Dodaj do ulubionych

Czy Ślązacy zagrażają Polsce?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 16:40
KIEDY odbudowa naszych ŚLĄSKICH cmentarzy zniszczonych w latach 1945-50 przez PRLowskich siepaczy?!? Dynamitem i kilofami zniszczyli nagrobki naszych Śląskich przodków.
Na tych zniszczonych cmentarzach nadal skryte są masowe groby ludności cywilnej wymordowanej przez czerwonoarmijnych "wyzwolicieli".

W Gliwicach niedługo zaorają kolejny historyczny cmentarz (na Pszczyńskiej).
Żadnego szacunku, tylko walka ze zmarłymi...
Obserwuj wątek
    • Gość: OS mo pan recht IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 17:47
      duzo zostalo zrobione duzo jest jeszcze di zrobiynio. Nic juz niy zatrzymie slunskiego trendu.
    • Gość: RAŚ [...] IP: *.cable.smsnet.pl 23.12.10, 18:18
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Gorole Re: Poradzymy! IP: 83.1.64.* 23.12.10, 18:31
        Powodzenia, nas jest tu więcej. ;-)
        • Gość: Sztauwajery Re: Poradzymy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 20:35
          Boszzz, łykacie takie prowokacje ćwoków antyRAŚowych, którzy myślą, że jak podpiszą się RAŚ i wypocą kilka kretynizmów, to jakiś uszczerbek regionalistom się stanie :D you RO"PŚ" loosers!
      • Gość: ... pitnąć Re: Poradzymy! IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.12.10, 18:40
        A wiela wos ? Spoko, i tak każdy chce stąd pitać, Ślonzoki też. Jak Kucowski do Warsiawy pod ruskim zaborem.
        • Gość: los von warschau część goroli też was popiera! IP: 93.159.164.* 23.12.10, 18:52
          warszawska "partyzancko-powstańcza" opresja wyrażająca się w obowiązkowym świętowaniu obciachowych rocznic jak np.powstanie warszawskie a obrażaniu lokalnej tradycji budzi niechęć wielu. W starej Galicyi (tj. bez wielkich miast gdzie sciąga rózny element) każą świętować 11 listopada i wywieszać biało czerwone flagi a niszczą pamięć po Franzu Josefie. Dopiero teraz udaje się ratować stare cmentarze niszczone wcześniej przez patriotów do spółki z komuchami.
          Dość warszawskiego centralizmu. Trzymamy kciuki za Śląsk - niech będzei pierwszym ale nie ostanim, który wyzwoli się z warszawskiej okupacji....
          • Gość: DiegoAlmansa Re: część goroli też was popiera! IP: *.146.127.180.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.12.10, 21:10
            Wyrównywanie do jednego pionu polskości wg jakiegoś modelu ogólnokrajowego do jest paranoja, ale nazywanie powstania warszawskiego obciachową rocznicą to jednak bezczelność, jaby nie było to jest moment historii w którym całkiem sporo ludzi straciło życie, abstrahując już od oceny czy to słusznie, dobrze, źle, bez zensu czy wyjście mięli czy nie. W starej Galicji ludzie jednocześnie świętują niepodległość i mają w pamięci CK Monarchię, co nie zmienia faktu że nie trzeba ich zmuszać do biało czerwonej, bo są Polakami, gdzieniegdzie Łemkami, Ukraińcami i Romami, choć tych jest już niewielu.
            • Gość: los von warschau Re: część goroli też was popiera! IP: 93.159.164.* 23.12.10, 21:37
              sam każdy wybiera co uważa za obciach. może by tak nie było, gdyby nie nachalna a toporna propaganda tej rocznicy przez ostatnie lata. A obrazą dla ofiar tego dramatu jest właśnie robienie cyrku z takich tragicznych rocznic - cyrku polegającego na "przebieraniu" się w mundurki powstańczy i kupowaniu plastikowych karbinków i hełmów dzieciom. Wojna i zabijanie ludzi nie jest radosną zabawą dla dzieci (o rekonstrukcjach gwałtów na Mokotowie pod egidą muzeum nie wspominając). wątpię by ktoś z Galicji (poza potomkami jakiś nasłanych z Kongresówki urzędasów) wywieszał flagi biało czerwone kiedy u nas zawsze 2 maja to była rocznica krwawej bitwy pod Gorlicami. Tak nawiasem mówiąc pogoniliśmy wtedy wspólnie z Niemcami, Czechami i Węgrami takze Warszawiaków - wtedy wiernych poddanych cara. I miejmy nadzieję, ze będzie jeszcze okazja to powtórzyć.
              • Gość: vel Re: część goroli też was popiera! IP: *.class103.petrotel.pl 24.06.11, 21:01
                Jedź na Litwę i tam trochę pomieszkaj to zobaczysz co to znaczy nachalna propaganda narodowa. W Polsce masz luz, bo możesz choćby takie dyrdymały jak te teraz publikować.
          • z2006 Re: część goroli też was popiera! 24.12.10, 07:11
            Gość portalu: los von warschau napisał(a):

            > W starej Galicyi (tj. bez wielkich miast gdzie sc
            > iąga rózny element) każą świętować 11 listopada i wywieszać biało czerwone flag
            > i a niszczą pamięć po Franzu Josefie.

            Możesz podac link do jakiegoś małopolskiego forum, na którym ktoś się na to skarży?
            • Gość: los von warschau a co jest "małopolskie" forum? IP: 93.159.164.* 24.12.10, 09:31
              ewentualnie galicyjskie. warszawskie lizusy skarżyć się nie będą - tylko w te pędy na wyścigi flagami wymachują
              • z2006 Re: a co jest "małopolskie" forum? 24.12.10, 20:24
                Jakbym wiedział dokładnie, to bym nie napisał "jakieś". Poza tym wolę słowo małoposlka niż Galicja, bo to drugie jest przede wszystkim nazwą regionu w Hiszpanii:

                pl.wikipedia.org/wiki/Galicja_(Hiszpania)
    • Gość: Volx W większości bzdety IP: *.cable.smsnet.pl 23.12.10, 18:33
      jak tu:

      "Jest i martyrologia - tużpowojenna masowa wywózka Ślązaków do sowieckich łagrów (ścisłych danych brak, padają liczby 60-100 tys. wywiezionych) oraz gehenna polskich obozów przejściowych i obozów pracy działających w latach 1945-48 w byłych obozach hitlerowskich."

      a można

      Jest i martyrologia - tuż powojenna masowa wywózka Ślązaków do sowieckich łagrów (ścisłych danych brak, padają liczby 60-100 tys. wywiezionych) oraz gehenna komunistycznych obozów przejściowych i obozów pracy działających w latach 1945-48 w byłych obozach niemieckich.


      • Gość: gg Re: W większości bzdety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 18:47
        Jasne, a na Polskę w 1939 napadli hitlerowcy a nie Niemcy.
        Obozy dla Ślązaków były polskie, bo założone przez uznane międzynarodowo Państwo Polskie - to że nie byliśmy wtedy suwerennym państwem, nie zmienia faktu że nie było wtedy innej Polski,to PRL reprezentował nas przed ONZ itp.
        Tak więc te obozy były polskie, tak jak wermaht był armią niemiecką a nie hitlerowską.
        Pozdrowienia ze Śląska
      • Gość: Bodzio Re: W większości bzdety IP: *.joynet.3s.pl 23.12.10, 18:52
        A jakiego języka używali ci "komunistyczni" nadzorcy. Prawda cię wyzwoli, jeżeli tylko bedziesz chciał tę bolesną, dla wszystkich, prawdę poznać. Te historie przypominają Jedwabne. Polacy nie chcą pamietać, że w tym narodzie też byli kanalie. Na białostoczczyźnie są całe wsie, gdzie do dziś się pamięta, jak chłopi tłukli Żydów ale polityka historyczna o tym milczy. My, Ślązacy, pamiętamy gehennę naszych dziadków i nie mamy zamiaru o tym milczeć.
        • Gość: Volx Re: W większości bzdety IP: *.cable.smsnet.pl 23.12.10, 19:27
          no i chodzi o prawdę, ale jak jest w naszych domach? kto opowiada w doma bajtlom że ktoś tam służył w Auschwitz, lub gdzie indziej bestialsko znęcał się nad Żydami albo Polokami? kto opowiada że były takie persony co to dobrze czuły się w SS a "umiały" odnaleźć się i w SB?

          tak samo jak i u nas były bestie tak samo i Poloków... ale Niymców i Bolszewików nikt w tym jak dotąd nie przebił (może oprócz Czerwonych Khmerów ale to daleko od naszygo hajtmatu)

          przypomna tylko że Poloki obaliły komunizm a w całym Socbloku wiykszego zniwolenia i podpierd... jak w DDR nie było nigdzie
          • Gość: Volx Re: W większości bzdety IP: *.cable.smsnet.pl 23.12.10, 19:28
            NRD = Stasi
          • Gość: Ezop do bajkopisarza IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.12.10, 20:12
            Poloki obaliły komunizm? Hahahahaha. Ja, Wałęsa i Jan Paweł II.
            • z2006 Re: do bajkopisarza 24.12.10, 07:19
              Tudzież 9 z Wujka.
          • rojberek Re: W większości bzdety 23.12.10, 21:34
            bredzisz - gdyby nie wsparcie z Zachodu, w tym z Niemiec, to o obaleniu komunizmu mógłbyś człowieku zapomnieć.
            • Gość: Volx Re: W większości bzdety IP: *.cable.smsnet.pl 23.12.10, 22:13
              ;) jak Zgoda to Poloki a jak obalenie komunizmu to kto? Carteracy, Carterowcy, Carterianie, a może Marsjanie? i kto tu bredzi?
              • Gość: HH Re: W większości bzdety IP: *.silesiamultimedia.com.pl 24.12.10, 15:26
                Nooooo! Jaaaasne! Polacy sami wygrali wszystkie wojny i komunizm obalili ze 3 razy.
                Stuknij się człowieku w łeb.
                Polacy po pierwsze przegrali II WŚ w 3 tygodnie. Po drugie wygrali ją Ruscy i tylko dzięki nim istnieje dzisiaj Polska. Po trzecie gdyby nie Amerykanie to komunizm tutaj dalej kwitłby jak w Korei Płn.
                • z2006 Re: W większości bzdety 24.12.10, 20:32
                  Gość portalu: HH napisał(a):

                  > Po trzecie gdyby nie Amerykanie to kom
                  > unizm tutaj dalej kwitłby jak w Korei Płn.

                  Gdyby nie Amerykanie, to pewnie do dzisiaj istniałaby Niemecka Republika Socjalistyczna (albo i Radziecka), Francuska Republika Socjalistyczna (albo i Radziecka) itd.
                • pieronsko_ligocki Re: W większości bzdety 25.12.10, 15:34
                  a wiela solidersów żeś widzioł?
            • z2006 Re: W większości bzdety 24.12.10, 07:23
              rojberek napisała:

              > bredzisz - gdyby nie wsparcie z Zachodu, w tym z Niemiec, to o obaleniu komuniz
              > mu mógłbyś człowieku zapomnieć.

              1. Ale Erika ani jej podobni w tym pomaganiu nie mieli udziału (chyba, że czegos nie wiem)...

              2. Bez inicjatywy pewnego niemieckiego malarza Polska i kraje sąsiednie (w tym wschodnie Niemcy) nie znalazłyby sie pod kontrolą ZSRR.
              • Gość: Hela Re: W większości bzdety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.10, 09:14
                Nie niemieckiego tylko austriackiego.
                • z2006 Re: W większości bzdety 24.12.10, 20:25
                  Gość portalu: Hela napisał(a):

                  > Nie niemieckiego tylko austriackiego.

                  Został jednak kanclerzem Niemiec.
              • Gość: los von warschau Re: W większości bzdety IP: 93.159.164.* 24.12.10, 09:35
                ale wcześniej wspólnie z tym malarzem napadliście na Czechosłowację - wtedy fajnie było? a jak się malarz wzruszał na mszy za Marszałka to też było byczo? Czyżby pokrewieństwo ideowe?
                • z2006 Re: W większości bzdety 24.12.10, 20:28
                  Gość portalu: los von warschau napisał(a):

                  > ale wcześniej wspólnie z tym malarzem napadliście na Czechosłowację - wtedy faj
                  > nie było?

                  Nie wiem, nie było mnie wtedy na świecie. ;-)

                  > a jak się malarz wzruszał na mszy za Marszałka to też było byczo?

                  Pierwsze słyszę, że się wzruszał. Może jakiś link?

                  > Czyżby pokrewieństwo ideowe?

                  Piłsudski nie jest mi zbyt bliski ideowo.
                • Gość: vel Re: W większości bzdety IP: *.class103.petrotel.pl 24.06.11, 21:07
                  Przecież to przez śląskie lobby Polska wkroczyła w 1938 roku na teren Czechosłowacji, toć przeca przyłączono kawałek Śląska.To kto tam mieszkał ? Chyba Ślązacy :)
        • Gość: vel Re: W większości bzdety IP: *.class103.petrotel.pl 24.06.11, 21:03
          To może przypomnij też co Ślązacy robili z Żydami ? Jakąś wybiórczą masz pamięć.
      • Gość: los von warschau a strażnicy w obozach to narodowości jakiej byli? IP: 93.159.164.* 23.12.10, 18:58
        hinduskiej? (Hindusów przepraszam za porównanie). Wujaszek Stalin ziemie zachodnie i Śląsk to niby komu sprezentował? skoro nie Polsce, to moze czas oddać? Polacy reagują histerią bo sypie się kłamliwy mit "niewinnej ofiary"? Jedwabne urządził "nie-wiadomo-kto", prezent od Stalina wziął "nie-wiadomo-kto", obozy dla Ślażaków urządzał "nie-wiadomo-kto" wywózki i odbieranie obywatelstwa i majątku za Gomułki i Gierka też "nie-wiadomo- kto". To może ten "nie-wiadomo-kto powinien teraz odebrać sobie Breslau i Stettin?
        • Gość: volx hitlerowskiej? IP: *.cable.smsnet.pl 23.12.10, 22:15
          a "moderatora" po raz enty proszę o nie usuwanie wpisów!!! Cenzura jak za PRLu - to ma być standard w RASiowym Slunsku?
          • z2006 Re: hitlerowskiej? 24.12.10, 07:17
            Gość portalu: volx napisał(a):

            > a "moderatora" po raz enty proszę o nie usuwanie wpisów!!! Cenzura jak za PRLu
            > - to ma być standard w RASiowym Slunsku?

            To JUŻ zaczyna być standard:

            forum.gazeta.pl/forum/w,10650,120036165,,Dlaczego_zadeklaruja_narodowosc_slaska_.html?v=2
            W pewnym momencie arnold7 w ogóle mnie zabanował...
            • Gość: Volx Re: hitlerowskiej? IP: *.cable.smsnet.pl 24.12.10, 11:40
              ja bawiłem się kiedyś na "Silesianie" ale moderatorem jest tam jakiś mundrek z RAŚ więc sensu nie było dalej się udzielać, niech się kiszą tam szlezjery w swym szowinistycznym sosie
              • z2006 Re: hitlerowskiej? 24.12.10, 20:33
                Problem w tym, że oni się kiszą nie tylko na forach...
      • rojberek Re: W większości bzdety 23.12.10, 21:32
        nie ma to jak wiara w bezgraniczną świętość polaczków, którzy nawet wojny nie wygrali, bo zrobili to Rosjanie i Amerykanie.
        • firiduri Re: W większości bzdety 24.12.10, 02:21
          Jeżeli Polacy w dla wolności nic nie zrobili, to co można powiedzieć o Ślązakach? Teraz? Dopiero po dwudziestu latach zaczynacie coś tam majstrować wokół śląskiej sprawy. Wcześniej jakoś nie było odważnych. Ciekawe jest również to, że jakoś nie słyszało się i nie słyszy o kultywowaniu śląskiej tożsamości na terenie Niemiec. A przecież tylu Ślązaków wyjechało? No i ani jednego przedstawiciela mniejszości śląskiej w Bundestagu?
          • z2006 Re: W większości bzdety 24.12.10, 07:26
            firiduri napisał:

            > JCiekawe jest również to, że ja
            > koś nie słyszało się i nie słyszy o kultywowaniu śląskiej tożsamości na terenie
            > Niemiec.

            Przecież są zjazdy róznych "ziomkostw", czy jak to się teraz tam nazywa. ;-)

            > No i ani jednego przedstawiciela mniejszości śląskiej w Bundestagu?

            A w Landtagach?
          • Gość: vel Re: W większości bzdety IP: *.class103.petrotel.pl 24.06.11, 21:13
            Dokładnie, nie rejestrują w Niemczech swojej mniejszości (a przecież kawałek Śląska tam leży), nie rejestrują "godki" jako języka itd. Prawda jest taka, że o ile na Dolnym Śląsku i tzw. Opolszczyźnie istnieje mniejszość niemiecka o tyle na Górnym Śląsku tak się wymieszali, że teraz potomkowie osadników niemieckich z dziwnie polsko brzmiącymi nazwiskami kombinują z tzw. narodowością śląską. Na mniejszość nie mają co liczyć, to chociaż nowy naród wypromują.
    • veneciano Autonomia 2020 - poradzyMY! 23.12.10, 19:35
      Ani sami Ślązacy, ani ogólnie sympatycy (bo przecież są wśród nich nie tylko rdzenni Ślązacy ale także potomkowie osiadłych an Śląsku Polaków) dojrzałej decentralizacji, którą proponuje wszystkim regionom RAŚ nie są zagrożeniem dla Polski tylko wielką szansą na dogonienie Zachodu! Niech za przykład posłuży tu Bawaria, która m.in. dzięki szerokiej autonomii w ciągu kilku dziesięcioleci przeobraziła się z biednego i zacofanego rolniczego regionu w najbogatszy i nowoczesny Land. Bawarię za wzór dla Śląska wskazywał (pytanie czy szczerze?) ostatnio J.Kaczyński :)
      • Gość: olo Re: Autonomia 2020 - poradzyMY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 19:55
        Koncern BMW("BAJERISZE MOTOR WERKE)".. placi podatki w Monachium!!! A Tyski FIAT W WARSZAWIE! TO JEST PRZEKRET!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: DiegoAlmansa Re: Autonomia 2020 - poradzyMY! IP: *.146.127.180.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.12.10, 21:19
          Nie żaden tyski Fiat tylko Fiat Auto Poland, to raz. Dwa podatki gruntowe płaci właśnie w Tychach, co znacznie poprawia kondycję budżetu miasta Tychy i o co ma pretensje miasto bieruń, bo też by chciało, a rzekomo Turyńska i okolice to historycznie teren należący do Bierunia przed włączeniem go do Tychów. A sama spółka decyzją Zarządu kocernu Fiat jest zarejestrowana w Warszawie i tam też płaci CIT, zgodnie z prawem. Pretensje należy wysyłać do Turynu, że zarejestrował spółkę tam gdzie zarejestrował.
          • Gość: olo Re: Autonomia 2020 - poradzyMY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 21:31
            . A sama spółka decyzją Zarządu kocernu Fiat jest zarejestrowana w Warszawie i tam też płaci CIT, zgodnie z prawem. Pretensje należy wysyłać do Turynu, że zarejestrował spółkę tam gdzie zarejestrował. Do TURYNU!!!! bo nie mieli innego wyjscia! BMW placi podatki w Monachium,Mercedes w Stuttgarcie a nie w Berlinie!!! lub BON!! Tak jajk napisalem,to jest warzawski przekret! Na tym sie pasie stolyca!!!
            • z2006 Re: Autonomia 2020 - poradzyMY! 24.12.10, 07:30
              Olo, olo, ty nawet nie wiesz, jaka jest poprawna pisownia byłej stolicy Bundesrepubliki i miejsca urodzenia Beethovena. :-(

