, chyba że jesteś inwalidą na wózku to zrozumiem.
      • Gość: gość Re: No to niezłe przygłupy z tych studentów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.10, 06:47
        po pierwsze : nie wszyscy mieszkają na dworcu w katowicach - pkilku znajdzie się z siemianowic, piekar - oni pociągiem nie dojadą , a poza tym - większość studentów pracuje , oni nie mają czasu na bieganie po dworcach. tak jak mój syn - ale on nie widzi problemu z parkowaniem pod polibudą - jakoś daje radę i nie musi łamać przepisów - wystarczy używać głowy i tyle.
        • Gość: HH Re: No to niezłe przygłupy z tych studentów... IP: *.comarch.com 25.10.10, 09:16
          Też tam studiuję i pracuję i nie mieszkam na dworcu w Katowicach a w Chorzowie, i spokojnie dojeżdżam na uczelnię i do pracy codziennie komunikacją miejską i pociągami.
        • Gość: JIM Z Siemianowic 90 min zbiorkomem - dawno... IP: 213.17.139.* 25.10.10, 12:11
          Pamiętam koniec lat 80-tych - moje lata studiów na Polibudzie. Dojeżdżałem z Siemianowic tramwajem 13 do dworca w Katowicach - 15 minut, tam skok do pociagu jadącego co 10 minut - akurat była rozpierducha po drodze, bo budowali KRR i pociąg wlókł się 50 minut. Potem jeszcze 15 minut na Polibudę - w sumie w 1,5 godziny zawsze się człowiek mieścił. Alternatywnie jechałem tramwajem 12 do Chorzowa - 15 minut, i z Rynku autobusem C (dziś 840) jakieś 40-45 minut - w sumie podobny czas dojazdu do 1,5 h z przesiadką, bo autobus nie był z tramwajem nijak zgrany.
          Czasem pozyczałem od ojca "malucha", czas dojazdu był poniżej godziny i byłem gość. Ale maluch sie często psuł i trzeba było lać drogie paliwo...

          Dziś nie ma tramwaju 12 - Kopel, Uszok, Frankiewicz i reszta bandy go zaorała. Autobus 190 wlecze się z Siemc do Chorzowa w korkach dobre pół godziny. 840 wlecze się w korkach godzinę lub lepiej. Pociągi co godzinę, nawet nie ma co na dworzec iść. Drogi budują, miliardy idą w rwanie drzew i wyburzenia kamienic. Jak zbudują, będziemy na nich stać w korkach. Silesia się rozwija, takie mózgi nią rządzą że hej! Dalej na nich głosujcie! W całym tym KZK GOP poza tą babką z Zabrza nikt nie ma chyba ani głowy na karku, ani jaj w spodniach!
      • Gość: Shub_Niggurath Re: No to niezłe przygłupy z tych studentów... IP: 83.230.108.* 25.10.10, 10:45
        Uwierz mi, że gdybyś o 20:00, w zimę, przy conajmniej -10 stopni, stał na dworcu i czekał na pociąg, który przyjedzie może w tym stuleciu, bo ma już ok. 2 h opóźnienia, to nagle oświeciłoby Cię, że lepiej być "niezłym przygłupem" i szukać 30 min co rano miejsca do parkowania koło Polibudy.
        • Gość: HH Re: No to niezłe przygłupy z tych studentów... IP: *.silesiamultimedia.com.pl 31.10.10, 18:46
          Nie fandzol! Bajki opowiadasz! Jeżdżę codziennie od kilku lat i nie mam takich problemów - pieprzysz głupoty i tyle.
    • Gość: studentps Re: Zderzak w zderzak pod politechniką. Gdzie par IP: *.formlessnetworking.net 24.10.10, 16:23
      To sa przygotowania do budowy hali Podium! W ostatnim czasie rektor politechniki w porozumieniu z prezydentem Gliwic naslali na studentow cala straz miejska!
      • tadeusz542 to nie są lata 70 ani Gliwice Rzymem 24.10.10, 18:10
        Śmieszy mnie to ,że włodarze większości miast nie przyjmują do wiadomości ,że mamy ponad 20 milionów samochodów w Polsce i zachowują się tak jak gdyby tych aut było niczym w latach 70 dwa miliony.
        Życie idzie naprzód a tymczasem większość z prezydentów próbuje dostosować miasta dla pieszych .
        Nie twierdzę ,że mieszkańcom miast nie należy się pewien komfort życia ale przerabianie większości miasta na wieś to przegięcie .
        Miasto jest po to żeby zarabiało - dla rekreacji należy wydzielić specjalnie tereny na obrzeżach
        • mara571 zmartwie cie, to teraz taki "trynd" w Europie 24.10.10, 18:16
          Proponuje ci studia w USA. Tam wszystko jest na campusie. Wystarczy rower.
    • Gość: dżoł Studenci politechniki zszokowani. Nie ma gdzie ... IP: *.centertel.pl 24.10.10, 20:07
      zaparkowałem za GZUTem na nieużytkach i dostałem 50zł mandatu za niszczenie zieleni miejskiej, a na planie miasta owo miejsce jest oznaczone jako NIEUŻYTEK!!! więc z jakiej racji ten mandat się pytam! pobudujcie najpierw parkingi a dopiero wlepiajcie mandaty. auta przecież nie umieją lewitować oO
      • ozim12 Re: Studenci politechniki zszokowani. Nie ma gdzi 24.10.10, 22:13
        Parking jest. 270 zł na rok. Trochę taniej niż na nieużytkach.
      • Gość: zx Re: Studenci politechniki zszokowani. Nie ma gdzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.10, 23:12
        W takim przypadku - odrazu odmowa przyjecia mandatu.

