Gość: Romek
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
22.02.02, 18:57
Jakiś czas temu zostałem wyrzucony z miejskiego autobusu, ponieważ chciałem (po
godzinach szczytu) przewieźć autobusem rower. Kierowca mnie grzecznie wyprosił,
ja grzecznie wyszedłem. Jednak nie podobało mi się to.
Zadzwoniłem na informację KZK-GOP, tam powiedzieli mi, że MAM PRAWO przewieźć
rower autobusem.
Parę dni temu znowu musiałem przetransportować rower autobusem, nie chciałem
wyjść z pojazdu (przypominam: jest zima, ZA ZIMNO aby pokonać 40km rowerem).
Kierowca zaczął na mnie kląć, PUBLICZNIE MNIE OBRAŻAĆ PRZED PASAŻERAMI,
straszyć, ośmieszać, etc.
Nawet, jak mnie nie chce przewieźć, to niech nie obraża pasażera publicznie!
I to nie po raz pierwszy u któregoś z kierowców KZK-GOP zauważyłem chamstwo. To
samo tyczy się motorniczych tramwajów, nie umiejących nawet odpowiedzieć na
pytanie "Gdzie Pan jedzie?". Szkoda słów.