              pl.wikipedia.org/wiki/Bonn
              • Gość: olo Re: Autonomia 2020 - poradzyMY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 09:48
                Olo, olo, ty nawet nie wiesz, jaka jest poprawna pisownia byłej stolicy Bundesrepubliki i miejsca urodzenia Beethovena. :-( O jeju jakie to straszne:)
                • z2006 Re: Autonomia 2020 - poradzyMY! 24.12.10, 20:35
                  Jeżeli brak ci jakichkolwiek ambicji intelektualnych, to dla Cienie nie jest to straszne...
                  • Gość: olo Re: Autonomia 2020 - poradzyMY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 23:21
                    Jeżeli brak ci jakichkolwiek ambicji intelektualnych, to dla Cienie nie jest to straszne...cienie???? Co do ambicji intelektualnych! :):):) bawisz mnie dziewczynko:):)
                    • z2006 Re: Autonomia 2020 - poradzyMY! 25.12.10, 19:32
                      A Szanowny Chłopczyk nigdy na sąsiedni klawisz w stosunku do zamierzonego nie nacisnął?
                      • Gość: olo Re: Autonomia 2020 - poradzyMY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.10, 11:33
                        A Szanowny Chłopczyk nigdy na sąsiedni klawisz w stosunku do zamierzonego nie nacisnął? A szanownej dziewczynce nigdy nie konczyly sie baterie w klawiaturze???? :):):) i "n" nie wskoczylo??? :):)
                        • z2006 Re: Autonomia 2020 - poradzyMY! 15.01.11, 08:49
                          A dlaczego nie napisałeś tego od razu? Wymyśliłeś to dopiero teraz?
      • Gość: hanys Re: Autonomia 2020 - poradzyMY! IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.10, 23:36
        veneziono. A cóż to za odmiana w poglądach ???. Czyżbyś nagle robił się nowoczesnym w tematach decentralizacji ??. (skąd to się bierze). NO. Tak do końca jeszcze ci nie wierzę.!
      • Gość: czytelnik Bawaria to potęga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 00:22
        Bawaria to potęga.
        Wśród Bawarczyków jest ok. 30% Ślązaków wypędzonych w 1945r.
        Czytałem kiedyś, że był to jeden z głównych kierunków gdzie wywożono ludzi ze Śląska.
        • z2006 Re: Bawaria to potęga 24.12.10, 07:31
          A jaki procent parlamentarzystów w bawarskim Landtagu ma śląskie korzenie?
    • euqigart Przykład śląskiego szowinizmu 23.12.10, 19:51
      Artykuł p. Smolorza to zbiór kłamstw i półprawd. J. Ziętek nie został przez nikogo zniszczony, do końca życia był członkiem, wiceprzewodniczącym Rady Państwa PRL, to m. in. Ziętek zatwierdził stan wojenny. Przed II wojną Ziętek był politykiem sanacji, należał do obozu politycznego woj. Grażyńskiego. Istniejące w 1945r. obozy zostały założone przez komunistyczne MBP, Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego było antypolskie, a nie polskie. W latach 60.- 80. Ślązacy wyjeżdżali, bo chcieli żyć na bogatym Zachodzie, a nie w biednej PRL. Nieprawda, że Ślązacy zarabiali mniej niż napływowi. Po co GW publikuje te i inne nieprawdy?
      • euqigart Re: Przykład śląskiego szowinizmu 23.12.10, 19:56
        Kłamliwe sugerowanie, że za sowieckie wywózki odpowiadali Polacy
        • euqigart Re: Przykład śląskiego szowinizmu 23.12.10, 23:12
          w tekście M. Smolorza oprócz rzeczy mniej lub bardziej fałszywych, są też prawdziwe, ale to rzeczy oczywiste lub mało ważne
          • euqigart Re: Przykład śląskiego szowinizmu 24.12.10, 02:56
            Może Smolorz nie sugerował, że za sowieckie wywózki odpowiadali Polacy
            • Gość: big Re: Przykład śląskiego szowinizmu IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.10, 13:42
              Sam zadajesz pytania , sam na nie sobie odpowiadasz, poczym nierozumiesz własnego pytania. Działasz jak komisja śledcza.
      • Gość: marekwia Re: Przykład śląskiego szowinizmu IP: *.client.mchsi.com 23.12.10, 20:03
        Istnienie Związku Obrony Górnoślązaków założonego przez byłego uczestnika Górnośląskiej Wojny Domowej (po polskiej stronie!), Jana Kustosa(zmarłego zresztą w równie tajemniczych okolicznościach jak Korfanty w 1932r. w wieku zaledwie 39 lat) w celu "obrony Górnoślązaków przed przejawami dyskryminacji ze strony władz polskich", to wg ciebie tez pewnie "kłamstwo i pólprawda"?
      • Gość: olo Re: Przykład śląskiego szowinizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 20:03
        Do 1945r dziadek byl w hucie kierownikiem ( wysokie napiecie) to byla Niemiecka huta. wysokiej klasy fachowiec,mieszkanie 150m kwadratowych,bardzo dobra pesja.W 1945r zostal robotnikiem,a kierownikiem zostal gorol ktory nie wiedzial co to jest elrktrycznosc. Robolem byl do emeryturty. Juz wiesz dlasczego wyjezdzali Slazacy do RFN??????? TAM NIE BYLI DYSKRYMINOWANI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: śląski Polak Re: Przykład śląskiego szowinizmu IP: 80.50.134.* 24.12.10, 06:36
          No dobrze a dziadek kiedy wyjechał do RFN-u ?
          A życie takie jest,raz na wozie raz pod wozem.
          A bycie robotnikiem to nie hańba,kierowników by nie było bez robotników.
          A robol to jest obraza dla robotnika,czyżbyś ich miał w takim poważaniu jak sekretarz Grudzień ?
          A do raju wyjezdżali bo tam była dojczemarka a nie jakaś bylejaka złotówka.
          • Gość: olo Re: Przykład śląskiego szowinizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 09:53
            No dobrze a dziadek kiedy wyjechał do RFN-u ?
            A życie takie jest,raz na wozie raz pod wozem.
            A bycie robotnikiem to nie hańba,kierowników by nie było bez robotników.
            A robol to jest obraza dla robotnika,czyżbyś ich miał w takim poważaniu jak sekretarz Grudzień ?
            A do raju wyjezdżali bo tam była dojczemarka a nie jakaś bylejaka złotówka. Nie wyjechal,bycie robotnikiem to nie hanba tylko dlaczego tymi kierownikami po 1945r byli gorole???? po wumlu bez praktyki w danym zawodzi??? Dlatego ze Slazacy byli dyskryminowani co gorsze na Slasku w swojej ojczyznie.TO SA FAKTY!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: śląski Polak Re: Przykład śląskiego szowinizmu IP: 80.50.134.* 25.12.10, 10:25
              Nie wiem gdzie Ty takie fakty obserwowałeś,w firmie gdzie ja pracowałem zatrudnionych było chyba więcej Ślązaków niż Polaków ponad połowa była majstrami i kierownikami na budowach a na trzech dyrektorów dwóch było Ślązakami.W latach 70-tych gdy nastąpił boom wyjazdów do t.zw.niemieckiego raju w firmie nastąpił zastój z uwagi na brak kadry zarządzającej.Więc człowieku ciemnote to Ty możesz wciskać tym co urodzili się 10-20 lat temu.
              • Gość: olo Re: Przykład śląskiego szowinizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.10, 16:45
                Nie wiem gdzie Ty takie fakty obserwowałeś,w firmie gdzie ja pracowałem zatrudnionych było chyba więcej Ślązaków niż Polaków ponad połowa była majstrami i kierownikami na budowach a na trzech dyrektorów dwóch było Ślązakami.W latach 70-tych gdy nastąpił boom wyjazdów do t.zw.niemieckiego raju w firmie nastąpił zastój z uwagi na brak kadry zarządzającej.Więc człowieku ciemnote to Ty możesz wciskać tym co urodzili się 10-20 lat temu. Powiadasz"chyba więcej Ślązaków niż Polaków" DOBRE!!!!! ....
          • Gość: mike Re: Przykład śląskiego szowinizmu IP: *.trans.net.pl 24.12.10, 12:00
            Synek cos Ci się matlo
      • Gość: Ezop Re: Przykład śląskiego szowinizmu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.12.10, 20:15
        Antypolskie powiadasz? To podaj przykłady tych prawdziwych Polaków, którzy protestowali przeciw prześladowaniom Górnoślązaków.
        • Gość: DiegoAlmansa Re: Przykład śląskiego szowinizmu IP: *.146.127.180.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.12.10, 21:00
          A o Froncie Morges słyszałeś? o Witosie, Paderewskim ? Najbliższych współpracownikach Korfantego z II połowy lat 30. i przeciwnikach sanacji. A po 1937 Stronnictwo Pracy, słyszałeś takie nazwy?
      • gelynder_blues Re: Przykład śląskiego szowinizmu 23.12.10, 20:34
        Mógłbyś takie rzeczy pisać spokojnie, gdyby chodziło o sprawy stare 200 czy 300 lat. Ale tu są ludzie, którzy dokładnie pamiętają jak to było. Zatem zamilcz lepiej.
        • Gość: Volx Re: Przykład śląskiego szowinizmu IP: *.cable.smsnet.pl 23.12.10, 22:24
          a pamiętają jak podczas powstań powstańców bestialsko mordowano a żeby odstraszyć resztę Ślónzaków wyrywano bebechy i wpychano zamiast nich trawę? Opa z Grenzschutzu nie wpominoł?
          • Gość: Sztauwajery Re: Przykład śląskiego szowinizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 22:44
            Ta, za to jednostki z Polski to były aniołki strzelające wyłącznie korkami z szampanów :D
      • Gość: Gość Rozumiem żeś napływowy IP: *.40.186.20.sub.mbb.three.co.uk 24.12.10, 01:23
        Nieważne, że obozy były założone przez komunistów czy nie komunistów, były założone przez Polaków. Oświęcim działał do 1947 tylko się o tym nie mówi, bo to wstyd teraz co nie? Polskie obozy to fakt i twoje zarzucanie kłamstwa nic nie zmieni. To że Śląsk kilkaset lat był niepolski a polski jest kilkadziesiąt lat to też nieprawda?
    • Gość: naopak Czy Ślązacy zagrażają Polsce? IP: *.lsanca.fios.verizon.net 23.12.10, 20:38
      Nie, to Polska zagraża Ślązakom.
      • gelynder_blues Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? 23.12.10, 20:57
        Nie zgodzę się. Mam wrażenie, że najgorsze już za nami (Ślązakami ;)). Klasa polityczna tego kraju tak pięknie się kompromituje, ludzie coraz częściej będą patrzeć bliżej siebie. I szukać czegoś innego. Poradzymy. ;)
        • Gość: hanys Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.10, 23:52
          Pewnie że poradzymy. A za nami ( ŚLĄZOKAMI ) przyjdą następni , którzy też będą z nas brać przykład. I oby jak najszybciej.
    • z2006 Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? 23.12.10, 20:40
      Niech to będzie komentarzem:

      forum.gazeta.pl/forum/w,10650,120036165,,Dlaczego_zadeklaruja_narodowosc_slaska_.html?v=2
      • gelynder_blues Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? 23.12.10, 21:10
        Odpowiedź na pytanie postawione w linku przez Ciebie podanym jest w książce "Czarny ogród" Małgorzaty Szejnert. ;)
        • z2006 Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? 24.12.10, 06:52
          Natomiast przyczynkiem do odpowiedzi na pytanie zawarte w tytule wątku, w którym my teraz piszemy, jest użyta przez rico-chorzow fraza "wariatów z zasranej Polski", która była reakcją na rzeczowe i niepodważalne argumenty.

          forum.gazeta.pl/forum/w,10650,120036165,120162162,Re_Dlaczego_zadeklaruja_narodowosc_slaska_.html
    • rojberek Śląska pragnie wolności! 23.12.10, 21:24
      Jak Polacy pragną wolnego Tybetu i popierają wolne Kosowo!
      • z2006 Re: Śląska pragnie wolności! 24.12.10, 07:36
        Podaj przykład śląskiego powiatu, w którym Ślązacy są większością.

        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c5/Gminy_zamieszkane_przez_Ślązaków.png
    • Gość: Ślązak normalny Artykuł jest stekiem bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 21:30
      Ślązaków etnicznych jest około 2 miliony, łącznie ze Śląskiem Opolskim i Cieszyńskim. RAŚ popiera kilkaset tysięcy, conajmniej 80% Ślązaków jest Polakami i nie popiera autoniomistów.
      Większość tez artykuł to same klamstwa. Całkowicie pomije się to, jak Polska po 1920 troszczyła się o Śląsk. Całkowicie pomija się powód dlaczego Ślązacy byli przeciwko Niemcom. Z artykuł wynika jasno, że Polska jest zła,a Niemcy dobre. To jest antypolska propaganda
      • Gość: Ślązak normalny Polsce zagrażają takie artykuły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 21:33
        Dokładnie to samo było w dawnej Jugosławii. Świadomie i celowo szerzono nienawiść do sąsiadów, wymyślano urojone krzywdy i wzywano do ich "naprawienia". Czy na Śląsku podpuszczenie przez takie artykuły Ślązacy mają zabijać goroli ?
        • Gość: Sztauwajery Re: Polsce zagrażają takie artykuły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 21:37
          Póki co to sam wymyślasz. Drogą do porozumienia jest prawda, ten artykuł właśnie o niej opowiada. A jeśli jedność Jugosławii była dla ciebie jakimś nadrzędnym dobrem, to współczuję. Pewnie wg ciebie istniał naród jugosłowiański?
          • Gość: Ślązak normalny Re: Polsce zagrażają takie artykuły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 21:40
            Rozumiem, że wolisz wojnę domową, trzymasz już siekierę na goroli ? Milosevic ci imponuje ? A może Karadzic ?
            • Gość: Sztauwajery Re: Polsce zagrażają takie artykuły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 21:46
              Genialne wnioskowanie. Gratuluję :D
            • Gość: hanys Re: Polsce zagrażają takie artykuły IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.10, 00:25
              "ślązak normalny". Wybacz , ale nie podszywaj się nickiem pod ślązaków. Dla mnie jesteś typowym "gorolym". Lubię goroli , ale normalnych.
              • Gość: Volx Re: Polsce zagrażają takie artykuły IP: *.cable.smsnet.pl 24.12.10, 00:31
                a ja lubię normalnych Ślónzaków a ty jesteś zwykły szlezjer, nie podszywaj się pod porządnych Ślónzaków!
            • Gość: hanys Re: Polsce zagrażają takie artykuły IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.10, 01:05
              Jesteś chory człowieku jak Jarosław K. .Tacy ludzie jak on i ty w tym kraju są bardzo niebezpieczni , bo prowadzą do dezorganizacji państwa. Niby patrioci , a w sumie "szowiniści".
            • Gość: los von warschau Re: Polsce zagrażają takie artykuły IP: 93.159.164.* 24.12.10, 09:48
              @ślązak (nie)normalny
              twoje opowiastki o siekierze wskazują żeś kolega zza Buga i babcia naopowiadała wzniosłych historyjek o Wołyniu w 1943? może czas do lekarza? Ślązacy nigdy nikogo nie wypędzali (nawet dawnych wrogów) natoamiast Polacy z Kongresówki mają łapy po łokcie umazane we krwi swoich wspóobywateli. od Żydów począwszy a na Ukraińcach skończywszy....
              • Gość: willy Re: Polsce zagrażają takie artykuły IP: *.dynamic.chello.pl 24.12.10, 12:57
                Cuchniesz sztetlem hasbarski prowokatorze
                • Gość: los von warschau Re: Polsce zagrażają takie artykuły IP: 93.159.164.* 28.12.10, 20:24
                  a coś Ci przeszkadza endecki pomiocie?
          • z2006 Re: Polsce zagrażają takie artykuły 24.12.10, 07:38
            Gość portalu: Sztauwajery napisał(a):

            > Drogą do porozumienia jest prawda,

            Czy drogą do porozumienia w prawdzie jest wycinanie postów i banowanie za "nieprawomyślne" według RAs-istów treści?
            • Gość: Sztauwajery Re: Polsce zagrażają takie artykuły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 10:54
              Haha, jak się łamie regulamin to się jest cenzurowanym, jeśli się pisze na prywatnym forum, można być skasowanym w każdym momencie, bo właściciel forum jest panem i władcą. Ja natomiast pisałem na profilu facebookowym pewnej kanapy, która stawia się w opozycji do RAŚ. Zdążyłem napisać dwa komentarze po czym zostałem nie tylko że zbanowany, a moje komentarze usunięte, ale na dodatek zwyzywany. Więc nie czuj się taki wyjątkowy.
              • z2006 Re: Polsce zagrażają takie artykuły 24.12.10, 20:38
                Gość portalu: Sztauwajery napisał(a):

                > Haha, jak się łamie regulamin to się jest cenzurowanym,

                Ciekawe, w którym punkcie złamałem regulamin tego forum?

                jeśli się pisze na pryw
                > atnym forum, można być skasowanym w każdym momencie, bo właściciel forum jest p
                > anem i władcą.

                Takie jest ślązackie marzenie: bycie panem i władca i stosować argumenty siły, gdy brakuje innych argumentów.

                > Więc nie czuj się taki wyjątkowy.

                Mam ku temu inne powody...
                • Gość: Sztauwajery Re: Polsce zagrażają takie artykuły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.10, 00:33
                  > Takie jest ślązackie marzenie: bycie panem i władca i stosować argumenty siły,
                  > gdy brakuje innych argumentów.

                  Nie za bardzo wiem o czym piszesz i gdzie cie rzekomo kasowano, ale transpozycja jakiegoś zachowania indywidualnej osoby na ogół Ślązaków źle świadczy o twojej inteligencji.
                  • z2006 Re: Polsce zagrażają takie artykuły 25.12.10, 19:38
                    Gość portalu: Sztauwajery napisał(a):

                    > Nie za bardzo wiem o czym piszesz i gdzie cie rzekomo kasowano,

                    forum.gazeta.pl/forum/w,10650,120036165,,Dlaczego_zadeklaruja_narodowosc_slaska_.html?v=2
                    ale transpozycj
                    > a jakiegoś zachowania indywidualnej osoby na ogół Ślązaków

                    Na jaki ogół? Napisałem "ślązackie" a nie "śląskie"...

                    źle świadczy o twoje
                    > j inteligencji.

                    Ślązakowców znam nie tylko z arnoldowego forum, gdzie zreszta nie tylko admin cechuje się arogancką postawą wobec nie głoszących inne poglady.
                    • Gość: Sztauwajery Re: Polsce zagrażają takie artykuły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.10, 00:37
                      Więc ty jesteś jaki, polakowski?
                      • z2006 Re: Polsce zagrażają takie artykuły 15.01.11, 08:50
                        Nie. Jakbym był "polakowski", to bym nie napisał na innym fporum, że język polski nie bradzo mi sie podoba. Ciekawe, nie?
        • Gość: hanys Re: Polsce zagrażają takie artykuły IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.10, 00:20
          Człowieku , to twoje ostatnie debilne pytanie świadczy o twej niesamowitej prostocie i nieświadomości w temacie , do czego dąży RAŚ. Proponuję poczytać coś o tym , i dopiero wymądrzać się na forum. NAPIERALSKI też "walnoł" głupotę w tym temacie w radiu u p.Olejnik , i będzie musiał przepraszać. (moja rada- przygotuj się do tematu , byś mógł się wypowiedzieć i nie walić głupa).
      • Gość: Sztauwajery Re: Artykuł jest stekiem bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 21:35
        RAŚ popierają zarówno etniczni Ślązacy jak i ci mieszkańcy Śląska, którzy całkiem niedawno znaleźli w tej krainie swój dom, tak więc narodowość nie ma tu szczególnie wielkiego znaczenia.
        Wskaż te rzekomo kłamliwe tezy :) powodzenia!
        • Gość: Ślązak normalny Re: Artykuł jest stekiem bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 21:39
          Nie fanzol, 99,9% zwolenników RAŚ to otumanieni przez antypolską i proniemiecką propagandę Ślązacy.
          Mój dziadek był powstańcem śląskim i w mojej rodzinie nikt nie popiera RaŚ.
          Co ma Polska wspólnego z gwałtami Armii Czerwonej i obozami UB ?
          Jes tot ordynarna namipulacja
          • Gość: Sztauwajery Re: Artykuł jest stekiem bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 21:45
            Co Polska ma wspólnego z obozami koncentracyjnymi działającymi po 1945? Pewnie to, że realizowały politykę państwa polskiego, które miało być państwem narodowym, wyzbytym z wszelkich mniejszości.
            Argument o otumanieniu żałosny. Tak samo mohery mówią o czytelnikach np. GW i vice versa. Po prostu staraj się zrozumieć ten punkt widzenia, a nie pitol o otumanieniu, bo z takim podejściem to tu dialogu nie widzę.
            • Gość: Ślązak normalny Re: Artykuł jest stekiem bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 22:17
              Synek, dej se pozór, jesteś manipulowany przez ludzi, którzy chcą na Śląsku doprowadzić do rozlewu krwi.
              Od 1989 jesteśmy u siebie, nikt nas nie prześladuje, chyba tylko głupota antypolskich fanatyków, marionetek na usługach wrogów Polski
              • Gość: Sztauwajery Re: Artykuł jest stekiem bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 22:28
                Ty za to jesteś manipulowany przez bogoojczyźniane środowiska wielkiej katolickiej Polski. Kiedy ty i ludzie twojego pokroju zrozumieją, że autonomia to nie żadna walka narodowościowa, ale zwykła samorządność i podatki pozostawiane na miejscu, bez centralnych urzędasów, którzy łaskawą ręką oddają małą część naszych podatków do nas z powrotem, a resztę marnotrawią. Autonomia to prawdziwa demokracja, kontrola urzędów. Więc boroku nie pociskaj tych głodnych kawałków, ale poczytaj o systemach politycznych Szkocji, Walii, regionach w Austrii i Niemczech, Hiszpanii, Włoch czy państw skandynawskich. Może wówczas zobaczysz jak powinny wyglądać prawdziwe wspólnoty regionalne nowoczesnych społeczeństw państwowych.
                • Gość: Ślązak normalny Re: Artykuł jest stekiem bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 22:40
                  Synek, fanzolisz, ktoś ci nafaszerował głowę bredniami na poziomie podstawówki. Polska jest krejem, gdzie Warszawa więcej daje do budżetu, niż z niego bierze.
                  Nie ma żadnego wyzysku Śląska.
                  Śląsk może być silnym regionem pod jednym warunkiem, że będzie atrakcyjny, bez walk wewnętrznych, będzie taki sam dla Ślązaków i goroli.
                  Ślązacy po 1989 rządzą Śląskiem i Polską ( znasz nazwisko Buzek ? )
                  • Gość: Sztauwajery Re: Artykuł jest stekiem bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 22:58
                    > Synek, fanzolisz, ktoś ci nafaszerował głowę bredniami na poziomie podstawówki.
                    > Polska jest krejem, gdzie Warszawa więcej daje do budżetu, niż z niego bierze.

                    Ja przynajmniej skończyłem tę podstawówkę, bo ty to chyba na w-f tylko chadzałeś. Warszawa owszem, jest zasadniczo płatnikiem netto (tak samo jak woj. śląskie) ale jest głównym beneficjentem scentralizowanej administracji. Ok. 300.000 etatów w Warszawie to urzędnicy państwowi i miejsca pracy bezpośrednio obsługujące administrację. Te miejsca pracy Warszawa zawdzięcza wyłącznie temu, że państwo jest tak bardzo scentralizowane, przecież w Warszawie podejmuje się nawet decyzje dotyczące boisk piłkarskich w rybnickiej dzielnicy Piaski :D czy gdziekolwiek indziej. Nie wspomnę już o tym, że większość przedsiębiorstw mających zasięg ogólnopolski (providerzy internetowi, operatorzy komórkowi, telewizje cyfrowe i setki innych) obsługują klientów w całym kraju, a rozliczają się w Warszawie. Tak więc miej szeroką perspektywę.
                    Śląsk nie ma żadnych wewnętrznych walk, regionaliści muszą tak samo zdobywać zaufanie swoich wyborców jak wszyscy inni aktorzy sceny politycznej, więc nie pisz bzdur o jakichś walkach. A co Buzek ma wspólnego ze Śląskiem poza miejscem urodzenia? Pochodzenie nie ma żadnego znaczenia, liczą się podejmowane decyzje, a Buzek spaprał wszystkie reformy za jakie się wziął, może z wyjątkiem kas chorych.
                    RAŚ jako jedyna organizacja cały czas podnosi hasło dojrzałej decentralizacji, która jest jedynym sposobem na uzdrowienie tego kraju.
                    • z2006 Re: Artykuł jest stekiem bzdur 24.12.10, 07:09
                      Gość portalu: Sztauwajery napisał(a):

                      > Warszawa owszem, jest zasadniczo płatnikiem netto (tak samo jak woj. śląskie
                      > ) ale jest głównym beneficjentem scentralizowanej administracji. Ok. 300.000 et
                      > atów w Warszawie to urzędnicy państwowi i miejsca pracy bezpośrednio obsługując
                      > e administrację.

                      Tak dla porównania: ilu pracowników centralnej administracji pracuje w Berlinie?

                      Te miejsca pracy Warszawa zawdzięcza wyłącznie temu, że państw
                      > o jest tak bardzo scentralizowane,

                      Takie kraje jak Francja czy Węgry są jeszcze bardziej "scentralizowane" niz Polska - wystarczy spojrzeć na proporcje liczby ludności ich stolic do liczby ludności całcyh krajów. aLe tam jakoś nikt nie chce autonomii. Dlaczego? Bo tam nie ma pogardlwie nastawionych do reszty kraju mniejszości...

                      > Nie wspomnę już o tym, że większość przedsiębiorstw mających zasię
                      > g ogólnopolski (providerzy internetowi, operatorzy komórkowi, telewizje cyfrowe
                      > i setki innych) obsługują klientów w całym kraju, a rozliczają się w Warszawie
                      > . Tak więc miej szeroką perspektywę.

                      Dla jeszcze większego poszerzenia perspektywy: a z firmami z siedzibami w Paryżu lub w Londynie to jak jest?

                      > Śląsk nie ma żadnych wewnętrznych walk,

                      No tak, przemocy fizycznej (na razie_ nie ma. Ale jest przemoc psychiczna.

                      > A co Buzek ma wspólnego ze Śląskiem poza miejscem ur
                      > odzenia?

                      Uszok też jest Ślązakiem tylko pod względem miejsca urodzenia? ;-)

                      > Pochodzenie nie ma żadnego znaczenia, liczą się podejmowane decyzje,

                      "Co złego to nie my". W ten sposób (przez modyfikowanie definicji i klasyfikacji tak, jak to komu pasuje) można udowodnić wszystko...

                      > RAŚ jako jedyna organizacja cały czas podnosi hasło dojrzałej decentralizacji, która jest jedynym sposobem na uzdrowienie tego kraju.

                      A co ma wspólnego dojrzała centralizacja mająca załatwić realne problemy całego kraju z epatowaniem odmiennościami i historią, na czym głownie opiera się "atrakcyjność" RAS-iu?
                      • Gość: Sztauwajery Re: Artykuł jest stekiem bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 10:48
                        > Tak dla porównania: ilu pracowników centralnej administracji pracuje w Berlinie?

                        Nie wiem, ale z całą pewnością nie jest to liczba oscylująca w granicach 20% populacji miasta. Poza tym w Niemczech najsilniejsze ośrodki gospodarcze znajdują się poza Berlinem.

                        > Takie kraje jak Francja czy Węgry są jeszcze bardziej "scentralizowane" niz Pol
                        > ska - wystarczy spojrzeć na proporcje liczby ludności ich stolic do liczby ludn
                        > ości całcyh krajów. aLe tam jakoś nikt nie chce autonomii. Dlaczego? Bo tam nie
                        > ma pogardlwie nastawionych do reszty kraju mniejszości...

                        Błądzisz. Francja po reformie administracyjnej nie jest bardziej scentralizowana, poza tym autonomii domagają się tam co najmniej trzy grypy mniejszościowe- Bretończycy, Korsykanie i Baskowie. Nie wiem jak na Węgrzech, ale w kontekście ostatniej ustawy kneblującej media nic mnie już tam nie zdziwi. Poza tym to maleńkie państewko o populacji ledwie dwa razy większej niż sam Śląsk.

                        > Dla jeszcze większego poszerzenia perspektywy: a z firmami z siedzibami w Paryż
                        > u lub w Londynie to jak jest?

                        Relacja Paryż- reszta Francji i Londyn- Wielka Brytania jest zupełnie inna. Londyn się od marca 2011 nie będzie wtrącał w sprawy Cardiff, od dawna się nie wtrąca w sprawy Edynburga, natomiast aglomeracja Paryża skupia około 1/5 populacji całej Francji, to tak jakby Warszawa miała 8 milionów mieszkańców, tymczasem ma około 2 mln i nie jest nawet największą aglomeracją w Polsce. Dysproporcja jest zasadnicza.

                        > No tak, przemocy fizycznej (na razie_ nie ma. Ale jest przemoc psychiczna.

                        O biedactwo, zechciałbyś mi przedstawić przykłady znęcania się psychicznego nad tobą? No chyba, że żyłeś dotąd wiarą jednego wielkiego narodu polskiego, gdzie każdy jest kubek w kubek.


                        > > A co Buzek ma wspólnego ze Śląskiem poza miejscem ur
                        > > odzenia?
                        >
                        > Uszok też jest Ślązakiem tylko pod względem miejsca urodzenia? ;-)

                        Ślązakiem jest ten, kto się nim czuje i ma wiedzę o Śląsku. Dla Buzka tożsamość śląska to "niepokojąca inność", więc nie sądzę aby się za Ślązaka uważał. A kim jest Uszok? Nie wiem, nigdy nie słyszałem jego wypowiedzi na ten temat.

                        > A co ma wspólnego dojrzała centralizacja mająca załatwić realne problemy całego
                        > kraju z epatowaniem odmiennościami i historią, na czym głownie opiera się "atr
                        > akcyjność" RAS-iu?

                        Dojrzała decentralizacja alias autonomia sama w sobie nie rozwiąże żadnych problemów, tak samo jak nadanie demokratycznego ładu po '89 nie rozwiązało samo w sobie żadnych problemów. To tylko stworzenie skutecznych narzędzi do ich rozwiązywania.
                        Epatowanie odmiennościami? Sorry, ale jako sympatyk RAŚ nie czuję się epatowany. Ale jeśli dla ciebie pielęgnowanie śląskiej kultury, pisanie o niej, jest gwałtem na twojej psychice, to czemu się dziwić. Po prostu tu nie należysz i jeśli się tak męczysz, to powinieneś rozważyć powrót w rodzinne strony. Tylko nie bredź mi o jakichś wysiedleniach.
                        • z2006 Re: Artykuł jest stekiem bzdur 24.12.10, 20:57
                          Gość portalu: Sztauwajery napisał(a):

                          > Nie wiem, ale z całą pewnością nie jest to liczba oscylująca w granicach 20% po
                          > pulacji miasta.

                          A skąd ta pewność, skoro nie wiesz?

                          > Poza tym w Niemczech najsilniejsze ośrodki gospodarcze znajdują
                          > się poza Berlinem.

                          Bo to pod tym wzgledem dość wyjątkowy kraj.
                          >
                          > Błądzisz. Francja po reformie administracyjnej nie jest bardziej scentralizowan
                          > a,

                          Ta reforma była na tyle niedawno, że pozycji Paryża to nie zagroziło.

                          poza tym autonomii domagają się tam co najmniej trzy grypy mniejszościowe- B
                          > retończycy, Korsykanie i Baskowie.

                          Ciekawe, ciekawe. Proszę o linki.

                          Nie wiem jak na Węgrzech, ale w kontekście o
                          > statniej ustawy kneblującej media nic mnie już tam nie zdziwi.

                          I to ma być argument?

                          Poza tym to male
                          > ńkie państewko o populacji ledwie dwa razy większej niż sam Śląsk.

                          Czyli Śląsk jest jescze bardziej malutki. ;-)
                          >
                          > Relacja Paryż- reszta Francji i Londyn- Wielka Brytania jest zupełnie inna. Lon
                          > dyn się od marca 2011 nie będzie wtrącał w sprawy Cardiff, od dawna się nie wtr
                          > ąca w sprawy Edynburga,

                          Bo Walijczycy i Szkoci to niewątpliwie odrębne narody. Co do Ślązaków jako odrębnego narodu, to jest to pomysł polityczny pana Gorzelika i jego współpracowników, czyż nie?

                          > to tak jakby Warszawa miała 8 milionów mieszkańców,

                          Jeżeli trendy bedą, jakie będa, to kto wie?

                          tymczasem m
                          > a około 2 mln i nie jest nawet największą aglomeracją w Polsce.

                          zależy, według którego źródła.

                          > O biedactwo, zechciałbyś mi przedstawić przykłady znęcania się psychicznego nad
                          > tobą?

                          "Właśnie takich wariatów z zasranej Polski przedstawiam sobie,jak arnond7 przedstawia:z2006"

                          forum.gazeta.pl/forum/w,10650,120036165,,Dlaczego_zadeklaruja_narodowosc_slaska_.html?v=2
                          No chyba, że żyłeś dotąd wiarą jednego wielkiego narodu polskiego, gdzie
                          > każdy jest kubek w kubek.
                          >
                          A co to ma do rzeczy? Tolerancja dla inności to nie to samo co zgoda na zwyczajne chamstwo.
                          >
                          > Ślązakiem jest ten, kto się nim czuje i ma wiedzę o Śląsku.

                          Czy każdy musi się zgadzać z tą definicją tylko dlatego, że Gorzelik ją sobie wymyslił?

                          > A ki
                          > m jest Uszok? Nie wiem, nigdy nie słyszałem jego wypowiedzi na ten temat.

                          Więc lepiej stosować jakieś bardziej obiektywne kryteria niż Twoja znajomość czyichś wypowiedzi.
                          >
                          > Dojrzała decentralizacja alias autonomia sama w sobie

                          Dlaczego to jest to samo?

                          > To tylko stworzenie skutecznych narzędzi do ich rozwiąz
                          > ywania.

                          A jakie problemy chciałby rozwiązac RAŚ po ustanowieniu autonomii?

                          > Epatowanie odmiennościami? Sorry, ale jako sympatyk RAŚ nie czuję się epatowany

                          Nie myśl tylko o sobie. ;-)

                          > . Ale jeśli dla ciebie pielęgnowanie śląskiej kultury, pisanie o niej, jest gwa
                          > łtem na twojej psychice,

                          Odpowiem w skrócie: kultury tak, chamstwa - nie.

                          to czemu się dziwić. Po prostu tu nie należysz i jeśli
                          > się tak męczysz, to powinieneś rozważyć powrót w rodzinne strony.

                          Ale ja mieszkam w rodzinnych stronach.

                          > Tylko nie br
                          > edź mi o jakichś wysiedleniach.

                          Użycie słowa "bredzić" nie jest przejawem kultury - wręcz przeciwnie....
                          • Gość: Sztauwajery Re: Artykuł jest stekiem bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.10, 01:04

                            > > Nie wiem, ale z całą pewnością nie jest to liczba oscylująca w granicach
                            > 20% po
                            > > pulacji miasta.
                            >
                            > A skąd ta pewność, skoro nie wiesz?

                            Bo można taką tezę stawiać na podstawie logicznego wnioskowania. Centralna administracja w Berlinie zajmuje się znacznie węższym katalogiem spraw niż centralna biurokracja w Warszawie. Nie mówiąc już o rozdętym polskim etatyzmie.

                            > > Poza tym w Niemczech najsilniejsze ośrodki gospodarcze znajdują
                            > > się poza Berlinem.
                            >
                            > Bo to pod tym wzgledem dość wyjątkowy kraj.

                            Wyjątkowy? Nie za bardzo. Przykłady Szwajcarii czy USA burzą wyjątkowość Niemiec pod tym względem, a wymieniać dalej można śmiało. Tam gdzie ustrój jest zdecentralizowany, dysproporcje na linii stolica-regiony są zdecydowanie mniejsze. Systemy federacyjne i państw regionalnych nie uprzywilejowują po prostu stolicy w takim stopniu jak ma to miejsce w państwach scentralizowanych.

                            > Poza tym to male
                            > > ńkie państewko o populacji ledwie dwa razy większej niż sam Śląsk.
                            >
                            > Czyli Śląsk jest jescze bardziej malutki. ;-)

                            Ty czytasz te swoje teksty? Czasem lepiej milczeć, daje to szansę zachowania lepszego wizerunku. Państwa i regiony w ocenie skali wielkości podlegają różnym kryteriom. Jednak są w Europie państwa mniejsze co do populacji i wielkości niż Śląsk a nawet sama aglomeracja katowicka (np. Słowenia). I są to bardzo zasobne państwa.

                            > A jakie problemy chciałby rozwiązac RAŚ po ustanowieniu autonomii?

                            A jakie problemy chciała rozwiązać opozycja demokratyczna w PRL? Musisz dokonać subtelnej dystynkcji pomiędzy działaniem na rzecz zmiany sposobu funkcjonowania regionu od rozwiązywania konkretnych problemów. W autonomii problemy będzie rozwiązywał regionalny sejm i wyłaniany przezeń regionalny rząd, tak jak chciałby to robić dzisiejszy sejmik, gdyby miał takie możliwości. A jeśli to dla ciebie zbyt trudne, to odpowiem inaczej. RAŚ chce rozwiązać problem nader skromnych budżetów instytucji samorządowych i uniezależnić je od politycznych decyzji parlamentu w zakresie przyznawania dotacji (i ich kwot) oraz wysokości subwencji.

                            >> O biedactwo, zechciałbyś mi przedstawić przykłady znęcania się psychiczne
                            >> go nad tobą?
                            > "Właśnie takich wariatów z zasranej Polski przedstawiam sobie,jak arnond7 przed
                            > stawia:z2006"

                            Buahahah, a ja mam ci zalinkować taką "przemoc" ze strony twoich ziomków? Odwiedź forum onetu, choć i na gazecie.pl Ślązaków określa się bardzo niewybrednie, a naszą mowę ozdabia takimi epitetami jak bełkot kopidołów, grypsera folksdojczów itp. Jesteś śmieszny z tego typu zarzutami.

                            Do reszty twojej wypowiedzi nie chce mi się odnosić, nie traktuj tego jako obelgę, ale jest po prostu mało interesująca, a ja nie lubię pisać o sprawach podstawowych.
                            • z2006 Re: Artykuł jest stekiem bzdur 15.01.11, 09:27
                              Gość portalu: Sztauwajery napisał(a):

                              > Bo można taką tezę stawiać na podstawie logicznego wnioskowania. Centralna admi
                              > nistracja w Berlinie zajmuje się znacznie węższym katalogiem spraw niż centraln
                              > a biurokracja w Warszawie.

                              Ale Niemcy są większe...
                              >
                              > > Bo to pod tym wzgledem dość wyjątkowy kraj.
                              >
                              > Wyjątkowy? Nie za bardzo. Przykłady Szwajcarii czy USA burzą wyjątkowość Niemie
                              > c pod tym względem,

                              "Wyjątkowy" nie znaczy "jedyny". I napisałem "dość". Nie zauważyłeś?

                              > a wymieniać dalej można śmiało.

                              No to wymieniaj...

                              > Systemy federacyjne i państw regionalnych nie uprzywilejowują po prostu stolicy
                              > w takim stopniu jak ma to miejsce w państwach scentralizowanych.

                              Może polecę po bandzie, ale w końcu to forum dyskusyjne. ;-)

                              Może m.in. z powodu, który wymieniłeś, Berlin jest bardziej prowincjonalnym od np. Paryża a sieć TGV jest bardziej konsekwentna niż niemieckich szybkich kolei?
                              >
                              > > Poza tym to male
                              > > > ńkie państewko o populacji ledwie dwa razy większej niż sam Śląsk.
                              > >
                              > > Czyli Śląsk jest jescze bardziej malutki. ;-)
                              >
                              > Ty czytasz te swoje teksty? Czasem lepiej milczeć, daje to szansę zachowania le
                              > pszego wizerunku.

                              Przez skromność nie wkleję tutaj wychwalających mnie tekstów z innych forów. ;-) ALe do rzeczy...

                              Państwa i regiony w ocenie skali wielkości podlegają różnym k
                              > ryteriom.

                              Właśnie dlatego, że regiony są statystycznie mniejsze...

                              Jednak są w Europie państwa mniejsze co do populacji i wielkości niż
                              > Śląsk a nawet sama aglomeracja katowicka (np. Słowenia). I są to bardzo zasobne
                              > państwa.

                              Jedne zasobne, inne bardzo biedne - co to ma do rzeczy?
                              >
                              > > A jakie problemy chciałby rozwiązac RAŚ po ustanowieniu autonomii?
                              >
                              > A jakie problemy chciała rozwiązać opozycja demokratyczna w PRL?

                              Co ty porównujesz? Który działacz albo sympatyk RAŚ jest w III RP więziony, internowany, wyrzucony ze studiów itd.? To obraza opozycjonistów z lat "komuny".

                              > Musisz dokonać
                              > subtelnej dystynkcji pomiędzy działaniem na rzecz zmiany sposobu funkcjonowani
                              > a regionu od rozwiązywania konkretnych problemów.

                              A potem RAŚ będzie miał problem, o jakim pisał kiedyś Kuroń: „Mieliśmy poglądy i idee, a z dnia na dzień dostaliśmy odpowiedzialność za prawdziwy kraj i prawdziwych ludzi”? Podobno Ślązacy lubią wszystko przemyśleć zawczasu…

                              W autonomii problemy będzie r
                              > ozwiązywał regionalny sejm i wyłaniany przezeń regionalny rząd, tak jak chciałb
                              > y to robić dzisiejszy sejmik, gdyby miał takie możliwości.

                              Czy będzie nadzieję na rozwiązywanie realnych problemów daje organizacja, która na swojej stronie opowiada cuda o KRR do Lublińca (czemu nie do Nysy? ;-) ) a o tramwajach tylko w kontekście propagowania IDEI autonomii? Na podstronie "Nasze projekty" mają: "Inwentaryzacja (...) dóbr kultury", "Coroczna msza (...)", "Marsz Autonomii", "Miesięcznik >>Jaskółka Śląska<<”, „Górnośląskie Dni Dziedzictwa” itd.

                              A jeśli to dla ciebi
                              > e zbyt trudne, to odpowiem inaczej. RAŚ chce rozwiązać problem nader skromnych
                              > budżetów instytucji samorządowych i uniezależnić je od politycznych decyzji par
                              > lamentu w zakresie przyznawania dotacji (i ich kwot) oraz wysokości subwencji.

                              No tyle to wiem. Ale co ma być zrobione z tymi „wielkimi” pieniędzmi po uzyskaniu autonomii? O to się właśnie pytałem. ;-)
                              >
                              > >> O biedactwo, zechciałbyś mi przedstawić przykłady znęcania się psych
                              > iczne
                              > >> go nad tobą?
                              > > "Właśnie takich wariatów z zasranej Polski przedstawiam sobie,jak arnond7
                              > przed
                              > > stawia:z2006"
                              >
                              > Buahahah, a ja mam ci zalinkować taką "przemoc" ze strony twoich ziomków? Odwie
                              > dź forum onetu,

                              Z prymitywami z onetu zbyt silnie się identyfikuję.

                              > choć i na gazecie.pl Ślązaków określa się bardzo niewybrednie,

                              Mianowicie?

                              > a naszą mowę ozdabia takimi epitetami jak bełkot kopidołów, grypsera folksdojcz
                              > ów itp.

                              A nie martwi Cię bardziej to, że na tym forum jakoś nie ma dyskusji o tym, jak uzgodnić jedna wersję śląskiej ortografii? A może to jest zbyt „podstawowe”, więc nudne? ;-)

                              > Jesteś śmieszny z tego typu zarzutami.

                              Kolejny przykład śląskiej „elegancji”. ;-)
                              >
                              > Do reszty twojej wypowiedzi nie chce mi się odnosić,

                              Bo jesteś aż tak pracowity…

                              > ale jest po prostu mało interesująca, a ja nie lubię pisać o sprawach podstawowych.

                              Wolisz bujanie w obłokach?
                  • Gość: krak Re: Artykuł jest stekiem bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 23:42
                    Synek, fanzolisz, ktoś ci nafaszerował głowę bredniami na poziomie podstawówki. Polska jest krejem, gdzie Warszawa więcej daje do budżetu, niż z niego bierze. TE SLAZAK Z WARSIAWKI.....p....tej z tego forum gorolu wsiowy!
            • Gość: Volx Re: Artykuł jest stekiem bzdur IP: *.cable.smsnet.pl 23.12.10, 22:21
              a to że mordowała przy okazji przedstawicieli PPP czyli prawowitej władzy to pikuś? (bo wybory zostały sfałszowane a nad ich zalegalizowaniem czuwała Armia Czerwona w sile ok 2mln w Polsce i okolicznych "państwach")
              • Gość: los von warschau nie morduj się aż tak.... IP: 93.159.164.* 23.12.10, 23:05
                bo od tych wzniosłych bogogojczyźnianych kawałków uniesiesz się w powietrze? Stalin też "mordował" starych bolszewików (a mafia strzela głownie do siebie). Czy to ich czyni sympatyczniejszymi?
                • Gość: Volx Re: nie morduj się aż tak.... IP: *.cable.smsnet.pl 23.12.10, 23:31
                  :) nie ośmieszaj się już, wystarczy. UB mordowało swoich z AK :) DOBRE, a Adolf uciekł do Korei, i tylko Świstak siedzi za sreberka :)
                  • Gość: los von warschau a nie mordowało? IP: 93.159.164.* 24.12.10, 09:58
                    znakomita większość elity II RP pobiadoliła, pobiadoliła ale potem gładko wzięła zakręt historii i przyjemnie urządziła się w PRL. Generałow II RP zanim ich bezpieka aresztowała radośnie brali udział w w czystkach etnicznych, a przedwojenni nacjonaliści znaleźli bezpieczną przystań u towarzysza Moczara (albo w PAX) naet wasz najnowszy heros lat ostatnich taki "Ogień" zanim został antykomuchem był przez rok komendantem UB. Wasz antykomunizm jest dośc wątłego i świerzego chowu. Wygodnie jest łapskami komunistycznej bezpieki załatwiać "narodowe interesy warsiawsko-polskie" a potem zwalać: TO NIE MY TO ONI!
                  • Gość: Hann-a Sązacy burzą i niszczą IP: *.centertel.pl 25.12.10, 06:26
          • Gość: olo Re: Artykuł jest stekiem bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 21:58
            Nie fanzol, 99,9% zwolenników RAŚ to otumanieni przez antypolską i proniemiecką propagandę Ślązacy.
            Mój dziadek był powstańcem śląskim i w mojej rodzinie nikt nie popiera RaŚ.
            Co ma Polska wspólnego z gwałtami Armii Czerwonej i obozami UB ?
            Jes tot ordynarna namipulacja A moj dziadek byl jednym z organiztorow tych powstan i wszyscy popieramy RAS A z ciebie jeswt taki slazok jak z koziej dupy rajzentasia.
            • Gość: Ślązak normalny Re: Artykuł jest stekiem bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 22:19
              Tój starzik przewraco sie w grobie
              • Gość: Sztauwajery Re: Artykuł jest stekiem bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 22:30
                A może kibicuje mu w tym grobie, bo jego starzik bił się o autonomiczny Śląsk w państwie polskim?
                • Gość: Ślązak normalny Re: Artykuł jest stekiem bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 22:35
                  Synek, po tym jak piszesz z nienawiścią o Polsce, to by ci tój starzik doł po rzici.
                  • Gość: Sztauwajery Re: Artykuł jest stekiem bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 23:02
                    Z nienawiścią piszę o Polsce? Adamie Lutostański, to ty? Ale przecież ty nie jesteś ze Śląska? Pokaż mi choć jedno zdanie nienawiści, które napisałem :D a niestety dla ciebie, wielu Ślązaków brało udział w powstaniach po stronie Polski, bo ta przedstawiła nowoczesną koncepcję autonomii dla Śląska, która była dla nas przekonywująca.
                    • Gość: los von warschau Re: Artykuł jest stekiem bzdur IP: 93.159.164.* 23.12.10, 23:08
                      a co jest złego w "niechętnym" stosunku do tzw. Polski? zwłaszcza jeżeli sobie zasłużyła bo ma krew na rękach a nie chce się przyznać ani zadość uczynić? jaką mierą mierzy innych tak i ją zmierzą!
                      • Gość: Volx Re: Artykuł jest stekiem bzdur IP: *.cable.smsnet.pl 23.12.10, 23:35
                        masz jakieś przeszkody w złożeniu kwiatów w Zgodzie?

                        a czamu sie nie pisza ło szlezjerach gorliwszych łod SSmanów?
                        • Gość: los von warschau Re: Artykuł jest stekiem bzdur IP: 93.159.164.* 23.12.10, 23:51
                          aa jak zaczną pisać i pomagaczach polskich takich jak w Jedwabnem, to może i o tym się napisze...
                          • Gość: Volx Re: Artykuł jest stekiem bzdur IP: *.cable.smsnet.pl 24.12.10, 00:33
                            spoko tylko o Jedwabnem już było
                            • Gość: olo Re: Artykuł jest stekiem bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 00:47
                              spoko o J edwabnym juz bylo a o tym tez bylo??www.wehrmacht-polacy.pl/wcielenia_w_liczbach.html
          • Gość: Ślązaczka Re: Artykuł jest stekiem bzdur IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.10, 12:50
            Nie udawaj Ślązaka. Twoi przodkowie może i byli powstańcami ,ale z kongresówki ,przysłani . Napewno nie jesteś "normalny" ,ale zaprzaniec !!!
      • Gość: hanys Re: Artykuł jest stekiem bzdur IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.10, 00:00
        "slązak normalny" . jesteś nienormalny , bo niedouczony historycznie . Więc mam prawo sądzić człowieku , że nie jesteś Ślązakiem , a tym bardziej normalnym. Pyrsk. (wyjazd w temacie twoich wypowiedzi o Śląsku - lubia goroli , ale normalnych )
      • Gość: olo Re: Artykuł jest stekiem bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 00:03
        :" Ślązak normalny "jak ty sie nazywasz lutosianski???? czu jakos tak!!! Wiidzisz to ze piszesz na tym forum nie jest problemem.problemem jest to ze tacy ludzie jak ty moga miec dzieci!! Katastrofa!!!!
    • Gość: Ślązak normalny To nie polsie elity nie rozumieją Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 21:43
      To V kolumna szerzy świadomie i celowo nienawiść do Polski i podburza Ślązaków !
      Nadal większość Ślązaków jest za Polską
      • Gość: Sztauwajery Re: To nie polsie elity nie rozumieją Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 21:47
        Lecz się. 600 lat historii nie zmienisz histerycznym wyzywaniem kogoś od V kolumny.
        • Gość: Ślązak normalny Re: To nie polsie elity nie rozumieją Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 22:23
          Słoweńcy byli przeszło 1000 lat pod obcym panowaniem, częśc podlegała Włochom, część Niemcom, część Węgrom. Teraz mają jedno państwo i jeden naród.
          Ślązaków z resztą Polaków zawsze łączył język polski i nawet Niemcy nie byli w stanie zaprzeczyć, że Ślązacy mówia po polsku.

          • Gość: Sztauwajery Re: To nie polsie elity nie rozumieją Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 22:36
            A Ślązacy z Opawy to po polsku też mówią? Moi dziadkowie byli trójjęzyczni, więc język polski tak samo ich łączył z Polakami jak język niemiecki z Niemcami. Nie sądzę, aby któraś z tych więzi była szczególnie silna. Mój pradziadek walczył w III powstaniu śląskim, ale szybko się tą Polską rozczarował, bo u schyłku lat '20 przeprowadził się z Chorzowa do Beuthen. Mój dziadek, syn powstańca, w latach '70 został sprzedany przez polskie władze za marki i wyjechał do RFN. Jednak zawsze o sobie mówił, że jest przede wszystkim Ślązakiem. Sorry, ale z takim ideologicznym myśleniem na Górnym Śląsku zrozumienia nie znajdziesz, po prostu rzeczywistość wymaga percepcji na innym poziomie.
            • Gość: Ślązak normalny Re: To nie polsie elity nie rozumieją Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 22:45

              Dopiero po 1922 Ślązak mógł mówić z Niemcem jak równy z równym. Wcześniej był tylko od roboty fizycznej, kopalnia albo huta, to było dla Ślązaka.

              3 miliony Niemców z DDR uciekło do Niemców z RFN, w DDR też rządzili źli Polocy ?
              Ludzie wyjeżdżali, bo był komunizm.
              Od 1989 nie wyjeżdżają, jest u na scoraz lepiej, tylko ślepy tego nie widzi.

              Synek, nie fanzol
              • Gość: Sztauwajery Re: To nie polsie elity nie rozumieją Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 23:07
                > Dopiero po 1922 Ślązak mógł mówić z Niemcem jak równy z równym. Wcześniej był t
                > ylko od roboty fizycznej, kopalnia albo huta, to było dla Ślązaka.

                No popatrz, jaka zadziwiająca analogia z okresem panowania Grażyńskiego, kiedy to przyjezdni z Polski mieli pierwszeństwo przy obsadzaniu wysokich stanowisk, a Ślązacy jako element niepewny narodowościowo byli tylko od walenia kilofem na przodku. Mało jeszcze wiesz chłopcze. A po 1989 r. sporo osób jeszcze wyjeżdżało do efu. Poza tym zapomniałeś, że kilka milionów Ślązaków wywieziono przymusowo, bo nie przeszli weryfikacji narodowościowej, okazali się nie być czystej krwi Polakami, więc powiedziano im won z waszych domów.
                • z2006 Re: To nie polsie elity nie rozumieją Śląska 24.12.10, 07:45
                  Gość portalu: Sztauwajery napisał(a):

                  > No popatrz, jaka zadziwiająca analogia z okresem panowania Grażyńskiego, kiedy
                  > to przyjezdni z Polski mieli pierwszeństwo przy obsadzaniu wysokich stanowisk,
                  > a Ślązacy jako element niepewny narodowościowo byli tylko od walenia kilofem na
                  > przodku. Mało jeszcze wiesz chłopcze. A po 1989 r. sporo osób jeszcze wyjeżdża
                  > ło do efu. Poza tym zapomniałeś, że kilka milionów Ślązaków wywieziono przymuso
                  > wo, bo nie przeszli weryfikacji narodowościowej, okazali się nie być czystej kr
                  > wi Polakami, więc powiedziano im won z waszych domów.

                  Czyli Ślązacy czują sie pokrzywdzeni. A jezeli ktoś czuje sie pokrzywdzony, to (zwłaszcza jezeli wychował się w tak opresyjnej kulturze, jak śląska), może być groźny, kiedy zdobędzie wpływy. Chyba temu nie zaprzeczysz?
                  • Gość: olo Re: To nie polsie elity nie rozumieją Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 10:00
                    Czyli Ślązacy czują sie pokrzywdzeni. A jezeli ktoś czuje sie pokrzywdzony, to (zwłaszcza jezeli wychował się w tak opresyjnej kulturze, jak śląska), może być groźny, kiedy zdobędzie wpływy. Chyba temu nie zaprzeczysz? Co miales na mysli piszac "moze byc grozny"
                    • z2006 Re: To nie polsie elity nie rozumieją Śląska 24.12.10, 20:59
                      Gość portalu: olo napisał(a):

                      > Co miales na mysli piszac "moze byc grozny"

                      Czy zadałeś to pytanie autorowi komentowanego w tym wątku artykułu?
                      • Gość: Sztauwajery Re: To nie polsie elity nie rozumieją Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.10, 00:43
                        Tytuły i śródtytuły tekstów prasowych są zwyczajowo nadawane przez redakcję, warto o tym wiedzieć i pamiętać.
              • Gość: los von warschau teraz 2 mln obywateli tego kraju IP: 93.159.164.* 23.12.10, 23:12
                wyjachało za granicę? to niby jaka róznica z DDR? kolor flagi? a moze pod warszawskimi rządami coś tu się duszno robi? ciekawe Pan porównania robisz
            • Gość: rs Re: To nie polsie elity nie rozumieją Śląska IP: 93.179.207.* 23.12.10, 22:54
              Naturalnie ślazacy na śląsku po czeskiej stronie mówili po polsku, ale teraz ten język tam zanika,
              • Gość: Sztauwajery Re: To nie polsie elity nie rozumieją Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 23:09
                Pewnie sam Mickiewicz pobierał u nich nauki.
                • Gość: rs Re: To nie polsie elity nie rozumieją Śląska IP: 93.179.207.* 23.12.10, 23:13
                  nie wiem, nie słyszałem o tym.
                • Gość: śląski Polak Re: To nie polsie elity nie rozumieją Śląska IP: 80.50.134.* 25.12.10, 11:17
                  Mickiewicz był Litwinem więc nauki języka polskiego mógł pobierać u czeskich ślązaków,którzy gaworzyli po polsku.
            • Gość: śląski Polak Re: To nie polsie elity nie rozumieją Śląska IP: 80.50.134.* 25.12.10, 11:10
              Otórz to,bardzo dobrze być takim wahadłowym narodem,gdzie mi lepiej tam idę ale czy taki naród można nazywać narodem,należałoby się nad tą kwestią poważnie zastanowić.
              A wyjazdy w latach 70-tych były całkowicie dobrowolne,nikt nikogo z Polski nie wyganiał,rządy obu państw doszły jedynie do stosownego porozumienia w celu ułatwienia wyjazdów tym,którzy na to będą mieli ochotę,a że Polska skorzystała z jakichś kredytów przy okazji to inna sprawa i jak się potem okazała to te kredyty wcale nie były jakimś tam szczęściem dla kraju a wręcz kulą u nogi i nie ten skorzystał co kredyt wziął lecz ten który go udzielił,tak jest,było i będzie z kredytami.
      • Gość: olo Re: To nie polsie elity nie rozumieją Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 22:07
        To V kolumna szerzy świadomie i celowo nienawiść do Polski i podburza Ślązaków !
        Nadal większość Ślązaków jest za Polską Wszyscy Slazacy sa z Polska,ale nie mamy juz zamiaru lozyc pieniedzy na "sciane wschodnia" warsiawke" My tu na Slasku mamy kleske ekologiczna,sklamsy ktore sa siedliskiem patologii.....i musimy to zmienic.Przepraszam was bracia Polacy ....ale my musimy zadbac o siebie. wesolych swiat:)
        • Gość: Ślązak normalny Re: To nie polsie elity nie rozumieją Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 22:25
          Zapomniołes dodać, że mamy też najwyższe w Polsce zarobki, najwięcej nowych domów, największe centra handlowe, najwięcej autostrad i dróg ekspresowych
          • Gość: Sztauwajery Re: To nie polsie elity nie rozumieją Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 22:40
            Głupoty piszesz. Powiedz komuś ze Świętochłowic, że ma najwyższe pensje w Polsce to ci napluje w twarz. Domów buduje się bardzo mało, a miasta się kurczą w zastraszającym stopniu. Centra handlowe? Jeśli ich wielkością mierzysz sukces, to siedź cicho i nie chwal się swoją ignorancją. Drogi ekspresowe? A gdzie mają być drogi jeśli nie w najbardziej zurbanizowanym regionie w Polsce i w ogóle tej części Europy? 3 milionowa aglomeracja ma się opierać na polnych ścieżkach? Śmieszny jesteś.
            • z2006 Re: To nie polsie elity nie rozumieją Śląska 24.12.10, 08:00
              Gość portalu: Sztauwajery napisał(a):

              > Głupoty piszesz. Powiedz komuś ze Świętochłowic, że ma najwyższe pensje w Polsc
              > e to ci napluje w twarz.

              Nie należy sądzić, że średnia w jakiejś populacji to to samo, co wartość danego parametru dla dowolnego elementu tej populacji. Z zachowaniem wszystkich proporcji : i w Nowym Jorku, Londynie, Paryżu itd. są ubodzy a nawet bezdomni...

              > miasta się kurczą w zastraszającym stopniu.

              Spotkałem sie z opinią, że Katowice tak szybko sie kurczą głownie przez Uszoka... On chyba jest Ślązakiem?

              > Drogi ekspresowe? A gdzie mają b
              > yć drogi jeśli nie w najbardziej zurbanizowanym regionie w Polsce

              Niepojęty dla mnie paradoks polega na tym, że w aglomeracji warszawskiej (według jednych źródeł trochę mniejszej, według innych troche większej niż katowicka) nie ma wcale autostrad, a drogi ekspresowe dopiero powolutku powstają. I gdzie ta centralizacja? Czy może ktoś to wytłumaczyć?
          • Gość: no Narazie to jeszcze ciągle jest tak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 00:34
            Na razie to jeszcze ciągle jest tak, że najszersze drogi w miastach sa wybudowane przez Niemców, najważniejsza w kraju autostrada A4 została po 65latach odbudowana za niemieckie pieniądze, a Polska powymyślała najgłupsze w Europie skrzyżowania i rozjazdy autostradowe aby... pobierać opłaty za przejazdy "drogami eksterytorialnymi".
            • z2006 Re: Narazie to jeszcze ciągle jest tak... 24.12.10, 08:15
              Gość portalu: no napisał(a):

              > Na razie to jeszcze ciągle jest tak, że najszersze drogi w miastach sa wybudowa
              > ne przez Niemców,

              Chodzi ci m.in. o Katowice? Ciąg Chorzowska - Roździeńskiego powstał co prawda "pod niemieckim panowaniem" (oczywiście nazwy tych ulic były inne), ale został przebudowany na tak szerokie dopiero w III RP:

              upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/f8/Katowice_-_DTŚ_-_Tunel_02.JPG
              Co do al. Górnośląskiej,

              upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/b7/Katowice_-_Al._Górnośląska_01.JPG
              to została wybudowana od podstaw w PRL-u, a poszerzona w III RP (Niemcy w ramach UE się dołozyli, ale integracja i wyrównywani e róznic lezy w ich własnym interesie).

              najważniejsza w kraju autostrada A4 została po 65latach odbud
              > owana za niemieckie pieniądze,

              Akurat odcinek A4 przechodzacy przez GOP wcale nie został "odbudowany" - jego przebieg jest zupełnie inny niż tego, co budowali Niemcy (ich "zasługą" w GOP-ie jest trasa Gliwice - Bytom, przeciez według ich planów autostrada miała przebiegać od strony Berlina do Bytomia - najdalej na wschód połozonego śląskiego miasta pod ich panowaniem):

              pl.wikipedia.org/wiki/Droga_krajowa_nr_88_(Polska)
              • Gość: no w ciagu 65 lat dwa kawałki porządniejszej ale zeps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 10:05
                Jak sam słusznie zauważasz w ciągu w ciągu 65lat powstały 3 kawałki porządniejsze (ale zepsutej pod względem projektowym drogi).
                Ja uważam to jednak zdecydowanie za mało, a okładanie obywateli represyjnymi opłatami za korzystanie z dróg publicznych (czego to głupiego nie robimy pod wpływem francuskich wzorców i złodziejskich biznesowych układów) postrzegam jako wysoce bezczelne!
                Apropos... te drogi to i tak dopiero odtworzenie układu komunikacyjnego z lat 30 ubiegłego stulecia... gdyby tu się normalnie cywilizacja rozwijała, to już dookoła Śląskich miast przebiegałyby autostrady z TRZY cyfrową numeracja (np A444), a nie dopiero Ax w budowie.
                I tak to co kilkadziesiąt lat zachodnia cywilizacja musi wszystko brać w swoje ręce. Wstyd.
                • z2006 Re: w ciagu 65 lat dwa kawałki porządniejszej ale 24.12.10, 21:05
                  Gość portalu: no napisał(a):

                  > (ale zepsutej pod względem projektowym drogi).

                  Że pod względem wykonania - zgoda. Ale co złego w projekcie?

                  > Ja uważam to jednak zdecydowanie za mało, a okładanie obywateli represyjnymi op
                  > łatami za korzystanie z dróg publicznych (czego to głupiego nie robimy pod wpły
                  > wem francuskich wzorców i złodziejskich biznesowych układów)

                  No, nie tylko francuskich.

                  postrzegam jako wy
                  > soce bezczelne!

                  Z bezczelności gorole ukarali Śląsk najlepszymi drogami w kraju? ;-)

                  > te drogi to i tak dopiero odtworzenie układu komunikacyjnego z lat 3
                  > 0 ubiegłego stulecia...

                  W jakim sensie odtworzenie? Czy był wtedy tunel pod katowickim rondem albo zaczątek alei Górnośląskiej?

                  gdyby tu się normalnie cywilizacja rozwijała, to już do
                  > okoła Śląskich miast przebiegałyby autostrady z TRZY cyfrową numeracja (np A444
                  > ), a nie dopiero Ax w budowie.

                  A jak się miała rozwijac, skoro trwał komunizm?

                  > I tak to co kilkadziesiąt lat zachodnia cywilizacja musi wszystko brać w swoje
                  > ręce.

                  I co, Polacy nie mają się czego bać? ;-)
                  • Gość: no Re: w ciagu 65 lat dwa kawałki porządniejszej ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.10, 11:41
                    z2006 napisał:
                    > Gość portalu: no napisał(a):
                    > > (ale zepsutej pod względem projektowym drogi).
                    > Że pod względem wykonania - zgoda. Ale co złego w projekcie?

                    Każdy zjazd od Wrocławia do Katowic jest schrzaniony (chyba poza tym na Halemba) poza tym brak zjazdów w kluczowych punktach komunikacyjnych.
                    Projekty wiaduktów takie, że Austriacy budujący A1 odmówili ich wykonania bo zagrażały zawaleniem, to ich Ministerstwo wyrzuciło z budowy po czym... ponownie zatrudniło :))
                    Normalnie wszystko... "Made in Poland" ;)



                    > > Ja uważam to jednak zdecydowanie za mało, a okładanie obywateli represyjn
                    > > ymi op łatami za korzystanie z dróg publicznych (czego to głupiego nie robimy po
                    > > d wpły wem francuskich wzorców i złodziejskich biznesowych układów)
                    > No, nie tylko francuskich.
                    > > postrzegam jako wy
                    > > soce bezczelne!

                    > Z bezczelności gorole ukarali Śląsk najlepszymi drogami w kraju? ;-)

                    > > okładanie obywateli represyjnymi opłatami za korzystanie z dróg publicznych [...]
                    > > postrzegam jako wysoce bezczelne!

                    Czytaj ze zrozumieniem, zdania złożone to program dawnej szkoły podstawowej na poziomie chyba 5 czy 6klasy, ale teraz jak szkolnictwo zorganizowane jest wg. francuskiego wzoru, to jak widać się zmieniło.




                    • z2006 Re: w ciagu 65 lat dwa kawałki porządniejszej ale 25.12.10, 19:48
                      Gość portalu: no napisał(a):

                      > Każdy zjazd od Wrocławia do Katowic jest schrzaniony (chyba poza tym na Halemba
                      > )

                      Jezeli koledze się nie chce uzasadniać tego w odniesieniu do kazdego zjazdu, prosze podac odpowiedni link np. stąd:

                      www.skyscrapercity.com/forumdisplay.php?f=240
                      > poza tym brak zjazdów w kluczowych punktach komunikacyjnych.

                      Na przykład w których?

                      > Normalnie wszystko... "Made in Poland" ;)
                      >
                      Raczej "Projected in Poland".
                      >
                      > Czytaj ze zrozumieniem, zdania złożone to program dawnej szkoły podstawowej na
                      > poziomie chyba 5 czy 6klasy, ale teraz jak szkolnictwo zorganizowane jest wg. f
                      > rancuskiego wzoru, to jak widać się zmieniło.
                      >
                      OK, tylko Śląsk nie jest jedynym regionem w Polsce, w którym są płatne autostrady. Poza tym, jedynym płatnym fragmentem A4 jest na razie ten między Brzęczkowicami a Balicami - zdecydowana większość tego odcinka nie jest połozona na Śląsku. Z tego, co pamiętam, RAŚ kiedyś marudził, że budowa autostrady do Krakowa jest bez sensu - lepiej byłoby wybudować połączenie z Wiedniem - więc w czym problem? ;-)
                      • Gość: no My mamy po prostu dosyć "równania w dół". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.10, 21:43
                        z2006 napisał:

                        > > ale teraz jak szkolnictwo zorganizowane jest
                        > wg. f rancuskiego wzoru, to jak widać się zmieniło.
                        > OK, tylko Śląsk nie jest jedynym regionem w Polsce, w którym są płatne autostra
                        > dy.


                        to tylko w takim razie powtórzę, może to kiedyś jednak szafniesz:

                        Gość portalu: no napisał(a):
                        > > Z bezczelności gorole ukarali Śląsk najlepszymi drogami w kraju? ;-)
                        > > > okładanie obywateli represyjnymi opłatami za korzystanie z dróg
                        > > > publicznych [...]
                        > > > postrzegam jako wysoce bezczelne!
                        > Czytaj ze zrozumieniem, zdania złożone to program dawnej szkoły podstawowej na
                        > poziomie chyba 5 czy 6klasy, ale teraz jak szkolnictwo zorganizowane jest wg. f
                        > rancuskiego wzoru, to jak widać się zmieniło.


                        My mamy po prostu dosyć "równania w dół".
                        Przemyśl to, może też kiedyś zechcesz żyć normalnie.
                        • z2006 Re: My mamy po prostu dosyć "równania w dół". 15.01.11, 09:35
                          Gość portalu: no napisał(a):

                          > z2006 napisał:
                          >
                          > > > ale teraz jak szkolnictwo zorganizowane jest
                          > > wg. f rancuskiego wzoru, to jak widać się zmieniło.
                          > > OK, tylko Śląsk nie jest jedynym regionem w Polsce, w którym są płatne au
                          > tostra
                          > > dy. >
                          >
                          > to tylko w takim razie powtórzę, może to kiedyś jednak szafniesz:
                          >
                          > My mamy po prostu dosyć "równania w dół".

                          Właśnie o to chodzi, że nie ma równania w dół. Najlepsze drogi w kraju i najlepsza atrakcyjnośc inwestycyjna to "równanie w dół"? ;-)

                          > Przemyśl to, może też kiedyś zechcesz żyć normalnie.

                          1. A co to ma do rzeczy, jak ja chcę żyć?

                          2. Te nowe drogi na Śląsku, których istnieniu nie zaprzeczasz, są zbudowane (jak i wiele innych rzeczy) w duzej częsci pieniądze ze "starej Unii". Gdyby tamte kraje tez nie chciały "równania w dół", to by te trasy nie powstały... Czy to nie jest "moralność Kalego"?

                          Jeżeli przyjmujemy środki od bogatszych na wyrównywanie róznic, to dlaczego ze Ślaska nie miałaby pójśc część pieniędzy na drogi we wschodniej Polsce?
                      • Gość: no "Made in Poland" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.10, 22:26
                        > Jezeli koledze się nie chce uzasadniać tego w odniesieniu do kazdego zjazdu, pr
                        > osze podac odpowiedni link np. stąd:
                        > www.skyscrapercity.com/forumdisplay.php?f=240

                        DOSKONAŁE :)

                        www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=67769185&postcount=3975
                        albo to:

                        i1.fmix.pl/fmi2728/e218d05e0022bf224d011ac9 (odcinek DTŚ w Zabrzu)

                        itd, itd....

                        :(

                        • z2006 Nie o to pytałem ;-) 15.01.11, 09:41
                          Gość portalu: no napisał(a):

                          > rel="nofollow">www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=67769185&postcount=3975
                          > albo to:
                          >
                          > rel="nofollow">i1.fmix.pl/fmi2728/e218d05e0022bf224d011ac9 (odcinek DTŚ w Zabrzu)
                          >
                          > itd, itd....

                          Jeżeli dla Ciebie A4 = DTŚ, to może ogranicz się do mniej "podstawowych" tematów... ;-)

                          Co mają dwa linki na temat niedoróbek nie wpływających na ruch samochodów przy średnicówce do WSZYSTKICH zjazdów (nie licząc jednego) na autostradzie?
      • gelynder_blues Re: To nie polsie elity nie rozumieją Śląska 23.12.10, 22:19
        > To V kolumna szerzy świadomie [...]

        ;) Aua. Byłeś w PZPR? Używasz języka w stylu 'wczesny Gomułka'.
        • Gość: Ślązak normalny Re: To nie polsie elity nie rozumieją Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 22:27
          Gdybyś wiyncyj czytoł, to byś wiedzioł synek, że słowa V kolumna nie wymyślili komuniści ani żodyn gorol
          • gelynder_blues Re: To nie polsie elity nie rozumieją Śląska 23.12.10, 22:46
            Nie chodzi mi o samo 'V kolumna' tylko o całość. Być może zmyliło cię to, że zostawiłem tylko początek tego, co napisałeś.
      • Gość: Ślązaczka Re: To nie polsie elity nie rozumieją Śląska IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.10, 11:49
        Nie udawaj Ślązaka !!!
        • Gość: apma Re: To nie polsie elity nie rozumieją Śląska IP: 93.179.207.* 25.12.10, 08:35
          nie udawaj ślązaczki
      • Gość: śląski Polak Re: To nie polsie elity nie rozumieją Śląska IP: 80.50.134.* 25.12.10, 10:56
        Też takie odnosze wrażenie.
    • Gość: hanys Czy Ślązacy zagrażają Polsce? IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.10, 21:53
      PANIE Smolorz. Super artykuł dla kogoś , kto zna to o czym pan pisze. Tylko jak dotrzeć do rzeszy ogłupionych przez lata poprzez komunistyczne przekłamywanie historii w edukacji szkolnej. (i to nie tylko historii Śląska)??. Problem jest wielki , bo dzisiejsi nawet 15-to latkowie odbierają ciągle np. Niemców jako największe zagrożenie Polski (kojarząc ich nawet ze Ślazakami). Z czego się to bierze ?. ??????. Ano, z tego o czym wcześniej wspomniałem. Panie Michale . Moja prośba. Proszę o artykuł prosty , tj. taki , który dotrze do tej rzeszy ogłupionych , czy tych , którzy potrzebują nowoczesnej edukacji. Jedno jest pewne. RAŚ niema zamiaru odłączyć Śląska od Polski. A Napieralski (komuch) i tak będzie przepraszał.
      • Gość: Aro To ty jesteś ogłupiony IP: 212.2.96.* 23.12.10, 22:08
        Chcesz idioto wojny hanysów z gorolami ? Tego chcesz ? Bo tylko taki będzie skutek szczucia na Polskę przez was
        • Gość: hanys Re: To ty jesteś ogłupiony IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.10, 23:09
          "Aro " , jak niy kumosz ło czym pisza , to morda w kubeł.
        • Gość: Sep Re: To ty jesteś ogłupiony IP: 192.168.1.* 24.12.10, 06:57
          Chca, piszą o separatyźmie i Vkolumnie, wtedy zobaczą polaczki co to jest separatyzm z całym dobrodziejstwem inwentarza, taka samospełniająca się przepowiednia.
      • Gość: no Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 00:37
        To prawda! Te nieuki niczego nie wiedzą i niczego nie rozumieją, no ale skąd wiedzieć mają jak w podręcznikach historii takie głupoty.
    • Gość: Arabka Akbar Czy Ślązacy zagrażają Polsce? IP: 93.179.207.* 23.12.10, 22:27
      To weź swoją tłustą leniwą dupę Smolorz i wyprodukuj takie elity, co będą wiedzieć o Śląsku, a nie ciągle nadajesz, że inni nie wiedzą nic o nim.

      Co ty zrobiłeś, żeby Śląsk nie kojarzył się z nadętymi prymitywami, którzy najpierw żyli w niemieckim państwie o codzienności pełnej pogardy dla polskości, a że sami stanowili polskość, to ta polskość stawała się ich znienawidzonym kompleksem. Jakim wybawieniem od kompleksów polskiej gwary i polskiego nazwiska musiało być zaliczenie do mimo że volks- , ale jednak -deutschów. Nazwisko Świtała pisane jako Schwitalla też jakoś tak nareszcie mniej polsko wyglądało.




      A potem żyli w PRL, gdzie górnik to był pierwszy z pierwszych robotnik, cóż więcej prostemu człowiekowi trza by mu sodówa do głowy uderzyła?

      Tylko jakoś w Polsce nikt sam z siebie nie chce dostrzec tej wyższości górnika-niedoszłego Niemca.
      • Gość: hanys Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.10, 01:09
        Następny niedouczony przez komuna gorol. (a są naprowda normalne gorole)
        • z2006 Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? 24.12.10, 08:20
          To go doucz w Wigilię w ramach miłosierdzia chrześcijanskiego i wytłumacz grzecznie i szczegółowo, jak naprawdę było i gdzie się myli. :-)

          Przecież Ślązacy to wyższa kultura. ;-)
          • Gość: olo Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 10:09
            To go doucz w Wigilię w ramach miłosierdzia chrześcijanskiego i wytłumacz grzecznie i szczegółowo, jak naprawdę było i gdzie się myli. :-)

            Przecież Ślązacy to wyższa kultura. ;-) Jezeli przyjac teze ze" garnitur dobrze lezy dopiero w piatym pokoleniu" to wyzsza:) Co do tego nie ma watpliwosci! Najmniejszych!:)
            • z2006 Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? 24.12.10, 21:09
              Gość portalu: olo napisał(a):

              > Przecież Ślązacy to wyższa kultura. ;-) Jezeli przyjac teze ze" garnitur dobrz
              > e lezy dopiero w piatym pokoleniu" to wyzsza:)

              To dlaczego przybysze "z Polski" byli nazywani przez Ślązaków "krawaciorzami", a nie odwrót?

              Uwaga formalna: na przyszłość proszę o wyraźniejsze zaznaczanie, na co Kolega odpowiada, a co jest jego własną wypowiedzią.
              • z2006 Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? 24.12.10, 21:10
                z2006 napisał:

                > Gość portalu: olo napisał(a):
                >
                > > Przecież Ślązacy to wyższa kultura. ;-) Jezeli przyjac teze ze" garnitur
                > dobrz
                > > e lezy dopiero w piatym pokoleniu" to wyzsza:)
                >
                > To dlaczego przybysze "z Polski" byli nazywani przez Ślązaków "krawaciorzami",
                > a nie odwrót?
                >
                > Uwaga formalna: na przyszłość proszę o wyraźniejsze zaznaczanie, na co Koleg
                > a odpowiada, a co jest jego własną wypowiedzią.
              • Gość: Krzysztof Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? IP: *.dynamic.chello.pl 24.12.10, 23:01
                Krawaciorze? Nigdy nie słyszałem. Za to "bose antki" to tak.
              • Gość: olo Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 23:31
                To dlaczego przybysze "z Polski" byli nazywani przez Ślązaków "krawaciorzami", a nie odwrót? Kolejny kwiatek :):)Krawaciarz to mieszkaniec Warszawy:) Tych co przyjechali na SLask zawsze nazywano tylko i wylacznie gorolami Gorol w gwarze slaskiej ( przyjezdny) w gwarze goralskiej CEPER:) zacznij czytac,wiedza,wyksztalcenie,,,,,to jest wartosc.chcesz pisac na forach??? Poczytaj cos. Wesolych swiaat:) Moze to na poczatek.......Organizacja Jana Kustosa zajęła się teraz obroną średnich warstw śląskiej inteligencji, która wykształciła się w państwie niemieckim, a więc w szkołach z niemieckim językiem wykładowym, a teraz nagle, błyskawicznie musiała biegle opanować zupełnie jej obcy literacki język polski, podczas gdy do tej pory posługiwała się na co dzień potocznym językiem śląskim, a dodatkowo urzędowym niemieckim. Jednak władze polskie zamiast zatrudniać Górnoślązaków, częstokroć już sprawdzonych na danym stanowisku przed rokiem 1922, sprowadzały kadrę o identycznych, a nawet niższych kwalifikacjach z ziem polskich, głównie z Galicji (stamtąd pochodziło czterech spośród pięciu międzywojennych wojewodów śląskich). Odmawiający zatrudnienia twierdzili, że Ślązacy mieli gorsze kwalifikacje. Skądinąd wiadomo jednak, że owe gorsze kwalifikacje, to tzw. śląski akcent, przy posługiwaniu się polszczyzną, a przede wszystkim brak polskich przekonań politycznych. Faktem jest natomiast, że żadnych kwalifikacji nie miało wielu spośród domagających się stanowisk za zasługi byłych powstańców. Dyskryminacyjną politykę wobec Górnoślązaków piętnowało również ugrupowanie, nieżyjącego wojewody Rymera – Narodowa Partia Robotnicza. Jej poseł w Sejmie Śląskim – Michał Grajek podczas przemówienia parlamentarnego w roku 1925 mówił: Wiemy i jesteśmy przeświadczeni o tym, że w miejscu tych sprowadzonych – nie chcę mówić o wszystkich – 10 względnie 20% zdolniejsi byli Górnoślązacy na te stanowiska, lecz z góry powiedziano, że urzędnik-Górnoślązak jest dobry tylko na woźnego, poza tym nie nadaje się do niczego, bo nie posiada żadnej kwalifikacji. Proszę panów, przy importowaniu urzędników z innych dzielnic osobista znajomość lub pokrewieństwo bardzo wielką odgrywają rolę[11].

                W styczniu 1927 roku Jan Kustos założył również Związek Zawodowy Górnoślązaków. Głównym celem nowo utworzonego związku była obrona miejsc pracy rodowitych Górnoślązaków przed ludnością napływową oraz pomoc w poszukiwaniu zatrudnienia przez zredukowanych za swą śląskość: pracowników wyższego dozoru technicznego i średniego szczebla administracji, nauczycieli, pocztowców, urzędników kolejowych, celników, funkcjonariuszy różnych służb, policjantów itp. I zjazd organizacji związkowej Jana Kustosa odbył się 16 stycznia 1927 roku w Katowicach.
                • z2006 Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? 25.12.10, 19:58
                  Gość portalu: olo napisał(a):

                  > Krawaciarz to mieszkaniec Warszawy:)

                  Więc przynajmniej oni cechują się wyższą kulturą od hanysów - według Twoich kryteriów. :-)

                  Więc może oni słusznie kontrolują ten prymitywny region węgla i stali. ;-)

                  > Odmawiający zatrudnienia twierdzili, że Ślązacy mie
                  > li gorsze kwalifikacje. Skądinąd wiadomo jednak, że owe gorsze kwalifikacje, to
                  > tzw. śląski akcent, przy posługiwaniu się polszczyzną,

                  Znajomość jezyka urzędowego to jeden z koniecznych warunków podejmowania pracy (przynajmniej tej ambitniejszej) w jakimś kraju...

                  a przede wszystkim brak
                  > polskich przekonań politycznych.

                  Czyli jakich dokładnie?

                  Faktem jest natomiast, że żadnych kwalifikacj
                  > i nie miało wielu spośród domagających się stanowisk za zasługi byłych powstańc
                  > ów.

                  Bo oczywiście wszyscy zwolennicy "opcji niemieckiej" byli wybitnymi fachowcami, a opcji przeciwnej byli nieukami. Proszę o uzasadnienie w oparciu o źródła, panie olo....

                  > Dyskryminacyjną politykę wobec Górnoślązaków

                  Czyli co, powstańcy ślascy nie byli Górnoślązakami? ;-)

                  > W styczniu 1927 roku Jan Kustos założył również Związek Zawodowy Górnoślązaków.
                  > Głównym celem nowo utworzonego związku była obrona miejsc pracy rodowitych Gór
                  > noślązaków przed ludnością napływową oraz pomoc w poszukiwaniu zatrudnienia prz
                  > ez zredukowanych za swą śląskość: pracowników wyższego dozoru technicznego i śr
                  > edniego szczebla administracji, nauczycieli, pocztowców, urzędników kolejowych,
                  > celników, funkcjonariuszy różnych służb, policjantów itp. I zjazd organizacji
                  > związkowej Jana Kustosa odbył się 16 stycznia 1927 roku w Katowicach.

                  Rózni ludzie zakładają rózne stowarzyszenia...

                  Ciekawe, co by się stało z kimś, kto by założył podobny związek w częsci Śląska, która została w granicach Niemiec?
                  • Gość: olo Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.10, 13:02
                    To dlaczego przybysze "z Polski" byli nazywani przez Ślązaków "krawaciorzami", a nie odwrót? Ty masz problemy z logicznym mysleniem Odpowiem na to pytanie najprosciej jak moge" Przybysze z Polski nie byli nazywani przez Slazakow krawaciARZAMI!!!!! "Znajomość jezyka urzędowego to jeden z koniecznych warunków podejmowania pracy (przynajmniej tej ambitniejszej) w jakimś kraju... Odmawiający zatrudnienia twierdzili, że Ślązacy mieli gorsze kwalifikacje. Skądinąd wiadomo jednak, że owe gorsze kwalifikacje, to tzw. śląski akcent" .....profesor. Miodek nie mial by szans jako urzednik panstwowy:):):) on ma prosze panstwa Slaski akcent!!!!!! 2006 trudno przyjac prawde historyczna i sie z nia pogodzic....najlepiej ja negowac!!!!! Ale ciesze sie ze przeczytalas ten znakomity tekst. Teraz z latwoscia odpowiesz sobie na pytanie "Z czego wynikaja problemy mniejszosci Polskiej na LOTWIE??????? Dlaczego zamykaja polskie szkoly i td.!!! Czytaj i rozwijaj intelekt:):):)Wesolych Swiat( ubieram krawat i znikam):)
                    • z2006 Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? 15.01.11, 09:51
                      Gość portalu: olo napisał(a):

                      > Ty masz problemy z logicznym mysleniem.

                      Dla Ciebie bład logiczny to to samo, co błąd rzeczowy?

                      > "Znajomość jezyka urzędowego to jeden z ko
                      > niecznych warunków podejmowania pracy (przynajmniej tej ambitniejszej) w jakimś
                      > kraju... Odmawiający zatrudnienia twierdzili, że Ślązacy mieli gorsze kwa
                      > lifikacje. Skądinąd wiadomo jednak, że owe gorsze kwalifikacje, to tzw. śląski
                      > akcent"

                      Nie pisałem o akcencie ale o znajomości słownictw, gramatyki...

                      .....profesor. Miodek nie mial by szans jako urzednik panstwowy:):):)

                      On ma śląski akcent? Jeżeli zna polski język literacki na tyle, by być profesorem filologii polskiej (i to słynnym) na jak najbardziej "gorolskim" uniwersytecie (w stolicy Dolnego Ślaska, no ale tym bardziej), to w roli urzednika polskiego też by sobie poradził. Przynajmniej jezykowo. Nie sądzisz?

                      > on ma prosze panstwa Slaski akcent!!!!!!

                      Uzasadnij to.

                      > 2006 trudno przyjac prawde historyczna i sie z nia pogodzic....

                      Głownie dlatego, że dużo bardziej interesuje mnie terażniejszość i przyszłość. ;-) Co wszystkich członkom i sympatykom RAŚ bardzo polecam. :-)

                      Bo teraz śląski akcent w osiąganiu wysokich stanowisk w Polsce nie przeszkadza. Najlepszy przykład - poseł Tomczykiewicz...
                  • Gość: olo Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.10, 16:00
                    Bo oczywiście wszyscy zwolennicy "opcji niemieckiej" byli wybitnymi fachowcami, a opcji przeciwnej byli nieukami. Proszę o uzasadnienie w oparciu o źródła, panie olo.... Proszxe bardzo:)Newsletter
                    Reportaż z międzywojennej Polski
                    4 październik 2010, 202 komentarze/y »

                    Znany amerykański magazyn „Life”, który ukazywał się od 1883 do 2007 roku, udostępnił swoje archiwa w „Google Books”. Z fotoreportażu o Polsce, zamieszczonego w „Life” 29 sierpnia 1938 roku, wyłania się nieco inny kraj, niż ten, który mitologizujemy jako II RP.

                    1

                    Fotoreportaż jest – niestety – anonimowy. Nosi tytuł „Poland: Rich Men, Poor Men in the Land of Fields”, czyli „Bogaci i biedni w Krainie Pól”, a z nagłówka dowiadujemy się, że w „powojennym państwie polskim” dominują „nieszczęście, duma i strach”. Warto zauważyć, że w 1938 roku, 20 lat po odzyskaniu niepodległości, nadal mówiono o naszym kraju jako o „kraju powojennym”, podobnie, jak III RP nadal nazywana jest często „krajem postkomunistycznym”.

                    Autor rozpoczyna swój reportaż zdjęciem granicy sowiecko-polskiej. Po stronie „Kraju Rad” widać bramę powitalną i napis: „witajcie robotnicy zachodu”. Zamieszcza m.in. relację z leżącej na polsko-bolszewickiej granicy miejscowości Swierynowo. Jej mieszkańcy opowiedzieli autorowi reportażu – co ten chętnie, lecz z zapewne zbyt dobrą wiarą zanotował – że by znaleźć się po polskiej stronie granicy upili radzieckich strażników granicznych, a ci przesunęli swoje posterunki o kilkaset metrów. Granica Polski i ZSRR jest, jak pisze autor, „hermetycznie zamknięta”.

                    Kraj Pól w kształcie meduzy ma najniższy standard życia w Europie

                    „Polska oznacza Kraj Pól. Jest tak duża, jak Hiszpania, a kształtem przypomina meduzę” – czytamy w artykule. Autor przypomina, że „Polska została zrekonstruowana jako republika jedyne 20 lat temu przez prezydenta USA Woodrow Wilsona”. Ocenia, że jej „historia jako narodu jest starsza i bardziej chwalebna, niż Niemiec czy Rosji”, ale zarazem – jak zauważa – Polska posiada „najniższy standard życia w Europie”.

                    „Kraj Pól” nawiedzają klęski głodu. 40 procent obywateli nie umie czytać ani pisać. Ale najważniejszą rzeczą, która determinuje sytuację geopolityczną Polski jest fakt, że kraj ten leży między Niemcami a Rosją. Kraj „jest podminowany wiecznym strachem przed tymi dwoma wielkimi zagrożeniami na raz”.

                    Autor uważa, że „Polacy nienawidzą Rosjan, ponieważ Polacy są dobrymi katolikami, a bolszewicy – areligijni. I dlatego, że Rosja tyranizowała Polskę przez 200 lat”. Obrony przed Rosją upatruje autor w prypeckich bagnach, które „separują kraj od ZSRR” (to tylko częściowo prawda – poleskie bagna Prypeci mogą dzielić rosyjski front na dwie części, ale nie izolują zupełnie Polski od Moskwy). Od Niemiec natomiast – zauważa autor – nic Polski nie oddziela.

                    Autor nazywa nasz kraj „szakalem przy niemieckim lwie”. „Gdy Niemcy zajęły Austrię” – przypomina autor – „Polacy próbowali zająć Litwę” (faktycznie, anschluss Austrii zbiegł się w czasie z polskimi manifestacjami, podczas których wykrzykiwano „Wodzu, prowadź nas na Kowno” i z polskim naciskiem na Litwę, który doprowadził do wymuszenia na Kownie nawiązania oficjalnych stosunków). Kiedy Niemcy zajęli Czechy, Polska odkroiła swój „ochłap szakala”: Śląsk Cieszyński. „Traktat z Francją, która w największej części zapłaciła za powstanie polskiej armii stał się martwy” – zauważa autor i dodaje, że Polska, kraj bez przyjaciół (prawdą jest, że ze wszystkich sąsiadów, dobre stosunki Polska miała wyłącznie z Rumunią, a od 1939 roku z Węgrami i w miarę niezłe z Łotwą. Z Litwą i Czechosłowacją byliśmy na noże. ZSRR i Niemcy żywotnie nam zagrażały), musi teraz po prostu wierzyć, że Hitler nie odbierze jej siłą korytarza łączącego Polskę z morzem. Autor pisze także o polskiej idei geopolitycznej i o próbach tworzenia „bloku neutralnego”: od Skandynawię przez kraje bałtyckie po Bałkany.

                    2

                    Oficjalną głową Kraju Pól jest prezydent Mościcki. Jednak ponad jego zdjęciem umieszczono fotografię Śmigłego-Rydza, opisanego jako „dyktator”. Obaj dżentelmeni, jak informuje autor, rywalizują ze sobą.

                    Kraj Pól, gdzie „konie wykonują pracę ciężarówek, a szable – czołgów”

                    Osobny dział poświęcony został armii polskiej, a dział ten rozpoczyna się leadem głoszącym, że w Polsce „konie wykonują pracę ciężarówek, a szable – czołgów”. Autor (przypomnijmy -ponad rok przed wrześniem 1939 roku) pisze, że „francuski marszałek Foch przewidział, że kolejna wielka wojna Europy zacznie się w Polsce”. Autor twierdzi, że podział Europy na małe państewka przyczynia się do tego, że Hitler może je teraz łatwo jedno po drugim połykać (z perspektywy roku 1938 mapa Europy Środkowej upstrzonej niewielkimi państwami była faktycznie czymś nowym). „Jedyna nadzieja Polski” – czytamy w artykule – „to przerośnięta armia”.

                    Autor zauważa, że w Polsce jest bardzo niewiele ciężarówek, czołgów, samolotów i dział. „Polska jednak” – pisze autor – „hoduje dużo koni. Dzięki temu kraj ten posiada 40 pułków kawalerii na 90 piechoty, co stanowi największy taki stosunek w Europie”. „Każdy pułk kawalerii dysponuje czterema lekkimi karabinami maszynowymi i czterema ciężkimi, które ostrzeliwują się z wózków konnych w pełnym galopie”. Autor sugeruje, że techniki tej Polacy nauczyli się na wojnie 1920 roku, doceniając zalety bojowe bolszewickich taczanek.

                    Polacy – przypomina autor – pokonali „Morawian, Czechów, Węgrów, Litwinów,Krzyżaków, Tatarów i Turków”. Zniszczyli Zakon Krzyżacki i mogli zniszczyć Moskwę carów. Pokonali Iwana Groźnego. Klęską Polski była dumna, liberalna, frywolna arystokracja, której kłótnie starły Polskę z mapy Europy w 1795 roku”.

                    Polska wieś to kolejny dział reportażu. Na zdjęciach widzimy Korfantego i Witosa na wygnaniu w Czechosłowacji, zabiedzone polskie wiejskie dzieci i slums w podwarszawskich Markach zamieszkany przez ludzi, których eksmitowano z zajmowanego lokalu. Na zdjęciu wykonanym w mieście Mir (obecnie Białoruś) widać wiejski, ubogi krajobraz zdominowany przez kościelną wieżę, na co zwraca uwagę podpis pod zdjęciem.

                    Gospodarkę Polski autor reportażu określa jako „tragedię”.

                    polish peasants

                    „Większość polskiej ziemi należy do wielkich magnatów” – w XVII wiecznym tonie pisze autor, choć pamiętać należy, że przedwojenna reforma rolna, która m.in. zakładała wykup ziem od obszarników i parcelację jej, faktycznie nie została w pełni zrealizowana. „Wielu wieśniaków nigdy nie ogląda mięsa, chleba, mleka, żyje tylko na ziemniakach. Rosnąca rzesza bezrolnych chłopów zaludnia miejskie slumsy albo zastanawia się nad rewolucją”. Rząd, czytamy w artykule, pragnie za ich pomocą zindustrializować Polskę, popiera więc przenoszenie się chłopów do miast, ale „miasta są prawie całkowicie zmonopolizowane przez 3 miliony polskich Żydów”. „Obecny antysemityzm w Polsce, kraju o tradycji tolerancji dla Żydów, ma raczej ekonomiczne, niż rasowe oblicze” – czytamy.

                    Dyskretny urok polskiej arystokracji, która brodzi w błocie

                    Kolejny rozdział dotyczy „czarującej arystokracji”, która „posiada większość ziemi, żyje na wysokim poziomie” i płaci służbie – jak wyliczył autor – równowartość 20 amerykańskich centów dziennie. Ulubioną rozrywką polskich arystokratów są polowania. „Czar polskiej arystokracji, piękno jej kobiet, odwaga jej mężczy
                    • z2006 Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? 15.01.11, 10:08
                      Gość portalu: olo napisał(a):

                      > Bo oczywiście wszyscy zwolennicy "opcji niemieckiej" byli wybitnymi fachowcami,
                      > a opcji przeciwnej byli nieukami. Proszę o uzasadnienie w oparciu o źródła, pa
                      > nie olo.... Proszxe bardzo:)Newsletter
                      > Reportaż z międzywojennej Polski

                      Ten reportaż pokazuje, że II RP była bardzo biedna. Tylko czy z tego wynika, że zwolennci „opcji polskiej” byli nieukami?

                      Wytłumaczę na przykładzie: Niski poziom życia większość mieszkańców Indii nie przeczy temu, że z tego kraju wywodzi się wielu fachowców – wielu z nich pracuje w nowoczesnych przemysłach w Indiach, wielu wyjechało na Zachód…

                      A jakbyś teraz przyjmował w firmie na „ambitne” stanowisko albo na uczelni na asystenta lub adiunkta, to odrzuciłbyś kogoś tylko dlatego, że jest np. z Suwałk? ;-)
              • Gość: olo Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.10, 00:29
                Uwaga formalna: na przyszłość proszę o wyraźniejsze zaznaczanie, na co Kolega odpowiada, a co jest jego własną wypowiedzią. "na poczatku cytatu i " na jego koncu:):)
                • z2006 Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? 25.12.10, 20:05
                  Gość portalu: olo napisał(a):

                  > Uwaga formalna: na przyszłość proszę o wyraźniejsze zaznaczanie, na co Kolega o
                  > dpowiada, a co jest jego własną wypowiedzią. "na poczatku cytatu i " na jego ko
                  > ncu:):)

                  A gdzie jest coś takiego np. tutaj:

                  To go doucz w Wigilię w ramach miłosierdzia chrześcijanskiego i wytłumacz grzecznie i szczegółowo, jak naprawdę było i gdzie się myli. :-)

                  Przecież Ślązacy to wyższa kultura. ;-) Jezeli przyjac teze ze" garnitur dobrze lezy dopiero w piatym pokoleniu" to wyzsza:) Co do tego nie ma watpliwosci! Najmniejszych!:)


                  Przecież przy odpowiadaniu na posty na forach "Gazety Wyborczej" odróżnienie wypowiedzi autora danego postu i tesktu, do którego on się odnosi postawje automatycznie. Koledze to nie wychodzi, czy tez Kolega specjalnie to likwiduje (ciekawe, po co)?
    • Gość: Wahnsinnig Czy Ślązacy zagrażają Polsce? IP: *.alltex.3s.pl 23.12.10, 22:39
      Ślask nie został przyłączony na własne życzenie do polski. Oto wyniki plebiscytów:
      pl.wikipedia.org/wiki/Plebiscyt_na_G%C3%B3rnym_%C5%9A%C4%85sku#Wyniki_g.C5.82osowania
      Demokracja nie mieści sie w polskiej kulturze politycznej
    • Gość: mwha Czy Ślązacy zagrażają Polsce? IP: *.compnet.com.pl 23.12.10, 22:40
      Panie Michale "jaki narod takie elity" cytujac Gajowego ;)
      • Gość: Peter Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? IP: *.netcologne.de 23.12.10, 23:35
        Brawo Redaktorze Smolorz ! Lzej na duszy gdy czyta sie taki artykul ...
    • Gość: SA Re: Aby Polska była Polską trzeba zniszczyć mniej IP: *.dynamic.chello.pl 23.12.10, 23:13
      A co to za "część dzielnicy śląskiej" - Zagłębie Sosnowiec?
      Po pierwsze Zagłębie Sosnowiec to nazwa klubu, z tego wnioskuje że jesteś kibolem.
      Po drugie Sosnowiec nigdy nie był i nie będzie częścią Śląska.
      Grażyński nie był Ślązakiem, urodził się w Rosji.
      Sprawiasz wrażenie sfrustrowanego oszołoma, co pewnie nie jest dalekie od prawdy.
      Przynajmniej w przededniu świąt powstrzymałbyś się od tak idiotycznych wypowiedzi.
      • Gość: los von warschau niestety Grażyński spod Gdowa był IP: 93.159.164.* 23.12.10, 23:22
        ale to paskudna postać. nie dość, zę zdrajca Monarchii to jeszcze wstyd mu było chłopskiego pochodzenia (pierowotnie nazywał się Kurzydło) więc się zrobił na bardziej szlachecko, żeby "ski" było.... no i jak każdy zamordysta był harcerzykiem (nawet jako dorosły). w każdym razie Galicja winna się wstydzić za takiego....
        • Gość: SA Re: niestety Grażyński spod Gdowa był IP: *.dynamic.chello.pl 23.12.10, 23:32
          A rzeczywiście, mnie się Gdów kojarzył z inną rosyjską miejscowością. Co nie zmienia faktu, że nie był Ślązakiem.
        • kla-ra Re: niestety Grażyński spod Gdowa był 24.06.11, 20:33
          No coz jak sie nie zna zyciorysu Grazynskiego Michala to nie powinno sie zabierac glosu
          Michal Grazynski syn Michala Tadeusza Grazynskiego kierownika szkoly w Gdowie urodzil sie JUZ jako Grazynski.Nazwisko zmienil ojciec Wojewody Slaskiego.
          Rodzina od pokolen wyksztalcona a sam Wojewoda byl doktorem prawa i filozofii UJ w Krakowie.
          Jak wiesz lub NIE chlopi nie ksztalcili swoich dzieci a to z uwagi na brak srodow.
          Tak wiec glupot WARSCHAU nie pisz bo mi wlosy deba staja od twojego niedouczenia!!
    • Gość: los von warschau od takiego bogoojczyźnianego bredzenia IP: 93.159.164.* 23.12.10, 23:18
      tęskno się robi za rozbiorami..... ach batiuszka Putin z bat'ką Łukaszenką zrobili by porządek z "patriotami" z warszawy..... ach łezka w oku się kręci.....
      • z2006 Kolejna "niegroźna" wypowiedź ślązakowca 24.12.10, 21:14
        Gość portalu: los von warschau napisał(a):

        > tęskno się robi za rozbiorami..... ach batiuszka Putin z bat'ką Łukaszenką zrob
        > ili by porządek z "patriotami" z warszawy..... ach łezka w oku się kręci.....

        Konsekwentnie myśląc, zrobiliby też drugą "tragedię śląską", no ale ja tego nikomu nie życzę. Więc proszę innym źle nie życzyć. ;-)
    • Gość: RR Re: Aby Polska była Polską trzeba zniszczyć mniej IP: 109.197.186.* 24.12.10, 02:07
      Przyjedź więc na mecz Zagłębia Sosnowiec i powiedz, że są dzielnicą Śląska. Tylko nie zdziw się jak wylądujesz na oddziale ciężkiej terapii :)
    • Gość: Rysio Czy Ślązacy zagrażają Polsce? IP: *.joynet.3s.pl 24.12.10, 09:59
      Te biedne niedouki z Kongresówki już niedługo wyprą się Mickiewicza, który też chciał "oderwać" Litwę od Polski pisząc: "Litwo, Ojczyzno moja". RAŚ robi dobrą robotę. Może w końcu odplami się najnowszą historię. Spokojnych świąt życzę wszystkim Ślązakom i Gorolom, którzy tę ziemię uważają za swoją małą ojczyznę.
      • Gość: Ślązaczka Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.10, 10:36
        W ten wigilijny dzień ,też zyczę wszystkim pogodnych,miłych zdrowych Świąt Bożego Narodzenia . Zaręczam wszystkim zainteresowanym ,że Ja ,Ślązaczka,Polsce nie zagrażam,ani dziś,ani jutro ....bo przemoc nie leży w naturze i charakterze Ślazaków . Dobrze o tym wiecie ...wszyscy zainteresowani tematem !!!
        • krakowexeter Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? 24.12.10, 13:30
          Tak, tak przemoc nie leży w naturze Ślązaków. Do SS wszyscy w czasie wojny wcielani byli siłą.
          W ogóle to Hanysy zawsze bogobojne i święte ludzie były. Nie tak jak Poloki co innym krzywdę tylko niosły. Tu też sama miłość i słodycz do współobywateli płynie. Z tej miłości niektórzy nawet zamachami grożą, chociaż piszą, że nie grożą. A za komuny to normalnie cała Polska kwitła ino tyn Ślunsk bidny wyzyskiwali, a one nawet kibli te Poloki używać nie umieli a hanysy to już kanalizacje w XIII-tym wieku mieli i tramwaje w XVI-tym. A Smolorz to samą prawdę pisze. Jak to Poloki nam te krzywdy robili, a my pożądne. O swoich świństwach nie pomiętamy, bo i po co. Przecież Ci z tej kongresówki we krwi unużane. Nawet Jedwabne zrobili psubraty jedne.
          A my wczasie wojny tylko na siłe u tego Niemca służyli jak ten pan np.
          Oswald Kaduk ps. Teufel
          (ur. 26 sierpnia 1906, zm. 31 maja 1997) - zbrodniarz hitlerowski, członek załogi obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau i SS-Oberscharführer.
          Urodził się w Königshütte (obecnie Chorzów w Polsce), w 1939 wstąpił do SS, a rok później przydzielono go do Waffen-SS. Początkowo walczył na Froncie Wschodnim, następnie w lipcu 1941 został skierowany do Auschwitz, gdzie pełnił służbę w rewirze (szpitalu obozowym). Kaduk stopniowo awansował w obozowej hierarchii, zostając najpierw Blockführerem (kierownikiem bloku), a następnie Rapportführerem (oficerem raportowym, odpowiedzialnym za apele więźniów). Był jednym z najokrutniejszych esesmanów, którzy pełnili służbę w Auschwitz. Zwłaszcza pod wpływem alkoholu, stosował najwymyślniejsze tortury i kary wobec więźniów. Dokonywał rozlicznych egzekucji i brał udział w mordowaniu Żydów w komorach gazowych Brzezinki. Otrzymał od więźniów pseudonim "diabeł" (niem. teufel). W Auschwitz przebywał do ewakuacji obozu w styczniu 1945, następnie pełnił również służbę w Mauthausen-Gusen.
          Po upadku III Rzeszy, Kaduk początkowo pracował w cukrowni w Löbau, lecz w grudniu 1946 został rozpoznany przez byłego więźnia Oświęcimia. Aresztowano go i radziecki Trybunał Wojskowy skazał Kaduka w sierpniu 1947 na karę 25 lat pozbawienia wolności, którą odbywał we wschodnioniemieckim więzieniu Bautzen. Zwolniony został w 1956 i wyjechał do RFN, gdzie pracował jako pielęgniarz. Już jednak w 1959 aresztowała go zachodnioniemiecka policja w Berlinie. W 1963 Kaduk zasiadł na ławie oskarżonych w drugim procesie oświęcimskim, który toczył się przed sądem we Frankfurcie nad Menem. 19 sierpnia 1965, wobec udowodnienia mu bezpośredniego zabójstwa 10 osób i udziału w zamordowaniu kolejnego 1000 ludzi, skazano go na dożywocie (najwyższy wymiar kary). Zwolniony z więzienia ze względu na stan zdrowia w 1989. Zmarł w 1997 w Langelsheim-Lautenthal.

          • krakowexeter Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? 24.12.10, 13:32
            A tu też kolejny Ślunski patriota co go siłą gwałcili żeby te bezeceństwa potem wyprawiał.

            Walter Schmidetzki
            (ur. 5 stycznia 1913, zm.?) - zbrodniarz hitlerowski, kierownik administracji w niemieckich obozach koncentracyjnych Flossenbürg, Auschwitz III - Monowitz i Natzweiler-Struthof oraz SS-Obersturmführer.
            Urodził się w Żorach. Z zawodu był pracownikiem rolnym. 1 sierpnia 1934 wstąpił do SS (nr identyfikacyjny 224469), a we wrześniu 1939 skierowano go do Waffen-SS. Do 1942 brał udział w walkach na froncie. 1 sierpnia 1942 Schmidetzki został przydzielony do służby w obozie Dachau, gdzie był strażnikiem. Następnie od grudnia 1942 do lutego 1943 przeszedł szkolenie oficerskie. 18 lutego 1943 został skierowany do administracji obozu Hinzert. 14 lutego 1944 przeniesiono go do Flossenbürga, gdzie kierował obozową administracją.
            12 maja 1944 Schmidetzki skierowany został do kompleksu obozowego Auschwitz, gdzie początkowo kierował wydziałem zajmującym się dezynfekcją w Birkenau. W czerwcu 1944 przejął pod nadzór tzw. Kanadę, czyli ogromne magazyny, w których przechowywano mienie zamordowanych w komorach gazowych Żydów. Jednocześnie od 15 sierpnia 1944 do 19 stycznia 1945 kierował administracją w Monowicach. Schmidetzki po likwidacji Auschwitz trafił do Natzweiler-Struthof. W obozie tym kierował administracją do kwietnia 1945.
            Po zakończeniu wojny osądzony został przez francuski Trybunał Wojskowy w Rastatt w procesie załogi Natzweiler-Struthof. Schmidetzkiemu wymierzono karę 20 lat pozbawienia wolności.
            • krakowexeter Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? 24.12.10, 13:33
              I następny.
              Richard Thomalla (ur. 23 października 1903 w Annahof (Gniewkowice), zm. 12 maja 1945 w Jičínie) - zbrodniarz hitlerowski, SS-Hauptsturmführer, architekt i twórca obozów zagłady Treblinka (KL), Belzec i Sobibor.
              Członek NSDAP i SS. Był architektem i konstruktorem wszystkich trzech obozów zagłady stworzonych na potrzeby Einsatz Reinhard (akcji zagłady polskich Żydów w Generalnym Gubernatorstwie): Treblinki, Bełżca i Sobiboru. Thomalla był także ich komendantem w początkowym okresie istnienia. Początkowo w budowie uczestniczyli polscy robotnicy, których zastąpiono Żydami z pobliskich gett. Thomalla został rozstrzelany przez NKWD w miejscowości Jičín (wówczas Czechosłowacja), w maju 1945.
              • krakowexeter Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? 24.12.10, 13:36
                A tu nawet kobieta, a świnia. Nie nie to napewno mnie Ślązaczka. Przecież to nie leży w śląskiej naturze.
                Helena Mathea (zwana również Matejanką lub Krwawą Julką) urodzona 25 stycznia 1922 roku w Katowicach - Ślązaczka podejrzewana o kolaboracje z Gestapo. Według ustaleń katowickiego Instytutu Pamięci Narodowej doniosła Niemcom na ok. 10 działaczy podziemia, w rezultacie zostali oni aresztowani i zgładzeni. Lista jej ofiar może być większa.

                Rodzina
                Jest córką byłego powstańca śląskiego, radcy kolejowego Stefana Mathei oraz Klary Mathei (rodowe nazwisko: Krzikalla). Jej stryjem był ksiądz Karol Mathea, poseł do Sejmu Śląskiego, a po wojnie proboszcz parafii św. Piotra i Pawła w Katowicach. Mieszkali w willi przy ulicy Śląskiej 5 w Katowicach.

                Biografia
                Kiedy wybuchła II wojna światowa, Helena miała 17 lat. Początkowo trafiła do konspiracji – lokalnego oddziału Sił Zbrojnych Polski. Szybko stała się kurierką. Otrzymała pseudonim "Julka". W październiku 1940 roku jej oddział aresztowało Gestapo i większość jego członków zginęła w egzekucjach lub obozach. Tutaj właśnie padło podejrzenie na "Julkę", była bowiem najbliższą współpracownicą szefa oddziału – Karola Kornasa oraz wyszła z więzienia. Według niektórych źródeł zapraszała uczestników ruchu niepodległościowego do kawiarni, gdzie zostawali przejęci przez Gestapo. Po kolejnych wpadkach ruchu oporu do Katowic przybył oficer polskiego wywiadu Antoni Goszczyk, którego zaniepokoiła pozycja kobiety oraz wpływy jakie posiadała. Stwierdził iż współpracuje ona z Gestapo, oraz bezskutecznie domagał się jej likwidacji. Jednakże nawet po ścięciu przez Niemców jej bezpośredniego szefa Karola Kornasa działała dalej. Sam Kornas został poddany brutalnemu przesłuchaniu podczas którego odmówił zeznań. Wtedy Gestapo zaaranżowało konfrontacje, do skatowanego Kornasa podeszła Matejanka po czym bijąc go zaczęła wymieniać szczegóły dotyczące operacji ruchu oporu. Przed śmiercią Kornas zdążył napisać gryps: "Jula jest agentką". W nocy z 17 na 18 grudnia 1941 roku Gestapo aresztowało 456 żołnierzy Inspektoratu Katowickiego ZWZ, trzech zabito podczas akcji. Reszta w większości zginęła później w obozach i po wyrokach. Ze względu na udział Krwawej Julki w tym wydarzeniu Wojskowy Sąd Specjalny Śląskiego Okręgu AK wydał na nią wyrok śmierci, ale Matejanka wyjechała do Wiednia studiować medycynę, zaś wyrok śmierci nie został wykonany. Po wojnie wróciła do Katowic gdzie zaczęła przekonywać pozostałe przy życiu osoby, które ją znały o swej niewinności. Jej były nauczyciel odmówił, uznając ją bez żadnych wątpliwości za zdrajczynię. Wskutek braku poparcia ze strony znajomych, Helena poczuła się zagrożona i rozpoczęła przygotowania do ucieczki. Na dworcu katowickim zatrzymał ją jeden ze zdradzonych, Ryszard Koczy którego brat zginął przez Matejankę. Próbując ją zatrzymać wezwał na pomoc straż kolejową. Matejanka jednak zdołała wymknąć się, przekonując strażników iż Ryszard Koczy jest wariatem, który ją prześladuje. Następnie Matejanka w przebraniu siostry PCK uciekła do Wielkiej Brytanii. Wyszła za mąż w Londynie za Andrzeja Służewskiego i przyjęła jego nazwisko. W 1949 roku Polska Rzeczpospolita Ludowa wnioskowała o ekstradycję Heleny Mathei, lecz bezskutecznie. Po 3 latach śledztwa dziennikarzowi "Gazety" udało się skontaktować z Heleną. Jej wytłumaczenie brzmiało, że została wypuszczona z więzienia, bo sympatią darzył ją niemiecki komisarz kryminalny Paul Breuche. Jako prawdziwego sprawcę wskazała niemieckiego agenta Pawła Ulczoka, skazanego na śmierć w powojennym procesie. Helena twierdziła, że do Polski bała się przyjechać, bo nie wierzyła w sprawiedliwy wyrok komunistycznych sądów (w trakcie rozmowy od obalenia systemu komunistycznego w Polsce minęło ponad 15 lat). Twierdziła również, że cała historia została wymyślona przez władze komunistyczne, by zniszczyć Karola Matheę, tak jak to robiono nagminnie z działaczami politycznymi. Zdania historyków na jej temat są podzielone. Wszczęte w 2001 roku przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, kolejne śledztwo, zostało w 2006 roku zawieszone ze względu na brak możliwości ustalenia miejsca pobytu. Ponieważ obecnie jest ono wiadome, najprawdopodobniej zostanie wznowione. Dziennikarze "Gazety" odmówili jednak prokuratorom IPN podania adresu Matejanki w Wielkiej Brytanii, co ułatwiłoby znacznie śledztwo.
                Ciekawostka
                Helena Mathea jest bohaterką filmu Kazimierza Kutza pod tytułem Na straży swej stać będę.
                • Gość: olo Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 15:58
                  h Julius Eberhard von Zelewski, znany później pod nazwiskiem von dem Bach-Zelewski, wreszcie von dem Bach, urodził się w Lęborku (wówczas Lauenburg) na Pomorzu jako syn inspektora ubezpieczeniowego Ottona Jana von Zelewskiego (1859-1911) i jego żony Elżbiety Eweliny Szymańskiej (Schimansky). GENERAL SS

                  Rodzina Ottona Jana von Żelewskiego była niewątpliwie rdzennie polska – stwierdził Marek Dzięcielski, biograf von dem Bacha. Ten sam badacz wykazał, że żaden z przodków przyszłego niemieckiego generała SS i Policji nie używał przydomku "Bach". Jeszcze w średniowieczu w Zelewie w pow. wejherowskim osiadła rodzina Bach, która później pisała się Bach Żelewski, ale późniejszy wojskowy niemiecki się z niej nie wywodził. Pochodzenie od tej rodziny przypisał sobie samowolnie, żeby zatrzeć swoje słowiańskie pochodzenie. Po raz pierwszy użył podwójnego nazwiska von dem Bach-Zelewski w 1933, sześć lat później zdecydował się na ostateczne zerwanie śladów, mogących wskazywać na jego pochodzenie. W liście do Heinricha Himmlera z 29 października 1940, tak motywował swoją decyzję: Powołując się na naszą rozmowę podjąłem w większym zakresie badania genealogiczne, aby w rezultacie przestać nosić drugie polsko brzmiące nazwisko. (...) przywiązuję wagę do tego, aby moi potomkowie, a zwłaszcza moi trzej synowie, mogli w przyszłości wstąpić do SS, i w każdej chwili wykazać działania swego przodka, SS-Gruppenführera przeciwko Polsce. Zgodę na zmianę nazwiska uzyskał 28 listopada 1940 i odtąd pisał się von dem Bach. Polskie korzenie potwierdził także biograf von dem Bacha Tomasz Żuroch-Piechowski[1].Zbrodnie w Polsce [edytuj]

                  Po agresji III Rzeszy na Polskę w dniu 1 września 1939, nie brał bezpośredniego udziału w walkach kampanii wrześniowej, natomiast w czasie jej trwania podległe mu formacje policyjne ze Śląska uczestniczyły w akcjach pacyfikacyjnych i terrorystycznych na zajętych terenach polskich[3]. W październiku 1939 został pełnomocnikiem Heinricha Himmlera do spraw umacniania niemczyzny na wcielonym po kampanii wrześniowej do III Rzeszy polskim Śląsku. Rezydował wówczas w Katowicach, które stały się centrum niemieckiej administracji. Jego zadaniem było organizowanie przesiedleń miejscowej ludności i umieszczanie na jej miejscu osadników niemieckich. W okresie od września do grudnia 1940 oddziały von dem Bacha, w ramach tzw. Saybuscher Aktion, zmusiły do opuszczenia miejsc zamieszkania ok. 17,5 tysięcy Polaków (liczba zarejestrowana w dokumentach niemieckich, z planowanych 20 000 Polaków do wysiedlenia[3]) w rejonie Żywca[4], których przymusowo wysłano do Generalnego Gubernatorstwa. W ich miejsce sprowadzono ok. 600-800 rodzin niemieckich górników z Galicji, którzy przejęli polskie gospodarstwa z całym mieniem (wysiedlani Polacy mieli możliwość zabrania jedynie bagażu ręcznego)[3]. Von dem Bach osobiście nadzorował operację przesiedleńczą, objeżdżając Żywiecczyznę i nadzorując sprawny przebieg wysiedleń[4]. Pod koniec 1939 wystąpił do Himmlera (jako Wyższy Dowódca SS i Policji we Wrocławiu, za pośrednictwem podległego mu SS-Obersturmbannführera Arpada Wieganda[5] ), z propozycją utworzenia w Oświęcimiu obozu koncentracyjnego dla 10 000 więźniów[4][6]. Skutkiem tego było powstanie w czerwcu 1940 obozu Auschwitz-Birkenau.
              • Gość: koszar Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? IP: *.stk.vectranet.pl 24.12.10, 21:06
                Opisy losów polskich bohaterów walki z okupantami zapełniają biblioteki, o postaciach renegatów pisze się natomiast niechętnie, wstydliwie, chciałoby się ich całkowicie wyprzeć z naszej historii.
                A jest o czym pisać. Tylko w Okręgu Krakowskim AK ujętych było ponad 5000 denuncjantów, w samym Krakowie pracowało w roku 1943 na rzecz okupanta około 2000 osób. Zdrajcy byli różnych profesji i statusu i wywodzili się z różnych środowisk, także naukowych. Sporządzona przez grupę prawników i historyków analiza przypadkowo wybranych 200 zasądzonych na karę śmierci przez sądy podziemne Polaków-agentów i konfidentów dała obraz następujący:
                policjanci „granatowi” (różnych formacji i stopni) – 43 osoby,
                urzędnicy (w tym zarządcy firm i tłumacze) – 24 osoby,
                służba rolna i leśna, rolnicy – 18 osób,
                sołtysi i wójtowie – 16 osób,
                robotnicy i rzemieślnicy – 15 osób,
                strażnicy więzienni, kolejowi i dozorcy – 14 osób,
                artyści, literaci, dziennikarze – 13 osób,
                restauratorzy, sklepikarze, handlowcy – 12 osób,
                arystokraci, ziemianie, adwokaci – 12 osób,
                oficerowie służby stałej i rezerwy, także AK – 11 osób,
                podoficerowie służby stałej i rezerwy – 5 osób,
                lekarze, duchowni, nauczyciele – 11 osób,
                inżynierowie – 6 osób.
                Oczywiście niemało denuncjatorów było i pośród Żydów. Ich likwidacją zajmowały się głównie podziemne organizacje żydowskie z ŻOB-em na czele. Czyniły to także sądy akowskie; wydały one m.in. wyrok na Borysa Pilnika, konfidenta niemieckiego, szantażystę i oszusta. Pilnik wydawał w ręce niemieckie Polaków żydowskiego pochodzenia, szantażował ich, wyłudzał dobra majątkowe. Wyrok wykonano 25.8.43 r..
                Głośna była sprawa Marty Laury Władowej, wdowy po generale Franciszku Władzie, d-cy 14. Dywizji Piechoty. Władowa nawiązała z wyższym oficerem Abwehry kontakty miłosne, ale i agenturalne. Wyrok wykonano 4.6.44 r..
                Także do jednego z najgłośniejszych należało wykonanie egzekucji (w Warszawie) na znanym polskim aktorze Igo Symie (m.in. za inspirowanie aktorów polskich do udziału w osławionym antypolskim filmie „Heimkehr”). Szczególnie przykre dla społeczności warszawskiej w latach okupacji było zachowanie znanej aktorki Marii Malickiej, a zwłaszcza aktora Adolfa Dymszy. Malicka, której Polska i Warszawa dały przecież wszystko, utrzymywała bliskie kontakty z agentem Wydziału Propagandy J. Horvathem i oficerami niemieckimi. A. Dymsza urządzał zaś w swoim mieszkaniu pijatyki w towarzystwie Niemców. Oboje zhańbili się występowaniem w legalnych teatrzykach.
                Warto dodać, iż na kolaborantów wydawano nie tylko wyroki śmierci. Głośna w Warszawie była publiczna kara chłosty wymierzona 13.5.44. r. w teatrze „Maska” dyrektorowi teatru „Komedia” Józefowi Grodnickiemu i o jednoczesnym ostrzyżeniu Witolda Zdzitowieckiego, kierownika artystycznego „Maski”. Postawiono im zarzut wyrządzania „szkody polskiemu życiu zbiorowemu” oraz zachowania „ubliżającego godności obywatelskiej i artystycznej aktorów polskich”. Stosowano też i różne formy infamii.
                Wyroki śmierci wykonano na wielu zdrajcach, również na oficerach WP, także wyższych rangą, na oficerach AK, na księżach, a także na synu b. prezydenta Poznania (Ratajskim).
                Przykładem szczególnie haniebnej kolaboracji zbiorowej była postawa funkcjonariuszy policji polskiej, t.zw. „granatowej”. W okresie okupacji w szeregach tej formacji służyło 10 do 11 tysięcy przedwojennych policjantów, z pośród 28 tys. funkcjonariuszy Policji Państwowej II. Rzeczypospolitej (w całym kraju!). Policjanci polscy w służbie okupanta byli bezwzględnie zwalczani przez podziemie. Tylko nieliczni z nich współpracowali z podziemiem. Np. wywiad niemiecki oceniał, że w dystrykcie radomskim współpracowało z podziemiem ok. 6 % polskich policjantów. Podana przeze mnie liczba 43 policjantów skazanych przez sądy podziemia na śmierć, to tylko cząstka wyroków wydanych na granatowych policjantów.
                Historycy przyjmują, iż wykonano około 2500 akcji wyrokowych na około 3000 do 3500 wydanych przez sądy podziemia wyroków śmierci na zdrajców i delatorów
          • Gość: ślązak Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 13:42
            krakowexeter napisał:
            > Tak, tak przemoc nie leży w naturze Ślązaków. Do SS wszyscy w czasie wojny wcie
            > lani byli siłą.

            Jakbyś przeczytał komentowany przez siebie artykuł to wiedziałbyś, że właśnie CLOU sprawy leży w tym iż o zbrodniarzach i wszelkiej maści zwyrodnialcach wszystko zostało ujawnione i uczy się o tym każde dziecko w szkole, a o zbrodniach na cywilnej ludności Śląska (czy tam Ślązakach, Niemcach czy Czechach) popełnianych przez zwyrodniałych hunów mieniących się "wyzwolicielami", a potem planowo realizowanych przez aparat ówczesnej władzy.... NIE WIE NIKT poza pokrzywdzonymi.

            Zamierzamy wybudować nowe pomniki i odbudować te zniszczone, aby odpowiednio upamiętnić te krzywdy.
            • Gość: Volx Re: Czy Ślązacy zagrażają Polsce? IP: 79.175.232.* 25.12.10, 14:20
              napisz w której szkole o tym się uczy? BARDZO JESTEM CIEKAW W KTÓREJ TO SZKOLE UCZĄ O SSmanach ŚLĄZAKACH czy tam POLAKACH a nie wspominają o WYWÓZKACH ZE ŚLĄSKA I O ZGODZIE

              ogłupiaj swoich z RASiu i ciemny lud wsiowy
    • Gość: adolf Czy Ślązacy zagrażają Polsce? IP: *.trans.net.pl 24.12.10, 12:06
      Prawdę pisze, jak moja oma i reszta hanysow szła w 45 do polsko-ruskiego obozu, to polacy stali przy drodze i pluli na nich. Ci przyjezdni golodupcy co jak tu przyjechali sie pytali jak sie korzysta z ubikacji. Taka prawda. Moja oma jeszcze żyje i możecie se polskie szambo godac co chcecie, prawda nigdy nie zginie, moje dzieci jak dorosna tez poznaja te historie, mimo, że oma juz chyba żyć niy bydzie.
    • Gość: mike Re: Aby Polska była Polską trzeba zniszczyć mniej IP: *.trans.net.pl 24.12.10, 12:19
      Poczekaj 10 lat polski śmieciu. Nie dostaniemy odpowiedniej autonomii wewnątrz Polski to będziemy żądać całkowitej. Hiszpanie i brytole też mądrowali, jak zaczęli płonąć żywcem w eksplozjach to się mądrowanie skończyło. Od razu zaznaczam, że nikomu nie grożę i do niczego nie nakłaniam, bo się zaraz zerwie horda polaczków co myślą, że znają prawo, bo przeczytali parę paragrafów gdzieś na forum. Niemniej tego właśnie życzę polsce.
      • Gość: w te pędy Re: Aby Polska była Polską trzeba zniszczyć mniej IP: 93.179.207.* 25.12.10, 08:24
        Gość portalu: mike napisał(a):

        > Poczekaj 10 lat polski śmieciu. Nie dostaniemy odpowiedniej autonomii wewnątrz
        > Polski to będziemy żądać całkowitej. Hiszpanie i brytole też mądrowali, jak zac
        > zęli płonąć żywcem w eksplozjach to się mądrowanie skończyło. Od razu zaznaczam
        > , że nikomu nie grożę i do niczego nie nakłaniam, bo się zaraz zerwie horda pol
        > aczków co myślą, że znają prawo, bo przeczytali parę paragrafów gdzieś na forum
        > . Niemniej tego właśnie życzę polsce.

        Po co się męczyć aż 10 lat z hordą polaczków? Rusz ratlerze dupę i już zacznij spełniać życzenia. To przynajmniej będzie szczere; lepsze to niż raśowe pitolenie o "nowoczesnej formie pństwa" - ha, myślałby kto, że o nowoczesność i dobrobyt idzie!
        Rusz ratlerze! Ksenofobii, nienawiści z urojenia nie powinieneś tłumić w sobie, bo ci z żółci prącie zwiędnie - to fakt naukowo potwierdzony!
        • veneziano ten pan proponuje "dojrzałą decentralizację" 25.12.10, 09:43
          teraz Rasiści tak określają odbieranie małpie zegarka
    • Gość: Konstanty Wolny Czy Ślązacy zagrażają Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 13:46

      Konstanty WOLNY
      Uwaga: podobnej treści artykuły zamieściłem w komentarzach m. in. w "Dzienniku Zachodnim", „Wprost” i „Polityce”

      Autonomia Śląska

      Autonomiczne województwo śląskie mimo, że było najmniejszym powierzchniowo województwem międzywojennej Polski (1,2% obszaru), było najlepiej rozwiniętym i najbogatszym jej regionem. Gospodarka górnośląska opierała się zasadniczo na przemyśle ciężkim. Wskażmy też na odmienności gospodarcze regionu, od reszty ziem II Rzeczypospolitej. Dzieliły Śląsk również różnice kulturowe oraz językowe uwarunkowane historią tego regionu.

      Autonomia śląska była sprawą wewnętrzną Państwa Polskiego i nadana została Śląskowi dobrowolnie przez Sejm Ustawodawczy ustawą konstytucyjną z dnia 15 lipca 1920 r., zawierającą statut organiczny Województwa Śląskiego (Dz. U. R.P. Nr 73, poz. 497) wraz z trzema uzupełnieniami z dnia 8 marca, 30 lipca i 18 października 1921 r. Znaczenie autonomii śląskiej wynika z Ustawy Konstytucyjnej z dnia 15 lipca 1920 r. i z dyskusji sejmowej nad nią. Statut Organiczny był pierwszą w II Rzeczypospolitej ustawą konstytucyjną. Ustawa sama nie zawiera pojęcia i określenia "autonomia", a mówi o samorządzie śląskim. W szczególności art. 1 w ten sposób określa autonomię śląską: "Województwo Śląskie ... będzie posiadało prawa samorządne stosownie do przepisów niniejszego statutu organicznego". Kiedy uchwalano statut organiczny dla Śląska ziemie te nie były jeszcze w granicach naszego państwa. Walczono o przyłączenie do macierzy w narodowych powstaniach. Część ziem Górnego Śląska powróciło do Polski dopiero w 1922 roku.

      Jak postrzegano autonomię, oto przykłady:
      • wojewoda Józef Rymer w odezwie „Do Mieszkańców Województwa Śląskiego” z dnia 19 czerwca 1922 r. tak miedzy innym pisze, cyt.: „W głębokiem zrozumieniu naszych życzeń i potrzeb, Rzeczpospolita zawsze wierna swoim obietnicom, nadała Województwu Śląskiemu szeroką autonomię. Będziemy więc mogli stworzyć własne samorządowe instytucje, odpowiadające naszej historycznej przeszłości i obecnym warunkom naszego kraju, tak, że wolny Śląsk nierozerwalnie złączony z wolną i niepodległą Polską, będzie żył własnym samoistnem życiem, w ogólnych ramach państwowości polskiej. Konstytucja polska zapewnia wszystkim obywatelom bez względu na ich wyznanie i narodowość, wolność i wierność przed prawem. Statut zaś organiczny Województwa Śląskiego gwarantuje nam swobody autonomiczne, wskutek czego przed polskim Śląskiem otwierają się rozległe widoki niczem nieskrępowanego kulturalnego gospodarczego rozwoju.”
      • wybitny lekarz dr Bronisław Hager, działacz polityczny i społeczny - tak wielki i z takimi zasługami dla Polski i dla Górnego Śląska, że przechodzący koło Jego grobu głowę schylać winniśmy. Przypomnijmy nadto, że dr Hager był jednym z najbliższych przyjaciół Wojciecha Korfantego. Wielokrotnie Korfanty przekonywał Go do wiary w dobro autonomii śląskiej. Mawiał dr Hager, cytuję z broszury pt.: „Aktualne zagadnienia śląskie” z 1923 r. „Nie była mi sympatyczna w chwili jej poczęcia (autonomia przyp. autora), bo serce pojąć nie mogło, jak można płotkiem rozdzielać nas od Polski – nas, których całe życie wypełniało marzenie o Polsce, - od Polski, która tyle set lat za nami jak matka tęskniła. Rozum jednak kazał mi milczeć, bo nie uczuciem samym, ale czynem rozumnym Śląsk do Polski trzeba było prowadzić. Była autonomja atutem plebiscytowym i jako taka swoją rolę spełniła……….. Ale gdy gwałtowne wzburzenie wypadków majowych wyzwoliło śpiące energie, gdy wreszcie drzemiący na laurach ślązacy przetarli oczy przed błyskiem czerwonych sztandarów i przed piorunem cyfr, zwiastujących powrót fali germańskiej – wtedy i autonomia poczęła rodzić dobre polskie owoce. Szerokie, a bardzo pożyteczne inwestycje, pożyczka amerykańska, świetny rozwój szkolnictwa – to wszystko w wysokiej mierze zawdzięczać należy autonomji. Że nie wspomnę o korzyściach innych, których znaczenie każdy z nas docenia. I dlatego, obserwując życie publiczne, w powolnej ewolucji stałem się autonomji naszej obrońcą. Nie mam zamiaru uzasadniać konieczność autonomji detalicznie, chciałbym jednak wysunąć dwie tezy zasadnicze.
      Oto Polak Ślązak chce być współodpowiedzialny za losy swej ziemicy.
      Oto Polak Ślązak chce, by te wartości regionalne oddane były na służbę całego państwa, a polskiego Śląska w szczególności.”

      • zapatrywania ludność Śląska na zagadnienie autonomii śląskiej, oceniono na podstawie wyników ankiety, rozpisanej przez dziennik śląski "Polonia" w 1937 roku. Ankieta "Polonii" spowodowała rodzaj plebiscytu nad pytaniami: czy należy zachować autonomię śląską i w jakim zakresie, względnie, czy znieść autonomię śląską przy wcieleniu Województwa Śląskiego do województwa krakowskiego, albo przy zachowaniu Województwa Śląskiego. W numerze 4594 z dnia 31 lipca ogłoszono ostateczne wyniki tej ankiety. Udział wzięło w tej ankiecie 427.928 głosujących. Za utrzymaniem autonomii śląskiej w obecnym zakresie wypowiedziało się 406 363, za zniesieniem Województwa Śląskiego i przyłączeniem go do województwa krakowskiego 868, za zniesieniem autonomii śląskiej przy zachowaniu Województwa Śląskiego 144.

      Szeroka autonomia daje podstawę do gospodarczego i kulturalnego rozwoju, co historycznie zostało potwierdzone między innymi w Polsce. Każdy zauważy jak ogromna była różnica chociażby w wewnętrznym wyglądzie pomiędzy Województwem Śląskim a województwami sąsiadującymi z nim (dotyczy to: budownictwa mieszkaniowego oraz dla administracji, szkół, szpitali, szeroko pojętej kultury itd., dróg i ulic, wyglądu miast i wsi).
      Przypomnijmy niedowiarkom i przeciwnikom autonomii, że na czele administracji Śląska stał tak samo jak w innych województwach wojewoda tj. urzędnik państwowy. Przedstawiciele ludności Śląska zasiadali w sejmie i senacie Rzeczypospolitej, Śląsk płacił podatki na rzecz Rzeczypospolitej i Ślązacy pełnili służbę w wojsku polskim. Śląsk więc nie tylko był ściśle złączony terytorialnie i administracyjnie z Państwem Polskim, ale ludność Śląska z jednej strony korzysta z wszystkich praw i przywilejów, jakie przysługują obywatelom Państwa Polskiego, a z drugiej strony brała udział w ciężarach, jakie Państwo nakładało na swych obywateli w interesie swej obronności i utrzymania ładu i porządku. Śląsk był też gospodarczo ściśle z Państwem połączony. Jego życie gospodarcze regulowane było na mocy ustawodawstwa polskiego, tj. ustaw państwowych i śląskich i stało pod kontrolą i opieką władz polskich.
      Należy więc z powyższego wyciągnąć tylko jeden wniosek, iż dla naszego obecnego Państwa Polskiego ustanowienie autonomii na całym połączonym terytorium Śląska tj. dolnego, górnego oraz opolskiego jest wręcz koniecznością dla pomyślnego rozwoju naszego Państwa.
      Nie powinno się zapominać o znaczeniu psychologicznym autonomicznej struktury regionu. Zaprzęgnięcie bowiem jak najliczniejszych mas obywateli państwa do współdziałania przy wykonaniu władzy wiąże ich o wiele ściślej z państwem, gdyż dzieli się z nimi odpowiedzialnością za losy państwa.
      Pomyślność Państwa spoczywa i spoczywać musi na zdrowych zasadach samorządu terytorialnego. My Ślązacy czujemy się Polakami, my jesteśmy Polakami. Wszelkie jakiekolwiek insynuacje, w tym kierunku odpieramy i odeprzemy. My nie chcemy łaski, a odpowiednie miejsce w Państwie i Narodzie, które sami dla siebie wypracujemy mając nadaną nam autonomię.

      Autonomia odpowiadała życzeniom ludności Śląska.
      Wymogi statutu organicznego dobrze służyły
      Województwu Śląskiemu i Polsce.
      • veneziano Gorol czy gorolski pachołek? 24.12.10, 14:20
        Konstanty Wolny "My Ślązacy czujemy się Polakami, my jesteśmy Polakami. Wszelkie jakiekolwiek insynuacje, w tym kierunku odpieramy i odeprzemy."
        • Gość: Sztauwajery Re: Gorol czy gorolski pachołek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 15:36
          Najwyraźniej Konstanty Wolny nie brał pod uwagę Ślązaków z Republiki Czeskiej ani tych, którzy deklarowali narodowość niemiecką, ani tych, którzy czuli się po prostu Ślązakami. Sorry Winnetou, ale rzeczywistość nigdy nie jest jednowymiarowa.
        • Gość: rycerz Rumburak Re: Gorol czy gorolski pachołek? IP: *.dip.t-dialin.net 25.12.10, 16:22
          BTW:
          Jak bydyby badac zwloki Korfantego, to cza brac pod lupa naglo smierc "na serce" Rymera
          - krótki czos po przejynciu funkcji i kilku pjyrszych krytycznych wypowiedzi "w kierunku Warszawy"........
    • Gość: cojest? czemu ten post jeszcze nie skasowany? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 14:53
      Wypowiedź tępego kibola narodowca.
      Tyle czasu i nie zdjęta z forum.
      Publicznie miałby za to paragraf.
    • politol59 Czy Ślązacy zagrażają Polsce? 24.12.10, 15:29
      Nic dodać, tylko się podpisać.
    • Gość: milewidziany Czy Ślązacy zagrażają Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 15:59
      Tylko w głowach zacofanych i zakompleksionych Polaków może kiełkować myśl
      o zagrożeniu ze strony RAŚ.
      I to nagłaśnianie kwestii śląskiej przysparza coraz więcej zwolenników śląskiej
      racji stanu (Gorzelikowi ). Komorowski swoją wypowiedzią w Bieruniu niestety
      stracił moją sympatię , zresztą nie tylko on.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka