Gość: magdalena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.10, 18:27 ma ktoś z Was psa przygarniętego ze schroniska ? Z jakimi problemami się zetknęliście ? jak wygląda aklimatyzacja takiego pieska w domu ? proszę o rady .magda. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Marta Re: pies ze schroniska IP: *.chello.pl 24.10.10, 19:37 Nasza Inusia ma już 12 lat,gdy ją przygarnęliśmy ze schroniska miała rok.Mimo,że to tylko zwierzę nie zapomnę do końca życia jak te pieski się przymilały żeby je zabrać jakby to wszystko rozumiały.Nasza sunia nie odstępowała nas na krok smycz nie była potrzebna,bo ona chodziła dosłownie przy nodze.W domu nigdy się nie załatwiła,mojego małego wtedy synka pilnowała jakby to było jej szczenię.Jedynie miała trochę problemów z żołądkiem(wymioty) ale to było spowodowane zmianą diety zresztą gdy czuła,że zaczyna się coś dziać biegła do łazienki tak więc wykładzina nie ucierpiała.Była bardzo grzecznym i ułożonym pieskiem. Ogólnie mogę powiedzieć,że jest niesamowicie wierna a jej zachowanie przez te wszystkie lata udowadniało,że jest wdzięczna za to,że ją zabraliśmy ze schroniska,że daliśmy jej dom.Obecnie jest już trochę schorowana ale mam nadzieję,że jeszcze długo będzie z nami.Nie wyobrażam sobie,że mogłoby jej z nami nie być.Dodam.że jest to zwykły nie duży kundelek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magdalena Re: pies ze schroniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.10, 20:04 Dziękuję Marto za odpowiedź .Jestem już zdecydowana na przygarnięcie psinki ze schroniska -mam wytypowane psie nieszczęście 3-letnie ,duże i b.smutne .Mam nadzieję ,że dogada się jakoś z moimi psimi i kocimi domownikami . Muszę przyznać,że trochę się tego przygarnięcia boję ,szczególnie obawiam się objawów agresji między zwierzakami ,dlatego pytam o doświadczenia po przygarnięciu zwierzaka. Pozdrawiam Ciebie Marto i Inusię :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NationalGeographic Re: pies ze schroniska IP: *.c201.msk.pl 24.10.10, 21:12 www.teleman.pl/prog-16525033-premiera-zaklinacz-psow-hope-chloe-i-sam.html lub powtórki w inne dni. Zobaczysz jak to robi fachowiec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolla Re: pies ze schroniska - SCC Katowice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.10, 09:35 Wczoraj w Silesii była akcja: przygarnij zwiarzaka ze schroniska. Psy i koty pochodzą ze schroniska na Dąbrówce Małej w Katowicach. Bardzo młodzi ludzie probowali znaleść nowych właścicieli dla młodych i starszych czworonogów. Co Święta zbieramy wsrod znajomych pieniądze, kupujemy jedzonko(puszki, sucha karmę) i zawodzimy do róznych schronisk na Sląsku. Tam , na Dąbrówce jest strasznie - jazgot, ciasnota i bieda. Dowiedziałam się, ze taka akcja w Silesii bedzie w przedostatnią niedzielę każdego miesiąca. Ale nie wiem do kiedy. Wczoraj było kupę szczeniaczków... słodkich szczeniaczków. Wiec jesli ktos nie ma siły psychicznej na wyprawe do schroniska - zachecam do wzięcia pieska z Silesii. Ja mam juz psa ... psa-egoiste ;) i nie moge wziąźć nastepnego, ale choc tak im chce pomoc i zachecić Was i napisac o tej aukcji. Zaznaczam, ze nie mam w tym interesu... Wczoraj byłam tylko na zakupach, ale akcja mnie oczarowała i dlatego się ją dziele. Pozdrawiam Karolla Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: natka* Re: pies ze schroniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.10, 09:03 Ja mam pieska ze schroniska. Dostałam go jak był szczeniakiem. Kiedyś pracowałam w schronisku jako wolontariuszka, więc wiem jakie katusze przeżywają tam zwierzęta. W jednym małym kojcu wszystkie szczeniaki z matką i jedna miska jedzenia na wszystkich na cały dzień :( I na moim się to odbiło - warczy jak ktoś podchodzi do miski, ale przy tym strasznie się trzęsie ze strachu. Nic nikomu nie zrobił, bo to łagodny piesek, ale weterynarz powiedział, ze go już tego nie oduczę. Widać, że od urodzenia musiał walczyć o jedzenie. Poza tym jest kochany, do rany przyłóż. I niesamowicie o mnie zazdrosny :) Psy ze schroniska naprawdę potrafią odwdzięczyć się bezgraniczną miłością. A gdyby ktoś chciał pomóc, to co roku na Święta robię paczkę dla psiaków ze schroniska w Dąbrówce. Jest to jedzenie (sucha karma, puszki, makaron, ryż), ale również jakieś koce, stare dywany, ręczniki. Gdyby ktoś chciał pomóc i podarować choć jedną rzecz to proszę o kontakt: natka.gwiazdka@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś