KZK-GOP : horror i zgroza

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 18:57
Jakiś czas temu zostałem wyrzucony z miejskiego autobusu, ponieważ chciałem (po
godzinach szczytu) przewieźć autobusem rower. Kierowca mnie grzecznie wyprosił,
ja grzecznie wyszedłem. Jednak nie podobało mi się to.
Zadzwoniłem na informację KZK-GOP, tam powiedzieli mi, że MAM PRAWO przewieźć
rower autobusem.
Parę dni temu znowu musiałem przetransportować rower autobusem, nie chciałem
wyjść z pojazdu (przypominam: jest zima, ZA ZIMNO aby pokonać 40km rowerem).
Kierowca zaczął na mnie kląć, PUBLICZNIE MNIE OBRAŻAĆ PRZED PASAŻERAMI,
straszyć, ośmieszać, etc.
Nawet, jak mnie nie chce przewieźć, to niech nie obraża pasażera publicznie!

I to nie po raz pierwszy u któregoś z kierowców KZK-GOP zauważyłem chamstwo. To
samo tyczy się motorniczych tramwajów, nie umiejących nawet odpowiedzieć na
pytanie "Gdzie Pan jedzie?". Szkoda słów.
    • Gość: W Re: KZK-GOP : horror i zgroza IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 21:51
      Około 1986 roku. Spędziłem 15 minut w autobusie ponieważ ktoś wsiadł z rowerem
      a kierowca powiedział, że nie pojedzie. Już nie pamiętam jak się to skończyło.
      Rower to jak płachta na byka. Hm.. tylko dlaczego?
    • Gość: Kuba Re: KZK-GOP : horror i zgroza IP: *.v1.pl 22.02.02, 21:53
      Cóż, jestem z Krakowa, u nas bywają podobne problemy. Kiedyś chciałem przewieźć
      rower autobusem, a kierowca nie chciał się zgodzić. Na szczęście, był to
      początkowy przystanek, a do odjazdu było jeszcze około 10 minut, więc był czas
      na "negocjacje". W końcu udało mi się wsiąść i zawieźć rower tam, gdzie
      chciałem, ale też uważam, że skoro płacę za bilet (także ten bagażowy, za
      rower) to powinienem móc przewieźć wszystko, co tylko chcę, choćby i lodówkę
      czy coś takiego.
    • Gość: MS Re: KZK-GOP : horror i zgroza IP: 80.48.65.* 23.02.02, 18:45
      W/g przepisów KZK GOP możesz przewieźć rower autobusem, ale wcześniej kierowca
      musi wyrazić zgodę. Rozchodzi się o to, że np. jeżeli jest tłok, to rowerem
      łatwo komuś coś uszkodzić (ubranie np.). Ten ktoś może później chcieć
      odszkodowania od przewoźnika, a ten po nitce do klębka trafi do kierowcy który
      danego dnia na danym kursie jechał. I po premii za to, że wpuścił do pełnego
      autobusu gościa z rowerem. Inna sprawa, że powinien to spokojnie wytłumaczyć
      pasażerowi.
      MS
      • Gość: Kuba Re: KZK-GOP : horror i zgroza IP: 80.48.244.* 23.02.02, 20:56
        Aha, no widzisz, to macie mały kruczek w regulaminie. U nas po prostu wsiadasz,
        pakujesz rower, i jedziesz, choćby był nie wiadomo jaki tłok, to kierowca nie
        może odmówić przewozu. A w regulaminie jest napisane, że szkody pokrywa ten,
        kto je wyrządził. Oczywiście później dojście do tego, kto to zrobił, jest
        niemożliwe, ale nie ma podstaw, żeby żądać odszkodowania od MPK.
        • subiektywna Re: KZK-GOP : horror i zgroza 27.02.02, 10:19
          To chyba jasne dlaczego kierowca nie wpuszcza do autobusu z rowerem! Przecież
          rower służy do JEŻDŻENIA, a nie do PRZEWOŻENIA. A dopóki u nas będzie trwał
          kult motoryzacji, dopóty rowerzystom będzie ciężko. I to nie tylko w
          autobusach, ale także na ulicach. Pozdrawiam
    • david82 Re: KZK-GOP : horror i zgroza 25.02.02, 08:27
      No niestety czasem chamstwo kierowcow autobusow przechodzi wszelkie pojecie.
      Jakis czas temu zepsul mi sie rower podczas jazdy - zablokowalo sie tylne kolo
      i bylem zmuszony przewiezc rower autobusem. Niestety po wejsciu z rowerem do
      autobusu (Linia 708, PKM Bytom, 7402) kierowca zapytal mnie czy jade na piwo i
      kazal wysiasc z rowerem. W sytuacji kiedy nastepny autobus jechal za 49 minut,
      bylem zmuszony niesc rower na ramieniu przez 5 km. To bylo jakies 3 lata temu,
      ale juz nigdy nie wejde z rowerem do autobusu.
      • Gość: Shung Re: KZK-GOP : horror i zgroza IP: 62.233.152.* 26.02.02, 21:43
        Chamstwo w Katowickich środkach lokomocji nie dotyczy tylko kierowców
        autobusów, napewno zauważyliście sytuacje, gdy motorniczy np. na katowickim
        rondzie czeka aż ktoś dobiegnie do tramwaju, po czym zamyka mu drzwi przed
        nosem - mając przy tym jakaś dziwną rozkosz...i nikt nie powie mi, że jest to
        spowodowane ograniczonym polem widzenia w lusterku... Pomijam fakt, że rozkład
        jazdy to jest zbiór przypadkowych liczb, wiem wiem...czasmi tramwaje
        przyjeżdżają punktualnie, ale tylko czasami... Za to nie mam większych obiekcji
        co do punktualności autobusów. POZDRAWIAM!!! Strudzony pasażer. :)
      • Gość: jane-007 Re: KZK-GOP : horror i zgroza IP: 10.30.133.* 27.02.02, 08:59
        david82 napisał(a):

        No niestety czasem chamstwo kierowco autobusow rzechodzi wszelkie pojecie.
        > Jakis czas tmu epsul mi sie ower podczas jazdy zablokowalo sie tylne kolo
        > bylem zmuszony wz rower autobusem. Niestety po wejsciu z rowerem do
        > autobusu ( 7, , 7402) kierowca zapytal mnie czy jade na wo i
        > zal ysi owerem. W sytuacji iedy nstep autobus jechal z 49 minut,
        > bylem zmuzony iesc rwer n amieniu przez 5 km. by jake 3 lata eu
        > ale juz idy nie wejde rowerem autobusu.

        PKM Bytom-Linia 80 do gliwic tak samo, przeciez To kpiny z pasarerow>
Inne wątki na temat:
Pełna wersja