        Bydlaki ze strazy wiejskiej szukaja frajerow - juz sam sie o tym przekonalem.
        • ozim12 Re: Studenci politechniki zszokowani. Nie ma gdzi 25.10.10, 08:41
          Straż powinna wykonać dokumentację fotograficzną i do sądu grodzkiego w przypadku odmowy przyjęcia mandatu :)
    • Gość: student III roku Frankiewicz zagrał Karbownikiem jak pionkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.10, 22:28
      spytany przeze mnie straznik akademicki, dlaczego czepiaja sie nas zamiast pinowac tego do czego sa powolani, odpowiedzial mi ze to rechtor Karbownik ich napuscil, a Karbownika ustawil tak do pionu prezydent Frankiewicz.

      faktem jest że od roku nie jezdzi do Gliwic tramwaj, mimo ze wladze Gliwic obiecywaly przedluzenie jego linii az do akademickiej z mysla o studentach. ale wladze Gliwic najpierw podejmuja decyzje a potem mysla, a podejmujac decyzje mysla glownie o sobie i sobie znanych korzysciach.

      tak to niestety widze ja, student III- go roku Pol. Śl.
      a widzę to bardzo czarno, jesli Gliwiczanie nie pojda do wyborow, przynajmniej w takiej masie i co najmniej ci sami, co jesienią ub.r. poszli do referendum.
    • Gość: gość polibuda IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.10.10, 07:58
      A ja się w czerwcu obroniłem i przez całe studia mieszkałem w akademiku, fajnie było, problemu nigdy z dojściem na uczelnie nie miałem. Szkoda, że te czasy już nie wrócą :/
    • Gość: mkk Studenci politechniki zszokowani. Nie ma gdzie ... IP: 213.17.139.* 25.10.10, 11:54
      Jak ja tam studiowałem, to przyjeżdżałem z Katowic pociągiem i dalej chodziłem pieszo. Jak się chce wjechac wszędzie autem, tak to się kończy. A jeszcze zbudują to całe Forum i to będzie koniec ulicy Kujawskiej i jazdy po okolicy. Można było oczywiście zainwestować w tramwaje, no ale jak się ma tak światłe władze jak Gliwice...
      Cóż studenciaki. Kupcie sobie dobre buty. Co macie mieć lepiej niż ja kiedyś.
    • Gość: wrosiak Studenci politechniki zszokowani. Nie ma gdzie ... IP: 213.25.189.* 26.10.10, 11:15
      "zszokowani" !!! ale że jak - pomoc psychologa była potrzebna?? czy to był szok czy tylko zdziwienie... a poza tym student przyjeżdża "samochodem" ? przecież studenci są biedni - nie stać ich na samochód... a jak zabraknie wolnych wózków w supermarkecie to będzie "skandal"...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka